Dodaj do ulubionych

Jestesmy z Roksanka w domku:-)))

25.05.08, 15:35
Hej dziewczyny chcialam sie pochwalic ze po ponad 90 dniach pobytu w klinice
neonatologi jestesmy w domkusmileMalutka jest spokojna tylko wczoraj miala chyba
problem z brzuszkiem i poplakiwala ale dzis jest oksmileTeraz czeka nas tulaczka
po lekarzach.Mam pytanko.Roksanka mial wylew I i II stopnia w tej chwili
zbliza sie jej termin porodu urodzila sie w 25 tyg i zachowuje sie mniej
wiecej jak miesieczne dziecko tak mi sie wydaje bo zaczyna skupiac wzrok
patrzy na twarz jak sie do niej mowi. Rechabilitantka w szpitalu nie zalecila
zadnej rechabilitacji bo twierdzi ze jest ok ale ja oczywiscie martwie sie ze
moze cos nie tak chociaz nie zauwazylam jakis dziwnych odruchow itp.Jak bylo u
was, czy od poczatku prowadzilyscie rechabilitacje czy dopiero po jakims
czasie pojawialy sie jakies nieprawidlowosci.Na co mam zwracac uwage??Poradnie
oceny rozwoju mamy dopiero na lipca.Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • monikamadzia Re: Jestesmy z Roksanka w domku:-))) 25.05.08, 17:24
      Super że jesteście w domku, ale teraz czeka cię mnóstwo wizyt u lekarzy ,ale to
      pewnie dostałaś zalecenia przy wypisie. Ja moją Madzie przez 3 miesiące nie
      rehabilitowałam ponieważ niby było ok, dopiero przy trzeciej wizycie w patologii
      noworodka wykryto obniżone napięcie mięśniowe oraz kręcz szyjny i skierowano nas
      na rehabilitację, rehabilitowałam metodą Vojty, więc jak już miałam wizytę u
      neurologa którą miałam dopiero jak Madzia miała 6 miesięcy, to już pani neurolog
      nie widziała potrzeby rehabilitacji,wręcz na mnie nakrzyczała że nie potrzebnie
      stymuluję dziecko, ale to pani fizjoterapeutka też mi mówiła że rehabilitacja
      może skończyć się w każdej chwili to będzie zależeć od dziecka, i ode mnie może
      trwać miesiąc, pół roku rok itd. Pozdrawiam Ciebie i
      Roksankę.fotoforum.gazeta.pl/5,2,monikamadzia.html
        • traganek Re: Jestesmy z Roksanka w domku:-))) 26.05.08, 08:10
          Nam też nic nie mówiono o rehabilitacji przy wypisie (bliźniaki 26
          tc). Poszłam do pediatry po skierowanie do lekarza od rehabilitacji.
          Ten stwierdził bardzo obniżone napięcie mięśniowe i asymetrię.
          Rehabilitowaliśmy półtora roku prywatnie w domu. Teraz po skończeniu
          dwóch lat chodzimy na hipoterapię. I dzięki rehabilitacji jest
          wszystko ok.
          --
          Nasze zdjęcia
      • mamajuleczka Re: Jestesmy z Roksanka w domku:-))) 26.05.08, 19:21
        Wspaniale, ze już jesteście w domku.
        Mój synek jest z 35 tyg. Miesiac przeleżeliśmy w szpitalu i już tam
        stwierdzono zbyt duże napiecie mięśniowe i asymetrię ułożeniową,
        poza tym odginał się do tyłu. Gdy byliśmy jeszcze w szpitalu parę
        razy przyszła do nas pani rehabilitantka i pokazała jak pielegnować
        dziecko, jak przewijać, układać, zaleciła specjalny rogal
        rehabilitacyjny (chyba tak to się nazywa). Później dostalismy
        skierowanie do neurologa i na rehabilitację od lekarza pediatry.
        Troche było problemów z terminami, ale nam się udało dość wcześnie
        zacząć i dzięki temu gdy synek miał pół roczku można było przerwać
        rehabilitację. Teraz czekamy aż zacznie chodzić.
        Gorąco pozdrawiamy Roksankę
    • mamaroksanki84 Re: Jestesmy z Roksanka w domku:-))) 27.05.08, 13:43
      Super dziekuje za odpowiedzismileDo neurologa napewno sie wybierzemy w najblizszym
      czasie narazie musimy pozalatwiac biezace terminysmile troszke sie martwimy
      oczkami bo ma ROP II ale jutro okulista zobaczymy co bedzie. Acha jeszcze takie
      male pytanko w zwiazku z tym ze malutka ma dysplazje oskrzelowo plucna. Co
      polecilybyscie aby malutkiej sie lepiej oddychalo. Narazie robie nebulizacje z
      samej soli fizjologicznej. Wiem ze w szpitalu miala dodawany takze pulmicort.
      Jak wy sobie radzilyscie z zatkanym noskiem. Roksanka nienawidzi jak jej go
      oczyszczam ale staram sie przynajmniej 2 razy dziennie czyscic. Nastepna sprawa
      to ta dziura w podniebieniu po respiratorze rowniez czyszcze gaza jalowa i sola
      fizjologiczna moze macie jakis lepszy sposob bo wydaje mi sie ze za plytko sie
      czysci. no to chyba juz wszytsko dziekuje z gory za rady

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka