Dodaj do ulubionych

Otwoccy kierowcy.

04.12.06, 20:17
Piszecie o różnych sprawach ja bym chciał poruszyć taką oto rzecz.
Odrazu powiem, że mile widziane są głosy zawodowców,ale i nie tylko
Otóż chodzi o to co was denerwuje w Otwockich kierowcach.
Mnie osobiście brak włączania kierunkowskazów. Jest to nagminne podczas
skrętu w prawo jadąc z Otwocka na Ługi. Większość kierowców włącza go już
będąc na końcu pasa skrętu do osiedla.
Edytor zaawansowany
  • kalina_p 04.12.06, 20:23
    to nie jest akurat charakterystyczne dla otwockich kierowców. Pojedź do
    warszawy - tam kierunkowskaz włączaja często przy ruszaniu ze świateł dopiero,
    w lewo np. a Ty klniesz, że mogłes na prawym pasie sie ustawic, gdyby wczesniej
    dali znac, że maja zamiar skrecać...
    Mnie mąż cały czas wbija do głowy, żeby migac duzo wczesniej, przy
    wyprzedzaniu, omijaniu to samo. Staram się, naprawde:)
    Denerwuja mnie za to rowerzysci, przepraszam wszystkich, nie wynika to z mojej
    nbiecheci do rowerzystów, tylko z mojego braku umiejetności i pewnosci siebie
    za kierownicą- rowerzysta przede mna oznacza, że czeka mnie trudny, stresujacy
    manewr, coby takiego wyprzedzic, musze migać, zjechac na nie swój pas,
    uwazać...ogólnie- stres jak cholera:( Albo jazda 15 km/h za rowerzystą...
    Pewnie za rok będe się z tego śmiała, ale jak na razie to rowerzysci śnia mi
    sie po nocach, niestety.
  • grzeg_sz1 04.12.06, 20:42
    Rowerzyści jak rowerzyści, kwestia wprawy w ocenie odległości.
    Najbardziej denerwuje mnie w kierowcach/co niektórych/ ochlapywanie pieszych.
    Rozumię że nie zawsze można w porę zahamować, ale w wielu wypadkach
    ochlapywanie wynika z czystej bezmyślności i chamstwa
  • michaelandro 04.12.06, 21:11
    Masz rację Kalina! Zmorą dróg w naszych okolicach są nieoświetleni, szarzy
    rowerzyści. Stwarzają poważne zagrożenie. Najwięcej pojawia się ich we
    wszystkich kierunkach na południe od miasta, ale widziałem ich w tak różnych
    okolicznościach, że nic mnie nie zaskoczy.

    --
    Zapraszam do Otwocka :)
  • tom_tom1 05.12.06, 01:03
    W szczególności ludzie starsi u których koordynacja ruchowa nie jest taka jak u
    osób młodych, i nie moge powiedzieć że mnie denerwują, bo mogą i mają święte
    prawo do jazdy na rowerkach kiedy im sie tylko żywnie podoba, ja sie ich po
    prostu boję.
    --
    tom_tom
  • fyrlok 04.12.06, 23:41
    Brak praktycznie wszystkiego :

    - systemu (np.linii, pasów, logicznych znaków, organizacji ruchu)
    - umiejetnosci i wyobrazni
    - grzecznosci i telerancji
    - dobrych ulic, nowoczesnych chodników, przejsc kolejowych
    - sciezek rowerowych i zabezpieczen przystanków, szkól itdp.
    - kanalizacji i oswietlenia
    - widocznej policji
    - ...........
  • tom_tom1 05.12.06, 01:09
    W otwockich kierowcach to denerwuje mnie sposób ich parkowania, normalnie jak u
    siebie na podwórku czyli "gdzie sie zatrzymam tam stoje" a że mogły by tam
    stanąć dwa auta to juz nikogo nie interesuje, nagminne zatrzymywanie się tam
    gdzie nie wolno.
    A najbardziej to mnie denerwują otwockie beemki i ich mistrzowie kierownicy co
    to kazdego i wszędzie za wszelką cene muszą wyprzedzić.

    No i oczywiście nie zauwazanie motocykli, ale to chyba ogólnopolska przypadłość
    --
    tom_tom
  • mlodamama26 05.12.06, 08:10
    tom_tom1 napisał:
    > A najbardziej to mnie denerwują otwockie beemki i ich mistrzowie kierownicy
    co to kazdego i wszędzie za wszelką cene muszą wyprzedzić.
    >
    A mnie najbardziej denerwują ślimaki na drodze, takie co jeżdżą 30 km/h po
    mieście.
    Właścicielka beemki.

  • tom_tom1 05.12.06, 10:45
    a ślimaki tez mnie denerwują :) a szczególnie te w kapeluszach :)
    ale jezeli ktoś pod szkołą około godziny 8 rano, śmiga conajmniej dwa razy
    30km/h to ma mnie to cieszyć ?? a mieszkam przy szkole i o tej właśnie porze
    jezdze do pracy, nie jest to budujący widok.

    ps
    ciekawe kto tutaj jezdzi w kapeluszu ??
    (mam na myśli uczestników forum)
    --
    tom_tom
  • panilu 05.12.06, 12:06
    kapelusz też czasem. Ale walę się w piersi bo jeżdżę za szybko.Na szczęście
    nie przy szkole.
  • michaelandro 05.12.06, 12:30
    o nie, błagam... tylko nie kapelusz :)
    A piorunującą mieszanką jest kapelusz(czapka) plus dacia logan, fiat
    siena/palio, renault thalia i ewentualnie skoda fabia sedan.

    --
    Zapraszam do Otwocka :)
  • grzeg_sz1 05.12.06, 12:31
    niezłe bryczki
    masz kompleksy na punkcie tych samochodów?:))
    to można leczyć:)
  • michaelandro 05.12.06, 12:52
    ee tam kompleksy ;) naprawdę zauważyłem taką prawidłowość ;)

    --
    Zapraszam do Otwocka :)
  • tom_tom1 05.12.06, 13:00
    coś w tym jest :),
    a może to po prostu nowa świecka tradycja ;)
    --
    tom_tom
  • grzeg_sz1 05.12.06, 13:21
    i szpilki do tego na stopkach:)
  • michaelandro 05.12.06, 13:37
    Thalią przejechałem do Amsterdamu w 11 godzin więc to naprawdę nic osobistego ;)

    --
    Zapraszam do Otwocka :)
  • grzeg_sz1 05.12.06, 13:46
    to chyba jednak coś osobistego :)
  • michaelandro 05.12.06, 19:43
    no nie tak wolno, mój rekord to 18 godzin do Bazylei, z tego 11 godzin w Polsce ;)

    --
    Zapraszam do Otwocka :)
  • marzenna01 05.12.06, 15:28
    Z tymi kapeluszami czapkami itp. jest coś na rzeczy ;-)
    dziś w trakcie wyprzedzania nowiuteńkiej Yariski czerwonej - kierowca pan około
    60 w kapeluszu ( a jakże) właczył kierunek i natychmiast skreca w lewo,
    przeżycie iście extremalne gratuluję panu w kapelusiku, cudem uniknełam
    stłuczki!!!

    Ps. znajomi odwiedzający mnie czasem twierdzą że kierowcy Otwoccy jeżdża wg
    własnych Otwockich przepisów - czyli każdy jak chce! ale chyba
    przesadzają ;-))))
  • kalina_p 05.12.06, 20:44
    a ja zauwazylam, ze jednak sa mniej cwaniakowaci niz warszawscy. Zawsze, jak
    się jakis samochod wpycha na piatego albo parkuje wyjatkowo bezczelnie nie tam,
    gdzie nalezy, to ma warszawska rejestrację.
    Tych czerwonych beemek tez nie lubię, bo sie boję, hehe, jak dla mnie zbyt
    szybko jeżdżą;)))
  • tom_tom1 05.12.06, 21:34
    kalina_p napisała:


    > Tych czerwonych beemek tez nie lubię, bo sie boję, hehe, jak dla mnie zbyt
    > szybko jeżdżą;)))

    kolor jest tutaj sprawą raczej drugorzędną, ma sie to bardziej kierowcą i jego
    fryzurą i występowaniem bądź nie występowaniem karku ;)

    --
    tom_tom
  • grzegorz-38 05.12.06, 21:54
    Bardzo wam dziękuje za wypowiedzi ale chodziło mi o sprowkowanie dyskusji.
    Powiem wam, że jak się jedzie ciężarówką to nawet bmk ma respekt, ale jak widzę
    pana w czerwonym FIACIE 126p w kapeluszu to nabieram takiego respektu, że mi
    się oczy rozbiegają naokoło głowy a sytuacje na drodze czytam wszystkimi
    zmysłami. Ogólnie to jazda w czapce tzw. bejzbolówce to przywilej trakerów
    (kierowców kolokwianie mówiąc TIRÓW )
    Pozdrawiam zawołaniem z CB radio SZEROKOŚCI. :)
  • grzeg_sz1 05.12.06, 22:14
    czyżbyś tirem pomykał?
  • tom_tom1 06.12.06, 00:23
    grzegorz-38 napisał:

    > Ogólnie to jazda w czapce tzw. bejzbolówce to przywilej trakerów
    > (kierowców kolokwianie mówiąc TIRÓW )
    > Pozdrawiam zawołaniem z CB radio SZEROKOŚCI. :)

    Ogólnie to kiedyś widziałem trakera który beztrosko przejechał sobie nie
    zwalniając skrzyżowanie Puławskiego i Andriollego, oczywiście jechał ul.
    Puławskiego od strony torów.
    Więc moze czas najwyższy zdjąć bejzbolówki i na SZEROKOŚCI oczy otworzyć, a pan
    ten traker a moze truck-er miał ze sobą pokaźną butle gazu, jakieś kilka
    tysięcy litrów.
    No normalnie odpowiedzialny kierowca, zawodowiec.




    --
    tom_tom
  • f_160 05.12.06, 22:33
    Zauważyłem, że w Otwocku na przejściach dla pieszych pierwszeństwo maja
    samochody. Nigdzie indziej czegoś takiego nie widziałem.
  • michaelandro 06.12.06, 08:55
    zdecydowanie mało widziałeś :)

    --
    Zapraszam do Otwocka :)
  • grzeg_sz1 06.12.06, 08:57
    bez przesady, i tak jest zdecydowanie lepiej niż w Wawie
  • mr.superlatywny 06.12.06, 13:13
    We Wroclawiu, Katowicach, Krakowie jest inaczej. Lepiej.
  • grzegorz-38 06.12.06, 21:18
    tom-tom masz racje wszędzie zdażają się pomyłki. Ja tego kierowcy nie będę
    bronił ( myślę o tym co jechał autocysterną ). W obcym mieście trzeba mieć oczy
    szeroko otwarte ale nie można tego generalizować. Ja też popełniam błędy i ty
    zapewne też miałeś wpadki. Wracając do tematu to co sądzicie o kierowcach,
    którzy z prawego pasa wcinają się na lewy, a robią to nagminnie kierujący
    FURGONETKAMI. Ogólnie chciałbym was ostrzec przed nimi. Od pewnego czasu
    zauważyłem, że jeżdżą bardzo ryzykownie i delikatnie mówiąc nąszaladzko. Wynika
    to zapewme stąd, że w większości są to kurierzy i co za tym idzie zależy im na
    czasie.
    Pozdrawiam.
  • tom_tom1 06.12.06, 23:20
    "uwielbiam białe dostawczaki" i ich walke o kazdą sekunde i kazdy metr i kazde
    auto które wyprzedzą i niech będą najszybsi i najlepsi w sprzedaży swojego
    produktu.
    Tylko dla czego ścigają sie ze mną i probują mnie rozjechać ??

    echh chyba by nalezało nowy wątek załozyć
    --
    tom_tom
  • patsik 12.12.06, 22:18
    Jak tam otwoccy kierowcy w czasach roztopów?
    Ja dziś przypominałam sobie techniki omijania rozlewisk i unikania chlapania na
    niewinnych przechodniów, po 3 latach omijania Otwocka w czasie wielkiej wody....
    Macie jakieś patenty na kałuże?
  • grzegorz-38 13.12.06, 21:48
    Tak trzeba jechać bardzo powoli na 2 biegu i możliwie blisko środka osi jezdni
    i koniecznie uważać na auta dostawcze , w żadnym wypadku nie wolno jechać na
    luzie =)a tak w ogóle to straszna sprawa z tymi rozlewiskami w naszym Otwocku
  • mysz78 13.12.06, 23:10
    wypowiem sie jako kierowca i pieszy jednocześnie (albo wymiennie, jak kto woli :)
    1. brak sygnalizowania odpowiednio wcześniej planowanych manewrów, czyli nagły
    skręt w miejscu bez kierunkowskazu
    2. cichociemni rowerzyści, do tego jeżdżący zygzakiem i z torbami zakupowymi
    uwieszonymi na kierownicy
    3. trąbienie na pieszych PRÓBUJĄCYCH przejśc na przejściu dla pieszych,
    szczególnie osoby starsze lub z dziećmi
    4. i dla równowagi - piesi wbiegający na jezdnię w różnych, najlepiej kiepsko
    oświetlonych miejscach

    o oświetleniu ulic powinien być osobny wątek...

    generalnie jako ludność napływowa z północy stwierdzam, że w samej wawie jeździ
    się po chamsku i agresywnie, a w otw po chamsku i beznadziejnie.
  • kalina_p 14.12.06, 09:14
    oj, a ja sie wczoraj do Warszawy wypuscilam i myslałam, że umre na
    zawał...jakas forgonetka tak mi zajechała droge, że bym w nia walnęła, gdybym
    mocniej nie zahamowała (a jechałam grzecznie prawym pasem 55-60km/h), 4 miłych
    panow (tak sie domyslam, bo kobiety sa milsze:P) wyprzedzało mnie doslownie na
    centymetry przed maska...nie na moje nerwy jazda po Wawie.
    Chociaz, tam sa przynajmniej lampy i pasy na jezdni, hehehe.
    A na Wale pijaczek wlazł przede mna na przejście, po prostu wlazł mi przed
    maske, bylo ciemno, deszcz, ledwo go ominęłam...za duzo nerwów jak na jeded
    dzień :(

    --
    Mama, ciiii...

    Travian wciąga:)
  • chiste 14.12.06, 11:54
    Nie jeździłem z 10 lat.
    I to dopiero będzie masakra :O
    --
    _______
    Ospo czorna!
    Idź do Dorna!
  • grzegorz-38 14.12.06, 22:16
    Dziś około godziny 14 10 jechałem ul. Matejki za ciężarówką firmy RABEN (
    nazwa istotna bo to przesyłki kurierskie a więc pośpiech wskazany )i ta
    ciężarówka zatrzymała się w celu przepuszczenia przechodzącej przez ulicę
    dziewczynki (ok. lat 10) szła od championa a z naprzeciwka jechały auta i żadne
    się nie zatrzymało a jest obowiązek i z 3 aut, które złamały ten przepis to
    dwie kobiety.
    Tak więc nie tylko kierunkowskazy, rowerzyści, kałuże ale i my kierowcy nie
    zawsze jesteśmy wporządku.
  • grzegorz-38 16.12.06, 19:44
    Czy ktoś z was wie co się stało z lustrem przy ul. Karczewskiej, które
    ułatwiało wyjazd z osiedla Ługi, czy ktoś się nim poczęstował czy może o zgrozo
    ktoś je zdemontował z inżynierii ruchu..? ;>
  • orgasmus 20.12.06, 17:39
    So sind Warschau und die Warschauer Fahrer besonders
    waehrend der RushHour mit Vorsicht und Sicherheitsabstand zu geniessen,

    waehrend der am Kennzeichen erkenntliche Auslaender
    oder polnische Ortsfremde in Posen oder Breslau
    mit freundlicher Hilfestellung rechnen kann.

    -----------------------------------------------------------

    Przykladowo: jesli chodzi o Warszawe i warszawskich kierowców
    szczegolnie podczas rash hour - ostroznie i z odstepem bezpieczenstwa!

    podczas gdy zarówno obcokrajowcy lub goscie z innych regonów kraju
    w Poznaniu czy Wroclawiu moga [zawsze] liczyc na mila/sympatyczna pomoc.



    no comment
  • orgasmus 20.12.06, 17:41
    Polecam Wam bardzo ciekawe komentarze czytelników.

    Agressivität.....
  • francesca12 21.12.06, 07:54
    Na und?? O Boże Święty :D

    Niech pani Patrycja Odyniec wybierze się do Grecji i zobaczy, jak tam jeżdżą
    kierowcy i wtedy niech napisze artikel do gazety.

    Uwaga techniczna - bez sensu jest twój post, orgasmusie, bo kto nie zna
    niemieckiego, nie przeczyta tego artykułu, więc należałoby go najpierw streścić.
    Nic wielkiego.


    --
    Keep the Moment

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka