Dodaj do ulubionych

Przedstawiamy się-Bartuś 25 tydz. 13.05.2004

09.02.06, 20:37
Piszę na forum od paru dni ale jesze się nie przedstawiliśmy. Mam na imię
Edyta a mój synek Bartłomiej. Mały urodził się 13.05.2004 w 25 tyg. ciąży po
czterech dniach leżenia w szpitalu i walczenia o każdy kolejny dzień.
Przyczyną przedwczesnego porodu było zakażenie wewnątrzmaciczne. Tego samego
dnia został przewieziony do Polsko-Amerykańskiego Instytutu Dziecięcego w
Krakowie Prokocimiu. Następnego dia mój mąż pojechał na pierwszą wizytę do
profesora i tam usłyszał, że stan jest ciężki i najbliższe 5 dni będą
decydujące. Na samym poczatku miał żółtaczkę, sepse,otwierający się coraz
bardziej przewód Bottala, anemię. Po tygodniu zaczął jeść, po trzech
tygodniach trzeba było zamknąć Bottala.Po tym był chyba największy i
najdłuższy kryzys. Jedynym plusem było to, że jadł coraz więcej i powoli
przybierał na wadze.Po drodze przytrafiały się nam nieduże zapalenia płuc.Po
dwóch miesiącach po kolejnej próbie udało się go odłączyć od respiratora i
przejść na wąsy z tlenem, które miał tylko tydzień. Wreszcie mogliśmy przejść
z otwartego inkubatora do zamkniętego. 30 lipca został poddany zabiegowi
laseroterapii. Jeśli chodzi o sprawy neurologiczne to miał wylewy II-go
stopnia, cysty.Krew miał przetaczaną 9 razy. 30-go lipca wreszcie mogliśmy
zabrać go do domu. Przy wypisie pani doktor powiedziała, że to jest cud, że
on żyje i czeka nas ciężka praca w domu. Tak się złożyło, że na ten sam dzień
miałam wyznaczony termin porodu czyli zgodnie z planem pojawił się w domu.
Pierwsze tygodnie były ciężkie, masa leków, uczenie się jak rozpoznać czy nic
mu nie jest. Musiałam nauczyć się posługiwać stetoskopem, żeby sprawdzić czy
żeczywiście ma atak duszności a nie lecieć zaraz do lekarza (Bartek ma
dysplazje oskrzelowo-płucną).Po 2 miesiącach okazało się, że ma reflux
żołądkowo-jelitowy. Wszystko co jadł musiało być super gęste.
Bilans 17 miesięcy w domu to: 5 zapaleń krtani, rota wirus. W chwili obecnej
(22 misiące) ma nadal dysplazje i jedziemy na Berodualu i sterydach, niedługo
okulary, refluks zanikł, neurologicznie wporządku, powoli kończymy
rehabilitację i od tygodnia wreszcie sam chodzi. Pomimo tego co przeszedł
jest bardzo pogodnym i spokojnym dzieckiem. Wczoraj byliśmy na kontroli w
poradni patologii noworodka i przy okazji odwiedziliśmy nasz oddział. Wszyscy
lekarze, którzy byli na dyżurze byli zaskoczeni jak dobrze się rozwija, a on
nawet niezachęcany wparadował na oddział i czuł się jak u siebie w domu.
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.
Pozdrawiam
Edyta i Bartuś

Ps. Jak będę wiedziała jak to zrobić to prześle wam zdjęcia.
Edytor zaawansowany
  • ewaq 09.02.06, 22:24
    Witaj kolejna wcześniaczkowa mamo smile
    Czekamy na fotki.
    --
    Anula
  • venla 09.02.06, 23:03
    Wzruszająca historia, ciesze się że wszystko jest na dobrej drodze i Bartuś
    wszystkich pozytywnie zaskakuje. Pozdrawiamy
  • mika10 10.02.06, 08:32
    Witaj!
    Kochany, maleńki, dzielny Bartuś...!!!
    Miód na serduszko ta Wasza historia.
    Pozdrawiam!
    mika10 mama Hani i Julci Aniołka
  • asia_233 10.02.06, 09:54
    Witamy serdecznie dzielnego chłopczyka i Jego mamusię. Pozdrawiamy. Asia i Alek
  • malalenka 10.02.06, 12:02
    Moc uścisków Wam ślę i życzę dużo zdrówka Bartusiowi.
    Jestem mamą 24tyg.Olafka niestety Aniołka i wiem co to znaczy .Dlatego całym
    sercem jestem z Wami.Jeszcze raz pozdrawiam trzymajcie się.
    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec309.htm
  • szczota12 10.02.06, 12:34
    Ja też witam Cię serdecznie.Nasze dzieci są rówieśnikami lecz Wy mieliście
    więcej szczęścia.Powodzenia.
  • edy77 12.02.06, 21:35
    Baruś coraz lepiej chodzi, ale zdarzają mu się jeszcze wypadki. Dzisiaj
    najpierw raczkując rozwalił sobie wargę a aza niedługo przywalił głową róg
    kominka. Wyskoczył oczywiście guz ale odrazu poleciałam po białko i nie był
    taki duży. Dobrze, że nie rozciął sobie głowy. Bartuś oczywiście jak do czegoś
    dochodzi to włącza mu się turbo doładowanie i oto są efekty. Jutro idziemy do
    logopedy i pulmunologa. Pierwsza wizyta szybko przeleci natomiast druga obawiam
    się, że poczekamy na naszą panią doktor bo schodzi dla nas specjalnie z
    oddziału i zawsze ma siedem czasów. Kiedyś czekaliśmy na nią 1,5 godziny.
    Bartuś ze zmęczenia padł. Dobrze, że kontrole mamy co 3-4 miesiące. Jutro zdam
    Wam relację z wizyty. A mam jeszcze pytanie czy któraś z Was szczepiła swojego
    malucha na Pneumokoki? Przy ostatniej wizycie w poradni lekarka radziła, żeby
    go zaszczepić. Weszła na rynek nowa szczepionka "PREVENAR" można nią szczepić
    dzieci poniżej 24 miesięcy. Jeszcze jutro spytam lekarkę co o tym sądzi. Nie
    jest taka tania bo kosztuje 200 zł i prawdopodobnie trzeba podać 2 dawki.
    Pozdrawiam
    Edyta
  • edy77 18.02.06, 20:31
    Logopedka powiedzała, że na razie nie widzi przesłanek do tego, żeby były
    jakieś problemy z mową. Pomimo tego, że Bartuś ma gotyckie podniebienie ja
    kwiększość wcześniaków, które długo były zaintubowane. Kazazała dużo czytać,
    śpiewać, gryść twarde jedzenie i na kolejną kontrole za 2 miesiące. Pani dr
    pulmunolog stwierdziła, że bardzo się zmienił i wydoroślał. Powiedziała, że
    jest z nas zadowolona i że zobaczymy się w czerwcu. Nadal bierzemy sterydy
    tylko od maja zmniejszamy dawkę. Jak dobrze pójdzie to może na wakacje je
    odstawimy.
    Dzisiaj byliśmy z małym na ślubie i weselu. Ktokolwiek poznał jego historie to
    nie mógł uwieżyć, że tak dobrze się rozwija. Wszystkich zaczepiał. Muszę Wam
    powiedzieć, że Bartuś to mały czaruś i kokietka.Jeżeli tak mu na zawsze
    zostanie to nie będzie się mógł opędzić od dziewczyn. A dodatkowo bardzo lubi
    tańczyć jeśli odziedziczył tę zdolność po tatusiu to parkiet będzie zawsze
    jego. Nie myślcie, że ja jestem łamaga i nie umiem tańczyć ale mój mąż robi to
    lepiej.Mały chwilę temu zasnął. Marzę o gorącej kąpieli. Niestety imprezy są
    dobre ale bez dzieci. Czuję się jakbym przerzuciła tonę śniegu. A wtym tygodniu
    to się naodśnieżałam.
    Pozdrawiam
    Edyta
  • roksana.cz 15.02.06, 08:52
    my również chcemy się przywitać i serdecznie pozdrowić Bartusia i Jego Dzielną
    Mamę. Roksana i Kacperek
  • edy77 21.02.06, 20:01
    Witamy Was serdecznie!
    Wreszcie udało mi się podpiąć najnowsze zdjęcia Bartka. Dzisiaj byliśmy się
    zaszczepić na polio i hib-a. Obeszło się jak zwykle bez płaczu. Dzisiaj muszę
    się zastanowić jakim kalendarzem szczepić Bartka na pneumokoki.
    Od wczoraj mały wygłąda jak po piersej bujce. Na prawym policzku ma szramę
    około 4 cm dł. Niestety jego zdolność do samodzielnego chodzenia jeszcze
    szfankuje i zaliczył bliskie spotkanie z kantem szafki. Mam nadzieję, że nie
    będzie blizny.
    Pozdrawiam
    Edyta
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=37178887
  • edy77 21.02.06, 21:21
    Rzeczywiście zapomniałam napisać ile ważył: 700 g, w 1 minucie 7 pkt.a w 5
    minucie 8 pkt. w skali Apgar. Przy wypisie ważył 2230 g.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=37178887

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka