witam. w kilku slowach musze napisac o co chodzi a nie tylko
poprzestac na zadaniu pytania.
moja corka /rozwiedziona/ od roku spotyka sie z Anglikiem. mieszkamy
w UK. nie wtracam sie do tej znajomosci. jest dorosla,
odpowiedzialna, nie ingerowalam dotychczas.
dziwny to zwiazek / czy to zwiazek ?/ w ktorym brak jest czulosci.
jakies przelotne buziaki, jakies zarzucenie reki na ramie. wiem, ze
ona go kocha. to mezczyzna prawie 40 letni, bardzo inteligentny, z
ogromnym poczuciem humoru, opiekunczy.
swoj brak zainteresowania seksem tlumaczy tym, ze odziela seks od
milosci. corka w zaden sposob nie inicjuje zblizen, czeka.
az do wczoraj. wczoraj byli w pubie i podszedl do nich znajomy
Turek. panowie przywitali sie pocalunkiem w usta. kiedy turecki
kolega wyszedl, corka poprosila o wyjasnienie i zapytala : czy ty
nie jestes gejem ? odpowiedzial, ze nie jest i ze takie powitanie
dla Turka jest absolutnie normale. no coz, on sam jest Anglikiem a
nie Turkiem. Ale i tak chce zadac Wam pytanie: czy rzeczywiscie tak
witaja sie Turcy?
Z gory dziekuje za pomoc. Przyznam, ze jako matka jestem zdruzgotana.
Nie mam nic przeciwko gejom, ale nie chce geja miec za ziecia.
pozdrawiam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.