WORD Częstochowa Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
                • Gość: mariuszzzzzz IP: *.pools.arcor-ip.net 30.04.12, 21:54
                  nie zgodze sie z Twoja opinia , mnie tez egzaminowal Pan Gacki , trase mialem latwa i pomimo paru malych bledow zdalem , a byl to moj 3 egzamin .
              • Gość: gosc IP: *.ice-net.pl 15.09.12, 22:44
                tez zdawalam u marcina gacki i polecam naprawde mily pan:) zdalam za drugim razem...
          • Gość: 333 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.11, 19:24
            ja też zdawałam u Pana Grzegorza Puchały,niezłe z niego ciacho.Szkoda ,że zajęty.
          • Gość: Adept IP: *.arbelon.com.pl 02.04.14, 15:44
            Od kiedy to wg.tego pana Grzegorz Puchały w czasie egzaminu szybkość bezpieczna to powyżej 45km na godz. po mieście w szczycie kiedy natężenie ruchu jest duże.Zatrzymanie samochodu czyli włączenie stop to dla niego również podstawa do niezdania.Może egzamin dla tego pana byłby warunkiem pracy w WORD.Jak wiadomo zbyt duża ilość jest egzaminatorów.Może dla WORD tacy pracownicy są potrzebni?
        • Gość: patka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 09:57
          zdawałam dzisiaj egzamin po raz 3 i ... oblałam...:( wymusiłam na Mirowskiego. W
          ogole zamotalam sie bardzo. Egzaminowal mnie Pan Kołek. Nawet spoko gościu.
          Ogolnie musze szykowac duzo kaski na 4 egzamin...:( i juz mnie wkurwia to prawko
          bo jest za drogie moim zdaniem! ;/


          • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 22.04.10, 20:05
            Oj, szkoda ''patka'', że nie zdałaś dziś tego egzaminu.. :/ ale nie załamuj się
            i walcz dalej, na pewno teraz już dasz sobie radę.. :):):)
            Uważaj właśnie na to wymuszanie pierwszeństwa innym samochodom, bo to chyba jest
            najpopularniejszy błąd i bardzoooo łatwo jest wymusić to pierwszeństwo..jeszcze
            jak do tego wszystkiego dochodzi stresik i w ogóle.. :P
            Racja, prawo jazdy to dość kosztowna sprawa.. ok. 1000zł kurs ,potem egzamin
            bądź kilka egzaminów.. no ale cóż.. - życie :D nic nie ma za darmo.. :P
            No i teraz musisz jeszcze donieść do WORD-u zaświadczenie o dodatkowych 5 godz.,
            bo po 3, 6 , 9 itd.. egzaminie takie zaświadczenie musi być.
            Pozdrawiam i życzę Ci powodzenia na egzaminie! :):):)
            PS i to chyba chodziło Ci o ul. Mirowską , a nie Mirowskiego, tak? :>
    • Gość: Przem IP: *.ingram.com.pl 01.02.10, 09:08
      Wszystko jest opisane w poprzednich postach.

      Pozdrawiam
    • Gość: Hiro IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.10, 11:22
      Zdobycie prawo jazdy w Czestochowie graniczy z cudem ludzie musza minimum 3
      razy robic poprawki(znam ludzi ze musieli 8 razy poprawiac) to powino dac do
      myslenia jak niemoga brac lapowek to biora od glowy za kazda poprawke i tak sa
      beskarni szkoda ze nikt niema odwagi poslac tam telewizji w trakcie egzaminow
      moze by to cos pomoglo
      • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 04.02.10, 12:26
        Co Ty za głupoty piszesz?!?!
        Jakie oni dostają pieniądze za tzw. ''poprawki''?!
        Nie wiesz..to lepiej się nie wypowiadaj w tym temacie, bo aż mi Cię szkoda, że
        masz taką niewiedzę w tym temacie!
        To są normalni pracownicy państwowi i dostają swoją określoną pensję. Nie
        dostają dodatkowych pieniążków za zdany bądź niezdany egzamin n prawo jazdy.
        Napiszę Ci jedno..jeśli nie umiesz jeździć, nie panujesz nad samochodem - to na
        pewno nie zdasz! I żaden to cud zdać egzamin, ja zdałam i nie tylko ja.. i pełno
        moich znajomych, fakt nie wszyscy zdają za pierwszym razem, ale ważne żeby zdać,
        mieć te umiejętności i potem czuć się bezpiecznie na drodze.
        Piszę to w sumie nie tylko do Ciebie, ale również i do wszystkich innych co mają
        jakieś pretensje do WORD-u , egzaminatorów..
        Pomyśl.. jakby tak każdy debil zdał ten egzamin to by nas już chyba nie było na
        tym świecie^^
        No nic.. i tak Tobie i wszystkim innych życzę powodzenia.

      • Gość: jjjjjjjjjj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 20:32
        A JA SIĘ NIE ZGODZĘ w WORDZIE W CZĘSTOCHOWIE WYSOKA JEST ZDAWALNOŚĆ Baranom
        nawet nauczenie się tabliczki mnożenia graniczy z cudem!!!
        a co to znaczy ze muszą zdać minimum 3 razy???
        ja zdałam za drugim:)) a poza tym to skąd egzaminator wie który raz podchodzi
        się do egzaminu??? nie ma reguły czy zdaje się 1,3,5,czy 8 raz jak nie kaleczy
        się jazdy i jeździ się z głową to zda się za pierwszym razem:)
        powodzenia dla wszystkich zdających
        • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 04.02.10, 21:14
          Dokładnie :) Podpisuję się pod tym co napisałaś :)
          Pozdrawiam.
          • Gość: paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 06:40
            teraz się zacznie gratuluje ci kolezanko szczescia i tego ze zdalas za drugim
            razem,umiejetnosci sa te same ba osoby ktore maja ta wieksza liczbe egzaminow
            tak naprawde wiecej umieja bo w koncu trzeba brac te dodatkowe godziny
    • Gość: . IP: 212.87.244.* 04.02.10, 17:30
      pan Rezler I J. Nowak, bardzo sympatyczni i mili egzaminatorzy .
      • Gość: Fifi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 02:01
        Witam. Mój pierwszy egzamin byl 22.01.2010:) niedtety oblalam na łuku a
        egzaminował mnie p. Grzegorz Puchała nie moge nic powiedzieć na jego temat:)
        Drugi raz mialam egzamin 27.01.2010 egzaminował mnie p.Kazimierz Manowski...
        Bardzo Miły i sympatyczny Pan, pomaga jak tylko moze:) tylko moja wina... po 50
        min egzaminu wymusiłam pierwszenstwo na strefie 30' nie wiem co mnie zacmiło:)
        Trzeci raz 8.02.2010 Egzamonował mnie P. Janusz Szymczyk zero rozmów tylko
        polecenia... ciężko go bylo wyczuc choc na niektore sprawy przymykał oko^^ no i
        oczywiscie Zdany egzamin :) Uwierzcie w siebie.
        • Gość: Ines IP: 193.138.241.* 09.02.10, 15:24
          Gratuluję! :)
          • Gość: Przem IP: *.ingram.com.pl 09.02.10, 21:14
            Wyjechałem dziś pierwszy raz na drogę.. Nareszcie odebrałem plastik;) Wystraczył telefon i usłyszałem coś w stylu 'przyjeżdzaj Pan Panie Przemku bo plastik już się kurzy' Wróciłem do domu, wsiadłem do auta i wyjechałem na ulicę. Najpierw po znajomych i zrobiłem dziś w sumie 90km;) Pomogłem miłej Pani, która wpadła przednimi kołami do rowu. Pozdrowienia i do zobaczenia na drodze;)
            • Gość: oska IP: 109.243.5.* 19.02.10, 17:47
              zdawałam 16-go lutego. Niestety oblałam z mojej i tylko mojej
              winy...nie zauważyłam znaku i
              wymusiłam pierwszeństwo.Egzaminatorzy po prostu pracują jak każdy z
              nas, a jeśli robi się błąd,to nie jest to ich wina tylko
              nasza.Pewnie zdałabym,gdyby nie nadjeżdżający samochód... To tak,
              jak zwalanie winy na egzaminatora za oblany egzamin...Nie ma co się
              denerwować tylko po prostu się douczyć i mieć oczy dookoła głowy...
              ja byłam wściekła tylko na siebie. no może trochę na tego kierowcę,
              który akurat musiał tamtędy jechać ;)a tak następna wycieczka do
              WORD...
              • Gość: zdesperowana:) IP: *.146.141.200.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.02.10, 18:34
                hej:)zdawalam juz 3 razy...raz oblalam na placu a 2 razy w alejach,
                raz z mojej winy bo wjechalam na zly pas (egzaminatora mialam super
                mlody facet, nie pamietam jak sie nazywal) a drugi raz do konca nie
                moja wina autobus mi zajechal droge, gosciu nagle zmienil pas a egz
                uznal ze wymusilam pierszenstwo..tak czy siak 4 podejscie mam w
                marcu bardzo sie stresuje bo mam juz dosyc tych poprawek,jestem dosc
                nerwowa i boje sie bardzo ze znowu palne jakas glupote:)nie znam
                czestochowy malo jezdzilam po tym miescie i to mnie dodatkowo
                stresuje..mam nadzieje ze bede miec teraz troszke szczescia i
                wreszcie zdam!!!
        • Gość: niuuń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.12, 16:07
          Egzaminator Grzegorz Puchała bardzo sympatyczny Pan, polecenia wydaje dwukrotnie powtarzając, egzamin na prawo jazdy wynik pozytywny !
    • Gość: kaja IP: 80.50.168.* 25.02.10, 15:56
      a ile czeka się teraz na egzamin ?
    • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 07.03.10, 09:30
      Byłam z koleżanką ostatnio w WORD-zie , bo zapisywała się na egzamin poprawkowy
      i tak jak jest na stronce WORD-u, czeka się 14 dni ;)
      Czasem zwolni się jakiś wcześniejszy termin, ale różnie to bywa.. :)
      W każdym bądź razie, więcej niż 14 dni raczej się teraz nie czeka na poprawkę, a
      na 1 egzamin tez chyba 14 dni się czeka :)
      Pozdrawiam.
    • Gość: marco IP: *.centertel.pl 01.04.10, 18:06
      Witam wszystkich zdających serdecznie. Postanowiłem opisać tutaj
      swoją historię z WORD w Częstochowie. Zdawałem teraz już 7 raz i nie
      zdałem !!! Jakoś życie tak mi się poukładało, że robie dopiero w
      wieku 21 lat, ale mniejsza o to ! P.S(Jeżdżę od 1,5 roku do pracy
      samochodem 150 km codziennie !!! tak dla paradoksu i nie miałem ani
      jednej stłuczki, ale chcę zrobić ten cholerny plastik ponieważ jak
      ktoś we mnie wgniecie to będe miał same problemy) Sprawa wygląda
      tak, że już się z tego śmieje poprostu. Powiem szczerze, że jestem
      dość bardzo impulsywny i za każdym razem trafiam na buca, który
      zawsze na starcie wyprowadza z równowagi, a moja wada to że bardzo
      łatwo mnie sprowokować !!! Po drugim egzaminie złożyłem odwołanie i
      to chyba był mój największy błąd. Trafiłem na pytanie sprawdzanie
      stanu oleju. Odpowiedziałem że sprawdzamy za pomocą bagnetu na
      końcu, którego jest wskaźnik. Pan stwierdził, że to błędna odpowiedź
      !!! A za pierwszym razem miałem to samo pytanie i tak samo
      odpowiedziałem i egzaminator nic nie powiedział ( za pierwszym razem
      moja wina na mieście nie zatrzymałem się na strzałce, ale to z
      przyzwyczajenia). Moje odwołanie odziwo zostało przyjęte !!! i
      trzecie podejście na koszt ośrodka. Na egzamin zawsze przyjeżdzam
      samochodem !!! Jak ktoś chce znać cały przebieg to chętnie opisze !
      Dziś Pan stwierdził, że umiem jeździć ale na jednokierunkowej tam
      koło ratusza nie ustawiłem się prawidłowo. Biore papiery i idę do
      Opola ponieważ zawsze trafiam na starych niemiłych gości. W pracy
      już się śmieją ze mnie mistrz kierownicy hi hi ale ludzie ja
      naprawdę na codzień jeżdżę samochodem !!!! Dzisiaj przenoszę się do
      innego WORDU ! Aha zapomniałem jak rozmawiałem w sprawie odwołania
      stwierdzono, że przeklinałem na egzaminatora. Jestem studentem 4
      roku i osobą na tyle wychowaną, że ugodzono moje dobro osobiste !!!
      w tym momencie Pana egzaminatora zatkało i nie wiedział co
      powiedzieć ! Nie chce mi się pisać za bardzo, ale jakbym opisał
      całość to naprawdę nadaje się do TVNu UWAGI !!!
      • Gość: Marco IP: *.centertel.pl 01.04.10, 18:29
        Reasumując nie polecam nikomu składać odwołania !!! Ponieważ w
        niczym wam to nie pomoże, a tylko zaszkodzi jak w moim przypadku !!!
        Szkoda tylko kasy. Jak to jeden z egzaminatorów stwierdział. Umie
        Pan jeździć, ale no niestety popełnił Pan błąd( 1 godzina 10 minut
        jazdy oczywiście na aleje mnie wziął) Naprawdę nie polecam się
        odwoływać bo z nimi i tak nic nie zrobicie !!! Życzę wszystkim
        powodzenia ! Ja muszę iść do innego WORDU i dam relację jak mi
        poszło. Chodź dzisiaj jak chciałem wyciągnąć papiery Pani
        stwierdziała, że nie może mi wydać i mogą jedynie do innego WORDU
        wysłać (no tak z dopiskiem tego uwalić) Jeszcze raz pozdrawiam
        wszystkich mam nadzieję, że tylko ja jestem poszkodowany ;))
        • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 01.04.10, 20:00
          Hahaha ale żeś bzdety napisał.. Człowieku, nikt się na Ciebie w WORD-zie nie
          uwziął na pewno, nie umiesz jeździć, nie umiesz się zachować na drodze i dlatego
          do tej pory nie masz prawka w kieszeni.
          Każdy może złożyć podanie o obejrzenie filmu, bądź napisać odwołanie jeśli nie
          zgadza się z wynikiem egzaminu. Nie ma potem z tego tytułu żadnych konsekwencji.
          A Twoi znajomi mają rację, że się z Ciebie śmieją.. :]
          - też bym się śmiała.
          Dosyć mamy już takich cwaniaków jak Ty za kierownicą, nie potrzebujemy takich
          więcej na naszych drogach.

          ''Powiem szczerze, że jestem
          dość bardzo impulsywny i za każdym razem trafiam na buca, który
          zawsze na starcie wyprowadza z równowagi, a moja wada to że bardzo
          łatwo mnie sprowokować !!!''


          Na ''buca'', a to ciekawe..? A Ty jesteś idiotą, bo już 7 razy zdajesz i zdać
          nie możesz :] Jak Ty możesz obrażać egzaminatorów to i ja mogę Ciebie.. :)
          Słyszałam już o takich cwaniakach jak Ty.. rozsiądzie się w samochodzie jak BOSS
          jakiś i myśli, że świat - w tym wypadku na drodze zawojuje.. a tu lipa,
          NEGATYWNY, bo debil jeździć nie umie. :]
          Egzaminatorzy to ludzie na poziomie, taka ich praca, że muszą być osobami
          kulturalnymi.

          ''( za pierwszym razem
          moja wina na mieście nie zatrzymałem się na strzałce, ale to z
          przyzwyczajenia).''


          ale to z przyzwyczajenia? - aha, tzn. że jednak jeździć nie umiesz, bo jak masz
          strzałkę, to musisz się zatrzymać.


          ''Aha zapomniałem jak rozmawiałem w sprawie odwołania
          stwierdzono, że przeklinałem na egzaminatora. ''


          Z tego wynika , że nie jesteś osobą na poziomie, i nie jesteś kulturalny. Bo
          osoba na poziomie nie ubliża nikomu i nie klnie. Także kolego, zastanów się
          najpierw nad swoim postępowaniem, bo jeszcze za takie zachowanie możesz mieć
          gorsze konsekwencje niż tylko wynik negatywny z egzaminu na prawo jazdy..


          ''Jestem studentem 4
          roku i osobą na tyle wychowaną, że ugodzono moje dobro osobiste !!!''



          hahaha ''ugodzono Twoje dobro osobiste'' hahaha to mnie rozbawiłeś tym tekstem!
          :):):):)



          ''w tym momencie Pana egzaminatora zatkało i nie wiedział co
          powiedzieć !''


          a co..? miał się niby zniżać do twojego poziomu? Człowieku, zastanów się nad tym
          co robisz i w ogóle.. Bo cienko widzę, to Twoje prawko. Również i w Opolu, czy
          gdzie tam przenosisz te swoje papiery..

          Pozdrawiam.



          ps chętnie poczytam te Twoje ''przygody'' na egzaminie^^ :] :]

          • Gość: khjkhgk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 23:35
            fakt jest inny.. połowa egzaminatorów powinna sobie odnowić testy psychologiczne..

            a co do zdawania.. zdanie za pierwszym razem nie zawsze idzie w parze z
            umiejętnościami.. Idiotów na drogach i tak nie będzie brakować.
            Pozdrawiam ;)
            • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 02.04.10, 07:05
              > fakt jest inny.. połowa egzaminatorów powinna sobie odnowić testy
              psychologiczne..
              >



              Jeśli według Ciebie połowa egzaminatorów powinna sobie odnowić testy
              psychologiczne, jak to napisałaś/eś to w takim razie większość ludzi zdających
              egzamin na prawko, też powinna to zrobić ;)
              Mamy tutaj przykład ''Marco'' :]
              Śmieszy mnie tylko fakt, że zawsze najwięcej (złego) do powiedzenia na temat
              egzaminatorów i ogólnie WORD-u, mają osoby, które nie zdały w ogóle egzaminu na
              prawo jazdy, bądź zdały go za którymś tam razem... :]




              > a co do zdawania.. zdanie za pierwszym razem nie zawsze idzie w parze z
              > umiejętnościami..


              Z tym mogę się po części zgodzić.. Bo jeśli jakaś osoba nie zda np.na placyku,
              to niekoniecznie jest złym kierowcą potem na drodze, ponieważ może akurat
              przestrzegać tam wszystkich przepisów i jeździć perfekcyjnie dosłownie, a łuk
              lub górka może jej się po prostu nie udać i pozamiatane - egzamin wtedy z
              wynikiem negatywnym.. lub druga ostatnia próba - zależy od błędu.



              Idiotów na drogach i tak nie będzie brakować.
              Masz rację. I tego się niestety raczej nie zmieni.. :/



              Również pozdrawiam :)
              • Gość: monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 12:54
                Zgadzam sie w 100 % z wypowiedzią Laleczki co do wypowiedzi osobnika
                Marco !
                Jeszcze sie zastanawiam czy można być studentem 4 roku w wieku 21
                lat???
                • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 02.04.10, 14:22
                  Miło mi, że się zgadzasz z tym co napisałam :)

                  Hahaha no tak racja^^ napisał, że ma 21 lat i jest na 4 roku^^ A to ciekawe.. :):):)

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: Areczek IP: *.centertel.pl 02.04.10, 22:25
                    Może koleś rzeczywiście nie umie jeździć i skończył prędzej zawodówkę,
                    ale sam widziałem i doświadczyłem jak lasce zgasło auto pod WORDEM w
                    częstochowie, a za godzinę skakała z radości pod WORDEM bo zdała !!!
                    Ja zdałem za 4 razem (3 razy w Czewie) i przeniosłem się do Opola i tu
                    zdałem za pierwszym razem !!!
                    • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 02.04.10, 22:48
                      Wiesz.. nawet doświadczonemu kierowcy też zgaśnie samochód.. :P Także nic w tym
                      strasznego :) Szybko trzeba ponownie włączyć samochód i ruszyć hehe :P :):):)
                      A to i tak Ci gratuluję, że zdałeś :):):) Nieważne gdzie, ważne jest to, że
                      prawko już masz w kieszeni ;)
                      Pozdrawiam.
              • Gość: jghjghg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.10, 15:33
                bo widzisz.. ktoś kto jest tam parę czy parenaście razy widzi o wiele więcej niż
                osoba która jest hm powiedzmy z 3 razy..
                nie ważne za którym razem ale ważne jak potem się jeździ.Mało to jest
                pseudomistrzów którzy pozdają za pierwszym razem,a później szaleją na ulicach bo
                myślą że potrafią wszystko? Auto w rowie i to w najlepszym wypadku jeszcze..
                • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 03.04.10, 16:34
                  No zgadza się, nie ważne za którym razem się zda, ważne, że w końcu.. :):):) i
                  że potem nie jeździ się jak szaleniec, tylko jak normalny kierowca :)


                  > bo widzisz.. ktoś kto jest tam parę czy parenaście razy widzi o wiele więcej ni
                  > ż
                  > osoba która jest hm powiedzmy z 3 razy..



                  hmmm.. ale że co niby widzi taka osoba, która jest tam parę razy?



                  Pozdrawiam i przy okazji Wesołych Świąt Wam wszystkim życzę ;)
                  • Gość: ona IP: *.chello.pl 03.04.10, 20:27
                    czy ty jestes rzecznikiem prasowym Wordu, bo juz zaczyna mnie
                    denerwowac to , ze za kazdym razem masz cos do powiedzenia, ogolnie
                    wydajesz mi sie osobą co najmniej dziwna , czy ty mieszkasz na tym
                    forum?? a z twoich wypowiedzi wynika, ze myslisz ze jestes mega
                    zdolnym i doswiadczonym kierowca, co zapewne nie jest prawda:)
                    jestes tak uszczypliwa, łapiesz ludzi za słówka!!, a moze wczulabys
                    sie w sytuacje ludzi , ktorzy nie sa odporni na stres i mimo ze maja
                    juz umiejetnosci to pralizujacy stres nie pozwala im zdac!!
                    • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 03.04.10, 21:14
                      Hahaha no pewnie, jestem ''rzeczniczką prasową'' WORD-u xD Rozbawiłaś mnie tym
                      tekstem :]
                      To niech Cię to denerwuje.. mnie to w ogóle nie obchodzi co myślisz o moich
                      wypowiedziach. :) To jest forum - każdy się może wypowiedzieć i wyrazić swoją
                      opinię.
                      Dziwna to chyba Ty jesteś.. :) Mam akurat teraz więcej czasu, to wchodzę na
                      forum, a poza tym nie muszę Ci się tłumaczyć.. - od tego trzeba zacząć.. :]
                      A czy ja napisałam coś takiego, że uważam się za doświadczoną panią kierowcę? :]
                      -nie. Ale jednak uważam, że jeżdżę dobrze i przede wszystkim bezpiecznie. Tego
                      uczono mnie na kursie. :)
                      Słuchaj... nie każdy nadaje się na kierowcę, więc również do takich zaliczają
                      się osoby mało odporne na stres, bo potem np. będą musieli gdzieś zawieźć
                      swojego kolegę i co.. będą się też stresować? (paranoja..) Egzaminator to też
                      człowiek. A egzaminu nie należy się bać - przecież to nic strasznego. Wiadomo
                      trochę stresu zawsze musi być (sama też się trochę stresowałam, ale to
                      normalne..) :) Trzeba cały egzamin traktować w miarę ''na luzie'' i jeśli ma się
                      te umiejętności, to się ten egzamin zda. :)
                      Pozdrawiam.

                      • Gość: Kasia IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 03.04.10, 22:49
                        Zdałam za pierwszym razem i uważam że nie jestem dobrym kierowcom !
                        ,,... Ale jednak uważam, że jeżdżę dobrze i przede wszystkim
                        bezpiecznie. Tego
                        > uczono mnie na kursie. :)..."
                        Na kursie nie nauczą Cię jazdy w niebezpiecznych warunkach. Nauczysz
                        się jeździć dopiero po latach wprawy gdy wpadniesz w poślizg i nie
                        będziesz wiedziała co zrobić chyba, że nauczono Cię tego na kursie w
                        co wątpie ! Nie rób z siebie alfy i omegi. Mój chłopak zdał za już
                        teraz nie pamiętam 3 lub 4 razem a jeździ zdecydowanie lepiej
                        odemnie. Egzamin to tylko formalność przez którą prędzej czy później
                        przejdzie każdy, a twoje te jak to nazywasz ma się te umiejętności
                        uważaj żeby Cię nie zgubiły !!! Rozważnej jazdy świeżo upieczonym
                        kierowcom :))) ponieważ taka pewność siebie jak u koleżanki nie
                        prowadzi do niczego dobrego na polskich drogach ;)
                        • Gość: ona IP: *.chello.pl 04.04.10, 08:13
                          > Ja uważam, że egzaminatorzy w naszym częstochowskim WORD-zie są
                          bardzo
                          > sympatyczni. Jeśli ktoś nie zda, wszystko wytłumaczą i w
                          ogóle.. a skad mozesz wiedziec jakcy sa wszyscy egzaminatorzy??
                          znasz ich wszystkich, skad mozesz wiedziec jak zachowują sie do
                          innych osob , ktore nie zdaja egzaminu, czy jestes obecna podczas
                          wszystkich?? chyba, ze miałas do czynienia z wieksza liczba
                          egzaminatorów , ale ładnie to ukrywasz;)
                          powiem ci , ze twa pewnosc siebie moze cie kiedys zgubić, oczywiscie
                          nie zycze Ci tego , ale chyba ktoś jednak powinien ci utrzeć nosa,
                          bo poprostu nie da sie tego czytac twoich wypowiedzi, i
                          mozesz teraz darowac sbie teksty typu "to nie czytaj", gdyz są one
                          łatwe do przewidzenie" krolowo polskich dróg"
                        • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 04.04.10, 09:03
                          Tak, zgadzam się z Tobą, że na kursie nie nauczysz się jeździć w niebezpiecznych
                          warunkach. Ja np. miałam kurs jak była piękna pogoda - warunki świetne, a
                          egzamin w deszcz / śnieg także warunki straszne.
                          A potem musiałam jeździć w te najgorsze śniegi i ślizgawice, myślisz, że było
                          łatwo? - Pewnie, że nie. Nie raz wpadłam w poślizg, albo się zakopałam, podczas
                          tej zimy, ale umiałam zachować spokój i pełną koncentrację i było dobrze, zawsze
                          dałam sobie radę :)
                          Kasiu, nie robię z siebie alfy i omegi, jak to napisałaś, tylko po prostu
                          wkurzają mnie ludzie, którzy zawsze obwiniają innych, tylko nie siebie..!
                          Pozdrawiam.
                          • jeśli wpadłaś w poślizg to znaczy, że nie potrafisz panować nad samochodem. trzeba jeździć tak by nie wpaść w niego !!!!!!!!! nie uczyli Cie tego na kursie? polecam dodatkowe godziny zimą :)
                            a tak na marginesie ktoś z Twoich bliskich musi być egzaminatorem, bo bardzo ich wszystkich bronisz.
                            fakt, ten kto nie zda egzaminu, ma złe zdanie o egzaminatorze. ja zdałam za drugim podejściem. pierwszy oblałam praktycznie pod koniec (za bardzo ścięłam zakręt i przejechałam po ciągłej) ale wcale nie wkurzałam się, na Pana z jakim jechałam, wręcz odwrotnie, żałowałam, że przy tak miłym i spokojnym człowieku mogłam nie zdać. sama się dziwiłam, że jak taki Pan może być u nas w czewie, skoro większość na nich wyzywa.Drugi raz jechałam z Panią Filipiak i zero błędów. ani razu nie zgasł mi samochód. byłam sobą i jechałam tak jakbym jechała sama. trzeba opanować stres :)
                            życzę wszystkim powodzenia!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: greg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 19:09
                      jeżeli jesteś nieodporny na stres to zastanawiam się czy w ogóle powinieneś prowadzić samochód.
          • Gość: BINA IP: 94.254.229.* 16.04.10, 22:01
            ŚWIETNY!!!! NAPRAWDĘ ŚWIETNY!!! czwarty rok studiów w wieku 21
            lat.ale w końcu życie mu się tak poukładało...nie dziwne,że
            nerwowy...może biedak tak bardzo się denerwuje,że dowód musi
            pokazać,że "na starcie wypowadzają go z równowagi".Chłopie daj już
            sobie spokój, bo straszne jest to ,że taki ktoś może prowadzić
            samochód. MASAKRA!!!
    • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 04.04.10, 09:21
      Aha i jeszcze piszecie o tym paraliżującym stresie. Hmm.. jeśli ktoś ma taki
      problem, to radzę się udać do lekarza - specjalisty, który coś na ten problem
      poradzi, bo normalną osobę żaden paraliżujący stres nie złapie. Stresik zawsze
      musi być, ale w umiarze :)

      • Gość: e tam IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.10, 15:33
        Laleczko, znasz to przysłowie, kiepskiej baletnicy....
        Dlatego tyle nieprzychylnych słów pod kątem WORDu. A tam przecież pracują ludzie
        tacy, jak w każdym innym zawodzie. Nie wierzę, że każdy egzaminator jest zły z
        natury i co roku przechodzi szkolenie z tego, jak ulewać biednych kandydatów na
        kierowców.
      • Gość: BIN IP: 94.254.229.* 16.04.10, 22:09
        W 100% się z Tobą zgadzam. ja teraz nie mówię nikomu,że idę na
        egzamin, bo bardziej zestresowałam się tym, że będę się musiała
        przyznać,że nie zdałam niż samym egzaminem...napiszę jaki efekt
        27.04.mam nadzieję, że będzie dobrze.ale stres trzeba
        zminimalizować...;)
        • Gość: Laleczka / do BIN IP: 193.138.241.* 17.04.10, 08:18
          Powodzenia :)
          ps staraj się nie aż tak bardzo denerwować, rób wszystkie manewry w miarę
          spokojnie i wszystko najpierw przemyśl, żeby nie zawalić sobie egzaminu..
          Pozdrawiam.
          • Gość: promyczek IP: 87.204.220.* 17.04.10, 17:25
            w poniedzialek mam egzamin o 7.05. wiec życzcie mi powodzenia ;) juz teraz czuję
            skurcze w żołądku na sama myśl o egzaminie. wczoraj miałam ostatnie jazdy i
            trafiłam na ogromny korek w alejach w wyniku czego nie poćwiczyłam sobie
            parkowania i innych rzeczy;/ to mnie dodatkowo tak zdemotywowało;/ jak to jest z
            tym parkowaniem? może być tylko prostopadłe bez skośnego czy równoległego?
            • Gość: Laleczka do promyc IP: 193.138.241.* 17.04.10, 21:03
              Ja wczoraj też przejeżdżałam przez Aleje, racja korek był straszny, za drugim
              razem wolałam zrobić ''kółko'' niż wlec się przez Aleje :P
              Wiesz co... to zależy z tym parkowaniem od egzaminatora, może Ci dać 1 a może
              nawet wszystkie, bo masz tam parkowanie skośne wjazd przodem , wyjazd tyłem i
              odwrotnie, oraz parkowanie prostopadłe i tak samo... i jeszcze równoległe wjazd
              tyłem wyjazd przodem :) ale nie martw się parkowanie nie jest takie straszne,
              jeśli będziesz miała możliwość wyboru z kilku miejsc na parkingu wybierz sobie
              takie oddalone od samochodów, żeby Ci było po prostu łatwiej, albo obok jednego
              samochodu, najlepiej żeby był od Twojej strony ;)
              Pamiętaj, żeby na drodze nie wymusić pierwszeństwa, bo to chyba jest najczęstszy
              błąd wśród osób zdających egz. na prawo jazdy i staraj się być w miarę spokojna
              i opanowana, przewiduj różne sytuacje.. no nic.. nie pozostaje mi nic innego jak
              życzyć Ci powodzenia ;)
              pozdrawiam :):)
      • no tak, bo Ty pewnie na lekach żyjesz i nigdy się nie denerwujesz, ani nie stresujesz...
        spoko... rozumiem takie osoby i współczuje im...
        stoicyzm górą ;)
        • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 20.12.10, 07:17
          no tak, bo Ty pewnie na lekach żyjesz i nigdy się nie denerwujesz, ani nie stresujesz...
          spoko... rozumiem takie osoby i współczuje im...
          stoicyzm górą ;)

          Nie chodzi o to żeby się w ogóle nie denerwować, ani nie stresować, po prostu trzeba to wszystko opanować i myśleć tylko i wyłącznie i egzaminie ( żeby go zdać ;) ) a poza tym osoba , która nie potrafi opanować swoich nerwów to w ogóle prawka nie powinan mieć , bo potem widać jak się niektórzy zachowują .....

          a tak na marginesie ktoś z Twoich bliskich musi być egzaminatorem, bo bardzo ich wszystkich bronisz.
          bronię? - nie . po prostu piszę prawdę. ;]
          hehe śmiać mi się chce z tego, że piszecie , że ktoś ''ode mnie'' jest egzaminatorem, ktoś pisał też napisał, że ja tam pracuję, jeszcze inna osoba , że jest rzeczniczką word-u.. ;] :):):)

          fakt, ten kto nie zda egzaminu, ma złe zdanie o egzaminatorze.
          niekonieczni..e ;) wszystko zależy od charakteru człowieka i tyle.. ;]

          pozdrawiam i życzę wszystkim zdanych egzaminów ;)
    • Gość: dobraelka.pl IP: *.zax.pl 26.04.10, 20:59
      Witamy,

      Zbieramy opinie o polskich Wordach i szkołach nauki jazdy.
      Jeśli kursancie zdawałeś egzamin w Częstochowskim WORDzie
      zostaw opinię o nim w naszym serwisie.

      Buduj razem z nami bazę szkół godnych polecenia.

      www.dobraelka.pl
      dziękujemy i pozdrawiamy

    • Gość: Toooy IP: 195.205.202.* 27.04.10, 02:02
      Można w wieku 21 lat być na czwartym roku studiów- otóż rodzice wysłali dziecko
      do zerówki w wieku 5 lat- rok wcześniej a wiem, że kiedyś często tak robili.
      Podstawówka, gimnazjum,liceum = 13 lat. 5 lat + 13= 18. W tym wieku zaczął
      studia. Rocznikowo na pewno ma 22 lata ale może jest z grudnia więc ma 21 lat.I
      jest na...czwartym roku studiów- myślcie trochę, ludzie, błagam!
    • Gość: taka_ona IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.10, 14:18
      Zdałam dziś!!! :)

      Nareszcie. :)
      Trafiłam na bardzo miłego Pana - R.Suliga. Ogromna różnica z poprzednio
      podejściem - A.Adamiak - co za gbur.

      Patrzcie na znaki i spokojnie.
      Powodzenia.
      • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 18.06.10, 16:52
        Gość portalu: taka_ona napisał(a):

        > Zdałam dziś!!! :)
        >
        > Nareszcie. :)
        > Trafiłam na bardzo miłego Pana - R.Suliga. Ogromna różnica z poprzednio
        > podejściem - A.Adamiak - co za gbur.
        >
        > Patrzcie na znaki i spokojnie.
        > Powodzenia.

        Gratuluję :)
        Pozdrawiam.
    • Gość: Galus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 23:26
      Witam, mój przypadek natomiast wyglądał następująco:
      Zdałem za 3cim - Najpierw trafiłem na panią Adamiak. Naprawdę wszystko, ok na
      tyle błędów i ile mnie stres zjadł zrobiłem dała mi szanse to jak największe
      podziękowania - uwaliłem nie stosując się do znaku nakazu. Drugi egzamin z mężem
      tej pani - Arturem Adamiakiem
      Naprawdę z opini słyszałem, że straszny gbur i kawał chama - Dla mnie naprawde
      sympatyczny gość. Kazdy manewr wykonany dobrze, lecz uwaliłem ponieważ zagapiłem
      sie i nie ustąpiłem pierszeństwa. Trzci egzamin miałem z Panem Ryszardem Suligą
      - świetny egzaminator miły rzyczliwy ale jego wjazd na plac manewrowy by ustawić
      samochód na łuki to była czysta brawura :D (takiego szatana to nie widziałem
      nigdy) Szybciutko 2 karteczki do wylosowania wszystko ładnie pokazane potem na
      miasto - Kilka momentów krytycznych jeden przy zawracaniu - nie byłem pewny, czy
      gość za mną mnie wpuści więc nie zawróciłem - lecz pan Suliga pozwolił jechac
      dalej na Rakowie przy skręcie na Kucelin wjechałem na pas do zawracania zamiast
      do skrętu w lewo - równierz przepuścił potem już powrót do ośrodka :) - Świetny
      Egzaminator ! Powodzenia wszystkim którzy nie śpią po nocach myślać o egzaminie
      - to jest najgorsze co może być ten pieprzony steres.
    • Gość: Ewelina IP: *.onlinesc.net 03.07.10, 13:10
      Wczoraj zdawałam egzamin z Panią egzaminator Kamilą Filipiak.
      Jestem zadowolona z dwóch powodów: ZDAŁAM :P no i Pani egzaminator bardzo miła i sympatyczna. Od początku uśmiechnięta, co rozładowało mój stres zaraz na początku. Później łuk, górka, kilka zdań od P. Filipiak na temat egzaminu na mieście no i jedziemy, kilka zdań na temat pogody (był upał), troszkę śmiechu no i w miasto. Na mieście wszystko ok (nie zauważyłam żeby P. Filipiak "mlaskała", czy robiła dziwne miny, jak to stwierdzili niektórzy). Po powrocie do ośrodka P. egzaminator wyjaśniła mi jedną sytuację, w której nie do końca postąpiłam dobrze i oznajmiła, że wynik jest pozytywny.
      Także P. Filipiak jest w porządku. (i to nie dlatego, że wynik był pozytywny)
    • hello , dawno mnie tu nie było :-) ale widzę, że "laleczka"
      świetnie sobie radzi w roli "rzeczniczki WORD-u" :-)
      • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 05.07.10, 20:41
        A witam, witam :D
        Hahaha :D a jak... :P Pewnie, że sobie świetnie radzę w roli ''rzeczniczki
        WORD-u'' :):):) :P
        Pozdrawiam.
        Miłego wieczoru.
        :)
        • Gość portalu: Laleczka napisał(a):

          > A witam, witam :D
          > Hahaha :D a jak... :P Pewnie, że sobie świetnie radzę w
          roli ''rzeczniczki
          > WORD-u'' :):):) :P
          > Pozdrawiam.
          > Miłego wieczoru.
          > :)

          mogę się spokojnie udać na emeryturę :-) mam godne zastępstwo :-
          ) "Laleczka" widzę, że tematyka Wordowska jest Ci znana ? masz tam
          kogoś ? sypiasz z jakimś egzaminatorem ? :-)
          • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 06.07.10, 17:59
            Tak, będę Twoją - mam nadzieję, godną zastępczynią hehehe :D
            Spokojnie możesz udać się na emeryturę :D :P
            Hehehe no w końcu forumowicze uznali, że jestem ''rzeczniczką WORD-u' :P :):):) ....więc muszę co nie co wiedzieć :P
            Reszta pytań... jest chyba zbędna, więc nie będzie odpowiedzi na nie :)
            Pozdrawiam.
            :)
            • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 06.07.10, 18:03
              Oo, widzę.. że ''daga1974'' i ''marta3434'' to chyba jedna i ta sama osoba... :)
              mam rację? :)
              ( - takie same zdjęcie w wizytówce... :) )
            • Gość portalu: Laleczka napisał(a):

              > Tak, będę Twoją - mam nadzieję, godną zastępczynią hehehe :D
              > Spokojnie możesz udać się na emeryturę :D :P
              > Hehehe no w końcu forumowicze uznali, że jestem ''rzeczniczką WORD-
              u' :P :):):)
              > ....więc muszę co nie co wiedzieć :P
              > Reszta pytań... jest chyba zbędna, więc nie będzie odpowiedzi na
              nie :)
              > Pozdrawiam.
              > :)

              reszta pytań nie jest zbędna tylko pytanie było źle sformułowane :-)
              poprawiam się więc : Laleczka z którym z egzaminatorów sypiasz ? :-)
              • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 06.07.10, 20:56
                > reszta pytań nie jest zbędna tylko pytanie było źle sformułowane :-)
                > poprawiam się więc : Laleczka z którym z egzaminatorów sypiasz ? :-)


                hmmm...a skąd w ogóle akurat takie pytanie Ci przyszło na myśl..? :]
                • Gość portalu: Laleczka napisał(a):

                  > > reszta pytań nie jest zbędna tylko pytanie było źle sformułowane
                  :-)
                  > > poprawiam się więc : Laleczka z którym z egzaminatorów sypiasz ?
                  :-)
                  >
                  >
                  > hmmm...a skąd w ogóle akurat takie pytanie Ci przyszło na myśl..?
                  :]

                  z autopsji :-)
                  • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 06.07.10, 21:43
                    daga1974 napisała:

                    > Gość portalu: Laleczka napisał(a):
                    >
                    > > > reszta pytań nie jest zbędna tylko pytanie było źle sformułowane
                    > :-)
                    > > > poprawiam się więc : Laleczka z którym z egzaminatorów sypiasz ?
                    > :-)
                    > >
                    > >
                    > > hmmm...a skąd w ogóle akurat takie pytanie Ci przyszło na myśl..?
                    > :]
                    >
                    > z autopsji :-)

                    Yhym, rozumiem.. :) ale ja niestety Ci nie udzielę odpowiedzi na to pytanie.. :)
                    • Gość portalu: Laleczka napisał(a):

                      > daga1974 napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: Laleczka napisał(a):
                      > >
                      > > > > reszta pytań nie jest zbędna tylko pytanie było źle sformułow
                      > ane
                      > > :-)
                      > > > > poprawiam się więc : Laleczka z którym z egzaminatorów sypias

                    • >
                      > > Gość portalu: Laleczka napisał(a

                      >
                      > Yhym, rozumiem.. :) ale ja niestety Ci nie udzielę odpowiedzi na
                      to pytanie.. :

                      właśnie odpowiedziałaś :-) dziękuję :-)
                      • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 07.07.10, 08:05
                        Nie, ''daga1974'' nie odpowiedziałam ;)


                        • Gość portalu: Laleczka napisał(a):

                          > Nie, ''daga1974'' nie odpowiedziałam ;)

                          heh :-) odpowiedziałaś :-) może nie dosłownie ;-)
                          • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 07.07.10, 10:27
                            Nie, nie...To Ty ''daga1974'' sobie odpowiedziałaś sama.. :)
                            • Gość portalu: Laleczka napisał(a):

                              > Nie, nie...To Ty ''daga1974'' sobie odpowiedziałaś sama.. :)

                              no dobra , skończmy ten temat :-) i tak wiadomo co jest grane a w
                              sumie to nawet Cię rozumiem ,że tak wprost o tym nie powiesz , bo
                              żony egzaminatorów też to forum odwiedzają ...
                              • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 07.07.10, 16:09
                                Oj, kochana...na pewno z żonatym bym nie była.. ;)
                                ....więc wszystkie żony mogą być spokojne o swoich mężczyzn...hehe :]
                                -kończymy ten temat.
                                :)
                                • Gość portalu: Laleczka napisał(a):

                                  > Oj, kochana...na pewno z żonatym bym nie była.. ;)
                                  > ....więc wszystkie żony mogą być spokojne o swoich mężczyzn...hehe
                                  :]
                                  > -kończymy ten temat.
                                  > :)


                                  no to mnie uspokoiłaś ;-) koniec tematu
    • Gość: afrodyta24177 IP: *.pcz.pl 23.07.10, 11:54

      Za tydzień mam egzamin, poproszę o aktualne wypowiedzi.......
      • Gość portalu: afrodyta24177 napisał(a):

        >
        > Za tydzień mam egzamin, poproszę o aktualne wypowiedzi.......

        ale co chcesz wiedzieć?
        • Gość: gośc IP: *.apus-net.pl 24.07.10, 16:35
          ciekawi mnie to czy żeby zostac egzaminatorem trzeba miec wykształcenie wyższe i
          ukończone studia wie ktoś coś może na ten temat
          • Gość portalu: gośc napisał(a):

            > ciekawi mnie to czy żeby zostac egzaminatorem trzeba miec
            wykształcenie wyższe
            > i
            > ukończone studia wie ktoś coś może na ten temat

            trzeba mieć
          • Gość: Laleczka IP: 193.138.241.* 24.07.10, 22:19
            Gość portalu: gośc napisał(a):

            > ciekawi mnie to czy żeby zostac egzaminatorem trzeba miec wykształcenie wyższe
            > i
            > ukończone studia wie ktoś coś może na ten temat


            Trzeba mieć wykształcenie wyższe.. :) również trzeba zdać egzamin państwowy na
            egzaminatora.. :)
            • Gość: gośc IP: *.apus-net.pl 26.07.10, 21:16
              ale tak swoją drogą to wątpię w to czy akurat obecni egzaminatorzy w wieku od 50
              w górę mają wyższe wykształcenia
(301-400)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-500 501-600 601-631
(501-600)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.