• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

WORD Siedlce

    • Gość: ~Beata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:53
      Musisz walczyć o swoje, jak będziesz pewna, że dobrze jedziesz a egzaminator będzie sie czepiał, bo on i mają takie zadanie oblewać jak najwięcej osób (kasa), no i jak się spieszą, to też uważaj, bo oblewają - zaraz na początku coś wymyślają. A najlepiej jak masz "dojścia" to załatwić i miec spokój, ja niestety wiem, że tak jest ale nie mam zamiaru skorzystać i ich "dorabiać"
      • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 14:49
        Hej, mam pytanie, czy te 40 minut jazdy rozpoczyna się już na placu,
        czy dopiero po wyjeździe na miasto?
        • Gość: WIKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.09, 17:01
          OD PLACU .
          • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 15:44
            dzięki, czyli nie należy się spieszyć na placu.Jeszcze jedno,
            których cors na egzaminie jest więcej starych C, czy nowych D?
            • Gość: zorientowany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 21:32
              40 min. trwa sama jazda w ruchu drogowym i jest to zaznaczam czas m i n i m a l
              n y , placu się do tego nie wlicza, więc lepiej nie przeciągać bo stresik
              rośnie. Za pierdoły nie oblewają i bzdurą totalną jest wymysł o konieczności
              oblewania przez egzaminatorów. Sami zdający nakręcają się wzajemnie, a jeżeli
              ktoś skorzysta na tym - to proszę sobie spojrzeć na cenę godzin
              "dokształcających" i wszystko jest jasne.
              Co do zadań na placu i w ruchu drogowym - tak, tak! po mieście nie jeździ się po
              to żeby pojeździć tylko wykonać z a d a n i a egzaminacyjne - to wszystko jest
              opisane w Dz.U. nr 217 z 2005 r. poz.1834 - załącznik nr 5 "Instrukcja
              przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy lub pozwolenie" - tabela nr
              4 (plac) i tabela nr 7 (ruch drogowy) - dziwię się, że w OSK nie robi się
              kserówek tej instrukcji i nie daje do łapki szkolonym??? Ale cóż - patrz kilka
              zdań wyżej. Najprościej ponarzekać, że za pierdoły owalają - taka nasza polska
              mentalność. To nara.
              • Gość: KaSSiA IP: 80.48.99.* 26.03.09, 09:22
                Kto ma jutro egzamin o 8 rano? :D:D Bo ja maam :P:P A właśnie, podobno od
                kwietnia te nowe przepisy wchodzą? ;p cos w TV mowili..
                • Gość: Egzaminat..11 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:21
                  Ja jutro o 8.00 mam egzamin ale nie wiem z kim.
                  Egzaminatorzy też czyają forum.
                  • Gość: KaSSiA IP: 80.48.99.* 26.03.09, 18:42
                    Mam rozumieć, że Pan jest egzaminatorem? :)
                  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 18:42
                    Ciekawe,co Wy Egzaminatorzy czytając forum o nas kursantach myślicie?
              • Gość: Ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 22:11
                Dzięki za informację, szkada, że jednak placyk nie wchodzi do czasu
                egzaminu, moim problemem są nerwy i im dłużej trwa egzamin, tym
                bardziej sie on nasila i brak mi sił na walkę do końca i robię
                głupie błędy, co mi się nie zdaża na zwykłej jeździe.
                • Gość: KaSSiA IP: 212.160.213.* 27.03.09, 11:55
                  Te 5 godzin doszkalającej jazdy po 3 niezdaniu egzaminu można u prywatnego
                  instruktora, czy trzeba w Ośrodku Szkolenia Kierowców wyjeździć? I kogo
                  polecacie ( chodzi mi o takiego, ktory nie opier** jak się coś źle zrobi, żeby
                  był miły, dobrze tłumaczył umiał pożartować :)
                  • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 31.03.09, 19:57
                    Trzeba w osrodku szkolenia kierowcow wyjezdzic.Jak chcesz to dam ci namiar na
                    instruktora w Osrodku Krzysztof tam uczy taki Pan Marian jest dobry od razu
                    zdalem egzamin za2razem jak pojezdzilem u niego.Numer do niego to605557676
                    • Gość: SK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 10:35
                      Potwierdzam- pan Marian z ośrodka Krzysztof jest bardzo, bardzo
                      dobry ( starszy, spokojny, nigdy nie nakrzyczał na mnie ). Po kursie
                      który robiłam w Wawie, czułam,że nic nie umiem, a po kilku jazdach z
                      panem Marianem nauczyłam się i uwierzyłam, że mogę być kierowcą.
                      Egzamin zdany (Siedlce), a teraz jeżdzę po Warszawce.Pozdrawiam.
                      • Gość: me IP: *.lukman.pl 03.04.09, 16:09
                        po mojej dzisiejszej wizycie w siedleckim WORD-dzie (niestety nie
                        ostatniej) nie wiem jak egzaminatorom może zależec żeby koniecznie
                        kogoś oblać, przecież połowa (jeśli nie więcej...) zdających nie
                        zalicza placu!!! myślę że to kwestia przygotowania a nie "widzi mi
                        się" egzaminatora. ja zrobiłam dzisiaj tragiczne błędy i mogę winić
                        za to tylko samą siebie...:( teraz czeka mnie dużo jazd
                        doszkalających
                      • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 03.04.09, 21:13
                        Ja jezdzilem uPana Mariana tylko2godziny przed egzaminem i od razu zdalem
                        • Gość: quadri IP: *.metrointernet.pl 05.04.09, 20:38
                          ja mam we wtorek swój pierwszy egzamin :) a nie orientujecie się
                          czy można w trakcie egzaminu mieć włączone radio??? mnie to uspokaja
                          jak sobie troszke ponucę :)
                          • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 05.04.09, 21:45
                            radia chyba nawet nie ma w samochodzie a jak jest to napewno nie posluchasz bo
                            musisz sluchac co mowi egzaminator
                            • Gość: me IP: *.lukman.pl 07.04.09, 17:17
                              a mógłbyś podac nazwisko tego instruktora, bo chciałabym wziąć kilka
                              jazd doszkalających w siedlcach...
                              • Gość: paweł IP: *.nettelinwestycje.pl 10.04.09, 23:06
                                Ja podam ci namiar do dobrego instruktora z Siedlec.Nazywa się Mariusz
                                Nasiłowski i jeździ w Wałowej.Nr telefonu do niego: 503062914.Zwraca uwagę na
                                wiele rzeczy o których inni nie mówili, a jeździłem już z 7 instuktorami.Po
                                lekcjach z panem Mariuszem od razu zdałem.Można z nim również negocjować cenę.
                                • Gość: me IP: *.lukman.pl 13.04.09, 12:44
                                  dzięki:) za pomoc
                                • Gość: justi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 16:55
                                  kurcze mam egzamin 23.04 i juz mnie nerwy zzeraja aż strach pomyśleć
                                  co będzie w czwartek..... :(
                          • Gość: FragMaster IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 16:38
                            Ja miałem we wtorek swój pierwszy egzamin i teorię i plac zrobiłem bez większych
                            problemów, no i wyjechałem na miasto. 2 razy skręciłem bez kierunku, bo mi się
                            wyłączył, ale na szczęście nie było tam ruchu. Stanąłem raz 1 metr na pasach
                            zamiast przed, no i zatrzymałem się raz za linią zatrzymania ale jeszcze nie na
                            pasach, bo mi się zmieniło światło na żółte w ostatniej chwili. Do tego
                            egzaminator powiedział że mam słabą dynamikę, kiedy już dojechaliśmy do ośrodka.
                            Ja nie dyskutowałem kiedy wytykał mi błędy w podsumowaniu, chociaż mogłem, bo
                            niektórych rzeczy mnie inaczej uczyli w ośrodku, ale powiedziałem że rozumiem. A
                            Pan egzaminator na to, że w takim razie egzamin zakończony pozytywnie. Czyli nie
                            jest tak ciężko zdać. Egzaminator był taki młody i krótko ostrzyżony. Mój kolega
                            też z nim miał i też zdał mimo kilku błędów, także polecam tego Pana.
                            • Gość: micHał IP: *.cust.tele2.pl 15.04.09, 15:04
                              heh .. wiesz co , powiem ci tak ... czy zdasz czy nie , to zalezy jak ci sie
                              poszczęści, bo to jest gra w totka :D gdy egzaminator ma dobry humor wiec
                              przepusci nawet gdy popełnisz błedy które nawet dosiwadczony kierowca popełnia
                              ale czasami musi troche osob owalic na głupkowatych błedach .. to jest ich
                              praca, wiec bedą innych przepuszcząc a innych nie .. troche to nie etyczne , a
                              to ze zdałeś ,to miałes lucky ^_^ .. bo ja na takich błedach juz nie zdawałem
                              ;-/ .. no i właśnie ci co zdadzą za 1, nawet za 2 to oni bedą mówic ze łątwo
                              jest zdac !! a ci co juz po 5 .. a nawet więcej zdawali to bedą mówic ze cieżko
                              ... wiec widzisz sam jak jest .

                              P.S Gratulacje :D a jeszcze bym zapomniał pamietasz imie tego egzaminatora ?
                              mnie pewnie juz tu na tym forum nie bedzie wiec gg 8545119
                            • Gość: BETI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 13:00
                              HEJ, CZY KTOŚ PISAŁ PODANIE O PRZYSPIESZENIE TERMINU EGZAMINU, CZY
                              MAILEM SĄ UWZGLĘDNIANE?JAKI JEST NAJKRÓTSZY CZAS OCZEKIWANIA PO
                              UWZGLĘDNIENIU PODANIA?
                            • Gość: Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 13:02
                              W jaki dzień zdawałeś i o której?,a kolega?
                              • Gość: kaśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 19:47
                                czy to prawda, że od czerwca zmieniają się przepisy dotyczące
                                skrócenia czasu egzaminu do 25 min na mieście?, ile razy może
                                zgasnąć silnik w trakcie egzaminu?
                                • Gość: aligator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 22:30
                                  prawdopodobnie od 1 maja zmieniają się przepisy dotyczące
                                  skrócenia czasu egzaminu do 25 min na mieście?,
                                  • Gość: WIKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.09, 14:13
                                    SILNIK ....ILE ZGAŚNIE .
    • Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 17:32
      dwa chyba
      • Gość: Ja IP: 213.199.253.* 21.04.09, 18:02
        Dziś miałem egzamin na kategorię C. Testy i placyk elegancko tylko że przez mój
        głupi błąd poległem na mieście:// Egzaminatora miałem naprawdę w porządku. Może
        za drugim razem się uda:P
        • Gość: kropka IP: *.lukman.pl 21.04.09, 18:09
          hej, nie jestem z siedlec a muszę wziąć tam kilka godzin
          doszkalających... ktoś polecił mi ośrodek lider, czy ktoś się może
          tam uczył? bardzo proszę o opinię:)
          • Gość: WIKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.09, 12:09
            POLECAM WAłOWą
            • 24.04.09, 14:57
              ja tez wykupilam sobie godzinki i nie jestem z siedlec wykupilam w
              osrodku Walowa
              • 24.04.09, 15:07
                zdałam prawko za 1 razem choc mialm pol roku przerwy po kursie mało
                tego zdawalam prawko wieki czwartek a 22.04.2009 odebrałam prawko i
                od razu zabrałam sie za jezde he
          • 24.04.09, 15:03
            musze powiedziec ze kurs robilam pł roku temu i kupilam sobie 3 h
            jazdy i to mi wystarczyło choc miałam obawy bo to na placyku cos nie
            tak wychodzilo to na górce ale na egzaminie wszystko bylo ok oprocz
            egzaminatora ktory byl nie miły i bardzo i to bardzo mnie dołował ze
            zawolno jade ze mnie zabral na ulice gdzienie ma ruchu to nie znaczy
            ze mam robic zawracanie na 3 tak wolno mialam tez parkowanie przodem
            i tez mialał pretensje ze zajelam kawalek drugirgo pasa gdzie mi
            było wolno
            • Gość: Dorcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.09, 23:23
              Hej, a zdradzisz nazwisko instruktora z którym jeździłaś (szukam
              takiego, który jest opanowany, sympatyczny i potrafi dużo przekazać,
              a nie tylko obwozić rodzinkę).gratulacje, ja już 4 raz będę
              podchodzić i zawsze gubi mnie stres w 30 minucie, co z nowymi
              przepisami, kiedy je wprowadzą?
              • 27.04.09, 07:50
                Hej chetnie ale na gg napisz a Ci odpiszę gg 10184825
    • 27.04.09, 11:17
      hej mam pytanie moglibyście cos mi napisac na temat zdawania w
      siedlcach jak tam jest??? u kogo polecacie wykupic sobie godziny???
      mam egzamin 5 maja okropnie peniam jeszcze nigdy tam niebylam musze
      godzinki wykupic ale niewiem u kogo???
      • 27.04.09, 12:46
        najlepiej zadzwon do jakieś szkoly jazy polecam wałową jest przy
        stacji pkp Jeśli chodzi o Siedlce to terz ich nie znam bo mieszkam w
        Mińsku Maz wiecbyłam tam za ledwie kilka razy a dokladnie 4 liczącz
        też egzamin Jesli chodzi o Siedlce WORD to sie czeka 1,5 miesiąca
        na egzamin wiec strasznie dlugo!
        • 27.04.09, 22:27
          ok dzięki serdeczne za radę pozdrawiam
        • 05.05.09, 17:01
          ja też jestem z MIńska Maz i zdałam w siedlach za 3 razem pozdrawiam serdecznie
    • 05.05.09, 16:58
      witam wszystkich ja zdałam w Siedlach za 3 razem i miałam super egzaminatora bo
      zrobiłam kilka malutkich błedów a on przymknął na to oko wspaniały człowiek :))))
      • Gość: magda21 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 20:31
        a gdzie chodziłaś do ośrodka szkolenia kierowców?
        Bo ja chodziłam do Emoli i 30 kwietnia oblałam przez własną głupotę -
        delikwentne wymuszenie pierwszeństwa na skrzyżowaniu równorzędnym
        • 06.05.09, 19:05
          Hey ja chodziłam do Mazowsza i miałam jazdy z panem Kołodziejczykiem
          • 07.05.09, 08:04
            Witam ja tez chodziłam do mazowsza zdalam za 1 razem uczył mnie
            słynny Łukasz a egzaminator w siedlcach był okropny
            • 08.05.09, 19:19
              hejka a czemu słynny Łukasz? jak można wiedzieć oczywiście bo ja nie kojarzę
              tego pana no i gratuluje zdania egzaminu za 1 razem to nie lada wyczyn :)))
              • Gość: ELA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.09, 18:25
                HEJ, TEŻ JESTEM CIEKAWA PANA ŁUKASZA???
                MOŻE KTOŚ WIE KIEDY WCHODZĄ W ŻYCIE NOWE PRZEPISY DOTYCZĄCE ZMIANY
                CZASU EGZAMINOWANIA, OD MAJA, CZY CZERWCA?POWODZENIA WSZYSTKIM
                ZDAJĄCYM!
                • Gość: e-l-ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 13:15
                  maj już się zaczął, więc od 1 czerwca...
                  K: Proponowane zmiany w szkoleniu na kierowców
                  Ministerstwo Infrastruktury w okresie trzech lat od wydania
                  rozporządzenia regulującego zasady szkolenia i egzaminowania
                  kandydatów na kierowców (wydane 27.10.2005 r.) sukcesywnie
                  gromadziło informacje na temat problemów wynikających z
                  interpretacji przepisów tego aktu. Uwagi dotyczyły przede wszystkim
                  zasad przeprowadzania egzaminów na prawo jazdy, a w szczególności
                  czasu jego trwania, kolejności wykonywania poszczególnych zadań
                  egzaminacyjnych, sposobu ich oceny, niejednolitości zasad
                  przeprowadzania egzaminów na poszczególne kategorie prawa jazdy. W
                  oparciu o zgromadzoną wiedzę przygotowano projekt zmiany tego
                  rozporządzenia. Pilne wprowadzenie w życie tych przepisów jest
                  niezbędne do dalszego bezproblemowego funkcjonowania systemu
                  szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców - potwierdza
                  Ministerstwo Infrastruktury.

                  O wadze zagadnienia nie musimy przekonywać, rozumiejąc ją będziemy
                  przedstawiali Państwu projektowane zmiany, a może nam obok
                  stowarzyszeń, izb gospodarczych oraz organów samorządowych itd.
                  itp., z którymi projekt był wielokrotnie konsultowany, a może i nam
                  uda się pomóc przygotowującym akt sformułować zasady przejrzyste i
                  konkretne.

                  Oto pierwsze proponowane zmiany:

                  1) “Zmiana dotycząca terminu zapisów na egzamin dla kandydatów na
                  kierowców polegająca na wyeliminowaniu konieczności wyznaczenia
                  kolejnego egzaminu dla kandydata na kierowcę przez WORD w czasie
                  najbliższych 30 dni wynika z faktu, iż taka konieczność powodowała,
                  że osoby, które po raz pierwszy podchodziły do egzaminu miały bardzo
                  często wyznaczane bardzo odległe terminy egzaminów. W ocenie
                  Ministerstwa Infrastruktury pierwszeństwo w przystępowaniu do
                  egzaminu powinny mieć osoby, które dopiero ukończyły kurs dla
                  kandydatów na kierowców i są bezpośrednio przygotowane do zdawania
                  egzaminu. Długi czas oczekiwania na pierwszy egzamin powoduje, że
                  osoby te pomimo, że ukończyły kurs i są odpowiednio przygotowane do
                  egzaminu zapominają nabytych umiejętności. Powoduje to także dążenie
                  do jak najwcześniejszego i często niezgodnego z prawem wydania
                  zaświadczenia o ukończonym kursie dla kandydatów na kierowców
                  jedynie dlatego, aby jak najwcześniej zapisać się na egzamin i
                  zdawać go tuż po faktycznym zakończeniu kursu. Dlatego też ważne
                  jest aby osoby te miały pierwszeństwo w zdawaniu egzaminu dla
                  kandydatów na kierowców. W przypadku osób, które nie zdały egzaminu
                  sprawa ma się trochę inaczej. Z praktyki wynika, że osoby takie
                  przed kolejnym egzaminem zawsze pobierają dodatkowe lekcje
                  teoretyczne lub praktyczne, co powoduje, że mogą dostosować się do
                  wyznaczonego terminu egzaminu. Proponowane rozwiązanie prawne było
                  stosowane w poprzednich przepisach i nie powodowało zastrzeżeń.”

                  2) “Dokonano korekty przepisu § 29 ust. 1 pkt 1 poprzez
                  doprecyzowanie, że do stwierdzenia tożsamości osoby egzaminowanej
                  wystarczy jeden ze wskazanych dokumentów. Dotychczasowe brzmienie
                  przepisów sugerowało, że do stwierdzenia tożsamości wymagane była
                  wszystkie wymienione dokumenty. Dlatego też należało dokonać
                  przedłożonej zmiany przepisów.”



                  ZMIANA 3: Doprecyzowano brzmienie przepisu § 29 ust 4 rozporządzenia
                  w zakresie punktu pierwszego i trzeciego. Dotychczasowe brzmienie
                  przepisów powodowało problemy interpretacyjne w poszczególnych
                  ośrodkach egzaminowania. Dodano także nowy punkt 4, którego zapis
                  powoduje, że za stwarzającą zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu
                  drogowego uznaje się osobę, która dwukrotnie niepoprawnie wykonała
                  zadanie jazda pasem ruchu do przodu i do tyłu. Osoby, które nie
                  potrafią utrzymać właściwego toru jazdy w warunkach placu
                  manewrowego i dowolnie niskiej prędkości, nie są w stanie utrzymać
                  tego toru przy większych prędkościach w warunkach ruchu drogowego.
                  Dopuszczenie takiej osoby do dalszej jazdy mogłoby skutkować kolizją
                  drogową.

                  ZMIANA 4: Zmiana przepisu § 54 rozporządzenia polegająca na
                  dopuszczeniu do przeprowadzenia wyłącznie egzaminu teoretycznego dla
                  kandydatów na egzaminatorów przez komisję weryfikacyjną w składzie
                  ograniczonym do 4 osób jest podyktowana ograniczeniem kosztów
                  wynagrodzenia komisji. Podstawowy skład komisji to 6 osób. Jest to
                  skład niezbędny do przeprowadzenia egzaminu teoretycznego i
                  praktycznego. Sam egzamin teoretyczny może być przeprowadzony w
                  proponowanym okrojonym składzie. Zmiana nie wpłynie na merytoryczny
                  przebieg egzaminu.

                  ZMIANA 5: Wykreślenie z § 56 ust. 1 punktu 2, powoduje usunięcie
                  wymagania przedstawienia fotografii przez kandydata na egzaminatora
                  składającego dokumenty do Marszałka Województwa. W tym przypadku
                  fotografia kandydata na egzaminatora nie jest wymagana, ponieważ
                  Marszałek Województwa nie wydaje legitymacji egzaminatorom.
                  ZMIANA 6: W załączniku nr 5 w § 2 dokonano korekty oraz
                  doprecyzowania legislacyjnego przepisów dotyczących przygotowania
                  samochodu egzaminacyjnego oraz wypełniania list przez egzaminatorów.

                  ZMIANA 7: W załączniku nr 5 w § 9 w ust. 1 dokonano zmiany
                  polegającej na umożliwieniu egzaminatorowi zakończenia części
                  praktycznej egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii B po
                  upływie 25 minut pod warunkiem, że przeprowadzono cały program
                  egzaminacyjny, a wynik egzaminu będzie pozytywny. Taka zmiana
                  podyktowana jest względami praktycznymi, ponieważ wiele osób dobrze
                  przygotowanych do egzaminu wykonuje poprawnie cały program
                  egzaminacyjny pomiędzy 25 a 35 minutą jazdy. W przypadku takich osób
                  egzaminatorzy są zmuszeni do dalszego prowadzenia egzaminu tak aby
                  czas egzaminu wynosił co najmniej 40 minut. Powoduje to, że osoby
                  egzaminowane uważają, że egzaminatorzy celowo jeżdżą długo
                  aby “złapać” je na jakimś błędzie. Problemem są także sytuacje,
                  kiedy egzamin zakończy się np. po upływie 38 minut. Z punktu
                  widzenia taki egzamin kwalifikuje się jako przeprowadzony niezgodnie
                  z przepisami, a więc może podlegać unieważnieniu. Wprowadzenie
                  przepisu w proponowanym brzmieniu spowoduje, że czas przeprowadzania
                  egzaminu będzie bardziej elastyczny, a samo jego przeprowadzenie nie
                  będzie wymagało sztucznego przedłużania czasu jego trwania, a więc
                  będzie bardziej przyjazne dla osób egzaminowanych. Przepis ten jest
                  zgodny z przepisami dyrektywy w sprawie praw jazdy.



                  ZMIANA 8: W załączniku nr 5 w tabeli nr 2 proponujemy przeniesienie
                  manewru ruszania z zadania nr 1 (Przygotowanie do jazdy, sprawdzenia
                  stanu technicznego podstawowych elementów pojazdu odpowiedzialnych
                  bezpośrednio za bezpieczeństwo jazdy, oraz ruszanie z miejsca.) do
                  zadania nr 2 (jazda opasem ruchu do przodu i tyłu). Takie
                  rozwiązanie jest bardziej praktyczne ponieważ manewr płynnego
                  ruszania wykonywany jest także w zadaniu nr 2, gdzie jest on
                  wynikiem naturalnego rozpoczęcia jady pasem ruchu. W zadaniu nr 1
                  manewr ten był sztucznie wykonywany i oceniany. W sumie dawało to
                  konieczność podwójnego wykonania tego samego manewru powodując
                  problemy w trakcie oceny obu zadań egzaminacyjnych.

                  W załączniku nr 5 w tabeli nr 4 określającej kryteria wykonania
                  poszczególnych zadań egzaminacyjnych określonych w tabeli nr 1
                  ograniczono ilość niezbędnych do wykonania czynności podczas zadania
                  pierwszego oraz ograniczono do 5 minut czas wykonania tego zadania.
                  Dotychczas kandydat na kierowcę musiał w trakcie egzaminu wskazać i
                  stwierdzić działanie wszystkich świateł zewnętrznych pojazdu oraz
                  wskazać i sprawdzić poziomy wszystkich płynów w pojeździe. Nie był
                  także ograniczony czas wykonania tego zadania. Z uzyskanych
                  informacji wynika, że wykonanie tego zadania było bardzo
                  czasochłonne, a często osoby egzaminowane nie były w stanie w sposób
                  sprawny wymienić poszczególnych nazw świateł czy płynów. Często więc
                  nie wykonanie tego zadania stanowiło podstawę do wystawienia wyniku
                  negatywnego z egzamin
                  • Gość: e-l-ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.09, 13:20
                    ciag dalszy...
                    Ograniczenie umiejętności sprawdzenia świateł i poziomu płynów do
                    sprawdzenia wyłącznie 2 wybranych losowo spowoduje, że osoby
                    egzaminowane będą uczone rozpoznawania wszystkich świateł i
                    sprawdzania poziomu wszystkich płynów, a na egzaminie zaprezentują
                    swoją wiedzę wybiórczo. Ograniczy to czas niezbędny do wykonania
                    zadania i zmniejszy stres osób egzaminowanych. Czas trwania
                    wykonania zadania został ograniczony do 5 minut ze względów
                    praktycznych. Z dzisiejszego doświadczenia wynika, że niektóre osoby
                    egzaminowane, celowo przedłużały w nieskończoność czas trwania
                    zadania licząc na podpowiedź wynikającą ze zniecierpliwienia
                    egzaminatora.

                    W w/w tabeli dookreślono także w jaki sposób należy ustawić
                    wewnętrzne lusterko wsteczne, ujednolicono kryteria wykonywania
                    zadani 2 dla wszystkich kategorii prawa jazdy w zakresie
                    nienajeżdżania na linie wyznaczające stanowisko. W dotychczasowych
                    przepisach w ramach wykonywania zadań podczas części praktycznej
                    egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii B realizowanej na
                    placu manewrowym najechanie na linie było dozwolone. Dla pozostałych
                    kategorii prawa jazdy najechanie na linie było błędem skutkującym
                    koniecznością ponownego wykonania zadania egzaminacyjnego. W
                    proponowanych przepisach resort Infrastruktury zamierza ujednolicić
                    zasady wykonywania tego zadania poprzez stwierdzenie, że najechanie
                    na linie jest błędem. Takie założenie jest całkowicie zgodne z
                    przepisami ruchu drogowego ponieważ w faktycznym ruchu drogowym za
                    najechanie na linię grozi kara w formie mandatu karnego.

                    W załączniku nr 5 w tabeli nr 7 uporządkowano zasady wykonywania
                    zadania nr 6. Dotychczasowy sposób zapisu powodował nieścisłość w
                    interpretacji przepisu. To samo dotyczy zasad wykonywania zadania nr
                    9 określonego w tej tabeli.

                    W załączniku nr 5 w § 11 dokonano następujących zmian:

                    - w punkcie 2 zrezygnowano z obowiązku uczestniczenia w egzaminie
                    praktycznym na prawo jazdy kategorii B1 drugiego pojazdu
                    egzaminacyjnego. Wszystkie stosowane w Polsce pojazdy egzaminacyjne
                    w zakresie tej kategorii pozwalają na obecność egzaminatora wewnątrz
                    pojazdu.

                    - Nałożono na egzaminatora obowiązek informowania osoby
                    egzaminowanej na bieżąco o aktualnym wyniku egzaminu. Dotychczasowa
                    praktyka polegająca na informowaniu o wyniku egzaminu dopiero na
                    samym końcu powodowała, że wiele osób które już na początku egzaminu
                    popełniły błędy skutkujące wynikiem negatywnym, jeździły przez 40
                    minut przekonane że wynik jeszcze może być pozytywny. W momencie
                    kiedy dowiadywały się, że wynik jest negatywny ponieważ błędy były
                    popełnione np. na placu manewrowym denerwowały się niejednokrotnie
                    ubliżając egzaminatorowi, że męczył ich przez tyle czasu.

                    W załączniku nr 5 w tabeli 12 do pozycji nr 9 dołożono dwa dodatkowe
                    znaki drogowe, których naruszenie powoduje bezpośrednie przerwanie
                    egzaminu na prawo jazdy. Są to:

                    - znak “STOP” – przejechanie obok znaku bez zatrzymania, ze względu
                    na specyfikę umieszczania tego znaku, musi być bezwzględnie
                    traktowane przez osoby szkolone i egzaminatorów jako rażące
                    naruszenie przepisów ruchu drogowego i skutkować przerwaniem
                    egzaminu z wynikiem negatywny,

                    - “linia pojedyncza ciągła” – przejechanie przez linię pojedynczą
                    ciągła może bezpośrednio skutkować kolizją drogową (nie trzymanie
                    się w pasie ruchu) dlatego też niestosowanie się do niej powinno
                    powodować przerwanie egzaminu z wynikiem negatywnym.
                    • Gość: ELA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 13:25
                      HEJ, DZIĘKI ZA INFORMACJE, A MIAŁAM NADZIEJĘ, ŻE ZAŁAPIĘ SIĘ NA NOWE
                      ZASADY, SŁYSZAŁAM, ŻE WPROWADZONO PROJEKT 04.05.2009 I MIAŁ SIĘ
                      UPRAWOMOCNIĆ PO 14 DNIACH.
              • Gość: iga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 07:31
                Hej a mogę wiedzieć z jakim Łukaszem? bo ja też z jednym jeździłam ale nie
                wspominam go dobrze pozdrawiam
    • Gość: kolega IP: *.lukman.pl 10.05.09, 15:46
      Ja miałem tam ostatnio jazdę zostałem oblany na samym końcu.Miałem warunkowy
      skręt w prawo więc zrobiłem tak jak mnie uczył instruktor.Zatrzymałem się przed
      linia zatrzymania pokazała się strzałka więc ruszyłem gdy znalazłem się za
      sygnalizatorem egzaminator zatrzymał auto i powiedział ze przejechałem na
      czerwonym, z tego co zauważyłem to na przejściu co się skręcało w prawo ludzie
      mieli czerwoną postać. uwaga zielona strzałka pali się 27sekund te skrzyżowanie
      znajduje się jak się skręca na łuków
      • 14.05.09, 10:57
        Witam
        jesli chodzi o Łukasza S z mazowsza to trzeba sie popytac znajomych
        kto zdawal w mazowszu pewnie o nim slyszeli jesli chodzi o nauke to
        mnie nauczyl wszystkiego co potrzebne do egzaminu
    • Gość: Daria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.09, 13:40
      Oj zawsze jest czym sie stresowac. Ja właśnie dopiero co zdałam. Pierwszy raz to
      nerwy wzieły górą a za drugim to uznałam co ma byc to bedzie i sie juz o wiele
      mniej denerwowałam ale przynajmniej zdałam;D Egzaminatorzy?? hm... Każdy jest
      inny. Każdy czego innego wymaga i nie wiadomo na którego trafisz. Ale szczerze
      mówiąc więcej osób zdaje u takich "oschłych" niż takich miłych, fajnych...
      pozory... a miasto nie jest wcale trudno tylko na znaki trzeba patrzec;)
      • Gość: OLA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 20:24
        HEJ, KTÓRA PORA JEST NAJLEPSZA NA ZDAWANIE I JAKI DZIEŃ?
    • Gość: Andrzej IP: 194.196.236.* 26.05.09, 13:24
      Ci co zdawają albo mają znajomości, albo wielkie szczęśćie przeciętna zdawalność jest za 10 razem
      • Gość: OLA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 14:42
        COŚ W TYM JEST, JA JUŻ 3 RAZ, ZNACIE JAKIEŚ DOBRE SPECYFIKI NA STRES?
        • 27.05.09, 08:49
          Hej a nie macie namiarów na instruktora z Siedlec, który pokazałby
          mi najtrudniejsze miejsca w Siedlcach i który uczy na oplu corsie c
          starym?
          • Gość: Karola IP: 82.160.206.* 27.05.09, 22:32
            Witam!!
            Ja miałam egzamin w poniedziałek. Pomimo tego,że nigdy wcześniej nie jeździłam
            30h kursu wystarczyło mi abym zdała za pierwszym razem. Robiłam kurs na Wałowej.
            Miałam bardzo sympatycznego instruktora, spokojny, cierpliwy i wyrozumiały.
            • Gość: KINIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.09, 16:14
              HEJ,
              GRATULACJE, MOŻNA PROSIĆ O NAZWISKO TWOJEGO INSTRUKTORA, CHCIAŁABYM
              TEŻ POĆWICZYĆ PRZED EGZAMINEM, JAKIE SĄ TERAZ STAWKI ZA GODZINĘ?
              POSZUKUJĘ TAKIEGO INSTRUKTORA, KTÓRY NAUCZY PEWNOŚCI SIEBIE,
              SAMODZIELNOŚCI, PORUSZA SIĘ PO NAJTRUDNIEJSZYCH REJONACH SIEDLEC.
              • Gość: KINIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 20:16
                JESZCZE JEDNO, CHCIAŁABYM SIĘ ZAPYTAĆ, CZY JEDNOKROTNE
                NIEZASTOSOWANIE SIE DO POLECENIA EGZAMINATORA(SKRĘCAMY W PRAWO, A
                POJECHAŁAM W LEWO MOŻE BYĆ PODSTAWĄ DO PRZERWANIA EGZAMINU?)MANEWR
                ZOSTAŁ WYKONANY PRAWIDŁOWO.
                • Gość: kamcia:D IP: 83.2.26.* 08.07.09, 20:29
                  oczywiście ze tak
          • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 03.06.09, 16:30
            Jest instruktor Pan Marian z osrodka Krzysztof podaje ci do niego
            numer605557676bardzo dobry
            • Gość: KINIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 19:18
              BARDZO DZIĘKUJĘ
              • 04.06.09, 10:28
                Hej, a ten instruktor do którego podany jest numer uczy w Siedlcach?
                • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 04.06.09, 19:40
                  Tak w Siedlcach na corsie c
                  • 05.06.09, 15:04
                    acha dzięki a mam jeszcze pytanie ile bierze za godzine i gdzie ten
                    ośrodek sie znajduje tzn na jakiej ul. w Siedlcach?
                    • Gość: ania90 IP: *.xdsl.centertel.pl 05.06.09, 16:55
                      ja zdawałam egzamin 3 czerwca i zdałam to byl mój czwarty egzamin :)
                      musze wam powiedzic ze chyba samochod mi przyniósł szczescie bo
                      zdawalam poprzednio na starej corsie a teraz zdecydowalam zdawac sie
                      na nowej choc nie jezdzilam nia podczas kursu tylko na jazdach
                      doszkalajacych :) egzamin mialam z starszym panem siwym w wasami nie
                      pamietam jak sie nazywa.. na placu nie byl az tak mily dopiero na
                      miescie okazal sie spoko wszystkim zycze powodzenia i milego
                      egzamitora :)
                    • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 07.06.09, 17:06
                      Ten osrodek nazywa sie Krzysztof znajduje sie na ulicy Swietojanskiej to jest
                      blisko dworca PKS.Odemnie ten instruktor wzial 70zl za2godziny jazdy czyli 35zl
                      za godzine
                      • Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 20:16
                        mam egzamin w lipcu a tak się boje że szok. na pewno owale przez stres. ma ktoś
                        pomysł jak zmniejszyć stres przed egzaminem??????????
                        • Gość: :) IP: 82.160.206.* 09.06.09, 19:08
                          Polecam na stres magnez, ja biorę od ok m-ca MgB6 i jestem zdecydowanie
                          spokojniejsza. Na egzaminie zero stresu :)
                          • Gość: ELA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 11:51
                            NIEZAWODNY JEST PROPRANOLOL 10 MG 2 TAB. NA 1 GODZ. PRZED EGZAMINEM
                        • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 11.06.09, 13:59
                          Zjedz hamburgera.Mi pomogl.
                          • Gość: ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 13:23
                            ech spróbuję... dziękuję.
                          • Gość: ziro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 13:25
                            ma ktoś 4 lipca egzamin?????????? będzie mi raźniej:)
                            • Gość: ELA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.09, 23:06
                              HEJ, JAK SIĘ ZDAJE WEDŁUG NOWYCH PRZEPISÓW? ŁATWIEJ?
                              • 16.06.09, 16:25
                                Wszyscy zamilkli... pewnie nie jest ciekawie po nowych przepisach.
                                • Gość: me IP: *.lukman.pl 16.06.09, 17:45
                                  słyszałam ze nie ma dużych zmian... jeżeli nie zdążysz wykonać
                                  wszystiego w 25 min to jeździsz dłużej. na placu jest tylko łatwiej
                                  bo losuje się co trzeba pokazać(jedna rzecz pod maską i światła).
                                  moja koleżanka wylosowała np. sygnał dźwiękowy:). a taka prośba:
                                  możecie napisać jak w corsie D włącza się poszczególne światła...
                                  (właściwie to wiem ale niektóre włącza się chyba zależnie np. mjania
                                  przy równoczesnym włączeniu pozycyjnych a co z drogowymi, cofania,
                                  przeciwmgielnymi? a i które działają tylko na zapłonie lub przy
                                  uruchomionym silniku?) z góry bardzo dziękuję za pomoc i wszystkim
                                  życzę powodzenia:)
                                  • 16.06.09, 19:12
                                    Ja dziś zdawałam na nowych zasadach i udało się. Na placu musiałam
                                    pokazać gdzie sprawdzamy poziom oleju w silniku i światła mijania.
                                    Po mieście jeździłam 25 minut.
                                    • 17.06.09, 10:14
                                      A jak wygląda zdawanie egzaminu teoretycznego po nowych przepisach??? z góry dziękuję za odpowiedz.
                                      • Gość: me IP: *.lukman.pl 17.06.09, 20:07

                                        bez zmian:)
                                        • Gość: DD 123 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 19:38
                                          HEJ, ILE SIĘ TERAZ CZEKA NA EGZAMIN W SIEDLCACH, ZDAWAŁ KTOS O 18.00
                                          JAKIE NATĘŻENIE RUCHU?CZY NA EGZAMINIE JEST ZARÓWNO ZAWRACANIE JAK I
                                          PARKOWANIE, CZY JEDNO Z NICH?
                                          • Gość: Agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 14:42
                                            Ja zdaje jutro 2 raz ;/ strasznie sie boje!wiec jest i parkowanie i
                                            zawracanie kolo 18 jest tez spory ruch ale to o kazdej godzinie tak
                                            samo
                                            • Gość: DD123 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 18:14
                                              DZIĘKI, POWODZENIA.
                                              • Gość: Sandy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.09, 22:16
                                                Hej wszystkim. Ja zdaję 7 lipca trzeci raz i strasznie się boję :( Pierwszy raz
                                                nie zdałam na corsie C, a drugi raz na corsie D... Teraz chyba znowu wezmę C.
                                                Jak wrażenia na temat nowego egzaminu? Słyszałam, że trochę trudniej, bo
                                                bardziej się czepiają szczegółów i za głupstwo może oblać :/ Myślicie, że o
                                                18:00 może być trochę łatwiej (mniejszy ruch, mniej pieszych...) ? Powodzenia
                                                wszystkim zdającym, grunt to się nie denerwować, 60 % - umiejętności, 20% -
                                                egzaminator, 20 % - stres :/
                                                • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 24.06.09, 13:47
                                                  Wez sobie 2 godziny jazdy u Pana Mariana z osrodka Krzysztof na ulicy
                                                  Swietojanskiej i napewno zdasz egzamin.Jak chcesz to daje ci numer telefonu do
                                                  niego605557676
                                                • Gość: Marlena IP: *.lukman.pl 25.06.09, 22:20
                                                  Hej!Ja dzisiaj zdawałam 2 raz i ostatni.Zdałam!!!Godzina 18 to
                                                  bardzo dobry wybór...przynajmniej wg mnie.Mało pieszych, mały ruch
                                                  na drogach i jakoś idzie...Co do nowego egzaminu to nie zauważyłam
                                                  żadnych większych zmian...tyle że nie mmusisz pokazywać wszystkiego
                                                  pod maską i wszystkich świateł bo ci losują dwie rzeczy do
                                                  wskazania...Np. mi pan kazał zbadać poziom płynu do spryskiwaczy i
                                                  światła awaryjne.Dam Ci radę, najlepiej bierz samochód na którym się
                                                  uczyłaś...ja tak robiłam...co znajome to znajome,.
                                                  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 14:31
                                                    ma ktoś 4 sierpnia egzamin????
                                                  • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 12:46
                                                    a ma ktoś 4
                                                    lipca?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
                                              • Gość: DD123 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 23:14
                                                HEJ AGNES, JAK BYŁO, MOGĘ GRATULOWAĆ?
                                            • Gość: Marlena IP: *.lukman.pl 25.06.09, 22:14
                                              Hejka! Ja dziś zdawalam drugi raz i sie UDAŁO! Pierwszy był 15 maja
                                              także troszke poczekałam...również zdawałam o godzinie 18 i to był
                                              lepszy wybór niż godzina 8.00.A jak lało...żaden rowerzysta się nie
                                              pojawił na drodze...no i bardzo dobrze!Powodzenia dla wszystkich
                                              zdających!
                                              • Gość: monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 18:40
                                                statystycznie to chyba ośrodek z najlepszą zdawalnością w Polsce, ale jakoś mnie
                                                to nie podnosi na duchu.. moje pierwsze starcie z egzaminatorem jest zaplanowane
                                                na 1 lipca. W sumie fajna data, żeby zdać ;) ktoś będzie się męczył tego dnia ze
                                                mną?:P 3majcie kciuki!!
                                                • 29.06.09, 21:32
                                                  Hej,długo się teraz czeka na egzamin po zmianie przepisów?jak to wogóle teraz
                                                  jest jak się wyjedzie na miasto to egzaminator mówi na bieżąco o popełnianych
                                                  błędach?
                                                  • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 29.06.09, 22:05
                                                    Mowi Paulinko mowi.Bralas jazde u tego Pana Mariana co ci dawalem
                                                  • 30.06.09, 08:51
                                                    Nie bralam dopiero na poczatku sierpnia bede miala egzamin.
                                                  • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 30.06.09, 16:38
                                                    Ale bedziesz brala?Skad wogole jestes?Ile masz lat
                                                  • 30.06.09, 20:37
                                                    Będę brała u niego jazdy doszkalające.
                                                  • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 30.06.09, 22:09
                                                    Zycze powodzenia.Szkoda ze nie chcesz napisac skad jestes
                                                  • 01.07.09, 10:13
                                                    Z Mińska Mazowieckiego jestem.
                                                  • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 01.07.09, 14:23
                                                    A ile masz lat
                                                  • 01.07.09, 14:44
                                                    Troszkę,a czemu pytasz?
                                                  • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 01.07.09, 22:25
                                                    pewnie z18
                                                  • Gość: me IP: *.lukman.pl 02.07.09, 07:29
                                                    andrew czy ty nie jesteś przypadkiem tym instruktorem? a może ten
                                                    kogo polecasz wcale nie jest taki dobry.... ja bym nie ufała
                                                    informacjom od kogoś nieznajomego! mi poleciła instruktora dobra
                                                    kooleżanka i teraz naprawdę nie żałuje tej kasy która poszła na
                                                    jazdy, ZDAŁAM:)
                                                  • 02.07.09, 20:11
                                                    do me - a mogłabyś podać namiary na tego instruktora?
                                                  • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 02.07.09, 21:39
                                                    Nietety nie jestem instruktorem sam niedawno zdawalem do instruktora u ktorego
                                                    bralem dodatkowa jazde i zdalem za2razem tez mi dala numer kolezanka
                                                  • Gość: me IP: *.lukman.pl 03.07.09, 18:05
                                                    to szef ośrodka lider pan piotr, jego numer znajdziesz na ich
                                                    stronie internetowej
                                                  • Gość: juzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.09, 07:23
                                                    Ja wczoraj miałem egzamin na B i zdałem za pierwszym razem. Gdy chciałem już
                                                    wychodzic z samochodu egzaminator kazał mi zaczekac, wypisał mi taką kartkę że
                                                    wszystko dobrze zrobiem i mam wynik pozytywny, mój kumpel tego samego dnia też
                                                    zdał i dostał taką samą kartkę. Co ja mam z nią zrobic? Zgłosic się do urzędu
                                                    żeby mi prawko wyrobili czy z tą kartką mam przyjśc po odbiór prawka?
                                                  • Gość: a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 11:47
                                                    zdałam:) dziś rano:)
                                                  • Gość: czesiek0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 12:51
                                                    Na kursie uczą co robić dalej jak nie douczuli to mówię:
                                                    Arkusz(kartka) z przebiegu egzaminu jest na pamiątkę!
                                                    A odbiór prawa jazdy-bez kartki za 2-3 tygodnie w swoim Starostwie
                                                    lub Urzędzie Miasta.A egzaminator nic nie kazał...
                                                  • Gość: kamcia:D IP: 83.2.26.* 08.07.09, 20:25
                                                    ta kartka jest na pamiątke powieś jasobie nad łóżkiem:)))po odbior
                                                    idziesz tylko z dowodem osobistym i kasa zeby opłacić
                                          • Gość: kamcia;D IP: 80.54.43.* 30.06.09, 13:57
                                            ja na egzaminie musiałam dwa razy zaparkować i dwa razy zawrócić!!
                                            zdałam za 1 podejściem:))
                                            • Gość: :) IP: *.lukman.pl 30.06.09, 14:36
                                              ł ktoś z borodziukiem?a mia
      • Gość: kamcia:D IP: 83.2.26.* 08.07.09, 20:35
        słuchaj jeżeli nawet zdają po znajomościach to trzeba im tylko
        pozazdrościć i nie wypomonaCć!!!
    • Gość: kamcia IP: 80.54.43.* 30.06.09, 13:31
      nie ma się czym stresować!! jeżeli jesteś odpowiednio przygotowana do
      egzaminu to zdasz za pierwszym razem (tak jak ja);D ;D ;D
      • Gość: Inż.Talibius IP: *.lukman.pl 05.07.09, 18:49
        Hej Kamila , chciałbym zapytać kiedy zdawałaś egzamin,przepisy wchodziły od 9
        czerwca,, chodzi mi o to czy załapałaś się jeszcze na stare przepisy czy jyż po
        nowemu????
        • Gość: k IP: 83.2.26.* 08.07.09, 20:19
          amcia:DD a jakie to sa stare przepisy a jakie to te nowe?? no ja nie
          musiałam wszystkich swiateł omawiać i nie musiałam pokazywać
          wszystkiego pod maska tylko komputer wylosowała mi dwo rzeczy a
          mianowicie swiatła pozycyjne i zbiornik oleju i tylko to miałam
          pokazać... a egz miałam 26 czerwca
    • 06.07.09, 19:20
      Witam,czy macie namiary na jakiegoś instruktora z Siedlec,który pokaże mi najtrudniejsze miejsca w tym mieście i podszkoli w jeździe?
      • Gość: iwona... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 10:30
        nie wiem może się teraz coś zmieniło, ale jeszcze w kwietniu jak się zdało to
        kartki się nie dostawało, egzaminator zabierał i do dokumentów szła, a jak się
        nie zdało to kartkę zawsze dawali, wiem bo zdałam za 6 razem :)
        • Gość: menarog IP: *.lukman.pl 07.07.09, 17:06
          Ja zdawałam 25 czerwca i teraz taki arkusik dostaje się na pamiątke!
          Ja za jakis tydzień powinnam mieć już prawko w dłoni ;-)
        • Gość: kamcia;D IP: 83.2.26.* 08.07.09, 20:22
          teraz czy zdasz czy nie zdasz to dostajesz ta kartkę i tam na dole
          pisze jak zdasz to P(pozytywnie) lub N(negatywnie) czyli nie zdane
    • Gość: Wacula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 19:05
      Witam wszystkich! Ostatnio miałem egzamin na prawo jazdy, właśnie w
      Siedlcach. Teoria poszła bezbłędnie. Niestety pogoda nie dopisała -
      strasznie lało i oblałem na łuku. Myślę, że za kolejnym razem
      pójdzie lepiej. Przynajmniej wiem jak w Siedlcach prezentuje się
      plac manewrowy i miasto, które dzisiaj po części poznałem. Co do
      egzaminatora, to trafił mi się miły gość. Jestem pewien, że gdybym
      wyjechał na miasto, to bym zdał bez problemu.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim zdającym!
    • Gość: MIODEK_RM IP: *.lukman.pl 09.07.09, 13:55
      Miałem stresa i cooo???? Nie byłem zbyt pewny siebie, jeszcze w trakcie drogi
      do siedlec mijałem Zakonnicę,,, I co myślałem sobie "Aha i już zdane, Zakonnica
      na drodze,,, ciekawe na czym owalę na teorii czy praktyce " A tutaj co??? Testy
      bezbłędnie, Aha czyli po placu będzie powrót do domu... Jednak NIE!!! Wyjechałem
      na miasto i co lepsze nie wróciłem jako pasażer, poszło mi Zajebiści...e I
      ZDAŁEM ZA 1 PODEJSCIEM;D;D;D ,Egzminator był spoko,egzamin miałem dzisiaj rano;D
      Wam te Zycze Powodzenia!!!!!! PZDR Miodek!!!
      • Gość: ADA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.09, 14:31
        HEJ, ILE SIĘ CZEKA NA ODBIÓR PRAWKA I GDZIE SIĘ GO ODBIERA?
        POWODZENIA DLA WSZYSTKICH ZDAJĄCYCH, MI SIĘ UDAŁO ZA 4 RAZEM,
        PROPONUJĘ GODZ. 18.00, MAŁO SAMOCHODÓW.
        • Gość: Dzidek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 23:24
          Ja mam jutro egzamin. Lecę już 7 raz. Szlag mnie trafia jak widzę
          ten cholerny WORD. Za każdym razem oblałem na mieście i zawsze za
          Spowodowanie zagrożenia w ruchu ulicznym. jedyne co mnie pociesza to
          fakt że zawsze wyskakiwałem na prawy fotel po 25 - 30 min. Licze że
          tym razem nie zdąże się w coś wpakować. Paskudne są krzyżówki
          Piłsudskiego z Florjańską. Przy skręcie na Konarskiego (w str.
          pałacu)łatwo przejechać po ciągłej. Jak znam życie to jutro pod salą
          nr 2 przywita mnie dobry znajomy p. Zbieć. Trzy razy już się ze mną
          męczył. Jak to mówią do 4 razy sztuka. Pozdro dla wojowników na jutro
          • Gość: XXX IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.09, 23:34
            HEJ
            NA KOGO TRAFIŁEŚ DZIDEK? PAN Z ZWYKLE JEST RANO, ALE NIE JEST
            NAJGORSZY, WIELE MOICH ZNAJOMYCH U NIEGO ZDAŁO.
            MAM PYTANKO DLA OSÓB, KTÓRE JUŻ ZDAŁY, ILE SIĘ CZEKA NA ODBIÓR
            PRAWKA?, ZDAŁEM TYDZIEŃ TEMU I SPRAWDZAJĄC STATUS SPRAWY, OKAZUJE
            SIĘ, ŻE BRAK JEST PRZYJĘTEGO WNIOSKU, JAK CZĘSTO WORD WYSYŁA WNIOSKI?
            POWODZENIA WSZYSTKIM ZDAJĄCYM
            • Gość: me IP: *.lukman.pl 18.07.09, 07:23
              mój wniosek był już 4 dni po egzaminie...
            • Gość: marlenka IP: *.lukman.pl 18.07.09, 11:42
              Hejka!Ja czekałam na prawko równo 2 tygodnie.Czyli nie tak
              długo.Poszłam tylko sprawdzic, przekonana,ze jeszcze nie ma, a
              okazało sie ze juz jest.Teraz moge juz legalnie smigac...Ja na
              szczescie nie trafiłam na pana Z....i bardzo sie ciesze.Pozdr.dla
              zdajacych!
              • Gość: XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 18:13
                HEJ!
                PRZYKRO MI BARDZO, WALCZ DO SKUTKU, WAŻNE BY SIĘ NIE
                PODDAĆ,SŁUCHAJCIE, MAM PYTANIE, W ŁUKOWIE OPŁACA SIĘ PRAWKO 70 ZŁ
                PRZY ODBIORZE, CZY WCZEŚNIEJ, WCIĄŻ W STATUSIE SPRAW KLIENTA
                WIDNIEJE NAPIS NIEPOPRAWNE DANE, A EGZAMIN BYŁ 11 DNI TEMU.
                • Gość: B IP: *.lukman.pl 22.07.09, 09:38
                  Opłaca się przy odbiorze.
                  • 04.08.09, 20:41
                    Siemańsko!! Jak wiecie jutro zdaje prawko 1 raz... o godzinie 8 z rańska... Kto
                    będzie się męczył o tej godzinie razem ze mną?? Będzie raźniej <rotfl> Jakoś
                    stres mnie nie dopada :) Trzymcie kciuki:) Pozdro!!
    • Gość: marcinmistrz IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.09, 14:28
      ja dzisiaj zdawalem w siedlcach i oblalem!i to na placu! bo ten plac
      jest beznadziejny! wyjezdzajac z luku zupelnia nic nie widac ani
      lini ani pacholkow! nie polecam! a i dali mi najstarszy model corsy
      jaki mieli i zupelnie nie nadawala sie do jazdy! nic przez nia nie
      bylo widac a nawet edzaminator mial problem zeby wrzucic jedynke!!!!
      • Gość: bobek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.09, 00:46
        jaaaaaaasne!!!, a zupa była za słona !!!!!!!!!!!!
        • Gość: marcinmistrz IP: *.xdsl.centertel.pl 23.07.09, 15:37
          azebys wiedzial ze tak bylo! nie polecam sidlec! lepiej isc do
          bialej p.!
      • Gość: kamcia:D IP: 83.2.26.* 27.07.09, 14:01
        ha ha ha a zupa było za słona;DD gó... prawda jak sie umie jeżdzic i ma
        się łuk opanowany to jedzie się juz na wyczucie i nie potrzeba widzieć
        pachołków czy lini... a samochód nie może byc popsuty bo jezeli jest
        dopuszczony do jazdy i ruchu drogowego to nie mioże być rozjebany!!!
        wiec ty juz koleś nie wymyślaj!!!! nie umiesz jeździc to siedz w domu
        lub chodz nba piechote i nie obwiniaj wszystkiego do okoła tylko
        zacznij od siebie!!!!!!
    • Gość: Arek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.07.09, 17:28
      ja tam dzisiaj jeździłem i po 3 niezdanych próbach w warszawie stwierdziłem ze
      straciłem tam tylko czas. w Siedlcach nie ma nic trudnego jeśli ktoś zna
      przepisy i ma chodź odrobinę pojęcia o jeździe samochodem...
      • Gość: me IP: *.lukman.pl 22.07.09, 20:22
        to odezwij się jak zdasz, ok?
    • 24.07.09, 21:32
      cześć.
      Czy ma ktoś egzamin w dniu 8 września o 17.00?
      • Gość: pawel IP: *.lukman.pl 25.07.09, 20:17
        O której godzinie się najlepiej jeździ? Czy miał ktoś egzamin o 8 rano(ja będę
        miał 30 lipca)? Jak się wtedy jeździ(czy jest dużo
        pieszych/rowerzystów/samochodów na mieście)? Jakie auto polecacie(ja chyba
        wybiorę Corsę D- jeżeli będzie oczywiście)? Czy po zmianie przepisów jest
        łatwiej czy trudniej zdać? Odpiszcie
        • Gość: me IP: *.lukman.pl 27.07.09, 07:36
          ja wyjechałam na miasto o 8 i jeździło się bardzo dobrze, bardzo
          mały ruch na ulicach... wybierz corsę D, są mniej zniszczone, nawet
          egzaminatorzy mówią że to dobry wybór:) a po zmianie to właściwie
          nic się nie zmieniło:):):) jeździsz tak samo długo, bo ciężko
          wykonać wszystko w 25 min, tylko tyle że krócej jest przy
          przygotowaniu pojazdu do jazdy bo sprawdzasz tylko dwie wylosowane
          wcześniej rzeczy. pzdr i życzę powodzenia
          • Gość: pawel IP: *.lukman.pl 27.07.09, 13:42
            Me a zdałeś/zdałaś prawko? Czy egzaminatorzy zawsze dają wybór auta czy to
            zależy od ich dobrej woli? Ile czasu jeździłeś/jeździłaś po mieście?
            • Gość: kamcia:D IP: 83.2.26.* 27.07.09, 13:56
              to ze egzaminator daje prawo wyboru samochodu to jest proste i
              logiczne!!!
            • Gość: me IP: *.lukman.pl 27.07.09, 17:03
              tak, ten egzamin zdałam( to był 3:))egzaminatorzy zawsze dają prawo
              wyboru samochodu no chyba że właśnie takiego jak chcesz nie ma na
              placu to raczej nie będzie czekał aż ktoś wróci, ale spokojnie to
              się żadko zdaża:) ja jeździłam 45 mninut... ale bardzo szybko mi ten
              czas zleciał to chyba przez ten stres
    • 27.07.09, 19:31
      Siema wszystkim!! Czy mógł by mi ktos napisac na co mam uważac w siedlacach??
      Mam egzamin 5.08.2009 o 8 z rańska, mysle ze bedzie mniejszy ruch :P Zostało mi
      jeszcze 4 godziny po siedlcach więc gdybym wiedzial gdzie jest najgroźniej
      pojechał bym tam z instruktorem a ten wszystko by mi wytłumaczył... Mile
      widziane odpowiedzi w temacie, pw albo gg:9799399. Pozdro!
      • Gość: pawel IP: *.lukman.pl 27.07.09, 20:35
        Uważaj przede wszystkim na pieszych- dzisiaj jednego bym skasował, wyhamowałem
        ale on miał pierwszeństwo(skręcałem warunkowo w prawo). Raz mi pieszy wbiegł na
        przejście na czerwonym, niby machnął ręką w ramach przeprosin ale bez hamowania
        konkretnego się nie obyło. Także radzę uważać na pieszych.
        • 27.07.09, 21:06
          Wiem o tym. Na skrzyżowaniu obok więzienia są wyjątkowo upierdliwi. Sam
          instruktor powiedział ze gdy bedzie chcial egzaminator mnie uwalic bedzie mnie
          prowadził na tamto skrzyzowanie... A co do pieszych to zawsze mam do nich
          pecha... Oby tylko w środę mi poszło :)
          • Gość: pa IP: *.lukman.pl 29.07.09, 09:28
            Mistrzu i jak mogę gratulować?
            Który egzaminator jest w porządku(nie czepia się bardzo pierdół, nie krzyczy) a
            który nie w porządku?
            • Gość: pawel IP: *.lukman.pl 30.07.09, 11:28
              Zdałem egzamin na pierwszym razem :D. IMO godzina 8 nie jest zła(mało ludzi na
              mieście). Miałem spoko egzaminatora :).
              • 30.07.09, 15:56
                Gość portalu: pawel napisał(a):

                > Zdałem egzamin na pierwszym razem :D. IMO godzina 8 nie jest zła(mało ludzi na
                > mieście). Miałem spoko egzaminatora :).

                Hmm... Mam pytanie... czy przypadkiem nie jesteś z osk elka łuków??
                Gratulacje zdania prawka!!!
                • Gość: pawel IP: *.lukman.pl 30.07.09, 21:57
                  Dzięki. Tak jestem z tego ośrodka. A czemu pytasz?
                  • 31.07.09, 08:44
                    Gość portalu: pawel napisał(a):

                    > Dzięki. Tak jestem z tego ośrodka. A czemu pytasz?

                    Bo po tym jak zdałes grayulowalismy Ci na parkingu z naszym instruktorem :P
            • 30.07.09, 15:54
              ja mam egzamin w nasępną środe 5.08 o 8 z rana...
              • 05.08.09, 10:59
                zdałem prawko :) o 8 z rańska jest supeeer. Dobry instruktor to tez cos.
                Jezdziłem po miescie dokladnie 24 minuty (czyli jakos za bardzo krótko) z
                egzamin na placu zaczoł się o 8.43 a o 9.19 już miałem wypisaną kartę z
                wynikiem pozytywnym :) Pozdro!!
                • Gość: dziunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 12:50
                  GRATULACJE. krótko cie maglował, pewnie nie wykonałes wszystkich
                  manewrów. dużo ludzi na mieście?
                  • 06.08.09, 17:17
                    Gość portalu: dziunia napisał(a):

                    GRATULACJE. krótko cie maglował, pewnie nie wykonałes wszystkich manewrów. dużo
                    ludzi na mieście?

                    Dzięki :) po miescie mi się zeszło dokładnie 26 minut. Miałem parkowaie skośne i
                    zawracanie z użyciem biegu wstecznego do posesji. Muszę powiedziec ze było
                    całkiem mało osób na drodze, ale autek było całkiem sporo. 50% oblewa na łuku.
                    gdy czekałem na egzaminatora (ok 30 minut) tylko 2 autka wyjechało za bramy
                    wordu, z czego jedno wróciło juz po 10 minutach. Egzaminator bardzo przyjemny,
                    zrobiłem tylko jeden malutki błąd... w strefie zamieszkanej 30km/h... Poz tym
                    wszystko poszło ok.. Polecam 2 godziny przed egzaminem Sesje, pomaga sie
                    skoncentrować i odpędza stres :) Pozdro i zdanego prawka wszystkim życzę!! Będę
                    tu jeszcze zaglądał wieć chętnie odpowiem na każde pytanie.
                    • Gość: dziunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 17:34
                      ja mam egzamin dopiero na początku września na 7.30 ale już
                      przeżywam. moim zdaniem łuk i górka to pikuś, trzeda mieć dobrą
                      technikę. powodzenia dla wszystkich zdających.
                      • 06.08.09, 17:50
                        Gość portalu: dziunia napisał(a):

                        ja mam egzamin dopiero na początku września na 7.30 ale już
                        przeżywam. moim zdaniem łuk i górka to pikuś, trzeda mieć dobrą
                        technikę. powodzenia dla wszystkich zdających.

                        Nawet sobie nie zdajesz sprawy ile osób nie wyjeżdza z placu.. Ja miałem to w
                        jednym paluszku ale jak zobaczyłem postępy innych na prawde zaczelem się bac...
                        Pomyślałem sobie ze te łuki mogą byc jakies inne ale udało mi się moją metodą:)
                        Myslę że to będzie słaba pora na egzamin :( Zacznie się rok szkolny i takie
                        tam... Mamuśki będą wieść dzieci do przedszkola itp.. Jak popadniesz na dobrego
                        egzaminatora i szczęscie wszystko będzie dobrze :) Aha. Ważna sprawa Corsy C są
                        już całkiem wyjechane. Ja miałem taką z nadpalonym sprzęgłem i jak miałem
                        1500obr/min i wolno puszczałem sprzęgło przy ruszaniu dopiero ruszało się
                        płynnie, poza tym gdy się ją odpali trzeba ok. 10 sekund przytrzymać na gazie bo
                        silnik potrafi zgasnąć.. Tyle :) Powodzonka życzę!!
                        • Gość: pawel IP: *.lukman.pl 08.08.09, 10:13
                          Mistrzu_sushi gratulacje :). A co do Corsy- ja wybrałem nową- jest w porządku :).
                          • 08.08.09, 23:41
                            Gość portalu: pawel napisał(a):

                            Mistrzu_sushi gratulacje :). A co do Corsy- ja wybrałem nową- jest w porządku :
                            ).
                            Thx!! Czaj i ja miałem na nowej zdawać ale jak juz wiadomo w naszym ośrodku była
                            tylko jedna :P W dodatku na ostatniej godzinie po Siedlcach elektronika zaczeła
                            padać i musielismy z instruktorem zostawic ją w serwisie :( Wyjezdziłem 29
                            godzin i dałem rade... Dobrze że miałem 3 "wyprawy" po siedlcach na starej
                            corsie to sie przyzwyczaiłem :) 75% godzin na Corsie D, kazałem w biurze żeby mi
                            ustalali tylko na Corse D godziny bo i tak na niej miałem zdawać od początku...
                            Nie zdążylem na niej zrobic obsługi (tzn. robiłem 2 razy ale gdy miałem
                            wyjezdzone 3-6 godzin więc wszystko juz z głowy wypadło) Ale cieszę się ze udało
                            mi się zdac na starej:) sprzęgła są ponadpalane, w dodatku silniki ledwo
                            napędzają klime a co mówic o jeździe... Pozdro!!
                            • Gość: pa IP: *.lukman.pl 09.08.09, 20:21
                              Jak ja miałem egzamin to klima w nowej nie była włączona :P. Ale i tak nie było
                              gorąco(przez lekki stres to nie czułem nawet gorąca w aucie). A co do naszego
                              OSK to ta Corsa zaraz zapewne by padła- już sam instruktor mówił, że ma problemu
                              z aku(raz jak byłem z Siedlcach na ostatnich jazdach to byliśmy w serwisie). Mi
                              stara już od samego początku nie podchodziła, mimo, że miała lepszego "buta" niż
                              nowa :P.
                              Pzdr
                              • 20.08.09, 22:03
                                Gość portalu: pa napisał(a):

                                Jak ja miałem egzamin to klima w nowej nie była włączona :P. Ale i tak nie było
                                gorąco(przez lekki stres to nie czułem nawet gorąca w aucie). A co do naszego
                                OSK to ta Corsa zaraz zapewne by padła- już sam instruktor mówił, że ma problem
                                u
                                z aku(raz jak byłem z Siedlcach na ostatnich jazdach to byliśmy w serwisie). Mi
                                stara już od samego początku nie podchodziła, mimo, że miała lepszego "buta" niż
                                nowa :P.
                                Pzdr

                                No stary, ja przez tą Corsę wyjeździłem 29 godzin :( Jeździłem 3.08 i palić nie
                                chciała, wcale jej nie wyłączałem do tego robiła się choinka z świateł itp.
                                Mulasta jest cały czas ale 120 nią raz wycisnołem jak trasa pusta była. Ale na
                                ostatniej godzinie nawet na biegu jałowym słabo w obroty wkręcała. Zostawiliśmy
                                ją w serwisie gdzie nie było szans na zrobienie jej od ręki ( na warsztacie
                                stały 2 corsy Wordu , poza tym w warsztacie nie było żadnego mechaniora) Od
                                tamtej pory przestałem ufać Corsom D i wziełem C. Ale troszke żałuje tamte są
                                takie wyjechane jak.... jedna z naszego ośrodka. No Może lekka przesada bo w
                                Wordowskiej nawet biegi wchodzic nie chcą. Pozdro!!
                          • 10.08.09, 18:32
                            Moja żona zdawala dziś po raz drugi. Niestety wynik negatywny. Za pierwszym
                            razem zrobiła ewidentny błąd na mieście wjechała na PKP pod zakaz (jest on
                            ładnie ukryty- trzeba tam wjechać żeby zobaczyć że tam jest). Tym razem nie
                            miała szczęścia do egzaminatora. Nazywa się Sulewski i po 35 minutach jazdy po
                            mieście zauważył, że najechała na linię przy skręcaniu w lewo. Wg. jego słów:
                            "można tej linii nie zauważyć bo jest pod słońce", no ale on ją zauważył, więc
                            pewnie była , bo jak to udowodnić, że jednak na nią nie wjechała. No ale po
                            przesiadce pokazał, jak się jeździ. Bardzo szybka jazda, hamowanie z piskiem
                            opon, jedna rączka na kierownicy. Normalnie Kubica!!! Szkoda, bo wszędzie na
                            kartce pozaznaczał ptaszki przy "P" poza znakami drogowymi poziomymi. A egzamin
                            miał trwać 25 minut - no cóż miał, a jak się okazuje że egzaminowany za dobrze
                            sobie radzi, więc pojeździ jeszcze trochę i pewno gdzieś sie pomyli. Jak czytam
                            to forum, wielu osób nie zdaje wracając już do ośrodka. Ciekawe dlaczego? Na
                            pewno każdy z nich nie nadaje się na kierowcę(wg egzaminatora, który nagle coś
                            zauważy, albo komuś pieszy nogę wystawi na jezdnię, albo jeszcze coś) i dlatego
                            oblewa... Także oprócz poprawnej jazdy trzeba jeszcze mieć szczęście do
                            egzaminatora.

                            • Gość: D:-* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 19:29
                              Ja zdawałam na początku lipca (trzecie podejście)I Zdałam:) Za każdym razem
                              trafiał mi się świetny egzaminator ale wiadomo...zbyt duża presja, wkońcu egz.
                              na starych zasadach miał trwać ok 40min. I tu proszę bardzo trzeci egzamin na
                              nowych zasadach ok 25 min(choć ja jeździłam 33minuty)-ale wynik pozytywny. Jaki
                              z tego wniosek .... Ludzie nie stresujcie się, a na pewno zdacie!!! Ja za drugim
                              podejściem oblalam w 45 minucie -kiedy wracałam do wordu, bo zaczęłam panikować.
                              Wrzućcie na luz:) Pozdro
                              • 10.08.09, 20:04
                                No widzisz, miałaś to szczęście, że egzaminatorzy byli w porządku. Co innego
                                jakbyś trafiała na nieprzyjemnego egzaminatora. Jak masz egzaminatora w
                                porządku, to jeśli jedziesz poprawnie to powinnaś zdać. A jak nie masz szczęścia
                                do egzaminatora, który mówi np." jak Pani jedzie?, długo zamierza tu Pani stać?,
                                jeździ Pani bardzo szybko, za wolno, proszę zaparkować za tym czerwonym
                                samochodem (w sytuacji gdy jedziesz jezdnią, powiedzmy 30 km/h, a ten samochód
                                jest 5- 10 metrów przed Tobą) to już o wiele trudniej jest zdać (nie mówie, że
                                nie można bo i u takich ludzie zdają). Także wrzucić na luz to można już po
                                egzaminie, najlepiej jak się go zda:) pozdrawiam
                                • Gość: trebuh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 10:08
                                  Hej ja dzisiaj zdałam prawko jazdy - wyczytali moje nazwisko i
                                  mojego egzaminatora a wszyscy do mnie o matko on jest masarka - a
                                  bylo wrecz przeciwnie byl bardzo wporzadku na nazwisko mial chyba
                                  Narojek czy jakos tak!jezdzilam od 6.54 do 7.24 wrocilismy na plac
                                  powiedzial egzamin zaliczony i tyle :)
                                  • Gość: dziunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 11:09
                                    paweł narojek fantastyczny egzaminator duzo osób u niego zdaje.
                                    • Gość: trebuh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 14:12
                                      Naprawde fantastyczny egzaminator :) zeby wiecej bylo takich :))
                                    • Gość: aga IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.09.09, 08:41
                                      Witam.Musze sie zgodzic,ze Pawel Narojek jest super
                                      gosciem,podchodzi do zdajacych jak do ludzi.Ja niestety nie zdalam
                                      juz trzeci raz ale wczoraj trafil mi sie bardzo niemily pan,ktory
                                      nie dal ustawic mi lusterek bo kazal mi jechac tylko przez ramie a
                                      przy wzchodzeniu z luku to jest niemozliwe.Nastepny egzamin ustale
                                      dopiero po wykupieniu 5 dodatkowych godzin co mysle wcale nie jest
                                      mi potrzebne ale coz takie przepisy.Mam tylko nadzieje,ze nie trafie
                                      na tego pana Tomasza B.
                                      Wszystkim zdajacym zycze powodzenia.
                                      • Gość: A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 18:50
                                        jak to niemożliwe? przeciez robiąc łuk nie można patrzec tylko w lusterka,a
                                        jedynie zerkać,a cały czas trzeba patrzeć do tylu.dziwne,ze nie powiedzieli Ci
                                        tego na kursie..i to wcale nie znaczy,ze egzaminator był nie miły.miał prawo sie
                                        do tego przyczepic i kazać powtórzyc łuk
                                        • Gość: aga IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.10.09, 08:39
                                          Hej.Zgadza się,że można tylko zerkać ale w co miałam zerknąć skoro
                                          nie miałam ustawionych lusterek.Mam wrażenie,że egzaminatorzy nie
                                          jeżdżą innymi samochodami tylko takimi z szybą tylną.Życzę
                                          powodzenia w jeżdżie bez lusterek np.busem z zabudowanym tyłem.
                                          • Gość: A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.09, 18:53
                                            no ale chyba lusterka się ustawia przed zrobieniem łuku? więc nie rozumiem..
                            • Gość: pawel IP: *.lukman.pl 15.08.09, 18:34
                              Zdawałem u tego egzaminatora (Sulewskiego) i wydaje mi się, że jest w
                              porządku(mógł by głośniej mówić....). Ja zdałem egzamin za pierwszym razem.
                              Podstawa to opanować stres :).
                              • 20.08.09, 22:25
                                Gość portalu: pawel napisał(a):

                                Zdawałem u tego egzaminatora (Sulewskiego) i wydaje mi się, że jest w
                                porządku(mógł by głośniej mówić....). Ja zdałem egzamin za pierwszym razem.
                                Podstawa to opanować stres :).

                                Ja też liczyłem na to że opanuje stres... W poniedziałek przed egzaminem mialem
                                ostatnią jazde po siedlcach i czułem się fatalnie do tego jeszcze padł mi
                                samochodzik nieszczęsna corsa D. We wtorek juz byłem wyluzowany mialem ostatnia
                                jazde po miescie w dodatku na corsie C ale spoko instruktor powiedział mi że jak
                                jutro tak pojade to zdałem :) W srode w dzień egzaminu wstałem i byłem z deka
                                zdenerwowany. Pomyślałem sobie że skoro w domu sie tak lipnie czuję to co będie
                                w Siedlcach?? Wziełem sobie tabletke sesji i looz :P W ogóle nie czułem stresu.
                                wszystkim polecam bez względu na to czy się tym przejmujemy czy nie. A co do
                                egzaminatora. Miałem egzamin z Mikołajem Walo i też jest spoko jak dla mnie. Pozro!
                              • Gość: kujon23 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 18:24
                                wczoraj miałam egzamin, a egzaminatorem był właśnie Pan Sulewski. pierwsze myśl - młody. i wtedy kamień spadł mi z serca, wiedziałam, że nic nie stoi mi na drodze do uzyskania pozytywnego wyniku, gdyż na poprzednich egzaminach głównym problemem było opanowanie stresu związanego z uwagami typu: "co pani robi? przecież wyraźnie powiedziałem żeby skręcić w prawo. czy tego pani tego nie zrozumiała? może pani nie jest odpowiednio przygotowana do egzaminu?" może ktoś się dziwić, co ma wiek egzaminatora do wyniku egzaminu. otóż, dla mnie miał ogromny. może tak jest, a może tylko sobie tak wmówiłam, że starsi egz. wytykają błahe niedopatrzenia jakby byli wielkimi panami całego świata i byli co najmniej rajdowcami F1. i dlatego ucieszyłam się cicho, że trafił mi się ktoś z młodszej kadry. ciężko obiektywnie ocenić kogoś w ciągu 40 min, ale nie zgodzę się w.w. egzaminatorowi brakowało kultury, a wręcz przeciwnie - pełna kultura, wszystkie polecenia wyraźne i konkretne, bez zbędnych komentarzy a na koniec nawet podziękował. mówię jak było w moim przypadku. przecież egzaminator też człowiek i zdarza mu się lepszy dzień :)
                                a tym którzy jeszcze walczą - nie stresować się! i pokazać co się umie!
                            • 20.08.09, 22:16
                              sztybek napisał:

                              Moja żona zdawala dziś po raz drugi. Niestety wynik negatywny. Za pierwszym
                              razem zrobiła ewidentny błąd na mieście wjechała na PKP pod zakaz (jest on
                              ładnie ukryty- trzeba tam wjechać żeby zobaczyć że tam jest). Tym razem nie
                              miała szczęścia do egzaminatora. Nazywa się Sulewski i po 35 minutach jazdy po
                              mieście zauważył, że najechała na linię przy skręcaniu w lewo. Wg. jego słów:
                              "można tej linii nie zauważyć bo jest pod słońce", no ale on ją zauważył, więc
                              pewnie była , bo jak to udowodnić, że jednak na nią nie wjechała. No ale po
                              przesiadce pokazał, jak się jeździ. Bardzo szybka jazda, hamowanie z piskiem
                              opon, jedna rączka na kierownicy. Normalnie Kubica!!! Szkoda, bo wszędzie na
                              kartce pozaznaczał ptaszki przy "P" poza znakami drogowymi poziomymi. A egzamin
                              miał trwać 25 minut - no cóż miał, a jak się okazuje że egzaminowany za dobrze
                              sobie radzi, więc pojeździ jeszcze trochę i pewno gdzieś sie pomyli. Jak czytam
                              to forum, wielu osób nie zdaje wracając już do ośrodka. Ciekawe dlaczego? Na
                              pewno każdy z nich nie nadaje się na kierowcę(wg egzaminatora, który nagle coś
                              zauważy, albo komuś pieszy nogę wystawi na jezdnię, albo jeszcze coś) i dlatego
                              oblewa... Także oprócz poprawnej jazdy trzeba jeszcze mieć szczęście do
                              egzaminatora.

                              Widzi Pan... Z prawkiem już tak jest. Umiejętnośc - 20%, szczęscie -10% i
                              egzaminator - 70%. W prawdzie wszystko zależy od egzaminatora. A trasa przy PKP
                              jest na prawde trudna i ciężko się połapać będąc tam pierwszy raz też chciałem
                              jechać pod prąd( wyjeżdzałem z tych alejek gdzie po środku jest pas zieleni i
                              skręcałem w lewo na dworzec, dostałem polecenie skrętu w prawo i chciałem jechać
                              w pierwszą drogę gdzie jest postój autobusów) Mi popadł sie egzaminator o
                              nazwisku Walo. Bardzo przyjemny człowiek. Egzamin rozpoczoł się o godzinie 8.43
                              a zakończył o 9.19 z wynikiem pozytywnym. Z placu wyruszyłem po 8 minutach
                              jazdy. Musze sie przyznać ze raż ostrzegł mnie ze jak ie przyspieszę to wlepi mi
                              błąd ale ja mu ładnie wytłumaczyłem ze za chwilkę dojedziemy na skrzyżowanie
                              równorzędne i obyło się :) A te ich jazdy z piskiem opon po miescie pokazują
                              tylko jakimi są debilami. Na placu z resztą też gdy kros obleje na łuku to
                              ustawiają autko na pozycji startowej z gazem do dechy. Zal mi było gdy na nich
                              patrzyłem. Życzę powodzenia na egzaminie Pańskiej Żonie. Pozdrawiam!!
                              • 21.08.09, 14:42
                                mistrzu_sushi napisał:
                                Widzi Pan... Z prawkiem już tak jest. Umiejętnośc - 20%, szczęscie -10% i
                                > egzaminator - 70%. W prawdzie wszystko zależy od egzaminatora. A trasa przy PKP
                                > jest na prawde trudna i ciężko się połapać będąc tam pierwszy raz też chciałem
                                > jechać pod prąd( wyjeżdzałem z tych alejek gdzie po środku jest pas zieleni i
                                > skręcałem w lewo na dworzec, dostałem polecenie skrętu w prawo i chciałem jecha
                                > ć
                                > w pierwszą drogę gdzie jest postój autobusów) Mi popadł sie egzaminator o
                                > nazwisku Walo. Bardzo przyjemny człowiek. Egzamin rozpoczoł się o godzinie 8.43
                                > a zakończył o 9.19 z wynikiem pozytywnym. Z placu wyruszyłem po 8 minutach
                                > jazdy. Musze sie przyznać ze raż ostrzegł mnie ze jak ie przyspieszę to wlepi m
                                > i
                                > błąd ale ja mu ładnie wytłumaczyłem ze za chwilkę dojedziemy na skrzyżowanie
                                > równorzędne i obyło się :) A te ich jazdy z piskiem opon po miescie pokazują
                                > tylko jakimi są debilami. Na placu z resztą też gdy kros obleje na łuku to
                                > ustawiają autko na pozycji startowej z gazem do dechy. Zal mi było gdy na nich
                                > patrzyłem. Życzę powodzenia na egzaminie Pańskiej Żonie. Pozdrawiam!!

                                Dziękuję bardzo za te miłe dla oczu zdania no i za życzenie powodzenia:)
                                Trochę już czasu upłynęło od tego egzaminu, więc i mi i żonie złość przeszła.
                                Żona jeździ moim zdaniem całkiem dobrze. Jeździłem trochę obok niej więc, wiem,
                                że potrafi poprawnie pojechać na egzaminie. O pierwszym podejściu jej nie będę
                                pisał bo tam ewidentnie była jej wina, więc słusznie oblała. Co do drugiego mamy
                                wątpliwości. Tak jak pisałem egzaminator uznał, że najechała na linie w miejscu
                                gdzie jest znak poziomy powierzchnia wyłączona (oznaczony "fachowo" P-21) i
                                przerwał jej egzamin. Z tego co mi mówiła, nie widziała tam żadnej linii.
                                Egzaminator natomiast stwierdził, że linia jest, choć "wytarta i może być nie
                                widoczna bo jest pod słońce" no i on ją widział. No i tyle. Czy miał rację co do
                                tej linii? - Pewnie tak, choć jest to kwestią sporna, o czym można poczytać np.
                                tu:
                                www.prawojazdy.com.pl/forum/viewtopic.php?t=19123&postdays=0&postorder=asc&start=15
                                A co przebiegu egzaminu to egzaminator od samego początku sprawiał wrażenie
                                "mało przyjaznego". Na placu, chodził z kilka razy dookoła samochodu by
                                sprawdzić czy żona nie najechała na linie. Plac miała ten gdzie jest taki mały
                                spadek i wiele osób tam nie zdaje bo im samochód się stacza:) Taka mała pułapka,
                                ale to wiedziała więc nie popełniła tam błędu. Jazda na mieście - tu Pan
                                egzaminator na samym początku stwierdził, że za szybko jeździ, więc nie
                                przekraczała już potem 30-ki. Polecenia wydawane były przez egzaminatora pod
                                nosem, więc za każdym razem, pytała np. "powiedział Pan -w prawo- tak?" Na tym
                                dużym rondzie Plac 1000-lecia była w trakcie egzaminu 4 -krotnie, ale raczej jej
                                zdaniem żadnego błędu tam nie popełniła. Egzamin po 33 minutach jazdy po mieście
                                został przerwany po najechaniu na tą linię czyli znak poziomy P-7b. Oki mówi się
                                trudno. Nie chcę pisać, że żona jeździ tak super, że powinna za tym drugim razem
                                zdać, ale wiem, że ten egzamin bardzo ciężko zdać. Wierzę w żonę i wiem, że zda
                                ten egzamin, niestety nie wiem czy to będzie teraz za 3 czy np. za 7 razem. Może
                                zdarzyć się jej, że popełni błąd i "do zobaczenia" na następnym egzaminie. A
                                równie dobrze może trafić na wymagającego egzaminatora, który np. wyda polecenie
                                " na tej ulicy - zawracanie na 3" co myślę, że jest najtrudniejszym elementem i
                                99 procent zdających nie potrafi zrobić.
                                Powodzenia dla tych co jeszcze muszą zdawać(albo jeszcze nie zdawali) a tym co
                                już zdali gratulacje(no i uważajcie na drodze, bo wariatów w Polsce pełno).
                                Pozdrawiam

                                • Gość: tak nie może.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 22:03
                                  A równie dobrze może trafić na wymagającego egzaminatora, który np.
                                  wyda polecenie " na tej ulicy - zawracanie na 3" co myślę, że jest
                                  najtrudniejszym elementem i 99 procent zdających nie potrafi zrobić.

                                  Egzaminator nie może dać takiego polecenia,
                                  bo instrukcja mówi:
                                  8. Wykonanie manewrów:
                                  • Wyprzedzania, omijania, wymijania
                                  • Zmiany pasa ruchu i kierunku jazdy w lewo,
                                  prawo, oraz zawracania na skrzyżowaniu.(więc moze być na 4 lub 5)
                                • 25.08.09, 20:40
                                  sztybek napisał:


                                  Dziękuję bardzo za te miłe dla oczu zdania no i za życzenie powodzenia:) Trochę
                                  już czasu upłynęło od tego egzaminu, więc i mi i żonie złość przeszła. Żona
                                  jeździ moim zdaniem całkiem dobrze. Jeździłem trochę obok niej więc, wiem, że
                                  potrafi poprawnie pojechać na egzaminie. O pierwszym podejściu jej nie będę
                                  pisał bo tam ewidentnie była jej wina, więc słusznie oblała. Co do drugiego mam
                                  y wątpliwości. Tak jak pisałem egzaminator uznał, że najechała na linie w miejscu
                                  gdzie jest znak poziomy powierzchnia wyłączona (oznaczony "fachowo" P-21) i
                                  przerwał jej egzamin. Z tego co mi mówiła, nie widziała tam żadnej linii.
                                  Egzaminator natomiast stwierdził, że linia jest, choć "wytarta i może być nie
                                  widoczna bo jest pod słońce" no i on ją widział. No i tyle. Czy miał rację co d
                                  o
                                  tej linii? - Pewnie tak, choć jest to kwestią sporna, o czym można poczytać np.
                                  tu:
                                  www.prawojazdy.com.pl/forum/viewtopic.php?t=19123&postdays=0&postorder=asc&start=15
                                  > A co przebiegu egzaminu to egzaminator od samego początku sprawiał wrażenie
                                  "mało przyjaznego". Na placu, chodził z kilka razy dookoła samochodu by
                                  sprawdzić czy żona nie najechała na linie. Plac miała ten gdzie jest taki mały
                                  spadek i wiele osób tam nie zdaje bo im samochód się stacza:) Taka mała pułapka
                                  , ale to wiedziała więc nie popełniła tam błędu. Jazda na mieście - tu Pan
                                  egzaminator na samym początku stwierdził, że za szybko jeździ, więc nie
                                  przekraczała już potem 30-ki. Polecenia wydawane były przez egzaminatora pod
                                  nosem, więc za każdym razem, pytała np. "powiedział Pan -w prawo- tak?" Na tym
                                  dużym rondzie Plac 1000-lecia była w trakcie egzaminu 4 -krotnie, ale raczej jej
                                  zdaniem żadnego błędu tam nie popełniła. Egzamin po 33 minutach jazdy po mieście
                                  został przerwany po najechaniu na tą linię czyli znak poziomy P-7b. Oki mówi się
                                  trudno. Nie chcę pisać, że żona jeździ tak super, że powinna za tym drugim razem
                                  zdać, ale wiem, że ten egzamin bardzo ciężko zdać. Wierzę w żonę i wiem, że zda
                                  ten egzamin, niestety nie wiem czy to będzie teraz za 3 czy np. za 7 razem. Może
                                  zdarzyć się jej, że popełni błąd i "do zobaczenia" na następnym egzaminie. A
                                  równie dobrze może trafić na wymagającego egzaminatora, który np. wyda polecenie
                                  " na tej ulicy - zawracanie na 3" co myślę, że jest najtrudniejszym elementem i
                                  99 procent zdających nie potrafi zrobić.
                                  Powodzenia dla tych co jeszcze muszą zdawać(albo jeszcze nie zdawali) a tym co
                                  już zdali gratulacje(no i uważajcie na drodze, bo wariatów w Polsce pełno).
                                  Pozdrawiam

                                  Ja miałem zawracanie do posesji z uzyciem biegu wstecznego na takiej uliczce
                                  jadąc od dworca PKP prosto wzdłuż torów i przed skrętem w lewo (tam gdzie są te
                                  skrzyzowania równożedne) w taką starą (chyba metalową ^^) bramę. Na tej samej
                                  ulicy miałem hamowanie awaryjne na wyokosci kabla wysokiego napięcia który
                                  przecina te drogę (nad drogą). A zawracanie na 3 to proscizna lepiej zawrócic
                                  niż wciskac się pomiedzy auta na parkingu. Zawsze jest tak ze egzaminator na
                                  placu drze sie na byle co ale to tylko po to aby nie pomyslec sobie ze sie z nim
                                  zakumplujemy podczas egzaminu i zdamy, chociarz są też tacy co drą się caly czas
                                  na byle gó... a i tak egzamin konczy sie z P na kartce.Z tego co słyszałem to w
                                  Siedlcach jest 2 takich co nie lubią młodych kierowców i oblewają ich chociarz
                                  by za złe trzymanie kierownicy. Ja na szczęscie miałem dobrego egzaminatora i
                                  tego wszystkim wam życzę! Pozdro!
                        • Gość: dziunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:07
                          zdałam. zero błędów zero upominania. stres niesamowity. pozdrawiam
                          wszystkich zdających.
    • Gość: Aneczka IP: 80.54.94.* 20.08.09, 17:15
      Zdawałam egz w Siedlcach. Zdałam za 3 razem :). Pierwsze dwa egz miałam z tym samym egz /masakra/, na szczęście już trzeci miałam z innym i zdałam :). Co do miasta to w miarę łatwe, ale ludzie (piesi, inni kierowcy) bardzo nie uprzejmi :(. Piesi wchodzą przed egzamin, a inni użytkownicy drogi czasami celowo tak jadą aby egzamin oblał. Mój egzaminator z którym miałam dwa pierwsze egz był niezbyt uprzejmy, a co mnie bardzo zdziwiło to dzwoniący tel na egzaminie, na tych dwóch egzaminach z tym panem po jakiś ok 20 min dzwonił mu tel i on z uśmiechem na ustach odpowiadał że ''za 10 min będę'', co już mnie denerwowało (wtedy czas egz nie był jeszcze skrócony ) no i niestety po 5 min siedziałam na fotelu pasażera :(. Na trzecim egz miałam fajnego egzaminatora, był miły i nawet trochę rozmawiał :) (a nie tylko wydawał polecenia) i wszystko poszło świetnie, żadnej poprawki nawet nie miałam :). Podsumowując jeśli egzaminator zechce cię oblać to i tak to zrobi nawet gdybyś jeżdził/ła dobrze, więc nie ma się czym przejmować :). W Siedlcach nie masz możliwości popełnienia 1ego błędu jak to jest w Łomży (chyba, tak słyszałam od ludzi którzy tam zdawali). Pozdrawiam i życze powodzenia.
      • Gość: sss IP: *.tktelekom.pl 21.08.09, 18:19
        no ja zdawalem na A i nie zdalem. ale egzaminator byl spoko... ciekawe czy ten
        sam bedzie na nastepnym
    • Gość: wiesiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 10:06
      ja jestem z siedlec i mam jazdy w siedlcach...jesli nie jestes z siedlec to
      zapoznaj sie z miastem bo jest pare uliczek na ktorych egzaminatorzy czesto
      oblewaja,np. ulica 11-go listopada...
      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 22:55
        banda zblazowanych złodziei i tyle a egzamin to nie procedura tylko proceder
        • Gość: AGA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 12:18
          Zgadzam się z poprzednikiem, dziś jadę po raz 10 i za każdym razem oblewam za
          jakieś błahostki, jak np. ostatnim razem za mało dynamiczna jazdę w strefie
          ograniczonej prędkości do 30. Jadą 30 km/h ciężko jechać dynamicznie na osiedlu
          pełnym skrzyżowań równoległych. Nienawidzę Siedlec i jeśli dziś nie zdam to
          zastanawiam się nad przeniesieniem...
          • Gość: niezadowolony IP: 94.254.183.* 26.08.09, 21:26
            Byłem w tym Wordzie więc mam sporo zastrzeżeń wydawałoby sie że drobnych ale
            wpływających na wynik egzaminu . Zdawalność jest przeciętna czyli ten Word to
            nic specjalnego. Szczególnie kobiety mocno się stresowały i były czerwone na
            twarzy. Na egzamin dość długo się czeka co sprawia że zwiększa się stres. Dziś
            chciałem się przenieść ale papiery zostały przesłane bo zdawałem ponad rok temu.
            W biurze urzędniczka zachowywała sie niemal chamsko - ciężko było się z nią
            dogadać i ustalić gdzie zostały przesłane dokumenty , chciałem żeby podała swoje
            nazwisko to odpowiedziala że pierwsze na górze wskazując na tabliczkę zamiast
            powiedzieć mi je zwyczajnie. Czułem się jak w jakimś komunistycznym urzędzie. Do
            tego pytała czy ja coś sugeruję jej odnośnie terminów przesyłania dokumentów.
            Dziwiła się że nie wiem gdzie znajduje się wydział komunikacji w moim mieście.
            Grażyna Pik jest starszym referentem w tym WORD aż dziw bierze że taka osoba
            została dopuszczona do obslugi kursantów. Bardziej odstrasza od zdawania w tym
            ośrodku niż służy pomocą. Niestety jedna taka urzędniczka i do tego egzaminator
            który również stwarzał dodatkowe problemy psują reputacje reszcie starających
            się pracowników. Dlatego ten Word należy do przeciętnych. Zauważyłem więcej
            nieprawidłowości niż zalet.
            Do tego zazwyczaj Word nie pracuje w soboty wiec kolejny minus.
            Na stronie internetowej nie są podane godziny otwarcia.
            Naprawdę spodziewałem się czegoś więcej ale dla Siedlczan nie jest wcale zły.
            Muszą tylko wybrać dobrą szkołę nauki jazdy i zbytnio nie stresować się na
            egzaminie.
          • Gość: pawel IP: *.lukman.pl 27.08.09, 10:30
            AGA, gdzie zamierzasz się przenieść?
            • Gość: A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.09, 21:31
              ja zdałam 21 sierpnia za 4 razem.za pierwszym oblałam na łuku mimo,ze to akurat
              miałam najbardziej wycwiczone.moja wina,do tej pory nie wiem jak to zrobiłam,ale
              egzaminator tez dodatkowo mnie stresował.przy omawianiu płynów w ogóle mnie nie
              słuchał, stal niedaleko i rozmawiał z innym egzaminatorem,a przy omawianiu
              świałeł cały czas komentował.za drugim razem udało sie wyjechac na miasto,ale
              jakos tak po 10min nie zauwazyłam swiateł przy skrecie w prawo i wrócilam do
              wordu.za 3 razem zjadł mnie stres i na łuku mialam wrazenie,ze znów wjezdzam na
              pachołek i za wczesnie zaczęlam prostowac kierownice.efekt-wyjechałam za
              linię.za 4 razem trafiłam na tego samego egzaminatora co za 3 razem p.Mikołaja
              Walo i zdałam:) bardzo sympatyczny nawet troche zagadywał podczas jazdy i poszło
              gładko.jezdziłam dokładnie 31min.
              • Gość: A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 16:23
                kiedy wysłyją w siedlcach papiery? bo zdałam 21.08 a na stronie ciągle się
                wyswietla,ze brak spraw w toku
                • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 02.09.09, 21:26
                  Trzeba czekac spokojnie
              • 01.09.09, 20:39
                Gość portalu: A. napisał(a):

                ja zdałam 21 sierpnia za 4 razem.za pierwszym oblałam na łuku mimo,ze to akurat
                miałam najbardziej wycwiczone.moja wina,do tej pory nie wiem jak to
                zrobiłam,ale egzaminator tez dodatkowo mnie stresował.przy omawianiu płynów w
                ogóle mnie nie słuchał, stal niedaleko i rozmawiał z innym egzaminatorem,a przy
                omawianiu świałeł cały czas komentował.za drugim razem udało sie wyjechac na
                miasto,ale jakos tak po 10min nie zauwazyłam swiateł przy skrecie w prawo i
                wrócilam do
                wordu.za 3 razem zjadł mnie stres i na łuku mialam wrazenie,ze znów wjezdzam na
                pachołek i za wczesnie zaczęlam prostowac kierownice.efekt-wyjechałam za
                linię.za 4 razem trafiłam na tego samego egzaminatora co za 3 razem p.Mikołaja
                Walo i zdałam:) bardzo sympatyczny nawet troche zagadywał podczas jazdy i poszło
                gładko.jezdziłam dokładnie 31min.


                Ja też miałem egzamin z tym samym egzaminatorem. Jest spoko i tylko raz
                powiedział mi że jak nie przyspiesze to mi błąd wlepi a ja mu powiedziałem ze
                nie mam po co przyspieszac bo tu zaraz bedziemy miec skrzyzowanie równorzędne :)
                Ja jeździłem 24 minuty (sam nie wiem jak to możliwe). Wszystkim życzę tego
                egzaminatora na egzaminie państwowym w Siedlcach. Pozrdo!
          • 01.09.09, 20:43
            Gość portalu: AGA napisał(a):

            Zgadzam się z poprzednikiem, dziś jadę po raz 10 i za każdym razem oblewam za
            jakieś błahostki, jak np. ostatnim razem za mało dynamiczna jazdę w strefie
            ograniczonej prędkości do 30. Jadą 30 km/h ciężko jechać dynamicznie na osiedlu
            pełnym skrzyżowań równoległych. Nienawidzę Siedlec i jeśli dziś nie zdam to
            zastanawiam się nad przeniesieniem...

            Oj nie radze... W Białej podlaskiej jest jeszcze gorzej ( po prostu panuje tam
            "skurwesyństwo" kumpel nie zdał za złe trzymanie kierownicy) a o Wawie nie
            wspomne....
            • Gość: lenka IP: *.xdsl.centertel.pl 02.09.09, 19:51
              ja juz za chwile bede miec egzamin i sie strasznie boje luku! bo juz
              za pierwszym razem nie zdalam! bo nie umiem jezdzic na wyczucie a
              pacholkow tez nie widzialam (nie wiem moze z nerwow?)!! pomozcie mi
              jakos!!prosze! dajcie jakies rady!jak to przejechac?
              • Gość: niezadowolony IP: *.mobile.playmobile.pl 02.09.09, 21:03
                W Poniedziałek byłem w wydziale komunikacji do którego skierowała mnie referentka z Wordu w Siedlcach. Niestety moich dokumentów tam nie było . Urzędniczka z wydziału komunikacji powiedziała żebym zadzwonił i zapytał kiedy były wysłane dokumenty . Zadzwoniłem do Siedlec i referentka o nazwisku Mazurek przyznała że trzyma moje dokumenty w rękach. I że w komputerze tylko sprawdzały . Powiedziała coś w stylu : Nie jesteśmy tu dla was . I trzymając dokumenty w rękach niewiadomo po co pytała mnie kiedy zdawałem egzaminy i z jakimi egzaminatorami. Następnego dnia zadzwoniłem i spytałem co zamierzają zrobić z moimi dokumentami. Referentka zaproponowała żebym wysłał fax z wnioskiem o przekazanie dokumentów. Więc teraz czekam aż prześlą dokumenty które miały być przesłane tydzień temu.
                Obsługa klienta w moim przypadku katastrofalna i niezły bałagan tam mają żeby wmawiać kursantom że dokumenty zostały wysłane chociaż mieli je pod ręką. Zostałem niestety oszukany i narażony na dodatkowe koszty .Straciłem czas na odwiedzanie wydziału komunikacji i telefony do Wordu w Siedlcach próbując ustalić gdzie są moje dokumenty.
                • 03.09.09, 10:43
                  No niestety masz rację co do tego poziomu obsługi. Jak byłem z żoną na egzaminie
                  i zapisywała się w okienku na kolejny egzamin to miałem okazję zobaczyć tą
                  Panią, która nosiła dokumenty. Już sama nasza tam obecność pewno jej
                  przeszkadzała. Wydaje mi się, że oni mają tam takie podejście jak proferosowie
                  do studentów I roku: "głupiś nic nie umiesz" i traktują petentów jak powietrze.
                  Skoro taka atmosfera jest w pomieszczeniu gdzie są zapisy na egzamin, to nic
                  dziwnego, że egzaminowani stresują się także podczas egzaminu. Ludzie zostawiają
                  w tym ośrodku tyle kasy(poprzez opłacanie kolejnych egzaminów - mam nadzieję, że
                  łapówek nie ma) a podejście do zdającego jak do natręta. A powinni szanować tych
                  ludzi co zdają u nich egzamin bo dzięki nim mają pracę, premie... cóż za moich
                  czasów (zdałem w 1998 roku za pierwszym razem - Word Ciechanów - po ok. 20
                  minutowej jeździe po mieście) było lepiej. No nic powodzenia dla wszystkich
                  zdających. pozdrawiam
                  --
                • Gość: XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 20:35
                  Hej. Panie Niezadowolny! A nie przyszło Panu przypadkiem do głowy że dokumenty
                  nie wlatują przez komin i to nie mikołaj je roznosi tylko Poczta Polska? To
                  zdaje się trwa. Więc jeśli pani w urzędzie mówi, że nie ma takich papierów - to
                  może zwyczajnie jeszcze ich fizycznie nie otrzymała. A jak już je dostanie do
                  rąk własnych od doręczyciela, to nie tylko jedne (czytaj Pańskie) a całą pakę.
                  Należy je posortować, posprawdzać i dopiero można klientowi powiedzieć, że są.
                  Tylko, że niektórzy klienci - np. nadpobudliwi - tacy np. jak Pan niezadowolony
                  i nie słuchają co się do nich mówi. Przychodzą do urzędu z założeniem, że wiedzą
                  lepiej, myślą logiczniej i są sądem ostatecznym dla urzędniczek - które jak
                  zdążyłam zauważyć mają tam niezły zap...ol. Wystarczy posiedzieć na krzesełku i
                  poobserwować. Petenci nie mają pojęcia co chcą załatwić w tym urzędzie, nie
                  orientują się co zdają, na jaką kategorię i w ogóle zachowują się jak dzieci we
                  mgle. I jest ich niestety przerażająca większość. Szczególnie kwiat młodzieży
                  polskiej to zadufane w sobie bubki mające kłopoty z pismem i mową (o ile nie
                  chodzi oczywiście o popularną łacinę podwórkową). Tak się składa, że mam okazję
                  również pracować z petentami. Metody doprowadzania do szału pani w okienku są mi
                  więc doskonale znane. Próby straszenia przez tekst "nazwisko bo lecę do
                  kierownika" też. Zamiast narzekać na niekompetencję urzędniczek należałoby się
                  może zastanowić nad malutkim drobiazgiem - otóż te panie są dwie, a klientów
                  mają około dwustu dziennie. Zresztą sama również załatwiam wiele spraw w
                  urzędach. Zasada zawsze jest jedna. Jeśli sam potrafisz się zachować to i
                  urzędnik nie jest dla Ciebie wrogiem. A atmosfera zależy niestety od obydwu stron...
                  • Gość: niezadowolony IP: 188.33.148.* 05.09.09, 14:19
                    Otóż te pseudourzędniczki z Wordu w Siedlcach wysyłając mnie do Wydziału
                    Komunikacji narobiły pracy urzędniczce która szukała tych dokumentów
                    bezskutecznie bo przecież ciężko im było sprawdzić czy dokumenty są nadal w
                    aktach . Wolała w komputer 3 minuty patrzeć i śmiać się z tego że nie wiem gdzie
                    jest wydział komunikacji do którego rzekomo wysłały dokumenty . Wiec chciałem
                    otrzymać adres tego wydziału to wyszło że one same nie wiedzą gdzie dokumenty
                    wysłały wiec 2 ulice podały . Potem wreszcie podały taką na którą nie wysyłały
                    dokumentów bo miały przecież dokumenty w katalogu pod ręką . Ale oczywiście
                    wolały się pośmiać ze mnie niż sprawdzić. Jak bardzo trzeba być tempym żeby z
                    innych drwić a samemu nic na temat dokumentów nie wiedzieć i jeszcze oszukiwać
                    że zostały wysłane.
                    Wogóle te urzędniczki powinny mieć przypięte identyfikatory do ubrania tak jak
                    to ma miejsce u urzędniczek w Wydziale Komunikacji wtedy nie pytałbym jak sie
                    nazywają tylko spisałbym nazwisko. One są w pracy a ja na wakacjach więc to one
                    powinny się kulturalnie zachowywać wobec klientów. Ja nie dałem im żadnych
                    powodów żeby mnie tak potraktowały , przyszedłem załatwić naprostszą sprawę z
                    możliwych. To one narobiły zamieszania z moimi dokumentami . Ich zachowanie
                    świadczy o zwykłym chamstwie i braku kompetencji. Jakoś o pracownicy z wydziału
                    komunikacji nie mogę złego słowa powiedzieć.
                    • Gość: obserwatorka*** IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.09.09, 09:11
                      Drogi panie niezadowolony w swoich uwagach wymieniasz nazwiska
                      urzędniczek pracujących w WORD w Siedlcach i jednocześnie kierujesz
                      pod ich adresem obraźliwe określenia. Weź pod uwagę, że owe Panie są
                      pracownicami organów administracji publicznej i nadużywasz
                      publicznie ich nazwiska. Może byś tak wymienił swoje to by było
                      sprawiedliwie. Nie uważasz?!A z tego co czytam to ty taki niewinny
                      nie jesteś jak chcesz z siebie zrobić i sam prezentujesz niezwykle
                      wysoki poziom dobrego wychowania więc może trafiła kosa na kamień i
                      taka nauka dobrze ci zrobi. Napisałeś, że do tego Urzędu przyszedłeś
                      załatwić najprostszą sprawę z możliwych a sam nawet nie wiedziałeś
                      gdzie się mieści twój wydział komunikacji a mnie się wydaje, że nic
                      prostszego nie może być właśnie od tego.
                  • 05.09.09, 15:13
                    A może by Pan przeczytał co Pan Niezadowolony napisał? Przecież z powyższego
                    jasno wynika, że WORD dokumentów nie wysłał, więc co tu ma do rzeczy Poczta
                    Polska? Jeżeli ktoś z WORD by mi powiedział(ufam mu, że wie co mówi), że
                    dokumenty zostały wysłane do Wydziału Komunikacji i idę tam a dokumentów tam nie
                    ma to owszem mogę przypuszczać, że Poczta jeszcze ich nie dostarczyła. Ale Pan
                    Niezadowolony wyraźnie przecież napisał, że Panie z WORD-u nie wysłały
                    dokumentów, mimo iż wcześniej twierdziły, że to zrobiły. Skoro tego nie zrobiły
                    (co było ich obowiązkiem) to powinny Pana Niezadowolonego przeprosić, a nie
                    jeszcze z oburzeniem twierdzić, że teraz aby one dokumenty przesłały do Wydziału
                    Komunikacji to Pan Niezadowolony powinien wysłać faks z prośbą o to by to
                    zrobiły. Tak sobie myślę, co by ten biedny WORD zrobił jakby tak co druga osoba,
                    która nie zdała, składała odwołanie do Urzędu Marszałkowskiego? Może by tam
                    jakiś porządek wprowadzili? Albo następny wolny termin egzaminu byłby za 3
                    miesiące(jak nie więcej).

                    A co do pracy innych urzędów (wszelkiego rodzaju) i ludzi którzy tam przychodzą
                    (zarówno pracujący, jak i petenci) myślę, że to nie powinno być przedmiotem
                    dyskusji, bo temat wątku to przecież "WORD Siedlce". Pozdrawiam

                    --
                    • Gość: XXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 12:13
                      Witam. A cóż wspólnego mają wolne terminy egzaminu z obiegiem dokumentów
                      pomiędzy urzędami? Wolne terminy o ile mnie pamięć nie myli to wynik starannych
                      przemyśleń Urzędu Marszałkowskiego właśnie. Jakiś wysoki urzędnik niewiele
                      wiedzący o przebiegu egzaminu w rzeczywistości uzgodnił procedurę przebiegu
                      tegoż egzaminu nie licząc się z tym, że czas egzaminowania jednego kandydata na
                      kierowcę wpływa na ilość osób, które mogą być jednego dnia przeegzaminowane.
                      Widełki mają ramki, czas pracy to 8 godzin, etaty są ograniczone a doba nie chce
                      trwać dłużej. Co do sobót - ja też nie jestem zwolennikiem pracy przez okrągły
                      tydzień! Kandydaci natomiast walą drzwiami i oknami. I wszyscy chcą być
                      zapisani. I wszyscy chcieliby jak najszybciej. Jeśli natomiast urzędnik
                      obsługujący interesanta przy zapisie czegoś nie dopatrzy, jeśli przez 3 minuty
                      gapi się w komputer i wynika mu z tego, że papiery są wysłane, to Waszym zdaniem
                      oszukuje biednego interesanta. Też ma zaufanie do tego sprzętu, bo dali mu go do
                      ułatwienia pracy a nie do jej skomplikowania. I niejednokrotnie panie te
                      prostują błędy i niedopatrzenia innych urzędników (z Word-ów, bądź wydziałów
                      komunikacji, bądź ośrodków szkoleń). Jestem stronnicza powiecie? Otóż jak
                      wspomniałam - miałam okazję posiedzieć i poobserwować. Niejednokrotnie zresztą.
                      Nie przeczę, że Pan Niezadowolony mógł być załatwiony niezbyt profesjonalnie.
                      Ale nie wiemy, czy na pewno przyczyną było tylko chamstwo urzędniczek. Słowo
                      przeciwko słowu. Można się tak przerzucać w nieskończoność. Swoja drogą ciekawe,
                      czemu wszyscy ci, którzy nie zostali "skrzywdzeni" przez w/w urzędniczki i mają
                      zgoła odmienne zdanie co do obsługi nie pisują na forach. Mogłoby się wtedy
                      okazać, że osób niezadowolonych jest nieporównywalnie mniej...
                      Również pozdrawiam. I nadal powtarzam, że wina zawsze leży po środku.
                      • Gość: nn IP: *.lukman.pl 07.09.09, 18:26
                        czy ktoś może słyszał o łapówkach w siedlcach?
                        • Gość: 100wałapuwa IP: 89.108.212.* 09.09.09, 08:50
                          Przecież wiadomo że egzaminatorzy nie biorą ;)
                          Prędzej sam trafisz na komisariat
                          • Gość: nn IP: *.lukman.pl 09.09.09, 17:31
                            ja tam zdawałam i nie sadze zeby ktoś sie "domagał" koperty. w sumie
                            ci egzaminatorzy to spoko ludzie.
            • 03.09.09, 19:58
              mistrzu_sushi napisał:

              > Gość portalu: AGA napisał(a):
              >
              > Zgadzam się z poprzednikiem, dziś jadę po raz 10 i za każdym razem oblewam za
              > jakieś błahostki, jak np. ostatnim razem za mało dynamiczna jazdę w strefie
              > ograniczonej prędkości do 30. Jadą 30 km/h ciężko jechać dynamicznie na osiedlu
              > pełnym skrzyżowań równoległych. Nienawidzę Siedlec i jeśli dziś nie zdam to
              > zastanawiam się nad przeniesieniem...
              >
              > Oj nie radze... W Białej podlaskiej jest jeszcze gorzej ( po prostu panuje tam
              > "skurwesyństwo" kumpel nie zdał za złe trzymanie kierownicy) a o Wawie nie
              > wspomne....

              polecam Łomżę tam jest 100 razy łatwiejsze miasto i większa zdawalność
              • Gość: Andziola IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.09, 22:22
                Kto ma egzamin 7 października o 11:00? bo ja mam i już się boję ;/
                • 12.09.09, 07:42
                  Hej a kto ma egzamin 24 października o godzinie 8.00 - bo ja mam
                  wtedy 3 raz i będzie raźniej jak ktoś też się odezwie
    • 15.09.09, 15:10
      Hej! Zdaję 23 września, moje trzecie podejście, mam nadzieję, że ostatnie. Czy ktoś też ma taki termin? Pozdrawiam
      • Gość: Sandy18 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 18:40
        Ja mam we wtorek (22 września) niestety piąty :( i strasznie już się boję, jak
        teraz nie zdam, to czekają na mnie testy :/ Co do egzaminatorów to bywają lepsi
        i bywają gorsi :/ Wiadomo, że z fajniejszym jest lepiej zdać, milsza atmosfera
        podczas jazdy, mniejszy stres, itp Mam nadzieję, że teraz trafię na jakiegoś
        super :(
        • Gość: naimad83 IP: 194.181.102.* 21.09.09, 10:35
          Mi wreszcie się udało za 4 podejściem. Musiałem wszystko nie zaliczyć
          (1raz-placyk(Wa-wa na Powstańców Śląskich), 2 raz po 2 latach już w Siedlcach -
          na testach, 3 raz-na mieście, za 4 się udało :)
          Jedynie co Wam mogę doradzić to nie załamujcie się i próbujcie do skutku.
          Uwaga na łuk, bo przy cofaniu jest niewielkie wzniesienie i można się stoczyć.
          Wszystkim życzę powodzenia!!!

          • Gość: Andziola IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.09, 22:21
            Kto ma egzamin 7 października o 11:00? było by mi raźniej
            • Gość: kon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 22:45
              ja meczylam sie z prawkiem dwa lata...najpierw zdawalam w sdlc potem w lomzy i
              znowu przenioslam sie do sdlc.. i zdalam:D moim egzaminatorem byl pan Bącik:P
              taki starszy mial ok 50. nie byl syympatyczny mialam trudna trase ale dalam
              rade:)i na prawko sie czeka teraz poltorej tygodnia. pzdr
            • Gość: 26dziunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 15:41
              jak tam poszło Andziola? ja miałam 2 egzaminy w południe no i klops.
              trzeci o 7,30 rano na plus. teraz śmigam swoim autkiem.
              • 22.10.09, 10:33
                witajcie mam prawko pół roku zdałam za pierwszym razem teraz zdawała
                moja siostra egzamin poraz drugi nie zdała bo zgasł jej samochód 2
                razy mysle ze to głupota bo nawet nie ruszyła z niejsca samochód
                był zimny wiec miał prawo zgasnąć przecież każdemu może sie zdazyc
                wielokrotnie stojac na swiatlach zauwazylam jak komus samochód
                gasnie ach ci egzaminatorzy mogli by trochę odpuscic ale po co jak
                mozna oblac nich placi
              • Gość: Andziola IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.09, 22:22
                No to gratuluję! :) Ja niestety oblałam :/ za mocno się denerwowałam. Teraz mam
                drugi 12 listopada o 16:00 i mam nadzieję, że zdam. Trochę nie dobrą godzinę
                sobie wzięłam nie pomyślałam, że to już ciemno będzie ale co ma być to będzie
                jak mam zdać to zdam :) Trzymajcie kciuki :) A z jakimi egzaminatorami 26dziunia
                te trzy egzaminy miałaś?
                • Gość: 26dziunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 13:09
                  pierwszy egzamin-narojek facet ok. drugi zadabała- cały czas mnie
                  pospieszał, trzeci pałasz- zero stresu, wykonywałam tylko polecenia
                  dojechaliśmy do celu z wynikiem pozytywnym. o 16 będzie już ciemno
                  ale nie powinnaś mieć problemu. trzeba tylko mieć dookoła oczy i
                  jechać wolniej.pozdrawiam.
                  • Gość: Andziola91 IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.09, 21:12
                    No ja miałam z Zabadałą i też mnie pośpieszał a do samochodu to normalnie za nim
                    biegłam :) Ale jestem dobrej myśli :)dam znać po egzaminie jak poszło. Pozdrawiam.
                    • Gość: karola85 IP: 85.202.100.* 27.10.09, 10:34
                      Witam wszystkich! Dosłownie 20 minut temu wróciłam z egzaminu. Podchodziłam do
                      niego po raz pierwszy i ZDAŁAM :D. Tak na świeżo mogę powiedzieć, że przede
                      wszystkim trzeba się przygotować do testu, bo nie zdać teorii, wydając na
                      egzamin 130 zł to naprawdę przykre no i wsytd. Na placu starać się nie
                      stresować, bo jak noga się trzęsie to niełatwo zapanować nad wszystkim. Na górce
                      też nie jest łatwo wbrew pozorom. Ja jeździłam nową corsą, ale ta, którą
                      dostałam na egzaminie była ciut rozklekotana i górka udała się za drugim razem
                      (ważne, by jak najdłużej trzymać sprzęgło i z górki :P). Jeżeli chodzi o miasto,
                      to nie ma co się zastanawiać nad tym, kto będzie egzaminatorem. Jak się umie
                      jeździć, to zda się u każdego. Ja miałam egamin z Panem Alek..... i byłam bardzo
                      zadowolona. Pan wyraźnie komunikował gdzie mam skręcić i odpowiednio wcześnie.
                      Oczywiście rondo wokół garnizonu, rondo na 3maja, skrzyżowanie na pkp,
                      sienkiewicza na całej długości oraz skrzyżowanie pod mostem garwolińskim pownny
                      być opanowane w 100%. I nie cieszyć się powrotem do WORDU!!! Bo w ostatniej
                      minucie można walnąć gafę. Mam nadzieję, że komuś to pomoże. W razie czego
                      piszcie :). Powodzenia zdającym i myślcie tylko o tym co robicie w danej chwili,
                      nigdy na przód!!!
                      • Gość: caesiek0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.09, 12:35
                        100 % zdawalność kto umie jeździć.
                        Jeszcze raz gratulacje Pani karola85(dob...)
                        Pozdrawiam.
                        Alek.....
                        P.S.
                        W razie czego czytam i piszę...
                        • Gość: karola85 IP: 85.202.100.* 27.10.09, 12:56

                          Widzę, że Panowie egzaminatorzy również zaglądają na forum :). Miło było na
                          egzaminie i niezmiernie się cieszę, że udało się za pierwszym razem :).
                          Pozdrawiam pana egzaminatora i mojego instruktora :). Teraz pozostaje tylko
                          kupno samochodu :P.
                          • Gość: di0 IP: *.lukman.pl 11.11.09, 21:57
                            Ja mam egz 28 listopada.
                            Już się denerwuję, wiem jakie mam braki i jak batrdzo potrzebuję
                            mieć prawko...ludzie.
                            Nic mnie chyba w zyciu tak nie strsowało jak własnie ten egzamin.
                            Cholera juz zaczynam sie nacierac melisą :))
                            • Gość: Andziola IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.09, 22:11
                              Ja mam jutro jak już wcześniej pisałam drugi i myślę, że nie ma co się tak
                              denerwować bo się na tym gorzej wychodzi najlepiej opanować jakoś stres :) Wiem,
                              że łatwo powiedzieć gorzej wykonać :))
                              • Gość: Andziola IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.09, 19:59
                                No więc ZDAŁAM :D mówię wam jak się cieszę :))))))))))))
                                • Gość: ZOFIA IP: 91.189.24.* 10.12.09, 14:12
                                  czesc wszystkim, dzis moj szczęsliwy dzień bo tez zdałam :)ale dopiero za 4
                                  razem. Egaminator Pan Ślaski przyczepił sie na początku że za wolno jade a to
                                  było na skrzyzowaniach równorzędnych, pózniej do konca egzaminu juz sie
                                  pilnowałam bo juz wpisał mi to jako bład. I najgorsze co mogło mi sie przydarzyc
                                  to zgaśniecie samochodu, na trasie do Pkp gdzie jest to skrzyżowanie i wyjeżdza
                                  sie ze wzniesienia. Wiedzialam ze nie moge dopuscic do drugiej takiej sytuacji
                                  bo juz po egzaminie, a z tego powodu oblalam ostatni, wszystko dobrze zrobilam
                                  prawie wszystkie P-pozytywy mi pozaznaczał po 20paru minutach jazdy Pan Sulewski
                                  który mi sie trafił dwukrotnie. Lecz dzis byłam bardzo skoncentrowana i udalo
                                  sie po 35min łacznie z placem, z którym nie mialam najmniejszego problemu. Grunt
                                  to nie popaśc w panike, słuchac i wykonywac polecenia, nie dać sie sprowokowac(
                                  bo gdy bylsmy blisko wordu zaczal mi wytykac wszystkie moje błedy ze nie
                                  dynamiczna jazda, ze utrudniam ruch ze zgasł mi samochod, to ja powiedzialam "to
                                  juz nie zdalam" a on "wcale tego nie powiedzialem"-i dodał wracamy do
                                  ośrodka:))i miec oczy szeroko otwarte, jesli umiecie jezdzic i znacie przepisy i
                                  wszystkie znaki na pewno zdacie. Powodzenia i trzymam kciki za wszystkich
                                  zdających;) p.s. jak macie jakies pytania chetnie odpowiem, bede tu zaglądać;)
                                  • Gość: Wiola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 18:19
                                    Hej jak już wcześnie pisałam o czwartym egzaminie który był dziś okazał się
                                    szczęśliwy:)Egzaminator wyrozumiały:)
                                    • 23.10.10, 21:35
                                      Ogólnie nie podoba mi się WORD siedlecki. Moje zastrzeżenia budzą panie, które siedzą przy okienkach wpłaty, nie wszystkie, ale niektóre przydałoby się upomnieć. Jak pierwszy raz się zapisywałam na egzamin, dostałam nieprzyjemne uwagi na swój temat (były wielce oburzone jak się chciałam o coś zapytać, zresztą nie jest to tylko moja opinia, podobne zdanie ma wiele moich znajomych, którzy się też tam zapisywali na egzamin). Po drugie, egzaminatorzy, miałam już trzy egzaminy i wszyscy byli bardzo naburmuszeni, wręcz wyczuwałam pretensje w ich głosach, jak im się praca nie podoba, to niech ją zmienią. Komentarze w stylu "Dlaczego pani stoi?", "Co pani robi?" "Czy pani umie obsługiwać skrzynię biegów?" "Gdzie pani jedzie?" itd są nie na miejscu. Po prostu zadaniem egzaminatorów jest profesjonalne podejście do sprawy, obserwowanie jazdy, wydawanie poleceń, ocenianie umiejętności i wyciąganie wniosków, ja nie powinnam się stresować ich obecnością, a jednak jest inaczej. Bo jak mogę szanownemu panu wytłumaczyć, że zamiast 2 biegu wrzuciłam 4 (tylko raz!) bo mi się ręka trzęsie. Na prawdę, to nie jest walka z miastem, czy samochodem, tylko z samym sobą, żeby nie dać ponieść się emocjom. I tak pierwszy egzamin, jeździłam 40 minut i oblałam w drodze do WORD u, drugi- wymusiłam, moja wina, więc nie mam pretensji, trzeci- to już była celowa zagrywka, ale przeżyję to jakoś, chociaż wydać 300zł nie będzie lekko. Panowie, którzy mnie oceniali byli wiecznie niezadowoleni, ja w celu rozładowania stresu chciałabym porozmawiać może, jak nie, to chociaż pomilczeć, ale nie, lepiej jest posłuchać sobie monologu o swoich brakach, jak to się źle jeździ, jakim to jest się tępym, głuchym itd. Już nie mówię o wszelkich minach i wznoszeniu oczu ku niebu, jak się coś źle zrobi. Nie każdy jest tak silny psychicznie, żeby ignorować takie zachowanie, szczególnie jak się człowiek cały trzęsie. Na prawdę, chciałabym żeby przeczytał to jakiś egzaminator, bo to, co się dzieje w tym ośrodku, to jakaś paranoja. Ja nie chcę głaskanie po główce, czy pocieszania, że następnym razem będzie lepiej, po prostu zależy mi, żeby podczas jazdy słyszeć tylko i wyłącznie polecenia egzaminatora, zero komentarzy, jak chce mi coś zakomunikować w stylu "Czy panie nie może zrozumieć, że..." to niech to sobie daruje. To jest moje jedyne zastrzeżenie do WORD u, więcej profesjonalizmu, nie tylko w surowym ocenianiu ale i w zachowywaniu się. A i jeszcze te szybkie wjeżdżania na łuk, to celowe, żeby pokazać, jak nas traktują,jak jakiś podludzi, niedorozwojów- ja tak to odbieram w każdym razie.


                                      PS. Ci wszyscy co zdali za pierwszym razem i tak się wymądrzają, niech lepiej zamilkną. Można upomnieć jakiegoś użytkownika, jak napisze coś bardzo obraźliwego, ale bez przesady. to, że ktoś miał szczęście za pierwszym razem, niech nie będzie taki hop do przodu, bo nikt mi nie wmówi, że po 30 godzinach jest taki ach i och w prowadzeniu pojazdu. Zdali za pierwszym razem i już świat mogą zwojować. Człowiek uczy się przez całe życie.
                                  • Gość: gość L IP: *.siedlce.vectranet.pl 11.12.09, 12:40
                                    Ja równiez zdawałam 10 grudnia stres ogromny egzaminator
                                    P.Mokicki , wymagajacy ale bardzo sprawiedliwy cały czas mówił co mu
                                    sie nie podoba , polecenia wyrazne i konkretne,jak zle pojechałam na
                                    skrzyzowaniu o ruchu okręznym pozwolił powtórzyc , egzamin łacznie z
                                    placem trwał 40 min , trasa spoko ... bałam sie ze obleje za brak
                                    dynamiki i pwenosci za kółkiem... ale na koniec wynik pozytywny i to
                                    za pierwszym razem .A na stres polecam magnez człowiek sie trzesie
                                    ale da sie nad soba zapanowac a tak normalnie to panikara i nerwus
                                    jestem.
                                    Powodzenia innym zdajacym!
                            • Gość: pawel IP: *.lukman.pl 13.11.09, 20:21
                              Kolego di0- jak masz braki to je nadrób bo inaczej nie masz co podchodzić do
                              egzaminu IMO. Z całą pewnością egzaminator je zauważy i cię obleje. A egzamin
                              rzeczywiście jest stresujący ale ten stres trzeba opanowywać, zostawić przed
                              WORD'em ;).
                            • Gość: asia IP: *.tktelekom.pl 22.11.09, 23:48
                              di0 też mam egzamin 28 listopada i też się denerwuje. Mam nadzieje
                              że jakoś pójdzie..
                              • Gość: Wiola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 13:38
                                I jak poszło Ci Asiu na egzaminie 28.11.2009 ? Ja mam 10 grudnia już po raz 4
                              • Gość: tmh7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 23:38
                                Ja mam jutro o 10.00 egzamin. Masakra jakaś czuje :) Uczyłem się w warszawie na
                                yarisce i szło mi całkiem całkiem a teraz wykupiłem sobie 4h na corsie po
                                siedlach to juz niewiem czemu ale nie bylo tak rozowo :/
                                • Gość: onaonline IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 16:29
                                  Gość portalu: tmh7 napisał(a):

                                  > Ja mam jutro o 10.00 egzamin. Masakra jakaś czuje :) Uczyłem się w warszawie na
                                  > yarisce i szło mi całkiem całkiem a teraz wykupiłem sobie 4h na corsie po
                                  > siedlach to juz niewiem czemu ale nie bylo tak rozowo :/


                                  Ja mam jutro o 9 i troszeczkę się denerwuje szczególnie, że tyle śniegu spadło.
                                  A Tobie jak poszedł egzamin?
                        • 07.12.12, 12:43
                          chciałbym zapytać czy w grudniu zdaje się na motor proszę o odp bo mój kumpel niby ma egzamin w grudniu czy to prawda?:)
    • Gość: urke IP: *.cdma.centertel.pl 12.11.09, 23:13
      miasto jak kazde inne, jest wiele miejsc nie sprzyjających,które po
      prostu trzeba dobrze wyjeżdzić.Masz ZNAKI!!! i jedziesz...Najgorsi
      są piesi wbiegają na pasy.Ja rozumiem ludziom się spieszy ale jak
      widzą egzamin to mogliby trochę wolniej?!Uwielbiam jeżdzić
      samochodem ale nie mogę nie mam prawka.W tym miesiącu zdaję szusty
      raz, aż wstyd się przyznać.
      • Gość: 26dziunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 11:47
        "szósty" raz aż wstyd ;) trzymam kciuki może będzie szczęśliwy
        Andziola gratulacje. pozdro.
        • Gość: Andziola IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.09, 15:06
          Dzięki:) Wcale nie było tak źle o tej porze jak myślałam trzeba było tylko
          wolniej jechać i uważać na pieszych bo słabo ich widać :) trzymał mnie przez 43
          minuty razem z placem. Pozdro. ;)
    • 06.12.09, 14:14
      Witam,
      czy ma ktoś egzamin 18 grudnia o godzinie 9 rano? byłoby mi raźniej:)
      • Gość: Magduskkaa IP: *.siedlce.vectranet.pl 06.12.09, 19:47
        ja mam 18 grudnia ale o 8.00 i jestem jak najbardziej dobrej myśli, tylko muszę
        zwolnić bo jakoś tak ciężką mam nogę na gazie i lubie szybka jazdę :)
        • Gość: 30majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 13:08
          ja miałam 18 grudnia na 7 rano -cięzko ale juz zaliczone
          • Gość: madgalena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 15:20
            Egzaminator: Sebastian Łuka to najlepszy egzaminator pod słońcem!!!!;]
            • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 06.01.10, 23:01
              Bardzo dobry ja u niego zdalem na ciezarowke
            • Gość: żaba IP: *.kotun.arxnet.pl 06.04.11, 18:44
              Nie zgadzam się z Tobą ….. Dzisiaj mnie egzaminował, mógł przemilczeć ten malutki szczegół ….Ale nie…. musiał postawić na swoim.
            • Gość: kas IP: *.centertel.pl 21.01.13, 00:38
              zgadzam sie:) po trzech nieudanych egzaminach, w końcu zdałam właśnie u p.Sebastiana:)
            • 06.11.14, 20:17
              Zdawałam w Siedlcach trzy razy, do skutku:) Najpierw u Pana Łuki, w czasie tego egzaminu, nawet nie odczułam, że jestem na egzaminie, bo Pan Łuka nie stresuje, nie szuka błędów, bardzo przyjemny człowiek, tak, że można się rozluźnić. Choć ja za bardzo się rozluźniłam bo przejechałam równorzędne bez sprawdzenia możliwości. Ale na tym egzaminie uwierzyłam, że tak czy inaczej WKRÓTCE ZDAM:) I tak też się stało wczoraj moim egzaminatorem był Pan Broński, tym razem pilnowałam już równorzędnych i żeby nie wymusić pierwszeństwa, zwłaszcza żeby nie zrobić "czegoś szczególnego" pod koniec egzaminu w czym zaczęłam się obawiać, że zaczynam się specjalizować. Ale szczęśliwie udało mi się wyjechać z WORDU i do niego wrócić bez nieoczekiwanej zamiany miejsc:) Choć moich drobnych niedociągnięć nie zabrakło, to okazało się Pan Broński ideału nie szukał za co jestem mu BARDZO WDZIĘCZNA!!! Wszystkim zdającym życzę odwagi i nie zapomnijcie uśmiechnąć się do egzaminatora, to jest równie ważne jak włączenie świateł:) A jak coś nie wyjdzie, to koronę sobie poprawcie i jeszcze raz do dzieła:) POWODZENIA!!!!
    • Gość: aneeeeeeeeta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 15:05
      Ja właśnie mam zamiar zapisać sie na egzamin!!! Jazsda w Siedlcach
      nie jest trudna,ale jest parę niespodzianek! Egzaminatorzy? Podobno
      należy się obawiać dwóch nazwisk, jakich nie wiem:)
    • Gość: Peterson IP: 85.202.105.* 30.12.09, 10:09
      Niestety ale nie da rady przyśpieszyć egzaminu ;( a tak po zatym zdaję pierwszy
      raz i to już jutro 31.12 11godz. bardzo szybko mineły mi te 2 miechy. ale tak
      nie za bardzo się stresuję
      • Gość: Peterson IP: 85.202.105.* 31.12.09, 14:26
        właśnie wróciłem z egzaminu i ... zdałem za 1 razem JUPIKAJEJ XD
    • Gość: karolinka IP: *.xdsl.centertel.pl 31.12.09, 21:56
      Jest na pewno czym najgorzej się tam zdaje...proponuje biała podl.
      • Gość: Peterson IP: 85.202.105.* 09.01.10, 09:57
        Najgorzej to Corsa C szybko gaśnie, ja zdawałem Corsa D, i wszystko dobrze w
        niej chodziło na światłach nie przygasała.
        • Gość: blog.tmh7.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 12:50
          Dzisiaj zdawałem na corsie D z SŁ. Podobno to kosiarz i mało kogo przepuszcza.
          Placyk spoko i później wyjechaliśmy na miasto. Najpierw osiedle na składowej
          później brzeska rondo i zawrócenie do centrum w stronę pkp (tam jest nakaz
          skrętu w lewo - uwaga żeby nie wjechać w zatoczkę dla autobusów :) przy akademii
          w lewo przez most, później w prawo w osiedle tam parkowanie równoległe i powrót
          do ośrodka. 40minut i ZDANE :D
          • Gość: Ziąąą IP: 212.160.215.* 15.01.10, 14:29
            Ja dzisiaj zdawałem i niestety negatywnie...(Wiecie na kogo trafiłem);/ ech że
            akurat na Niego.. no nic może się uda następnym razem(45 minut) mnie po mieście
            prowadzał.. Trzymać się!!:D
            • Gość: lidka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 19:47
              a możesz powiedzieć na kogo trafiłeś? bo jak na p. Zbiecia to wcale
              to nie najgorzej, bo ja u niego zdałam i w aucie podczas egzaminu
              nie krzyczał, nie robił uwag tylko mówił gdzie jechać, a po tym jak
              już powiedział mi że egzamin pozytywny to jeszcze ze mną rozmawiał i
              pochwalił mówiąc, że moja jazda mu się bardzo podobała, więc miło
              wspominam tego egzaminatora, choć też słyszałam o nim negatywne
              opinie i jak usłyszałam, że on mnie ma egzaminować to pomyślałam, że
              się nie uda zdać, ale spotkała mnie miła niespodzianka :)
              • 15.01.10, 20:01
                Ehh.. kurcze powiedzcie jak Wy to robicie, że zdajecie? ja tyle razy już
                podchodzę i jakoś nie mogę:(
              • Gość: ziąąą IP: 212.160.215.* 15.01.10, 22:31
                Nie Tego Pana miałem na myśli ;)
                • 24.01.10, 23:06
                  Jak się zdaje w Siedlcach przy obecnej koszmarnej pogodzie?
                  Odśniezyli placyk?
                  aspoleczna.pl
                  Mój blog.
                  Feminizm i bezdzietność z wyboru.
                  • Gość: meme IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 13:11
                    dobrze się zdaje, łuki odśnieżone, górka też. Ja zdałam w piątek, za
                    pierwszyma razem. Pogoda nie przeszkadza, a nawet lepiej jak jest
                    taka :)
                  • Gość: egzaminator1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 21:30
                    Lubię ten film konopielka80.
                    Bardzo interesujący i ciekawy blog Aga.

                    aspoleczna.pl
                    • Gość: 2 podeście IP: 80.48.68.* 28.01.10, 21:23
                      Siema zdaje ktoś jazdę w poniedziałek o 7:00 :))
                      • Gość: Ziąąą IP: 80.48.68.* 01.02.10, 09:38
                        Zdałem za 2 podejściem !!! :):):)
                      • Gość: Magduskkaa IP: *.siedlce.vectranet.pl 01.02.10, 15:05

                        ja zdawałam i zdałam :) no niby za 3 razem ale jednak :)
                        • Gość: ziąąą IP: 80.48.68.* 01.02.10, 20:22
                          ale dzisiaj ??:)
                          • Gość: Magduskkaa IP: *.siedlce.vectranet.pl 05.02.10, 10:31
                            tak zdałam 2.02.1010 :) powiedzieli mi w wydziale że mam odebrać mój plastik w
                            poniedziałek po południu
                            • Gość: Magduskkaa IP: *.siedlce.vectranet.pl 05.02.10, 13:23
                              co ja pisze nie 2 lutego ale 1 lutego zdawalam :)
                              • Gość: ziąąą IP: 80.54.94.* 05.02.10, 18:07
                                a w jakim mieście odbierasz? ;]
                                • Gość: Magduskkaa IP: *.siedlce.vectranet.pl 06.02.10, 21:33
                                  W Siedlcach
    • Gość: MioDeK_20 IP: *.lukman.pl 22.02.10, 22:47
      Witam Wszystkich z góry pozdrawiam i życzę powodzenia na Egzaminach...;)Być może
      to forum przeznaczone jest tylko dla zdających na kat."B", ale spróbuję, może
      będzie osoba która odpowie mi na dosłownie trzy pytanka w kwestii egzaminu na
      prawko kat "C".Właśnie jestem na półmetku kursu kat. "C" i chciałbym się
      dowiedzieć ile trzeba czekać obecnie na kolejne egzaminy?, czy są wyznaczone
      jakieś specjalne trasy "C", oraz czy jest trudno zdać właśnie ten Egzamin??? To
      będzie wszystko na ten temat, Mam nadzieje ze pomożecie...PozDrawiam
      • Gość: viki IP: *.siedlce.domtel.com.pl 26.02.10, 11:32
        hej... czy to mozliwe zeby oblac dwa razy pod rzad w tym samym miejcu i za to
        samo?- ja własnie tak zrobiłam, czy to oznacza ze mam az takiego pecha? czy miał
        ktos cos takiego/ piszcie:)
        • Gość: 25/200 IP: *.tktelekom.pl 27.02.10, 15:17
          widocznie można za 3 będziesz wiedziała na co uważać;) ja zdałem za pierwszym
          22/02/10 więc nie wiem jak to jest:) ale życzę powodzenia:)
      • Gość: andrewz10 IP: *.lukman.pl 07.04.10, 15:28
        Nie ma specjalnych tras na ta kategorie zalezy od egzaminatora ja np.jezdzilem
        po centrum najwiecej ale sa tacy ze beda ci kazali jechac po obrzezach miasta
        tam gdzie sa zakazy wjazdu dla ciezarowek.na kolejne egzaminy na ta kategorie
        czeka sie ok3 tygodni.Zdac nie jest trudno najgorszy jest plac masz
        zawsze3manewry do zrobienia w tym luk obowiazkowo plus manewry ktore losuje
        jedna osoba z grupy dla wszystkich
    • Gość: Krowa IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.10, 13:39
      Piekny budynek, 13stki, fajne kurteczki ..mysle że tym masz
      odpowiedź na swoje głupie pytanie, jak z placu wyjedziesz to i tak
      opierdzielisz ze 3 razy na mieście na pewno...Egzaminatorzy to
      połgłowki którzy nic po za formułkami na pamiec nieznają niczego...
      • Gość: wyjaśnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.10, 13:11
        Krowo, 13stki nie ma.
        Proszę nie wprowadzać społeczństwa w błąd.
        • Gość: biuro IP: 188.33.55.* 29.03.10, 18:48
          Gdzie mieści się biuro kierownika Wordu bo dostać się tam nie można żeby złożyć pismo . Z jednej strony szlaban przez który ochrona wpuszcza osoby na egzamin , w środku na parterze są zamknięte drzwi wiec można jedynie zapisać się na egzamin. Jak dostać się do biura kierownika Word bo wysyłanie przesyłki pocztą przecież kosztuje.
          • Gość: ewelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 08:37
            od razu weź tam CBA naślij :)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.