• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Odruch MORO u 1,5-roczniaka

  • 28.10.08, 20:06
    Witajcie
    Juz sama nie wiem co mysleć, mój Hubert w czasie snu ma odruch MORO,
    w dzień doskwiera mu nadwrazliwość na bodźce, ale nie reaguje
    odruchem tylko takimi wzdrygnieciami lub wzdrygnięciami i płaczem,
    to zalezy jaki bodziec.W czasie snu zarówno nocnego jak i
    południowej drzemki ma bezwarunkowe odruchy MORO, od zawsze tak
    miał, ale to juz powinno przecież dawno minąć.Rozmawiałam z wieloma
    specjalistami (neurologiem, rehabilitantka-z przychopdni, pediatrą)
    i każdy mówi, że to minie i nie ma sie czym przejmować, a ja się
    martwię, bo dla mnie to nie jest takie prawidłowe.Pediatra
    powiedziała, ze wydziwiam i czepiam się nieistotnych spraw ciagle
    się czegoś doszukując.Dziewczyny, proszę doradźcie mi coś, czy te
    odruch w czasie snu moze jeszcze być u 1,5 rocznego dziecka?Gdzie
    jeszcze mozna się z tym udać?Kogo się poradzić?Bardzo proszę,
    napiszcie, czy Wy spotkałyscie się z czymś takim.Jak dla mnie, to
    nie jest wcale takie normalne i prawidłowe jak uważaja specjalisci.A
    co Wy o tym myslicie?
    Wiem, ze na Was zawsze można liczyć w takich sprawach, zawsze
    pomozecie i doradzicie.
    Pozdrawiam
    --
    Dorota
    Hubercik (32tc,2310g,3pkty)fotoforum.gazeta.pl/5,2,niuniadr.html
    Blogasek Hubercika i jego historia -smyki.pl/domeny/dzidzi.pl/hubercikwczesniaczek/index.php?op=omnie
    Edytor zaawansowany
    • 28.10.08, 20:33
      Wiesz co, powiem Ci tak - kobita, z którą kiedyś prowadziłam badania, ma
      16-letniego syna. Fajny chłopak, wielki jak ciele, dobrze sobie radzi w szkole,
      ma dziewczynę. Dopiero jak się dowiedziała, że mi się urodził wcześniak, to sie
      przyznała, ze chłopak był adoptowany, wzięli go jako dwumiesięczne niemowlę,
      wiedząc tylko tyle, że matka była niepełnoletnia. Z czasem dopiero, przyciskając
      ośrodek adopcyjny (rzecz działa się we Francji) i szukając przyczyn problemów,
      dowiedzieli się, ze był wcześniakiem i ważył około kilograma. Na początku się
      opóźniał w rozwoju, przetrwały odruch moro miał do końca 2 roku życia i
      neurolodzy mówili im, że to oznaka uszkodzeń mózgu, ale nie na poziomie kory,
      tylko chyba pnia mózgu i akurat na procesy myślowe i zdolności poznawcze wpływać
      nie powinno. Dzieciak dobił do rówieśników wagowo w 3 roku życia, a
      intelektualnie w 4. Dzisiaj naprawdę nic mu nie brakuje.
      Z tego, co wiem, w ramach rehabilitacji miała z dzieckiem ćwiczyć różne bodźce
      (zapalanie światła, rzucanie przedmiotami), ale przedtem je ostrzegać, że zaraz
      zgasi światło czy zrobi bum, żeby kora nauczyła się blokować odruch. Dodatkowo
      miała je dużo huśtać i turlać na różne strony, bo zanikanie odruchu moro jest
      jakoś skorelowane z wyćwiczeniem reakcji równoważnych. Tyle pamiętam. Jak
      chcesz, mogę ją zapytać o szczegóły.
      --
      Miś
      Zabytki, legendy, trasy wycieczkowe, historia Wrocławia, fototapety i praca na http://spacerownik.wroclawski.eu
      • 28.10.08, 21:21
        Madzia niby nie ma odruchu moro,ale też ma tekai wzdrygnięcia
        czasami (ale podczas dnia)
        i na turnusie rehabilitacyjnym robiliśmy ćwiczenia na poczucie ciała
        w przestrzeni-bujanie,turlanie,rzucanie (rodzice między sobą rzucaja
        dziecko-oczywiście w niewielkiej odległości),bujanie i turlanie
        także w kocu lub specjalnej chuście (na kursach KLANZY o tym jest i
        stosuje sie taką chustę),spokojne ćwiczenia do muzyki wraz z
        rodzicem.zapytaj rehabilitanta o to smile
        --
        Iza,mama Madzi Zosi
        - stronka mojej MADZI- smyki.pl/domeny/dzidzi.pl/madziazosia/index.php
        - fotki Madzi- 26tyg/830g/33cm - fotoforum.gazeta.pl/5,2,bijou82.html
        • 28.10.08, 21:36
          Kurcze, mój Kubuś też ma czasami odruch moro, ale często włąsciwie
          kilka razy dziennie ma takie wzdrygnięcia. Co to moze być? Jakby
          wypił coś co mu nie smakuje - przynajmniej ja tak się wzdrygam))jak
          piję jakiś okropny syrop. Idziemy w listopadzie do neurologa to
          powiem o tym, bo do tej pory jakośto bagatelizowała. Kubuś ma 10,5
          miesiaca a zaczęło się jakies 3 miesiace temu. Pozdrawiam.
          --
          Mój Rycerzyk Kubuś (30tc, 1490g)
        • 28.10.08, 21:39
          Dzięki mamuski, mój Hubert odruch MORO ma tylko jak śpi a w dzień
          tylko wzdrygnięcia, ale to tłumacza nadwrazliwoscia, od połowy
          listopada zaczynamy tertapię SI. Hubert rozwój intelektualny ma
          oceniomy na 2 latka, pani psycholog i logopeda sa z niego bardzo
          zadowolone.Mnie martwi ten odruch w czasie snu, nawet jak przyśnie w
          foteliku podczas jazdy samochodem, to mu się zdarza MORO. Rozwój
          fizyczny za to się zatrzymał przez WNM, ale zmieniamy rehabilitanta
          i myślę, że coś ruszy.Hubert w wieku 10 miesiecy miał robione USG
          przezciemiączkowe i było OK, wczesniej nie miał wylewów, tylko
          zamartwicę i niedotlenienie w/m i o/p. Mnie niepokoi ten przetrwały
          odruch w czasie snu,bo podczas zabawy, ćwiczeń itp nie pojawia się
          on wcale.Huśtać się lubi, sam zapala światło, bawimy się w zabawy na
          koncentrację i zręcznosciowe, ćwiczymy refleks i jeszcze ani razu
          się nie przytrafił MORO, tylko wczasie snu i to mnie martwi sad
          Izuniu, zapytam moja rehabilitantkę, ale juz tę nowa, o chuste i
          ćwiczenia.U Huberta wszystko jakoś skupia się podczas spania,
          dlatego on śpi bardzo niespokojnie i często sie budzi.
          Mam nadzieję, ze to nie będzie nic bardzo powaznego, że ten odruch
          tak długo się utrzymuje i to podczas snu.
          Dziękuję WAm kochane
          Pozdrawiam
          --
          Dorota
          Hubercik (32tc,2310g,3pkty)fotoforum.gazeta.pl/5,2,niuniadr.html
          Blogasek Hubercika i jego historia -smyki.pl/domeny/dzidzi.pl/hubercikwczesniaczek/index.php?op=omnie
          • 28.10.08, 21:52
            Moje dziecko urodzone 35tydzień i 5 dni też miało taki odruch
            podczas snu dłuuuugo. chyba właśnie prze 2 urodzinami dopiero
            przestał. Zawsze prostował rączki gwałtownie gdy chciałam go w nocy
            okryc kocykiem. Ale na szczęście wyrósł z tego.
            --
            Pozdrawiam, Ola
            sthbylili.blogspot.com/
            • 29.10.08, 08:19
              Znajdź dobrego specjalistę od SI. Przetrwały odruch moro
              rehabilituje się terapią SI.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.