Dodaj do ulubionych

egzaminatorzy w Krakowie

IP: *.ghnet.pl 09.11.06, 16:30
mam egzamin za miesiąc i miałabym prośbę do tych co zdawali, jeśli możecie
opisać swoich egzaminatorów (wygląd i zachowanie) chciałabym się przygotować
psychicznie :)
z góry dziękuję
Edytor zaawansowany
  • Gość: driverka IP: *.fdk.airbites.pl 09.11.06, 20:56
    zdalam za 4 razem..(heh liczy sie ze zdalam i pieknie sobie jezdze;o))za kazdym
    razem jezdzilam z innym..najmilej wspominam pana (hmm) Piroga..nie jestem pewna
    czy dokladnie tak ma na nazwisko, ale jakos tak:)pan ten jest starszy, dosyc
    wysoki i grubiutki..nosi czapke (raz mial z daszkiem a raz jak go widzialam to
    mial jakis kaszkiet)..jest baaardzo mily i w moim przypadku juz na wstepnie
    rozluznil atmosfere mowiac ze mam piekny usmiech;)drugi pan mily, to pan
    mlody:) wyroznia sie tym ze jest chyba jednym z najmlodszych egzaminatorow.ma
    blond wlosy..podczas egzaminu udalo nam sie nawet chwilke porozmawiac;)nie
    pamietam jak mial na nazwisko..chyba jakos na 'm'..na egazminie jest cudny,
    duzo wczesniej mowi gdzie jechac i tworzy mily klimat (jesli w ogole mozna
    mowic o milym klimacie na egzaminie!!).dwoch pozostalych panow mniej przypadlo
    mi do gustu..tzn pan Wajda byl ok, ale zupelnie bez wyrazu..natomiast pan (hmm)
    Pazdzioch (?) zgasil mnie niemilym tekstem na pozegnanie, wiec ja negatywnie go
    wspominam..ale ogolnie nie byl straszny..nie krzyczal ani nie dogadywal w
    trkcie jazdy..heh ale sie rozpisalam;)powodzenia i do zobaczenia na drodze:)
  • agrafka18 09.11.06, 21:19
    Gość portalu: driverka napisał(a):

    > tzn pan Wajda byl ok, ale zupelnie bez wyrazu..

    zdałam za 3 razem i właśnie u niego :) i jak dla mnie rewelacja - juz na samym
    początku zrobił na mnie dobre wrażenie, zapraszając mnie pod swój parasol bo
    lało straszliwie (kiedy miałam drugie podejście i też zaczeło lać nie miałam
    tego szczęścia i musiałam iść a potem ganiać wokół samochodu i moknąć brrr)a
    Pan Wajda latał za mną z parasolem :)))
    Potem kiedy zauważył, że jestem troche zestresowana szybko rozluźnił atmosferkę
    i dzięki temu noga przestała latać nad sprzęgłem a stres minął. Mimo, że potem
    praktycznie się nie odzywał czuło się w samochodzie jakieś pozytywne fluidy :))
    Miałam takie momenty, że zapominałam, że to egzamin, że ktoś wogóle koło mnie
    siedzi :) To było niesamowite
    Takich egzaminatorów jak on powinno byc więcej! Wtedy egzamin byłby czystą
    przyjemnością.
    O! i kiedy parkowałam to przy wyjeżdżaniu jak zaczełam kręcić kierownicą to
    wyłączył mi się migacz i ja tego nie zauwazyłam - On mi o tym powiedział a
    przecież nie musiał - inny pewnie by mnie już oblał, jeśli w pore bym się nie
    kapnęła...

    Wszystkim życzę takiego Egzaminatora-Człowieka :))
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 15:41
    Ja zdalam za pierwszym razem. Nie powiem nazwiska nie opisze.. bo wlasciwi
    napisalabym ze jest starszy. Co do pana mlodego o ktorym pisala kolezanka
    wyzej...to hmmm kłocilabym sie czy on jest taki cudowny....
    moja znajoma z nim miala ma przeokropne wspomnienia.....prawdopodbonie gdyby
    zaproponowala kawe z czyms.. to by zdala... a poza tym... z tym panem..jezdzila
    ponad 70 min.. przy czym ja tylko 40. .....
    sa mili i niemili taka jest prawda. Ja tez nie moge powiedziec ze moj byl
    niemily.. naprawde rozluznil atmosfere...ale to chyba zalezy.. od dnia humoru
    etc.
  • Gość: driverka IP: *.fdk.airbites.pl 14.11.06, 20:50
    >Gość portalu: monika napisał(a):
    moja znajoma z nim miala ma przeokropne wspomnienia.....prawdopodbonie gdyby
    > zaproponowala kawe z czyms.. to by zdala... a poza tym... z tym
    panem..jezdzila ponad 70 min

    no ja tam mu niczego nie proponowalam, jezdzilam ok.40-50 minut w przyjemnej
    atmosferze a na koniec dostalam pochwale:)to chyba faktycznie zalezy od ich
    humoru, nastawienia zdajacego do egazminu no i od umiejetnosci..w sumie
    egzaminator tez czlowiek..ma gorsze dni;)powodzenia!
  • Gość: Do agrafki.-monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 15:43
    hmmm jakbys pisala o moim... tez mialam taka sytuacje ze czasem nawet nie
    czulam ze jestem na egzaminie. Tez zycze wszystkim takiego:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka