Dodaj do ulubionych

zmiany na naczyniaku -malince

16.04.09, 22:06
Filip ma dość sporego naczyniaka -malinkę 2x2cm z boku klatki piersiowej. jest
to u nas genetyczne bo identyczne miał mój brat i podobne ma tez jego
córeczka. Ostatnio lekarz nam zwrócił uwagę że znamię zaczyna bieleć tzn. ze
zanika, jest to dość mało widoczne ale jednak. Dziś pojawiła się inna zmian
jakby strupek o wielkości ok 3mm. nie wiem czy to wynik zanikania czy może
innej zmiany niebezpiecznej dla zdrowia????Nie jest to zadrapanie ponieważ
wtedy na bodach pojawiła by się krew ponieważ taki naczyniak jest dość
ukrwiony.Czy jakaś mama miała doczynienia z naczyniakami i procesem wchłaniania???
--
<Filip 20.07.2008r 32tydz. 1430g 43cm obecnie 8m-cy 7400kg >

Mój Filip
Edytor zaawansowany
  • 16.04.09, 22:23
    Tak. Mój syn miał naczyniaka zajmujacego polowe dloni. Mnie
    powiedziano, zebym się nie przejmowala, naczyniaki nie zlosliwieja.
    Gdy zanikaly pojawialy sie na nich kropki, "orki i doły", zmienialy
    barwę. Jak się denerwujesz, to lepiej pokaz lekarzowi, ale na pewno
    wszystko jest OK.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • 16.04.09, 22:57
    Moja Madzia ma nauczyniaka na buzi-od urodzenia (widac na fotkach-
    link ponizej) teraz zanika,mial zaniknac do 2 roku zycia,ale jeszcze
    jest (madzia ma 2 lata i 3 miesiace)
    w tej chwili ten naczyniak jest 2 razy mniejszy,podziurkowany jakby
    (taki rozplyniety.blady)
    ze strupkami sie nigdy nie spotkalam,poszlabym do pediatry lub
    chirurga jesli sie niepokoisz
    --
    Iza,mama Madzi Zosi
    - stronka mojej MADZI- smyki.pl/domeny/dzidzi.pl/madziazosia/index.php
    - fotki Madzi- 26tyg/830g/33cm - fotoforum.gazeta.pl/5,2,bijou82.html
  • 16.04.09, 23:24
    Moja Gosia ma dużego naczyniaka 6x5 cm, pod szyją, w tej chwili
    wygląda tak:
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1751067,2,1.html
    Pojawił się w 4 dobie życia, jako ogromniasta malinowa wypukła gula,
    która przy jej ówczesnej wadze 1500g, zabierała ogromną powierzchnię
    jej ciałka. Miał zniknąć do 5 lat, ale wyglada, jak na powyższym
    zdjęciu, i już wiem, że nie zniknie do końca nigdy. Chodzimy na co
    roczne kontrole do chirurga-onkologa, zalecenie: obserwować,
    nawilżać w razie potrzeby (diprobase, maść z wit. A itp.itd), nie
    wystawiać na słońce. Rok temu robiliśmy Usg, bo w środku jest
    taka "ruchoma kulka", ale wynik ok.

    Co do zmiany którą opisujesz, u nas było podobnie. Po pierwsze
    wybielanie, miejscowe i ogólne blednięcie naczyniaka, po drugie
    właśnie te miejscowe, wyglądające na strupek zmiany. Ale to nie były
    strupki, tyko jakby mocno, aż na brunatno podkrwiawione "grudki",
    które po czasie zanikały, no i strupki, powstałe w wyniku
    drapania/zadrapania, ale to, jak zresztą piszesz, zawsze kończyło
    sie zabrudzonym body lub wręcz tryskającym pod ciśnieniem
    krwawieniem i wizytą na chirurgicznej IP.

    Myślę, że te zmiany, to kolejny etap wybielania/zanikania
    naczyniaka, ale jeżeli masz wątpliwości, to tylko lekarz je
    rozwieje.
    Pozdrawiamsmile
    --
    Ania,gg 9669529, mama:
    Małgosi 11.10.2002 i Jasia 17.08.2007
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,zabka11.html
    www.pomoz-amelce.pl/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.