Dodaj do ulubionych

turnus rehabilitacyjny???

26.04.08, 19:50
dziewczyny...natchniona postem joli-i tym co odpowiadalyscie i w
ogole zastanwaim sie nad tym od dluzszego czasu- chce z madzia
jechac na trunus rehabilitacyjny.jakie macie doswiadczenia?? jak sie
to zalatwia?? gdzie polecacie?? ile sie czeka?? (jakie koszta-to
mniej wiecej wiem) .. jak tam jest z rehabilitacja taka ktora
dziecko ma normalnie w domu?? (my mamy vojte) ..juz chyba
czas ...madzia zaraz 16mcy...najwyzsza pora...i ja tez tego
potrzebuje smile pomozecie mi?? jak macie info albo znacie z
doswiadczenia prosze o krociutka informacje wink
pozdrawiam!!! i dziekuje smile
--
stronka mojej MADZI- smyki.pl/domeny/dzidzi.pl/madziazosia/index.php

fotki Madzi- 26tyg/830g/33cm - fotoforum.gazeta.pl/5,2,bijou82.html
Edytor zaawansowany
  • 26.04.08, 21:50
    JA TEŻ BYM CHĘTNIE POJECHAŁA, ZWŁASZCZA ŻE SŁYSZAŁAM ŻE TE TURNUSY
    SA TAK ORGANIZOWANE ZEBY I MAMA MOGŁA TROSZKE ODPOCZĄC. JA DOSTAŁAM
    INFO, ŻE TAKIE TURNUSY SA ORGANIZOWANE W CENTRUM ZDROWIA DZIECKA. W
    PONIEDZIAŁEK BĘDĘ DZWONIC, JAK CZEGOS SIĘ DOWIEM NAPISZE.
  • 26.04.08, 22:03
    My chodzimy na rehabilitacje do Ośrodka Wczesnej Interwencji.Ja też bym chętnie
    pojechała ale Oskarek jest jeszcze za malutki 9m-cy,koryg.6.Ostatno jak byłam w
    ośrodku to poczytałam trochę informacji wywieszonych na tablicy ogłoszeń
    odnośnie turnusów,było tego dość dużo.Jak ponowimy rehabilitacje bo mamy
    3-tyg.przerwe po zabiegu na przepuklinę i jąderko,to jeśli nadal będziesz
    chciała zanotuję adresy i jakieś nr.kontaktowe.Ja jestem z Leszna a z tego co
    pamiętam wy z Wrocławia to jakieś 90 km.
    --
    gosiak07
  • 27.04.08, 07:26
    W zeszłym roku chciałam jechać do Stobna. Słyszałam od innych
    rodziców, że to najlepszy ośrodek. To ich strona:
    www.stecrom.pl/
    Podobno czeka się bardzo długo na terminy ale ja zadzwoniłam i
    opowiedziałam właścicielowi historię moich dzieci- znalazł termin za
    miesiąc. Nie pojechaliśmy bo nasza rehabilitantka stwierdziła, że
    dzieci są jeszcze za małe (miały 12 mcy). W ośrodku tym powiedzą ci
    jak załatwić dofinansowanie.
    A na tym forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20939 można
    poczytać o innych ośrodkach.
    --
    Nasze zdjęcia
  • 27.04.08, 09:15
    witam ja z moja Oliwcia byłam juz na kilku turnusach wiec co nieco
    moge Wam podpowiedziec.... turnusy to swietna sprawa na kazdym z
    których bylam byl fajnie zorganizowany czas dla rodziców i dzieci,
    ogniska małe imprezki ogólnie fajnie. turnusy róznia sie pod kontem
    ceny i rehabilitacji.... stobno ( rehabilitacja swietna byłam tam 2
    razy świetna pani logopeda, dziennie konie, i inne zabiegi) koszt
    ponad 3000 , warunki mieszkaniowe sa tam takie sobie ale da sie
    wytrzymac wkoncu to nie maja byc wczasy. byłąm też w jarosławcu w
    panoramie tam osrodek jest przepiekny jedzenie rewelacja blisko
    morze na wczasy polecam ale jko turnus u mnie ma minus niema
    praktycznie rehabilitacji koszt niecałe 3000 .teraz jedziemy do
    slupska najtańszy turnus jaki widziałam niewiem jeszcze jaka
    rehabilitacja ale powinno byc wszystko ok jak przyjade to wam
    powiem. i w skrócie jak chcecie jechac na turnus to szukacie osrodka
    gdzie jest rehabilitacja pożądna ( no chyba że jedziecie na wczasy)
    załatwiacie termin w tym osrodku czasami jest cieżko i trzeba czekac
    dość dlugo. potem idziecie do PFRON po wniosek o dofinansowanie , z
    tym wnioskiem do lekarza 1 kontaktu tam on musi wypisac kilka rzeczy
    reszte wy, i oddajecie to do PFRON (najlepiej wnioski składac na
    początku roku gdy maja jeszcze kase. potem dostajecie dofinansowanie
    i.... życze miłego pobytu moze się kiedys spotkamy na jakims
    turnusie . wrazie pytan moje gg 4153880 jak bede wiedziała to
    napewno pomoge.
    --
    zdięcia Oliwci www.bobasy.pl/oliwcia04
  • 27.04.08, 18:59
    Hej, my bylysmy 2 razy w Koscierzynie. Pierwszy raz Ala miala
    7miesięcy za drugim razem 11mcy. W Kościerzynie (pomorskie) turnus
    trwa 3tyg. i kosztuje ok. 300zł (łóżko dla matki/ojca) to nie jest
    ośrodek rehabilitacyjny, tylko wydzielone skrzydło szpitala, w
    którym przebywają dzieci z rodzicami + personel. Sa dwie sale
    ćwiczeń wyposażone w standardowe urządzenia + masaże, kąpiele
    perełkowe itp. Male dzieci ćwiczą ndt bobath (najlepsza jest p.
    Malgosia)- my tak cwiczylysmy + masaze. Najmniejsze dziecko jakie
    tam widziałam miało ok. 2 miesięcy. Po pierwszym pobycie byłam
    zadowolona, widać było wyraźne efekty, jednak następny turnus nic
    już nie zmienił i wtedy zmieniliśmy ndt na vojte dzieki czemu
    mała "ruszyła z kopyta". Okres oczekiwania na turnus 3miesiące, choć
    pierwotnie miał wynosić 6miesięcy (dzwoniłam raz w tygodniu żeby
    zapytać czy jakieś dziecko nie dojechało)
    Z moich obserwacji: jeśli ktoś ćwiczy ndt i ta terapia przynosi
    efekty a w Kościerzynie trafi do p. Malgosi, to codzienne cwczenia
    przez 3tyg. na pewno przyniosa efekt. Wada: ćwiczenia trwają tylko
    1h wg mnie to trochę mało- maluchy, starsze dzieci mają dodatkowo
    kapiele perełkowe, masaże, i inne. Drugą sprawą jest łatwość
    zarażenia się jakąś infekcja- u nas był katar ale były dzieci, które
    łapały rotawirusa (Ala była zaszczepiona i chyba tylko to ją
    uratowało). Trzeba pamiętać, że jest to w prawdzie odizolowane ale
    zawsze skrzydło szpitalne (ta sama lekarka robi obchód na dzieciach
    chorych i rehabilitowanych a jak zauważyłam przy nas nigdy nie umyła
    rąk co zresztą jest częste wśród polskich lekarzy sad!) Nam ten
    ośrodek polecała nasza neonatolog bo znała wiele dzieci, u których
    po powrocie stamtad widziała wyraźną poprawę.
    Szpital nie organizuje dodatkowych atrakcji typu ognisko itp.
    jedzenie otrzymuje tylko dziecko, rodzic stołuje się we własnym
    zakresie, z dzieckiem może być obydwoje rodziców, szpital jest dość
    nowy (ma 10lat) i jest położony na skraju miasta w lesie, ma ładny
    zadbany ogród. Na dzień dzisiejszy gdzie dla nas najważniejszym
    ćwiczeniem jest ćwiczenie vojtą ja bym Kościerzyny nie wybrała.
    Pozdrawiam
  • 27.04.08, 19:54
    Cześć,
    My w zeszłym roku byłyśmy w Zabajce2, w tym roku jedziemy do Wągrowca. Zabajke
    bardzo polecam - rehabilitacja na b. wysokim poziomie, Wągrowiec wybraliśmy na
    podstawie wielu pochlebnych opinii zaprzyjaźnionych mam, które tam były .
    Niestety ze względu na pracę nie jesteśmy w stanie jeździć z Klaudią częściej na
    turnusy, gdybym tylko mogła to bym jeździła. Warto spróbować! Zabajaka w zeszłym
    roku 3500 zł , w tym roku chyba 3800 zł, Wągrowiec 3700 zł. Dofinansowanie z
    Pefron ok. 1150 zł.
    Pozdrawiam,
    Beata


    --
    Nasz skarb- Klaudusia
  • 28.04.08, 09:09
    A My byłyśmy w Jadownikach Mokrych-może dlatego że mamy blisko, tu jest stronka
    www.ok.fine.pl/jadowniki/ lub www.jadowniki.caritas.pl/
    Młoda wtedy miała 19 mies. -16 koryg. i co prawda była najmłodsza ale to w
    niczym poprzeszkadzało-ćwiczenia i zabiegi dobrane były do wieku, są tam
    certyfikowania terapeuci NDT, fizykoterapia, jest basen ogólnodostępny w tym
    samym budynku, koniki, dopgoterapia, terapia zajęciowa i inne. Mi się podobało a
    i rehabilitacja niezła -co prawda to był mój pierwszy turnus i nie mam za bardzo
    porównania ale jak rozmawiałam z innymi mamami które już jeżdżą to chwaliły ,
    warunki mieszkaniowe bardzo dobre, cena to 1 900 zł-może dlatego że to Caritas.
    Ja polecam big_grin
  • 29.04.08, 09:46
    A JA MAM PYTANIE. CZY DZIECKO MUSI MIEC ORZECZONA
    NIEPEŁNOSPRAWNOSC,ŻEBY POJECHAC NA TAKI TURNUS, I DOSTAC OCZYWIŚCIE
    DOFINANSOWANIE, CZY WYSTARCZY ŻE JEST WCZESNIAKIEM I Z TEGO POWODU
    ROZWIJA SIE TROSZKE WOLNIEJ. BO MOJA KLARA WG. NEUROLOGA I
    REHABILITANTA ROZWIJA SIĘ ZGODNIE Z WIEKIEM KORYGOWANYM I NIE WIEM
    CZY MOGŁABYM Z NIA SKORZYSTAC Z TAKIEGO TURNUSU.
  • 29.04.08, 10:22
    Ze strony www PFRON- bo to oni dofinasowywują turnusy: Z turnusów
    rehabilitacyjnych mogą korzystać wszystkie osoby niepełnosprawne, tj. te, które
    posiadają ważne orzeczenie:
    1. o zakwalifikowaniu przez organy orzekające do jednego z trzech stopni
    niepełnosprawności lub
    2. o całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy na podstawie odrębnych
    przepisów lub
    3. o niepełnosprawności, wydane przez ukończeniem 16 roku życia.
    Oczywiście możesz pojechać z dzieckiem na turnus bez dofinansowania na własną
    rękę i wtedy nie musisz mieć orzeczenia tylko jedziesz jak na wczasy winkale z
    tego co wiem nie wszystkie ośrodki to preferują.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.