Dodaj do ulubionych

Wyjście ze szpitala z wcześniakiem i ci dalej ?

20.07.07, 12:23
Jak się znaleźć w rzeczywistości po wyjściu ze szpitala z wcześniakiem ?
Co należy robić i do jakich lekarzy się udać ?
Może ktoś mi podpowie bo trochę się obawaiam tego wszystkiego co nas czeka.
Pozdrawiam. Mama Natalki 24 tc.
Edytor zaawansowany
  • tolka11 20.07.07, 12:50
    Zależy na jaki szpital trafiłaś. Ja miałam w wypisie przy Miłoszu napisane jacy
    specjaliści i kropka. Sama szukałam, umawiałam, co w państwowej słuzbie zdrowia
    jest drogą przez mękę. W dodatku dali mi dziecko z ROP V st, a w wypisie stało
    jak byk: oczy zdrowe, bez zalecenia konsultacji okulistycznej. Pierwszy rok to
    było ganianie po specjalistach, operacje, jeden horror.
    Przy Sarze: w wypisie było do jakich specjalistów, dziecko było umówione na
    terminy, ja tylko miałam się z nim stawić.
    Ale i tak początek to zawsze bieganie po specjalistach, diagnozy, umawianie
    się, ewentualnie potwierdzanie diagnoz.
    Na początku u Miłosza: neurolog, chirurg, logopeda, okulista, laryngolog,
    rehabilitant, psycholog. Teraz [po 4 latach] raz w roku neurolog i okulista.
    Na początku u Sary: kardiolog, okulista [zawlokłam ją też razem z bratem do
    neurologa - w sumie niepotrzebnie]. Teraz po 7 m-cach zero specjalistów. W
    sumie wszystko zależy od stanu i przejść twojego wcześniaczka. Powodzenia i
    wytrwałości życzę.
    --
    Judyta 1998; wcześniaki: Miłosz 2003 28 tydz.ROP V st.; Sara 2006 34 tydz.
    Jeśli chodzi o ilość posiadanych dzieci, to dopiero się rozkręcam !
  • gk102 20.07.07, 12:59
    Jak moja mała wyszła, dostałam długą listę lekarzy i zaleceń. Do lekarzy niemal
    wszystkich byłyśmy umówione przez szpital - na wypisie miałam napisany dzień i
    godz. wizyty. Lekarze to: kardiolog, laryngolog, okulista !!! (mała jest po
    laserze), por. rehabilitacyjna, ortoptysta, por. wcześniacza, usg bioderek, usg
    przezciemieniowe. No i zaczęły się wyjazdy, które są coraz rzadsze. Taki np.
    laryngolog - jedna wizyta i koniec, okulista będzie zawsze. A więc to zalezy od
    stanu dziecka. Pozatym trzeba pilnować swojego lekarza rodzinnego, szczepień
    itp... Głowa do góry będzie dobrzesmile
  • mojbartus 20.07.07, 13:51
    ja rowniez dostajac wypis mialam wszytkie zalecenia okulista laryngolog
    pediatra.Odrazu po wyjsciu poszlismy na prywatna wizyte do ordynatorki naszego
    szpitala tam juz wszystko nam powiedzialo.obowiazkowa byla nasza przychodnia
    rodzinna gdzie Bartusia zaszczepiano.sama w przychodni domagalam sie skierowan
    do ortopedy i wszelakich skierowan na badania.laski nie robia.tylko tyle moge ci
    podpowiedziecwiem ze to nie wiele ale Bartus nie wymagal scislej kontroli ur sie
    zdrowy i wszytko bylo ok.rehebilitacjiiii rowniez nie potrzebowalismy. rowniez
    balam sie niesamowicie tego wwszystkiego ale to prawda matczyna intuicja
    podpowiada...!!!!!zycze duzo duzo zdrowka samych szczesliwych chwil no i
    pociechy z Natalki.pozdrawiamy Mama Bartusia za 5dni 6miesiecznegosmile

    --
    www.bartoszeknasz.blog.onet.pl
    mojbartus@NOSPAM.gazeta.pl
  • bzet 20.07.07, 17:05
    To jakich leakrzy ci zaleca zalezy od tego co maluszek przeszedł, a także od
    szpitla. Niewątpliwie za normę trzeba uznać: neorologa, okulistę, audiologa
    oraz poradnie przyszpitalną. W Katowicach Ligocie do 12 miesiąca jest to
    Poradnia Patoligii Noworodka, a potem ten sam lekarz przyjmuje w ramach
    PoradniI Zaburzeń i Wad Rozwojowych - spotykam tam jeszcze wcześniaczki
    7 i 8 letnie.
    Mój syn 940 g 33 tc na wypisie miał wskazania:
    Poradnia Patologii Noworodka - za 4 tygodnie
    Usg głowy - za 4 tygodnie,
    Usg brzucha za 4 tygodnie,
    USG Stawów biodrowych za 2 tygodnie,
    Poradnia Audiologiczna za miesiac (a dalej w 6, 9, 15, 24 miesiacu zycia) ,
    Pordnia Neurologiczna za 2 tygodnie (terz co 3 miesiace)
    Poradnia Okulistyczna za 7 dni (teraz raz na 6 miesiecy)
    Poradnia Neurologopoedyczna za miesiąc (teraz nie ma potrzeby, mamy się
    pokazac przy okazji)
    Poradnia Kardiologiczna (miał zamykany przewód Botalla chirurgicznie) - za 6
    miesiecy (kolejna dopoiero za rok)
    Poradnia Gastroenterologiczna - za 2 tygodnie (tu obecnie bywamy co 3
    miesiace).
    A oprócz tego kontrola u genetyka za 6 miesiecy bo urodził się z dużą główką
    w stosunku do wychudzonego ciałka - teraz to już się wyrownało i była to
    kontrola jednorazowa.
    Doszedł nam za to chirurg bo pojawiła się przepuklinka pachwinowa.
    No i jeszcze rehablitacja ze względu na obniżone napiecie mięśniowe, którą syn
    własnie w ostatni czwartek zakończył. 4 lipca skończył roczek (korygowalnie 10
    miescy) i siedzi, raczkuje, stoi i chodzi przy meblach, tak że lekarka od
    rehabilitacji uznała że ma prawidłwoe wzorce ruchowe i można zakończyć
    rehabiltację (neurolog już dużo wcześniej uznała, że syn nie potrzbuje
    rehabilitacji).
    Dodatkowo zaliczyliśmy psychologa w 9 miesiącu, w celu oceny rozwoju.
    bzet
  • yulia19791 21.07.07, 13:45
    Pierwszym naszym krokiem był wybór lekarza z neonatologii, który ma prywatną
    praktykę. tydzień po wypisie zrobiliśmy badanie krwi (wyszła anemia) i moczu i
    z tymi wynikami pojechaliśmy na wizytę. Co okazało się zbawienne, bo Bartka (27
    tydzień, 650g) wypisano tylko z zaleceniem 3 kropli cebionu multi i vigantolu.
    Okazalo się, że trzeba wprowadzić żelazo i nebuliacje. Wydaje nam się, ze z
    takimi dziećmi nie trzeba chodzić do przychodni, gdzie jednak tych bakterii
    jest sporo. A poza tym lekarze domowi na ogół mają małe pojęcie o rozwoju i
    potrzebach wcześniaka. A potem to już zaufaliśmy naszej pani doktor i
    prosiliśmy o pokierowanie do najlepszych specjalistów - w naszym przypadku
    konieczna była konsultacja chirurga, okulisty, ortopedy, kardiologa,
    gastroenterologa. Zawsze było dla nas ważne by Ci lekarze mieli praktyki
    jednocześnie w dzieciecym szpitalu, by w razie czego Bartek był na
    oddziale "prowadzony" przez swego lekarza, a nie był zupełnie anonimowy. I
    wierz mi, że to dobra strategia, o czym przekonalismy się trafiając na miesiąc
    na nefrologię "z ulicy" - byliśmy tam traktowani fatalni, tylko dlatego, że nie
    byliśmy od żadnego lekarza. Kosztuej to wszystko bardzo dużo (np. przez 7
    miesięcy u naszej pani doktor byliśmy 10 razy - 70zł za wizytę). Ale od 2
    miesięcy przyznano Bartkowi rentę (radzę się postarać, bo warto) i teraz "sam
    zarabia" na njlepszą dla siebie opiekę medyczną. To tyle. Podsumowując: mając
    do wyboru lekarza na NFZ i tego samego prywatnie - zawsze wybiorę opcję drugą.
    Niestety traktuję Cię wtedy zupełnie inaczej. Gdy trzeba wykonać jakieś badania
    kążą przyjść do siebie na oddział i wszytsko mamy komplekosowo w kilka godzin.
    I jeszcze jedno: ważne by wasz pediatra był osiagalny przez telefon.Często
    pojawiają się wątpliwości, z którymi nie warto umawiać się na wizytę lub które
    trzeba szybko rozwiać - wówczas rozmowa telefoniczna wystarczy. Nasza pani
    doktor odbiera telefon ZAWSZE.
    pozdrawiam.
    julia k.
  • mamaigora1 24.07.07, 14:16
    przede wszystkim zapisz malucha do poradni, wybierz lekarza rodzinnego -
    najlepiej pediatrę - jesli i tak zdecydujesz sie prowadzic córke prze
    prywatnego neonatologa to i tak taki pediatra w ośrodku przyda sie do
    wystawiania zwolnień, zaswidczeńi tym podobnych smile.
    --
    Igor blox
    ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
  • minkapinka 24.07.07, 15:41
    moim zdaniem lepiej zaleźć pediatre neonatologa znajacego sie na wcześniakach
    niz polegać na pediatrze przychodni. Moje wizyty w przychodni ograniczały sie
    właśnie do wystawiania skierowań i pan doktor zawsze miał pretensje dlaczego
    tak dużo. Dodam, ze nigdy podczas takiej wizyty nie zapytał sie, czy z dzieckiem
    wszystko w porządku.
    --
    Zosia
    foto.onet.pl/cyjtn,zw1848w8gpg4,u.html?V=1
  • bzet 24.07.07, 19:29
    Co do pediatry w przychodni, to prawda, że nie zna się na wczesniakach, to nie
    jego specjalizacja (od tego jest neonatolog w poradni przyszpitalnej lub inny
    wybrany mający praktykę kliniczną) ale może słuzyć pomocą nie tylko do
    wypisywania skierowań i recept. Ja mam wspaniałą pedaitrę do której chodziłam
    ze starszymi córkami, mam do niej zaufanie i która okazała się nieoceniona po
    wyjściu syna ze szpitla. Na pierwszą wizytę poszłam bez dziecka, przedstawiłam
    sytucję, a pediatra pomogła mi w oprciu o swoje doświdczenie zawodowe i
    prywatne (jest mamą dwójki dzieci) wybrać odpowiedni ośrdodek rehabiltacji,
    doradziła gdzie są dobrzy specjaliści z danej dziedziny i była dla nas dużym
    wsparciem - mam jej komórkę i mogę dzwonić gdy mam pytania. Dzięki jej pomocy
    mamy doskonałych specjalistów i jestem bardzo zadowolona z opieki nad synem.
    W poradni pojawiamy się sporadycznie (w tm na szczepinia zaczęte w 11 miesiącu
    zycia) za każdym razem przynosząc wszystkie wyniki, informacje jak wygląda
    sytuacja u specjalistów, dzieki temu mam w jednej kartotece zapis tego co
    działo się z synem przez 1 rok.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka