Dodaj do ulubionych

jak widzicie przyszłość Otwocka?

30.08.07, 03:27
jestem ciekawa co chcielibyście zachować w Otwocku,
co nowego wprowadzić? its...
w jakim kierunku powinno się rozwijać nasze miasto ?
jestem ciekawa waszych opinii - tylko proszę o odrobinę realizmu
wiem, że nasze władze zadecydowały, że nasze miasto stanie się
kolejną sypialnią Warszawy :-(
widać taki stan rzeczy kosztuje najmniej wysiłku,
ale czy to konieczne? czy nie ma alternatywy dla Otwocka?
czy koniecznie jesteśmy skazani na rozwój blokowisk?
Obserwuj wątek
    • kostka-rubika Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? 30.08.07, 04:04
      ja osobiście była bym ostrożna z tymi blokowiskami,
      po pierwsze to generuje mały przychód dla miasta,
      przykładem może być osiedle Ługi, które jest typową sypialnią,
      z nielicznymi punktami usługowymi,
      tak naprawdę blokowiska to tylko wydatki dla gminy,
      po pierwsze przedszkola, szkoły, biblioteki, opieka zdrowotna
      trzeba zapewnić te podstawowe rzeczy mieszkańcom
      a przychód z tego niewielki,
      Otwock ma wspaniałe położenie wobec Warszawy, wspaniałą przyrodę
      marzy mi się rozpropagowanie Otwocka, jako miejsca wypoczynku dla Warszawiaków,
      tak jak to było kiedyś, ale czy to jeszcze jest możliwe?
      no może starych drewnianych willi nie da się już wskrzesić,
      a te które pozostały niechybnie marnieją na naszych oczach,
      ale wciąż mamy lasy-mazowiecki park krajobrazowy
      dlaczego niby Warszawiacy mieli by być skazani na
      jazdę na rowerach do Powsina i Konstancina - przecież w weekendy
      straszny tłok tam musi panować, jak tu odpoczywać w takim tłumie
      czemu niby nie mieli by przyjechać tutaj?
      przecież warunki mamy wspaniałe na rower,
      to samo się tyczy wszelkich szkoleń, mamy ośrodki
      a stare budynki poszpitalne, które tak marnieją
      można by zagospodarować w takich celach
      w dodatku przeważnie miejsca te są pięknie położone
      może można by je jakoś wykorzystać właśnie w takim celu?
    • emma244 Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? 30.08.07, 21:47
      Ja również uważam, ze należy wpromować to miasto pod hasłem sportu i
      aktywnej rekreacji, a nie sypialni. Sypialnię to mozna zrobic w
      szczerym polu. Tutaj są piękne lasy i rzeka, i to już jest bardzo
      dużo. Gdybym miała coś do powiedzenia, postawiłabym na 2 kierunki
      rozwoju:
      - promocja miasta pod hasłem " aktywny wypoczynek" polączona z
      widocznymi wysiłkami na rzecz uatrakcyjnienia naszego miasta dla
      rowerzystów, spacerowiczów czy amatorów "plazowania" nad Świdrem -
      budowa scieżek rowerowych, ODŚMIECENIE brzegów Świdra (to hańba co
      się tam teraz dzieje), budowa ośrodków wypoczynkowych (dlaczego
      Holiday Inn mogł powstać w Józefowie, a po naszej stronie rzeki
      tylko rozbite butelki i śmieci?), itp.
      - Zawalczenie o dobre, szybkie i częste połączenia kolejowe Otwocka
      z Warszawą, co podniesie atrakcyjność naszego miasta dla wszystkich
      (osób już mieszkajacych i przyjezdnych).
      Konieczne jest również wykorzystanie takiego atutu naszego miasta
      jak lokalne tradycje architektoniczne (świdermajer). Niewiele miast
      w naszym regionie może się poszczycić jakimikolwiek tradycjami w tym
      zakresie, a u nas zamiast to wykorzystać do zbudowania "legendy"
      miasta i wypromowania go jako atrakcji turystycznej, pozwala się
      kolejnym świdermajerom na naturalną śmierć.
      PS. Mieszkam tu od niedawna, bardzo mi zależy, by coś się zaczęło
      dziać.
    • kowalik26 Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? - CZARNO 31.08.07, 10:58
      Brak gospodarza, POTWORNY BAŁAGAN W ZAGOSPODAROWANIU PRZESTRZENNYM -
      wymieszanie funkcji i celów, bloki w środku zabudowy rezydencjalnej,
      totalne nieposzanowanie zasobów środowiskowych. Absolutna żenada!!
      Dziś developer płaci za grunt w środku lasu a miasto zmienia plan
      zagospodarowania przestrzennego aby umożliwić mu budowanie blokow.
      Przecież te bloki będą potem odstraszały pozostałych inwestorów i
      ograniczą przychody gminy. Do tego będą tam trwały jako pomnik
      głupoty władz przez kilkadziesiąt lat. Prezydenta już na świecie nie
      będzie a efekt jego bezsensonych decyzji będzie trwał dając
      świadectwo przyszłym pokoleniom. Przecież Otwock ma nie gorsze
      warunki niż wywoływany wcześniej Józefów a porównania między tymi
      miastami nie ma - bez patrzenia na tablice można powiedzieć gdzie
      zmienia sie gospodarz.
          • patsik Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? - CZARNO 31.08.07, 12:33
            pięknie napisałyście/liście kostko-rubika i emmo
            tylko to jest - zdaje się - nie do zrealizowania w Otwocku
            ostatnio zaczynam mieć wrażenie, że jakieś fatum wisi nad naszym
            miasteczkiem
            a może to kwestia specyfiki mieszkańców?
            że władze mamy takie jakie mamy? i to za każdym razem, po każdychg
            wyborach - okazuje się, że jest jak było, mimo pozornych zmian....
            a przecież władze wybieramy sami....
            Nie wiem, czym Józefów różni się od Otwocka, ale rzeczywiście
            wygląda lepiej - począwszy od oświetlenia ulic, poprzez chodniki (
            mają nawet kawałek ścieżki rowerowej!), basen, kino aż po czystość
            brzegu Świdra.
            Uwielbiam Otwock, ale chyba powoli tracę nadzieję, że tu
            kiedykolwiek będzie inaczej.
            A z tymi sypialniami to bym nie przesadzała - nie powstają już duże
            blokowiska typu Ługi a te nowe osiedla są całkiem przyjemne
            wizualnie. (abstrahuję tu od budowania na leśnym terenie i
            uzyskiwanie zezwoleń w trakcie budowy....)
            • kostka-rubika Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? - CZARNO 31.08.07, 20:13
              ja się nie do końca zgodzę z tym, że nowe osiedla są piękne
              uważam, że miasto powinno odgórnie wprowadzić
              wykorzystanie elementów "świdermajera"
              we współczesnym budownictwie, i to bez względu na to czy są to bloki
              czy indywidualne domki
              podobne nakazy działają w wielu miastach
              nie tylko w Polsce, gdzie mieszkańcy pragną zachować tradycyjny styl budownictwa
              ale to tylko jedna z wielu rzeczy, może nie najważniejsza,
              bo to tylko mały niuans, ale co tu myśleć jak brakuje podstaw
              faktycznie na pierwszy rzut oka
              widać to co mówi kowalik bałagan
              nie trzeba daleko szukać
              wystarczy przejść się po centrum
              gdzie straszą koty, stodoły tudzież inne galerio-bloki
              jakby je ktoś tam przypadkowo z wora wysypał
              i gdzie upadły tak zostały

              a brak dobrego gospodarza to chyba nie tylko problem Otwocka
              ale chyba nasza cecha narodowa :-(
            • istra.sz Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? - CZARNO 06.09.07, 14:35
              Ja już straciłam nadzieję, że to miasto będzie sie zmieniać w
              opisanym przez was kierunku. Przeprowadzam się do Józefowa. Jednak
              fajniej tam jest, kameralniej. Mimo osiedla na Polnej, które
              rzeczywiście nie wygląda zachęcająco.
              A co do budownictwa wielorodzinnego, to wg mnie lepiej byłoby
              budować pojedyncze niewielkie bloczki. One nie generowałyby takiego
              zagęszczenia ludzkości jak osiedla. Ale oczywiście jak gdzieś juz
              stoi blok, to uzyskanie pozwolenia na postawienie obok kolejnego nie
              stanowi problemu... I kolejnego, i kolejnego...
              • patsik Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? - CZARNO 06.09.07, 14:45
                marudzę, bo Otwock miał mieć basen wcześniej niż Józefów - a nie
                ma...
                fitnessy otwocko - józefowskie sprawdziłam - i niestety - mają dla
                mnie zbyt wolne tempo - nie męczę się należycie :(
                nowy fitness to miał powstać przy eLDe na Kraszewskiego - ale tam
                wciąż plac budowy - o tym na Rzemieślniczej nie słyszałam, na pewno
                spróbuję
                      • emma244 Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? - CZARNO 06.09.07, 17:02
                        Dorzucę swoje 3 grosze do dyskusji.
                        Absolutna racja w sprawie życia wieczorno-nocnego, wspomnianego
                        wyzej, a raczej jego braku.
                        Po pierwsze, porządne oświetlenie ulic.
                        Po drugie, chodniki, chodniki, chodniki - czyste, równe, nie zalane
                        kałużami - trzeba zadbać o tych pieszych trochę, żeby im się chciało
                        chodzić po Otwocku. W tym punkcie dodałabym jeszcze parkingi i
                        dbałość o zieleń miejską, a z tym jest nie najlepiej.
                        Po trzecie, usługi i handel sprzyjajace popołudniowo-wieczornym
                        spacerom, a więc: knajpki, ogródki kawiarniane, pizzerie, cukiernie,
                        restauracje na wyższym poziomie, a nie tylko obskurne jadłodajnie,
                        oraz sklepy (nie molochowate supermarkety, ale właśnie kameralne
                        sklepiki dostępne wprost z ulicy).
                        A wreszcie, klimat miasta - architektura, tereny zielone i różne
                        inne "drobiazgi", które decyduja o tym, że miasto ma swój charakter.

                        PS. Czy w Otwocku istnieje choć jeden sklep muzyczny z dużym wyborem
                        płyt CD? Czy mamy porządnie zaopatrzony sklep papierniczy?
                        Księgarnię z dobrymi, inteligentnie wyeksponowanymi ksiażkami?
                        (Mieszkam tu od niedawna, dlatego pytam, ale mnie się w oczy rzucaja
                        głównie takie szyldy: mięso, bielizna, spożywczy, a gdzie ta
                        kultura?)
                          • patsik Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? - CZARNO 07.09.07, 08:19
                            księgarnia przy Andriollego - bardzo ją lubię :) ale czynna od 10-
                            18 :(

                            sklepu z płytami chyba nie ma - kiedyś był, koło bazarku (
                            Andriollego) ale daaawno temu....za to płyty mozna kupić na bazarze
                            przy Batorego, hehe - dość specyficzny repertuar....;)

                            ja trochę liczę na to "coś", co ma powstać zamiast pawilonów...tylko
                            zanim toto powstanie, to będę zgrzybiałą staruszką.....
                              • juki4 Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? - CZARNO 07.09.07, 08:53
                                Tylko w Otwocku mogą zbudować coś takiego jak "galerię" w centralnym
                                parku miasta. Budowanie tam tego czegoś jest tylko powtórzeniem
                                błędu jaki popełniono tam x lat temu budując pawilony. Park powinien
                                być przywrócony dla zieleni, a nie zajęty betonem. Galerię mogli
                                zaplanować na miejscu bazarku, a sam bazarek przeniesc np. za pks'y.
                                Tak sie dzieje w Otwocku - tu niestety wiele rzeczy jest na opak.
                                • alleo1 Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? - CZARNO 07.09.07, 09:31
                                  Hehehe... Przypomniałam sobie swój pierwszy spacer po Otwocku.
                                  Spacer z cyklu "koniec języka za przewodnika". I swoje zdumienia,
                                  gdy trafiłam do tzw. Centrum Miasta (jakiś minipark z postojem
                                  taksówek w środku i niczym, co uzasadniałoby nazwanie tego centrum
                                  miasta). Gorączkowo rozglądałam się w poszukiwaniu RATUSZA, ktory
                                  powinien stanowić wedle mojej oceny (z małego, malusieńkiego
                                  miasteczka jestem :) ) jądro centrum. Jakoś wydawało mi się, ze jak
                                  ratusz odnajdę, to i reszta się znajdzie, hihihi.
                                  Potem jeszcze kilka zdumień, typu brak kanalizacji, kina itp.
                                  Miałam wrażenie, że o 18. miasteczko wymiera, "ale czemu się tu
                                  dziwić, skoro nie ma tu w ogóle młodzieży". O tym, że Otwock nie
                                  jest miastem li tylko emerytów przekonałam się długo długo później...
                                  Ech, wspomnienia...
                                  Trochę sie przez te lata pozmieniało. Ale czy to jest duża zmiana?
                                  Nie sądzę.
                                  Z widokówkami tylko wyraźny postęp- wtedy jedyne dostępne były z
                                  budynkiem pawilonów albo tego sklepu z częściami samochodowymi-
                                  dokładnie nie pamiętam. Znajomi, którym je posłałam mieli niezły
                                  ubaw :)
                                • emma244 Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? - CZARNO 07.09.07, 10:38
                                  Całkowicie popieram Twoje zdanie.
                                  Co to za chory pomysł z tą galerią w tym miejscu? Tam aż się prosi o
                                  ładny, zadbany park z fontanną, ławeczkami, latarenkami. Dlaczego
                                  ktoś wsadza tam "galerię", a toleruje obskurny bazar przy ulicy
                                  Kupieckiej. Dla mnie to jest niepojęte!. Dzisiaj po raz kolejny,
                                  przejeżdżając przez centrum naszego miasta, utwierdziłam się w
                                  przekonaniu że jego zabudowa jest okropnie brzydka i bezładna.
                                • chiste Re: coś takiego jak "galerię" w centralnym parku 07.09.07, 13:58
                                  No...
                                  Ja do najstarszych "górali" nie należę, ale...
                                  W tym miejscu, gdzie jest teraz dół, nigdy nie było parku. Park
                                  jest - wiadomo gdzie. Na dzisiejszym Placu Niepodległości przed
                                  wojną i dekadę po wojnie był targ (taki jak ten dzisiejszy na
                                  Batorego). To był dopiero istny krajobraz rozpaczy i biedy. Potem
                                  powstały w tym miejscu pawilony. Teraz też będą pawilony "na miarę
                                  naszych możliwości". I ja nie mam nic przeciwko temu. Tylko ta nazwa
                                  mnie mierzi. Nie lubię, gdy ktoś nazywa dom towarowy galerią.

                                  Pzdr.

                                  P.S.
                                  Park w tym miejscu to zły pomysł. Otwock potrzebuje takiego budynku.
                                  Problem tylko, czy zostanie on postawiony z głową i odpowiednią
                                  liczbą miejsc parkingowych.
                                  --
                                  Forum Otwock
                                  • emma244 Re: coś takiego jak "galerię" w centralnym parku 07.09.07, 22:05
                                    No właśnie..
                                    A jak sobie wyobrazasz zapewnienie płynności ruchu obok chętnie
                                    odwiedzanego domu towarowego, skoro najbliższe rondo ma srednicę
                                    spodka do filizanki, a poszerzenie drogi wymagałoby wyburzenia kilku
                                    budynków? Chyba, że bardzo sie staramy dogonić Warszawę pod względem
                                    kamunikacyjnym, czyli osiagnać całkowity paraliż. Naprawdę, cienko
                                    to widzę.
                                    • patsik uwaga, będę psioczyć 08.09.07, 11:41
                                      byliśmy wczoraj ze znajomymi w pizzerii Millenium

                                      myślałam, że to jedyne w miarę kulturalne miejsce w Otwocku, gdzie
                                      można zjeść nie tylko pizzę i napić się nie tylko piwa

                                      jakież było moje rozczarowanie.......

                                      wino - w karcie obecne, w lokalu już mniej...albo nawet wcale
                                      zostałam przy piwie, bo miałam do wyboru.....piwo :-/
                                      zaczęliśmy zamawiać potrawy z bogatego menu:
                                      danie nr 1 - niedostępne
                                      danie nr 2 - niedostępne
                                      w końcu przemiła pani kelnerka (nowa, może wreszcie zmienili chociaż
                                      tę powolną obsługę...) zapytała kucharza, co jest, oprócz pizzy -
                                      otóż były DWIE potrawy z długiej, kilkunastopozycyjnej listy.....
                                      na szczęście smaczne :)

                                      siedzieliśmy w ogródku, na zewnątrz, o godzinie 23.30 zostało
                                      wyłączone światło, zaraz potem muzyka i lokal został zamknięty od
                                      środka - sygnał: koniec zamawiania, koniec korzystania z toalety(
                                      aaa...toaleta też ciekawa, taka dla bezpruderyjnych - szpara przy
                                      zawiasach drzwi jest tak duża, że widać, co się dzieje na
                                      sali.....ciekawe, czy w drugą stronę też...papieru i mydła za to
                                      brak)

                                      po 15 minutach pan kelner poprosił nas o opuszczenie ogródka
                                      potem zaczął nalegać
                                      odpowiedzieliśmy, że dopijamy piwo i idziemy, ale naczynia mogą już
                                      sprzątnąć
                                      pan kelner powiedział, że sprzątnie jak sobie pójdziemy

                                      co było robić - poszliśmy.......

                                      Pytam: czy w Otwocku można napić się wina i zjeść coś, co się samemu
                                      wybierze z karty? czy można kulturalnie posiedzieć ze znajomymi do
                                      godziny późniejszej niż 24, a nawet do rana, jeśli mam ochotę na
                                      nocne pogaduchy! litości - czy naprawdę tak trudno zrobić knajpę
                                      czynną "do ostatniego klienta"???

                                      czy tylko ja mam tak wygórowane wymagania i jestem wyjątkowo
                                      upierdliwa? czy tylko ja bym do takiej knajpki chętnie wyskakiwała?
                                      bo może chodzi o to, że taki interes by się w Otwocku nie przyjął?

                                      bo jeśli nie jestem osamotniona w swoich potrzebach, to normalnie
                                      zacznę się zastanawiać nad otworzeniem takiego lokalu, bo chyba się
                                      nie doczekam, że ktoś to zrobi dla mnie...
    • glata Będę punktował 08.09.07, 14:55
      1. Otwock ma prawa miejski od 1916 roku, nie jest miastem o długiej
      historii, nie powstał na zasadach powstawania miast w średniowieczu,
      czy na prawach niemieckich. Leżał i rozwijał się pod wpływami
      rosyjskimi, najpierw jako letnisko, a że letników i przybywało to
      się rozwijał - tak rozrzucona i rozległa zabudowa jest tego efektem,
      brak rynku
      Otwock nie jest tworem sztucznym zaprojektowanym od początku jak np.
      Washington DC czy Brasilia, czy na szczęście jak dzielnica-nowe
      miasto Krakowa Nowa Huta.
      2. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Otwocka jest
      nierozerwalnie związana z jego satelickim położeniem w stosunku do
      Warszawy i zamożnością jego mieszkańców, ze wszystkimi tego
      konsekwencjami.
      Od władz miasta należy wymagać aby starały się i zapewniły dobrą
      komunikacje z tym głównym miastem jak i lokalnej, rozwiązywania
      problemów infrastrukturalnych (u nas głównym jest kanalizacja),
      nawierzchnie dróg, chodników, ścieżki rowerowe, otwartość i jakość
      pracy urzędów.
      Obiekt budowany zamiast pawilonów jest niezbędny, powstaje w dobrym
      miejcu - bo chyba nie "na zwałce"
      to że się oszczędza na oświetleniu to chyba dobrze, teraz włączanie
      oświetlenia o 20-tej nie jest zbyt mocno uzasadnione, a nagłe burze
      mogą spowodować ciemność nawet dużo wcześniej - a jak widać jeszcze
      nie mamy włączników ściemnieniowych
      3. Kto chce mieć dostęp do knajp, kin, dyskotek, być w cenrum to
      mieszka gdzie indziej, takie są prawa wyboru, prawa może też wieku
      nie postrzegam mojego miasta jako miasta emerytów
      cenię jego klimat, właśnie rozległość, spokój, wodę, las
      4. Wszystkie, dosłownie powtórzę wszystkie uwagi o braku knajp,
      sklepów i ich złych godzin otwarcia, złej obsługi itp. traktuję jako
      skrajne narzekactwo świadczące o tych co tak mówią - plus punkt 5
      Proponuję nie czekać na mannę z nieba, jeśli widać ewidentne braki
      proszę wziąć swoje (pożyczone) pieniądze i zaproponować, skoro ktoś
      chce i widzi potrzebę otwarcia sklepu np. z bielizną czynnego po 20-
      tej i jest to takie naglące i nezbędne to jest to pomysł na biznes
      bez żadnego ryzyka, gwarantujący 100 % sukcesu, przyczyni się do
      ogólnej poprawy samopoczucia mieszkańców i spełnienia się właścicieli
      5. Niestety Polska jest krajem biednym, rozwijającym się jednak, na
      dorobku i niestety mamy mentalność na razie dorobkiewiczów, dbamy o
      zaspokojenie najpierw swoich potrzeb, mieszkania, domu , samochodu,
      dobre wczasy i nie mówię tu że jest to złe, jak to niektórzy
      politycy przedstawiają, a do tego mentalność podszytą dziesiątkami
      lat komunizmu - co niestety widać i wychodzi na każdym kroku.
      Skoro ciężko pracujemy i zarabiamy to chcemy być dobrze obsłużeni
      (no nie, powrócę - idziemy okazjonalnie tuż przed zamknięciem
      lokalu, gdzie godziny otwarcia są napisane, do lokalu
      specjalizujacego się w pizzach, wybieramy coś co nie jest pizzą i
      dziwimy się że nie ma, gwarantuję sytuacja jak najbardziej normalna
      w wielu tego typu lokalach), stały gość wiedziałby na co może i
      kiedy liczyć, mógłby nawet umówić się z właścicielem, obsługą
      poprzedniego dnia, bywalec knajp nie robi z tego powodu halo).
      I tego należy żądać od władz, od innych, ale z siebie też nie robić
      pępka świata, nie czekać na wszystko, coś zaproponować, wyjść z
      inicjatywą (dlaczego spożywczak, apteka, dlaczego do fryzjera, do
      dentysty, można chodzić po 18-tej, nawet po 20-tej, a sklepy
      całonocne - czyżby byli klienci? jest zapotrzebowanie? są tacy co
      oferują swoje usługi?)
      knajp nie ma bo co? - nie ma klientów, nie ma zapotrzebowania, nie
      ma takich co zaproponują?
      patrzysz i widzisz nie ma knajp - nikt nie otworzył, znaczy się
      ludzi nie chodzą, nie jest im to potrzebne?
      patrzysz i widzisz nie ma knajp - otworzę, na pewno będę miał
      klientów, bo ludzie chcą chodzić do knajp, tylko ich ne ma?
      patrzysz i widzisz nie ma knajp - ta władza nic nie robi, nic się
      nie dzieje, nic nie robią żeby było mi lepiej, żeby było fajniej
      patrzysz i widzisz nie ma knajp - a wczoraj byłeś gdzieś w x , tam
      mają, tam jest lepiej?
      6. to punkt bieżący, znakomita okazja do zaangażowania się w
      wyborach,
      były lokalne, samorządowe, wszyscy wzieli swoje sprawy w swoje ręce,
      zostali wybrani, wybrali tylko "góra" nic nie daje
      teraz można zostać, wybrać górę

      • patsik Re: Będę punktował 08.09.07, 17:08
        oj, glata....
        Ja nie mówiłam, że brak knajp to wina "Władz"(chociaż...jak zajmę
        się tą działką, to może się okazać, że prawo jest jakoś dziwnie
        ustalone, że robią się schody - wypowiem się, kiedy ugryzę temat)
        Fakty są takie, że jeśli lokal specjalizuje się w pizzach, to ma w
        karcie pizze, a jeśli ma w karcie coś poza pizzą, to powinno to być
        dostępne - ja rozumiem, że jednej dwóch pozycji może zbraknąć, ale
        nie odwrotnie (że tylko dwie są - i wybieraj kliencie), to samo z
        winem - w karcie jest, w lokalu nie ma.
        Nie mogę umawiać się z właścicielem, że oto w piątek wieczorem się
        wybieram i będę miała ochotę na naleśnika i wino, bo nie planuję
        takich wyjść, ani tym bardziej tego, że będę miała ochotę na
        naleśnika.
        Swoim postem dałam wyraz swojemu niezadowoleniu, bo po pierwszej
        mojej wizycie w Millenium "w nowym wydaniu", czyli po zmianie
        wystroju i menu, pomyślałam sobie, że oto coś fajnego powstało -
        wreszcie nie pizzeria i nie wyłącznie piwo. Po prostu się
        rozczarowałam.
        Nie siedzę z założonymi rękami, nie czekam, aż "Władze" dadzą mi
        lokal, czy wręcz zapukają do mnie z prośbą, czy przypadkiem nie
        chciałabym czegoś otworzyć a oni mi za to zapłacą (tak zrozumiałam,
        że to widzisz) - wyraźnie napisałam, że mam pomysł i szukam
        możliwości.
        Tyle o lokalu.
        Odnośnie innych sklepów i usług czynnych po godzinie 18 - uważam, że
        załatwi to tzw. "Galeria", której potrzeby nie negujesz, więc nie
        rozumiem, skąd zgryźliwość w stosunku do wyrażonej przeze mnie
        potrzeby?
        Co do wyborów - niezupełnie zrozumiałam....Że mała frekwencja? Czy
        że należałoby samemu kandydować?
        Jeśli chodzi o frekwencję - to nie ja robię ją małą - mam 100%
        obecność na dotychczasowych wyborach. Jeśli chodzi o kandydowanie -
        hmmmm...nie lubię się pchać tam, gdzie wiem, że się nie sprawdzę,
        wolę zająć się tym, co mam szansę robić dobrze - czego wszystkim
        życzę.
        I jeszcze jedno - uważam, że na tym forum (i na innych otwockich)
        wypowiada siębardzo nieznaczna część otwocczan, mających dostęp do
        internetu...Ludziom się nie chce gadać o zmianach, ludziom się nie
        chce robić zmian, ludzie tu po prostu chcą mieszkać. Tak mi się
        wydaje...
        Aha - kwestia latarni - nie wiem czemu uważasz za bezsensowne
        świecenie latarni o 20, kiedy jest ciemno?
        • glata Re: Będę punktował 08.09.07, 20:23
          Myślę, że zmylił cię tytuł o punktowaniu i wzięłaś to do siebie,
          zauważ, że mój post nie był odpowiedzią na twój i kontynuacją gałęzi.
          Właśnie twój post skłonił mnie do takiego punktowania, bo jako
          jedyna przyznałaś się, że chcesz coś zrobić, i zadałaś pytanie, że
          chyba się nie doczekasz że zrobi to ktoś za ciebie ...
          I to jest to co chciałem wyrazić.
          Nie mówiłem że ktoś ma pretensje do władz, że nie ma knajp, chodzi
          że ma pretensje... do kogo?
          Byłem w tamtej pizzerii kilka razy, ale tu mnie zaskoczyłaś, że
          zmienili menu, wygląd, może masz rację i to rozumiem, ale też
          chciałem powiedzieć, że są ludzie którzy pójdą do knajpy raz na rok,
          zapłacą dwa razy więcej za piwo niż podobne kupią w sklepie,
          poczekają dłużej na obsługę, i jest znowu powód do narzekań,
          usprawiedliwianie się że jest ... (nie fajnie :)), i picie w domu, w
          plenerze - co też ma swoje uroki :)
          O galerii nie było żadnej zgryźliwości, jedynie wyraziłem swoje
          poparcie, bo ktoś chciał tam ... park?!
          O ciemnościach o 20-tej to tak :), jeszcze żyję zupełnie latem i
          wydawało mi się, że wówczas jest jeszcze dosyć widno.
          Z internetem to jest tak, że stał się on już bardziej dostępny, ale
          widzę to tak:
          - ludzi jeszcze nie interesuje dyskusja na forum, mają swoje sprawy,
          patrz mój poprzedni post
          - część nie wie o forum (mój przyklad, wiem o nim od trochę ponad
          roku, a zorientowałem sie już, że istnieje dużo dłużej)
          - są wykształciuchami :) i omijają wszystko co ma coś wspólnego z
          wyborczą
          - jest to forum prywatne, wiele wypowiedzi jest kontrowanych tylko
          dlatego, że były odpowiedzią na wypowiedź kogoś spośród ludzi
          znających się z forum, z real-a, dłużej, słowem naruszających
          układ :) i wymagających wobec tego jego obrony, lub takie słodzenie
          i jedzenie sobie z dziubków - co nie jest dla wszystkich
          pociągające, i nie chcę tu tego negować, bo i po to takie miejsca
          powstają, istnieją i powinny być
          - ludzie rzeczywiście chcą tu mieszkać bo: są tu od urodzenia, chyba
          znajdują tu coś skoro są wolni a osiedlaja się tu, stać ich "tylko"
          na Otwock, Otwock jest dla nich i tak "wielkim" miastem
          - Mnie już nużą ciągłe żale, że basen, że kino, że to, że tamto,
          (chyba się starzeję - choć dla innych już pewnie jestem stary), ale
          cieszy mnie radość innych, poczucie i chęć wpływania na otoczenie,
          odkrywanie i stawianie pytań dla mnie oczywistych
          Ja przyszłość Otwocka widzę jasną i to w ciągu kilku lat, stąd też
          mój punkt 6 o możliwości realnego (choć ograniczonego przez brak
          ordynacji jednomandatowej) wpływania na taki stan rzeczy, słowem na
          władzę, choć jak wiadomo jest to, można powiedzieć w tym momencie
          zrządzenie losu
          • patsik Re: Będę punktował 08.09.07, 21:56
            no tak - wzięłam do siebie Twojego posta, bo napisałeś pod moim :)
            zresztą - sporo się do treści mojego posta odnosiło - nieprawdaż? ;)

            widzę, że generalnie się zgadzamy :)

            Co chciałam dodać: jestem otwocczanką od urodzenia, rok temu kupiłam
            domek na Kresach, gdzie wcześniej rzadko zaglądałam. Nie wiem, czy
            to specyfika tej dzielnicy, czy Otwocka w ogóle, ale kiedy
            wysypaliśmy drogę kamykami, bo błoto sięgało kolan, sąsiedzi
            podchwycili, że "musi się ktoś ważny wprowadził, bo mu miasto drogę
            wysypało". Nikt inny na pomysł nie wpadł, żeby tę drogę wcześniej
            utwardzić...
            Druga sprawa: przez moje ostatnie zapracowanie pozwoliłam, żeby
            zewnętrzne okolice naszego płotu nieco zarosły chwastami(właśnie na
            tej drodze z kamykami). Dziś, kiedy zaczęłam tam sprzątać,
            odnalazłam kupkę gruzu, którą jakiś uprzejmy sąsiad był łaskaw
            podrzucić na "ziemię niczyją" oraz około 10 butelek po napojach
            wyskokowych i kilkanaście papierów po batonach i chipsach....I jak
            tu mieć dobre zdanie o otwocczanach?
            • glata Re: Będę punktował 08.09.07, 23:07
              Prawdaż :)
              O to chodzi, że trzeba robic coś samemu, na jakiej zasadzie są
              finansowane projekty z UE - trzeba mieć trochę swojego wkładu
              Nie czekać, że kiedyś wyleją asfalt - oczywiście kiedyś człowiek się
              doczeka, ale gdyby wszyscy przed swoii posesjami dbali o drogę to i
              bez wylewania asfaltu nie było by takich kałuż i błota
              nie to nie jest specyfika otwocka, wszędzie są ludzie którzy
              wywalają swoje śmieci za płot, do cudzych śmietników, ito jest
              naprawdę zastanawiające jak się widzi co to za domy, jakie stoja
              przed nimi samochody, tak jak mówiłem jest to mentalność
              postkomunistyczna, podtrzymywana w ludziach przez różnych polityków,
              że coś jest za darmo, coś się komuś należy
              a tak wogóle to Portugalia:Polska 0:1 - tak trzymać !!!
            • w.dybala Re: Będę punktował 09.09.07, 01:15
              haha... "musi sie ktos wazny wprowadzil...":-) dobre....tak sie
              mawia w Otwocku??? A ja myslealem ze"musi" w znaczeniu "chyba" uzywa
              sie tylko u mnie w polnocnej lubelszczyznie :-)

              Nomen omen bardzo to w sumie przyjemne odkryc ze inni tez tak mowia:-
              )

              pozdr
              Dival
              • chiste Re: "musi" w znaczeniu "chyba" 12.09.07, 10:01
                w.dybala napisał:

                > haha... "musi sie ktos wazny wprowadzil...":-) dobre....tak sie
                > mawia w Otwocku??? A ja myslealem ze"musi" w znaczeniu "chyba"
                uzywa
                > sie tylko u mnie w polnocnej lubelszczyznie :-)
                >
                > Nomen omen bardzo to w sumie przyjemne odkryc ze inni tez tak
                mowia:-> )

                No nic nowego. Takie użycie czasownika "musi" zdarza się i tutaj.
                Zresztą, w naszym mieście jest mnóstwo osób, które pochodzą z
                lubelszczyzny. Można swobodnie założyc w Otwocku loże: lubelską,
                zamojską, chełmską czy lubartowską.

                Obczajasz, Waldi!?
                --
                "UWAŻAM, ŻE TO BYŁ MIŁY ELEMENT ZE STRONY MOICH KOLEGÓW" -
                Przemysław Edgar Gosiewski o pocałunkach.
            • emma244 Re: Będę punktował 09.09.07, 16:11
              Hej, patsiku, to jestesmy we dwie. Ja się przeprowadzilam do Świdra
              (wcześniej mieszkałam w Warszawie) i jako jedyna osoba w moim
              najbliższym otoczeniu sprzątam las za własnym płtem. Jak kretynka
              biegam co parę tygodni z workami, babrzę się w tych śmieciach,
              zapełniam nimi mój prywatny kubeł, dlaczego? Bo mi wstyd. Tak,wstyd
              byłoby mi mieszkać w nowym ładnym domu i mieć za plotem taki syf.
              Ale, koło mnie jest kilka nowych domów, a sprzatam tylko ja. A na
              początku myślałam, że moze sie ktos przyłączy, ale gdzie tam!
              Pozdrawiam.
              • kostka-rubika ale się ubawiłam-gratuluję poczucia humoru :-) 12.09.07, 01:19
                "jest to forum prywatne, wiele wypowiedzi jest kontrowanych tylko
                dlatego, że były odpowiedzią na wypowiedź kogoś spośród ludzi
                znających się z forum, z real-a, dłużej, słowem naruszających
                układ :) i wymagających wobec tego jego obrony, lub takie słodzenie
                i jedzenie sobie z dziubków - co nie jest dla wszystkich
                pociągające, i nie chcę tu tego negować, bo i po to takie miejsca
                powstają, istnieją i powinny być "
                -admin pewnie pąsowieje :-))
                • chiste Re: ale się ubawiłam-gratuluję poczucia humoru :- 12.09.07, 09:54
                  Admin Majkel ma raczej przerąbane u forumowiczów otwockich, więc
                  teoria kostki-rubika nie pasuje.

                  Ale ten post glaty jest trochę podchwytliwy, bo jakby na to nie
                  patrzeć, tym postem słodzę Majkelowi.
                  No co robić! ;-)

                  Majkel! Ratuj!
                  :D
                  --
                  Z homogenizowanych najlepsze są garwolińskie!
              • szadoka Re: Będę punktował 28.09.07, 12:45
                Niestety emmo , nikt sie nie przylaczy, za to chetnie podsypie Ci cos pod Twoj
                plot. U mnie praktycznie nie ma dnia, zebym nie znalazla smieci wzdloz swojego
                plotu.
                Smutne to co widac naokolo. Juz mi sie nawet narzekac nie chce na nieutwardzona
                droge do pociagu bo nadzieji na kostke albo przynajmniej asfalt w naszym
                slicznym Swidrze nie widze.
            • alleo1 Re: Będę punktował 12.09.07, 11:40
              Mam pytanie do bardziej doświadczonej koleżanki. Skąd wziąć takie
              kamyczki i wiela to kosztuje?
              Naszą drogę ostatnio wyrównano (chwaliłam się na forum), ale kolejne
              deszcze przemieniają ją spowrotem w tor przeszkód. A pewnie po
              listopadowym święcie zostanie z niej znów obraz nędzy i rozpaczy.
              Kurczę, najchętniej powitałabym tu jakiegoś sponsora kamyczków...
              ;)
      • alleo1 Re: Będę punktował 12.09.07, 11:14
        Oj długie te Twoje posty- dłuższe niż historia miasta ;))
        A ja wcale nie traktuję dyskusji tutejszych jako narzekactwa,
        zwłaszcza skrajnego. Ludzie po prostu mają swoje potrzeby i o nich
        rozmawiają. Czy to, ze lubię dobry chleb oznacza, że sama go sobie
        muszę upiec? Albo wyprowadzić się tam, gdzie jeszcze potrafią to
        robić? A jeśli tamtejszy piekarz się przeprowadzi (być może na inny
        świat), to mam się udać za nim?
        Ok, trochę naginam.
        Prawda jest jednak taka, że o miejscu mojego zamieszkania decydował
        bardziej przypadek, a tzw. świadomego wyboru było przy tym nie
        więcej niż promil. Jednakże mieszkam tutaj i tu chciałabym sobie
        wymościć wygodne i ładne gniazdko. Tu, a nie w sąsiedniej
        miejscowości, mieć równe drogi, chodniki, sprawną kanalizację, kino,
        teatr, sklepy, knajpy, basen i cholera wie co jeszcze.
        Tak po prostu.
        Powinnam się tym wszystkim zająć osobiście? Ja także nie mam
        predyspozycji do "zarządzania miastem", na szczęscie ponoć są tacy,
        którzy te predyspozycje mają i może stąd dowiedzą się czego oczekują
        mieszkańcy/podatnicy.
        PS Wspominając moje perypetie związane z poszukiwania centrum nie do
        końca obśmiewałam Otwock z jego hmhm "nieplanową" konstrukcją, ale
        też swoje przywiązanie do pewnej wizji. Otwock nie jest też jednym z
        jedynie dwóch znanych mi miast. Myślę, że poznałam conajmniej
        trzy ;))
        • patsik Re: Będę punktował 12.09.07, 12:10
          Kamyczki bierze się od pana z wywrotką z napisem na tejże "Żwir,
          piasek - transport". My braliśmy od pana z ulicy Świerczewskiego w
          Świdrze, bo go akurat na mieście złapałam i telefon z wywrotki
          spisałam :) Jakby co - mogę podać telefon na @.

    • havoc409 Raczej jasno :-) 12.09.07, 12:13
      Od roku czytam to forum, ale prawie nigdy nie pisalem. Bo przeczytaniu
      niektorych postow postanowilem wyjsc z ukrycia :-)

      Moim zdaniem miasto powinno pojsc w kierunku rekreacyjno-wypoczynkwym, poniewaz
      ma do tego wszelkie potrzebne atuty tj:
      - czyste powietrze i piekne lasy (trasy rowerowe i piesze),
      - rzeka (mozne na brzegach troche smieci, ale mi sie bardzo podoba),
      - bliskosc Warszawy i doskonale polaczenie kolowe i szynowe,
      - ciekawe miejsca historyczne (wizyta pilsudskiego, willa Reymonta, wymiana
      dzieci z Korei, otwoccy Zydzi itd)

      Mysle, ze miasto powinno sprobowac troche rozreklamowac miasto jako rekracyjne
      centrum np. jakies plakaty na przystankach, reklama w internecie. Chociaz z
      drugiej strony miasto nie jest przygotowane na ewntyulany najazd turystow, z
      powodu braku odpowiedniej infrastuktury i zaplecza. No, ale od czego sa fundusze
      z UE i wlasna pomyslowosc :-) Przykladowo: jedno lub dwa miejsca gdzie mozna
      wypozyczac kajaki plus miejsce gdzie mozna by pojedzic na koniu (chocby nauka).
      Ostatnio tez sie zastanwialem jakby tu wskrzesic sanatoria (no moze przesadzilem
      nie wszystkie ale chocby jedno czy dwa na poczatek), no ale niesttey na to nie
      mam zadnego pomyslu :-(

      Dzieki takiemu kierunkowi mysle, ze miasto by zachowalo swoj klimat i urok :-)

      A co do kin, basenow i centrow handlowych to pewnie sa potzrebne, ale w
      pierwszej kolejnosci bym postawil na drogi, remont chodnikow (czasem jak patrze
      jak starsi ludzie sie prawie zabijaja to az...), czy chocby tak przyziemne
      pomalowanie jezdni co podniosloby by bezpieczesntwo (wystarczy stanac kolo
      Sosenki i popatzrec pod wieczor jak sie zachowuja kierowcy, ktorzy dopiero co
      sie pzreprowadzili do Otwocka), oczywiscie o kanalizacji nie mowie :-)
      • patsik Re: Raczej jasno :-) 12.09.07, 12:21
        havoc - informacyjnie - jazda konna jest w Teklinie, ul. Grunwaldzka
        (jadąc ulicą Żeromskiego w kierunku Wólki Mlądzkiej trzeba skręcić w
        lewo), zaś kajaki moi znajomi wypożyyczali chyba w Mlądzu :)

        Co do sanatoriów, to chyba raczej utopia....publiczną służbę zdrowia
        ledwie stać na szpitale, a sanatoria to raczej fanaberia - tym
        bardziej, że Otwock, oprócz mikroklimatu nie ma żadnych właściwości
        uzdrowiskowych. A zresztą - co to za uzdrowisko bez basenu i parku
        zdrojowego ;).Chociaż...może gdyby zaadaptować błoto uliczne do
        okładów, to mielibyśmy jakieś szanse...hihihi ;)
        • havoc409 Re: Raczej jasno :-) 12.09.07, 12:54
          Dzieki za info :-) no wlasnie jakos jadac pociagiem czy to arkami nie widzialem
          zadnych bilboardow, a kajaki fajne sa...

          Jasna sprawa, ze jesli sie chce spelniac jakies funkcje rekreacyjne to basen by
          sie bardzo przydal (park z fontanna tez mi sie marzy, moze kiedys ten z tylu
          liceum wyremontuja, postawia wiecej lawek i zamaist rur jakies drobny pomniczek
          z fontanna :-)

          Hmmm... tak sobie mysle jak sie pojawi kanalizacja to podeszczowy mikroklimat
          "Wenecji" mazowsza bedzie zagrozony hehehe :)

          • chiste Re: Raczej jasno :-) 12.09.07, 13:00
            havoc409 napisał:

            > Jasna sprawa, ze jesli sie chce spelniac jakies funkcje
            rekreacyjne to basen by
            > sie bardzo przydal (park z fontanna tez mi sie marzy, moze kiedys
            ten z tylu
            > liceum wyremontuja, postawia wiecej lawek i zamaist rur jakies
            drobny pomniczek
            > z fontanna :-)

            Fontanna w parku, ta obecna, to stosunkowo swieża sprawa, nie dalej
            ka 10 lat chyba. Poprzednio w parku fontann było chyba 4, w
            większości w miejscach obecnych klombów i piaskownic
            (charakterystyczne kwadraty obłożone parapetani z lastryko).

            > Hmmm... tak sobie mysle jak sie pojawi kanalizacja to podeszczowy
            mikroklimat
            > "Wenecji" mazowsza bedzie zagrozony hehehe :)

            Błędne założenie. Rozbudowa systemu kanalizacyjnego w Otwocku
            obejmuje tylko kanalizację ściekową. Kanalizacja uliczna burzowa
            jest w odstawce. Kałuże pozostaną.


            --
            "Na coś przydaje się czasem to GG" - generał Langer do kapitana
            Klossa w odcinku pt. "Podwójny nelson".
              • kostka-rubika Re: Raczej jasno :-) 12.09.07, 18:07
                dajcie spokój już tej kanalizacji,
                przecież zawsze można zorganizować obóz przetrwania (survivalu)
                czołganie w błocie, brodzenie w kałużach
                i wędrówki po czarnych hałdach koło PKP :-)
                a wtedy i wypoczynkowy charakter miasta ocaleje :-)
                może tam w magistracie już dawno na to wpadli
                a teraz tylko konsekwentnie realizują swój plan
    • marek_wawrzyn Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? 17.09.07, 10:19
      Przede wszystkim - daleką przyszłość, bo Otwock przy obecnych
      władzach nie zmieni się. Przyjmuje, że jeszcze ok. 12-15 lat i
      będzie w miarę przyzwoita rada miasta.
      1. Dojazd - SKM co 10 minut, kursuje ok. 35-40 minut do Otwocka,
      autobus podmiejski tak jak jest, tylko szybszy, bo zawsze do Otwocka
      wysyłają najgorszy złom. Musi być więc dzierżawiony przez prywatnego
      przewoźnika. Rozbudowa alei Nadwislańskiej i trasy lubelskiej
      pozwoli dojeżdżać do pracy w 30 minut. Przewoźnicy prywatni, jak
      wiadomo, będą dojeżdżać do Waszyngtona, więc zmienią trasę - kurs na
      Wilanowską mostem Siekierkowskim. Ludzie się przyzwyczają - 35 minut
      i jesteś w W-wie na stacji metra. Po co w centrum? Oczywiście władze
      miejskie postawią odpowiednie wymagania co do jakości autobsów, albo
      zakaz wjazdu do miasta.
      2. Turystyka - Odbudowana zostanie willa Gurewicza, teren dookoła
      elegancko wyrównany i przystrzyżony, a na nim kilka budynków w stylu
      Świdermajer - taki skansen. W jednym z nich muzeum Ziemii Otwockiej,
      w innych inne rzeczy. Można będzie zapoznać się z historią miasta,
      napić się kawki, piwka itd.
      Odreastaurowane zostaną istniejące budynki Świdermajera i nie tylko.
      Zrobiony zostanie szlak turystyczny, którym Chiste utrządzał gonitwę
      rowerową. Na starych budynkach zobaczymy tabliczki informacyjne -
      kto, co, jak i dlaczego. Podobnie przy ulicach - tabliczki
      informujące kim była opsoba, od której imienia nazwano ulice.
      - obecna willa, w której znajduje się Muzeum Ziemi Otwockiej,
      zostanie punktem wypadowym dla turystów rowerowych z całego
      Mazowsza, a może Polski. Będzie tam kawiarnia albo pub i
      wypożyczalnia rowerów. Do tego informacja turystyczna o Mazowieckim
      Parku Krajobrazowym. Oczywiście parking. A wieczorem impra i ognisko
      z kiełbasą.
      3. Przy wszystkich szkołach powstaną boiska trawiaste, przy
      Nukleonie to najważniejsze. Na osiedlach w wolnych miejscach
      powstaną małe boiska do kosza. W kilku miejscach w lesie ścieżki
      zostaną oświetlone i odpowiednio przystosowane do biegania (jakby
      ktoś nie chciał biegać po MPK).
      4. OKS będzie miał piękny stadion na 5 tysięcy widzów i będzie grał
      w II lidze, zazwyczaj przy pełnych trybunach.
      5. Bazar zostanie przeniesiony z centrum miasta gdzieś za rampę
      kolejową. Centrum stanie się miejscem spotkań otwocczan. Typowy
      plac, jaki istnieje w miastach na zachodzie. Taka forma zastępcza
      dla rynku, którego u nas nie ma. Na środku będzie stało kilka
      ławeczek, stolików, betonowa szachownica, jakieś ine pierdołki. To
      miejsce, do którego otwocczanie chcieliby przychodzić, żeby
      posiedzieć przy kawie i herbacie. Będzie to okolica monitorowana, bo
      jak na razie to jest okolica menelska.
      6. Budynek LO w parku zostanie odreastaurowany za środki miejskie i
      stanie się wizytówką miasta.
      7. Trawa w parku miejskim zostanie przystrzyżona, miejsce będzie
      monitorowane, na trawniku zostaną zasadzone różne odmiany drzewek i
      krzaków ze wszystkich stron świata, śrofdek parku zostanie
      całkowicie przerobiony, bo obecna ścieżka z cegłówek jest żenująca.
      Odbudowana zostanie wiata, przerobiona fontanna.
      8. Ulice zostaną wyrównane.
      9. Po całym mieście będzie można bezpiecznie przemieszczać się
      ścieżkami rowerowymi. Od wylotów, aż do centrum.

      Tak widzę przyszłość Otwocka. Ale na pewno nie za kadencji tej
      dziadowskiej rady miasta.
    • rodowiczmaryla Re: jak widzicie przyszłość Otwocka? 29.09.07, 21:40
      Pytanie powinno brzmiec tak:

      Czy wierzysz >>>w najblizszej przszlosci<<<
      w kanalizacje i asfaltyzacje Otwocka
      oraz w kilka tysiecy innych, pilnie potrzebnych spraw ?

      Przyjmujac, ze Otwock, to "miasto" lezace tylko kilka km kolo
      Warszawy. A Warszawa jeszt swiatowa metropolia. Lezaca podobno
      w Europie, a nawet (ktos udowodnil nawet) w jej samym srodku. :)

      W tej dziurze niestety nie ma nic.
      Oprocz ok.miliona kosciolow i anemicznych krzywych drzewek,
      politycznego ruskiego filcu i fenomenalnych, "iscie"
      poludniowoamerykanskich brudnych kaluz na brudnym piasku.

      A wszystkiemu jest oczywiscie winna Unia. :)))
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka