Dodaj do ulubionych

automat - jak tym się jeździ?

IP: *.acn.waw.pl 13.11.10, 18:44
Oprócz tego że nie ma co z nogą zrobić ;) i nie ma czym wajchować ? Jak się przełącza biegi, wsteczny, na co zwracać uwagę, jak się tym dziwactwem jeździ? Tak się przyzwyczaiłam do manuala, że po prostu boję się wsiąść na automat a chyba będę musiała bo mi większa fura potrzebna mi będzie na chwilę i mogę dostać kluczyki w łapę ale zero instrukcji ;) Autko to WW passat z 98roku
Edytor zaawansowany
  • elfkabezhaltera 13.11.10, 20:57
    Wciśnij lewą piętę pod fotel.
    Biegi, a raczej tryby pracy zmieniasz wajchą.
    Silnik zapalasz i gasisz z wajchą w pozycji P - parking.
    Jeśli zapalasz, wdepnij hamulec i ustaw na D - jazda do przodu, albo R - jazda do tyłu. Przełączasz między D a R wyłącznie gdy samochód stoi!
    Mając D lub R toczysz się bez naciskana gazu - powolne manewry wykonujesz operując wyłącznie hamulcem, a na światłach stoisz z wciśniętym hamulcem.
    Aby ostro (ostrzej) przyspieszyć wciśnij gaz w podłogę - po kilku sekundach skrzynia zrzuci bieg i będziesz miała więcej mocy.
    Trybu N nie używasz.
    Po tym jak przy wyjeździe z parkingu ustawisz tryb D, to wajchę bierzesz do ręki po zakończeniu podróży, by wrzucić .
    To tak w skrócie.
    Szerokości!
  • Gość: blurp IP: *.acn.waw.pl 13.11.10, 21:19
    nie rozumieć - silnik zapalaszi i gasisz z pozycji P - parking a jeśli zapalasz wdepnij hamulec i D lub R - resztę kumam ale tego nie ;) Wsiadam do auta i co mam włączyć - kurde brakuje mi sprzęgła ;))))
    No i czemu przy wyjeździe z parkingu mam brać wajchę do ręki - to ma jakąś opcję "luzu" jak w manualu? Wsiadam do auta i wyjeżdżam do tyłu to R potem mam się zatrzymać hamulcem aby przełączyć na D? Wsiadam do auta i wyjeżdżam do przodu to mam włączyć tajemniecze P a potem po wyjechaniu na ulicę mam się zatrzymać i włączyć D? no kurde to że hamulcem i gazem to jakoś ok - ale nie kapuję opcji P i D :) poproszę jeszcze raz - bo rozwalę komuś paska ;) acz on mnie lubi to jednak ;)))
  • staszek585 13.11.10, 21:34
    Nie masz pedału sprzęgła.
    Luz to jest pozycja N, ale tego nie masz kiedy użyć.
    Natomiast pozycja D to ustawienie, które powoduje, że samochód sam zmienia biegi w zależności od potrzeby.
    Pozycja R to bieg wsteczny.
    Pozycja P to parkowanie, czyli żaden bieg nie włączony, za to włączony hamulec postojowy.
    Uruchamiasz silnik w pozycji P. Auto Ci nigdzie nie odjedzie. Nie masz pedału sprzęgła więc go nie wciśniesz.
    Aby jechać włączysz D (do przodu) lub R (do tyłu).
    Przełączenia powinnaś dokonać po wcześniejszym naciśnięciu pedału hamulca, inaczej auto samo pojedzie.
    Jadąc do tyłu nie ma sensu używać gazu, jedynie w razie potrzeby hamujesz. Oczywiście jak jednak dodasz gazu to pojedziesz szybciej.
    Do przodu dodajesz gazu, aby jechać szybciej, hamujesz kiedy to potrzebne. A po zatrzymaniu trzymasz cały czas hamulec naciśnięty, inaczej auto ruszy. Chyba, że stoisz długo lub zostawiasz na parkingu to włączasz P.
    PS:
    Jak jedziesz tylko do przodu to na początku włączasz D i tyle. Następny kontakt z dźwignią masz po zakończeniu podróży: przełączasz na P.

  • Gość: korek IP: 83.242.67.* 18.11.10, 13:27
    > Nie masz pedału sprzęgła.
    > Luz to jest pozycja N, ale tego nie masz kiedy użyć.

    Między N i D możesz przęłączyć swobodnie podczas jazdy. W starszych autach to się opłacało jadąc np z górki możesz wrzucić na N.
  • cefek 18.11.10, 15:54
    W trakcie jazdy, w przeciwieństwie do "porady" mojego przedmówcy, NIE WOLNO zmieniać między D a N, czyli "Wrzucać luzu". Grozi to uszkodzeniem skrzyni, w której w trakcie jazdy wytwarza się ciśnienie, znajdujące ujście w niewłaściwą stronę przy wrzuceniu Neutrala (czyli Luzu)!!!

    W starszych, i w nowszych skrzyniach grozi to dość kosztownym remontem.
  • Gość: gościk IP: 89.74.163.* 26.11.10, 00:00
    Nigdy tym, nie jeździłam i jakoś mnie ku temu nie ciągnie. Jak czytam instrukcję Staszka, mam nieodparte wrażenie, że mam patrzeć na tę "pseudoskrzynię", gdzie jest D a gdzie R itd., a nie na drogę.
    Być może gdyby dane mi było pojeździć autem z automatyczną skrzynią biegów, zmieniłabym zdanie, ale póki co nie mam przekonania, żeby zrezygnować z manualnej skrzyni, zwłaszcza zimą.
  • Gość: AD IP: *.182.121.172.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.11.10, 05:48
    Dobre, że pojawiło się to zastrzeżenie, co w 2. akapicie.:-)
  • elfkabezhaltera 13.11.10, 21:36
    Gość portalu: blurp napisał(a):

    > nie rozumieć - silnik zapalaszi i gasisz z pozycji P - parking a jeśli zapalasz
    > wdepnij hamulec i D lub R - resztę kumam ale tego nie ;) Wsiadam do auta i co
    > mam włączyć - kurde brakuje mi sprzęgła ;))))
    OK - siadasz i patrzysz na wajchę. Musi być w pozycji P. Teraz zapalasz silnik - nie musisz nic nogą naciskać. Teraz wdeptujes hamulec i przesuwasz wajchę na D lub R. Hamulec jest tu ci potrzebny po to, aby samochód nie pojechał :)


    > No i czemu przy wyjeździe z parkingu mam brać wajchę do ręki - to ma jakąś opcj
    > ę "luzu" jak w manualu?
    Przeprasz za niejasność. Chodziło mi o to, że jak wrzucisz D to do końca jazdy nic nie zmieniasz.


    > Wsiadam do auta i wyjeżdżam do tyłu to R potem mam się
    > zatrzymać hamulcem aby przełączyć na D?
    Wystarczy nożny. Chodzi o to, aby nie zmieniać trybu pracy gdy samochód sie toczy.


    A "luzu" jako takiego nie używasz (to pozycja N).

    Pozycja P odcina przeniesienie napedu ORAZ działa jak hamulec ręczny. Jest to pozycja w jakiej zostawiasz samochód po jeździe - więc i zaczynasz od niej.

    Tu masz to lepiej napisane niż przezemnie.
    www.tipy.pl/artykul_1768,jak-jezdzic-automatem.html
    Nie zgadzam się z
    "Ustaw dźwignię zmiany biegów na P lub N, gdy zatrzymujesz się na dłuższy okres czasu, to zaoszczędzi ilość spalanego paliwa," - to jara skrzynię.

