Dodaj do ulubionych

Jak obliczyc potrzebna ilosc welny

13.12.05, 10:46
Zawsze sie zastanawiam ile mam kupic klebkow wloczki potrzebnej na sweter.
Raz mam za duzo, raz za malo. Na numer 42 potrzeba ok 600gr. Ale raz welna
jest ciezka raz nie i w tym caly klopot. Jak sobie radzicie ? Ile potrzeba
bawelny a ile welny ? Czy istnieje jakas formula matematyczna na obliczanie
powierzchni.
Edytor zaawansowany
  • 13.12.05, 11:03
    myśle że dość ważne jest ile metrów danej włóczki jest w motku. Przy schematach
    gazetowych zawsze podają ilość gram i metrów.
  • 13.12.05, 12:02
    Zawsze patrzę na ilość metrrów w kłębku. Jak widzę 100metrów to wiem ,że
    potrzeba jej bardzo dużosmile
    Małgorzata
  • 13.12.05, 12:15
    Ja sobie tak obliczyłam,że przy średniej grubości włóczki (200-250 m/100g)
    potrzebuję na sweter o rozmiarze 44 około 1500m (z zapasem oczywiście i nawet
    przy nieco skomplikowanym wzorze w którym są np.warkocze).Na ażury wychodzi
    mniej włóczki np. z Kocurka można zrobić ażurowy sweterek z 300 g (bo jest 520m)
    i jeszcze coś zostanie.Natomiast przy grubszych włóczkach to trzeba na wyczucie
    i mimo wszystko trzeba tej włóczki więcej.Zresztą zawsze kupuję nieco więcej i
    nigdy jak do tej pory mi nie zabrakło. Pozdrawiam
    Teresa
  • 13.12.05, 12:18
    Im grubsza włóczka, im mniej metrów w motki - tym więcej zużyjesz włóczki.
    Na pociechę są wtedy grube druty i szybkie efekty.
    Im cieńsza włóczka, im więcej metrów - tym mniej jej pójdzie.
    Ale za to trzeba się dużo nadłubać cienkimi drutami.

    Rekordzistami są chyba cieniutkie moherki - mało tego, że włóczka jest "lekka"
    i dużo jej wchodzi do jednego motka, to jeszcze robótka musi mieć luz, nie
    można przerabiać zbyt cienkimi drutami smile
    Pan w sklepie z włóczkami twierdził, że cienkiego moherku wystarczy 20 dkg na
    sweter. Nie wiem czy miał rację, nie sprawdziłam - moherek (w "topowym"
    śliwkowym kolorze) kupiłam na szal. Konsekwetnie omijam wszystko co ma rękawy wink

    Pozdrawiam,
    Kasia
  • 13.12.05, 13:34
    Widzialam klebki z 50 g, czasami 75 g i liczylam zawsze opierajac sie na
    ciezarze welny. Niestety zauwazylam, ze to nie wystarcza. Np jesli bierze sie
    klebki takiej lub innej jakosci, przyjmujac ze zawsze sie uzywa druty 4 to z
    jednego rodzaju sweter bedzie caly, a z drugiego zabraknie kolnierza. Zawsze
    bralam jeden klebek wiecej ale i nawet tak raz sie wrobilam. Slowem trzeba
    liczyc metry a nie gramy.
  • 13.12.05, 14:22
    Na próbę kupuję 1 motek. Robię z niego próbkę ok.20-25 oczek na 20-25 rzędów.
    Wymierzam {obmierzam?} pole próbki. Pruję próbkę - liczę ilość zużytych metrów
    włóczki. Obliczam pole swetra - przyjmuję szerokość przodu i tyłu po 52 cm,
    długość 60cm. Na rękawy zakladam długość 50 cm, a szerokość {średnią} 35cm.
    Następnie posług€jąc się wzorem na proporcje obliczam ilość metrów potrzebnych
    na sweter i dzielę przez ilość metrów w motku. W ten prosty sposób obliczam
    ilość potrzebnej włóczki.
    Pozdr.
  • 13.12.05, 15:30
    pipi43 na prawde tak robisz? To podziwiam bo ja za leniwa jestem no i
    oczywiscie mam potem problemy i musze nagadywac niewinne istoty o kupienie
    wloczki w Polsce. Poza tym moj problem polega na tym, ze przy tutejszych
    odleglosciach do sklepu gdzie sa tansze wloczki pojade raz na pol roku a
    wiekszosc zamawiam przez internet i nie opalca mi sie 1 motka zamawiac bo
    wiekszosc sklepow ma wysylke gratis od wartosci np 30 dolarow. A niby wloczki
    sa lekkie ale oni maja jakas stala minilamna bo jak wczoraj chcialam zamowic 2
    motki bawelny bo mi braklo do swetreka to mi koszty pzresylki wyszly 8 dolcow a
    za 8 dolcow to moglam kolejne 2 motki tej wloczki kupic i pozalowalam.
  • 14.12.05, 13:06
    Naprawdę! Sama opracowałam tą metodę i sprawdza się w praktyce. Wolę stracić
    kwadrans na obliczenia, niż później miotać się po okolicy w poszukiwaniu
    brakującego motka. Sprawa odległości - mam bilet miesięczny, mieszkam w
    alomeracji górnośląskiej.
    Pozdr.
    Zodiakalna PANNA - może to coś wyjaśni.
  • 14.12.05, 20:04
    ja tez jestem zodiakalna panna ale przeraża mnie takie liczenie.
    zawsze kupuje wiecej o wiele za dużo i potem mam móstwo resztek niestety
  • 14.12.05, 21:21
    A propos zbędnych resztek - górę bierze oszczędnośc, mylona przez niektórych ze
    skąpstwem. Co do obliczeń - to tylko tak pracochłonnie wygląda. Robienie próbki
    z nowiutkiej włóczki to sama przyjemność, a mnożenie i dzielenie na
    kalkulatorku to chwilka.
    Pozdr.
  • 14.12.05, 10:59
    Ja proponuję (i praktykuję) robić sobie notatki ile włóczki wyszło na konkretny
    sweter (oczywiście łącznie z długościa włóczki w motku, oraz grubością
    zastosowanych drutów) - później wystarczy dokonać drobnych korekt, jeśli
    włóczka jest trochę grubsza (mniej metrów w motku) kupić o jeden motek więcej.
    Oczywiście jeśli różnica jest duża, trzeba obliczyć proporcjonalnie do dł.
    włóczki. Jeśli nie mamy takich notatek, a pamiętamy z jakiej włóczki był
    zrobiony stary sweter - mozna go po prostu zważyć, a dł. włóczki w motku
    sprawdzić w internecie smile
    U mnie się to sprawdza, i mam juz spory notesik z notatkami.
    --
    ---
    Robótkowa strona Zdzichy:
    zdzid.95mb.com/index.html
  • 14.12.05, 12:26
    Ja kupuję włóczkę na metry, w sklepie sprawdzam ile metrów jest w motku. Dla
    mnie w zależności od długości swetra wychodzi 1200-1400 metrów (noszę duży
    rozmiar), moja mama potrzebuje 1200 metrów na sweter, który częściowo zakrywa
    biodra (nie chce się przyznać jaki rozmiar nosi smile, ale większość ubrań ma na
    metce L), mąż (wysoki) chłonie 1500 metrów włóczki, a chudziutka koleżanka na
    nieduży sweterek potrzebuje do 900 m. Na razie mi się to sprawdza.
  • 14.12.05, 21:25
    Dls mnie ciekawostka. Czy wyliczona przez Ciebie ilość metrów jest niezmienna
    dla różnej grubości włóczek?
    Pozdr.
  • 15.12.05, 01:35
    pipi43 mnie też to zaskoczyło, gdy na to wpadłam ("uprawiam" robótki od 2 lat
    dopiero), ale sprawdza się za każdym razem, w przypadku swetrów o niezbyt
    skomplikowanych wzorach, niezależnie od grubości włóczek. Gdy robiłam swetry z
    kapturami, to dodawałam sobie trochę włóczki "na zapas", dodając go do
    potrzebnego metrażu. Na razie nie zdażyło mi się kupić za mało włóczki, a w
    miarę jak dochodziłam do wprawy w liczeniu malała mi ilość resztek (tzn.
    zostają mi teraz końcówki kłębków, a nie końcówki + całe motki smile)
  • 15.12.05, 11:40
    Z ciekawoscia czytam wszystkie odpowiedzi. W poblizu mam sklepik w ktorym pani
    laduje ile jej zostalo motkow z jednej serji do torby i sprzedaje to za pol
    ceny. Slowem albo sie bierze albo nie, nie ma mozliwosci dokupic. W ten sposob
    policzylam raz za malo i zabrakowalo mi na sweter. Teraz pododaje wszystkie
    klebki na miejcsu i bede wiedziala czy bedzie dla mnie czy dla corki. Strasznie
    wam dziekuje za informacje, no i ze dzielicie sie chetnie z innymi waszymi
    doswiadczeniami. Pozdrawiam wszystkie panie. Monika
  • 15.12.05, 12:43
    ja tez chce taki sklepik !!!! gdzie laduja resztki wloczek za poldarmosmile
    --
    Odpowiedzieć, nim się wysłucha,
    uchodzi za głupotę i hańbę. (Prz. 18,13)

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.