Dodaj do ulubionych

EMMA-26tc( 690gram)

25.02.05, 00:01
Postanowiłam jak inne mamusie opowiedzieć naszą wcześniaczkową historie...
Edytor zaawansowany
  • mamaemmy 25.02.05, 00:26
    Ciąże znosiłam znakomicie,czułam się świetnie i byłam szczęśliwa,gdyż dzidziuś był zaplanowany. Wszystkie zalecone badania mialam dobre,więc nie zrezygnowałam z pracy. I nagle w 25 tygodniu zaczęły mi się sączyć wody płodowe i tak trafiłam do szpitala.Tam przeleżalam nie podnosząc się do pierwszego dnia 27tygodnia,w którym to zauwazyłam że wody z bezbarwnych staly się zielone... To był 19 listopad,na dworze zamieć i podczas tej szalejącej burzy w ciągu 20minut znalazłam się na sali operacyjnej.Staram się zapomnieć pierwsze minuty,kiedy to lekarze dzwonili na oddzial wcześniaczy,czy jest wolny inkubator dla mojego maleństwa...Na szczęście był. Operacje widziałam całą w najdrobniejszym szczególe,gdyż wszystko odbijalo się w lampie jak w lustrze.Jak wyjęli dzieciątko(cały czas bylam pewna że to chłopak),to ktoś krzyknął:JAKIE MALUTKIE DZIECKO!.Pamiętam,że pomyślalam:a jakie ma być,kretynie,z 26 tygodnia?? Zapytalam tylko czy żyje choć czulam to intuicyjnie.Żyło!Pokazali mi je a ja spytalam głupio:To chłopczyk,tak? A usłyszalam:Nie,to dziewczynka!I wtedy jakby otworzyło się niebo...I wtedy zobaczyłam ją z bliska po raz pierwszy moją Emmę.Miała takie jasnoniebieskie,mądre oczy. Miala takie wszechwiedząće spojrzenie.Wydawało się,że zna moją każdą myśl. A pomyślalam wtedy,że Bóg wiedział co robi zsyłając mi córkę-dziewczynki są silniejsze.. Dziś jak przypominam sobie tę chwile gdy ją ujrzalam,wydaje mi sie,że jakies światlo,jakaś smuga światła padła na nią,zupełnie jak w jakiejś baśni...A może mi się wydawalo..?
  • mamaemmy 25.02.05, 00:47
    Emma Maria urodziła się z wagą 690gram i miała 33 cm. Potem jej waga spadła do 620gr.Nikt z lekarzy nie robil mi większych nadziei.Proszę pani,dziecko urodziło się bardzo małe,niedojrzałe i o wiele za wcześnie,słyszalam ciągle od lekarek a ich oczy mówiły:niech się pani przygotuje na najgorsze. A ja powtarzałam sobie,że ona będzie życ,Bóg nie pozwoli by coś jej się stało!Kiedy zobaczylam ją na drugi dzień nogi się pode mną ugięły-była taka maleńka,taka chudziutka,tak męczyła się pod respiratorem..Oddychaj,proszę cię,mówilam do niej,oddychaj! Kiedy przyszłam rano czekała na mnie niespodzianka:jest duża poprawa,oddycha sama,usłyszałam.To znaczy pod cepapem,czyli ze wspomaganiem,ale jednak sama! Wykryli u niej infekcję(ureaplasma)i zaczęli leczyć ją antybiotykiem. Kiedy miała trzy tygodnie zostala gwiazdą telewizyjną-przyjechał Jurek Owsiak,żeby ochrzcić oddział.Oboje z żoną pocieszali nas,że też mają wcześniaka z szóstego miesiąca-dziś juz zdrową 15-latkę. Nazajutrz o Emmie było w trzech gazetach,i w dwoch programach telewizyjnych. Niestety zaczęły się problemy z brzuszkiem,ktore przeszły w martwicze zapalenie jelit i karmili ją dożylnie. Kiedy Emusia skończyła miesiąc ważyła 920 gram...
  • mamaemmy 25.02.05, 01:07
    W drugim dniu 2 miesiąca zdjęli jej z buzi cepap i już oddychala sama!Problemy z jelitkami były coraz mniejsze,więc pomału zaczęli ją karmić sondą,kropla po kropelce... W 38 dniu życia osiągnęła wagę 1kg. Potem wdarło się zakażenie krwi-posocznica-i znów leczenie.Em miala chyba jakąś łagodniejszą wersje tej choroby-słowem zniosła ją lepiej niż ja katar! W styczniu pozwolono ją nam kangurować,więc po kilka godzin,raz ja,raz mąż siedzieliśmy z nią przytuleni. To był czas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy,więc moja aktorka znow sie załapała na filmowanie i to podczas kangurowania!Kamerzyści byli nią zachwyceni,bo patrzyli na nia caly czas(albo na moj stanik,nie wiemsmile) W tym miesiącu stwierdzono u Emi ROP II plus- z przejściem do III,wskutek czego przeszła zabieg laseroterapii na oba oczka. Przed skończeniem tego miesiąca dostała pierwszą butelkę mleka-piła go tak zachłannie,że trzeba bylo ją stopować,aby się nie zakrztusiła... Z wagą 1450 wkroczyła w trzeci miesiąc życia.
  • mamaemmy 25.02.05, 01:18
    Ten miesiąc to przede wszystkim wyjście z inkubatora do lóżeczka,a potem awans czyli zejście z intensywnej terapii na patologie noworodka.Tu z kolei przyplątalo się zakażenie układu moczowego i stan jej oczek uległ pogorszeniu-ROPIIIc.Potem jednak okazalo się,dzięki Bogu,że choroba oczek już się zatrzymała,nic się nie pogarsza a wylewy się wchłaniaja.Soczewka jest nienaruszona.Przed ukończeniem 3 miesiąca Emka przekroczyła magiczną liczbę 2kg,ale z powodu leczenia(ZUM) termin jej wyjścia do domu został nieco przesunięty.Ale to już historia czwartego miesiącasmile
  • mamajedrusia 25.02.05, 11:22
    Mamo Emmy....jesteś wielka. Masz wspaniałą córeczkę która pokonała tyle złego
    już na starcie....wszystko będzie teraz już lepiej. Bedziecie cieszyć się sobą
    przez całe życie.
    Pilnie będziemy śledzić wraz z Jędrusiem wasze losy w końcu to rówieśnicy smile
    Monika i Jędruś
    --
    malyskarbek.blox.pl
  • 4269m 25.02.05, 11:36
    Cały czas trzymamy kciuki za Emmę. A Tobie życzymy dużo wytrwałości.
  • mamaemmy 25.02.05, 15:49
    Właśnie czytam jej karte-zapomniałam napisać o wielu rzeczach-nie wiem jak mogłam zapomnieć?Em miała na początku zespół zaburzeń oddychania,wrodzone zapalenie płuc,anemie i wiele razy przetaczaną krew,bezdechy wcześniacze(ale to przy sepsie tylko)no i NEC,ROP,ZUM-ale to już pisałam...
  • mamaemmy 27.02.05, 18:52
    napisałam:

    dzięki Bogu,że choroba oczek już się zatrzymała,nic się
    > nie pogarsza a wylewy się wchłaniaja.Soczewka jest nienaruszona.
    Oczywiscie SIATKÓWKA a nie soczewkasmile)Nie wiem czemu ciągle mylą mi się te słowa!Ciekawe w ilu miejscach się jeszcze pomyliłamsmile
  • mamaemmy 19.03.05, 23:15
    Emma ze szpitala wyszła 25 lutego a 26-28 miała się urodzić,więc jej korygowane miesiące liczą się od przyjścia do domu.Więc to tak jakbyśmy mieli noworodkasmile Z osiągnięc to ksiązkowo-podnoszenie główki z pozycji na brzuszku i nawet utzymanie jej przez minute ( oczywiście bardzo chwiejniesmile) oraz-dopiero pod koniec tego miesiąca-zatrzymywanie wzroku na twarzy.Oprócz tego wydaje z siebie jakies piski,mmmm,yyy...iiii,ale nie jest to raczej gaworzeniesmileCzasem się uśmiecha,jak się do niej mówi(a raczej jak się piszczy do niej), ale te usmiechy trwają chwilę.Kolka nas ominęla-została tylko słynna, rodzinna tzw.kolka pozioma smile Czyli taka która mija jak się dzidziusia wezmie na ręcesmile)Przytrafia się raz na tydzień w nocy i wtedy jest cyrk! W tym miesiacu bylismy u okulisty-niby nic się nie pogorszyło(na ten temat wolałam szczegółowo nie wypytywać) ale też nic się nie polepszyło.Zalecenia:odstawić wszystkie oczne leki,obserwować reakcje wzrokowe ( np. na światło )i kontrola za miesiąc,mają nadzieje,że ROP się teraz cofnie. A co do naszych obserwacji to Emusia na światło reaguje-mruży oczka,choć za zabawkami wodzi wzrokiem tylko przez krótką chwilę,na tyle krótką,że nie jestem pewna czy można to nazwać w o d z e n i e m... Z jedzeniem nie mamy kłopotów wcale-najpierw jadła po 50 ml Bebilonu nenatal 8 razy na dzień a teraz po 90ml 6 razy na dzień,czasem więcej,czasem mniej. Byłyśmy na kontroli w ośrodku zdrowia - wszystko w porządku,tylko,że jeszcze ma odruchy typu Moro. Jednak biorąc pod uwagę wyłącznie wiek korygowany-trudno żeby nie miała(...) Ponoć jak dziecko jest już w domu to życie staje na głowie..Cóż u mnie życie było rozbite jak jezdziliśmy do szpitala dzień w dzień-teraz to jest sielankasmile Jedyne problemy były z kąpielą-Emma była przerażona,kurczowo chwytała w ręce wszystko co zlapała,czyjś palec,pieluche,czapke...Uspokajała się dopiero w ręczniku. Nie licząc leków na oczka,które szybko odstawiliśmy, Em dostawała: -2 krople Vigantolu -4 krople Cebionu -2 razy po 2 krople Hemoferu - pół tabletki kwasu foliowego W momencie skończenia czwartego miesiąca Emusia waży 2880 gram i wreszcie wygląda jak zwyczajny niemowlak a nie jak miniaturka dzidziusia. Chociaż dalej wygląda jak mały ŻABULECsmile))

    --
    Emma
  • tabaluga0 20.03.05, 21:25
    Emma jest super.
    A co do kapieli to my kupilismy taki materacyk z gabki, maly lezy spokojnie,
    nie boi sie i nie lapie wszystkiego. MY nie dostalismy zadnych ocznych leków!
  • agusia514 25.02.05, 15:59
    A ja pamietam ten dzien jak dzis.Szczesliwa wychodzilam do domu nie wiedzac,ze
    za 6 h bede tam z powrotem.I ciagle dowiadywalam sie o Twoja Emme...
  • hanti 27.02.05, 22:16
    Emma to kolejna mała iskierka naszego forum. Niech rośnie zdrowa i duża smile))

    --
    Moje wcześniaczki Kubuś 27.01.02 i Karolka 17.12.03
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14100544&v=2&s=0
    i nasz blog smile))
    www.bobasy2.blox.pl
  • monia23 23.03.05, 12:05
    Co tam słychać u małej Gwiazdorki? Czekamy na nowości oczywiście same dobre!
    --
    Wg praw fizyki bąk nie powinien latać. Chyba nikt mu o tym nie powiedział.
  • eva78 26.04.05, 08:57
    Zyczymy Wam dużo, dużo zdrówka i kolejnych "sukcesów rozwojowych". Obie
    jesteście bardzo dzielne!
    Cieplutko Was pozdrawiamy i całujemy smile))
    --
    Franuś 19 II 2005
  • balba_77 26.04.05, 12:03
    Powodzenia. Jesteście bardzo dzielne, aż mi brak słów.
  • mamaemmy 26.04.05, 23:44
    Zaczął się wielkim szczęściem,bo nasze modlitwy co do oczek zostały wysłuchane!Okulistka badała ją dwa razy dłużej,bo nie mogła uwierzyć,że zmiany całkiem się wycofały,stwierdziła,że jakby poprzednie badanie robił kto inny to pomyślalaby że to jakaś pomyłkasmile))Oprócz tego jest to miesiąc biegania po różnych lekarzach..U okulisty-sukces,u neurologa-"bez cech ogniskowego uszkodzenia OUN",ma tylko asymetrie i zalecone puszcznie muzyki poważnej-głównie Mozarta, dużo śpiewać,czytać po 20 minut dziennie, ćwiczenia uciskowe Vojty,masaż Chantala(nie wiem czy dobrze napisałam) oraz rehabilitcje Bobath.Rehabilitantka zauważyła,że słabo odwodzi bioderka i zaleciła jednak zrobienie usg,ktore potwierdziło,że jest coś nie tak-czyli dysplazja IIa/b.Lekarz który to robił stwierdził,że będzie potrzebowała poduszki ortopedycznej bo szerokie pieluchowanie nie wystarcza. Z osiągnięć to pomału zaczyna się uśmiechac,ale dalej trzeba się bardzo postarać,żeby raczyła się zaśmiać.Główkę już trzyma sztywno i w pozycji pionowej i jak ją się podnosi za ręce,i jak leży na brzuszku,ale to efekt tego masażu własnie,bo to po nim tak sobie ładnie radzi.Troszkę więcej głuży,a jak jej czytam lub coś śpiewam to czasem patrzy mi na usta i swoje próbuje ułożyć podobnie.Już nie mogę się doczekać aż stanie się kontaktowa,bo na razie to taki mały głuptasek...Kontakt z nią jest właśnie podczas śpiewania i podczas karmienia- tylko wtedy patrzy mi w oczy. Zaczyna mieć też swoje upodobania smakowe-preferuje kaszkę bobovity z brzoskwiniami robioną na bebilonie 2 z dodatkiem owoców Hipp(jabłko,brzoskwinia i banan)-w zasadzie mogłaby to jeść non stop,ewentualnie zupki bobovity i dania Hipp.Samo mleko już przestało jej smakować.Je od 70 do 120 ml na porcje co daje tak około 450-650 ml na dobę.Czasem jednak jak próbujemy jej dawać tylko mleko(przecież nie może jesc tylko kaszkismile)-to je 380ml na złość.Tu następuje nasza kapitulacja i na następny dzień dostaje ulubioną kaszkę-to zjada ponad 600.... W tym miesiącu zaczęła wkładać sobie łapki do buzki i się ślini,więc to chyba początki ząbkowania bo jest strasznie marudna wtedy. Miesiąc piąty żegnamy z wagą 3950,wzrostu nie podaje bo ostatnio miała 51cm ale mi się wydaje,że urosła. Zwiększona zostala dawka wit D3-do 8 kropel Zwiększone żelazo-do 9 kropel Cebion 6 kropel Cebion multi 4 krople

    Moja Emma
  • akve 18.05.05, 23:11
    Danka,Ty drobna,delikatna, WIELKA kobieto-matko...
    Tak dużo przeszłyście z Emmą - jest śliczna i bardzo silna-jak mama!
    Życze Wam zdrowia, zdrowia,zdrowia.
    Dużo siły i wytrwałości.Cieszcie sie Małą smile
    Cieszę się ,ze Cię poznałam,Danusiu.
    --
    Ewa

    <a
    href="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18245272&a=23457524">"Jedynaczka"
    skończyła ROK!</a>
  • mamaemmy 31.05.05, 13:50
    Ten miesiąc był chyba najbardziej zadziwiający w jej 6 miesiecznym życiu!Do połowy miesiąca,czyli pierwsze dwa tygodnie NIC się nie rozwijała,ku mojej rozpaczy,nawet nie koncentrowała na mnie wzroku zawsze,nie odpowiadała uśmiechem na uśmiech,a o głośnym śmianiu mowy nie było,zero kontaktu prawie..Przewertowałam tysiące poradników wg których...szkoda pisać.Miałam zamiar iść wcześniej do neurologa.Potem jednak pomyślałam,że skoro do następnej wizyty dał jej czas 3 miesiące to może zdarzy się jakiś cud...

    I cud się zdarzyłsmile

    Cały miesiąc to rehabilitacja Bobath(raz w tygodniu)ze względu na asymetrie,układanie jej na rożku wcześniaczym(takim jak z inkubatora)oraz metoda Vojty co 3 godziny.Cały miesiąc niemalże noszenie poduszki Frejki ze względu na dysplazję(dużo wygodniejsze niż szerokie pieluchowanie).Zaczęłam więcej czasu spędzac na stymulowaniu ją zabawą,oczywiście mnóstwo modlitwy i wiary w sukces.Na lodówce dołączyły nowe afirmacje,które powtarzałam jak papuga oraz wizualizowałam to co chciałam osiągnąć.
    I teraz nasze sukcesy ostatnich dwóch tygodni-zaczęły się odkąd jej powiedziałam,że jak będzie chora to ją oddam komuś i nie będę jej kochaćsmileChyba się przestraszyła!smile)Teraz Emma pięknie koncentruje wzrok,zauważa nowe twarze,wodzi wzrokiem za zabawkami.Jak ją rozsmieszam to prawie zawsze się śmieje-nawet dwa razy roześmiała się na głos!Guga,głuży,próbuje powtarzać.Położona na macie potrąca zabawki,gada do nich ,najczęściej żaląc się-potrafi tak biadolić nawet godzinę,najchętniej do żyrafy.Krzyczy na zabawki,albo na nas jak jest głodna,albo mokra.

    Często łapie zabawki i wkłada jej do buzi,czasem wydaje mi się ,ze to w koordynacji ze wzrokiem,a czasem,że to przypadek.
    Odkryła,że można złączać rączki,wpycha je do buzi,przygląda się im.Ślini się straszliwie a do buzi pakuje wszystko-łapki,najchętniej dwie naraz,pieluszkę,nogi żyrafy.
    Zaczęła przemieszczać się na macie wokół własnej osi obraca się o 180 stopni a także do przodu i do tyłu pare centymetrów-jakimś cudem odpycha się nogami,podskakuje i czasem udaje jej się tak "przepełznąć"Położona na brzuszku unosi się na przedramionach-a zdarza się,że i na samych dłoniach!
    A teraz najlepsze-potrafi obrócić się z pleców na brzuszek,czasem i odwrotnie!Jest to efekt rehabilitacji Bobath,na której to pani wykonywała z nią przewroty na boczek-aż załapała sama.Niestety za wiele ćwiczyć nie może,bo powinna być non stop w tej poduszce-a z nią,wiadomo,nie zrobi nic.Te wszystkie cuda robi jak ją na chwilkę zostawiamy na macie w samym pampersie,albo i bez-wtedy szalejesmile
    Główkę trzyma sztywno przy podnoszeniu za ręce,ale jak ją trzymam na rękach przodem do świata-to główkę ma na klatce piersiowej jak mały pijaczyna.Więc zwiekszamy masaż Schantala-bo pomaga na to super!
    W dzień ma coraz dłuższe okresy czuwania,noc często przesypia całą.
    Dalej mamy urozmaicone jedzonko,czyli mleczko,kaszki,zupki.Ostatnio doszła połowa żółtka co 2 dni.Jedynie nie może jeść kaszek mleczno-ryżowych,bo kończy się to odparzeniem na pupie,tak więc mleka też zmienić na inne nie możemy.
    Dziś byłyśmy u neurologa,była nią zachwycona,Emka sama zrobiła przewrót i podniosła się na rękach.Cieszyła się jak lekarka do niej coś mówiła.Lekarka stwierdziła,że Emma fantastycznie się rozwija,że szybko nadgania braki.Mamy jej dalej czytać i dużo do niej mówićsmileVojty juz stosować nie musimy.

    W tym miesiącu Emka dostawała 2x 2krople Vigantolu
    4 krople Cebion Multi
    4 krople Cebionu
    2x3 krople Hemoferu
    pół tabletki kwasu foliowego przez 10 dni,potem 10 dni przerwy.

    Miesiąc skończyła ważąc 4450gram.

    --
    Nowe zdjęcia Emusi
  • tabaluga0 31.05.05, 14:35
    Fajowo ze Emma tak sie zaczela ladnie rozwijac. Moj Szymon niestety nie moze
    zalapac obrotów na brzuszek, napisz prosze jakie to cwiczenia pomogły Emmie.Bo
    my tez cwiczymy ale chcialabym porownac.
  • mamaemmy 31.05.05, 14:53
    To ćwiczenie jest banalne,mój mąż z nią nawet sam je wykonywał.Dzidzia leży na pleckach a ty ją(go)delikatnie ,mówiąc wciąż do niego,obracasz na boczek,postrzymując plecki drugą ręką,przekładasz nogę na drugą stronę.Np,prawą jak przewracasz go na lewa stronę.Najpierw zginanie w kolanku a potem delikatny przewrót,ale tylko na boczek.Tak,jak mówi moja rehabilitantka,żeby dziecko wyczuło ciałosmileJa jestem pewna,że to przez to ona tak się przewracać zaczęła,bo tak sama przekłada nóżkę.Troszkę jednak trwało nim to załapała.Jakieś 3 lub 4 tygodnie.Mam nadzieję,że nie nagmatwałam za bardzo?Czy macie podobne ćwiczenie?

    --
    Nowe zdjęcia Emusi
  • tabaluga0 01.06.05, 08:32
    Tak mamy te same cwiczenia. mam jeszcze jedno pytanie: moj maly od kilku dni
    skacze ja zabka, tzn w pozycji na brzuszku podskakuje na nozkach jednoczesnie
    jak zaba, to samo robi gdy poloze go sobie brzuchu. Bardzo to lubi ale nie wiem
    czy tak powinien sie zachowywac, czy twoja mała tez cos takiego przechodzila?
    Podejrzewam ze chce w ten sposob sie przemiescic ale rączki nie ida w parze z
    nozkami i laduje na buzismile
  • mamaemmy 01.06.05, 11:41
    Moja mała też się tak przemieszcza bo inaczej nie umie,ani neurolog ani rehabilitantka nic nie mówili,że to coś nie taksmile))To kolejny etap w rozwoju,wg.mniesmileJeszcze dla pewności spytam lekarza jutro.A pocieszę cię,bo Emka nim przewróciła się na boczek,to własnie zaczęła tak skakać-ona odbija się nogami..no,jak żabasmile))Pozdrowienia dla Twojej Żabki!

    --
    Nowe zdjęcia Emusi
  • anettab 01.06.05, 22:18
    Witaj,
    dopiero dzisiaj przeczytałam ten post i się popłakałam na jego początku....Skąd
    macie w sobie tyle siły? Podziwiam ciebie i malutką Emmysmile
    A myślałam, że moja Karolinka urodziła się malutka - 39tc 2540g, 51 cm smile)
    Pozdrawiamy i życzymy duuuużo zdrówka!!!
  • mamaemmy 30.06.05, 00:39
    Kolejny miesiąc za nami.Modlitwy dalej są wysłuchiwanesmile)Same rewelacje! Rehabilitacja dała rezultaty-asymetrii już nie ma!Mimo to do roku będziemy raz na dwa tygodnie dalej uczęszczać na ćwiczenia z powodu,że Emka jest wcześniakiem i to troszkę nadpobudliwymsmile Druga wspaniała wiadomość-usg bioderek wyszło w normie,więc jeszcze tylko do "utrwalenia"poduszke przez dwa tygodnie zakładam jej tylko na noc!A noc już Emma przesypia całą-około 8-9 godzin. W tym miesiącu Em zrobiła się bardziej kontaktowa,dużo więcej się śmieje,rozgadała się-ulubionymi słowami to są:ałghu ,grrhy, grrra ghii.. W dniu ,w którym ściągnęłam jej poduszkę tak ją rozbawiłam,że rechotała ze śmiechu-jak na razie tylko dwa razy tak się śmiała długo,więc albo się rozkręca pomału,albo ma wybiórcze poczucie humorusmile W dzień ciągle się przewraca na brzuch,więc wzmocniła sobie mięśnie i już jak jest trzymana pionowo to główkę trzyma ładnie(mie jak pijaczyna) Wyciąga ręce po zabawki,chwyta je i obraca w obu dłoniach,oczywiście pcha je do dzioba,ale nie zauważyłam,żeby przekładała je z rączki do rączki.Dalej ćwiczy przemieszczanie się-wystarczy parę minut a już jest poza matą! W pozycji na brzuszku,unosi się chwilę na dłoniach i rozgląda wokół.Uwielbia oglądać obrazy,zwłaszcza te kolorowe przy Bramie Floriańskiejsmile,rybki w akwarium,zwierzątka-mamy w planie wyjście z nią do ZOO i oceanarium. Na widok butelki cieszy się wierzgając nogami,otwiera dziób i łapie za flaszkę.Reaguje też tak na łyżeczke z kropelkami i na moje"otwórz,otwórz!"-otwiera buziesmile Zaczęła obracać się w kierunku ,z którego dochodzi dżwięk,czasem wydaje mi się,że reaguje na Emusia,ale to jeszcze chyba niemożliwe. Jak podamy jej dłonie,to ona jak na sprężynie podciąga się do siadu. W połowie tego miesiąca,byliśmy z nią na szczepieniu w specjalnej placówce dla wcześniaków głównie.Spytałam lekarkę,czy Emma wg niej jest rozwinięta na swe korygowane 3,5 miesiąca?Lekarka po zbadaniu jej orzekła,że nawet na prawie pół roku!Wydaje mi się to jednak lekką przesadąsmile)) Po skończeniu siódmego miesiąca Emka ważyła 5050 i ma około 60-62 cm. Witaminki bierzemy tak jak ostatnio.Żółtko odstawione na jakiś czas bo dostała uczulenia.
  • asia_233 30.06.05, 06:20
    Cieszymy się z Waszego szczęścia, oby tak dalej.Pozdrawiamy.
  • tabaluga0 30.06.05, 21:01
    a mnie sie wydaje ze twoja mała jest silan i faktycznie rozwinieta na 6
    miesiecy. Porownuje ją z moim Szymonkiem i jest duzo bardziej rozwinieta
    fizycznie.
    --
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=40966&q=tabaluga01&k=4
  • mamaigora1 01.07.05, 08:39
    Och jak te dzieci rosną!!!
    Rewelacyjne informacje Danusiu, oby tak dalej!
    --
    Szczotka, pasta...
  • mamaemmy 06.08.05, 00:44
    Kolejny miesiąc za nami...
    Głównym wydarzeniem były chrzciny mojej Emusi-jest teraz prawdziwą
    chrześcijankąsmileOczywiście podczas polewania wodą święconą,diabełek ukryty w
    Emusi wył rozpaczliwie,a zaraz po-nastała głęboka cisza i moje uświęcone
    dzieciątko usnęło błogim snem z lekkim uśmieszkiem na ustach.
    Diabła(czytaj:wcześniactwa...)już nie ma,uciekł poparzony wodą święconąsmile
    Co do rozwoju w tym miesiącu,to mała bardzo rozwinęła się psyhicznie-jest dużo
    bardziej kontaktowa,więcej się śmieje,często na głos,no i teraz mam pewność,że
    nas poznaje!Obcych się nie boi wcale,przygląda im się z zaciekawieniem,ale
    rzadko do kogo śmieje się od razu,tak jak do mniesmile
    Zaczęla przekładać grzechotki z rączki do rączki i w pozycji na brzuchu potrafi
    już jedną ręką chwycić zabawkę leżącą przed nią.Obserwuje spadającą grzechotkę i
    szuka jej na ziemi wzrokiem i-jak ją dojrzy-woła:yyy-żeby jej podać.
    Rączki ma coraz sprawniejsze,chwyt bardziej precyzyjny tzw.nożycowy.Odkryła
    także w końcu swoje nogi,ciągle się nimi bawi i próbuje je wziąśc do pyszczka.
    Pomału uczy się pełzać do przodu-a nie tak jak dotąd-do tyłu.Czasem podnosi przy
    tym pupinę do górysmile
    Nie mówi jeszcze sylab,tylko aaaa guuuu iiiiii yyyyyy eeeeeee leeeeeeee łeeeeee
    nieeeeee em i tym podobne.Nadal dużo piszczy.
    Ma coraz lepszy wzrok-zauważa z łóżeczka jak ktoś wchodzi do pokoju-dawniej nie
    zauważała nawet jak ktoś się nad łóżeczkiem pochylał...
    Wreszcie widzi się w lusterku,koniecznie chce tą smarkule tam złapać za nossmile
    Dalej pięknie przesypia noc,zjada rano o 6 mleko i śpi dalej przeważnie do
    dziesiątej...
    Jeden posiłek ,zupkę z mięsem ,jemy łyżeczką.Ja mam jedną,Emka drugą,taką
    specjalnie zakręconą dla niemowlaków.Muszę jej z tej mojej łyżeczki dać trochę
    na jej łyżkę i ona to wylizuje ze swojej a potem je reszte ode mnie...
    Uwielbia jak czytamy jej książeczki,czasem uda jej się samej przewrócić kartkę.
    No i rzecz najważniejsza-Emma posadzona z oparciem siedzi przez chwilę i bawi
    się w tej pozycji grzechotką.A także siedzi sama opierając się na rękach z
    przodu,przeważnie na "Świecie Odkryć"firmy Tiny Love.Oczywiście za chwilę ją
    kładę do leżenia,żeby za bardzo nie zmęczyć kręgosłupa.Ale i tak uważam,że jest
    to wyczynsmile

    Każdy dzień jest kolejnym cudem i w każdym dniu dziękuje Bogu za tak wiele
    szczęścia.

    Emma z końcem miesiąca waży 5600.
  • anka241 06.08.05, 11:35
    Witam! Czytam o Emce od samego początku,bardzo się cieszę że robi taaaakiie
    postępy!!!Trzymam kciuki za kolejne "wyczyny" Emmy i serdecznie pozdrawiam.
    ania mama nadii:
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=25792577
  • hania.wiecewicz 06.08.05, 14:04
    Super. Bardzo sie cieszymy z sukcesow Emmy:0)))
    buziaki
  • mamaemmy 26.08.05, 21:25
    Emma ma już dziewięć miesięcy...To niesamowite!Dalej wygląda jak okruszek i
    wciąż ludzie reagują na niąsurprised jakie malutkie dziecko!-czyli słowami,które
    usłyszała pierwszy raz na tym świecie,z tej stronysmile
    Przeczytałam sobie jej miesiąc poprzedni i z żalem muszę stwierdzić,że w
    zasadzie nic nowego...Jedyna rzecz na której się skoncenrtowała to raczkowanie-
    wreszcie podnosi pupę i staje jak piesek..po czym próbuje iść,ale jeszcze nie
    umie i tak śmiesznie skacze przy tym...Bez problemu się przemieszcza,ale
    czołgając się(juz nie pełza,tylko się czołga)a nie raczkującsmile
    Cały dzień jest szczęśliwa i bardzo kontaktowa ostatnio,gorzej z porankami-
    wówczas zachowuje się jak dziecko autystyczne,nie widzi mnie,jest jakby
    niedobudzona przez pierwsze piętnaście minut..Byłam z nią u psychologa,autyzmu
    nie ma na pewnosmileMa tylko troszkę spóznione reakcje,o 1/10 sekundy pózniej
    reaguje niż inne dzieci-ponoć wczesniaki czasem tak na początku
    mają.Psychicznie rozwija się dobrze,fizycznie jeszcze lepiej,tylko jeszcze nie
    składa sylabsad
    Ale to podobno powodem jest u niej teraz nauka raczkowania.

    I tyle...
    Emka nie była ważona w tym miesiącu,więc niewiem ile teraz waży.
    Ostatnio zaczęła się czasem uśmiechać jak wchodzę do pokoju!!!!!

    --
    Pamiątkowe zdjęcia Emusi

    Emma na forum ZOBACZCIEsmile
  • brzozinka 26.08.05, 21:44
    Danusia,
    przeczytałam dopiero teraz cały wątek o smutnej królewnie i chciałabym Cie
    uściskać. Głownie za to,że napisałas to co mnie od czasu do czasu jakiś czas
    temu chodziło po głowie kiedy patrzyłam na reakcję Maciusia (już nawet
    znalazłam stronę fundacji synapsis zajmującej sie autystycznymi dziećmi smile
    Dobrze jest wiedzieć,że nie tylko mnie przychodza takie myśli do głowy ale też
    pomyśl sobie, że skoro w ogóle Ci przyszły to znaczy że to swoje dziecko
    dokładnie obserwujesz i przejmujesz się nim. Powiem Ci na pocieszenie,że jakiś
    czas temu jak wchodziłąm rano do MAciusia to on się patrzył na mnie takim
    nieobecnym wzrokiem. A teraz? Od razu usmiech na dzień dobry, wierzganie
    nóżkami. Dorósł! I zobaczysz,że Emma za jakiś czas będzie robiła to samo smile A
    z drugiej strony ciesz się że Twoje dziecko raczkuje bo moje ... odmówiło.
    Turla się po całym pokoju, pełza, czołga się , robi cuda niewidy żeby sie
    przemieścić ale postawiony na "raczka" robi szybko pad na brzuszek. Natomiast
    chetnie stoi przy łózku i przebiera nózkami do chodzenia. A pani neurolog
    twardo mówi "najpierw raczkowanie" sad
    Ogólnie chce Ci napisać - świetne dziecko masz smile


    --
    pozdrawiamy
    Dagmara i Maciuś

    www.brzozie.futuro.info.pl/home/
  • ania.silenter 26.08.05, 22:31
    Tak sobie czytam historię Emmy i po raz kolejny uderzyło mnie, jak bardzo
    dzielną dziewczynką jest Emusiasmile. Jest dzielna, wspaniała i cudowna, jak
    bardzo trudny miała start w życie i jak dobrze, wspaniale sobie radzismile)).
    Jest odjazdowa!!!
    pozdrawiam
    --
    Ania, Oleńka (22.01.2004) i Adunia (28.04.2005)
    Ola na balkonie
    Ada i jej grzechotki
  • flora 21.09.05, 18:00
    Dzis dopiero przeczytałam jednym tchem Wasza historie "o życie", serducho mi
    sie ścisnęło i łezki pokreciły w oczkach, tak duzo przeszłyście, takie
    jestescie dzielne. Masz racje że dziewczynki są silniejsze, ....wiesz nic nie
    dzieje sie w życiu bez przyczyny, Bóg zesłał tak szybciutko Emme bo juz była
    nam tu na Świecie potrzebna i cała historia opisana przez Ciebie czegos uczy i
    rozmiekcza najtwardsze serca i mówi że trzeba walczyc o zycie. Tyle razem
    przeszłyście , teraz juz tylko bedzie lepiej. Emma to dar Bozy. Wszystkiego
    dobrego , jestescie dzielne dziewczyny

    --
    Ewa i Maksymek ur.( 23.02.2005r)
  • tabaluga0 27.08.05, 21:26
    nie mysl juz o tym autyźmie!!!! To wszystko minie, mój mały mimo wady wzroku
    śmieje sie na moj widok, nie musze nic do niego mowic, ani sie usmiechac. Na
    zawolanie przejdzie caly pokoj , przedpokoj i dojdzie do mnie do lazienki na
    czworaczkach smiejac sie przy tym bardzo glosno.

    A Emma juz widze zaczyna robic postepy fizyczne, jeszcze miesiac a bedziesz
    musiala ją przywiązacsmile
    My kupilismy teraz chodzik, zeby w razie potrzeby posadzic tam Szymonka. Nie
    moge teraz ani isc do lazienki, ani umyc wlosow, ani nawet zrobic mleka, on tak
    szybko zasuwa i wszedzie wstaje , tyle razy juz sie uderzył ze musze go bardzo
    pilnowac.
    --
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=40438&q=tabaluga01&k=4
  • mamaemmy 26.09.05, 23:26
    Przede wszystkim chciałam podziekować wszystkim,
    którzy napisali w tym wątku oraz na pocztę-jesteście kochani!

    Ten miesiąc to kolejny skok rozwojowy w zyciu mojej córeczkismile
    Sama niewiem od czego zacząć...Rehabilitacje kazali nam zakończyć,gdyż jej już nie potrzebuje,jedynie mamy dalej chodzić na kontrole.
    Emma przede wszystkim przestała mieć poranne niedobudzenia,od razu jest kontaktowa i wreszcie smieje się i wierzga nogami na sam mój widok.Cieszy się też na widok innych osób z rodziny,które dobrze zna.
    Zaczęła pomału też w końcu wyciągac rączki!
    Zaczęła raczkować i teraz buszuje całymi dniami po pokoju,musi poznać każdy zakamareksmileZdążyła sobie zrobić dwa siniaki i nabić guzasad
    Wspina sie na wszystko co jest wystarczająco niskie-na pudełka,poduszki,na moje kolana,jak siedzę na ziemi..Robi wtedy koci grzbiet..i tylesmile Dlatego tez łóżeczko ma już opuszczone na najniższy poziom.
    Czesto też klęczy przy tych swoich pudełkach i bawi się położonymi tam zabawkami.
    Posadzona siedzi bez oparcia około 3-4 minut,sama jeszcze nie umie siadać,choć próbuje z raczkowania.
    Postawiona przy sofie -stoi, zachwycona, bez żadnego problemu.
    Opanowała idealnie ruch pęsetkowy-kciukiem i palcem wskazującym potrafi wziąć do ręki malutkie przedmioty.
    Zaczęła bardzo dużo gaworzyć:dadadada,tatata,gagaga,lalalala jest na codzień,ale tez wymyśla inne dziwolągi i łączy sylaby w nieoczekiwany sposób..
    Dużo rozumie-wie co znaczy :"oglądamy teletubisie","zobacz co mama dla ciebie ma","dostaniesz teraz kaszkę".
    Umie zrobić "cacy-cacy",czasem "pa-pa",umie "pacnąć tygrysa" big_grin
    Potrafi sama pić z butelki i niekapka,przewrócić kartki w ksiażce,uwielbia drzeć gazety na strzępki.
    Włącza zabawki grające i każdą chce obrócić i zobaczyć:co to gra z tej drugiej strony?
    Zrobiła się bardzo kontaktowa-nie mam juz żadnych obaw ,że zachowuje się inaczej niż inne dzieci-rozgląda się wszędzie,zagaduje do ludzi,reaguje na swoje imię.
    Wie gdzie jest tata-patrzy wtedy w jego kierunku,wie kto to mama-patrzy w moim.
    Zaczęła wyjmować klocki z wiaderka-jeszcze miesiąc temu traktowała to jako jedną całość.
    Uderza zabawką o zabawkę lub o stółsmile
    Uwielbia być chuśtana i podrzucana-piszczy wtedy ze szczęścia,aż trudno w to uwierzyć,jak człowiek przypomni sobie tego ponuraka co się uśmiechać nie umiał.

    Niesamowicie zachowuje się na mszach-po pierwsze cieszy się całą sobą jak tylko wejdzie do kościoła,wierzga nogami i jest usmiechnięta.Podczas mszy słucha skupiona księdza,często coś wtrąci wtedy (ałgha,gaga)...Jest niesamowicie grzeczna.Za to nie lubi z kościoła wychodzić...

    Waży malutko,bo 6250,niewiem czy coś urosła,ale mnie wydaje się olbrzymia.
    Jej rozwój porównałam do innych dzieci 10 mięsiecznych i wypadła w nim niezlesmile

    Pozdrawiam wszystkie mamy ,zwłaszcza mamy wczesniaczków.

    I powtarzam..WIARA CZYNI CUDA.




    --
    Emma na forum ZOBACZCIEsmile
    A to historia Emusi
  • monia23 27.09.05, 01:19
    CZytam i nadziwić się nie mogę.. Emusia robi postępy tak szybko, że jak tak
    dalej pójdzie to to po wcześniactwie śladu nie będzie za moment! I tego Tobie
    Emciu z całego serca życzę!! Uśmiechnięta Kruszyno!!
    --
    NOWE ZDJĘCIA KACPERKA www.fotogalerie.pl/galeria/galeria_kacpik
  • mamaigora1 27.09.05, 07:48
    Niech Emusia dalej rosnie zdrowo i zaskakuje nas pozytywnie cały czas ;-
    )))))))))
    --
    Sierpniowe wakacje
  • ola75 28.09.05, 11:47
    Jestem pod wrażeniem Emmy, masz cudowną córeczkę i Ty Danta jesteś wspaniałą
    osobą

    Ola
  • tiya 28.09.05, 14:37
    mamaemmy napisała:
    > I powtarzam..WIARA CZYNI CUDA.

    W rzeczy samej, Danusiu smile
    Emusia to doskonały tego przykład. Wspaniale sie rozwija.
    Buziaki od Natali. smile
  • beciakoz 05.10.05, 22:16
    Jak czytam to wierzyć mi się nie chce. Wiera naprawde czyni cuda. Mój mały jest
    z 33tc teraz ma 9,5 miesiąca osiem korygowany i dopiero zaczął obracać się na
    brzuch. Bardzo ma duże napięcie ćwiczymy intensywnie i jak czytam o Emusi to
    mam więcej siły aby dalej to ciągnąć. Emka niedługo pójdzie podrywać facetów.
  • mlagodna 05.10.05, 22:30
    My też tak chcemy smile
    Nie dziwne że rehabilitacji już nie trzeba - rozwija się wspaniale smile!
    U nas Grześ się uparł że siedzieć nie będzie tylko od razu chce stać. Posadzony
    odrazu podwija nóżke do wstawania. Uch. Nie myśli nawet o raczkowaniu sad. Tyłek
    idzie do góry i staje na głowie i wrzeszczy w niebogłosy żeby go postawić.
    Filozof.
    Gratulujemy raz jeszcze i samy marzymy o chwili kiedy sam zacznie buszować po
    domu, bo energii ma tyle że wieczorem to my padamy na twarz a nie on wink
    --
    Marta mama Grzesia (ur. 12.11.2004- 27 Hbd; niedosłuch 70/75dB)
    GRZEŚ rośnie
  • sylwia7611 05.10.05, 23:01
    Dzisiaj przeczytałam całą Waszą historię i normalnie łezka mi sie w oku
    zakręciła smile Ile przeszłyście smile))) Jestescie dzielnymi kobitkami wink))
    Życzymy dużo zdrówka i wszystkiego co Naj ... smile)))))))

    --
    Pozdrawiamy smile))
    Sylwia i Natalka (11.02.2005) smile))

    A oto NATALKA
  • mamaemmy 26.10.05, 19:05
    Najpierw dziękuje wszystkim,którzy cieszą się razem z namismile

    W tym miesiącu szczerze mówiąc byłam przekonana,że Emka przystopuje z rozwojem,a tu niesmile
    Znów pognała do przodu!
    Zaczęła wstawać przy wszystkim przytrzymując się jedną ręką!A trzymając się obiema idzie pomalutku!
    Siedzi juz długo i z siedzenia nie przewraca się tylko od razu przechodzi w raczki.Nauczyła się też siadać-choć myślę,że za każdym razem był to przypadek,bo usiadła może trzy,cztery razy wielce zdziwiona w jakiej jest pozycjismile
    Duży postęp też w mowie-oprócz prostych lala,tata,dada,bam,potrafi powtórzyć..tygrys(tiglis)i dzidziuś(dzidzi)-oczywiście ze zrozumieniem,patrząc na te zabawki i odpowiadając co to jest.Umie dać smoczek tygrysowismile
    Ściąga płaskie magnesy z lodówki-uwielbia to robić.
    Rozumie doskonale co znaczy "nie wolno",choc nie zawsze posłucha.
    Potrafi pokazać dzwoneczki,powiedziec dzyń,dzyń,wie gdzie jest Bozia-uwielbia rozmawiać z Panem Jezusem na krzyżusmile.
    Czasem pokaże ile ma kłopotów(rączki na główce),gdzie mama ma nos...
    Płacze i złości się,kiedy ktoś odbierze jej zabawkę.
    Na spacerach zaczepia ludzi,gadając do nich i śmiejąc się.Dziś w sklepie jedna pani powiedziała do mnie:"Ależ ma pani kontaktowe dziecko!"Gdyby wiedziała..smile
    Odkryłam u niej rzecz,o której mówili w jednym programie,że niemowleta mają rozwinięte uczucie empatii-i rzeczywiście,Emka jak usłyszy płaczące dziecko-sama zaczyna płakaćsmileA śmieje się,jak widzi,że ktoś się śmieje!

    Chciałam wprowadzić jej gluten,ale dostała uczulenia,więc chyba poczekamy..

    Waży około 6600

    Ma coraz więcej włosów,choć do bujnej czupryny jej dalekosmile

    Ząbków nie ma,choć większość widać w dziąsełkach...co mnie martwi,żeby nie poszły jej wszystkie naraz...



    --
    Emma STOI na forum ZOBACZCIEsmile
    A to historia Emusi
  • hanti 26.10.05, 19:31
    Emka to dla mnie dowód na to że cuda się zdarzają. Cudna jest smile))
    Wielki buziak dla dzielnej kobitki kiss

    --
    Kubuśi Karolinka
    "...nie ma nikt takiej nadzieji jak ja..."
  • mamaigora1 27.10.05, 09:55
    Niesamowita ta nasza Emka wink))))))))))0
    --
    Październikowy Igor...
  • alex_cz 27.10.05, 12:32
    Brak mi słów. Kochana Emmo - dużżżo zdrówka dla Ciebie, jesteś wspaniałą, silną
    dziewczynką, uosobieniem radości CUDnej radości. Mamoemmy jesteś wspaniałą
    kobietą, nieprzypadkowo Emma jest właśnie twoja. smile)
    Będę tutaj zaglądać. PRzesyłam wam moc uścisków i dużo ciepła. smile

    --
    Igor ma

    moje zdjęcia
  • mamaemmy 28.11.05, 22:39
    I minął roczeksmile
    Chciałam gorąco podziękować wszystkim,którzy nas wspierali przez ten rok,ktorzy
    cieszyli się z Emusinych sukcesów.Dziękuje tej ogromnej liczbie ludzi,których
    nawet osobiscie nie znam,którzy nawet na oczy nie widzieli mojej coreczki a
    mimo to modlili się o jej zdrowie do Boga.Dziękuje zwłaszcza za dwa nawrócenia
    w mojej rodzinie,czemu przyczyniła się nasza historia...
    Ten rok zmienił mnie,nas niesamowicie,nauczył wierzyć w rzeczy na pozór
    niemożliwe.Ale także nauczył mnie pokory...
    Największym sukcesem jest to,że Emma prawie dogoniła już swój wiek
    metrykalny,bo mimo,że jest malutka(6810gram) to raczkuje ,chodzi przy
    meblach,mówi cztery słowa ze zrozumieniem,bardzo dużo rozumie i umie.
    Mimo krótkowzroczności WIDZI i to w zasadzie dobrze,a przecież ze takim
    stopniem zaawansowania retinopatii IIIc,miała tylko 20% szans,że nie straci
    wzroku...Wtedy pocieszałam się tym,że przy narodzinach nie miała ich wiele
    więcej...
    Bardzo dużo dało mi to forum,czytanie w kółko historii Waszych
    dzieciaczków.Pamiętam,że za każdym razem,gdy bałam się o zdrowie Emki,na mój
    rozpaczliwy post odpisywało od razu kilkanaście osób!
    Tak,jak pisałam,rok z Emmą zmienił mnie bardzo,jeszcze lepiej umiem docenić
    codzienne chwile.Stałam się wrażliwsza i...może troszkę lepszasmile?

    Nigdy nie zapomne obietnicy,która złożyłam Matce Boskiej,że wychowam Emmę na
    wspaniałą osobę,na dobrą katoliczkę,która swoim zwyczajnym zyciem będzie dawać
    przykład.Choć jej życie już jest doskonałym przykładem na istnienie Bogasmile

    Nigdy nie traćcie nadzieji i zawsze wierzcie w cuda.

    Danta
    --
    Emma ma już roksmile
    A to historia Emusi
  • hanti 29.11.05, 09:02
    Emmusiu, królewno najtrudniejszy rok życia za Tobą, a teraz będzie Ci corał
    łatwiej, bo jesteś sliczną i mądrusią panienką smile))

    --
    Kubuśi Karolinka
    nasz blogas wink
  • mamaigora1 29.11.05, 09:26
    Bardzo mądry post - nigdy nie traćmy nadziei!!!
    --
    Październikowy Igor...
  • uma76 01.12.05, 08:33
    bardzo sie cieszymy i gratulujemy!
    Zazdroszczę, Ci Danusiu wiary, bardzo.
    --
    Pitu
  • monia23 01.12.05, 01:28
    obiema łapkami! Nie traćmy nadziei. Emcia - gratulacje i do przodu Spryciaro!!
    --
    NOWE ZDJĘCIA KACPERKA www.fotogalerie.pl/galeria/galeria_kacpik
  • mlagodna 09.12.05, 23:31
    Oj tak tak, gdyby nie nadzieja, wiara i koronka do miłosierdzia byłoby
    krucho...
    Tylko słoneczka nad główką dla Emki smile) życzy
    --
    Marta mama Grzesia (ur. 12.11.2004- 27 Hbd; niedosłuch 70/80dB; Oticon Gaia
    Power)
    Uwielbiam torciki - GRZEŚ
  • mamaemmy 21.12.05, 21:39
    No i zaczął się drugi rok życia!Brzmi poważniesmile
    Emka zaczęła chodzić trzymana za rączki-wygląda to bajecznie!
    Gada jak nakrecona,ze zrozumieniem mówi:
    -tata,tatiś,dedi
    -lala
    -tygrys
    -dzidzi,dzidziuś

    a na wszystko czego nie potrafi powiedzieć mowi : diś! Śnieg za oknem to
    dziś,"dzień dobry"to-diś,telewizor-diś,fontanna-diś-wszystko to diśsmile
    Ma półtorej zęba(jeden się wykluwa)..
    Zaczęła też mówić mama i baba,ale bez zrozumienia,niestetysad
    Umie dawać całuska,przytulać się,podać zabawkę-np umie podać czerwony
    klocek,jeśli jej się wczesniej powie,jakie mają kolory.

    Już nie musimy chodzić do poradni wczesniaczej ,do neurologa-mamy wpisane w
    książeczkę,że 13 miesiąc w granicach normy-czyli,że już nie musimy liczyc wieku
    korygowanego!Mamy tylko za pół roku przyjść się pokazać-ot tak,pro formasmile
    W tym miesiącu przyplatało sie małe zakażenie układu
    moczowego,bezobjawowe,pewnie nie wiedziałabym o tym,gdybym nie robiła badań na
    roczek!
    Z ulubionych potraw to wszelkiego rodzaju słodkie serki homogenizowane,jajko na
    miekko,miskopty,chrupki kukurydziane i wszystko z czekolady(raz na tydzien
    dostaje mały kawałek batonika,oraz kaszkę czekoladową)

    Byłam pewna,że jej zachowanie w kościele się zmieni wraz ze wzrostem aktywności-
    ale skąd!Dalej podczas mszy słucha jak urzeczona,no najgrzeczniejsza jest w
    kościele!Na krzyż z Panem Jezusem mowi "tata"smile))

    Emka waży 7080 i ma 68,50 cm.

    --
    Mój teletubiśsmile
    A to historia Emusi
  • ewaq 21.12.05, 23:23
    Bardzo dzielna ta twoja córa! No, ale nie ma wyjścia, jak jej mama dała takie
    obietnice tej Matce u góry wink
    No cóż, a może to wszystkie dziewczyny z 19 listopada tak mają...? wink (bo ja
    też z tego dnia, tylko 28 lat wcześniej)

    --
    Anula
  • asia_233 22.12.05, 08:48
    No to zuch dziewczynka! Bardzo świetnie się rozwija, jesteś pewnie z niej
    piekielnie dumna. Pamiętam jeszcze dokładnie jak pisałaś o Waszych pierwszych
    problemach, ale ten czas leci. Powodzenia! oby tak dalej, no i Wesołych Świąt
    Wam życzę i dużo dużo zdrówka.Pozdrawiamy
  • mamaemmy 19.01.06, 00:45
    Jestem wzruszona dzięki Waszym mailom do mnie i wpisom do moich wątków-bardzo
    dziękuję!
    Czternasty miesiąc to lekka przystań,odsapnięcie i przygotowanie się do
    wieeelkiego skoku,jaki prawdopodobnie będzie niedługo.
    Z nowych umiejętnośći to pokazuje ile ma kłopotów,pokazuje"kto tu rzadzi",cmoka
    całuski,podchodzi do nas przytula główkę i zaraz nadstawia ryjka do buziakasmileZ
    mojego "autystycznego"dziecka powstało dziecko,które wymaga wieeele uwagi i
    potrzebuje mnie non stop-człapie za mna wszedzie po całym mieszkaniu,nienawidzi
    samotności!Oto przykład na to,żeby uważać o czym się marzy,bo marzenia lubią
    się spełniać!
    Ze słów umie już,oczywiscie ze zrozumieniem-

    tata,tatiś,dediś,tatuś,Alek(wszystko oczywiscie na tatusia,za to na mnie nic!)
    lala
    tygrys
    dzidzi,dzidziuś
    jajo
    dziadek,dziadziuś(coś lubi mężczyzn faworyzować)
    je(znaczy jeść)
    daj
    i tyle...

    Ma już cztery zęby,ale wyrzynanie ich zaowocowało niechęcią do zupek i -co
    dziwne -do deserków.Najchetniej jadłaby jak mały dzidziuś -mleczko,kaszki,serki
    i jajko na miękko(broń Boże nie na twardo!).
    Zupę z mięsem po trochu dokładałam jej do kaszki,ale dziś wpadłam na
    pomysł,żeby rano jej dawać tę zupę-i zjadła!!!Po prostu wygłodniała po całej
    nocy zjadłaby pewnie nawet trocinysmileA więc zupka bedzie rano od dziś,a potem
    cały dzień będzie jadła swoje smakołyki.
    W tym miesiacu dopadł nas pierwszy prawdziwy porządny katar.
    Wagi nie znam,ale niewiele więcej niż 7100 myślę...Niby mało,ale ona wygląda
    bardzo dobrze-bynajmniej nie jak wychudzone,anemiczne dziecko!

    Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!
    Gdyby nie ten wątek,pewnie nie wiedziałabym ile ona dzis ma miesięcysmile

    A jutro zaczynamy miesiąc pietnasty!!!Ostatnio byłam z nią u znajomych i był
    miedzy innymi tam 3-miesięczny Marcin-waga i wzrost identyko,wyglądali
    strasznie zabawnie!

    --
    Mój Teletubiśsmile
    A to historia Emusi
  • asia_233 19.01.06, 15:16
    Świetnie, wspaniała dziewczynka. Dla mnie czternaścty miesiąc był szczególny,
    bo Alek zaczął chodzić. A swoją drogą może to nieładnie że pytam, ale czy Twój
    mąż to też Alan? Bo mówimy tak samo- Alek. Pozdrawiam.Pa
  • anka241 19.01.06, 20:26
    Emka, tak trzymać!!!Buziaki
    --
    Moja Nadia
  • ania.silenter 19.01.06, 10:07
    rowija się panna Emma wspaniale!!!
    pozdrawiam
    --
    Ania, Oleńka (22.01.2004) i Adunia (28.04.2005)
    prawie 2-letnia Ola i
    malunia Adunia
  • ania.silenter 19.01.06, 10:17
    się wzruszyłamsmile. Kochane, śliczne, wspaniałe, dzielne nasze forumowe
    dzieciątkosmile. Rośnie, rośnie wspanialesmile))))))))))).
    pozdrawiam
    --
    Ania, Oleńka (22.01.2004) i Adunia (28.04.2005)
    prawie 2-letnia Ola i
    malunia Adunia
  • mlagodna 20.01.06, 01:10
    to już gada jak najęta. U nas jest jedynie mama, baba (na babcie i wszystko
    inne czego nie umie nazwaćsmile), bammmpa (lampa), mama am, ba !! (daj) smile)
    Chodzi przy meblach i za rączki - uwielbia smile)
    Jak się patrzy na Emke to serce rośnie. Nadziei przybywa smile)
    pozdrawiamy "wielką" pannice smile (nie cierpialam tego określenia) - my powoli do
    9 się zblizamy smile
    pozdro
    --
    Marta mama Grzesia (ur. 12.11.2004- 27 Hbd; niedosłuch 70/80dB; Oticon Gaia
    Power)
    Uwielbiam torciki - GRZEŚ
  • mamaemmy 20.01.06, 01:22
    Dzięki dziewczynki!"Pannica"-tez go kiedys nie lubiałam,a teraz często tak
    mówiębig_grin.
    Asia pytała o imię mojego męża-nie Alan,tylko Aleksander-dla rodziny Alek,w
    pracy Olek.

    Pozdrawiam Was wszystkich!
    --
    Mój Teletubiśsmile
    A to historia Emusi
  • monia23 21.01.06, 23:05
    Co za mądrulka z tej Emusi!!! Aż się oczy cieszą na takie wieści. Czas pedzi
    jak oszalały a dzieciaczki zadziwiaja co dnia. Emuś iskierko mała bedizesz z
    pewnością do wyjątkową damą! Teraz już jesteś wyjątkową, ale na razie słodką
    małą kochaną Emusią!Całuski w noseczek!
    --
    Grudniowy KACPER www.fotogalerie.pl/galeria/galeria_kacpik
    BLOGASIK
    kacperimama.blox.pl/html/1310721.html
  • mamaemmy 20.02.06, 01:53
    Piętnasty miesiąc dzis się skończył-za tydzień powinna mieć dopiero roczek,gdyby
    urodziła sie o czasiesmile
    Z postępów ruchowych-już całkiem długo potrafi sama stać,zwłaszcza,jak się mówi
    do niej coś w trybie ciagłym-wtedy się zapomina,że stoi..i stoismileA jak się
    zorientuje,to albo pada ufnie w kogos ramiona,albo bęc na pupę.
    Dziś zaczęła chodzić za jedną rękę-ale najlepiej chodzi się jej za dwie-niewiem
    tylko po co,bo tak naprawdę to ona jakby sama idzie,więc trzymanie za czyjes
    ręce to tylko jakby asekuracja..
    Kroczku nie zrobi żadnego sama-wszelkie próby zachęcenia jej ,kończą się
    fiaskiem-albo leci padajac na mnie,albo idzie na czworaka-nawet jesli jest blisko.
    Rozumie coraz więcej-umie wykonac dwustopniowe polecenie-"natychmiast wyjmij
    smoczka z buzi i daj go misiowi".Rozumie prawie wszystko,wystarczy jej cos raz
    pokazac-i juz zapamieta jak się coś nazywa.
    Zaczęła bać się dzieci-płacze na ich widok i ucieka wtulajac się w moje
    nogi.Wstydzi się obcych,ale są osoby,które potrafi zaakceptować od razu.
    Z mową jest super.Ilekroc ktos wychodzi z pokoju,Emka krzyczy:"dzieidzieś?"co
    brzmi jak "gdzie idziesz"?smile))Wiem teraz na pewno,że nie jest to przypadeksmile
    A ostatnio popatrzyła na dziadka jedzącego obiad i powiedziała
    wyraznie:"dziadziuś je"-oba słowa mówi juz ze zrozumieniem jakis
    czas(je zamiast jesc oraz dziadzius,dziadek,dziadziś,ale połączyła pierwszy raz!smile
    i słówka:
    mama-wreszcie mówi mama!
    baba
    tata,tatiś,dediś,tatuś,Alek
    lala
    tygrys
    dzidzi,dzidziuś
    jajo
    dziadek,dziadziuś,dziadziś,dziadzia-nie tylko na swego dziadka,ale na innych
    starszych panówsmile
    je(jeść)
    daj
    koko-kurka,lub inny ptak z dziobem oraz odpowiedz JAK robi kurka:to tez ko-ko

    Uwielbia książeczki,co ma na pewno po mnie i komputer-to po tacie.
    W dodatku zrobiła się strasznie muzykalna-tańczy nawet jak się wybija jej rytm
    dłonią,albo coś zanuci.
    Nie mogę na nią krzyknąć,bo się smieje-wyśmiewa sięsmile?Ale ona w ogóle się dużo
    śmieje i dużo gada-ale większość jest niezrozumiała..
    Wciąż jest na etapie "tylko mamusia".

    Mam nadzieję,że w następnym miesiącu napiszę,że już chodzi!!

    Buziaki wszystkim i dziękujemy za Wasze słowa smile







    --
    Sama jem Danio!!!
    A to historia Emusi
  • uma76 20.02.06, 10:23
    Wiesz Danusiu, jak już chcesz Emke prowadzać, to może podaj jej kij np. od
    szczotki, żeby sama się go trzymała w osi ciała. ja tez nie mogłam wytrzymac,
    aż Pi zacznie chodzić, a teraz sama się z siebie śmieję wink)))
    Pozdrawiam Was bardzo mocno!
    --
    Pitu
  • tabaluga0 20.02.06, 10:26
    jest jeszcze metoda z recznikiem: zwiniety w rulon reczkim zakłądamy pod paszki
    i trzymamy z tyłu i dziecko samo chodzi, ja zakladalam tez szelki Szymkowi ale
    sie cieszyl ze sam idzie, i byl odwazny bo wiedzial ze w razie czego jestem za
    nim
    --
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=48246&q=tabaluga01&k=3
  • jolkax 20.02.06, 18:20
    Pozdrowienia dla slicznej dzielnej Emci i jej rodziców. Wiem, że chcecie aby
    juz sama chodziła ale to na prawdę nie bedzie miało znaczenia za kilka lat czy
    ruszyła sama majac 15 czy np. 17 miesięcy. Kochani rodzice dajcie córci czas,
    którego potrzebuje, nie podtrzymujcie jej, nie prowadzajcie, nic na siłe. Łatwo
    mi dzisiaj gadać jak mój wczesniak ma już 12 lat. Jestem tu po to aby aby dać
    wam szansę spojrzenia na sytuację z nieco innej perspektywy. Albo Emcia jeszcze
    nie gotowa albo należy do tych bardziej ostrożnych i taka jej uroda.
    pa pa
  • asia_233 22.02.06, 08:41
    Świetna ta Twoja dziewczynka. A jaka mądra, a ile słówek już zna. Gratuluję
    córci. Pozdrawiamy.
  • barmagos 23.02.06, 14:58
    Ale to juz duża i madra dziewczynka! POzdrawiamy i czekamy na ciąg dalszy
    Przygód małej-dużej Emmy smile.
  • tygru_mrau 16.03.06, 02:07
    Em jest wspaniała.
    I właściwie sobie rodziców wybrała.

    Swój ciągnie do swego,
    żeby więcej było tego cudu wspaniałego.

    Wybacz mi, Mamo Emmy częstochowskie rymy, ale jak czytam Twoje posty, które
    śledzę od dawna, to czuję jakby słonko wschodziło... niezależnie od pory dnia
    czy roku.

    Podziwiam, całuję i życzę zawsze wiele miłości i radości z Waszej fantastycznej
    Księżniczki.
    A

    ---------
    miau miau
  • mamaemmy 21.03.06, 23:42
    Bardzo kochane jesteście-dziękuję za tyle cieplutkich słów!
    U nas bez zmian w zasadzie,przynajmniej jeśli chodzi o rozwój ruchowy-to z
    nowości chyba tylko wstawanie samej z podłogi,no i stanie,stanie,stanie.
    Wciąż nie chodzi sama!Każdy lekarz daje jej czas do 18 miesiąca
    korygowanego,czyli ma niby na to jeszcze pięć miesięcy.Hehe..
    Emka bardzo skoncentrowała się na mówieniu-paple bez przerwy.Ostatnio hitem
    jest fraza"mama i tata"smile)
    Codziennie po obudzeniu jak biorę ją do łóżka po zobaczeniu krzyża (wisi na
    ścianie)składa rączki i woła aaaa-co znaczy u niej amensmileOstatnio byłam z nią u
    koleżanki i Emka wśród obrazków dostrzegła taki z aniołkiem(nie widziała
    takiego nigdy)a ona złożyła łapki i "aaaaa"Byłam w szoku,bo krzyża tam nigdzie
    nie było,tylko aniolek i dzieci...W kościele wciąż sama zachowuje się jak
    aniołek,dziwnie to wygląda,bowiem na co dzień jest łobuzem i nie usiedzi minuty
    spokojnie.Ostatnio zadziwiła mnie jeszcze czymś-na zdjęciu widzianym pierwszy
    raz w życiu umiala pokazać bez zastanowienia,który to dziadziuś(jej
    pradziadek,a mój dziadek),mimo,że go nie znała,ani dotąd na zdjęciu nie
    widziała-umarł w tym czasie,kiedy wróciła ze szpitala.Najlepsze jest to,że jej
    dotąd słowo dziadziu kojarzyło się tylko z jej dziadkami,a oni wyglądają
    młodo,nie wiem więc skąd wsród kilku staruszków na zdjęciu wyłowiła akurat
    swego pradziadka...Czyżby jednak się znali?Dodam,że Emka bezbłędnie umie na
    zdjęciach pokazać swoich bliskich paluszkiem.
    Oprócz tego jest z nią niesamowity kontakt,mimo,że mówi w większości w swoim
    języku,trudno nie zrozumieć o co jej chodzismilePoznała już magię słowa nie i
    magiczny przeczący ruch głowąsmile

    Rano jemy zupkę-bo po nocce jestem w stanie ją nią nakarmić-a ona nie lubi
    zup,tak jak ja.
    Na drugie śniadanie sama wsuwa bułke z masełkiem i serkiem,dżemem,lub czekoladą.
    W południe deserek ze słoiczka,kisiel,lub owoce z twarożkiem plus sok.
    Potem Danio a na wieczór kaszka mleczno-ryżowa z dodatkiem owoców.

    Waży ponad 8kg i ma juz...8 zębów!
    Bardzo długo śpi-czasem od 21:30-..10,11 rano!!!To tez ma po mnie.W dzień śpi
    tylko raz.
    Pozdrawiam ciepło wszystkich,którzy nas czytająsmile
    Danta

    --
    Emma na imprezie z chłopcamismile!!!
    A to historia Emusi
  • tabaluga0 22.03.06, 00:01
    super sie rozwija, ale masz dobrze z tym spaniem, Szymon wstaje o 6 rano.
    Koszmar.A ja tak uwielbiam spac.
    No ładnie je, ciesz sie.
    Mysle ze za miesiac Emka bedzie juz ładnie chodzic.
    --
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=48246&q=tabaluga01&k=2
  • aga_aga75 22.03.06, 09:12
    Co za kochane, cudowne i wspaniałe dziecko! Myślę że Emka jest nadzieją dla
    wszystkich mam wcześniaków. Bardzo mocno pozdrawiam.
  • barmagos 23.03.06, 09:41
    Fajna ta Twoja łobuziara mała! Super ze może jeśc bułeczkę i inne normalne
    rzeczy, bo ma śliczne ząbki..smileA na chodzenie ma jeszce czas- więcej dobrego
    bedzie miła z raczkowania, niż stawiania jej do pionu, czy prowadzanie za
    rączki!- raczki są podstawą- niech chodzi w raczkach jak najdłużej- to naprawde
    swietnie robi na mięśnie i stawy- i poprawia ogólny rozwój motoryczny( ostatnie
    porady od naszego kochanego rehabilitanta) Jeszcze sie nachodzi w swoim smileżyciu

    Danti czy dostałaś maile na priva ode mnie?
  • venla 23.03.06, 19:59
    Cieszę się, że Emma rozwija się dobrze, poza tym jest towarzystka co widać na
    załączonych obrazkach. Mój MIłosz niestety okropnie zachowuje się w kościele,
    do tego stopnia, że zostawiamy ją z babcią bo inaczej nici z mszy.Podobnie jak
    Emma reaguje na obrazki święte. Składa rączki i mówi "Amen"
  • mamaigora1 24.03.06, 08:26
    No zobacz Danta, a ja szukam opinii innych mam na innych forach a propos
    kapieli Malucha w brodziku (my nie mamy wanny) - a tu masz, Emka pod moim nosem
    sie tak własnie tapla wink))
    --
    Mam dwa latka wink
  • venla 25.03.06, 21:59
    My też nie mieliśmy wanny i chcieliśmy kapać Miłosza pod prysznicem. Byliśmy
    bardzo mądrzy i kupilismy za płytki brodzik, w którym nie dało się go
    kąpać.Niestety bał się panicznie wejść pod prysznic i musieliśmy kąpać go w
    misce, takiej strasznie dużej (wanienka dziecinna była za wąska). Kupiliśmy w
    końcu wanne i teraz jest zadowolony. My też bo przynajmniej łazienka nie jest
    cała w wodzie.
  • mlagodna 05.04.06, 22:29
    My zrobiliśmy remont 2 m-ce temu. Od razu planowaliśmy brodzik smile) Ma 40 cm
    głębokości - sama moge w nim usiąść i nalać wody po pas smile) A młody może
    chlapać ile chce - jak zasunę drzwi od prysznica tongue_outPP
    Zdjęcia spróbuję jeszcze dzisiaj dołączyć smile) Akurat - świeżutkie smile
    --
    Marta mama Grzesia (ur. 12.11.2004- 27 Hbd; niedosłuch 70/80dB; Oticon Gaia
    Power)
    Uwielbiam torciki - GRZEŚ
  • asia_233 23.03.06, 10:41
    Fajna dziwczyna. A z tym chodzeniem to zobaczysz jeszcze Ci sie zdąży znudzić
    chodzenie krok w krok za Emką żeby sobie krzywdy nie zrobiła. Śmiać mi się chce
    z tej Waszej Bozi. Oczywiście nie z samej Bozi tylko z tego amen, bo Alek
    identycznie robi. Amen kiedyś to było łapanie za głowę, za nić w świecie nie
    mógł załapać, że należy złożyć rączki. Teraz już składa i umie wszędzie
    wypatrzyć krzyż czy jakiś obrazek, wtedy składa rączki i zaczyna takim swoim
    tonem śpiewać zawsze tę samą piosenkę, choć oczywiście swoją chińszczyżną. Albo
    całuje krzyżyk czy obrazek. Ostatnio idziemy na spcerze a Alek składa ręce i
    zaczyna nucić swoją pieśń, ja zbaraniałam, a on wypatrzył w parku taki pomnik i
    był na nim krzyż, myślałam że padnę, po prostu padakasmile)) ale te dzieci to
    aparaty. Pozdrawiamy Was. Ucałuj Teletubisia.Pa
  • mamaemmy 21.04.06, 23:12
    I kończymy 17 a zaczynamy 18 miesiąc-a ja już wszystkim mówię,że ma półtora
    roczkusmile
    Rzecz najważniejsza-ona wreszcie chodzi!!!Coprawda na razie najwięcej przeszła
    13 kroczków-ale przecież od czegos trzeba zacząć!
    Mówi bardzo dużo,mnóstwo słów,mnóstwo sylab,czego nie umie powiedziec,to
    pokazuje,jest naprawdę bardzo mądra.W dodatku jest ..piękna!Zupełnie jak nie
    moje dziecko,bo przecię po mnie piękna nie jest,hahahaha.Ludzie przystają na
    ulicy i zachwycaja się jej kolorem włosków i duzymi oczami.
    Zrobiła się jednak strasznie marudna i aż za bardzo towarzyska-powiedziałabym,że
    do autyzmu jej daleko jak stąd do księżycasmile
    Przy nowych,nieznanych jej ludziach,bardzo sie wstydzichowa się za mamina
    spódnicę.Ale czasem ma tak,że akceptuje ludzi od razu,zwłaszcza płci męskiej!smile
    Rano budzi mnie tubalnym MAMO,MAMO a ja jej mówię:czy ty nie widzisz co mama
    robi??A ona:aaaaaa i za chwilę nieeee mamo mamo!!!Jak spimy razem ciagnie mnie
    za włosy,uszy,nos,próbuje otworzyc mi oczysmile
    Złości się jak cos idzie nie po jej myśli,jak cos jej zabierzemy,lub nie może
    otworzyc pudełka.Wscieka się strasznie.Dostaje histerii.Jest za mała na
    klapsy,więc wymyślilam cos gorszego-spiewam jej po prostu bardzo glośno i bardzo
    fałszywie..i wtedy przestajesmile)Metoda dobra,ale tylko w domusmile
    Z nowych słow to lampa,ciocia,brum brum na autko,ał ał na psa,czes zamiast
    cześc,niestety ciężko sie nia pochwalić,bo przy innych mówi jak niemowlesmile
    Ma 11-12zębów.
    Wazy około 8,5kg.
    W tym miesiacu przeszła najwyrazniej rotawirusa-miała biegunkę i ciągle
    spała.Nie odwodniła się,co chwila poilam ja wszystkim co mozliwe,więc
    wystarczyło leczenie w domu.
    Dzięki za wszystkie trzymane kciuki i życzliwe słowa!
    A tak wyglada dzis Emusia:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=27675636&a=40468034


    Wszystko rozumie
  • tabaluga0 22.04.06, 20:31
    Super malutka!!!I chyba troszke nadrobiła z wagą co?I żebów ma pełno-u nas
    tylko 8.
    Szymon mowi to samo.I tak samo sie wscieka.Czasami to mu dam w tyłek,a on sie
    smieje bo go to nie boli, bo ma przeciez pieluszke.
    A ja go nauczylam mowic : ile masz latek chłopczyku?-on odpowiada:da(dwa)- a do
    dwóch jeszcze hoho.
    --
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=49914&q=tabaluga01&k=3
  • venla 22.04.06, 20:35
    Emma to naprawde piękna malutka kobietka, jest taka filigranowa, podoba mi się
    i myslę, że Miłoszkowi jakby Ją zobaczył też by sie spodobała. Ładnie sie też
    rozwija, muszę wypróbowac Twój sposób na ataki złości, bo czasem nie wiem co
    robić z histeria u małego. Dzisiaj w mieście przeszedł samego siebie. Gdy nie
    chciałam w sklepie kupić mu autka tłumacząc, że ma w domu dużo samochodzików i
    naprawdę nie jest mu potrzebne jeszcze jedno, wpadł w szał. Szybko wyszłam z
    nim na dwór ale to nie był najlepszy pomysł, bo było tam jeszcze więcej ludzi
    zerkających na tą scenę. Zaczął mi sie wyrywać, kopać, nie mogłam go wziąć na
    ręce bo bił rękami gdzie popadnie.Przy tym krzyczał "Ziotaw go!!!" czyli zostaw
    go.(O sobie). Gdyby była tam jakaś brama to chyba bym go tam wzięła i dała w
    tyłek, trwało to dobrych kilka minut. Na szczęście podszedł do nas pan, który
    szedł z żoną i malutkim dzickiem w wózku, wziął Miłosza za rękę i spokojnie
    zapytał czy z nim pójdzie, skoro tak się zachowuje wobec mamusi. Miłosz
    spoważniał, zaprotestował i sie uspokoił. Podziękowałam temu panu, ale byłam
    tak zdenerwowana z tej bezsilności. Gdy tylko doszliśmy do samochodu, wsadziłam
    go do fotelika i sie poryczałam. W domu, jak dzieją sie podobne sceny,
    zostawiam go na podłodze i idę sobie. On się uspokaja, przeprasza mnie
    słowami "Ciapam mamusiu, ciapam". Na ulicy nie mogłam pozwolic na to, żeby
    leżał na kostkach brukowych.Mam nadzieję, że to się więcej nie powtórzy, od
    jutra zaczynam głośno zawodzić - w domu oczywiscie. Dużo zdrówka życzę i
    kolejnych sukcesów dla małej Emmy

    www.bobasy.pl/?u=venla&s=167ce34608efc2bdcc4ecd9b9f13a447

  • venla 22.04.06, 20:46
    Nam się do tej pory zdarzało to zawsze w domu, a tu tym czasem taki obciach w
    centrum miasta. Potem kilka razy w ciągu dnia przypominałam mu jak brzydko się
    zachował, dobrze wie o czym mówię, bo sensowanie ze mną rozmawia i wie, że tak
    nie wolno robić. Może jak będzie starszy zacznę stosować jakieś konkretne kary
    np. zakaz oglądania w tym dniu wieczorynki albo to, że nie pójdzie na dwór.
    teraz kary na przyszłość a więc po kilku godzinach chyba nie mają sensu.
    Zobaczyby co dalej bedzie.
  • mamaigora1 23.04.06, 20:46
    Najważniejsze żeby przegonic własne czarne mysli, a reszta, jak sama widzisz,
    przychodzi z czasem i w swojej porze wink))
    --
    Wiosenny Igor
    Igor blox
  • asia_233 24.04.06, 10:18
    Fajności! Strasznie sie cieszę, że księżniczka chodzi. Dzielna dziewczynka i
    faktycznie śliczna. Jeśli mogę to tak nieśmiało wspomnę, że chciałabym taką
    synową, jeśli jest wolna to daj mi Danta cynk, ok? Bo coś widzę, że adoratorów
    przybywa.Pozdrawiamy serdecznie.
  • hankam 28.04.06, 14:38
    Tak, tak, otwieranie oczu przez podnoszenie powiek jest bardzo fajne.
  • ania.silenter 16.05.06, 12:58

    --
    Ania, Oleńka (22.01.2004) i Adunia (28.04.2005)
    majowa Olljawink i
    1 urodziny Duni
  • amelia_s 25.04.06, 09:21
    Mamoemmy, uważm, że obydwie jesteście bardzo dzielne.
    Ja walczyłam o utrzymanie ciąży od 28-29 tygodnia, leżałam niemal plackiem na
    patologii, potem trochę w domu.
    Nam się udało, Zuzanka urodziła się w 38 tygodniu.
    Kilka dni temu skończyła roczek i bardzo się cieszę, że ją mamy.
    Z rozczuleniem czytam takie historie jak Wasza i bardzo się cieszę, że Emma
    jest z Wami.
    Życzymy Wam, aby zdrowo rosła i pięknie się rozwijała.
  • mamaemmy 31.05.06, 11:36
    No i Emunia wreszcie chodzi tak już normalnie,zmiesciłą się w normie która
    mówi,ze do 18 miesiąca.
    Mówi bardzo dużo,ale żadnych nowych słów,tylko w większości jest to bełkot w jej
    własnym jężyku, w róznych intonacjachsmileNawija od rana do wieczora,pomagając
    sobie pantomimą.
    Dziś byłyśmy o okulisty,no i na jednym oczku ma krotkowzroczność -4,więc mamy
    nosić okularki.Staram się myśleć pozytywnie,zwłaszcza,że ta wada akurat jest do
    zooperowania,poza tym istnieją szkła kontaktowe,więc jak będzie starsza bęðzie
    miała wybór.Ale myślę,że okularki dodadzą jej urokusmile
    Minusem jest tu tylko to,że ona nawet czapki nie chce nosic a co dopiero coś na
    buzi,no ale zobaczymy.
    Dziękuje za to,że co chwila ktoś się tu dopisuje,lub wysyła mi miłe
    maile,wiadomosci na gg ,że cieszycie się razem z namismile
  • mlagodna 31.05.06, 22:19
    Fajna panienka się zrobiła smile
    No nam zabrakło 1,5 tygodnia bo Grześ miał 18 m-cy i 8 dni jak postawił pierwsze
    kroczki i pobiegł do babci smile.
    Do okulisty jeszcze się nie odważyliśmy pójść smile chociaż wiemy że po laserze
    konieczna jest kontrola bo wady są b. częste.
    Jesli chodzi o gadanie, to tak samo jak Emka gada jak najęty, śpiewa we własnym
    sobie znanym języku. Jak na dziecko z dużym niedosłuchem to podobno jest git smile,
    bo już nie mówi Bammpa tylko lapa lub lammpa - na lampę smile.
    Cieszę się że u Was wszystko w porządeczku, czekamy z Grzesiem na nowe fotki
    Emki(uwielbia dzieci, a za dziewczynkami to gania jak stary chłop i robi maślane
    oczy smile.
    pozdrowionka
    --
    Marta mama Grzesia (ur. 12.11.2004- 27 Hbd; niedosłuch 70/80dB; Oticon Gaia P)
    mójprzystojniak smile
  • ulap4 01.06.06, 13:26
    Witam!
    To super, że Emka tak sobie dobrze radzi, oby tak dalej. Moja Ola jeszce sama
    nie chodzi ale co raz częściej puszcza rękę i powoli zrobi parę kroków. Co do
    okulisty byliśmy w CZD (Ola trochę zezowała), okazało sie, że bliźniaki mają
    małą wade +2,5, ale narazie bez okularów, za pół roku kontrola. A Ola na lampę
    mówi "mampa", wiec bardzo podobnie jak Grześ.
    Pozdrawiam.
    --
    Ula mama bliźniąt (26.05.2004)Ola głęboki niedosłuch, aparaty Gaia Power od 7
    mż., Kacperek OK.
  • bbasia7 07.02.07, 20:47
    Przeczytałam historię Twojej pociechy z wypiekami na twarzy. Cieszę się że jest
    coraz lepiej. Mój synek ma 7,5 miesiąca (3,5 korygowane) i rozwija się podobnie.

    Mama Kubusia 24 tydz. 680 gram
  • asia_233 01.06.06, 11:33
    Wspaniale. Oby tak dalejsmile
    Trzymajcie się dziewczyny.
    Pozdrawiamy
  • venla 01.06.06, 20:44
    Gratulecje Emko, że chodzisz juz bez pomocy mamy. To dla niej naprawdę duze
    ułatwienie, nie mówiąc już o radości. Mam nadzieję, że będziesz nosić okularki,
    jak każda kobieta rozważysz to, że z pewnością dodadzą Ci uroku (choć tego Ci
    nie brakuje). Dobrze, że tak duzo mówisz, jak widać świat bardzo Cię interesuje
    i masz potrzebę o tym poinformować innych. Życzę Ci wszystkiego dobrego,
    pozdrów mamusię
  • ola75 02.06.06, 08:17
    Cudownie, miło jest czytać takie super wiadomości smile

    Ola z Olafkiem
  • mamaemmy 01.08.06, 13:59
    Witam po długiej wakacyjnej przerwiesmile
    Napiszę od razu dwa miesiące,bo nie robiłam zadnych notatek,co byłó w którym.
    Emka ma ok 76cm i waży między 9 a 10 kg.Je dużo,prawie sama wszystko,łyżeczką
    sobie radzi,widelcem się pomału uczy.
    Nosi okularki(ma krótkowzrocznosc),wcale ich nie zdejmuje,ale czasem jak
    przeciera oczka to wtedy ściąga i próbuje założyc spowrotem,co niestety sprawia
    ze ciagle trzeba je odginać.
    Chodzi bardzo dobrze,wrecz biega!Rozumie wszystko-odpowiada zawsze.Mówi
    niesamowicie dużo-czytanie od poczatku,gadanie i puszczanie Mozarta wreszcie
    dało rezultatysmileW zasadzie gada NON STOP i w dodatku ŚPIEWA:"Baba Jaga jeke
    jeke"(jej wersja sło piosenki "była sobie baba jaga miała chatkę z masła")
    Wczoraj wieczorem powiedziała ciumelka ciem a dzis razo siusiu i poszła do
    nocnika i rzeczywiscie-posadziłam ją na nocnik-i zrobiła siusiusmile
    Mówi grubo ponad 5o słów,piszę te zrozumiałe,które pamiętamsmile

    mama
    mamusia
    tata
    tatuś
    dziadzia
    dziadek
    dziadziuś
    baba
    babcia
    babusia
    nie ma
    pan
    pani

    koko
    jeśc
    am
    chleba
    kaszka
    nie
    tak
    amen
    tam
    bam
    Iga
    ciocia
    wujek(bijek)
    but
    Baba Jaga
    czesc
    alo
    huś-huś
    kot
    buu(brzuchol)
    lala
    pa pa
    cacy-cacy
    miś
    ku-ku
    pampa(pampers)
    aaaaa(spac)
    pies
    ha-ha-ha
    pić
    proszę
    dziękuję(bardzo niewyraznie ale zawsze tak samo)
    mu-mu
    Kaśka
    bana(banan)
    ciumelka(dopełniacz cumelka)
    dać
    sisi
    jaś
    mleko
    krokodyl
    Emma(odpowiada jak ma na imię)
    Emisia
    to

    Tak ze jest tego troszkę,generalnie dogadujemy się z nią.
    Potrafi proste zdania typu "dziadka nie ma,Kaska nie ma,tata nie ma..."cie
    jeśc"albo chcie chleba""pies bum""pies ał"
    Najsmieszniejsze jest to,że nie mówi TYGRYS a było to jej pierwsze zrozumiale
    słowosmile)))
    Ale rozumie i wykona dwustopniowe polecenie typutongue_outołóż misia na półce i podaj
    mamie butelkę.
    Na wakacjach byliśmy z przyczepą nad Jeziorem Rożnowskim.Została na zakupach
    poczestowana przez dziadka chałwą(!!!) co zaowocowało niesamowitą
    alergią(orzechy arachidowe!!)Wygladała jak w momencie dojrzewania-cała była w
    pryszczach!W dodatku miała wirusowe zapalenie spojówek.Ale mimo,że całe dnie
    spędzała w jeziorze i w baseniku-nie miała nawet katarusmile
    W sierpniu jest o niej wzmianka troszkę z jej historii w Dziecku na stronie
    102,ale to już wieciesmile
    W okularkach wyglada naprawde ładnie a w dodatku ma jasniutkie blond wloski po
    babci.
    W kosciele przestała być grzeczna,gdyż chciałaby biegać,choć to akurat małe
    piwo-gorzej,że ona na mszy śpiewa głośno "Baba Jaga jeke jeke Baba Jaaaga..."i
    gada "amen tam",naśladuje kaszel ludzismile)i mnóśtwo innych niezrozumiałych słow i
    nikt nic z mszy nie wie.Nikt mi nigdy nie zwrócił uwagi,ale mnie to też
    przeszkadza,więc chodze z nią tylko po mszy-bo chodzic musze-jak widzi kościół
    to tam chce iśc drąc się "amen!"

    Pozdrawiam wszystkie maluszki

  • mamaigora1 01.08.06, 19:10
    Emka po wczasach idzie do przodu jak burza - widac powietrze jej dobrze
    słuzyło wink))
    A ta Baba Jaga jeke jeke to jest coś!

    A artukuł i owszem czytalismy, nawet nam tu skany dostarczono na forum - i sama
    nie wiem kto bardziej gwiazdował: Emka czy Mama wink)))))))))

    Pozdrawiamy i życzymy sobie teraz czeszych wizyt na forum.

    Jola i Igor
    --
    Mały Taternik
    Igor blox
  • janka19 01.08.06, 19:48
    Niesamowita ta Twoja Emma !!! Naprawdę jestem pełna podziwu !

    U mnie niesety zasój słowny, podobno u bliźniaków to się zdzaża.Między sobą się
    dogadują i to im wystarcza.
  • venla 01.08.06, 22:18
    Emka mnie zaskoczyła, zwłaszcza z tym kościołęm. Pamiętam jak jakiś czas temu
    pisałaś, że jest tam bardzo grzeczna, poza tym śmiałam się z tej piosenki "Baba
    Jaga..."Świetnie też się dogadujecie a przede wszystkim wspaniale je. To takie
    miłe dla Ciebie jak patrzysz jak Twoja córka się rozwija. Tak, koniecznie wklej
    jakieś nowe zdjęcia. Gratulacje dla Emmy
    www.bobasy.pl/?u=venla&s=5af5f60cb80020a9da833c7308c4e586
  • piechotka1 28.08.06, 19:05
    Nie zaglądałam na to forum od bardzo dawna. No i szperam sobie tak w wątkach o
    wcześniakach i znalazlam tę historię. Bardzo się cieszę i ciut Ci zazdroszczę
    tego gadulstwa Emmy, bo mój synek zaczął mówić, gdy miał 2,5 rokusad Dziewczyna
    jest fajna i dzielnasmile
    Wiesz, jak pisałąś o tym szczęściu, że to jednak dziewczynka to mi się
    przypomnialo jak to ja bylam przekonana, że urodzę córkę, a na świat przyszedl
    syn, a właściwie maciupeńki chłopczyk. Mial 700g. i dostał 1 punkcik na dobry
    początek...Nie dawali mu szans, bo czekalą go jeszcze długa podroż do kliniki. I
    pamiętam jak lekaże mówili "szkoda, że to nie dziewczynka..." No, ale Miłosz
    pokazal swą siłę i jest z nami już ponad 5 lat smile)))))))))

    A tu więcej:
    www.wczesniak.pl/04_poznajlosy-ap.html
    Aha - a co to za artykuł?

    Pozdrawiam,
    Ania z Miłoszkiem i Kajtusiem
    i buźka dla Emmy
  • mamaalana1 01.08.06, 22:13
    No w końcu jesteś. Bardzo się cieszę.
    A Emka jest świetna i bardzo bardzo inteligentna. Przy odrobinie czasu wklej
    jakieś zdjęcia z wakacji, jak Twoja córcia teraz wygląda.
    Pozdrawiamy.
    Asia
  • mamaemmy 17.09.06, 23:31
    Po dlugiej nieobecnosci musze napisac pare slow,bo Emka nadrabia wczesniakowe
    zaleglosci tak,ze wiekszosc wierzy w jej wczesniactwo bo jest taka malutka-wazy
    wciaz 10kg,ma niecale 80cm wzrostu.
    Przestalam juz liczyc slowa,ktore potrafi powiedziec,bo jest ich naprawde
    ogromna ilosc,choc sa to takie dziwolagi np Ksiazka Kucharska to w jej
    jezyku:"Bajka am" a dobranoc to Banoc .Powtarza wszystko co jej sie kaze,choc
    nie zawsze wyraznie.
    Pisze teraz apel do mlodych mam-nie puszczajcie dziecku tego Mozarta!!!!Nam go
    polecila neurolog zeby Emka duzo mowila,bo muzyka powazna zwlaszcza Mozarta
    dziala na rozwoj mozgu...I u nas przez pierwszy rok w domu byl tylko Mozart i
    Muzyka Bobasa,rowniez polecana,bo Emka nie wydobywala z siebie zadnych sylab...I
    chyba przesadzilismy bo jej sie buzia teraz nie zamyka,wciaz mowi i mowi!!!
    uwielbia bawic sie malutkimi ludzikami z Little People,a mama-maniaczka zabawek
    kupila jej ich juz cale pudlo...Ale i tak najbardziej ulubionymi sa czerwony
    teletubis i prosiaczek-zawsze ich razem wynajdzie i bawi sie ze razem
    tancza..lub sie calujasmile)
    Druga ulubiona dla niej zabawa jest przygotowanie dla lalek lub duzych
    pluszowych Tubisiow-przyjecia-czyli ulozenie ich wokol "stolu" i dawanie na stol
    plastykowych potrawsmile
    Wczoraj bylismy na placu zabaw i Emka zjezdzala jak starsze dzieci ze
    zjezdzalni-tuby-byla zachwycona!!
    Uwielbia sie przebierac tzn wklada na siebie np moje krotkie spodenki od pizamy
    i nosi je jak koralesmile
    Kiedy zaloze jej jakis nowy ciuszek koniecznie musi sie zobaczyc w lusterku!
    Hartujemy ja caly czas-na kazdym placu zabaw jest najbardziej letnio ubranym
    dzieckiem.Ale -tfu,tfu!--nie choruje ,podczas gdy dzieci znajomych maja jakies
    male lub wieksze infekcje non stop!
    W sklepie potrafi narobic mi wstydu bo ciagle krzyczy (nawet jesli nie jest
    glodna)chleba!!Tylko u niej to brzmi.."JEBAJ JEBAJ!!!!""smile))

    W okularkach chodzi bez problemu,po prostu lepiej w nich widzi.W dodatku wyglada
    ladniesmile

    Dziekuje za mnostwo wpisow i maili!!

    Bylysmy w gazecie sierpniowej Dziecko,a zdjecia terazniejsze niedlugo podam na
    forumsmile)
    --
    Emulek w okularkachsmile!!!smile!!!
    A to historia Emusi
  • mamaigora1 18.09.06, 09:09
    odzywaj sie częściej kochana - nie samym allegro człowiek zyje wink)))))))

    Pozdrwoienia dla Emusi.

    Jebaj mówisz - to musisz miec uszy purpurowe - hihihi wink))))
    --
    Guliwer w Krainie Liliputów
    Igor blox
  • mamaalana1 18.09.06, 19:43
    Ale nam na forum urosła pannica że hejsmile
    Świetna ta Twoja dziewczynka i tyle już potrafi.
    Ucałuj ją od nas.
    Pozdrawiam
    Asia
    --
    A to mój Bączek:
    www.mamaalana1.bobasy.pl
  • venla 18.09.06, 20:52
    Ta Twoja Emma mnie rozbawiła! Świetna z niej dziewczyna, rozumiem jej pasję
    zabawy ludzikami bo gdy byłam mała też uwielbiałyśmy to z moją siostrą. Ja
    zawsze byłam Betty z Jaskiniowców a Agnieszka Wilmą, miałyśmy mężów Freda i
    tego drugiego (czyli mojego). Na całym dywanie w pokoju rozłożone było
    miasteczko z klocków, których nikt nie mógł ruszać!!! Niestety mama wyrzuciła
    wszystkie ludziki i te stare nasze klocki gdy przestałyśmy się nimi bawić i
    teraz ja poluję na takie ludziki dla Miłosza sad.
    Cieszę się, że Emka tak dobrze sobie radzi, widać, że jednak w tej muzyce
    klasycznej coś jest! Śmiałam sie z tego "chleba!" może biedne dziecko naprawdę
    jest głodne? Przyznaj się (hi,hi,hi). Czekamy na nowe zdjęcia i pozdrawiamy
    --
    "Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd" J.P.II
  • mamaemmy 19.09.06, 22:01
    Emka jest z listopadasmile
    Ju zaraz pisac musze kolejny miesiac,wiemsmile
    Co do krzyczenia zalosnie jeba(chleba) to zaznaczam ze moje dziecko mimo ze
    nazarte to jest zawsze nienazartesmile)
    --
    Emulek w okularkachsmile!!!smile!!!
    A to historia Emusi
  • venla 19.09.06, 22:12
    Mamoemmy, ja oczywiście żartowałam z tym że Emka jest głodna smile
    --
    "Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd" J.P.II
  • mamaemmy 24.10.06, 19:23
    Po długiej przerwie znów się odzywam,pisząc za jednym razem dwa miesiące.
    Emka w ciagu tego czasu nauczyła się jeść widelcem-no prawiesmile
    Zaczyna coraz więcej sama układac zdania-Emma jedzie do babci z mamą.
    Emma jedzie bum z mamą,dziadziem,babą.Emma nie spi,mama nie spi tez,Alka spi.
    Ostatnio nie mówi tata tylko ALKA smileAlbo-nie wiem skad jej się to wzięło:Bobo am
    pupu.smile)
    Ale ostatnio jej pytam-gdy mi zjadła czekoladę-no i gdzie jest teraz ta
    czekolada?A ona:Nie ma ciekolada !A ja na to:No to gdzie jest? A Emma:W
    placi!(czyli w pracy...)W jej maleńkiej główce zawsze jak kogos/czegoś nie ma to
    na pewno sa w pracy-jak ALKAsmile
    Jest sliczna i słodziutka,ale czasem zachowuje się jakby zaczął się już etap
    buntu dwulaka.Wrzeszczy jak opetaniec,kopie na oślep,rzuca się na
    ziemie,najchętniej by wszystkich POGRYZŁA!!!Ale ja po prostu nie reaguje a jak
    sie wkurza tak za długo-ląduje na karnym łosiu(dywanik z Ikei)I wiecie?To
    działa!Bo niestety po klapsie jest gorzej-bynajmniej "nie działa",ona po prostu
    wrzeszczy głośniej.
    Nie mówi "daj",ja od razu nauczyłam mówic ją: "proszę"
    To co chce-umie powiedziec:Mamo plosie bami (prosze mambę)plosie
    ciekolada,plosie winoglona...
    Dostaje tylko wtedy jak poprosi,kiedy krzyczy-nie dostaje nic.
    Dalej boi się dzieci-a głównie dziewczynek,bo z chłopcami chetnie się bawi.
    Od smoczka nie można jej oduczyć-chyba jest na to psychicznie nieprzygotowana.
    Ludzie dziwia sie na ulicy:taka mała a w okularkach?Moja odpowiedz zbija ich z
    pantałyku:LEPSZE OKULARKI NIZ BIAŁA LASKA,ONA MOGŁA BYC NIEWIDOMA...
    A poza tym jest przekochana,uwielbia jak się z nia bawię,jak jej coś
    opowiadam,czytam,pokazuje.Z dnia na dzień jest coraz mądrzejsza.
    Kończy wierszyk za mną "w pokoiku na stoliku...."w momencie gdy powinno być "i
    ogonkiem stłukł jajeczko", Emunia mówi AM BAM !!
    Pozdrawiamy wszystkich!!
    A za miesiąc szumne dwa latka!


    --
    Emulek w okularkachsmile!!!smile!!!
    A to historia Emusi
  • jojobacincin 24.10.06, 19:33
    Fantastyczne jest to co piszeszbig_grin

    a co do wierszyka o kotku, to mój mąż go "nie lubi", bo propaguje przemocwink
    niestety od wielu lat nie możemy wymyśllić innego rymu.

    Wielki buziak dla Emusikiss
    --
    Kamilka
    - Mówimy o Śmierci, zgadza się? Wysoki, chudy, puste oczodoły, specjalista od kosy?
  • mamaalana1 24.10.06, 20:04
    No wspaniała dziewczynka, a jaka mądra.
    Pozdrawiam

    --
    A to mój Bączek:
    www.mamaalana1.bobasy.pl
  • mamaigora1 24.10.06, 20:15
    super Emka - goń do przodu smile

    A Ty Danta to zdjęcie mogłabys jakies aktualniejsze dać, co Ty na to?
    --
    Guliwer w Krainie Liliputów
    Igor blox
  • tartulina 25.10.06, 08:33
    Przeczytałam jednym tchem każdy miesiąc. Emka jest super.Pozdrawiam.Agnieszka
  • jolantusia1 25.10.06, 10:25
    dopiero dzis przeczytalam wasza historie od deski do deski. Emka jest wspaniala.
    Pozdrawiam
  • barmagos 25.10.06, 21:45
    No własnie- przychylam sie do Joli- zdjęcia bardziej aktualne! Ale fajnie
    buduje zdania Emka! Wiesz co polecam Ci ksiazkę o dwu i tzrylatkach- "Drugi i
    trzeci rok zycia dziecka"Arlene Eisenberg, Heidi E, Murkoff,...- tam sa opisane
    takie problemy o których piszesz- również bunty, problemy ze spaniem i inne-
    super ksiażka, polecam , bardzo ułatwia życie! pozdrawiam was mocno i ściaskam
    kochane Dziewczyny! pa! M I J.
  • zorrgula 25.10.06, 23:26
    Jesteście dla nas bardzo dużym wsparciem(choć nie świadomie smile)
    Pozdrawiamy Zuzia(29tc830g)&Ania
    --
    Nasze słoneczko
    a tak wyglądam wink
  • mlagodna 26.10.06, 01:14
    Cholerka ja też nie mogem być gorsza - wezme i co naskrobie smile)
    U nas może aż tak szumnie z mową nie ma smile) ale też pomimo aparatów sobie
    radzimy. Bunt za to jest za dwóch dwulatków. Karne u nas jest łóżeczko bo z
    niego wyjsc nie umie smile).
    Podrzuć jakie nowe fotki Emki smile Noi jak tam wasza waga? Ruszyło coś z kopyta
    wink) czy malutka księżniczka nadal /:smile)
    Jeśli chodzi o stłukł jajeczko (ba!) i przyszła pani kotka zbiła (aty!) to też
    podłapał smile
    Fajne te nasze "prawie" dwulatki smile Za 3 tygodnie urodzinki.. trza coś szykować smile
    pozdrowionka
    --
    Marta mama Grzesia (ur. 12.11.2004- 27 Hbd; niedosłuch 70/80dB; Oticon Gaia P)
    metamorfozyGrzesia smile
  • tygru_mrau 31.10.06, 02:40
    Emunia jest świetna!
    Za "jebaj" dostała u mnie 5 punktów na 5. Rewelka!
    Ze śmiechu oplułam monitor.

    Jak moje przedpiśmiczki, domagam się nowych zdjęć Księżniczki!

    Ogromnie się cieszę, że Emuleczek robi postępy.
    Jej słownictwo jest doprawdy imponujące,
    a talent słowotwórczy budzi mój respekt.
    Oby tak dalej, Emuniu!
    Zagadasz nas wszystkie, kochanie!

    Zdjęcie Emki w okularkach - ŚLICZNOTA!!!!!
    Nie wiedziałam, że tak młode kobietki
    mogą tak wdzięcznie wyglądać w cynglach. Cudo!

    Buziaki i pozdrowienia dla całej Emkowej Rodziny.
    Mamoemmy... dla Was warto czytać fora GW.
    Całuję Cię mmmmocno,
    Agnieszka

    ----
    miau miau
  • venla 17.11.06, 19:15
    Ale się Twoja Emka rozgadała, w ogóle ciekawa z niej dziewczynka. Fajną karę
    wymyśliłaś na tym karnym łosiu, dobrze, że masz sposób na dziecko.U nas się
    uspokoiły te bunty i mam nadzieję, że nie wrócą. Czekam na zdjęcia Emmy z
    urodzin, serdecznie pozdrawiam
    www.venla.bobasy.pl/
    --
    "Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd" J.P.II
  • dyzurna 19.11.06, 08:28
    cudowna dziewczynka!!!
  • ewaq 17.11.06, 18:16
    Kurcze, dopiero dziś doczytałam, że razem z Emką obchodzimy urodziny smile))
    --
    cała jestem w... kwiatkach
  • venla 19.11.06, 17:14
    Wszystkiego najlepszego dla Emmy z okazji urodzin!
    www.venla.bobasy.pl/
    --
    "Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd" J.P.II
  • doda2004 19.11.06, 19:44
    kochana Emmo !
    dużo dużo zdrówka i spełnienia wszystkich marzeń życzymy Ci ze szczerego serca
    --
    dorota i mati
    [url=lilypie.com]http://lilypie.com/pic/061029/zD2p.jpghttp://b2.lilypie.com/-xClp1/.png[/url]
  • jolantusia1 19.11.06, 21:40
    najlepsze zyczenia dla Emmy duzo zdrowka i usmiechu. STO LAT
  • mamaemmy 20.11.06, 01:03
    Ależ to minęło!
    Dwa lata temu modliłam się,żeby ona przeżyła i składałam pamiętną obietnice
    Matce BoskiejsmileNie spałam całą noc,jakże bym mogła?Musiałam czuwac!
    A potem zobaczyłam ją,na drugi dzień,taka maleńką i oddychajacą z
    trudem.Pamiętam,jak stalismy nad inkubatorem-otwartym i na moje Emma,Emma,ona
    nie reagowała,wtedy powiedziałam NATAN..bo przeciez tak mówiłam do niej całą
    ciążę..i ona się poruszyła,tak jakby poznała ten dzwięk,wyglądała,jakby zaczęła
    nasłuchiwaćsmilePamiętała...!
    A dziś ten mój żabulec ma dwa latka!..Wiecie,że wyglada tak,jak sobie zawsze
    wyobrażałam swoje dziecko??Tak bardzo chciałam miec słodką blondyneczkę o
    niebieskich oczkach,ale to były wg mnie niespełnione marzenia- bo
    gdzieżby?Ja,brunetka?Z szatynem?Niemozliwe!A jednak! Emunia ma śliczne blond
    włoski i cudne oczka,a okularki dodaja jej tylko urokusmile Oczywiście słodka jest
    tylko do momentu,az się rozzłości,no ale tak to juz ze Skorpionkami bywa,hmmsmileW
    dodatku z dwuletnimi Skorpionami.
    Coraz więcej mówi,codziennie uczy się po kilka-kilkanaście nowych słów,więc już
    nawet ich nie zapisuje,bo musiałabym non stop coś pisać.
    Na urodzinki dostała od nas dwa wymarzone prezenty-i oba trafione w dziesiatkę.
    Stolik i krzesełko(IKEA) oraz olbrzymi,okropny domek Teletubisiów z
    figurkami.Juz dwa dni się nim bawi-oczywiście na stolikusmile I są to juz zabawy
    typu :bierze jednego i drugiego do ręki i robią "tany-tany",albo am przy stoliku
    z teletubisiowym kremem,albo rozmawiają w Emusionowym języku..
    Uwielbia zabawę drewnianymi MEMORY-czyli szuka drugiego obrazka do pary-jest w
    tym naprawde szybka!
    Ulubiona czynnością jest nasz rytuał czytania bajek-wskakujemy po śniadanku na
    łóżko,obieramy się o wielkie poduchy,przykrywamy kołderką i po kolei oglądamy i
    czytamy kilkanaście książeczek.Pamięć ma niesamowitą-kiedyś nie czytałam jej
    jednej książeczki ponad 2 miesiące,a mimo to wiedziała,jaki obrazek będzie na
    kolejnej stronie...na każdej stronie..byłam zszokowanasmile
    Wydaje mi sie,ze ona wszystko rozumie,więc cały dzień nawijam do niej,jak do
    dorosłegosmile)
    Jest kochana-jej uśmiech jest dla mnie najważniejszysmile
    Ma 82cm,waży 10kg.

    Wszystkiego najlepszego kochana Emuniu!Oby każdy Twój dzień kończył się szczęsliwie!
    W imieniu Emmy,bardzo dziękuję Wam za zyczenia !!!
    Zdjęcia Emki-dwulatki-wkrótcesmile
    --

    A to historia Emusi od samego początku
  • mamaalana1 20.11.06, 06:42
    Jak to zleciało!!!
    Tak strasznie się cieszymy, że mamy na forum taką mądrą i śliczną dziewczynkę.
    Niech nam rośnie dalej zdrowo.
    Emusiu wszystkiego najlepszego z okazji Twojego święta.
    Pozdrawiamy- Asia i Alek.
    --
    A to mój Bączek:
    www.mamaalana1.bobasy.pl
  • tartulina 20.11.06, 07:04
    Wszystkiego najlepszego.Emmo, uśmiechu na bużce, wesołych zabaw i spełnienia dziecięcych marzeń. Mamo Emmy gratulacje. Pozdrawiamy
  • mamaigora1 20.11.06, 07:50
    Niesamowicie zleciało smile)))

    Dla Emusi serdeczne zyczenia zdrówka i aby Rodzice w lot odgadywali jej
    wszystkie marzenia - hehehe smile))

    Jola z Igorem
    --
    Igor blox
  • mlagodna 23.11.06, 23:10
    No tak! nasze małe żabki już w księżniczki i księciów się zmieniają... Czasem
    oczywiście kocie pazurki wysuwają... smile
    Dużo zdrówka i szczęścia i samych różowych dni ode mnie i od starszego o tydzień
    kolegi Grzesia smile
    pozdrowionka
    --
    Marta mama Grzesia (ur. 12.11.2004- 27 Hbd; niedosłuch 70/80dB; Oticon Gaia P)
    Grzes DWULATEK !
  • mama.ady 21.11.06, 09:37
    cześć wszystkim
    przeczytałam bardzo dokładnie Twoją historię i chcę Ci gorąco podziękować!
    dokładnie 10 dni temu urodziłam córeczkę o podobnej skrajnie niskiej masie
    ur.660gr na skutek zatrucia ciążowego w 28tc - cud, że mała żyjesmilei od tamtej
    pory nie mogę uwierzyć, że nie mam jej już w brzuchu tylko w maszynie, która
    robi za nią niemal wszystko przysparzając jednocześnie tyle cierpienia. miotam
    się targana sprzecznymi emocjami i czytając tak budującą historię uwierzyłam w
    to, że i mojej kruszynce uda się wyjść z tego bez większego uszczerbku na
    zdrowiu, baaaardzo Ci dziękuję za nadziejęsmiletak - wiara czyni cudasmile
  • mamaemmy 25.11.06, 14:37
    Skarbie,dokładnie wiem co czujesz.
    Pamiętam jak ja kiedy wyszłam ze szpitala czytałam historie małego chłopca
    urodzonego w 24 tygodniu-czyli dwa tygodnie wczesniej niz ja urodziłam.I tak
    właśnie pisało na końcu,zeby wierzyc w cuda,ze jak się o czyms bardzo marzy to
    się to spełnia..I wtedy uwierzyłam,że mojej Emmie też się uda.I udało się,Wam
    tez musi sie udać!!!
    Jestem z Wami całym sercem!!!
    --
    Historia dwuletniej Emki
    Czekoladowy uśmiech Emmy
  • krasulas 19.12.06, 12:18
    witaj
    jestem ogromnie wzruszona Twoją i Emmy historią - przyznam się, że weszłam
    niechcący na Twój wątek klikając go w innym na emamie (bodajże o pamiętnikach:-
    )). Również jestem mamą -już prawie 3 letniej ZUzi. Urodziła się w planowanym
    terminie, nie mam z nią większych problemów zdrowotnych (poza alergią).
    Zaczytałam się niesamowicie w Twojej historii, pooglądałam zdjęcia i
    teraz "połykam" łzy. Cieszę się ogromnie, że masz tak cudowne dziecko, że
    jesteście obie tak silne. Gratuluję Ci tej wielkiej miłości, serca, wiary.
    Osobiście nie wiem w jakim ja byłabym stanie po takich przeżyciach - czy wogóle
    wytrzymałabym ten stres i walkę o każdy dzień życia. Cieszę się , że weszłam na
    Waszą historię - dało mi to sporo do myślenia. Gratuluję z całego serca i
    pozdrawiam już swiątecznie Ciebie i Emmę!!!
    ANia
  • mamaemmy 22.12.06, 14:36
    Po pierwsze jestem wzruszona wpisami i mailami od Was-podziwiam tych,którzy
    przeczytali teraz całą naszą historię!
    A cóż tam u Emmy-w zasadzie nic nowego,znów nowe słówka i obsesja na punkcie
    Mikołaja.Mówi MAJAJ,nauczyłam jej zdania:Tatus to nie Mikołaj,co u niej
    brzmi:TATUś-NIE MA-JAJ smile)Zrobiłam sobie taki dzwonek na komórkę,bo Emka to
    powtarza jak nakręcona.Powtarzaniem uczy się najlepiej.Ostatnio odkryła u mnie w
    szafce naga lalke Barbietongue_outANI MA CICI!!! Emma ma cici,mama ma cici,a tata nie ma
    cici.Wciąż mówi niewyraznie,np dziś rano,po obudzeniu chciala,no głowę dam sobie
    uciac,że :KARNIAKA smile)
    Godzinami potrafi się bawi tym domkiem z Tubisiami i innymi figukami.
    Lalkami sie mało bawi,mimo,że mamy lalki pierwszej klasy:Baby Born,Baby
    Annabell,Chou Chou ,szmacianki..Woli autka,a najlepsze takie,do których może
    włozyc ludziki.
    Okularki nosi chetnie,ale czasem ja zapominam ich jej założyc,a mimo to ona
    widzi z dużej odległości np Mikołaja na plakacie..
    Wazy dalej 10kg -staneła w miejscu z wagą,troszke urosła za to.
    Je chetnie wszytko co my oprócz jarzyn...sadPotrafi wsunac calą upieczoną nogę z
    kurczaka albo dwa kotleciki mielone!!
    Niestety wizyta u babci zaowocowała nam znów alergią-tym razem przez MONTE,które
    jadła tam codziennie..Więc ulubiona czekolada i inne barwione slodkości-precz.

    Życze Wam wszystkim zdrowych,pogodnych i magicznych Świat Bozego
    Narodzenia-pełnych spelnionych zyczeńsmile

    Danta
    --
    Historia dwuletniej Emki
    Czekoladowy uśmiech Emmy
  • mamaalana1 22.12.06, 21:10
    Serdecznie gratulujemy wspaniałej dziewczynki.
    No i życzymy Wam wesołych, spokojnych Świąt.
    Pozdrawiamy
    Asia i Alan
    --
    A to mój Bączek:
    www.mamaalana1.bobasy.pl
  • venla 29.12.06, 21:23
    Rozbawiłaś mnie tym tekstem o tacie smile Poza tym widzę, że Emma woli konkrety do
    jedzenia, Miłosz za bardzo nie lubi mięsa, no chyba że parówki.Nie martw się,
    przyjdzie czas, że przytyje. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    --
    "Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd" J.P.II
  • morepig 18.01.07, 12:25
    my się znamy wink) z innego forum i w realu, ale chce sie dopisac. czytam wasza
    historie miesiac po miesiacu i tez podziwiam. na poczatku tez polykalam lzy,
    teraz sie po prostu wzruszam. i jak slysze w TV o wczesniakach itp...
    podziwiam wink) i gratuluje małej szelmy ;-PP

    --
    morepig i ♥Susełek 12.02.05♥
  • koftek 18.01.07, 15:30
    Człowiekowi się aż lepiej robi jeżeli czyta, że jakaś hostoria ma dobre
    zakończenie smile.

    Pozdrawiam goraco
    KAsia
  • koftek 18.01.07, 15:38
    Szczerze mówiąc doczytałam do trzeciego miesiąca i dalej nie mogę bo mam łzy w
    oczach i źle się wtedy czyta smile. Ciesże się bardzo, że wszystko dobrze -
    wszystkie mamy, które potrzebują wsparcia powinny przeczytać ten wątek smile.

    Kasia
  • mlagodna 27.01.07, 19:20
    Widze że macie - tak jak my- wesoło z dwulatkiem smile
    Codziennie cos nowego - to jest wspaniałe smile
    Właśnie mój mały klocek mi wszedł na kolana i piszemy razem pozdrowionka dla
    jego rówieśniczki smile życzymy dalszych sukcesów smile
    llpvkp[po[,imfhb

    --
    Marta mama Grzesia (ur. 12.11.2004- 27 Hbd; niedosłuch 70/80dB; Oticon Gaia P)
    Grzes DWULATEK !
  • mama.ady 27.01.07, 22:39
    z wcześniaków zeszliśmy na dół a tam wisi sobie za szybką emma - jaka śliczna
    dziewczynka! a my coraz bliżej domusmile
  • mama.ady 28.01.07, 11:17
  • lurien 07.02.07, 18:48
    jestem pod wrażeniem waszej historii, walki, bardzo jesteście dzielni smile
    --
    Tego świata wczoraj jeszcze nie było...
    Tymon 20.01.2005
    Nasza mała Kruszynka
  • mamaemmy 20.03.07, 13:24
    smile
    Troszkę się opuściłam w pisaniu tego swoistego pamiętnika Emki.
    Po pierwsze dziękuję bardzo za kolejne maile!!!
    A co u Emki-najwazniejsze to chyba to,ze wreszcie odblokowała się do końca i
    mówi normalnie całymi zdaniami!!
    A mówi strasznie duzo...non stop..przestałam juz polecac czytanie
    niemowlakowi,bo..hihihi potem cięzko bedzie wytrzymać z taką gadułąsmile)
    Co do czytania-wciąz uwielbia,niestety ma wciąż niedosyt książek,moznaby jej
    czytać az do ochrypnięcia,a ona nie ma dośc!smile
    Zaczęła się robić bezczelna,np jak jej zwróce uwagę ostrym tonem,mówi ze
    stoickim spokojem:MAMUSIU NIE DRZYJ SIĘ.
    Nikt nie może przy niej zakląć(no niestety my jesteśmy cholerykami i się nam
    zdarza),bo ona od razu woła mamo,"nie kułła".Sama nie powtarza,aż dziwnesmile)
    Na spacerze,jak zobaczy kościół,to oczywiście jest zaraz:Mamusiu,chodzmy do
    Bozi!W kościele zachowuje się naboznie,umie się też przezegnać.
    Mało kto mówi,ze jest mała.Wazy dalej 10kg ale ma juz 86cm,więc wszyscy daja jej
    dwa latka.
    W tym ostatnim okresie poszlismy na jej ulubione "kulki"do Ikei i chyba za duzo
    było dzieci,albo o jedno chore dziecko za duzo,bo po raz pierwszy była po tym
    chora,miała goraczkę 40 stopni,dostała antybiotyk..
    Kulki są jej kolejną namietnością-ma dosć dopiero po 3 godzinach-w Ikei tyle
    była,bo czekaliśmy na transport szafy dla niej,więc poszliśmy tam.Niestety
    wizyty na "kulkach"poniżej tego czasu kończą się straszną
    histerią,bieganiem,rzucaniem się na ziemię,krzykiem.Potrafi bezbłednie
    zaprezentować swoje zachowanie-wystarczy hasło:"pokaż jak szalałaś z
    wsciekłości,jak wyszłyśmy z kulek.."
    Ubóstwia spiewać,spiewa do wszystkiego praktycznie,co tylko przypomina mikrofon.
    Wciaz ulubioną zabawą jest zabawa "ludzikami"-rekord to 4 godziny.Mamy wielki
    zestaw różnych akcesoriów Fisher Price i temu podobnych.
    Doszły tez do tego zabawa w doktora-głównie robienie zastrzyków i badanie
    stetoskopem Elmo,zabawa w sklep,w restauracje,zabawa ciastoliną,oczywiście
    książeczki,gotowanie obiadu itp.
    Pampersy nadal mamy,bo nie woła,choc wysadzana siusia do nocniczka.
    Ale taką prawdziwą naukę rozpoczynamy na wiosnę-jak już bedzie ciepło.
    Ogólnie jest kochaniutka,jesteśmy w niej zakochani po uszy!
    --
    Historia dwuletniej Emki
    A to moja mała,piękna Emma
  • jolantusia1 21.03.07, 07:34
    Emka jest niesamowita i zawsze wszystkim znajomym wcześniakowym mamom mówię:
    wejdź na forum i przeczytaj sobie historię Emki i Igora. One niesamowicie
    podnoszą na duchu i ja dziękuję Tobie i Mamieigora za to że tak pieknie
    dokładnie wszystko opisałyście. Gdyby nie Wy i to forum ciężko byłoby mi w
    pierwszych tygodniach po porodzie kiedy to z małym było źle i rokowania były
    fatalne. Dzięki waszemu pamietnikowi porównywałam (czego się nie powinno robić)
    rozwój Alexa do waszych dzieci i wiedziałam że wszystko ok. A jeśli chodzi o
    pampersy to mój obecnie 13 latek robił do ponad dwóch lat i doskonale to
    wiedział, dopiero po operacji ściągania jądra jak go zaczęło szczypać zrozumiał
    że trzeba się załatwiać jak dorosły. Nocnik nie był potrzebny. Pozdrawiam Jola
  • mamaalana1 22.03.07, 07:22
    Miód na moje uszy.
    Wspaniale się czyta o Twojej córeczce.
    Pozdrawiamy Asia i Alek.
    --
    A to mój Bączek:
    www.mamaalana1.bobasy.pl
  • bbasia7 22.03.07, 09:12
    Jak dobrze ze można z wami rozmawiać. Dużo zdrówka
  • traganek 22.03.07, 09:55
    Emma to super dziewczyna. Super się czyta o niejsmile
  • mamaigora1 22.03.07, 12:42
    no to mamusiu, postanowienia wielkopostne NIE DRZEĆ SIĘ na dziecko smile))
    --
    Igor blox
    ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
  • mamkube 27.11.07, 17:49
    no i co nic nie ma od tak dawna....wink
    --
    Edyta
  • minkapinka 27.11.07, 19:04
    to znaczy, ze wszystko jest dobrze smile)
    Kilka lat temu tez duzo tu pisałam, a teraz rzadko zagladam.
    --
    Zosia
    foto.onet.pl/cyjtn,zw1848w8gpg4,u.html?V=1
  • mamkube 27.11.07, 20:39
    żartuje sobiewink bo cos dawno nie pisze a czytałam sobiewink
    --
    Edyta
  • rudi.net 17.05.08, 20:27
    witajsmile

    jestem mamą Patrycjismile urodziła sie tez za wczesnie bo w 25
    tygodniu.Miała 35 cm i 770 gram.Twoja i Emusi historia jest dla mnie
    bardzo bliska i cały zcas analizuje kazdy miesiac i porównuje czy
    moja Pati robi takie same postepysmile Jestes naprawde bardzo dzielna i
    wiem ile musiałas sie poswiecic smile ale czy dla takich skarbów nie
    warto?? smile moja córenka to moj najwiekszy skarb na swiecie smile
    własnie dzis skonczyła 7 miesiecysmile jest zdrowa smile jedyne co jeszcze
    ma to asymetria ale nad tym pracujemy i mam nadzieje ze szybko
    znikniewink Ogladałam zdjecia Twojej Emusi i naprawde trudno sobie
    wyobrazic takie maleństwo jak siedzi czy raczkuje czy robi rzeczy
    które robia dzieci o wiele wieksze od niejwink swietna dziewczynkasmile
    juz nie moge sie doczekac kiedy moja córenka bedzie takie postepy
    robiławink na dzien dzisiejszy nauczyła sie wkoncu przekladac na
    brzuszeka chociaz czasami trezba jej troszke pomócwink ogólnie jest
    bardzo radosna,duzo sie smieje i jest strasznie wszystkiego
    ciekawasmile Nie wiem czy jeszcze zagladasz na poczte ale jak bys miała
    chwilke to napisz do mniesmile moj nr gg 7057635 lub na meila
    anula1304@interia.pl.Bede czekała na wiadomosc od Ciebiewink usciskaj
    i wycałuj Emusie ktora jest mi bardzo bliska i mam wrazenie jakbym
    ja znała osobisciesmile pozdrawiam Ania
  • white.orchid 26.08.13, 23:41
    690 gramÓW smile
  • mama-cudownego-misia 27.08.13, 08:28
    Podziwiam ludzi, którym pasja korektorska każe wyciagać wątki z początków 2005 r.
    Jednocześnie chciałabym poprosić o przeniesienie korektorskiej furii gdzie indziej, bo zalew wątków sprzed kilku lat może znacznie utrudnić funkcjonowanie tego forum.
    Dziennikarze onetu kalają język ojczysty straszliwie i notorycznie, może tam?
  • inx123 27.08.13, 21:40
    wracając do pierwszego wpisu autorki big_grin pamiętam tamtą zamieć SERIO wink bo rodziłam tydzień później i tebyło tak samo wink.....pozdro big_grin
  • inx123 27.08.13, 21:41
    sama się poprawię ;P też było*
  • mamaemmy 15.12.13, 22:17
    white.orchid napisał:

    > 690 gramÓW smile

    racja,ale na wszystkich kartach,zapiskach mamy skrót smile
    Tak też pisałam-zwłaszcza w tym stresie 9 lat temu..
    Ale zyczę wszystkim takich problemów -jedynie smile


    --
    Historia małej Emmy Marii
  • karola1008 05.03.14, 14:35
    Mamo Emmy, dopiero teraz przeczytałam Waszą historię. O matko, jak Ty to wszystko wytrzymałaś dziewczyno... Najserdeczniejsze pozdrowienia dla Emmy smile.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.