  • Gość: AD IP: *.147.65.107.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.11.10, 07:53
    > Nie zgadzam się z
    > "Ustaw dźwignię zmiany biegów na P lub N, gdy zatrzymujesz się na dłuższy okres
    > czasu, to zaoszczędzi ilość spalanego paliwa," - to jara skrzynię.
    Chodziło im IMHO, choć napisali niejednoznacznie, o długie czekanie np. w korku przed przejazdem kolejowym itp., ale wtedy i tak należy wyłączyć silnik.
  • Gość: nn IP: *.hsi2.kabel-badenwuerttemberg.de 18.11.10, 09:42
    BMW z automatem, ktorym czasem zdarza mi sie jezdzic, nie zapali bez wcisnietego hamulca. Czesc 'zwyklych' samochodow tez cos takiego ma.
  • cefek 18.11.10, 15:56
    Oczwywiście, masz rację! Hamulec jest w wielu samochodach obowiązkowy, by w skrzyni na P zapalić silnik! Zresztą, należy go wciskać jako dobry nawyk. Z pewnością nie zaszkodzi.
  • Gość: maja IP: *.unitymediagroup.de 18.11.10, 16:03
    ja jezdze mercedesem automatem i musze miec tez wcisniety hamulec, a przy zapalaniu auta robi sie jakby wiekszy luz pod stopa i jeszcze dociskam hamulec. a potem juz bajecznie prosta i wygodna jazda. Robilam prawko na ``normalnym`` aucie ale od razu wsiadlam do auta z automatyczna skrzynia biegow i teraz po 4 latach nie pamietam jak sie jezdzi normalnym. Normalnie musze sie poduczyc ;-) na manuala nikt mnie nie namowi. Nastepne planowane auto - tylko automat
  • Gość: blurp IP: *.acn.waw.pl 13.11.10, 21:41
    a to ma hamulec ręczny/awaryjny czy muszę na długich światłach pod górę deptać nożny hamulec\? dopytuję cóż - wolę wiedzieć co robię i gdzie co jest, upewnić się po trzykroć niż kombinować na cito acz jak będzie trzeba to sobie poradzę ;)
  • elfkabezhaltera 13.11.10, 21:46
    Ma ręczny, jak najbardziej.
    Na światłach pod górę, jesli jest stromo, to nie musisz nic naciskać, możesz majtać nożką w powietrzu. Czasami tak robię ...
    Zapomnieliśmy bowiem napisać, że automat NIE stacza się do tyłu na D (ani do przodu na R).
    Lecz najlepiej wyrobić sobie nawyk - światła=hamulec nożny
  • Gość: blurp IP: *.acn.waw.pl 14.11.10, 07:40
    serdeczne dzięki za instrukcje, już mi się poukładało w logiczną całosć :) Teraz już tylko jechać :) pozdrawiam cieplutko
  • elfkabezhaltera 14.11.10, 15:02
    Wajchy są dwóch typów:
    www.caradvice.com.au/wp-content/uploads/2007/09/kiamagentisgearstick.jpg
    Tutaj przesuwasz "normalnie", czyli "na siłę"

    www.manualversusautomatic.com/images/automatic-gear-selector.jpg
    A tu, aby przesunąć wajchę w inne położenie, naciskasz ten wielki guzik pod kciukiem
  • Gość: AD IP: *.147.65.107.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.11.10, 07:54
    Są jeszcze "amerykańskie" dźwignie przy kierownicy. :-)
  • elfkabezhaltera 15.11.10, 07:59
    Gość portalu: AD napisał(a):

    > Są jeszcze "amerykańskie" dźwignie przy kierownicy. :-)
    To prawda. Lecz tu mamy do czynienia z Passatem '99. Autorka nic nie wspominała o jego amerykańskim pochodzeniu :)

  • hejka11 16.11.10, 11:46
    Mam do ciebie pytanie D,R,N i P wiem co oznaczają ale + i - nie. Możesz mi to wyjaśnić.
    Może tutaj chodzi o szybkość?
  • hejka11 16.11.10, 12:28
    Wyżej napisałam co oznacza + i - w drążku zmiany biegów.

  • elfkabezhaltera 16.11.10, 13:02
    hejka11 napisała:

    > Wyżej napisałam co oznacza + i - w drążku zmiany biegów.

    Przypuszczam, że gdy w Magentis wajcha jest po prawej stronie, wówczas jest tryb D - wtedy skrzynia korzysta ze wszystkich, najprawdopodobniej 4-ech, biegów do przodu.

    A przesunięcie wajchy w lewo i przesuwanie pomiędzy "+" a "-" to wybór trybów D3, D2 oraz D1.
    Przy tych trybach skrzynia korzysta z biegów, odpowiednio: 1-3, 1-2, oraz wyłącznie 1.
    D3 można używać do jazdy po mieście lub holowania czegoś, D2 to też może być do holowania, albo do zjeżdżania z górki, jazdy po błocie itp.

    Nie znam tej skrzyni, ale w moim Cydzie jest podobnie, więc - choć moge się oczywiście mylić - to najprawdopodobniej są to te bardzo rzadko używane ustawienia.
  • elfkabezhaltera 16.11.10, 13:03
    .. na samym dole masz "2" oraz "1" - to właśnie te D2 i D1
  • hejka11 16.11.10, 13:31
    to znaczy że mało się używa trybu "+ i -"
    Dzięki za szybką odpowiedź.
  • elfkabezhaltera 16.11.10, 15:36
    hejka11 napisała:

    > to znaczy że mało się używa trybu "+ i -"
    > Dzięki za szybką odpowiedź.
    W zasadzie cała jazda jest na D i R.
    Ale przyszła mi jeszcze jedna myśl co do tych "+ i -".
    Ta skrzynia może mieć tryb ręcznej, sekwencyjnej zmiany biegów.
    Ale to już wykracza poza moje osobiste doświadczenia.
    Jak pisałem - zgaduję ...
  • hejka11 16.11.10, 15:50
    Jeszcze chciałabym wiedziec czy jak zmieniamy np.z "D" na "R" drążkiem czy spogląda się na niego albo robimy to odruchowo jak na manualu?
    Bo ta cała wajcha jest inna.
    Może głupie pytanie ale interesuje mnie samochód z automatyczną skrzynią biegów i nie mam kogo zapytać.
  • elfkabezhaltera 16.11.10, 18:19
    Ja osobiście się patrzę. Ale ja "to" robię tylko na parkingu, przy manewrach. W trakcie jazdy nie dotykam wajchy - nie ma takiej potrzeby.
    Choć w zasadzie nie muszę patrzeć, bo tryb mi się wyświetla na desce rozdzielczej. Przyzwyczajenie z poprzedniego wozu :)
  • hejka11 16.11.10, 18:30
    Dzięki :)
  • Gość: :-) IP: *.elnetplus.waw.pl 16.11.10, 18:58
    no to się wyjaśniło dlaczego tyle osób zgłasza się do REMONTU automatycznej skrzyni biegów.

    elfkabezhaltera napisała:
    > Ale to już wykracza poza moje osobiste doświadczenia.
    > Jak pisałem - zgaduję ...

    ZGADUJE ?
    DOBRE - NAPRAWDĘ DOBRE :-)



    Tak samo można "spalić sprzęgło" w manualu, jak można "przegrzać" skrzynię automatyczną.
    Po to właśnie jest kilka funkcji jej działania.

    Przy jeżdzie po mieście bez wzniesień, to można się ograniczyć do "P"-"D"-"N"-"R".
    W innych warunkach terenowy lub obciążenia pojazdu, warto wiedzieć coś więcej niż historie wypisywane na forum.
  • greges58 14.11.10, 16:27
    Dlatego " cała Szwajcaria " jeździ tylko Automatami !

    Autorka ? wątku - robi se jaja ;)

    Pozdrawiam ^ ^
    Grzesiek
  • w357 14.11.10, 19:00
    .... "instrukcjach", to nawet Ja bym "nie potrafił jeździć automatem".

    Zacznijmy od "N" !
    Jeżeli ta pozycja (funkcja) jest niepotrzebna, to po kiego grzyba Producent ją wymyślił/zainstalował ?

    Pozycja (funkcja) "1" i "2" jest po co ????
    Do stawiania stopni na Laurce ???

    Oj chiba już wiem dlaczego "boję się spotkać" na drodzę "ludzi" w nowych samochodach (automatach , też).
  • staszek585 14.11.10, 19:53
    Do poczytania:
    www.technikajazdy.info/techniczne/automatyczna-skrzynia-biegow/
    pl.wikipedia.org/wiki/Automatyczna_skrzynia_biegów
    Do tego dochodzi instrukcja obsługi samochodu.
  • w357 14.11.10, 20:23
    staszek585 napisał:
    > Do poczytania:

    I myślisz, że "młodzież" jest zaiteresowana takimi naukowymi "przewodnikami" ?

    :-) :-)

    Najbardziej oczekiwaną odpowiedzią jest >>>> GAZ i Sssssrruuuuuuuu !
  • staszek585 14.11.10, 20:57
    Wiesz co ? Znam dużo młodych ludzi, którzy serio traktują siebie i innych.
    Znam i inaczej podchodzących do życia. Zresztą dotyczy to nie tylko młodych, raczej nie jest zależne od wieku.
    Pewnie tak będzie zawsze, sami zresztą też się zmieniamy. Kto chce to sam znajdzie co go interesuje, innemu warto podpowiedzieć. A jeszcze inny nie skorzysta choć ma podane "na tacy".
    PS:
    A z samochodem tak jak z telefonem, komputerem czy innymi urządzeniami. Mają wiele, czasem bardzo wiele możliwości. Korzystamy z wybranych, potrzebnych nam. O innych możliwościach czasem nawet nie wiemy.
    Tak i z automatyczną skrzynią biegów: popytaj tych co jeżdżą ile razy używają N,1,2,3 ?
  • w357 14.11.10, 21:10
    staszek585 napisał:
    > .....jeszcze inny nie skorzysta
    > choć ma podane "na tacy".
    >

    I WTYM RZECZ sie MACAŁA :-)
  • janznepomuka 18.11.10, 10:16
    > Tak i z automatyczną skrzynią biegów: popytaj tych co jeżdżą ile razy używa
    > ją N,1,2,3 ?

    Więc odpowiem. Moja skrzynia jest 5-biegowa i ma oznaczenia PRND43L oraz przycisk W.

    Żeby odpalić, trzeba wrzucić P lub N (i mieć przy tym WCIŚNIĘTY hamulec). Żeby WYJĄĆ kluczyk, trzeba mieć P (wtedy jest też blokada całej skrzyni). To oznacza, że auto TRZEBA zostawiać na P. Plus ręczny dla świętego spokoju (a na zboczach -- również dla bezpieczeństwa). Ponadto ruchy z P i na P wymagają WCIŚNIĘTEGO hamulca. Inne -- nie. Podczas jazdy nie próbowałem wrzucić P ani razu i nie zamierzam.
    Acha, raz przez pomyłkę wrzuciłem R podczas jazdy z prędkościa 70 km/h. Nic się nie stało, samochód toczył się dalej, jak na luzie. No cóż -- kłania się kodeks piratów z Karaibów: położenie wajchy to dla ASB "actually guidelines than rules".


    N służy do holowania (nie stosowałem) i przepychania auta (stosowałem wielokrotnie -- jak ktoś zastawi drzwi kierowcy, to zamiast się przesiadać karkołomnie od pasażera lepiej WŁOŻYĆ kluczyk, przestawić na N i autko ten metr przepchnąć). Czasem jak mam postać z minutę dwie, bo czekam na kogoś, to na równym wrzucam N i zdejmuję noge z hamulca. Szczególnie zimą, bo ciepełko lubię, to nigdy nie wyłączam. I nie ma obawy -- parę minut nie przegrzeje skrzyni, tym bardziej, że europejskie auta mają chłodnicę oleju ASB). Ponadto ruch N-D to jedyny, przy którym nie wciska się guzika, więc chyba producent w ten sposób sugeruje nawet bardzo regularne wrzucanie na N, nieprawdaż?

    Co do 4, 3 i L (używa tylko 1. i 2.) to bardzo przydatne. L na WSZYSTKICH parkingach wielopoziomowych -- w dół to OBOWIĄZEK, w górę też naprawdę warto. Na ostrych ślimakach, szczególnie jak pada deszcz bardzo przydaje sie 3. W górach 4, 3 w zalezności od nachylenia zbocza -- znowu w dół to OBOWIĄZEK.

    Zabawa w przyspieszanie -- akurat mam dobre auto -- jak się wciśnie gaz do dechy, to zredukuje optymalnie (nawet z 5. do 2. potrafi), ale nie leci do końca. Przykład. Przy 140 wciskam do dechy, redukuje do 3. potem przy 6000 (160) wrzuca 4. i potem przy ok. 180 już piątkę. I albo trzepnę znowu pedał gazu, albo od razu wrzucę 4 (i wtedy już gna do 215 na 4., czyli do 6000 dociąga). Tak jest zresztą przy każdej prędkości, więc spod świateł, jak się chce uzyskać zmianę przy 6000 (65--100--160), to można wrzucić 3 i się ścigać. Na szczęście ten diapazon optymalnego przyspieszania jest na tyle długi, że już dawno manewr sie skończy, więc to raczej zabawa, ale czasem warto wiedzieć, jak z automatu zrobic manual, szczególnie jak się chce wyprzedzić kolumnę TIR-ów, a miejsca jakby na styk).


    Przycisk W (winter) to inna para kaloszy -- nie ma żadnego sensu jazda na nim w położeniu D -- samochód na śliskim lub nieodśnieżonym zachowuje się jeszcze bardziej niestabilnie niż bez tego przycisku. Przynajmniej moje auto. Natomiast na nieodśnieżonym w mieście połączenie W i 3 daje doskonałe własności jezdne -- auto idzie jak po sznurku (czyli jak w manualu). Tylko że pali wtedy ze 25% więcej, ale to przeciez drobiazg.....

    Acha, no i biegi da się zmieniać drgawkami prawej nogi. Łatwo to opanować. Lekkie popchnięcie, to redukcja o jeden (co widać na obrotomierzu od razu). Lekkie odpuszczenie i powrót, to wymuszenie biegu wyższego (bowiem histereza jest dość długawa, i słusznie).

    Jan

    P.S.
    Więcej się nie odezwę, obiecuję!!!
  • elfkabezhaltera 14.11.10, 20:46
    w357 napisał:

    > .... "instrukcjach", to nawet Ja bym "nie potrafił jeździć automatem".
    >
    > Zacznijmy od "N" !
    > Jeżeli ta pozycja (funkcja) jest niepotrzebna, to po kiego grzyba Producent ją
    > wymyślił/zainstalował ?
    >
    > Pozycja (funkcja) "1" i "2" jest po co ????
    > Do stawiania stopni na Laurce ???

    Wdg. pytającej automat potrzebny jest jej na chwilę. W pysze swojej uznałem, iż wiedza o przeznaczeniu pozycji "N" oraz D1, D2 itp. jest jej zbędna.
    Moje doświadczenie wskazuje na to, że te ustawienia używane są bardzo rzadko.
    P, D i R - te są ważne, inne to "egzotyka".

  • w357 14.11.10, 21:07
    elfkabezhaltera napisała:
    > ......- te są ważne, inne to "egzotyka".
    >

    To zupełnie TAK SAMO jak włączanie kierunkowskazów
    na skrzyżowaniu "O Ruchu Okrężnym".

    Po co zawracać sobie głowę duperelami ?
  • elfkabezhaltera 14.11.10, 21:10
    w357 napisał:

    > elfkabezhaltera napisała:
    > > ......- te są ważne, inne to "egzotyka".
    > >
    >
    > To zupełnie TAK SAMO jak włączanie kierunkowskazów
    > na skrzyżowaniu "O Ruchu Okrężnym".
    >
    > Po co zawracać sobie głowę duperelami ?

    Gówno się znasz i bredzisz.
    Wrzucam cię na listę ignorowanych użytkowników.
  • w357 14.11.10, 21:20
    ALE spodobała Mi się JEDNA wypowiedź "Pana Polityka" na zebraniu Partyjnym (nadawanym w TV)

    A brzmiało to tak >>>>> WALCIE SIĘ !!!

    Kto to powiedział ???

    ------------------------
    Tak samo reagują coponiektórzy na różnych Forach.....

    ps
    Co MNIE to obchodzi, że pastuszek na łące za krówkami chodzi ?
  • w357 14.11.10, 21:26
    pl.wikipedia.org/wiki/Dredy
    Idź do fryzjera :-)
  • Gość: blurp IP: *.acn.waw.pl 15.11.10, 14:33
    ojoj ale się porobiło zamieszanie :) Jechało na D i R zaparkowało na P i fajnie, może jeszcze się nim kiedyś przejadę, tak więc dałam radę ;)
  • elfkabezhaltera 15.11.10, 15:34
    Czy pojechała, wróciła, żyje :)
    I o to chodzi - fajnie, że pomogliśmy
  • Gość: blurp IP: *.acn.waw.pl 15.11.10, 20:40
    ja również dziękuję :)
  • Gość: kate IP: *.dsl.bell.ca 18.11.10, 14:06
    Mimo ze kierowca nie jestem to jednak widze ciegle jak maz macha ta wajcha kolo kierownicy.Zmieniajac "bieg" z R na D nie musisz wlaczac P JAk zmieniasz z R na D po prostu wciskasz hamulec i zaiwaniasz owa hajcha na odpowiednie miejsce gdzie masz owa literke D.Masz juz tam to zaczynasz odpuszczac hamulec i przyciskac gaz i jedziesz do przodu.Zatrzymujac sie na swiatlach nie musisz niczego zmieniac - automat sam za ciebie to zrobi - trzymasz noge na hamulcu.Na P wrzucasz jak sie zatrzymujesz celem udania sie na dluzsze zakupy do galerii i zrobienie wielkiego spustoszenia na koncie malzona:)
    A silnik zapalasz jak samochod stoi i jest w pozyci P przekrecajac kluczyki w stacyjce.Potem przestawiasz w zaleznosci czy musisz jechac do przodu czy do tylu na D badz R.
    No i niby takie proste a ja bronie sie rencamy i nogamy i prawka sobie nie dam wcisnac:)
  • Gość: eM. IP: 194.28.49.* 18.11.10, 10:17
    > Jeśli zapalasz, wdepnij hamulec i ustaw na D - jazda do przodu, albo R - jazda

    To ja mam chyba jakiś archaiczny automat, albowiem u mnie NIE ZMIENI się położenia drążka zmiany biegów PRZED URUCHOMIENIEM silnika.
    > Trybu N nie używasz.
    Bywa, że się używa.

    > Po tym jak przy wyjeździe z parkingu ustawisz tryb D, to wajchę bierzesz do ręk
    > i po zakończeniu podróży, by wrzucić .
    Dodałabym, że po zakończeniu podróży wrzuca się P-parking.

    Generalnie automat to wygoda-zwłaszcza w mieście.
  • Gość: gosc148 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 12:26
    ja na poczatek polecam podwinac lewa noge pod siebie i po prostu na niej usiasc :) wtedy nie kusi cie szukanie sprzegla :)
  • Gość: ola IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.10, 09:52
    Dziwię się, że kupiłaś auto z automatem nie umiejąc tym czymś jeździć. przed zakupem nawet nie wsiadłaś i nie zrobiłaś rundki? Nie wierzę.
    Miałam Alfę 156 z automatem, super się prowadziło, automat to fajna sprawa, kilka razy się przejedziesz i jak załapiesz o co chodzi to sama stwierdzisz, nie ma na o co się bać.
  • Gość: D IP: 89.174.38.* 18.11.10, 09:55
    od 2 lat jeżdzę automatem i nie chcę już innego,serdecznie polecem,po ok.tygodniu przyzwyczajamy sie do wygody.
  • Gość: Pingo IP: *.mokotowplaza.waw.pl 18.11.10, 10:54
    Ja będąc przymuszoną do jazdy automatem robiłam tak:
    podwijałam lewą nogę i trzymałam ją prawą ręką.
    reszta szła intuicyjnie - jak auto samo jedzie, to hamulec, jak chcesz szybciej to gaz.
    ale nie podoba mi się - w manualu jest 100x fajniej
  • Gość: Nichaya IP: 87.254.74.* 18.11.10, 10:18
    Jezdzi sie idealnie - ja uzywam tylko automatow! Zeby sie przesiasc z manuala na automat mialam 3 lekcje z instruktorem, ale zalapalam o co chodzi po 15 minutach, serio, wiecej nie trzeba! Reszte lekcji zuzylam na przyzwyczajenie sie do jazdy po lewej stronie jezdni i oswojenie z angielskimi zwyczajami na drodze.
    Zobaczysz, automatem jezdzi sie o niebo lepiej!
    A tym wszystkim, ktorzy zastanawiaja sie, po co jest tryb N w automatycznej skrzyni biegow, juz tlumacze: do HOLOWANIA!
    Pozdrowienia i szerokiej drogi.
  • Gość: What???? IP: *.acn.waw.pl 18.11.10, 10:30
    Jakoś nie rozumiem problemu - wsiadasz i jedziesz:) Po co wątki na forum i roztrząsanie. lekcje z insttruktorem???? W drugą stronę BYĆ MOŻE, ale z manuala na automat???????????? Ja jeżdże na zmianę automatem i ręcznym, zupełnie bezproblemowo, a nie jestem mistrzem kierownicy, tylko zwyczajnym nienajgorszym kierowcą w spódnicy.
    Wsiadaj i jedź, żaden problem.
  • elfkabezhaltera 18.11.10, 21:25
    Gość portalu: What???? napisał(a):

    > Jakoś nie rozumiem problemu - wsiadasz i jedziesz:) Po co wątki na forum i rozt
    > rząsanie. lekcje z insttruktorem???? W drugą stronę BYĆ MOŻE, ale z manuala na
    > automat???????????? Ja jeżdże na zmianę automatem i ręcznym, zupełnie bezproble
    > mowo, a nie jestem mistrzem kierownicy, tylko zwyczajnym nienajgorszym kierowcą
    > w spódnicy.
    > Wsiadaj i jedź, żaden problem.

    Wydaje mi się, że jest kilka rzeczy nieintuicyjnych. Oraz lepiej jest spytać się niż popsuć cudzy wóz.

    Jak kupowałem samochód to przed jazdą próbną diler zaczął wykład jak mam "tym" jechać.
    Ale widząc, że zacząłem od wciśnięcia hamulca to stwierdził, że chyba wiem co robię :)
  • Gość: blurp IP: *.acn.waw.pl 18.11.10, 21:41
    no właśnie, ja tam odpalając własne auto depczę sprzęgło, potem bieg, światełka i wio. W życiu bym intuicyjnie nie wpadła, że żeby ruszyć, trzeba w aucie dać po hamulcach :)
  • Gość: annn IP: 217.153.180.* 18.11.10, 10:38
    ktoś napisał, że N jest np do holowania...
    czyli gadka mojego teścia, że automat jest beznajdziejny bo jak się zepsuje na to trzeba na lawetę brać, to mit?

    myślę o aucie z automatem, ale wszyscy mi odradzają- ile prawdy jest w tym, że te skrzynie są bardziej awaryjne niż manualne a ich wymiana puszcza z torbami właściciela?
  • Gość: claire IP: *.nask.waw.pl 18.11.10, 10:45
    mit :-)
    wielokrotnie holowalam moje auto z automatem.

    Automat jest cudowny. Ma tylko jedna wade. Jak juz sie przyzwyczaisz, to z manualem jest bardzo ciezko. Radzilabym przemyslec sprawe. To niestety nie USA tylko Europa, a tu kroluje manual, bo kierowcy uwilebiaja miec pelnie wladzy nad samochodem :-)
  • ona_kontrowersyjna 18.11.10, 11:15
    Owszem, N służy m.in./głównie do holowania ale można to robić tylko na małe odległości i przy małej prędkości, np. odległość do 20km i prędkość do 30km/h. Tak przeczytasz w instrukcji.

    Powód jest taki, że skrzynia automatyczna musi pracować (zmieniać biegi) żeby olej w niej pełnił swoją funkcję - tzn. żeby się nie "zatarła", a przy holowaniu (bieg N - neutral!) nie pracuje - to tak w skrócie babskimi słowami.
  • Gość: gość IP: *.stansat.pl 18.11.10, 11:11
    > ktoś napisał, że N jest np do holowania...
    > czyli gadka mojego teścia, że automat jest beznajdziejny bo jak się zepsuje na
    > to trzeba na lawetę brać, to mit?

    Z instrukcji od mojego mondeo wynika, że można go holować/pchać (z ustawieniem na "N"), ale nie dalej niż 50 km. Na dalsze odległości musi być laweta.
  • Gość: z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 12:21
    Mnie mechanicy z warsztatu poinstruowali, że automat tylko na lawecie... naprawa skrzyni to duuuuży koszt... na szczęście mój sam ani razu się nie zepsuł... na początku trudno było przestawić sie na automat... teraz trudno na manual.....
  • elfkabezhaltera 18.11.10, 21:18
    Gość portalu: annn napisał(a):

    > ktoś napisał, że N jest np do holowania...
    > czyli gadka mojego teścia, że automat jest beznajdziejny bo jak się zepsuje na
    > to trzeba na lawetę brać, to mit?
    Uwielbiam takie gadki ... jak się kupuje zaszpachlowany syf z Niemiec, to możliwość holowania jest niezbędna ...
    Co do lawety i mitu - i tak, i nie. Jak napisano w innych postach, można holować, ale na krótki dystans.
    Lecz oczywistym jest, że samochód którego nie można holować na odległości powyżej 50km musi być beznadziejny!

    > myślę o aucie z automatem, ale wszyscy mi odradzają- ile prawdy jest w tym, że
    > te skrzynie są bardziej awaryjne niż manualne a ich wymiana puszcza z torbami w
    > łaściciela?
    Patrz moją opinię wyżej - jak sie kupuje od mało jeżdżacego dziadka z Niemiec, to się psuje.
    Co do awaryjności - moim zdaniem ASB psuje się rzadziej niż manual, za to drożej. Choć jeden z moich znajomych podliczył naprawy swojej manualnej skrzyni - też mu wyszła ładna sumka. Tak więc nie wykluczone, że przez kilka lat koszt różnych napraw manuala i ASB będą porównywalne. Natomiast faktem jest, że jeśli padnie ASB w "superokazyjnej igle z Niemiec", kupionej za kilka tysięcy (powiedzmy, że do 10000), to naprawa może kosztować więcej niż cena samochodu.
    Im nowszy i droższy wóz kupisz, tym mniejsza szansa, że ci skrzynia padnie.

    Przejrzałem sobie szybko otomoto.
    Wpadło mi w oko cos takiego:
    otomoto.pl/skoda-fabia-automatic-mint-salon-polska-C15352488.html
    Raczej już bez gwarancji.

    otomoto.pl/kia-cee-d-C7187923.html
    Sam kupiłem jego braciszka - jeśli miał przeglądy jak należy - to na skrzynię ma jeszcze 5 lat gwarancji (do 150,000 km).

    otomoto.pl/kia-cee-d-C15516676.html
    Przebieg niski ...
    Jeśli miał przeglądy jak należy - to na skrzynię ma jeszcze 4 lata gwarancji (do 150,000 km).
  • Gość: G IP: 149.156.28.* 18.11.10, 13:37
    ja zawsze włączam N na skrzyżowaniu jak stoję na czerwonym - nie muszę naciskać nogą hamulca
  • elfkabezhaltera 18.11.10, 16:28
    Gość portalu: G napisał(a):

    > ja zawsze włączam N na skrzyżowaniu jak stoję na czerwonym - nie muszę naciskać
    > nogą hamulca
    To jest niezdrowe dla ASB.
  • something.special 18.11.10, 10:41
    Na pewno ma tę zaletę dla kobiet, że jak się założy delikatny bucik to nózka nie prawa zlecieć ze sprzegła nagłe i spowodować małą rozwałkę w silniku i okolicach.Bo po prostu tego sprzęgła nie ma.
  • Gość: grisza IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 18.11.10, 11:16
    a do czego sluzy przycisk overdrive. w moim starym samochodzie byl taki na drazku zmiany biegow ale nigdy nie uzywalem bo nie wiedzialem do czego sluzy. teraz tez mam automat ale overdrivu brak.
  • Gość: MechaniK IP: *.magma-net.pl 18.11.10, 12:51
    > a do czego sluzy przycisk overdrive
    Do włączania nadbiegu. Stare automaty (zwłaszcza amerykańskie) miały 3 biegi do przodu, potem dodawano 4, ale uruchamiany był ręcznie. Takim przyciskiem w wybieraku, który powodował włączenie 4 biegu (przełożenie 1 : 1,05 - 1,15) i redukował obroty do minimum. Na overdrive-ie nie przyśpieszało się, raczej służył do turlania i oszczędzania paliwa.
    Do dzisiaj są ASB z overdrivem ale w ciężarówkach :)
  • timurek1 18.11.10, 11:56
    to rupieć, nie bierz.
  • Gość: zzzzz IP: *.chello.pl 18.11.10, 12:55
    mąż jak był w USA chciał wynająć auto z manualem- prawie nie mieli na stanie a jak było było droższe niż z utomatem- ale mu sie podobało...

    znajomy ostatnio jechał autoamtem i w trakcie jazdy wpadł w panikę bo chciał redukować ale nie znalazł sprzęgła :) sam się uśmiał...
    a ręką to mahał cały czas...

    a ja lubię manualną przy najmniej w korku mam zajęcie... tylko czasem lewa noga od sprzęgła boli mnie w kolanie :)
  • spondeo 18.11.10, 12:34
    Juz wkrotce powiesz, ze nie rozumiesz jak mogles jezdzic z manualem.

    Noge trzymaj zawsze na wsparciu po lewej stronie, zaraz przy drzwiach, prawa reke na poczatek zajmij trzymaniem czegos. Takiej proady mi udzielono i sie sprawdzila.
    Mozesz tez jezdzic na jedynce, dwojce, ale nie polecam.
    Poczytaj na temat tego jak wyprzedadzac z automatem, czyli jak zrzucic biegi noga.
    Jestem pewna, ze niedlugo odkryjesz frajde z prowadzenia automatu i zauwazysz, calkiem fajne rzeczy. Na przyklad to, ze Twoj samochod nie stacza sie tylem z gorki , stojac w korku (nie musisz miec stpoy na hamulcu) co robia wszystkie manuale.
    Instrukcje do skrzyni kup z sieci. Warto poczytac, dla jasnosci ile ma biegow, lozysk, kiedy i jak uzupelniac olej, jak zrzucac biegi.
    Fora uzytkownikow kazdego modelu sa pozyteczne , czerpiesz z ich doswiadczenia.

    (po 4latach, nadal w sytuacjach kryzysowych na s.o.s. "wciskam sprzeglo")


  • Gość: Ja IP: 91.209.116.* 18.11.10, 13:15
    "stojac w korku (nie musisz miec stpoy na hamulcu) co robia wszystkie manuale. "

    Właśnie manuale nie muszą stać na hamulcu, bo na luzie nie jadą do przodu. A Ty w automacie jak nie trzymasz nogi na hamulcu to toczysz się do przodu. Z innymi rzeczami się zgodzę - nie wiem po co ludzie się męczą z manualnymi skrzyniami.
  • Gość: a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.10, 16:56
    w nowszych automatach są systemu, które same hamują przy postoju, tak więc nie trzeba cisnąć hamulca i walić po oczach światłami stop tym z tyłu.... blokada się zwalnia gdy dodamy gazu...
  • jorn 18.11.10, 13:15
    Po pierwsze: automatem się jeździ łatwiej niż manualem.

    Pozycje drążka wybieraka skrzyni biegów mogą się w niektórych modelach nieco różnić, ale zawsze są:
    P = Park. Używa się tego ustawienia na postoju. Żaden bieg nie jest wtedy załączony, a koła napędzane są zablokowane. Można dodatkowo zaciągnąć jeszcze hamulec ręczny.
    D = Drive czyli jazda do przodu. Kierowca operuje pedałami gazu i hamulca, a automat zmienia biegi. Zatrzymując się na chwilę (np. pod czerwonym światłem) nie musimy przerzucać dźwigni na P, ale trzeba trzymać wciśnięty hamulec, bo puszczenie hamulca powoduje pełzanie samochodu z minimalna prędkością (gdzieś słyszałem, że skonstruowano automat bez pełzania, ale nigdy takiego nie widziałem). Gwałtowne wdepnięcie pedału gazu (kick-down) powoduje, że automat redukuje bieg i można żwawiej przyspieszyć.
    N = Neutral czyli luz. Używam go tylko w myjni tunelowej, gdzie chwytak ciągnie samochód za koło, poza tym może być użyty przy pchaniu lub holowaniu.
    R = Reverse czyli wsteczny. Od biegu wstecznego w manualu różni się tym, że występuje pełzanie, jak w położeniu D przy jeździe do przodu.

    Pozostałe opcje mogą się różnić w zależności od modelu. W moim (skrzynia typu DSG) są następujące:
    S = Sport. Automat wtedy zmienia biegi tak, żeby auto było bardziej zrywne kosztem ekonomiki jazdy. Ja tego nie używam, bo samochód staje się zbyt narowisty jak na mój gust.
    M+ / M- = czyli tryb zmiany ręcznej. Ja tego używam w górach, gdy trzeba hamować silnikiem. Na płaskim wolę tryb automatyczny. Ostatnio to ręczne sterowanie coraz częściej odbywa się przy pomocy łopatek przy kierownicy, ale ja jeszcze nie miałem okazji jechać samochodem w to wyposażonym.
    W innych samochodach, z którymi miałem do czynienia:
    1, 2, 3 (zamiast M+ / M-) czyli ograniczenie biegów jakie automat ma do dyspozycji. Jeśli ustawimy na 1, to jedzie tylko na jedynce, jeśli 2 to ma do wyboru bieg pierwszy i drugi itd. Przydatne w górach.
    L = Low. Działa tak samo jak 1, 2, 3, ale kierowca ma mniejsze możliwości wpływu na wybór biegu. Czasem uzupełniony przyciskami + / - i wtedy działa tak samo jak 1,2,3.
    O = Overdrive. To, zdaje się, działa różnie w różnych samochodach i trzeba sprawdzić w instrukcji obsługi. W tym, z którym ja miałem do czynienia (Oldsmobile 88 z lat '90) działało to w ten sposób, że w ustawieniu D automat korzystał tylko z trzech biegów, a w ustawieniu O z wszystkich biegów. Instrukcja zalecała korzystanie z ustawienia D w mieście i O na trasie. Było to o tyle bez sensu, że właścicielka samochodu, której nie chciało się do instrukcji zajrzeć do instrukcji nie wiedziała, co to jest ten Overdrive i jeździła zawsze na D, czyli nigdy nie wrzucała 4. biegu. Kilkanaście lat później pojeździłem trochę nowszym samochodem tego samego producenta (Chevrolet Malibu z 2007) i tam już nie było O, tylko D do normalnej jazdy i L z dodatkowym przyciskiem +/- gdy chcemy ograniczyć jazdę do niskich biegów.

    I na koniec o problemie, który mogą mieć kierowcy nieprzyzwyczajeni do automatów: nie ma pedału sprzęgła i lewa noga nie ma co robić, za to pedał hamulca jest znacznie większy, więc gdy kierowca odruchowo lewą stopą chce wcisnąć sprzęgło może trafić w hamulec. Z mojego doświadczenia wynika, że szybko można się przyzwyczaić i problem znika, ale na początku można włożyć lewą stopę pod prawe kolano.

    Pozdrawiam
    --
    Jorn van der Ar
    ---------------------------
    Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru.
  • Gość: Ja IP: 91.209.116.* 18.11.10, 14:27
    Już nie przesadzajcie z tym wsadzaniem lewej nogi pod prawe kolano albo w przywiązywaniem. Wystarczy myśleć co się robi i czym się jeździ! Sam jeździłem manualem 8 lat, teraz od 3 lat jeżdżę głównie automatem a od czasu do czasu manualem i nigdy nie miałem jakichś głupich problemów co zrobić z nogą czy z ręką. No ludzie, nie wpadajcie w paranoję tylko myślcie a nie, że coś tam odruchowo albo z przyzwyczajenia. Bzdura!
  • jorn 18.11.10, 15:29
    No to przecież napisałem, że zwykle nie jest to problem.
    --
    Jorn van der Ar
    ---------------------------
    Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru.
  • Gość: Ja IP: 91.209.116.* 18.11.10, 13:12
    Tak się tym jeździ, że jak raz spróbujesz to już nie będziesz chciała manualnej skrzyni biegów. Polecam automat szczególnie do miasta.
  • kostek_2004 18.11.10, 13:27
    W Stanach nauczyli mnie żeby podgiąć lewą nogę i na niej usiąść. Przedtem zdarzało mi się nacisnąc hamulec zamiast "sprzęgła" co musiało zdenerwować kogoś kto jechał za mną.
  • Gość: Beata IP: 192.168.4.* / 192.168.123.* 18.11.10, 14:19
    Mam prawo jazdy tylko na automat, przez zupełny przypadek dowiedziałam się, że w Polsce od 5 lat jest taka możliwość. Z pewnych przyczyn nie mogłam zrobić prawka na manualu, więc dla mnie automat=wolność.... w końcu!!!
    Jestem przeszczęśliwa, że mogę jeździć chociaż prawo jazdy było ostatnią rzeczą na świecie o której pomyślałam, że w ogóle mogę ją zdobyć. Polecem wszystkim którzy z różnych przyczyn nie mogą sobie poradzić z manualną skrzynią biegów.
    Kupiłam Opla Corsę, rocznik 2004 i pomykam po Warszawie:). Jest w Polsce jeden problem, ciężko kupić używany samochód w automacie tej klasy, bo u nas automat to raczej wyższa półka, niestety.
  • Gość: Ja IP: 91.209.116.* 18.11.10, 14:33
    No tak, u nas póki co myśli się, że automaty to luksus ale już się upowszechniają w niemal każdej klasie samochodów a niedługo skrzynie manualne będą w mniejszości.
  • Gość: blurp IP: *.acn.waw.pl 18.11.10, 14:49
    Faktycznie jazda w korku manualem jest irytująca, aczkolwiek po jednej przejażdżce automatem nadal lubię mój "tradycyjny" pojazd. Poza tym, u nas manualne są bardziej powszechne i tu w przypadku konieczności pojechania cudzym, lub służbowym pojazdem, prawko na manual jest ważne. Ja mogłam sobie pozyczyć od kogoś auto i choć automat, pojechałam. Osoba mająca prawko wyłącznie na automat nie mogłaby już "legalnie" pojechać moim. Tak więc teraz mam 2 auta w "yy....rodzinie" ;) Nie mniej jednak serdecznie dzięki za wszystkie uwagi, tym razem jednak właściciel auta jest na miejscu i może mi resztę objaśnić :) pozdrawiam
  • Gość: Ja IP: 91.209.116.* 18.11.10, 15:01
    Ja też mam 2 auta - automat klasy wyższej i manual klasy kompakt. Uważam, że bzdurą jest prawo jazdy tylko na automaty - to chyba jakiś amerykański wymysł dla tępaków. Może zrobimy prawo jazdy tylko dla pojazdów na 19" felgach albo tylko dla pojazdów ze skórzaną tapicerką? Bez sensu - skrzynia to tylko element pojazdu a prawo jazdy powinno dotyczyć po prostu samochodu a nie być uzależnione od jego wyposażenia.
  • w357 18.11.10, 15:27
    Gość portalu: Ja napisał(a):
    > - to chyba jakiś amerykański wymysł dla
    > tępaków.

    To raczej wymysł "lokalnych tępaków" .......

    W hameryce robiąc Prawo Jazdy otrzymujesz pozwolenie na jeżdżenie
    czym tylko Ci się podoba (nawet czołgiem).
    ( W każdym Stanie obowiązywać mogą różne przepisy STANOWE)
    Różnego typu Prawo Jazdy jest wydawane jedynie Kierowcom jeżdżącym zarobkowo/zawodowo, lub gdy pojazd ma masę własną powyżej (?) ton.

    Dla przykładu - W USA b.popularne są wycieczki rodzinne "domem na kółkach", który jest doooość duży, a Prawo Jazdy takie same jak na "Trabanta" :-)
  • Gość: Beata IP: 192.168.4.* / 192.168.123.* 18.11.10, 15:40
    Do Ja
    nie przyszło Ci do głowy, że pewien stopień niepełnosprawności nie pozwala pewnym osobom zrobić prawko na manualu?
    Z tej prostej przyczyny robią prawko na automacie, proste?
  • elfkabezhaltera 18.11.10, 16:28
    Gość portalu: Ja napisał(a):

    > Ja też mam 2 auta - automat klasy wyższej i manual klasy kompakt. Uważam, że bz
    > durą jest prawo jazdy tylko na automaty - to chyba jakiś amerykański wymysł dla
    > tępaków. Może zrobimy prawo jazdy tylko dla pojazdów na 19" felgach albo tylko
    > dla pojazdów ze skórzaną tapicerką? Bez sensu - skrzynia to tylko element poja
    > zdu a prawo jazdy powinno dotyczyć po prostu samochodu a nie być uzależnione od
    > jego wyposażenia.

    Sam sobie nieco przyczysz - skrzynia biegów jest wyposażeniem.
    :)

  • Gość: mała IP: 46.113.244.* 18.11.10, 15:21
    cudownie się jeździ :) po trzech latach jeżdżenia automatem (najpierw zwykły, od roku tiptronic) zastanawiam się po co produkuje się samochody z manualną skrzynią ;) automat to wygoda - docenisz go gdy będziesz czasem stać w korku, albo w korku na górce ;) no i łatwiej po coś sięgnąć gdy nie musisz zmieniać biegów - z praktycznego punktu widzenia nie ma nic lepszego, automat ma też zazwyczaj bardziej ekonomiczne spalanie (chociaż ja tego za bardzo nie odczuwam przy silniku V8), trzeba tylko taki samochód poczuć, wybrać się na mniej uczęszczaną drogę i sprawdzić jakie ma przyspieszenie, żeby mieć potem pod kontrolą sytuację podczas wyprzedzania - na początku uczucie może być dziwne: w manualu sama kontrolujesz zmianę biegów, w automacie samochód zrzuca je za ciebie (no chyba, że masz tiptronic i chcesz się pobawić - ja nie używam) i to może na początku lekko stresować, ale to kwestia przyzwyczajenia;
    w tej chwili kiedy mam wsiąść do manuala bolą mnie zęby no i w pierwszej chwili głupieję, ale to tylko do momentu kiedy nie przypomnę sobie o sprzęgle ;)
  • cefek 18.11.10, 16:15
    Automat NIGDY nie ma większej ekonomii od manuala. NIGDY. Sprawdziłem to na czterech samochodach, teoria mówi to samo. To tak, jakby powiedzieć, że "4x4 to lepsza ekonomia". G...no prawda.
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 16:44
    automatic potrzebuje 10% wiecej paliwa i jest drozszy w eksploatacjii.Wiec jak sie to ma do ekonomii?
  • Gość: agniesia IP: *.adsl.alicedsl.de 18.11.10, 19:06
    co do spalania to sie nie zgodze, nowe automatiki nie pala wiecej. jak kupowalismy to tez maz twierdzil ze bedzie wiecej palil a pozniej byl zaskoczony ze tak nie jest.

  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 16:25
    Automatem jeżdżę od 14 lat. Jest tam pedał gazu i hamulec. Nastawiasz bieg na D (jazda) i samochód sam rusza. Dodajesz tylko gazu delikatnie. Można używanie gazu wypróbować na pedale maszyny do szycia. Naciskasz mocniej - szybciej szyje. Praktycznie operuje się pedałem gazu przy zwalnianiu tzn. noga z gazu z wyprzedzeniem, a potem tą samą nogą (prawą) wyhamowanie aż do zatrzymania. Na światłach trzymasz nogą hamulec i ruszając zdejmujesz z niego nogę, potem wciskasz lekko gaz. Jeśli musisz stać dłużej np. przed przejazdem kolejowym, to przy wciśniętym hamulcu przełączasz bieg na N (postój przy włączonym silniku) i w zależności od ukształtowania terenu używasz hamulca lub nie. Jeśli chcesz zatrzymać się, przy wciśniętym hamulcu przełączasz bieg na P(postój) i wyjmujesz kluczyki. Start , uruchomienie silnika, zawsze na poz. P + hamulec. Trzymając hamulec przełączasz skrzynię na D, zwalniasz hamulec, naciskasz gaz i wtedy jedziesz. Dla zatrzymania wciskasz hamulec i przełączasz skrzynię na N lub dla całkowitego zatrzymania na P. Potrzebujesz do tych czynności tylko prawej nogi. Z lewej nogi na początkowe jazdy ściągnij but, wtedy, jeśli Cię pokusi używać lewej nogi, zaraz czucie przyprowadzi Cię do właściwych czynności.
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 16:48
    Nigdy ale to nigdy nie uzywaj lewej nogi bo predzej czy pozniej pomylisz sie..
  • Gość: ewelina :) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.10, 16:32
    Wytłumaczę :)
    Przede wszystkim jeździ sie SUPER i łatwo się przyzwyczaić do dobrego
    Ja miałam w VW Touaregu wajchę (nie wiem jak to się nazywa fachowo) z takim przyciskiem z boku i następujące tryby:
    P - PARKING
    R - jak rozruch hehehe żart :) oczywiście WSTECZNY
    N - jazdado przodu - chyba ekonomicznie, ale nie dam sobie ręki uciąć
    D - jazda do przodu nie pamiętam co to było
    S - jazda do przodu w trybie sport

    Wsiadasz do auta.
    Przekręcasz kluczyk, zapalasz silnik. Wajcha jest w pozycji P (bo tak ją zostawiłaś! nie inaczej). Noga na hamulec, wciskasz przycisk z boku wajchy i przesuwasz z pozycji P na inny tryb, np. N (jazda do przodu). Jak wajcha jest na trybie jazdy puszczasz hamulec i auto jedzie samo, nawet pod górkę :)
    Delektujesz się jazdą, w czasie niej możesz zmieniać dowolnie tryby przyciskając boczny przycisk pomiedzy N, D, S (z R nie próbowałam :)
    Jak już się nacieszyłaś jazdą automatem parkujesz, naciskasz hamulec i ustawiasz samochód na P. Gasisz silnik, trzaskasz drzwiami i cieszysz się, że się nie nawajchowałaś w korku :)
  • Gość: bab IP: *.net.stream.pl 18.11.10, 17:00
    Droga babo Ewelino. Gdybyś była łaskawa przeczytać wcześniejsze odpowiedzi wiedziałabyś, że:
    1 - odpowiedziano już 157 razy,
    2 - pytająca już wie, jechała, a nawet wróciła (cała i zdrowa),
    3 - N to luz.
  • sherman-doberman 18.11.10, 17:25
    A jeżeli Twój automat ma jeszcze cruise controle to już całkiem cacy, Możesz sobie obie nogi dookoła szyi owinąć, bo wóz sam zwalnia i przyspiesza wdług stanu drogi zachowując stałą szybkość i dzięki temu oszczędzając benzynę. Atoli przydatne jest to tylko na niezbyt zatłoczonych drogach autostradach, jak w Szwajcarii lub we Francji. I pozwala unikać mandatów za nadmierną szybkość ż bo sobie ustawiasz na szybkość dozwoloną i auteczko samo jedzie.
  • Gość: aaa IP: *.adsl.alicedsl.de 18.11.10, 21:50
    to sie po polsku tempomt nazywa.
  • Gość: ewelina :) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.10, 19:51
    Gość portalu: bab napisał(a):

    > Droga babo Ewelino. Gdybyś była łaskawa przeczytać wcześniejsze odpowiedzi wied
    > ziałabyś, że:
    > 1 - odpowiedziano już 157 razy,
    > 2 - pytająca już wie, jechała, a nawet wróciła (cała i zdrowa),
    > 3 - N to luz.

    1. nie chciało mi się czytać
    2. nie doczytałam
    3. N - możliwe, nie używałam tego, tępa baba.
  • Gość: blurp IP: *.acn.waw.pl 18.11.10, 19:54
    za to dowiedziałam się więcej niźli chciałam :) Ba nawet o różnych rodzajach skrzyń hihi
  • Gość: ? IP: *.czerniakowska / 192.168.3.* 18.11.10, 17:35
    Gość portalu: ewelina :) napisał(a):
    > .......zapalasz silnik.

    Ja, do zapalania używam zapałek lub nowoczesnej zapalniczki.

    Co do gaszenia ? To zależy - Przeważnie dzwonię po Straż Pożarną jak podjadę kawałek do Dzwonnicy.
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 16:39
    Boze przeciez automaticem prosciej sie jedzie niz na rowerze.W ogole nie rozumiem jak w miescie przy takim natezeniu ruchu wszyscy uczepili sie manualu,Manualna skrzynka jest dobra na autostrade,ale nie na ruch miejski ja w kazdym razie bym dostal kota jakbym mial caly czas ,sprzeglo,gaz hamulec.Poza tem inwalida bez nogi automaticem pojedzie a manualem nie
  • Gość: gosc LA IP: *.lsanca.fios.verizon.net 18.11.10, 17:35
    jeszcze w Polsce malem Fiacika to mial manaulne przelozenie , tu w Stanach sa prawie wszystkie automaty ale jezdze z triptronic czyli mam dodatkowo 6 biegow i to jest b.dobre bo moge jechac agresywnie lub w sniegu w gorach albo pod stroma lub duzy zjazd(nie musze hamowac). Triptronic pozwala przyspieszyc (np 4.5 tys obrotow) w pare sekund do 8-90 mil na godzine , szczegolnie przy wjezdzie lub manewrach zmiany pasow. Kilka razy przez ostatnie 20 lat prowadzilem manualny, jest okey ale nie mozna pic kawy jak prowadzisz,(rozmawiam juz tez przez blue tooth , zabronione inaczej w Kalifornii)
    generalnie prowadzenie automat jest bardzo proste i przyjemne
  • kokosz11.1 18.11.10, 18:00
    Jak baba babie, powiem ci, ze jezdzi sie cudownie. Mysle,ze jak raz sprobujesz, to juz
    nigdy nie zrezygnujesz z auta z automatem. 8 lat temu jak przyjechaismy do USA to
    robilismy prawo jazdy na automacie. Na egzaminie z jazdy ciagle lapalam za lewarek,
    ale instruktor to rozumial i mnie nie oblal. Jazda automatem moze troche mniej
    ekonomiczna, ale jaka wygoda!!!
    N - wrzucam tylko w myjni samochodowej.
    Wiosna wracamy do Polski oczywiscie z autkami z automatyczna skrzynia biegow.
    Pozdrawiam i zycze wspanialej i wygodnej jazdy.
  • Gość: DIK IP: *.bielawa.vectranet.pl 02.11.13, 22:36
    Mam może dość laickie pytanie, ale jest to mój pierwszy automat i nie mam z czym porównać zachowania skrzyni. Przy pierwszym porannym odpaleniu gdy silnik rusza po wrzuceniu "D", wyświetla mi D1 i przerzuca dalej. Po przejechaniu nawet 500 m, gdy zatrzymam się na światłach skrzynia schodzi tylko do D2. auto rusza już tylko wyświetlając D2 i poniżej nie schodzi. pracuje podczas jazdy tylko D2, D3,D4,D5,D6 i w tył D6 D5 D4D3,D2. D1 pokazuje się tylko raz jako pierwsze ruszenie. czy to usterka czy po prostu tak ma być ?
  • Gość: osmnthus IP: 180.200.156.* 06.11.13, 04:55
    Jesli mozesz to wylacz to wyswietlanie, bo jest ci ono na grzyb. Komputer i tak mysli za ciebie.
    Manualne przestawianie na nizsze biegi bedzie moglo cie interesowac jedynie w specyficznych sytuacjach, np. podczas jazdy w gorach (dlugie zjazdy, hamowanie silnikiem).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka