Dodaj do ulubionych

Ksawery 25 tydzień 390g

22.06.15, 23:45
www.se.pl/wiadomosci/polska/najmniejszy-wczesniak-wazyl-390-gramow_629243.html
Edytor zaawansowany
  • v-mummy 23.06.15, 07:45
    Pieknie,oby wiecej takich historii. Medycyna czyni cuda. Jak widac poza wczesnym urodzeniem,role gra tez genetyka,przebieg ciazy,miejsce porodu, los i sily wyzsze. Wielkie brawa dl Ksawerego i jego rodzicow.
  • mamusiahanuni 23.06.15, 12:33
    Role gra wszystko i na to "wszystko" najczesciej mamy niewielki wplyw, choc miejsce i lekarze to prawda :maja duze znaczenie. Do dzis chyle czola przed prof. Lauterbachem i całą Jego ekipą z oddzialu klinicznego na Kopernika, w ktorym to miejscu urodzila sie i przebywala 3 mce moja Maleńka Miłość....
    Ksawey duzo dobrego dla Ciebie Waleczny Maluszku <3
    --
    Hania 29.05.2011, 26t.c., 750gram, 35cm.
  • misiekjasiek 30.06.15, 20:03
    Duże brawa ale też obawy o jego przyszłość, bo nie można mówić ze 100% pewnością, że wszystko jest ok. To dopiero początek. Początek drogi, na której rodzice będą teraz pozostawieni sami sobie i czeka ich coś, o czym w mediach już się tak ochoczo nie mówi i o czym oni sami dzisiaj nie mają pojęcia.
    Po zdaniu "teraz wraca do domu" nie powinno być kropki, powinno być rozwinięcie. Teraz wraca do domu i jego rodziców czeka walka o rehabilitację, o 1%, o zapewnienie dobrej opieki specjalistów, która kosztuje. Nikt nie mówi o kolejkach, limitach w NFZ i wreszcie braku przygotowania pediatrów do prowadzenia dzieci z grupy ryzyka. To wszystko nie jest już tak atrakcyjne jak fakt, że dzisiejsza medycyna potrafi utrzymać 4-miesięczny płód przy życiu. Jakie są tego skutki? No właśnie...
  • macumi 30.06.15, 20:55
    To samo chciałam napisać, ale pomyslałam, że rodzice mogą tu z czasem zajrzeć. Oby mu sie wiodło jak rekordzistce Amelii...
  • v-mummy 01.07.15, 20:50
    Jak potrafi utrzymac przy zyciu na zewnatrz to juz nie jest (czteromiesieczny) plod.
  • misiekjasiek 02.07.15, 09:27
    Użyłam określenia płód, ponieważ JEST TO 4-miesięczny płód.
    Nie ma się co zżynać, takie nazewnictwo jest stosowane przez lekarzy i ma negatywny wydźwięk tylko i wyłącznie przez wojny ideologiczne.
    W mojej wypowiedzi nie ma zabarwienia ani negatywnego ani pozytywnego, ponieważ używam określenia czysto medycznego a nie w kontekście ideologicznym.
    W tym momencie użycie zwrotu "4-miesięczne dziecko" byłoby niedorzeczne. Gdy nie ma zamiaru w wypowiedzi operować tygodniami ciąży, użycie nazwy "4-miesięczny płód" jest jak najbardziej właściwe.
  • v-mummy 02.07.15, 11:48
    W wojnach ideologicznych to ja jestem calkowicie pro-choice, wiec plod we wszystkich deklinacjach mnie nie razi,natomiast w powyzszym kontekscie 'utrzymac przy zyciu 4 miesieczny plod' dla mnie mimo wszystko ma wydzwiek lekko pogardliwy, ale rozumiem teraz ze nie takie bylo zamierzenie. Peace.

    O moim dziecku jeszcze w brzuchu zaden lekarz ani nie lekarz nie wypowiadal sie per 'plod', tak tylko gwoli scislosci.
  • misiekjasiek 02.07.15, 13:11
    Pogardliwa wypowiedź o dziecku urodzonym w 25-tygodniu ciąży? Nie z moich ust.

    Na dokumentacji np. z USG czy na wypisie z oddziału ginekologicznego co 2 zdanie to właśnie "płód" u mnie akurat nr 1 i nr 2, zamiennie z "bliźnię" nr 1 i nr 2. Nie widzę w tym nic niestosownego ani pogardliwego, ginekolodzy w rozmowach oczywiście operowali określeniami "dzieci, maluchy, bliźniaki" ale na dokumentacji wpisywali płód.
    O widzisz, ja akurat nie wpisuję się w ruch pro-choice a jednak takie określenie mnie nie razi i sama go używam.

    Szkoda, że z mojej wypowiedzi wyciągnęłaś tak mało znaczącą kwestię, jej treść dotyczyła zupełnie innego zagadnienia.
  • v-mummy 02.07.15, 18:01
    Bo z reszta Twojego posta zgadzam sie calkowicie,tylko mnie to slowo w tym kontekscie dziabnelo.

    Pewnie to kwestia mojego odczucia ze o plodzie mowimy wtedy kiedy nie chcemy zeby ciaza sie rozwinela,a o dziecku w sytuacji przeciwnej. To znaczy mowie o sobie, kiedy rozmawiam z kolezanka A w drugim miesiacu niechcianej ciazy,bedziemy uzywac okreslenia plod,bo wiadomo ze z tej ciazy nic nie bedzie, a kiedy rozmawiam z kolezanka B w drugim miesiacu chcianej ciazy,bedziemy mowic o dziecku,dzidzi,maluszku etc

    Pozdrawiam pokojowo i serdecznie
  • polaa27 08.07.15, 00:20
    Zgadzam sie z Miśkiem Jaskiem.

    Współczesna medycyna ratuje dzieci, których nie potrafi potem leczyć. To jest prawdziwa tragedia. Tragedia tych dzieci i ich rodzin, już nieco mniej medialna i niepasująca do statystyk.

    Dużo szczęścia maluchu, z pewnością bedzie Ci potrzebne.
  • sabina211 09.07.15, 11:13
    www.fakt.pl/krakow/zmarl-najmniejszy-wczesniak-w-polsce,artykuly,557855.html
  • passsoa85 09.07.15, 11:48
    Biedaczeksad
  • v-mummy 09.07.15, 15:36
    Przykre.Bardzo przykre.
  • mmadziulek 10.07.15, 00:34
    Strasznie mi ciężko po tej wiadomości... wszyscy rodzice wcześniaków wiedzą ile strachu, stresu i łez przeżyła ta Rodzina zanim mały Ksawery wrócił do domu a teraz to wszystko na nic.
    Jeśli kiedyś Rodzice Ksawerego tu zajrzą: płaczę dziś razem z Państwem....
    Dyskusja tutaj czy warto było moim zdaniem jest dalece nie na miejscu...
  • anias2000 10.07.15, 01:09
    Radość z ocalonego życia jest niewątpliwie wielka, smutek i rozpacz z powodu śmierci to druga strona medalu.
    Nikt tu nie polemizuje czy było warto. Stwierdzono prosty fakt, że medycyna ratuje życie, którego potem nie umie skutecznie leczyć czy choćby ulżyć cierpieniu.
    Zycie z niepełnosprawnym dzieckiem, w polskich realiach, gdzie człowiek zdany jest tylko na siebie i świadomość tego, że po Twojej śmierci Twojemu dziecku zostanie wegetacja na łasce i niełasce obcych to również ponura perspektywa...
    Przepraszam za taką dygresję... Nie chcę polemizować z niczyim sumieniem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.