Dodaj do ulubionych

Czy ktoras z was urodzila w 33 tygodniu?

18.04.09, 11:53
Mam pyatnie czy ktoras z was urodzila w 33 tygodniu?Jak z
dzidziuisem?Czy dlugo musi lezec w inkubatorze i czy mial jakies
wady? Czy dziecko potrafi oddychac samo po porodzie?
Edytor zaawansowany
  • 18.04.09, 12:02
    ja urodziłam w 33 tc. Mała miała zakażenie gronkowcem, miała w inkubatorze
    podłączony tlen, leżała w nim 18 dni, w sumie po 3 tygodniach wyszła do domku.
    Ale wiesz, każde dziecko jest inne, rodzi się w innym stanie.

    --
    Aneta - mama Arka 24.02.2006 i Oli 15.08.2008 smile))
  • 18.04.09, 12:04
    Witaj !!!! Ja urodziłam w 34 tc, z dzidziusiem ok., chociaż początek
    miał ciężki bo tylko 3punkty Apgar, które póżniej skoczyły na 7 i 8
    oddechowo praktycznie wydolny od początku (2 dni cepap i
    tlenoterapia bierna (cokolwiek to znaczy), w inkubatorze 2,5 tyg. ze
    wzgledy na stały wlew cukru (hipoglikemia) wyszedł ze szpitala po 25
    dniach.
    Napisz coś więcej o swoim maluszku.
    --
    Moja najkochańsza żabka - Łukaszek
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,tumigutek5.html
    mój suwaczek
  • 18.04.09, 12:12
    Moją trzecią (a drugiego wczesniaka) urodziłam w 33Hbd. Ale od 27Hbd
    leżałam na patologii. Dostałam wczesniej serydy na rozwój
    pecherzyków płucnych. Mała była dzieckiem z konfliktu
    serologicznego. urodziła sie przez cc, miała wadę serca i
    przepukline pępkowa. I jedno i drugie zanikło samo do pół roku.
    Oddychała samodzielnie, ze wzgledu na konflikt miała masakrycza
    billirubine i była non stop naswietlana przez 6 dób. po 9 dniach
    wyszłyśmy do domu.
    nieskromnie dodam, ze urodziła się z wagą 3 kg i 55 cmsmile
    teraz ma 2 lata i 5 miechów, jest zdrowym, wielgachnym i ponad norme
    rozwinietym dzieckiem.

    --
    Moja szarańcza
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,tolka11.html
  • 18.04.09, 12:50
    ja urodzilam rowniez synka w 33 tygodniu ciazy - lezalam wczesniej i
    dostalam serie sterydow na rozw. pluc u malego
    w inkubatorze 3 dni tlenoterapia bierna 30-20 % tlenu, 9 pktow ,
    wylew II stopnia
    powiklania wczesniacze:
    silna anemia [do stopnia podejzenie bialaczki - juz unormowane]
    osteopenia wczesiacza
    problemy z tarczami w oczkach
    2 miesiace zoltaczka
    rok rehabilitacji i logopedy - zle napiecie twarzy, asymetria
    ulozenia i glowa wraz z buzia splaszczona [dosc mocno - juz
    wyrownalo sie] z jednej strony. zupelnie byl zagubiony jesli chodzi
    o napiecie obwodowe i centralne
    do 6tego miesiaca lezal praktycznie jak kloda, potem ruszyl z
    kopyta - obecnie 17 miesiecy i biega, zaczyna cos mowic po swojemu,
    duzo kuma wink
  • 22.04.09, 22:49
    zapomnialam dopisac- miał 9 punktów Apgar. W 28 tygodniu pekł mi pecherz
    plodowy, dostawałam sterydy i udało sie jeszcze 3 tygodnie donosic.Po urodzeniu
    dostawał antybiotyki kilka dni.
    Wypuszczono go gdy przekroczyl wage 2 kilo.
    --
    Mati(01.07.07) Michał (10.07.08)
    wyGODNE
  • 18.04.09, 12:44
    urodziłam synka w 32/33 tyg.ważył 2kg.był tydzień pod respiratorem,karmiony
    sondą,nie chwytał brodawki,potem staciłam pokarm i karmię butelką,miał małą
    dziurkę w sercu,która sama zarosła do 6 miesiąca życia.teraz ma 8 mies i
    jeździmy na rehabilitację bo nie obraca się na boczki.poza tym zdrów jak rybka
  • 18.04.09, 13:10
    Moj maly urodzil sie w na poczatku 33 tygodnia (ciaza bez zadnych
    problemow, w 29 tyg pojawily sie skurcze, ktore udalo sie zatrzymac
    na 3 tygodnie (przez ten czas pobyt w szpitalu),w czasie
    hospitalizacji dostalam sterydy na rozwoj plucek). Kiedy maly
    przyszedl na swiat (porod SN, maly wazyl 1800 gram i mierzyl 40 cm)
    dostal 7 9 i 10 pkt. Oddychal sam, mial zoltaczke i byl naswietlany
    przez 3 dni. Poza tym zadnych innych problemow. Karmiony przez
    sonde, potem butelka (nie udalo mi sie go karmic piersia). W
    inkubatorze spedzil 2 tygodnie, wyszedl do domu dokladnie miesiac
    po narodzinach. 28 marca skonczyl roczek. Jest zdrow jak ryba (nie
    bylo potrzeby rehabilitacji). Wazy 9 kg i ma 75 cm. Wlasnie probuje
    stawiac pierwsze kroki.
    --
    Women need to be twice as good as men to be considered equal;
    fortunately it's not that difficult.
  • 18.04.09, 17:16
    ja ur bliźniaczki w 32+6; jedna dostała nan starcie 7, potem zaraz 8pkt, druga 4 a potem 7 i 8; powiem tak- po 2tygodniach panny były gotowe do wyjścia ze szpitala a na wadze przybywały super- raz to nawet pielęgniarki nie wierzyły, ze można przybyć 100g w ciągu dobysmileoddychały same, leżały chyba 7-8 dni w inkubatorze; karmione najpierw przez sądę, potem z butli; rozwijały się zgodnie z wiekiem korygowanym, nie wymagały rehabilitacji; ominęły nas wszystkie choroby wczesniacze...do dziś jestem wdzięczna Bogu za to;

    zapomniałam napisać- waga i wzrost 1800/46cm i 1700/46cm; dziś mają prawie 4lata, wzrost 110 i waga między 18-19kg, dokładnie nie wiem; super laski z nichwink
    --
    Emilka i Iga mają już...
    fotoforum.gazeta.pl/a/19006.html
    www.pomoz-amelce.pl/jak-pomoc/
  • 18.04.09, 17:20
    dodam jeszcze, że rozwój intelektualny super, szczególnie ślicznie rysują,
    malują; znają dużo piosenek, szybko się uczą słow choć gorzej z melodją- lekko
    fałszująsmile
    poza tym, te wszystkie książeczki z zagadkami dla dzieci, itp. rozwiązuja
    migiem, pamiętam, że jak miały 3lata to kupowałam już wtedy dla 4latków;
    no to się pochwaliłam, a co!winkale piszę to po to, żeby pokazać, że nie musi być
    źle, tylko dobrze a nawet bardzo dobrze;
    --
    Emilkai Iga mają już...
    fotoforum.gazeta.pl/a/19006.html
    www.pomoz-amelce.pl/jak-pomoc/
  • 18.04.09, 18:06
    ja urodziłam na przełomie 33 i 34 tygodnia, waga 2360, 49 cm. Urodzony przez CC
    w ciężkiej zamartwicy (1 apgar) do domu wyszliśmy po 3 tygodniach, początkowo
    przez kilka godzin oddychał na CPAPie, potem niestety 10 dni na respiratorze
    (sterydy dostałam na godzinę przed porodem...) i znowu CPAP, w między czasie
    posocznica gronkowcowa. USG głowy bez zmian, bez wylewów. Cały czas
    rehabilitowany, początkowo przez miesiąc vojta, teraz Bobaty. Rozwój
    społeczny,"mowa", rozwój emocjonalny zgodny z wiekiem urodzeniowym smile (opinia
    psychologa), rozwój ruchowy zgodny z wiekiem korygowanym, chociaż początkowo nie
    było różowo. Jestem z niego cholernie dumna !!! smile
  • 18.04.09, 18:15
    Zapomniałam dodać, że w tej chwili ma 5,5 miesiąca
  • 18.04.09, 18:55
    Acha, z wcześniaczych problemów: problemy z brzuszkiem tzn. megakolki przez
    pierwsze 4 mce, retinopatia I/II, która się sama wycofała, potworna anemia - ze
    szpitala wyszedł z hemoglobiną 7,8, no i mało jadł na początku - tak po 10, 15
    ml. No i zaburzenia ośrodkowej koordynacji nerwowej i dlatego konieczność
    rehabilitacji.
  • 19.04.09, 22:28
    Ja też urodziłam w 33 tyg (na tydzień przed cesarką dostałam sterydy
    na rozwój płucek). Waga 1450g, 43cm. Malutki bo miałam gestozę, ale
    silny. Od początku sam oddchał. W inkubatorze leżał przez 2 tyg. bo
    był za chudziutki żeby utrzymać ciepłotę ciała. Nie miał wylewów do
    mózgu. Miał asymetrię, która została zwalczona metodą Vojty. Teraz
    ma 2 latka i 2 miesiące. Fizycznie jest nadal malutki. Waży 11kg i
    mierzy ok.86cm. Niejadeksad Intelektualnie super. Mówi całymi
    zdaniami. Powtarza wierszyki, śpiewa piosenki, układa puzzle,
    rozpoznaje i dopasowuje kształty.

    Zdjęcia mojego największego szczęścia: fotoforum.gazeta.pl/u/blaszka0662.html

    mój suwaczek
  • 20.04.09, 08:44
    Ja urodziłam w 34tyg - 2370 waga i 45 cm długości. Totalne
    zaskoczenie. Dostał 10 pkt. Ani minuty w inkubatorze. W szpitalu
    spędziliśmy tydzień ze względu na żółtaczkę. Antoś radzi sobie
    świetnia a ma już rok i 9 miesięcy.
  • 20.04.09, 10:17
    Tosia jest z 32/33 tygodnia, ważyła 2050g (spadek wagi do 1555g) i mierzyła
    47cm. Urodziła się z zapaleniem serduszka oraz płuc. W inkubatorze była 3
    tygodnie. Wylewy III stopnia (ciągle kontrolujemy przez usg), retinopatia szybko
    wzrosła do III stopnia, więc w 7 tyg życia Tosia miała operację na oczka. Teraz
    jest ok, kontrolujemy co 2 miesiące. Ze względu na obniżone napięcie przeszła 2
    tury rehabilitacji, teraz czeka ja 3. Obecnie ma 10 i pół miesiąca, raczkuje od
    dwóch miesięcy, od 2 tygodni zaczyna stawać przy czym się da. Jest radosna,
    uśmiechnięta, ma 2 ząbki i gaworzy sobie po swojemu wink wcina, co dają, a
    najbardziej lubi chrupki kukurydziane.
  • 20.04.09, 10:27
    33 tydz, waga 1100 i 10 pkt apgar, od początku oddychała sama, 3 tyg w
    inkubatorze, miesiąc w szpitalu, na początku antybiotyk, ze względu na infekcję-
    ale nie wiadomo co to było, wypisana z wagą 1,77kg do domu. pozostałości
    wcześniacze- obniżone napięcie mięśniowe, które wymaga ćwiczenia i dużej
    aktywności ruchowej i w między czasie zabieg na przepuklinę pachwinową
    Jak więc widzisz bywa różnie- zależy od dziecka
  • 20.04.09, 11:34
    blizniaki urodzily sie w 33tc (1.7kg i 1.8kg) wczesniej mialam
    podane sterydy na rozwoj plucek. urodzily sie bez zadnych wad i
    powiklan. od poczatku oddychaly same. w inkubatorze byly ok 3 dni a
    w szpitalu spedzilismy 17 dni w celu poddtuczenia smile
    terazmaja 14 miesiecy, niedawno zaczely chodzic pieknie sie
    rozwijaja, mowia, rozwijaja sie na rowni z dziecmi urodzonymi w
    terminie.
  • 20.04.09, 19:00
    ja tez urodzilam w 33tyg.waga 2200g wzrost 47cm.Dostal 9pkt,oddychal sam,3dni w
    inkubatorze ze wzgledu na zoltaczke.W szpitalu 19dni,nie chcial sam jesc
    wyznaczonych porcji tzn.zjadalam sam 20-25ml a dawali mu po 45-50ml.Przez 2tyg
    karmiony sonda.Wylewy IIstopnia.Ma 11m-cy,od 1,5m-ca raczkuje i od tylu tez
    wstaje przy czym moze.W tej chwili wazy 10,420g i mierzy prawie 80cm.
    Neonataolog jest w szoku,ze tak nadgonil rowiesnikow.
  • 20.04.09, 21:45
    Jacek 32/33tc-waga 2050, ciezkie wrodzone zapalenie plucsad, 4 doby pod
    respiratporem, potem spadki saturacji przy karmieniu, wyszlismy ze szpitala po
    miesiacu. Rehabilitowany ze wzgledu na wzmozone napiecie. Chodzil w 15 mies.
    Oczy ok, glowka bez wylewow, bioderka ok, jest bardzo inteligentny, ale ciut
    niesmialy i nerwowy...Malo mowi, co zaczyna mnei niepokoic.
    --
    "Wolałbym być dzieckiem matki, która boryka się z wewnętrznymi konfliktami, niż
    takiej dla której wszystko jest łatwe i proste" D.W.Winnicott

    Jacek
  • 21.04.09, 16:02
    Witam,moj wczesniak ma prawie 9 lat,jest najwyzszy w klasie i najlepiej sie uczy.Urodzila sie w 33 tc,miala zapalenie pluc,dostawala tlen przez jedna dobe,wylewow na szczescie nie miala,takze z oczkami i serduszkiem wszystko dobrze.Wazyla 2350g i mierzyla 49cm.Pierwszy rok byl trudny-cztery m-ce kolki,straszliwe ulewania,obnizone napiecie miesniowe w nozkach a wzmozone w gornej partii ciala.Rok intensywnej rehabilitacji sprawil ze Magdusia na pierwsze urodziny juz chodzila.Intelektualnie zawsze byla do przodu,zaczela mowic calymi zdaniami jak miala poltora roku i do tej pory gdyby nie musiala spac w nocy to by jej sie buzia nie zamykala.Poza tym zawsze byla bardzo wrazliwa,uczuciowa,wszystko podwojnie przezywa,to chyba jedyna pozostalosc po wczesniactwie.Tak ze widzisz,ze wszystko zalezy od stanu dziecka w tym tygodniu,od dojrzalosci poszczegolnych narzadow.Pozdrawiam.Aha,po urodzeniu moje dziecko dostalo 10 pnkt w skali Apgar.
  • 22.04.09, 20:45
    Kubus urodział sie w 33 tyg przez cc. ok 40 min przed poprodem
    dostałam leki na rozoj płuc. Mału wazyl 2000g , 47 cm, 2punkty ,
    zakonczyl na 8.
    W szpitalu byl 3 tyg w tym 2 w inkubatorze. 2 dni pod respiratorem,
    potem 3 wspomagane oddychanie. Miał zołtaczke i byl naswietlany.
    Silna anemia , podawali mu krew jak miał 2 m-ce.
    Jutro konczy 4 m-ce i rozwija sie ładnie wg nas, neurologa i
    rehabilitanta. Teraz wazy 6 kg .
  • 22.04.09, 22:46
    ja urodziłam w 32 tygodniu syna, waga 2040 wzrost 40 cm.
    Tlen miał podawany tylko przez 4 godziny poniewaz oddychał sam, lezał 20 dni na
    oddziale intensywnej opieki z czego w inkubarorze ok 10 dni (ze wzgl na
    zoltaczke- był naswietlany) rósł ksiazkowo, bardzo szybko nadrobił wagę.Bardzo
    zdrowe normalnie rozwijajace sie dziecko w lipcu konczy 2 lata.
    Pozdrawiam serdecznie
    --
    Mati(01.07.07) Michał (10.07.08)
    wyGODNE
  • 22.04.09, 22:52
    ach skasowal mi sie post...
    zapomnialam dodac ze dostal 9 punktów.
    Dostawał antybiotyki przez kilka dni po porodzie. W 28 tyg pekl mi pecherz
    plodowy- dostawalam leki i udalo sie go donocic jeszcze 3 tygodnie. Urodzil sie
    pierwszego dnia 32 tygodnia.
    W sygnaturce fotka - chlopiec po lewej.
    --
    Mati(01.07.07) Michał (10.07.08)
    wyGODNE
  • 23.04.09, 11:20
    Moja córka urodziła się w 33tc przez cc. Miałam stan przedrzucawkowy. Waga
    1600g, wzrost 46cm, 8pkt. W inkubatorze leżała 4 dni, w szpitalu 23 dni. W 13
    dobie złapała zapalenie płuc. Wypuścili nas do domu jak zakończyła brać
    antybiotyki i osiągnęła wagę 2 kg. Teraz ma 4,5msc (kor 2,5) i jak na tą chwilę
    ok. Rehabilitowana z powodu asymetrii.
  • 23.04.09, 14:09
    Moja Zosia urodzona 32/33 tc przez cc, waga 1450 g 42 cm i 6,7,7 pkt. Jedną dobę pod respiratorem, później już radziła sobie sama. Urodziła się w zamartwicy, niedotleniona, z wrodzonym zapaleniem płuc, ale poradziła sobie super, żadnych wylewów, bez rehabilitacji chodzić zaczęła mając 13,5 m-c. Teraz ma 2 lata 9 m-cy i nikt by nie powiedział że jest wcześniakiem, rozmawia bardzo ładnie i wyraźnie, zpełnymi zdaniami zaczęła mówić jak miała ok 1,5 roku. Tak więc u nas wcześniactwo nie zostawiło śladów.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.