Dodaj do ulubionych

I bądź tu madry! Mamusie co Wy na to?

  • mama-cudownego-misia 30.10.08, 13:22
    Eeech... Widzisz, u dziecka z grupy ryzyka mającego uszkodzenia neurologiczne
    szczepionki (szczególnie klasyczne "żywe" Di-Per-Te i MMR) mogą nasilić objawy.
    Dlatego właśnie u tych dzieci zgodę na szczepienie wydaje neurolog i wiele mam
    takiej zgody nie dostaje.

    Ja się zgadzam z ostatnimi dwoma paragrafami artykułu - pierwsze objawy autyzmu
    zauważa się właśnie w okolicach szczepienia MMRem, co nie znaczy, że są one
    zbieżne. W USA powstała centralna baza danych o zdrowiu obywateli (nie
    wszystkich, ale większości), która pozwoliła na prowadzenie nowej jakości badań
    statystycznych. Okazało się, ze w grupie dzieci szczepionych i nieszczepionych
    odsetek przypadków autyzmu był taki sam.

    Ale na wszelki wypadek trochę opóźniam szczepienie smile.

    Alergie to inna sprawa - my też mamy rzut alergii po każdym szczepieniu. Nasz
    pediatra tłumaczy to tym, że jak się nakręci reakcja immunologiczna, to
    "podprogowe" alergie też "wychodzą". To samo dzieje się przy infekcji. My
    profilaktycznie wycofujemy z diety na jakiś miesiąc po szczepieniu wszystko, co
    alergizuje, albo na co mała miewała alergie.
    --
    Miś
    Zabytki, legendy, trasy wycieczkowe, historia Wrocławia, fototapety i praca na http://spacerownik.wroclawski.eu
  • kasia284 30.10.08, 14:58

    dzięki za odpowiedź, w jakim wieku będziesz szczepiła Misię?
    --
    Mój Rycerzyk Kubuś (30tc, 1490g)
  • mama.blizniakow 30.10.08, 17:18
    Oj, wałkowałam ten temat z milion razy, jako ze sama mam obawy. Ale ostatecznie,
    po długiej analizie uważam, ze jednak szczepić, jeśli oczywiście nie ma
    przeciwwskazań neurologicznych.
    Ryzyko poważnej choroby jest zdecydowanie większe, niż ryzyko wstrząsu
    poszczepiennego czy innych powikłań.

    Przeraża mnie jedynie to MMR. I też raczej będę się starała odwlec trochę w
    czasie, przynajmniej o kilka miesięcy.
    --
    Ola, mama bliźniaków ur. 18.02.2008, 30Hbd.
    Wojtuś - neuropatia słuchowa, UP 100db UL 90db, Maciuś - słyszy.
  • mamaewci 30.10.08, 22:28
    Ja tez przegladalam kilka dyskusji na temat szczepien i doszlam do
    wniosku, ze jednak szczepie. Oczywiscie szczepienia konsultowalam z
    neurologiem. Pamietam, ze np z rotawirusem ledwo sie wyrobilam, bo
    czekalismy az Ewa dojdzie do 4kg. A znajomi, ktorzy nie zaszczepili
    na rotawirusa potem go przechodzili (czesto zaczynalo sie od
    dziecka, a ostatecznie cala rodzina chorowala).
    Reasumujac, ja szczepie, bo stwierdzilam, ze nie bede popadac w
    paranoje. Mysle, ze wieksze prawdopodobienstwo to u nas wypadek
    samochodowy, bo mieszkamy na przedmiesciach i duzo jezdzimy niz
    powiklania po sczepionce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka