Dodaj do ulubionych

Czego chcialybysie sie robotkowo nauczyc?

01.10.07, 05:05
Tak mnie naszlo po spotkaniu z Yarn Harlot, kiedy pokazala super
szybka metode robienia na drutach.
Ja robie od 20 paru lat a ciagle czegos sie ucze, cos nowego
odkrywam. aktualnie walcze z rozgryzieniem jak sie robi skarpetki,
tzn juz wiem jak wyrobic piete i juz jedne udalo mi sie fuksem
zrobic ale druga para, juz dla mnie czyli duza i na mniejszych
drutach okazala sie trudniejsza niz myslalam i jak na razie ejst
skarpetka dla wielkoluda.
Chce sie nauczyc amerykanskiego sposobu robienia na drutach bo ponoc
przy wrabianiu kolorow nie placza sie wloczki-jeden kolor wrabia sie
sposobem kontynentalnym (czyli takim jak wiekszosc z nas robi) a
drugi amerykanskim i nie trzeba ciagle walczyc z placzacymi sie
klebkami.
Chcialabym zrobic azurowy szal, kilka z wam takie pokazywalo juz i
chociaz robilam azury to monumentalnosc takiego szala czy chusty
mnie przeraza.
I na pewno mnostwa innych rzeczy, ktorych nie umiem.
A wy? Jakie sa wasze marzenia robotkowe, czego chcialybysice sie
nauczyc, co was fascynuje?
--
Don't look for problems look for solutions!
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka