Dodaj do ulubionych

Samochody, samochody, samochody!!!

30.03.06, 09:23
Moja Olunia jest absolutną fanką samochodów! Śpi w łóżku z dwoma autkami
(również z Dede, Puchatkiem i Kaczorkiem). Kiedy się budzi jej pierwszą
czynnością jest sprawdzenie czy są przy niej jej autka podręczne. Ma jeszcze
całe mnóstwo innych autek większych i mniejszych. Potem mówi do nas: "Dyn,
dyn ata!" (Brum, brum, auto!). Następnie bawi się autkami, a potem trzeba ją
posadzić na huśtawkę, z której widać stojący przed domem samochód, który Ola
uwielbiasmile.
W dodatku zaraziła swoją pasją Adunię, która widząc auto robi
buzią: "prrrrrr" i też lubi się bawić autkamismile)).
A tyle mają lalek i innych dziewczyńskich zabawekwink. Miłości do samochodu
dorównuje tylko miłość do komputerówsmile.
pozdrawiam

--
Ania, Oleńka (22.01.2004) i Adunia (28.04.2005)
Dwuletnia panieneczka
Ada na własnych nogach
Edytor zaawansowany
  • mamaigora1 30.03.06, 10:40
    Igor jest chłopakiem, ale miłośc do samochodów wzięła mu sie niewiadomo skąd -
    ciagle tylko brrum, brrrum i brrum brrrum, a spacer bez chociaz jednej
    przejeżdżającej ciężarówki jest spacerem nieudanym wink

    Może Ola tak jak Martyna Wojciechowska bedzie kiedys brała udzial w rajdzie
    Paryż-Dakar, a Ada bedzie jej pilotem...
    --
    Mam dwa latka wink
  • hankam 30.03.06, 11:25
    Miło sobie przypomnieć. Też to przerabiałyśmy.
    Najpierw były samochody (zamiast butów zakładałyśmy opony, zamiast piżamy -
    nocną karoserię). Potem parowozy - zasypiała z parowozem w dłoni. Dopiero w
    przedszkolu załapała do czego służą lalki.
    U nas samochody to była chyba fascynacja ruchem. Joasia chodzila na spacery z
    samochodami w dłoni i poszukiwała coraz to nowych pochylni.
  • mamaemmy 30.03.06, 12:46
    smile))

    zazdroszczę takiej fajnej siostry-jam jedynaczkasmile
  • beataklaudia 30.03.06, 14:47
    Klaudia tez jest pasjonatka autek..może dlatego że na codzień jak my jestesmy w
    pracy to wychowuje sie z kuzynem - wprawdzie o rok mlodszym ale za to o czasie
    urodzonym więc są na podobnym poziomie. Na rehabilitacjach ulubione zabawki to
    auto policyjne i straż pożarna smile ..lalek takich podobnych do prawdziwych
    dzieci boi się..a babcie uparcie przynoszą coraz to nowe...a jak dałam jej
    kiedys do rączki barbie..to zaczęła się histerycznie śmiać wink
    Pozdrawiam,
    Beata
    --
    Nasz skarb - Klaudusia
  • mlagodna 06.04.06, 23:47
    No proszę
    U nas też fascynacja autkami. Potrafi wpatrywać się godzinami przez balkonowe
    drzwi w ulicę. Stuka w szybe i na zmiane woła: atka !!! brrrm brrmmm, atka
    brrrm..
    Swoje podręczne samochodziki już niektóre zostały skutecznie rozparcelowane smile)
    Na złom poszły sad
    --
    Marta mama Grzesia (ur. 12.11.2004- 27 Hbd; niedosłuch 70/80dB; Oticon Gaia P)
    Mała przekąska duże sprzątanie
  • tiya 07.04.06, 07:12
    Fascynacja motoryzacja chyba jest powszechna. No i dobrze, moze w przyszłości
    nasze dziewczyny nie będą "babami" za kierownicą smile
  • slanty 07.04.06, 08:34
    Cześć,

    mój Jaremka uwielbia samochody - na spacerach prawie zawsze jest etap parkingu
    i on pokazuje a ja muszę np. : zielony ford fiesta, a Jarema wygłasza komentarz
    jak np. samochód jest brudny to : beee, a jak mu się bardzo podoba to: jej!

    A poza tym ma na podwórku kilka koleżanek w podobnym wieku i zawsze poluje na
    ich wózki z lalkami; jak tylko któraś odejdzie kawałek, to zasuwa i ucieka z
    wózkiem, po czym zatrzymuje się i podchodzi od przodu do lali, głaszcze ją i
    coś tam do niej babuli po swojemu, po czym dalej zasuwa z wózkiem, itd.

    Może będzie dobrym ojcem? smile

    Slanty
  • jolantusia1 07.04.06, 10:14
    he he moj starszy syn uwielbiał lalki, a właściwie rozbierać je. Siadał na swim
    łóżku i namiętnie je rozbierał. Aż się tata denerwował. Oczywiście szybko z
    tego wyrósł a teraz ma lat 12 i zaczyna się interesować panienkami.
  • hankam 07.04.06, 11:23
    Co to jest z tym rozbieraniem lalek? Czemu wszystkie małe dzieci najbardziej
    lubią lalki rozebrane? Ja czasem aż cierpnę, gdy widzę na mrozie jakiegoś
    gołego baby borna. Moja córka dorosła do ubierania lalek dopiero w wieku lat
    siedmiu.
  • tiya 08.04.06, 23:00
    jolantusia1 napisała:

    > he he moj starszy syn uwielbiał lalki, a właściwie rozbierać je. Siadał na swim
    >
    > łóżku i namiętnie je rozbierał. Aż się tata denerwował. Oczywiście szybko z
    > tego wyrósł a teraz ma lat 12 i zaczyna się interesować panienkami.

    No, może niekoniecznie wyrósł. Chyba, że te panienki będzie wkrotce ubierał smile
  • venla 08.04.06, 20:45
    U nas podobnie. Miłosz uwielbia jeżdzic autem, czasem jak chcę z nim iść do
    miasta i przechodzimy obok stojącego przed domem auta to wyskakuje z wózka,
    pręży się, krzyczy bo właśnie on chce jechać autem a nie wózkiem. Czasem
    podjeżdżamy kawałek samochodem i dalej chodzimy na nogach. Ostatnio nawet jak
    widzi autobus to woła za nim: atobuś akcentując na ostatnią sylabę (to tak
    śmiesznie brzmi).W domu najbardziej lubi bawic się takim większym autem, do
    którego może sadzać misie i ludziki. Jak widać samochody to naprawdę
    interesująca rzecz!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka