Dodaj do ulubionych

Czy Wasze wcześniaki też często chorują?

13.02.07, 09:06
Ja już nie mam siły...co miesiąc jakaś infekcja dróg oddechowychsad Dojdzie
niedługo do absurdu i przestanę wpuszczać do mieszkania pana listonosza w
obawie, żeby nie "przyniósł" jakiś zarazkówsad
Edytor zaawansowany
  • tabaluga0 13.02.07, 09:07
    u nas(odpukac) zdrowko dopisuje.,
    --
    foto.onet.pl/33m79,w86sojkoc6os
  • dlania 13.02.07, 09:25
    Moja nie choruje, mimo iz zaraz po wyjściu ze szpitala lekarz kazał nam zakupić
    rózne rózności do inhalowania, przwidując nieustajace infekcje dróg oddechowych
    (po dysplazji). Tuby do inhalacji leżą odłogiem, Ala ma sie dobrze. Bywamy z
    nia w marketach, siostra przynosi wiruski z przedszkola - a młoda sie trzyma.
    Kolejny cud w jej zyciuwink
    Boje sie jednak, że żłobek będzie dla jej organizmu dużo wiekszym wyzwaniem.
    Dlatego wciąz sie nad nim zastanawiam.
    --
    Dlania
    dlania@poczta.onet.pl
    "Czasem musi być gorzej, żeby potem mogło być lepiej"
  • mamaigora1 13.02.07, 09:29
    na razie póki jest w domku choroby nas omijają, zdrów jak ryba, choć rokowania
    nie byly najlepsze poniewaz wyszedl ze szpitala z dysplazja oskrzelowo-płucną.
    Od wrzesnia Igor bedzie przedszkolakiem i przewiduję, że to końskie zdrowie
    troche podupadnie sad
    --
    Igor blox
    Moje aukcje na rzecz WOŚP
    ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
  • oyate 13.02.07, 11:17
    Dziewczynki bardzo mało chorowały do czasu, kiedy poszły do przedszkola.Od
    września mamy włąśnie 8 chorobę (a zaznaczę,że w grudniu i styczniu nie
    chodziły do przedszkola). Teraz poszły 1 tydzień i choresad(( W prawdzie ja też
    jestem chora więc może to nie wina przedszkola a moja.

    Dorianek po przebytym po urodzeniu zapaleniu płuc, przez 3 miesiące miał
    spokój. Potem był 2 razy jeszcze chory no i dodatkowo przy każdych zębach
    przeziębionysad( Dzisiaj w nocy wyszedł mu 7 ząb, i oczywiście od przed wczoraj
    jest przeziębiony!!
    Mały do żłobka nie pójdzie, ponieważ mój mąż się nie zgadza, wie czym to
    pachnie. Ja zresztą też.Widze po dziewczynkach.
    --
    Mama Kasi i Asi (04.06.2002) oraz Dorianka (08.03.2006)
    Informator indianistysmile)
  • ib_13 13.02.07, 11:41
    Moja trzyletnia Ola już prawie rok chodzi do żłobka. Do grudnia infekcje miała
    rzadko może ze dwa razy, za to od początku roku chora jest 4 raz, a wszystko
    przez generalny remont w obiekcie, włacznie ze skuwaniem płytek, malowaniem
    itp. Tam latają tumany kurzu a moja rybka ma zdiagnozowana alergię m.in. na
    roztocza, katar leje się jej z nochalka, spływa na gardło i infekuje, do tego
    dostaje wysypki i czerwoną skórę. Mamy alergików wiedzą jak działa na dziecko
    alergen w zwiększonej ilości. Do ukończenia 2 lat miała 2 infekcje i 2 razy
    zapalenie gardła. Całkiem ładny wynik jak na wcześniaka.
  • traganek 13.02.07, 11:58
    To ja cię pocieszę, że Twoja trójeczka nie jest jedyna. Moje bliźniaki chorują
    non stop. Cały czas jesteśmy w szpitaluu i coś tam łapiemy, a jak jedno złapie
    to drugie automatycznie też
  • dlania 13.02.07, 13:11
    Traganku, a nie da sie jakos przerwac tego błędnego koła? Np. wyjazd do
    sanatorium? na pewno Wam przysługuja jakies dotacje, skoro dzieciaki tak
    chorują. Albo wyjazd w góry czy na morze?
    --
    Dlania
    dlania@poczta.onet.pl
    "Czasem musi być gorzej, żeby potem mogło być lepiej"
  • aga_aga75 13.02.07, 15:24
    Moja Julia też ciągle była chora, ale od 1,5 mca jest zdrowiutka(nie chcę
    zapeszyć wink. Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy przczyna, ale zbiega się
    to z czasem kiedy zaczęłam jej podawać tran zamiast innych przeparatów
    witaminowych. Kupuję jej tran cytrynowy w aptece, który ona uwielbia. Poleciła
    mi go koleżanka, która zaobserwowała podobny efekt. Spróbuj może podziała i u
    Was. Kolejny plus tranu to pobudzenie apetytu. Julia była zupełnym niejadkiem
    (horror po prostu - tylko mleko i w zasadzie nie chciała nic więcej). Odkąd
    dostaje tran - po prostu złote dziecko: zjada mleko z kaszką 180 mln na
    śniadanie, jajecznicę z 1 jaja lub gotowaną kiełbaskę lub paróweczkę na drugie
    śniadanie, duży talerz zupy i kotlet/klopsik/inne mięsko z ziemniaczkami na
    obiad, naleśnika/racuszka/frytki itp na podwieczorek, jeszcze raz zupkę, ale
    nie zawsze i mleko z kaszką na kolację. Pomiędzy podjada owoce. Zrobiła się już
    jak normalne dziecko a do tej pory wyglądała jak chudy, zabidzony piesek (3
    centyl - teraz nie wiem, za tydzień idziemy na szczepienie to sprawdzę). Niegdy
    nie wierzyłam w takie wynalazki ale to akurat działa.
  • trojakowamama 13.02.07, 15:42
    A w jakim wieku jest Twoja Julia? Moje mają 2latka i nawet połowy z tego co
    Twoja córka nie zjadająsad Możesz podać nazwę tranu? Kupię na pewno.
  • moni_flis 13.02.07, 15:58
    Moi skonczyli kika dni temu 2 lata! Miłosz ani razu nie chorowal ( nie bral
    antybiotyku itd) Pomijam oczywiscie start w zycie!Pozostała dwojka
    rpzechorowala cala ubiegla zime! od pazdziernika-lutego co miesiac antybiotyk!
    Od roku tylko Bartosz dostal 2 razy antybiotyk ( zapalenie oskrzeli) Z tym, ze
    u niego alergia na roztocze (podejrzenie) zaczyna swiszczec (zero kaszlu,
    kataru, temp)! Pierwsze leczymy go sterydami ale czesto oskrzela sa tak
    scisniete ze nie ida na leki rozkurczajace i trzeba wejsc z antybiotykiem! U
    Marysi tez podejrzewaja alergie na rotocze z tym, ze u niej od razu krtan!
    Trzeba dac jej zastrzyk i przechodzi! Ale bidulka miala juz 3 razy taka
    historie uncertain
    Tradycyjnych infekcji nie łapia! na razie pewnie bo zaczelismy przedszkole smile
    --
    Magda & potrójne szczęscie (ur 04.02.2005)
  • dlania 13.02.07, 19:30
    Ja tez chętnie przetestuję ten tran - jak sie nazywa?
    Moja starsza córka ma 5 lat i tyle nie zjada;-(
    --
    Dlania
    dlania@poczta.onet.pl
    "Czasem musi być gorzej, żeby potem mogło być lepiej"
  • aga_aga75 14.02.07, 09:35
    Tran się nazywa: Tran Islandzki o smaku cytrynowym. Kupowałam go w aptece i
    poprosiłam tylko o tran cytrynowy i dostałam ten (chyba po prostu nie ma
    wielkiego wyboru w tej materii). Pamiętam że były jeszcze inne smaki ale
    koleżanka polecała ten więc go kupiłam.

    Julia ma 19 m-cy, ale tak je dopiero od m-ca (tran bieże od 1,5 m-ca).
    Wcześniej karmienie to był horror. Miesiąc temy ważyła 9 kilo i była naprawdę
    chuda. Teraz już ma fałdki na rączkach i nóżkach.

    Jeszcze co do żywienia - do każdej zupki dodaję oprócz śmietany - masło (dla
    podniesienia kaloryczności), dużo je mącznych dań (racuszki, naleśniki,
    makarony). Mam nadzieję, że i u Was poskutkuje.
  • gaja78 13.02.07, 19:57
    Dopóki siedzimy w domu, jest dobrze. Próbuję przyzwyczaić Alę do żłobka (1 rok i
    półtora miesiąca), ale idzie kiepsko, bo każde kolejne podejście do tej pory
    kończyło się infekcją sad
    Od półtora miesiąca Ala dostaje Esberitox N wzmacniający odporność. Tydzień temu
    byłyśmy w żłobku - skończyło się katarem. Szybko kupiłam nawilżacz powietrza, do
    wody dolewam Amolu (można też herbatki z rumianku na przykład) i katar wydaje
    się być zażegnany. Dziś też byłyśmy w żłobku. Na razie jest dobrze. Myślę że ten
    Esberitox trochę jej pomaga smile

    --
    AlicjaMaja 01.01.2006 i jej suwaczek

    Gerwazjusz
  • justynakif 13.02.07, 22:31
    Znam to ja nie wychodze z domu na krok nikogo nie wpuszczam do domu a i tak co
    10 dni lądujemy w szpitalu Filip ma dysplazje oskrzelowo-płucną i nasza pani
    doktor powiedziala że tak może być do wieku przedszkolnego pomimo tego co będe
    robiła może jakoś to przetrwamy życze tego Wam i Sobie
  • barmagos 13.02.07, 22:27
    Odpukać, na razie, nie. jak tylko co wisi w powietrzu, lekki katarek np. podaję
    Julce krople fizjologiczne do noska i wit C 15 kropli 3 X dz. Pomaga, jak
    dotąd. Współczuje Ci tych choróbsk, mam nadzieję ze maluchy wkrótce sie
    uodpornia i nie beda tak chorować.
  • u_brzoska 13.02.07, 22:53
    No u nas nie najgorzej, choc ja cala zestresowana to corcia na razie sobie
    radzi. Wpardzie przeziebienie ktore nas dopadlo pare dni temu caly czas trzyma
    (katar plus stan podgoraczkowy)ale nie idzie ku gorszemu. Bierzemy Groprinosin
    plus atecortin do noska plus inhalacje z Pulnicortu.
    Dotychczas (19mies)przeszlysmy dwie b.powazne infekcje krtaniowe plus ze trzy
    katarki po drodze.
    ALe ciagre prowadzimy ostra selekcje wizyt - wszyscy nosiciele katarkow, bolu
    gardla itp nie maja do nas wstepu, unikamy zgromadzen i tlumow. Zycie
    towarzyskei cierpi sad ale warto smile. Aha, no i przyjmujemy Synagis co miessiac od
    listopada.
    --
    Mama Bereni
  • wioola_13 14.02.07, 18:36
    My właśnie wróciliśmy od lekarza. MAM DOSYC.
    Jestem już na skraju wytrzymalości. Wsumie to od pazdziernika Norbert raz w miesiącu ma jakąś infekcję<tylko styczeń był spokojny, bez rzadnych wybryków>.dwa tygodnie temu Młody miał zapalenie oskrzeli (przeszło po 5 dniach, nawet p.doktor byla zdziwiona że obeszło się bez zastrzyków). Od niedzieli Norbert zaczął stajkowac i nie chciał jeść, wczoraj doszedł lekki kaszel, dzisiaj rano gorączka i znowu paskudne gardełko. NIE MAM JUŻ SIŁY NAWET PŁAKAĆ. Najgorsze to to z czego to się bierze, dziecko już dwa tygodnie siedzi w domu. Nie mam pojęcia. byle do wiosny - mam nadzieję że będzie lepiej!!!!!!!!!!!!!! POZDRAWIAM

    mama Norberta 27tc 1350/35
  • sabi35 14.02.07, 09:58
    za wyjątkiem ospy wietrzenj.
    Moja córeczka skończyła w grudniu rok (teraz miałaby rok korygowany) i jeszcze
    nawet nie miała kataru. Raz gorączkę, ale przeszła jej po 2 dniach.
    Nie była jeszcze szczepiona i ja nie daję dzieciom nic na zbicie gorączki ani
    żadnych antybiotyków.

    --
    Moje księżniczki
  • mamanatanielka 21.02.07, 00:10
    Kochane mamusie. Czasami odwiedzam to forum (taż mam synka wcześniaczka, teraz
    ma 20 m-cy),ale pierwszy raz coś na nim piszę. A czy rozmawiałyście z waszymi
    lekarzami dlaczego dzieci tak często łapią infekcje. Może pytanie brzmi
    banalnie ale z doświadczenia wiem, że to nie jest normalne. My też do 1 roku
    życia synka praktycznie przez cały czas chorowaliśmy, tzn. on chorował, a my
    się wykańczaliśmy psychicznie. I w końcu trafiliśmy w szpitalu na jakąś mądrą
    panią doktor, która stwierdziła, że dziecko trzeba skierować do poradni
    zaburzeń odporności. Takie poradnie w Polsce istnieją, co prawda jest ich mało,
    ale są i można się do nich dostać( niestety po kilku miesiącach czekania w
    kolejce). Okazało się, że dziecko ma odporność, współczynnik IGg,
    Iga,Igm "poniżej możliwości zdjagnozowania", praktycznie nie ma własnej
    odporności wcale. Od tamtej pory co 3 tygodnie jeździmy do szpitala i podają mu
    endoglobuliny, taką "sztuczną odporność". Synuś już nie choruje tak często,
    łapie takie wirusówki jak każde dziecko, ale nie co 2 tygodnie. U nas tez tak
    było: do szpitala z zapaleniem oskrzeli, pobyt 10 dni i po trzech dniach w domu
    powrót do szpitala np. z biegunką. Porozmawiajcie z waszymi lekarzami! Częste
    infekcje i ciągła antybiotykoterapia prowadzi do obniżenia odporności i w ten
    sposób powstaje błędne koło. Badanie można też zrobić pruwatnie, jest to
    badanie krwi. My jeździmy do Wrocławia.
  • groszkowatosia 26.10.17, 19:49
    Mam córę tak naprawdę na pograniczu wcześniactwa (przełom 36. i 37. tygodnia, choć ma wpisany 36.). Dopóki nie poszła do przedszkola, miała po trzy infekcje dróg oddechowych w roku - każda 7-10 dni, bez antybiotyków i ran infekcja dróg moczowych z antybiotykiem. Od września br. poszła do przedszkola (ma 5 lat) i zaczęło się - więcej siedzi w domu, jak chodzi do przedszkola. Na razie - odpukać - bez antybiotyków, ale ja od razu reaguję na pierwsze objawy i nie puszczam już tego dnia do przedszkola. Ręce mi opadają sad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.