Dodaj do ulubionych

Rodzinne Centrum Zdrowia

12.02.09, 10:36
Czy ktoś korzysta z Rodzinnego Centrum Zdrowia na ul. Grunwaldzkiej??
Jeżeli tak to jakie wrażenia?
Obserwuj wątek
    • beretbaby Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 12.02.09, 14:09
      heh, ja korzystam:) Plusy: telefoniczne zapisy do internisty na konkretną
      godzinę( rzadko kiedy czas oczekiwania przed gabinetem przekracza 10 min ponad
      wyznaczoną godz), wykonywanie analiz w ramach NFZ, badań USG, EKG, zapisy do
      lekarzy specjalistów zarówno w ramach NFZ, jak i prywatnie. Minusy: Podobno
      właścicielka tej przychodni jest z natury konfliktowa, co dla nas pacjentów
      skutkuje częstą zmianą lekarzy internistów. Niestety przeważnie odchodzą ci
      lepsi lekarze. Od dłuższego czasu ( parę lat) tylko 3 lekarzy się nie zmienia.
      Niestety nie są to lekarze do których można iść by się leczyć:), raczej po
      receptę, czy skierowanie. Pozostali lekarze zmieniają się na tyle często, że
      szkoda wysiłku na zapamiętywanie ich nazwisk:) Ale niekiedy można dzięki tym
      zmianom trafić na "perełkę"- lekarza z powołania:)
    • mysz78 Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 12.02.09, 14:19
      do niedawna byłam zadowolona, zapisy na telefon, nie trzeba wystawać pod
      gabinetem, ale ja tylko po papierki tam chadzam ;) przynajmniej udało mi się
      dostać do pediatry, kiedy było to konieczne, a nie jak na sosnowej, najbliższy
      wolny termin - przyszły tydzień...ale ostatnio natknęłam się z własną anginą na
      bardzo niemiłą p. dr pierwszego kontaktu i mój entuzjazm trochę osłabł. ogólnie
      - jak na standardy otwockie, nie jest źle
    • cassis Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 12.02.09, 15:28
      mieszkam po sąsiedzku to i korzystam ;)
      choć teraz rzadziej bo mam abonament w lecznicach sieciowych typu
      Lux Med czy Damian

      a która to była ta niemiła pani dr pierwszego kontaktu (celem
      uniknięcia jej hehe)?
      generalnie byłam zadowolona bo z chorym dzieckiem zawsze się na
      bieżący dzień dostawałam po umówieniu telefonicznym (co nie jest
      niestety gdzie indziej regułą)
      • mysz78 Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 12.02.09, 21:26
        niestety nie pamiętam, nie była to "moja" etatowa pierwszego kontaktu tylko z
        łapanki, ale zjeżyła mnie strasznie i na tyle, że chciałam skargę pisać. taka
        czarna chuda i w średnim wieku, jeżeli opis wyglądu coś da ;)
        • patsik Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 12.02.09, 21:38
          korzystam
          w początkach działalności byłam b. zadowolona, rewelacyjny (i przystojny) pan
          pediatra tam pracował :))) - kolejek zero

          potem się wyprowadziłam

          a teraz znów jestem, korzystam rzadko, bo najczęściej właśnie z Damianów
          Warszawskich, ale póki co - nic mnie zniechęciło osobiście, ale z kontaktów
          znajomych słyszałam, że:

          1. jeden z ginekologów jest b. niemiły (nie jest to p.Kurek) i do tego naciąga
          (osoba ta była prywatnie, pan doktor stwierdził, że aby przyjść na cytologię,
          musi zapłacić za drugą wizytę), po interwencji, z fochem cytologię wykonał

          2. jedna z internistek ma...yyy....bardzo ciekawe podejście do diagnostyki i
          leczenia. Przeziębienie (być może zapalenie krtani), diagnozuje jako astmę i
          rozedmę płuc, zapisuje leki na żołądek i antyalergiczne(!!!). Na szczęście
          widocznie było to TYLKO przeziębienie, bo w końcu przeszło......Pani ma nazwisko
          na literę S.(ale nie pamiętam dokładnie)


          --
          www.profcleaning.pl
          • magdam110 Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 13.02.09, 08:51
            Korzystamy ale rzadko.
            Plus wizyta na telefon najczęsciej tego samego dnia.
            Ja nie miałam minusów ale chorujemy bardzo rzadko więc i kontaktów z
            lekarzami brak
            Natomiast ostatnio moja siostra była u pediatry z 22 mieięcznym
            synkiem. Po krótkim badaniu diagnoza zapalenie oskrzeli, antybiotyk
            10 zastrzyków w tyłek. Namówilam siostrę na wizytę u Pani dr
            Szczepańskiej ( u niej leczyłam moje dzieciaki jak były małe i
            prawie zawsze udawalo się bez antybiotków). Pani dr powiedziała, że
            dziecko jest bardzo ruchliwe i krzyczące i nie może prawidłowo go
            osłuchać w zwiazku z tym nie może na 100 % stwierdzić ze ma
            zapalenie oskrzeli.( mały identycznie zachowywał się w przychodni)
            Przez 3 dni próbowały bez antybiotyku i się udało.
            Pani w przychodni nie przeprowadziła żadnego wywiadu z siostrą, mały
            caly czas jest na piersi i dla dr Szczepańskiej była to ważna
            informacja jak również ta , że mały do tej pory nie brał
            antybiotyków. W przychodni o to nie zapytano.
            Tyle
          • cassis Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 13.02.09, 14:52
            patsik napisała:

            >> 2. jedna z internistek ma...yyy....bardzo ciekawe podejście do
            diagnostyki i
            > leczenia. Przeziębienie (być może zapalenie krtani), diagnozuje
            jako astmę i
            > rozedmę płuc, zapisuje leki na żołądek i antyalergiczne(!!!). Na
            szczęście
            > widocznie było to TYLKO przeziębienie, bo w końcu
            przeszło......Pani ma nazwisk
            > o
            > na literę S.(ale nie pamiętam dokładnie)
            >

            Szuścicka???
            no błagam, to moja dr pierwszego kontaktu...
            ale niewiele o niej wiem bo byłam tylko raz po receptę :))
            • b-e-a Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 13.02.09, 16:44
              Jeśli to Szuścicka, to mojego męża też "nieźle" zdiagnozowała...
              przyszedł do niej z bólem brzucha, trwającym od kilku dni, kazała mu
              popijać przez tydzień smectę i coca colę, nie zleciła żadnych badań. W
              nocy mąż prawie tracił przytomność z bólu, więc rano pojechaliśmy
              prywatnie zrobić usg, okazało się, że to kamień zablokował przewód w
              woreczku żółciowym, doszło już do zakażenia; w ostatniej chwili trafił
              do szpitala na Szaserów i na szczęście wszystko dobrze się skończyło,
              a gdyby tak zastosował się do "mądrych" zaleceń p. doktor, to już by
              się znalazł na tamtym świecie.
              Z kolei znajomy poszedł do Niej z wysoką gorączką, przepisała jakiś
              antybiotyk, a po zażyciu go temperatura zamiast spaść, jeszcze
              bardziej się podniosła (41 stopni), musiał w nocy wzywać karetkę. Tym
              razem okazało się, że to niekoniecznie ten antybiotyk powinna
              przepisać, a oprócz tego nie przepisała żadnego leku osłonowego.
              To odnośnie dr Szuścickiej, a inni... no cóż... nie chcę uogólniać,
              ale niewiele lepsi.
    • jaa_a Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 27.08.09, 11:58
      Bardzo sobie cenie tą przychodnię. Przeprowadziłem się do Otwocka kilka lat temu, od tamtego czasu zapisałem swoja rodzinę do tej przychodni.
      Moje dzieci (dwójka) chodza głównie do pediatry .jestesmy bardzo zadowoleni, pani dr. zawsze stawia dobre diagnozy a najwazniejsze ze ma bardze mile podejscie do dzieci.
      Ja z kolei chodzę do internisty a zapisy na telefon b. mi ulatwiaja zycie.
      Kiedy potrzebowalem uzyskiwalem zwolnienie z pracy :) czy skierowanie do specjalisty.
      pzdr.
      • cassis Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 04.09.09, 15:50
        jaa_a napisał:

        > Bardzo sobie cenie tą przychodnię. Przeprowadziłem się do Otwocka
        kilka lat tem
        > u, od tamtego czasu zapisałem swoja rodzinę do tej przychodni.
        > Moje dzieci (dwójka) chodza głównie do pediatry .jestesmy bardzo
        zadowoleni, pa
        > ni dr. zawsze stawia dobre diagnozy a najwazniejsze ze ma bardze
        mile podejscie
        > do dzieci.
        > Ja z kolei chodzę do internisty a zapisy na telefon b. mi
        ulatwiaja zycie.
        > Kiedy potrzebowalem uzyskiwalem zwolnienie z pracy :) czy
        skierowanie do specja
        > listy.

        możesz podać konkretne nazwiska?
        chodzi mi zwłaszcza o pediatrę
        my na ogół trafiamy do dr. Gorzelańczyk
        • irma.easy Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 24.09.09, 18:42
          I macie szczęście. Ta pani jest świetnym fachowcem.
          Ja się nigdy nie zawiodłam, a leczę u niej swoją dwójkę dzieci od
          kilku lat.

          magdam110 - pewnie trafiła na dr Tybuszewską, podobno często leczy
          zastrzykami czy trzeba czy nie. A jak leczy antybiotykami to zawsze
          daje dzieciom dawki dla dorosłych. Od niej uciekać!!!
          • sarra22 Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 25.09.09, 14:17
            Dziękuję irma .
            Mój tatuś powiedział,ze ktoś robi pani Szuścickiej wielką
            niegodziwość. Ja czuję brzydki zapach intrygi, hipokryzji i chamstwa.
            - cassis - zapomniała co wczesniej pisała,irytuje się.
            Pozdrawiam dobrych ludzi.
          • lolalu82 Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 25.09.09, 21:49
            irma.easy napisała:

            > I macie szczęście. Ta pani jest świetnym fachowcem.
            > Ja się nigdy nie zawiodłam, a leczę u niej swoją dwójkę dzieci od
            > kilku lat.
            >
            > magdam110 - pewnie trafiła na dr Tybuszewską, podobno często leczy
            > zastrzykami czy trzeba czy nie. A jak leczy antybiotykami to
            zawsze
            > daje dzieciom dawki dla dorosłych. Od niej uciekać
            mojemu rocznemu synkowi Tybuszewska kiedyś przepisała lek , który
            mozna brać dopiero od 6 r. ż Nigdy więcej do niej nie pójdę!!
      • tejitej Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 01.09.09, 18:29
        Czytam o tym centrum i nic nie kumam.
        kasia7701 – napisz o co chodzi, pisz konkretnie czy chcesz
        powiedzieć, że tam wszyscy olewają chore dzieci?
        Wychodzi mi, że tam tylko jedna doktórka pracuje i nie zna swojego
        fachu i klienci są od niej mądrzejsi, najlepiej leczyć się u
        Damianów, centrum jest przychodnią prywatną z kłótliwą
        właścicielką, a dzieci zapisuje się do przychodni, a nie do
        wybranego konowa… . Ludzie albo tam jest horror albo dołujecie
        celowo.
        Powiedzcie czy w tym centrum leczą skutecznie , czy można wybrać
        sobie doktorka i czy od ubezpieczonych biorą kasę po południu i w
        soboty , bo i na takie numery już trafiłam.
        • sarra22 Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 24.09.09, 15:18
          Moja mama leczy się u dr Szuscickiej od 2 lat. Namówiła jeszcze
          tatusia. Oboje są zadowoleni. Do tej lekarki zawsze jest komplet
          pacjentów. Ona przyjmuje również dzieci. Trudno mi zrozumieć wasze
          złośliwości.
            • opt-yk Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 25.09.09, 14:00
              Nie czepiajcie się pediatrów i innych lekarzy. W rcz za leczenie
              odpowiada Anna Tybuszewska -pediatra, dyrektorka i siostra prezes
              Szklarskiej. Ta sama co ma problem poprawnie wypisać recepty i
              chorzy biegają z papierkami do poprawki.
              Jaki pan taki kram !
              • patsik Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 27.09.09, 10:50
                Bardzo mnie rozbawiła sugestia, że jestem córką pielęgniarki z RCZ - nie
                rozumiem, dlaczego miałabym nią być? Bo napisałam, że dr. Szuścicka grypę i
                zapalenie krtani u mojej mamy zdiagnozowała jako chorobę żołądka lub astmę??? I
                to dwukrotnie! Przy czym, przy drugiej wizycie, nakrzyczała na mamę, że nie
                bierze leków zapisanych jej na żołądek i dlatego nie ma poprawy ze strony
                krtani. No doprawdy....

                Poza tym napisałam też, że w omawianej przychodni bywam i zasadniczo jestem
                zadowolona - ot, np. w zeszłym tygodniu byłam u dr. Rusinek - bardzo
                profesjonalne podejście do pacjenta.

                Kiedy moje dzieci były niemowlętami, zdarzało mi się bywać u dr. Tybuszewskiej -
                nie narzekałam, a wymagania co do lekarzy ma wysokie, szczególnie w zakresie
                przepisywania antybiotyków - skoro teraz są głosy niezadowolonych, to nie wiem -
                może coś się zmieniło? Ludzie wszakże się zmieniają....A lekarz też człowiek.

                Bardzo jestem zainteresowana dlaczego kojarzę się komukolwiek z córką
                pielęgniarki ;)))

                A co takiego nieprawomyślnego napisałam, że chcecie mnie odciąć od netu?
                • opt-yk Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 28.09.09, 13:48
                  = patsik = nie zgrywj sie.
                  " być może" to, "widocznie" tamto.
                  Dziewczyna zdecyduj sie co było twojej staruszce. Przestań kręcić i
                  pluć.
                  Dziewczyna ty namawiasz do linczu do zbrodni do morderstwa.
                  Czy jesteś pewna że wiesz o kim piszesz. Może to Szklarska,
                  nauczycielka, też na S . Jolka paraduje dumnie w białym ubranku,
                  radzi jak się leczyć i ludzie do niej pani doktór mówią.Może sie
                  nabrałaś.

                  Centrum Śmiechu i Zgrozy.
                • sarra22 Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 28.09.09, 14:21
                  Dzień dobry ludziom dobrym.
                  W minionym tygodniu na drzwiach do pani Szuścickiej wisiała lista
                  pacjentów, było na niej ze czterdzieści nazwisk i 10 minut na każdą
                  osobę. Nie będę tego komentować.
                  PATSIK jesteś niedobrą kobietą, teraz przypodowujesz się lekarzom i
                  kadzisz dyrektorce. W twoich słowach czuję strach za dawanie
                  fałszywego świadectwa.
                  Niech pani doktor ci wybaczy.
    • rejbok Re: Rodzinne Centrum Zdrowia 17.11.09, 17:48
      Nie no muszę tu dodac kamyczek. Z przyjemnoscią wypisuję się z tej
      przychodni. W ciagu ostatnich 3 lat udało mi się trafić TYLKO do
      wymienianej tu juz słynnej doktor SZ. Dlaczego tylko ? Bo tylko do
      niej sa zawsze numerki hi hi Z zasady nie podważam lekarskich
      diagnoz - w końcu zawsze mozna zmienić lekarza- ale to co wyprawiała
      ta pani( dodam: przynajmniej w moim wypadku) to mnie przerosło.
      Ostatnie dwie póby: znowy TYLKO doktor SZ. Odmówiłam-poszłam
      prywatnie gdzie indziej - i dobrze. Ale dla równowagi- moja
      koleżanka twierdzi że uratowała jej tarczycę.. Na superginekologa
      tez trafiłam. Po próbach dopytania się o cokolwiek zrugał jak gnoja
      ( tak, tak byłam prywatnie...)
      Zatem rezygnuje...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka