• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Problemy z jazdą do tyłu po łuku.

  • IP: *.aster.pl 29.06.07, 17:21
    Witam wszystkich.
    Właśnie miałam 2 zajęcia na placu manewrowym i jazda po łuku na wstecznym to
    dla mnie jakiś dramat. Czy wy też na początku mieliście takie problemy.
    Czy macie jakieś metody na ten łuk.
    Jak kręcić kierownicą, jak patrzeć na słupki. śłyszałam,że niektórzy
    instruktorzy podaja jakieś przydatne rady: np jak widzę "któryś słupek" to
    kręcę na o ileś tam kierownicą itd.
    Jak już uda mi się wykręcić i jadę tyłem po prostej to wciąz wyjeżdzam poza
    linię albo w kopercie nie potrafię stanąć mniej więcej po środku.

    Dziękuję za rady.
    Edytor zaawansowany
    • 29.06.07, 17:38
      Gość portalu: Kaśka napisał(a):

      >Czy wy też na początku mieliście takie problemy.

      nie wiem jak reszta, ale dla mnie tez to byl koszmar, i na tym wlasnie 3 razy
      oblalam egzamin.

      > Czy macie jakieś metody na ten łuk.

      cwiczyc, cwiczyc cwiczyc.Zadne tam ustawianie lusterk itd.

      > Jak kręcić kierownicą, jak patrzeć na słupki. śłyszałam,że niektórzy
      > instruktorzy podaja jakieś przydatne rady: np jak widzę "któryś słupek" to
      > kręcę na o ileś tam kierownicą itd.

      dla mnie bzdura do kwadratu.Moze dzieki temu pokonasz ten luk ale nie ma to nic
      wspolnego z nauka ajzdy po lukach...roznych.

      --
      www.fauna.rsl.pl/
      Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor Company,Iberia
      Airlines,Google,Autocentrum,UM Katowice <MEGAROTFL>
      • 29.06.07, 18:03
        iberia.pl napisała:

        > Gość portalu: Kaśka napisał(a):
        >
        > > Jak kręcić kierownicą, jak patrzeć na słupki. śłyszałam,że
        > > niektórzy instruktorzy podaja jakieś przydatne rady: np jak
        > > widzę "któryś słupek" to kręcę na o ileś tam kierownicą itd.
        >
        > dla mnie bzdura do kwadratu.Moze dzieki temu pokonasz ten luk
        > ale nie ma to nic wspolnego z nauka ajzdy po lukach...roznych.

        nie zgodzę się, że jazda "na słupki" jest kompletnie do niczego -- ja się tak
        właśnie uczyłem, a teraz potrafię zaparkować swoje autko na parkingu bez słupków
        i bez liczenia obrotów. matrix? ;P nawet ćwiczenia "dla opornych" wyrabiają
        wyczucie pojazdu (o ile nie robi się tego z zamkniętymi oczami), a do tego się
        to sprowadza.
        • 29.06.07, 18:53
          watashi79 napisał:

          > nie zgodzę się, że jazda "na słupki" jest kompletnie do niczego -- ja się tak
          > właśnie uczyłem, a teraz potrafię zaparkować swoje autko na parkingu bez
          słupków i bez liczenia obrotów.

          pytanie czy tak samo sprawnie zaparkujesz kazde inne auto albo pokanasz kazdy
          inny luk.....
          Idac tym tokiem rozumownaia to kazda inna czynnosc dotyczaca parkowania mozna
          by sie uczyc na slupki czy lusterka.Wybacz ale za jakis czas zobaczysz, ze na
          codzien nie liczysz ile razy w ktora strone obracasz keirownice-robisz to z
          automatu +wyczucie.
          --
          www.fauna.rsl.pl/
          Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor Company,Iberia
          Airlines,Google,Autocentrum,UM Katowice <MEGAROTFL>
          • 29.06.07, 19:14
            Jazda na słupki jest potrzebna tylko do tego by zdać egzamin. A dopiero po
            egzaminie zaczyna się prawidziwa nauka jazdy:))
            • 29.06.07, 19:33
              wszystko ok, ale nawet podczas tak krotkiego czasu mozna wyrobic sobie
              nieprawidlowe nawyki....
              --
              www.fauna.rsl.pl/
              Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor Company,Iberia
              Airlines,Google,Autocentrum,UM Katowice <MEGAROTFL>
              • 29.06.07, 22:25
                iberia.pl piszesz tak, jakbyś nigdy nie była na egzaminie na prawo jazdy. To
                chyba normalne, że każdy chce zdać, bo prawda taka, że w ciągu 30 godzin jazdy
                nie da się nauczyć jak pokonać każdy łuk świata i faktem jest też to, że lapiej
                się nauczyć tak żeby zdać, niż 15 razy podchodzić do egzaminu.
              • 29.06.07, 22:44
                Ano można.. Ja chyba właśnie wyrobiłam sobie taki niewłaściwy nawyk, że jak
                cofam patrzę w lusterka, nie w tylnią szybe.. A to chyba nie na tym polega.
                Pracuję nad tym i mam nadzieję, że będzie dobrze:)
                • Gość: mg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 18:23
                  Wyobraź sobie, że tak cofają wszyscy kierowcy ciężarówek. I np. załadowanych po dach kombi.
                  • 18.07.07, 21:32
                    Gość portalu: mg napisał(a):

                    > Wyobraź sobie, że tak cofają wszyscy kierowcy ciężarówek. I np. załadowanych
                    po dach kombi.

                    naprawde?No ale odkrycie....


                    --
                    www.fauna.rsl.pl/
                    www.parkujesz-zdrapujesz.org/
                    Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor Company,Iberia
                    Airlines,Google,Autocentrum,UM Katowice <MEGAROTFL>
                    • Gość: mg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 23:34
                      iberia.pl napisała:

                      > naprawde?No ale odkrycie....

                      Rozumiem, że zgadzasz się z bujaką, że cofanie na lusterka to niewłaściwy nawyk?

                      Jeżeli tak, to dlaczego w przepisach są określone wymagania odnośnie lusterek bocznych a nie ma nic o przejrzystości tylnej szyby?
          • 29.06.07, 22:38
            iberia.pl napisała:

            > watashi79 napisał:
            >
            > > nie zgodzę się, że jazda "na słupki" jest kompletnie do niczego -- ja
            > > się tak właśnie uczyłem, a teraz potrafię zaparkować swoje autko
            > > na parkingu bez słupków i bez liczenia obrotów.
            >
            > pytanie czy tak samo sprawnie zaparkujesz kazde inne auto albo pokanasz kazdy
            > inny luk.....

            jakoś nie mam problemu, choć małymi autkami (Corsa i Matiz).

            > Idac tym tokiem rozumownaia to kazda inna czynnosc dotyczaca parkowania mozna
            > by sie uczyc na slupki czy lusterka.Wybacz ale za jakis czas zobaczysz, ze na
            > codzien nie liczysz ile razy w ktora strone obracasz keirownice-robisz to z
            > automatu +wyczucie.

            potwierdziłaś to, o co mi chodzi... przecież wcześniej wyraźnie napisałem -- nie
            liczę. właśnie dzięki liczeniu na kursie.
          • 20.07.07, 17:50
            iberia.pl napisała:

            > Wybacz ale za jakis czas zobaczysz, ze na codzien nie liczysz ile razy w
            > ktora strone obracasz keirownice-robisz to z automatu +wyczucie.

            To było do Watashiego? Doooobre! :)


            --
            Strasznie oporni jestescie :)
            Gacie zatrzymują muchy. Teraz rozumiesz? :)
            by: Jednorazowy3
    • Gość: Andzia IP: *.eth0.raptor-cl-renicom-kawaleryjska.lubman.net.pl 29.06.07, 17:39
      O rany znowu się zaczyna:)wyszukiwarkę proponuję.Ludzie zacznijcie używać
      wyszukiwarki!Dziękuję.A co do łuku to na początku są problemy ale potem się
      wprawisz i będzie git .Pytaj instruktora ,płaciłas za krus i masz prawo nie
      wiedzieć wszystkiego.Chyba nie płaca tlyko instruktorom za to że 2 godziny z
      wami jeżdż po mieście no nie ??
    • Gość: Luzaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 17:54
      Watkow o luku bylo ochocho i wiecej...a pozatym rob jak Cie uczy
      instruktor.Pozatym luk w WORDZIE nie zawsze jest taki sam,jak na placach
      manewrowych.Dodam jeszcze,ze kazdy instruktor uczy na swoja mode-jeden na 7/8
      klamki,drugi na polowe szyby pasazera,pol obrotu i 1/3 slupka.A jak sie
      rozwalisz na luku to poprostu pomysl,ze nie Ty pierwsza i nie ostatnia ;)
      Pozdrawiam!
    • 29.06.07, 18:01
      Gość portalu: Kaśka napisał(a):

      > Jak już uda mi się wykręcić i jadę tyłem po prostej to wciąz wyjeżdzam poza
      > linię albo w kopercie nie potrafię stanąć mniej więcej po środku.

      od siebie jeszcze dodam, że skoro nie potrafisz stanąć na środku koperty, to
      znaczy, że nie czujesz jeszcze samochodu. ja na plac pojechałem chyba po 15h
      jazd, kiedy już minimalnie miałem pojęcie o wymiarach samochodu. człowiek się
      tego mimochodem uczy, nawet jadąc do przodu :)
      • 29.06.07, 20:07

        Poczatki bylo tragiczne. Jak zaczelam w koncu widziec pacholki to jakos samo
        zaczelo wychodzic.Bedzie dobrze.
    • Gość: mysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 07:23
      zerkaj od czsu do czasu w lusterka czy sie miescisz i czy nie wyjezdzasz za
      lini i czy sie zmiescisz w kopercie nie przewracajac tyczek tez mialam na
      poczatku problemy
    • Gość: miłej lektury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 07:46
      • Gość: Magdaalenka IP: *.lan.bermudy.net 30.06.07, 10:25
        A ja w sumie nie miałam problemów z łukiem,prócz pierwszych 10 minut na nim. A
        teraz żałuje bo może jak bym miała problemy to bym się bardziej do tego
        przykładała,a tak oblewam na egzaminach na łuku:p.Więc ćwiczenie czyni mistrza i
        nie przejmuj się,że masz z tym problemy...
    • Gość: aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 22:16
      witam :) mysle ze z lukiem jest roznie jednak mysle ze jest to do opanowania i niestety patrzenia w lusterka nic to nie da przede wszystkim trzeba patrzec w tylna szybe przy cofaniu. 1-jak zaczynasz cofac i po prawej stronie zobaczysz w prawej szybie tylnej ( tej od strony tylnego pasazera) drugi słupek krecisz w prawo kierownica o 3/4 no troszke wiecej ale minimalnie ( tak jest w puncie). wazne jest tez to aby jechac wolno i spokojnie. nastepnie mijasz luk i jak w tylnej szybie zobaczysz srodkowy słupek (ten na koncu gdzie masz zaoparkowac) i bedzie on na wyskosci lewego zagłówka to prostujesz kierownice i jedziesz do oporu do tylu :)

      milego ćwiczenia :)
      pozdrawiam
      • Gość: optymistka IP: *.toya.net.pl 01.07.07, 22:45
        > nastepnie mijasz luk i jak w ty
        > lnej szybie zobaczysz srodkowy słupek (ten na koncu gdzie masz zaoparkowac) i
        > bedzie on na wyskosci lewego zagłówka to prostujesz kierownice i jedziesz do
        > oporu do tylu :)

        Dla ścisłości: lewy zagłówek CZYLI nie za kierowcą, ale ten z tyłu za
        siedzeniem pasażera z przodu?

        (Bo normalnie lewy tylny jest z tyłu od strony kierowcy, ale jak się odwraca
        głowę to lewy wydaje się być ten powiedzmy od strony instruktora z tyłu, więc
        zależy jak to nazywamy;) Trochę zagmatwałam, ale mam nadzieję, że jednak
        wiadomo o co chodzi.

        Pytam, żeby nie było wątpliwości, bo mi się zawsze mylą kierunki jak jadę do
        tyłu;) Do tej pory odkręcałam kieownicę na wyczucie, ale na egzamin wolałabym
        jednak poznać jakis niezawodny sposób;)
        • Gość: aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 17:37
          :)
          witam ponownie lewy czyli ten od strony kierowcy :)
          powodzenia
    • Gość: Kaśka IP: *.aster.pl 02.07.07, 12:16
      Jesteście bardzo uprzejmi.
      Dziękuję za rady z których napewno skorzystają inni kursanci.
      Trzymajcie się i bądźcie ostrożni.
      Pozdrawiam
    • Gość: delfin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 23:00
      Kwestia wprawy. A potem to już na wyczucie.
      • 17.07.07, 17:40

        Poszukaj moich postow - jeden "jazda po luku rada" i "parkowanie rownolegle -
        rada". Nauczylam sie tego dzien przed egzaminem z nowym instruktorem i pomoglo.
        Moze i Tobie pomoze.
        • Gość: bocianica IP: *.autocom.pl 20.07.07, 17:05
          A ja miałam z łukiem tak: pierwsze 7 jazd- na każdej minimum 30 minut na łuku-
          NIC:( wyjeżdżałam za słupki, nie umiałam odkręcić po wyjechaniu na prostą... a
          na 8 jeźdźie- eureka:) bez żadnych dodatkowych ćwiczeń po prostu zaczęło mi
          wychodzić:P i teraz już jest ok, czego i Tobie życzę:)
        • Gość: Kaśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 17:46
          Nie chce mi się szukać Twoich nudnych postów, które wszystkim polecasz.
          Jak już musisz, to wklej linka.
          • Gość: Kaśka IP: *.aster.pl 20.07.07, 21:05
            Jesteś bardzo niemiła i MASZ CHYBA ZA DUŻO CZASU BO SIĘ GŁUPOTAMI ZAJMUJESZ.
            tO JEST MÓJ O ILE PAMIĘTAM 2 POST.
            cHYBA MNIE POMYLIŁAŚ Z iNNĄ kAŚKĄ. a NAWET JAK PISZE TO NIECH SOBIE PISZE ILE
            CHCE. nIC cI DO TEGO. a NAJWYRAŹNIEJ Z NUDÓW WSZYSTKICH ŚLEDZISZ. wEŹ SIĘ ZA
            JAKĄŚ ROBOTĘ. pOCHODŹ DO DOMU MAŁEGO DZIECKA I POBAW SIĘ Z DZIEĆMI NIE
            MAJĄCYMI RODZIN A NIE SIEDŹ I BEZ SENSU PRZED KOMPEM.

            Skoro jest takie forum i ludzie mają ochotę wymieniać się informacjami z innymi
            a tobie to nie pasuje to nie wchodź na to forum a zaoszczędzisz sobie stresu i
            nerwów.
    • 20.07.07, 21:32
      Kazdy ma swoją metodę na łuk. I dla mnie początki były trudne. Dziś mówię, że
      łuk jest prosty. Ale długo długo łuk był moim koszmarem.
      Napiszę Ci jak mnie nauczono i teraz łuk nie stanowi dla mnie problemu.
      Przynajmniej na corsie i punto. I fiacie seicento (czy jak sie to tam pisze;))
      Punto...cofasz bardzo powoli do tyłu patrząc w swoja prawą stronę, aż pojawi
      się pierwszy słupek w przedniej szybie samochodu. Jak tylko go zobaczysz,
      robisz jeden obrót w prawo. Cofasz patrząc w lewe lusterko żeby nie najechać na
      linie i nie uderzyć w slupek dojeżdzasz do łuku na prostą ( jak tylko samochód
      znajdzie się a prostej) i robisz szybko dwa obroty w lewo. I jedziesz już
      prosto do samego końca.
      W przypadku corsy, pierwszy słupek ma być w połowie przedniej( albo i 2/3)
      maski samochodu. Reszta jest taka sama jak w punto.
      Tak mnie nauczono łuku na placu. I z własnego doświadczenia wiem, że metoda
      jest naprawdę skuteczna. Dużo spędziłam czasu na placu manewrowym ćwicząc na
      innym samochodzie, co pozwoliło mi naprawdę dobrze opanować technicznie
      samochód. Polecam.
      Ja prawko właśnie zdałam - jako jedyna w grupie, teraz czekam na odbiór.
      Życzę Ci powodzenia i szerokiej drogi.

      --
      .......................................
      ...i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami..
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.