Dziewczyny!
Ponieważ następne nasze spotkanie wypada 6 grudnia w Mikołajki, wczoraj
wpadłyśmy na chyba fajny pomysł, żeby każda z nas przyniosła na spotkanie
drobny upominek. Wszystko wrzucimy do wora i będziemy losować sobie prezenty
Co Wy na to?
Czasu mamy stosunkowo niewiele na przygotowanie prezentów. Może nawet dla
niejednej z nas za mało, wtedy w paczce mogłyby się znaleźć surowce czy
akcesoria robótkowe.
Ale jaką kwotę przeznaczamy na upominek? CO powinno być w środku?
Ja proponuję żeby to było ok. 20 zł (nie za dużo?)
Co można przygotować? Nie powinny to być zbyt osobiste rzeczy, bo można nie
trafić w gust, rozmiar czy kolorystykę, więc czapka czy szalik to chyba średni
pomysł (ale to tylko moje zdanie i może się mylę).
Większość z nas umie dziergać nie tylko na drutach i szydełkować, ale robimy
biżuterię, decoupage, haftujemy, szyjemy.
Pomysły jakie mi przyszły do głowy :
- własnoręcznie wykonane maskotki,
- biżutki (markery do robótek, bransoletki, bo kolczyki to już nie każda
nosi...),
- ozdoby na choinkę
- poduszki patchworkowe
- może jakaś odlotowa ekotorba na zakupy
- zakładka do książki
- etui na komórkę
- markery do robótki
- .....
A w ostateczności jak zabraknie pomysłu czy czasu na jego realizację, może to
być włóczka w ilości wystarczającej na wykonanie czapki czy szalika w
świątecznych kolorach

(no dobra z tym kolorem to żart), książka o tematyce
robótkowej, jakieś akcesoria typu: miarka do drutów, komplet szydełek, druty
do warkoczy, licznik rzędów czy szpilki dziewiarskie...)
Druga opcja, to coś w rodzaju Secret Pala, z tym że bez wysyłania. Chętne do
zabawy zgłosiły by się np. na naszym grupowym blogu, określając np. swoje
preferencje co do upominku - czy miałaby to być włóczka, czy np. serwetki do
decoupage. Po losowaniu każda wiedziałaby dla kogo robi prezent.
Wymieniłybyśmy się upominkami na spotkaniu. Tylko nie bardzo wiem co zrobić,
jeżeli komuś coś w ostatniej chwili wypadnie i nie będzie mógł przyjść na
spotkanie....
Co o tym sądzicie?
--
bietas
bietas.blogspot.com