Dodaj do ulubionych

"Oprzyrządowanie"

16.04.04, 15:53
Pytanie do bywalczyń dużych miastsmile Czy któraś spotkała w dobrze zaopatrzonej
pasmanterii : pudełka, pojamniki na druty, miarkę z ruchomą ramką pozwalajacą
przeliczyć próbkę obliczeniową na inna grubość wełny ,szablony ułatwiające
przerabianie wzorów wrabianych, podłoże do napinania serwet.Przedmioty te są
opisane i namalowane w wydaniu specjalnym burdy "druty i oczka".Wiem że są do
dostania w niemczech ale tam nie bywam. W bielsku pozostałe rzeczy udało mi
się kupić.Szukam też nawijarki wełny.Wygląda to lak wieszak do suszenia
pieluch i zastepuje oparcie krzesła przy pruciu ni nawijaniu wełny.To znów
widziałam we francuskim internetowym sklepie wysyłkowym sad
Edytor zaawansowany
  • jolate 16.04.04, 16:39
    Czekam również z niecierpliwością na adres sklepu ( może być również
    internetowy niekoniecznie polski ) w którym można takie rzeczy dostać.Nigdy w
    żadnym naszym sklepie w Warszawie nie spotkałam miarki do wyliczania ilości
    oczek i rzędów, na moje pytania o takie "oprzyrządowanie" panie w sklepach
    robią okrągłe oczy jakby się bały że krzywdę zrobię tym pytaniem - po prostu
    nie wiedzą o czym mówię. Widziałam takie rzeczy w Niemczech ale bardzo dawno
    temu jeszcze "przed murem" teraz powiem szczerze jak byłam nie zwróciłam na to
    uwagi.Często zaglądam na różne strony internetowe ( nie pracuję mam więc trochę
    czasu - obiad się sam przecież gotuje ) będę miała to na uwadze i natychmiast
    podam adres gdzie i ewentualnie za ile bo myślę że to też istotne,czekam na
    wszelkie informacje na temat " poszukiwanych elementów wyposażenia każdej
    drutowiczki "...

    Jolate
  • kajmy 16.04.04, 16:50
    Ja również widziałam takie rzeczy w niemieckich gazetach do robótek ręcznych i
    bardzo mnie zainteresowały. Niestety podobnie jak Wy nie widziałam niczego
    takiego w naszych pasmanteriach. Na zachód nie jeżdżę, wiec nie mam dostęu do
    takich ciekawostek, a szkoda. Może wreszcie i nasze pasmanterie pomyślą o
    zaopatrzeniu w taki asortyment.
    Pozdrawiam
    Krystyna z Rybnika
  • malgoha1 16.04.04, 19:38
    Hurra kupiłam właśnie pudałko na druty w sklepie intrnetowym.Jedno
    załatwione.Kupiłam tu:www.mulinka.pl/sklep/product_info.php?
    cPath=20&products_id=137
  • lady_huncwot 16.04.04, 22:19
    Niestety, w warszawskich sklepach też jest z tym baaardzo słabo...
    Mi z kolei marzy się taka miarka do sprawdzana rozmiaru drutów (tabliczka z
    dziurkami, do których przymierza się średnicę drutów), bo mam sporo
    nieopisanych i boję się, że zapomnę jaki mają numer. Nie widziałam tego w
    żadnym sklepie, tylko w gazecie.
    (na razie wymyśliłam, że jakby co to pożyczę od mojego taty suwmiarkę, na
    szczęście nasze numery drutów są po prostu w mm).
    Pozdrawiam,
    Lady Huncwot
  • bomasta 16.04.04, 22:51
    Czytam to co napisałyście i czuje sie jak baba z ciemnogrodu . O większości
    tego nie słyszałam ze istnieją. Druty na oko wiem jakie są i dobieram do
    wełny ,trzymam w pufie mam tam centymetr krawiecki ,wełnę zwijam na oparciu
    krzesla i to wszystko. Otworzyłyście mi oczy na takie cuda ,jutro dzwonię do
    koleżanki z Niemiec niech ona polata po sklepach
  • malgoha1 16.04.04, 23:41
    Jakby co wylatała to daj znać.W hurcie taniej.
  • jolate 17.04.04, 07:39
    bomasta napisała:



    >jutro dzwonię do koleżanki z Niemiec niech ona polata po sklepach <

    Ja również zapisuję się w kolejce na ten hurt !!! A swoją drogą może uda się
    cos u nas ,napisałam do jednego ( narazie jednego ) sklepu internetowego z
    zapytaniem czy nie można byłoby tych rzeczy sprowadzić,narazie mi nie
    odpowiedzieli - zobaczymy. W Warszawie niedawno otworzyli pasmanterię nazywa
    się "Pasja" byłam tam ,pytałam miła ekspedientka ( rzadko się to zdarza aby
    panie co sprzedają były obeznane w temacie i do tego jeszcze miłe ! nie czułam
    się w sklepie jak intruz )powiedziała mi że być może sprowadzą wszystkie te
    rzeczy ,narazie mają świetne zaopatrzenie we włóczki i akcesoria ,ale ceny
    przyprawjają o zawrót głowy. Widziałm druty do robienia gobelinów , wyglądają
    tak jak na żyłce z tym że nie są połączone ze sobą , są puste w środku ( po to
    by przeprowadzić w środku dodatkową nitkę ) wyglądają tak jak igła do szycia
    gobelinów.Robi się na nich normalnie jak na drutach tylko z trzech lub czterech
    kłębków , druty te kosztują ( tu głęboki oddech !! ) prawie .... 90 pln. Jest
    to nowość nie tylko podobno u nas , ale i w Niemczech ,choć powiem szczerze że
    nie bardzo wierzę w to, bo z tego co wiem niemki od lat zajmują się
    rękodziełem ,mają specjalne sklepy w których każdą najdrobniejszą nawet rzecz
    można kupić - więc nowośc to tylko chyba u nas bo my przecież za murzynami...
    Jak widać ceny w tym sklepie dosyć wysokie ale polecam pójście choćby po to by
    zobaczyć co mają.

    < czuje sie jak baba z ciemnogrodu . >

    Kobieto!Co Ty mówisz ? Jako baba ,jaki ciemnogród ? Po prostu do tej pory nic
    takiego u nas nie było ..... tak sobie tłumacz !!!

    Pozdrawiam z samego rana ( a może o świcie? )

    Jolate
  • lady_huncwot 17.04.04, 09:18
    Część tych akcesoriów to gadżety, wymyślone przez specy od marketingu...
    Chociaż jak widać - mnie akurat kusi ta miarka do drutów.
    (czy zdarzają się druty na żyłce z opisanym rozmiarem? chyba nie, bo nie ma
    gdzie dać cyferek...)
    Ja wszystkie moje druciano-włóczkowe skarby trzymam w tekturowym pudle z
    pokrywą z Ikei.
    Miłego weekendu,
    LH
  • kajmy 17.04.04, 10:24
    lady_huncwot napisał:

    > Część tych akcesoriów to gadżety, wymyślone przez specy od marketingu...
    > Chociaż jak widać - mnie akurat kusi ta miarka do drutów.
    > (czy zdarzają się druty na żyłce z opisanym rozmiarem? chyba nie, bo nie ma
    > gdzie dać cyferek...)
    > Ja wszystkie moje druciano-włóczkowe skarby trzymam w tekturowym pudle z
    > pokrywą z Ikei.
    > Miłego weekendu,
    > LH

    Może masz rację. Dla osób, które już długo robią i mają wprawę oraz
    doświadczenie, takie nowości nie są tak potrzebne. Ale nowicjuszkom mogą się
    przydać. Zwłaszcza przyrząd do przeliczania oczek i rzędów.
    Co do numeracji na drutch z żyłką to ja akurat takie mam. Numer jest wybity
    przy końcówce druta. Może tego nie zauważyłaś ? Ja też dopiero niedawno
    dostrzegłam, że jest numer. A może nie każdy producent o tym pomyślał.
    Natomiast na drutach do skarpetek niestety nie mam. Ale może dlatego, że bardzo
    stareńkie.

    Pozdrawiam
    Krystyna z Rybnika



  • lady_huncwot 18.04.04, 13:05
    Ja też zaliczam się do minimalnie zaawansowanych nowicjuszek smile))
    Chyba po prostu mam takie podejście - jak najmniej gadżetów (w robótkach, w
    kuchni, we wszystkich innych dziedzinach).
    Ale, jak już pisałam, ta miarka do drutów to mi bardzo chodzi po głowie smile)
    Pozdrawiam,
    LH
  • malgoha1 17.04.04, 13:41
    Bożenko nie załamuj się te wszystkie rzeczy widziałam na obrazku.W dość dobrej
    pasmanterii w bielsku kupiłam te ogromne agrafki, igły do wełny i druty wygięte
    do warkoczy.Druty tak jak większość trzymam w szufladzie ale mam ich ok 30-40
    kompletów! jak próbuje znależć parę to zawsze się wkurzam.Druty z żyłką
    niektóre tylko mają numer a do większości używam suwmiarki męża ( ale trzeba
    lecieć po nią do piwnicy)i też przydałaby mi się taka miarka .Spróbuję popisać
    do sklepów internetowych może coś sprowadzą.
  • bomasta 17.04.04, 21:59
    Te akcesoria są ciekawe ale tak naprawdę chciałabym mieć tę miarkę i lupę z
    oświetleniem . Jak będę miała wieści z Niemiec to dam znać ,przede wszystkim
    ile to kosztuje . W tymi internetowym sklepie jest sporo fajnych rzeczy ,ale
    interesują mnie druty do warkoczy ,jak to konkretnie działa . Mogłybyście mi to
    opisac ?
    Pozdrawiam Bożena z Mławy
  • malgoha1 17.04.04, 22:10
    Gdy robisz wzór warkoczowy szczególnie z dużej ilości oczek ,lub grubej wełny
    musisz połowe oczek przełożyć na drut pomocniczy z przodu lub tyłu robótki i
    wtedy nakładasz te oczka na taki krótki, wygięty drut( ok. 10 cm.)Nigdy nie
    wysunie się i jest poręczny bo krótki.W komplecie sprzedają dwie grubości i nie
    jest to droga impreza a b. przydatna.
  • axsa 18.04.04, 19:27
    Wygięte druty do warkoczy zrobil mój mąz ze starych aluniniowych, a miarkę do
    drutów podpatrzyłam u pani z Austrii. Miala 3 wałki z dziurami. Każda dziura
    oznaczona wybitym jakby nr, a wszystko z modeliny. Dziury zrobione drutami
    posmarowanymi olejem i do gorącej wody, albo piekarnika.
  • kajmy 18.04.04, 21:38
    No proszę, potrzeba jest matką wynalazku. To rozumiem.
    Ja też mam takie małe oprzyrządowanie zrobione przez małżonka.
    Jest to igła do zszywania dzianiny.
    Podczas zszywania tradycyjną igłą, bardzo często przebijamy nitkę.
    Jest to bardzo uciążliwe, zwłaszcza kiedy trzeba taką robótkę jednak spruć, a
    każdej z nas to się zdarza. Owa pomocna igła (dosyć gruba wiadomo) na czubku
    została zaokrąglona za pomocą lutownicy i malutkiej kropelki cyny. Następnie
    łanie oszlifowana. Taka igła już nigdy nie utknie w nitce, ale precyzyjnie
    zostanie umiejscowiona pomiędzy oczkami robótki. Zszywanie jest teraz dużo
    przyjemniejsze i łatwiejsze. Polecam.

    Jeszcze jedna podpowiedź na miarkę do drutów.
    Do tego też przyda się mąż lub inny mężczyzna posiadający wiertarkę.
    Wystarczy jakiś kawałek drewna,(który można ciekawe obrobić lub nie)i za pomocą
    wiertarki i wiertełek różnej grubości odpowiadającej naszym drucikom wywiercić
    otworki, które potem również można sobie opisać.

    Zapraszam do dalszego dzielenia się własnymi pomysłami, które ułatwiają Wam
    ręczne robótki.

    Pozdrawiam
    Krystyna z Rybnika
  • malgoha1 18.04.04, 21:59
    Ja z igłą postąpiłam podobnie, oszlifowałam gruba igłę na szlifierce.Ale te
    igły oryginalne mają uszko z żyłki i wchodzi nawet najgrubsza wełna, a druty do
    warkoczy kosztowały 4.60 komplet , są to chyba 4 i 6 (nie mam miarki) i nie
    warto zawracać sobie głowy wynalazkami.
  • agator13 19.04.04, 12:06
    W Warszawie jak na razie (i według mnie) najlepiej zaopatrzona jest pasmanteria
    w Galerii Mokotów. Są tam prezróżne cuda ale nie jestem pewna, czy to czego
    szukacie akurat tam jest. Widziałam swego czasu przelicznik oczek a i cudeńko do
    mierzenia drutów chyba też. Ceny włóczek niestey nie są niskiie (ale wybór
    niesamowity-czasem problem jest tylko z ilością) wiec takie gadżety też mogą być
    drogie.
  • lady_huncwot 19.04.04, 12:37
    Tam też pytałam o miarkę do drutów (jakieś pół roku temu) i niestety nie mieli.
    Ale przy okazji zajrzę tam ponownie i jak coś znajdę, to dam znać smile
    Pzdr,
    LH
  • mewus 10.05.04, 16:39
    Znam tę pasmanterię bardzo dobrze i jakiś czas temu na 100% widziałam tam
    miarki do drutów. Nie zdecydowałam się, bo wydała mi się bardzo droga, a tylko
    niektóre z moich drutów nie są oznaczone. Może skuszę się innym razem.

    Pozdrawiam, Ewa
  • jolate 23.04.04, 07:49
    Znalazłam stronę poprzez którą można zamówić z Niemiec akcesoria ,włóczki
    itp.Jest to sklep internetowy -polski -ma swoją siedzibę w Częstochowie nazywa
    się "Świat Babci Ewy "
    adres - www.swiatbabciewy.pl/main/link.html
    a pod adresem poniżej pokazana jest miarka do drutów trochę inna niż w "Drutach
    i oczkach" ale chyba również sensowna.
    www.coatsgmbh.de/de/1/prokniregabs.html
    Pozdrowienia Jolate

  • ka_thy 23.04.04, 10:33
    Witam, jesli chodzi o miarki do drutów to ja niejednokrotnie widywałam takowe u
    siebie w osiedlowym sklepie. Nie myślałam nigdy o zakupie, bo ja uzywam zwykle
    do tego celu suwmiarki (jeśli w ogóle używam, przeważnie już na oko widzę jaki
    to rozmiar druta).

    Co do innych akcesoriów to posiadam w domu igłę do zszywania dzianin, długą,
    grubą, z tępym czubkiem. Ale używam jej jedynie do przyszywania ściagacza przy
    szyi bo pozostałe szwy to zszywam szydełkiem. Z rzeczy które sobie bardzo
    chwalę to mam świetne agrafki, długie plastikowe, tak mniej więcej 10 cm
    długie, dobre jeśli trzeba zostawić oczka w zapasie. Posiadam tez zwijarkę do
    włóczki, używam jej baaardzo rzadko, bo już chyba się nie spotyka włóczki
    sprzedawanej w pasmach.

    Co do zaopatrzenia, to w Krakowie znam dwie pasmanterie wyposażone w przeróżne
    zagraniczne gadżety - na Szewskiej i w M1. Ale co w nich jest konkretnie to nie
    wiem, ale moge popatrzyć przy najbliższej okazji. Tak jak popatrzę czy są te
    miarki u mnie na osiedlu.
  • jolate 10.05.04, 06:53
    Wracam do "starego" tematu - oprzyrządowanie - na stronie którą podałam kilka
    dni temu lunga.da.ru/ jest podtytuł - akcesoria - w tym miejscu jest
    miarka do liczenia rzędów i oczek jakby ktoś gdzieś w jakimś sklepie zauważył
    proszę o wiadomość.

    Pozdrowienia z bardzo porannej i zachmurzonej jeszcze bardziej Warszawy

    Jolate
  • jolate 10.05.04, 06:56
    Oczywiście dział nazywa się ..."uroki wiazania"... dopiero tam są akcesoria..
  • malgoha1 10.05.04, 12:37
    O to właśnie chodzi .Buuu oni mają a ja nie.Może trzeba szukać na wschodzie a
    nie na zachodzie.Wsklepie internetowym Mulinka odpisali mi że moze będą. Jakby
    więcej osób się pytało to może by mieli większą motywację.Napiszcie do nich.
  • aniabla7 25.01.05, 09:49
    A ja mam pytanie odnosnie oprzyrządowania: czy spotkałyście się z czyms takim
    jak końcówki do drutów. Robiąć serwetki na 3 czy 4 drutach muszę zabezpieczyć
    drut żeby mi oczka nie spadły z drugiej strony, Koncówki muszą byc ruchome
    abym, je mogła zdjąć. Do tego czasu używałam koreczków od zastrzyków, ale mój
    zapas powoli sie wyczerpuje i byłabym chętna na coś nowego.
  • maksi 25.01.05, 11:37
    Witam,

    ja w tym celu używałam gumki takiej do ołówków pociętej na kostki lub też gumki
    recepturki zawiniętej na końcu.

    Pozdrawiam
    Agnieszka
  • s1korupka 25.01.05, 14:22
    KOńcówki do drutów, druty do warkoczy, liczniki oczek i rzędów, naparstek do
    wzorów norweskich, szpulki i in. są w pasmanterii w Chorzowie-"Bajkowe
    włóczki", czy jakoś tak. Byłam, widziałam i kupiłam.Mieli też sprowadzić miarkę
    do próbki obliczeniowej. Dokładne namiary mogę podać wieczorem(nie znam
    Chorzowa, więc nie pamiętam nazwy ulicy, ale się dowiem). Pisałąm o tym sklepie
    w wątku o akcesoriach, specjalizują się we włóczce Schanchemair, mają katalogi
    do zamówienia tego czego nie ma na stanie, duży profesjonalizm.
    Kasia.
    --
  • s1korupka 25.01.05, 14:24
    KOńcówki do drutów, druty do warkoczy, liczniki oczek i rzędów, naparstek do
    wzorów norweskich, szpulki i in. są w pasmanterii w Chorzowie-"Bajkowe
    włóczki", czy jakoś tak. Byłam, widziałam i kupiłam.Mieli też sprowadzić miarkę
    do próbki obliczeniowej. Dokładne namiary mogę podać wieczorem(nie znam
    Chorzowa, więc nie pamiętam nazwy ulicy, ale się dowiem). Pisałąm o tym sklepie
    w wątku o akcesoriach, specjalizują się we włóczce Schanchemair, mają katalogi
    do zamówienia tego czego nie ma na stanie, duży profesjonalizm.
    Kasia.
    --
  • belara 25.01.05, 14:44
    We Wroclawiu prawie wszystkie "urzadzenia" do robotek mozna kupic na Kolejowej
    (kolo Zielinskiego)
    Pozdrawiam
    Beata
  • ksantypa30 25.01.05, 15:02
    a gdzie takie oprzyrządowanie mozna kupić w necie??
    W moim mieście pasmanterie raczej nie są w to zaopatrzone zresztą ja nie mam na
    tyle czasu by biegać po wszystkich. łatwiej mi kupić przez net
    --
    dubeltowa mama Marty i Mateusza
    moje Stworki Potworki smile
    moje prace smile
  • malgorzata117 30.01.05, 22:56
    Małgosiu, czy masz już nawijarkę do wełny?
    Bo jeśli nadal jej poszukujesz, to popatrz na to:

    www.allegro.pl/show_item.php?item=40969205
    Sprytne urządzenie, nie?

    Pozdrawiam
    Małgorzata (117)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka