Dodaj do ulubionych

STARZY forumowicze -co z wami??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 21:00
To forum to juz nie jest forum... :( kiedyś to toczyły sie ciekawe
tematy,wymiany zdań-te za czasów pontusa!Linia frontu,basia11,no-
comments,egzam5,Egzaminator WORD itd,itp wróćcie na to forum,kontynuujmy te
ciekawe wątki... a tu co pewnie kazdy zdał prawko i zapomniał ze istnieje
jeszcze forum pt PRAWO JAZDY :(
Edytor zaawansowany
  • Gość: Kasja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 21:12
  • linia.frontu 07.07.07, 21:57
    Gość portalu: milka napisał(a):

    > To forum to juz nie jest forum... :(

    Z tym sie zgodzę. Ale czasami nie ma powrotów.
    Trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe, jakoś tak to leciało:)

    Myślę, że tak łatwo się nie zapomina i pewnie starzy wyjadacze z sentymentem tu
    zaglądaja:).


    --
    Czasem coś.. tyci czort Zdania szyk przestawi mi
    Jeśli zwątpisz choć jeden raz Jeśli zwątpisz choć jeden raz
    Jeśli zwątpisz choć raz
  • Gość: milka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 23:33
    Ja chyba jestem za bardzo sentymentalna ale jak w moim zyciu było coś co
    sprawiało mi duzo radosci (prawo jazdy)lub chocby codzienne zagladanie na to
    forum to niełatwo mi sie z tym rozstać...ja chyba jestem jakas inna ale
    wyobrazam sobie to forum z w.w forumowiczami jako zgraną ekipe ktora w jednym
    czasie robila kurs (i zagladala na to forum)i ktora zdala juz prawko...:(i
    zapomniała o tej całej zabawie ,o tych poradach itp...a teraz Ci nowi to
    poprostu nowi kursanci ,nowa ekipa co dopiero zaczyna na teorie chodzic -tak
    jakos to sobie głupio wyobrażam...
  • linia.frontu 08.07.07, 01:12
    Gość portalu: milka napisał(a):

    > Ja chyba jestem za bardzo sentymentalna ale jak w moim zyciu było coś co
    > sprawiało mi duzo radosci (prawo jazdy)lub chocby codzienne zagladanie na to
    > forum to niełatwo mi sie z tym rozstać...

    Buuuuu, cholera, nie rozklejaj mnie! Mam to samo.
    Jestem tu jak zwykle codziennie i codziennie cholernie tęsknię za forum;).
    Ale to chyba jest to, oczym marzył Pontus: badania lekarskie i pytania o czas
    trwania kursu - coś, co interesuje kursantów. Zero zbędnej treści. Nie licząc
    jedynego wątku, który zagarniamy razem z No_Comments i naszym nowym
    towarzyszem - MG:D.


    --
    Czasem coś.. tyci czort Zdania szyk przestawi mi
    Jeśli zwątpisz choć jeden raz Jeśli zwątpisz choć jeden raz
    Jeśli zwątpisz choć raz
  • Gość: milka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 12:42
    O kurde nie zauważyłam tej pasjonującej wymiany zdan w wątku "jazda na 1
    biegu" :) muszę sobie to wszystko przeczytać zeby być na bieżąco!A linio kiedy
    masz kolejny egzam??
  • patrycja.ros 08.07.07, 17:53
    Witajcie!!!
    > Gość portalu: milka napisał(a):
    >
    > > To forum to juz nie jest forum... :(

    Niestety to fakt, to forum straciło dusze i swój charakter. Było nas tu kilkoro
    stałych bywalców, którzy się wspierali, urządzali wymianę poglądów i dzielili
    się doświadczeniem.
    Byli wsparciem dla innych - rozpoczynających przygodę z prawkiem, początkujących
    w egzaminach.
    Jednak mimo wszystko muszę przyznać, iż tak łatwo sie nie zapomina i jak ja tak
    i linia , no-comments, basia11, wathasi79, pontus_euxinus często zaglądamy, choć
    z czasem mniej się udzielamy.

    linia.frontu napisała:
    > Trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe, jakoś tak to leciało:)
    Linio kochana i tu Ci przyznaję racje. Ten kto się zatrzymuje ten sie cofa, a
    nowe poznajemy tylko idąc do przodu. Powodzenia:)))*
  • Gość: foremka IP: *.acn.waw.pl 07.07.07, 22:48
    starzy poszli na inne fora. Tam gdzie ma spamu.
  • Gość: Stary_Driver;-) IP: 80.48.90.* 08.07.07, 02:00
    Dowcip polega na tym , że "Starzy" przeważnie wiedzą o czym mówią....... .
    ale jeżeli "młodzi" lub "mało doswiadczeni" nie chcą przyjąć do wiadomności rad
    o poprawnym zachowaniu na Drodze Publicznej lub aby uniknąć niepożądanej
    kolizji, to już końńńńpletnie innnnna historia !

    Jeżeli ktoś ma realne pytania lub interesuje się bardziej szczegółowo:
    - przepisami
    - zasadami
    - kwasami
    - znakami....
    - Towarzyską Rozmową o Życiu Codziennym na Drodze....(i nie tylko) , to
    Polecam
    zajżeć na ---> forum.kursjazdy.pl/

    Oczywiście nie chciałbym odciągać nikogo od Gazetowego Forum, ale Tu .....
    Ździebełko śmirdzi SPAM`em.

    Tak czy owak lepiej mieć nadmiar wiadomości , aniżeli ich BRAK :-)
  • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 11:06
    Nie możesz pisać nowych tematów
    Nie możesz odpowiadać w tematach
    Nie możesz zmieniać swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów
    Nie możesz głosować w ankietach
    Nie możesz załączać plików na tym forum
    Możesz ściągać załączniki na tym forum

    No tak, ale na tamtym Forum nic nie można - a tu.... :)
    Ja tam cały czas wierzę w to forum.
  • Gość: Stary_Driver IP: 80.48.90.* 09.07.07, 00:56
    Każdy wierzy w to co chce :-)
    Jak Pan w białej czapeczce wipisze "kwitek", to uwierzysz w coś innego.....

    Piszesz , że na forum "KursJazdy" NIE MOŻESZ bla,bla ,bla ....
    Nie masz racji!!!
    Możesz wiele z rzeczy które wymieniłeś zrobić , o ile się zarejestrujesz.

    Po za tym, to tak jak wcześniej pisałem - Nadmiar Informacji Nie Zaszkodzi.
  • Gość: gutek IP: *.acn.waw.pl 08.07.07, 21:06
    <<<<Polecam
    zajżeć na ---> forum.kursjazdy.pl/>>>>>>
    To forum już dawno padło. Nikt tam z tego forum nie poszedł.
  • linia.frontu 08.07.07, 23:05
    Moim zdaniem wszyscyśmy d.py dali, zamiast zrobić z tego forum coś
    wartościowego. Jeżeli jedyną konkluzją ma być przeniesienie się na inne forum,
    to już naprawdę nie było po co.



    --
    "Ale wtedy, bez Izraela, nie będzie już Boga. I wtedy nie będzie można nawet
    udawać..." MH
  • patrycja.ros 08.07.07, 23:21
    linia.frontu napisała:
    > Moim zdaniem wszyscyśmy d.py dali, zamiast zrobić z tego forum coś
    > wartościowego. Jeżeli jedyną konkluzją ma być przeniesienie się na inne forum,
    > to już naprawdę nie było po co.

    Liniooo co można na tym forum zrobić bez moderatora???? Jest potrzebny mądry
    ludź, który tym pokieruje!!! Ja się nigdzie nie przeniosłam i wręcz jestem pewna
    ,że i pozostała ekipa tez nie. Zaglądam czami, choć nie ukrywam ciekawych wątków
    brak!!!!! A to krytykanctwo i wyśmiewanie aż odrzuca od chęci wypowiadania się.
    Pamiętasz te czasy kiedy ludzie przed egzaminem się wspierali? Pamiętasz jak
    dawali dobre rady? Jak byli i gratulowali gdy ktoś zdał, i jak byli w tych
    gorszych chwilach- teraz to niespotykana rzadkość!!!!
  • linia.frontu 09.07.07, 02:31
    Cholera, muszę coś do kogoś powiedzieć. Kogoś życzliwego.

    patrycja.ros napisała:

    > Liniooo co można na tym forum zrobić bez moderatora????

    A co to to do mnie to oburzenie, kochana Patrcjo? ;p
    Przecież ja moderatorem nie byłam, proszę na mnie nie krzyczeć! :D

    > Pamiętasz jak dawali dobre rady? Jak byli i gratulowali gdy ktoś zdał, i jak
    > byli w tych gorszych chwilach- teraz to niespotykana rzadkość!!!!

    Nie rozklejaj mnie na noc świętą:)
    Ale potrafili też nieźle zbluzgać:)


    --
    Czasem coś.. tyci czort Zdania szyk przestawi mi
    Jeśli zwątpisz choć jeden raz Jeśli zwątpisz choć jeden raz
    Jeśli zwątpisz choć raz
  • Gość: Janeczek IP: *.aster.pl 09.07.07, 10:48
    Przestańcie już rzęzić jak stare ciotki. Bez to forum również będzie istniało.
    Chciałybyście, że by do późnej starości ludzie tu siedzieli, czas opuścić
    przedszkole i przestać megalomanić. wy musicie byc straszne frustratki w realu,
    może wam jakos pomóc trzeba ??
  • patrycja.ros 13.07.07, 16:27
    linia.frontu napisała:
    > A co to to do mnie to oburzenie, kochana Patrcjo? ;p
    > Przecież ja moderatorem nie byłam, proszę na mnie nie krzyczeć! :D

    Kochana - problemy z kompem i pamięcią sprawiły me chwilowe milczenie:((( ale
    jakże bym śmiała się oburzać - dzieliłam się tylko swą tęsknotą :)))

    > Nie rozklejaj mnie na noc świętą:)
    > Ale potrafili też nieźle zbluzgać:)

    Oj potrafili, potrafili - nabluzgać!!!!
    Ale ja staram się pamiętać te dobre rady, chwile gdy wsparciem byliśmy dla
    siebie. U mnie teraz trochę więcej czasu wolnego to i będę częściej tu zaglądała
    może się przyda komuś wsparcie:)))))
    chwile wsparcia
  • aagata.byd 09.07.07, 12:48
    Czytam ten Wasz wątek i choć do "starych forumowiczów" nie mogę się zaliczyć, bo
    stosunkowo krótko tu jestem, to jednak muszę zaprotestować.
    Dziewczyny, nie generalizujcie - przecież całe forum "nie zeszło na psy".
    Pozwolę sobie dyskretnie przytoczyć "mój" wątek, który ma wszystko, czego
    brakuje Patrycji.
    Zresztą Linia wie, bo bywa u nas czasem.

    A tak w ogóle naturalną koleją rzeczy jest przejście następnych etapów. Widzę
    czasem, że "nowi" szukają wsparcia, pytają, a co dostają w odpowiedzi?
    "Skorzystaj z wyszukiwarki", całe listy starych wątków - faktycznie -
    tematycznie takich samych, ale praktycznie, gdyby ktoś chciał z wyszukiwarki
    skorzystać, zrobiłby to bez niczyjej sugestii. Tu o czynnik ludzki chodzi, a nie
    o pomoc gdzie czego szukać.

    To taka moja refleksja.
    Pozdrawiam!


    --
    „ Jak dobrze zrozumieć wreszcie, że życie nabiera dopiero wtedy sensu i
    znaczenia, gdy toczy się zgodnie z własnymi potrzebami, rytmem własnego oddechu,
    a przede wszystkim własnym wyobrażeniem o nim a nie potrzebami,
    rytmem-wyobrażeniem narzuconym przez otoczenie... za wszelką cenę być sobą.
    Żyjąc odważnie, narażam się ludziom... ” Zofia Kucówna - Zdarzenia potoczne
  • Gość: Kaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 13:00
    Zgadzam sie z przedmowczynia.Kiedy ktokolwiek sie o cos pyta, nagle "stary
    forumowicz" naskakuje na niego z tekstem typu: " a co szukac nie
    potrafisz?" "nie wiesz do czego słuzy wyszukiwarka"...az sie odechciewa czytac
    takich komentarzy. Poza tym mam wrazenie, ze uwazacie sie za wyjątkow, ze tylko
    Wy tak ładnie sie "wspierałyscie".

    Gdzie to wsparcie o ktorym mowicie w stosunku do "nowych"?

    Eh tam...podzieliłyscie ludzi na "nowych" i "starych" a nie o to tu chyba
    chodzi. Prawda?
  • Gość: Luzaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 13:10
    Zgadzam sie!Jesli ktos pyta o szkole X w miescie Y to nie szukajcie na sile
    watkow o tej szkole sprzed ilus tam lat!Przeciez wszystko sie w OSK zmienia-
    instruktorzy,a nawet ceny!Jako kursantka powiem,ze w moim OSK odeszlo 3
    instruktorow,a kurs podrozal!Wiec jesli jakis np.pan Adam uczyl w danym OSk
    np.w 2004 roku,nie znaczy,ze uczy teraz.Rownie dobrze,moga byc nowi
    instruktorzy jakis dajmy na to pan.Janek i Tomek-zupelnie nowi,ktorych w tym
    2004 nie bylo!Cena mogla byc np.1000 zl,a teraz zwiekszyli stawke do 1200-dla
    kogos te dwie stowki bola po kieszeni!Nawet przepisy sie zmienily-teraz ze
    swiatlami jezdzimy caly rok,a jeszcze niedawno mozna bylo wiosna jezdzic bez.No
    i nie rozklejacie sie jakby byl koniec swiata :) Pozdrawiam!
  • Gość: milka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 14:24
    Bo Wy poprostu nie czuliście tej atmosfery "tamtego forum" wtedy było tak
    fajnie ,takie ciekawe wątki,co nie mogę sobie ponarzekać?? ;p
  • Gość: Kaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 14:55
    "Bo Wy poprostu nie czuliście tej atmosfery "tamtego forum" "
    No i co z tego? Kiedys było kiedys teraz jest teraz. Czas sie przystosowac do
    tego.

    "wtedy było tak fajnie ,takie ciekawe wątki,"
    teraz tez jest, tylko Ty "przesiąknęłas" juz tym starym forum. Skoro kiedys tak
    sie wspieraliscie to dlaczego teraz tego nie robicie jakos doswiadczeni? Czy az
    tak duzo sie od was tutaj wymaga?

    "co nie mogę sobie ponarzekać?? "
    mozesz, ale w ten sposob obrazasz tych "nowych"...bo lubicie dzielic ludzi na
    tym forum..
  • Gość: Luzaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 15:40
    Kasiu!Zgadzam sie z Toba w 100%.Zamiast sie wzajemnie wspierac,dawac rady to
    ludzie zachowuja sie egoistycznie!Jakby to forum nalezalo tylko do nich i nikt
    inny(czyt.nowy) nie ma prawa wstepu!Wiem,ze nowi w kazdym srodowisku sa surowo
    traktowani,ale kto pyta nie bladzi i po to jest chyba to forum :)
  • Gość: Luzaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 15:42
    I nie podniecajcie sie tak,bo naprawde nie ma czym ;)
  • linia.frontu 09.07.07, 17:00
    linia.frontu napisała:

    > Cholera, muszę coś do kogoś powiedzieć. Kogoś życzliwego.

    Jasne, że nie należy generalizować. Wiem, bo od początku jestem tu na linii
    frontu, a te początki nie były zbyt różowe:).

    Ale reakcje obserwuję takie, a nie inne. Nie dziwcie się, że się odechciewa.


    --
    Czasem coś.. tyci czort Zdania szyk przestawi mi
    Jeśli zwątpisz choć jeden raz Jeśli zwątpisz choć jeden raz
    Jeśli zwątpisz choć raz
  • Gość: linia.frontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 21:07
    Dziewczyny mają rację. Na jednym Moderatorze, aczkolwiek bardzo go cenię, świat
    się nie kończy! Więc może zamiast mantykować, weźmiemy się, moje miłe Panie, do
    tego, cośmy budowali wcześniej - normalnej, ludzkiej atmosfery tego
    szlachetnego zgromadzenia? :D
    Tutaj nie brakuje P.. (no dobra, brakuje), tutaj nie przede wszystkim brakuje
    Pontusa, ale tego właśnie, o czym mówi Milka, że kiedyś robiliśmy to prawko
    razem, że zamiast docinek, toczyły się dyskusje na jego temat (albo prawie na
    jego temat;p), że prawko jednego znajdowało odpowiedź u innych - nie w postaci
    linków, choć nadal bronię ich zasadności w pewnych wypadkach, ale tak normalnie
    jakoś.
    Nie twórzmy hermetycznej gromady starych pierników:D, możemy czuć się na
    marginesie... dobra, wygłupiłam się z tą przemową;p. Myślicie, że nadaję się na
    mówcę??? ;p
    Ja tam się czuję jeszcze całkiem jarym i apetycznym pierniczkiem, w dodatku
    ciągle bez prawka;p
  • pontus_euxinus 10.07.07, 22:46
    Po pierwsze nie uwazam sie za STAREGO;) Mam dopiero xx lat:)

    Gość portalu: linia.frontu napisał(a):

    > że kiedyś robiliśmy to prawko
    > razem, że zamiast docinek, toczyły się dyskusje na jego temat (albo prawie na
    > jego temat;p),

    docinki byly, tylko wszystkie takie posty szly do smietnika.

    > Nie twórzmy hermetycznej gromady starych pierników:D, możemy czuć się na
    > marginesie... dobra, wygłupiłam się z tą przemową;p.

    Generalnie kazde forum ma swoje stale grono - bardzo hermetyczne wlasnie a w
    dodatku powinno byc spojne co do "jakosci" forum. Ci uzytkownicy nadaja ta
    jakos, dbaja o jej przestrzeganie, swoim doswiadczeniem pomagaja, swiaja wiedza
    staraja sie jak najlepiej wytlumaczyc.
    Nowi... powinni sie dostosowac do tego co zastaja.
    Tak dzialaja wszelkie grupy dyskusyjne, fora itp.

    > Ja tam się czuję jeszcze całkiem jarym i apetycznym pierniczkiem, w dodatku
    > ciągle bez prawka;p

    --
    mozesz sie obrazac, kim jestes widac po twych slowach
  • linia.frontu 11.07.07, 00:15
    pontus_euxinus napisał:

    > Po pierwsze nie uwazam sie za STAREGO;) Mam dopiero xx lat:)

    Jasne, Stary! ;p
    Hej, wpadaj częściej, tęsknimy!

    > docinki byly, tylko wszystkie takie posty szly do smietnika.

    Był czas, że wchodziłam tu co minutę, co by wyłapać bardziej apetyczne kąski,
    które nad wyraz szybko odchodziły w niebyt:). Widzisz, kiedyś szturmem
    gratulowaliśmy, wspieraliśmy, doradzaliśmy, teraz tego nie ma. Wiem, czego to
    wynika u mnie, ale nie umiem wypowiedzieć się za resztę. Moim zdaniem kiedyś
    zależało nam na tym forum, teraz większość z nas przestała w nie wierzyć.


    > Generalnie kazde forum ma swoje stale grono - bardzo hermetyczne wlasnie a w
    > dodatku powinno byc spojne co do "jakosci" forum. Ci uzytkownicy nadaja ta
    > jakos, dbaja o jej przestrzeganie, swoim doswiadczeniem pomagaja, swiaja
    > wiedza staraja sie jak najlepiej wytlumaczyc.

    Chyba nie mogę czuć się częścią tego wszystkiego, chyba, żeby pojmować mnie
    jako coś na kształt hermeneutycznego outsidera;p, choć na swój sposób starałam
    się walczyć o jakieś zasady i jednocześnie ich przestrzegać, ale z pewnych
    rzeczy nie potrafię zrezygnować, bo przez nie tu jestem. Gdyby większość z nas
    starała się działać wedle określonych zasad, mniejszość miałaby mniejsze szanse
    na przebicie złych nawyków - mówie tu o "starych" i "nowych".
    Coś w tym jest, że zastanawiamy się nad kształtem tego wszystkiego.

    > Nowi... powinni sie dostosowac do tego co zastaja.
    > Tak dzialaja wszelkie grupy dyskusyjne, fora itp.

    Może nie tyle dostosować się, ile wejść i przesiąknąć klimatem. Moje pierwsze
    spotkanie z forum było niefortunne, a jednak mniej lub bardziej weszłam w to
    wszystko - i chyba tak jest z każdym, choć mogę mówić wyłącznie z perspektywy
    własnych doświadczeń.




    --
    Czasem coś.. tyci czort Zdania szyk przestawi mi
    Jeśli zwątpisz choć jeden raz Jeśli zwątpisz choć jeden raz
    Jeśli zwątpisz choć raz
  • Gość: milka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 10:29
    Ooooo pontus welcome :)Widzę ze jednak "starzy"tu zaglądaja tylko nie zawsze
    się wypowiadają!Wracajcie wszyscy na to forum ,ci co maja prawko podziela sie
    wrazeniami z jazd wlasnym autkiem a ci co jeszcze nie podziela sie kolejnymi
    krzykami instruktora lub moze pochwałami :)
  • no-comments 12.07.07, 22:02
    Zaskoczył mnnie ten wątek Milko:) naprawdę... gdzieś tam sobie myślałam, że moze
    to tylko mnie się wydaje, że to forum jakoś bladnie, że czegoś brak.... potem
    sobie pomyślałam, że moze to wynik tego że wchodząc tu pierwszy raz człowiek
    jest tym forum zafascynowany.... a potem to zafascynowanie po prostu
    przechodzi;) My tu ciagle jesteśmy Milka... coś się w to forum zainwestowało
    (tak jak w całe prawko) to i trudno od tego odejść, czasem nie mamy czauy by
    pisac, czasem siły....

    Zdziwiły mnie posty Kasi i Luzaczki - wiele można by czasem ludziom na forum
    zarzucić ale nigdy ale to przenigdy nie zauważyłąm to jakichkolwiek podziałów na
    Starych i Nowych, dla mnie jedyna różnica dotycząca jednych i drugich jest taka,
    że widząc post napisany przez Linię Frontu, Patrycję.Ros, Basię11, Watashiego79,
    Pontusa, Smaile, Egzama5, Egzeka, Instruktora15, kiedyś jeszcze Wozniego,
    Piotra33k2.... widząc ich jako autorów postów wiedziałam, czego sie spodziewać i
    nawewt jeśli temat wątku brzmiałby mało zachęcająco to i tak wchodziłam bo już
    ich troszkę poznałam - po dziesiątkach wypowiedzi, emocji, opinii, sposobie
    argumentacji, a jedną osóbkę to nawet osobiście:) Nie dziwcie się więc, że z
    pewnymi ludźmi jesteśmy po prostu związani emocjonalnie. Teraz uczę się nowych
    osób - powoli poznaje Bujakę, Michała, Piedor, Iberię..... logowanie trochę to
    ułatwia (mała do Was sugestia)...

    Zarzucacie, że nie można nawet zadać pytania na forum, żeby ktoś nie odesłał
    autora do wyszukiwarki.... zobaczcie jak to jest, kiedy poraz setny ktoś pyta o
    to samo - na początku każdy z nas jeszcze odpowiada - ja sama wyszukiwałam
    linki, odpowiednie stronki, ale kiedy spędzasz godzinę na to, żeby dać
    odpowiednią odpowiedź autorowi wątku, a w ciagu dwóch dni kolejna z rzędu osoba
    nei zadaje sobie trudu nawet prejrzenia strony do dołu (bo szybciej i prościej
    rzucić nowy wątek) i zadaje to samo pytanie nie dbając o to, że ktoś już
    poświęcił czas na odpowiedź w tym samym temacie już 5 razy... jeśli ktoś nei
    szanuje mojego czasu.... to po jakimś czasie się już przestaje chcieć....

    Nie zgadzam się z Pontusem, że forum powinno być "spójne jakościowo" - wtedy
    byłoby nudne:P To właśnei odmiennoś racji i poglądów pozwala rozwinąć sie
    dyskusji - ja sama czasem lubię poprowokwać, żeby dyskusja była ciekawsza;)...
    grunt by robic to nie obrażając się wzajemnie. Młodzi starzem wcale nie muszą
    się dostosowywać - nie oszukujmy się, zasady są po to, żeby je zmieniać -
    podważać gdy nie są zasadne i udowadniać ich rację, gdy na to zasługują, bierne
    przystosowywanie się do zastanych zasad - oznacza regres społeczności, tylko
    udoskanalanie tego co jest - można nazwać postępem. A młodzi w przeciwieństwie
    do starszych bywalców mają jeszcze siłę by to forum ciągnąć i wiarę, której
    Starszym czasem już brakuje.

    Alem się rozpisała:) ale to dlatego, że czy wierzę w to forum czy nie - to
    jednak będę tu wpadać bo forum tworzą ludzie i dopóki jest dla kogo tu wpadać -
    dopóty będę wierzyć, że warto:)

    Pozdraiwam młodych, starych...... etcetera:0
    --
    "Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
    J. W. Goethe
  • Gość: milka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 22:12
    Widzicie każdy z Was ma w sobie coś co go wyróżnia z tłumu forumowiczów a
    mianowicie:No-comments słynie dłuuugich wątków :),Linia frontu z jakaby to
    okreslić naukowego stylu wypowiedzi i aktywności w wielu wątkach,Basia 11 z
    tego ze zawsze podchodziła z dystansem do prawka,ze zdrowym rozsądkiem( nie
    podniecała sie instruktorami chociazby :)Każdy forumowicz jest wyjątkowy i
    powinien ta wyjątkowością zasilać szeregi tego forum :)Staruchy wracać tam
    gdzie Wasze miejsce czyli TU :)
  • no-comments 12.07.07, 23:00
    Upsss streszczanie się nigdy nie było moją mocną stroną, tak samo jak jazda
    samochodem:D

    Gość portalu: milka napisał(a):

    > Staruchy wracać tam
    > gdzie Wasze miejsce czyli TU :)

    Milka ubawiłaś mnie tym zdaniem do łez:) Stokrotne Ci dzięki za to, bo dzięki
    temu wiem, że wpadanie na to forum ma jednak sens, dla takich ludzi zawsze:)

    P.S. Milka ja też bym zrobiła jeszcze jeden kurs..... mieć przed sobą te 30
    godzin jeżdzenia, błędów i obłędu, niemożliwych które stają się
    możliwe....ach...... i o ile byląbym mądrzejsza zaczynając kurs jeszcze raz i
    wiedząc to wszystko co wiem dziś;D Pzdrawiam ciepło:)

    --
    "Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się"
    J. W. Goethe
  • piticja 13.07.07, 16:10
    Gość portalu: milka napisał(a):
    Każdy forumowicz jest wyjątkowy i
    > powinien ta wyjątkowością zasilać szeregi tego forum :)Staruchy wracać tam
    > gdzie Wasze miejsce czyli TU :)

    I ja kiedyś byłam początkująca na tym forum. Przychodząc czułam się zagubiona i
    zniechęcona do walki o upragnione prawko.Trafiłam na to forum w najbardziej
    krytycznym monnecie mojej walki o upragniony plasticzek.Dostałam wparcie i mądre
    rady.
    Jestem nadal - zaglądam, bywam wsparciem i cieszę się ,że grono kierowców się
    powiększa. Z optymizmem podchodzę i z nadzieją do problemów.
    Pozdrawiam i z radością witam Cię milko :)))))

  • piticja 13.07.07, 16:13
    Sorki ale miałam kłopoty z komputerem i pamięcią ale już jest oki i wracam na
    swój nick czyli patrycja.ros :)))
    Pozdrawiam wszystkich :)))
  • basia_11 16.07.07, 11:29
    Gość portalu: milka napisał(a):

    > To forum to juz nie jest forum... :( kiedyś to toczyły sie ciekawe
    > tematy,wymiany zdań-te za czasów pontusa!Linia frontu,basia11,no-
    > comments,egzam5,Egzaminator WORD itd,itp


    Wow, jak mi miło, że jestem w gronie starych forumowiczów:-))

    Z urlopu dopiero wróciłam, dwa tygodnie nieobecności i mooorze wątków do
    przejrzenia.
    Lato się zrobiło, korki na wiele kilometrów, chyba naprawdę przyjdzie mi czekać
    do końca wakacji z częstszymi wyjazdami do miasta, bo teraz to masochizm w
    czystym wydaniu.
    Pamiątka z wakacji - breloczek do kluczyków samochodowych:-))

    Muszę przekopać się przez forum, poczytać jak ludziom idzie, kto zdał, kto
    jeszcze walczy.

    pozdrawiam
    Basia
  • patrycja.ros 16.07.07, 21:44
    basia_11 napisała:
    > Wow, jak mi miło, że jestem w gronie starych forumowiczów:-))

    He he witaj Basieńko:)))) Jak tam wypoczynek? Ja tam wypoczywam w domku i
    zaglądam czasami na forum - muszę przyznać ,że pojawiło sie sporo nowych
    forumowiczów:-)) i dobrze bo jest ciekawie.
    Pozdrawiam:)))
  • basia_11 17.07.07, 07:31
    patrycja.ros napisała:

    >
    > He he witaj Basieńko:))))


    I ja witam:-))

    Jak tam wypoczynek? Ja tam wypoczywam w domku i
    > zaglądam czasami na forum - muszę przyznać ,że pojawiło sie sporo nowych
    > forumowiczów:-)) i dobrze bo jest ciekawie.


    Urlop jak urlop... coroczne dwa tygodnie u mojej rodzicielki, rodzinne kłopoty i
    takie tam, nic ciekawego.

    Za to tak mi żal, że takie szaleństwo na drogach u mnie i jazda to tylko
    przykrość. Mąż jeździ bo musi i za każdym razem jak wraca do domu to ma wiele
    'ciepłych' słów dla pozbawionych rozumu turystów... odpuszczam sobie jazdę na
    parę tygodni, bo albo ja kogoś stuknę albo mnie uszkodzą, szkoda nerwów.

    pozdrawiam
    Basia
  • patrycja.ros 17.07.07, 08:33
    basia_11 napisała:
    > Za to tak mi żal, że takie szaleństwo na drogach u mnie i jazda to tylko
    > przykrość. Mąż jeździ bo musi i za każdym razem jak wraca do domu to ma wiele
    > 'ciepłych' słów dla pozbawionych rozumu turystów...

    Wiesz bardzo dobrze Cię rozumiem i widzę co się dzieje na drogach, a szczególnie
    w tych wypoczynkowych miejscowościach - istny surwiwal. He he kierunek to
    rzadkość, zajeżdżanie drogi to już chyba norma tak jak jak wyprzedzanie na 3-go.
    Ja początkujący kierowca mam czujność włączoną na maxa, bo komuś i sobie krzywdy
    nie zrobić.

    > odpuszczam sobie jazdę na
    > parę tygodni, bo albo ja kogoś stuknę albo mnie uszkodzą, szkoda nerwów.

    O nie stanowczo doradzam!!!! Choć do sklepu, do rodzinki- ciotki, wujka.....
    podjechać- najgorsze to robić sobie " przerwę". Powoli i ze słowami :
    Alleluja i do przodu:)))
    Pozdrawiam :)))
  • basia_11 17.07.07, 10:25
    patrycja.ros napisała:

    > O nie stanowczo doradzam!!!! Choć do sklepu, do rodzinki- ciotki, wujka.....
    > podjechać- najgorsze to robić sobie " przerwę". Powoli i ze słowami :
    > Alleluja i do przodu:)))


    Nie znasz Międzyzdrojów:-) Nigdzie nie zaparkuję, wyjazd z miasta to stanie w
    korkach. W niedzielę, gdy wróciliśmy z urlopu mąż chciał na budowę podjechać - 6
    km od M-jów. Dwa razy wyjeżdzał i wracał po 5 minutach, bo korek na wyjeździe z
    miasta był taki, że te góra półtora kilometra do krzyżówki jechałby ze 2
    godziny. W końcu pojechał na drugi dzień o 6ej rano. Trwa przebudowa drogi
    krajowej i umila to życie maksymalnie. Może w niedzielę rano wycieczkę sobie
    zrobię, żeby wszystkiego nie zapomnieć...


    pozdrawiam serdecznie
    Basia
  • patrycja.ros 17.07.07, 10:37
    basia_11 napisała:
    > Nie znasz Międzyzdrojów:-) Nigdzie nie zaparkuję, wyjazd z miasta to stanie w
    > korkach...........
    >Trwa przebudowa drogi
    > krajowej i umila to życie maksymalnie.

    No niestety Basieńko taki urok naszych wakacyjnych miesięcy no i dodatkowa
    atrakcja owa przebudowa:)))) Serdecznie współczuje. Ja mieszkam w niewielkim
    mieście ale przebudowy dróg i wakacje równie są odczuwalne :(((

    >Może w niedzielę rano wycieczkę sobie
    > zrobię, żeby wszystkiego nie zapomnieć...
    Patrz do czego to dochodzi - żeby normalnie pojeździć będziesz musiała w
    niedzielny świt zrobić sobie pobudkę- he he ale czego się nie robi dla
    niezapomnienia:))))
    Ja tam pierwsza samodzielną jazdę zafundowałam sobie ko 24 w nocy - pusto i
    cicho było, aż za cicho :))))
    Pozdrawiam:)))
  • basia_11 17.07.07, 10:55
    > Patrz do czego to dochodzi - żeby normalnie pojeździć będziesz musiała w
    > niedzielny świt zrobić sobie pobudkę- he he ale czego się nie robi dla
    > niezapomnienia:))))


    Gorsze rzeczy się zdarzają, żeby tylko takie zmartwienia mieć...:-)
    Rozmawiałam dziś z instruktorem jazdy ( u niego zaczynałam naukę) i kolegą z
    pracy w jednym - on, z takim doświadczeniem w roli kierowcy, powiedział, że
    teraz to woli do M-jów od siebie na rowerze jechać a samochodem to jak już
    naprawdę nie ma wyjścia i większość miejscowych tak robi - wyjeżdża na drogę jak
    mus absolutny.
    Za to we wrześniu luz blues - turyści wyjadą, spokój na ulicach:-)

    pozdrawiam
    Basia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka