• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

egzaminatorzy w Sieradzu Dodaj do ulubionych

  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.07, 15:37
    zdawal ktos z was w sieradzu? wiem ze jest ciezko i statystyki sa
    odrazajace ale moze macie jakies opinie o konkretnych
    egzaminatorach. na kogo uwazac a kto jest bnardziej w porzadku? no i
    na czym najczesciej oblewaja w sieradzu? pozdr
    Zaawansowany formularz
    • Gość: egzaminator jestem IP: *.cable.wsm.wielun.pl 10.11.07, 15:16
      pieknie
      • 03.04.09, 21:49
        Gość portalu: egzaminator jestem napisał(a):

        > pieknie
        czy mozna zdawac beztresowo
        • Gość: Bartuś IP: 91.193.99.* 01.08.09, 20:45
          siema wczoraj zdawałem w sieradzu i zdałem za 5 razem u pana
          Andrzeja krula spoko gościu jest normalny egzaminator w kocu
          pozdarawiam zdaioćych
      • 03.04.09, 21:54
        Gość portalu: egzaminator jestem napisał(a):

        > pieknie
      • Gość: instruktor IP: *.toya.net.pl 21.11.10, 20:18
        jak to na wsi
        • Gość: Maria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 19:53
          Dzisiaj zdawałam u pana Bednarka. Egzami9nator bardzo zasadniczy o stanowczym, mocnym głosie. Zdałam, choć miałam kilka drobnych błedów. Ogólnie nie czepiał się, ale jego polecenia przeszywały na wskroś. To było moje 5 podejście w Sieradzkim WORD. Dziękuję Panie Arku:)
          • Gość: Zdająca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.12, 23:28
            Dziś też zdawałam u p. Bednarka. Generalnie nie jestem za mówieniem do ludzi w formie bezosobowej (skręcić w lewo) głosem syntetyzatora mowy (coś jak Ivona), ale cóż, grunt, że się udało. P. Bednarek raczej nie jest typem uśmiechniętego egzaminatora, ale trzeba dać radę i już. ;)
      • Gość: mariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.13, 22:18
        naucz się jeżdzić i obsugę na podstawowym poziomie opanuj to zdasz.a jak jeżdzicie po pachołkach i ręce wam się trzęsą to św.teresa nie pomoże .pozdrawiam kierowca b za 4 razem c za 3 po siedmiu latach.przyzwojty ośrodek.
      • 12.02.13, 16:25
        Witam wszystkich:)Miałam egzamin 11.02.2013 Jestem zadowolona w końcu zdałam w Sieradzu za pierwszym razem
        A egzaminator Pan Marek Matusiak był przesympatyczny normalny człowiek pozdrawiam go cieplutko i życzę Mu w żuciu jak najlepiej:)
    • 11.11.07, 18:40
      Ja zdaję w Sieradzu...juz niebawem. Podobno jakis Mucha jest OKROPNY i potrafi ujaic za byle co. Co na to Pan(i) na to/ Panie(i) instruktor?????????????/
      • Gość: Aga IP: 188.33.39.* 07.08.09, 13:32
        ja zdawałam u niego oblał mnie za to ze za późno sałam kierunkowskaz;(
      • Gość: fiona222 IP: *.retsat1.com.pl 05.11.09, 10:24
        głupoty piszą na temat pana muchy, bardzo sympatyczny pan.
        • Gość: metromax IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.12, 14:54
          Mnie przyszło zdawać kontrolny egzamin.Widziałem na placu jak młodzi adepci kierownicy próbują się zmierzyć z wymogami egzaminu.Powiem tak ,nie wielu jest którzy opanowali samochód a raczej jazdę nim,chyba to wynik małej ilości godzin albo jakości co do wymagań od szkolonego.Coś jest nie tak. Ci którym jazda wychodzi najprawdopodobniej ćwiczyli w domu pod okiem starszego brata ,taty, czy chłopaka jak chodzi o dziewczęta.Egzaminator nie może dopuścić kogoś komu jazda nie "leży" a potem piszą posty obrażające egzaminatorów. W tym czasie kiedy byłem na placu nie widziałem aby któryś z egzaminatorów był nie miły czy żeby chciał kogoś uwalić,jak nie wychodzi na placu to strach wyjeżdżać na miasto
          Pozdrawiam wszystkich już kierowców oraz tych oczekujących i powodzenia
          • Gość: ja IP: *.tzmo.com.pl 05.05.14, 11:22
            odpowiem tak< a co jesli pieknie jeździ na placu, daje rade po mieście , na parkowaniu i egzaminator wystawia na minę typu wyprzedź rowerzyste , zatrzymaj sie i rusz. Wiadomo że rowerzysta dojedzie a młody kierowca kierując się poleceniem ruszy. A poza tym kto każe wyprzedać i sie zatrzymywać??? Wiem z 20to letniego doswiadczenia ,ze tak robią najgorsi kierowcy, niecierpliwi i kolizyjni. Wyprzedzi i zatrzymuje się ,bądź skręca i hamuje. Ludzie to są kierowcy bez doświadczenia, oni się uczą to uczmy ich poprawnej jazdy typu. prosze jechac prosto i skęcić i sam bedzie wiedział jak zobaczy rowerzystę co ma z tym począć. Czy jechac za nim, czy zdąży wyprzedzić .POlecenie to polecenie.....mozna nie wykonac polecenia??? bo jest nieprawidłowe?? TO jest włascnie WORD SIERADZ , ZDASZ JAK KTOŚ CI NA TO POZWOLI . KASA,KASA,KASA
      • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.12, 21:29
        Ja zdawałam u Muchy i za pierwszym razem zdałam. Bardzo sympatyczny pan :) Miło było. Oczywiście miałam parę błędów, ale chyb anie były aż tak bardzo poważne. Będę miło wspominać ten egzamin :)
        Pozdrawiam serdecznie.
    • 11.11.07, 18:41
      Sorry. Egzaminator oczywiście
      • Gość: ehhhhhhhhhhhhh IP: *.cable.wsm.wielun.pl 11.11.07, 22:33
        taaak mucha jest ponoc okropny..podopnie jak jaworski.. bleee
        • Gość: Madzia IP: *.gprs.plus.pl 15.11.07, 18:21
          A ja chcę się pochwalić,że zdałam wczoraj egzamin na prawo jazdy
          właśnie u Pana Muchy i musze powiedzieć,że głupoty gadacie i
          tyle.Egzaminator jest bardzo sympatyczny,uśmiechnięty i miło się z
          nim rozmawia.A że jest surowy i wymagający to dobrze,bo sami się
          postawcie na jego miejscu.Są osoby,które łamią tyle przepisów,że ja
          na przykąłd nie chciałabym mieć z takimi osobami doczynienia na
          drodze=)Nie mówie tego po to żeby poobrażać wszystkich,którzy nie
          zdali,ale podkreślić,że nie warto kogos oceniać tylko po tym co
          powiedział ktoś inny.Pozdrawiam wszystkich,a w szczególnosci Pana
          egzaminatora Muchę=)
          Trzymam kciuki za wszystkich,którzy zdają w najbliższym czasie..u
          Pana Muchy.
          BUZIAKI!!!=)=*
          • Gość: morda296 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 13:09
            A ja słyszałam,że oblał kobitkę, bo nie pokazała światła wewnętrznego
            • Gość: gosc IP: 80.48.184.* 20.12.07, 15:02
              Pan Mucha ma niezle podejscie do osob :P Karze pokazywac ktora zarowka jest od
              jakiego swiatla, na wylaczonych oczywiscie :P :P co jest oczywiscie
              niepotrzebne:) i oczywiscie mozna sie odezwac ze nie musimy tego robic bo tego
              nie ma w wymaganiach:) a tak ostatnio kilka osob nie zdalo bo sie nie odezwalo
              :) pamietajcie jak wam cos nie pasuje mowcie bo to wy placicie za egzamin..
              • Gość: dzidek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 15:51
                Ogólnie to coś się im poprzewracało w głowach sami powinni troszkę
                łyknąć przepisów Mówiąc niezdałaś bo była moło dynamiczna jazda a
                przeciesz jest wyraznie napisane że prędkość jazdy trzeba dostosować
                do warunków oraz umiejentności to to wszech mocnych nie dociera
                ponadto jeżeli egzaminator mówi żeby zawrócić a nie skonkretyzuje o
                jakie mu zawracanie chodzi to sprawa oczywista iż jakby się nie
                zawróciło jest dobrze bo nikt nie jest jasnowidzem żeby wiedzieć o
                jakie zawracanie mu chodzi całe te egzaminy to totalna głupota oraz
                naciąganie kasy bo przecież jakieś premie trzeba wyrobić aby dostać
                • Gość: max IP: 79.162.204.* 02.11.12, 20:31
                  Trzeba sobie wszystko jasno wytłumaczyć ,że to co się dzieje wokół egzaminu na prawko nie ma nic wspólnego z egzaminem,tylko chodzi o to żeby wsiąść do samochodu egzaminacyjnego jak najszybciej z niego wysiąść i jeszcze szybciej zapłacić za egzamin poprawkowy.Jeżeli ktoś myśli że po dwudziestu godzinach jazdy umie jeżdzić to jest w głębokim błędzie.
          • Gość: karolina IP: 81.15.154.* 03.11.08, 18:40
            taa..tylko zauwaz,ze ci ktorzy nie zdaja i tak jezdza bez prawka i
            gorsze wypadki sa;]
          • 28.03.09, 21:10
            ja tam chce po prostu zdac i w d**** mam u kogo! wszyscy
            egzaminatorzy sa tacy sami, zalezy tylko jak bardzo wkurzy ich osoba
            egzaminowana.ludzie potrafia odwalic na egzaminach naprawde niezle
            numery (wiem z autopsji;P), wiec nie ma sie im co dziwic. pozdrawiam
            WSZYSTkich egzaminatorow i zycze im cierpliwosci, bo na pewno sie
            przyda:)
          • Gość: Krzysztof IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 18:43
            Dzisiaj miałem okazję poznać wyjątkową mendę Egzaminatora
            Cyganka,tacy nie powinni pracować jako egzaminatorzy.Dowiem się
            jakim człowiekiem jest i jaki był, gdzie pracował poprzednio,jak to
            możliwe że jest egzaminatorem.Będę to opisywał na tym
            forum,zobaczymy czy jest OK.A może się okazać że to będzie bardzo
            interesujące dla wszystkich którzy mają wątpliwą przyjemność znać
            Pana Jerzego.
            • Gość: Jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 19:12
              To prawda że Cyganek uwala za nic.Ja będę pisała na Niego skargę.Nie
              zachowuje się bezstronnie i zgodnie z etyką, co ja piszę od takiego
              kogoś nie można wymagać etyki.Np.kazał wykonać manewr zawracania w
              miejscu gdzie bawiło się małe dziecko,obok następny wjazd był wolny,
              bardzo odważnie wziął na siebie odpowiedzialność za tem manewr.Myślę
              że widział jak jeżdżę i dlatego się na to zdecydował.Ogólnie
              zakończył egzamin tekstem "w sumie dobrze,ale małe błędy (wydumane i
              nie pozwalające na przerwanie egzaminu)sumują się dając wynik
              negatywny.Przejazd jest nagrany i zobaczymy te błędy.
          • Gość: monia IP: 95.178.7.* 17.10.11, 18:46
            Pan mucha jest naprawde wporządku :) miły i wyrozumiały,przymknał oko na pare błędów
        • 28.03.08, 12:57
          witam,wszystkich ...a ja wczoraj wlasnie zdawalem egzamin u p.
          Jaworskiego i wszystko bylo ok juz wracalismy do osrodka i jakis
          palant wyjechal mi z piskiem opon z prawej strony z nienacka i p.J.
          wcisnal hamulec i do widzenia do poprawki.........acha i nie wiem
          tez u ktorego zdawalem bo slyszalem ,ze panow z tym nazwiskiem jest
          wiecej w sierzadzkim Wordzie....ogolnie moja ocena egzaminatora jest
          bardzo pozytywna ,egzaminator w porzadku.....,ale naprawde mogl mi
          dac szanse na moja reakcje
          W ZYCIU BYM NIE WYJECHAL NA SKRZYZOWANIE GDYBYM NIE BYL PEWNY ,ZE
          MOGE JECHAC, TO BYL ULAMEK SEKUNDY.....JA BYM TEZ ZAHAMOWAL ALE p.J.
          byl szybszy....pozdrawiam
          • Gość: wiki IP: 80.50.236.* 27.06.08, 08:30
            witam ja tez zdawałam egzamin w sieradzu, miałam egzamin na 7:30 a w samochud wsiadałam dopiero 8:51. Egzaminował mnie stary Jaworski bardzo miały pan, Zdawałam pierwszy raz (zdałam). Jak by chciał egzaminator oblec to by to zrobił bo według niego nie zachowałam bezpiecznej odległosci od omijanego samochodu, kiedy mi to powiedział byłam pewna ze nie zdałam a jak wiechalismy na plac i stanelismi powiedział ze kartki mi nie da bo zdałam
          • Gość: olimpka2 IP: *.alfanet24.pl 06.05.12, 23:24
            miałam to samo:) i już wszystko miałam zaliczone a tu masz ta sama sytuacja wyjechała mi kobitka )
        • Gość: BLACK_SWAN IP: 91.218.156.* 14.05.11, 18:16
          JAWORSKI JEST MEEGA ! JA DZIS U NIEGO ZDALAM !! NIE SŁUCHAJCIE POPROSTU TROCHE MUSICIE POTRAFIC I MUSI TRAFIC SWOJ NA SWEGO :) POWODZENIA I SORRY ZA CAPS A;*
        • Gość: justyna IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.12, 14:06
          ja zdałam u P. Muchy miły Pan
        • Gość: Gość985 IP: *.cdma.centertel.pl 08.12.12, 10:42
          Właśnie dziś zdawałam u P. Jaworskiego, ale tego starszego nie młodego i bardzo w porządku gość. ;)
      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 09:27
        Co do Sieradza to gdzie trzeba zapisać się na kurs aby egzamin
        zdawać właśnie w sieradzu?Bo ja myślę o Sycowie jeśli tak to może
        ktoś podać namiary na dobrago instruktora?Z góry dzięki za
        jakąkolwiek pomoc.
    • Gość: mistrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 16:06
      na pana z broda i na wszystkie panie ktore tam egzaminuja - przerabane i warto
      zatrzymac sie na przejezdzie mimo ze nie ma nakazu
    • Gość: ewella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 18:09
      weź w Sieradzu jest luzik...w Łodzi dopiero jest pogrom...moi wszyscy znajomi,
      którzy nie zdali w Łodzi przenieśli się do Sieradza i tam zdali bez problemu:)
    • Gość: mysza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:38
      ja zdawałam 23.11 raniutko. to byl moj pierwszy egzam i o dziwo
      zdalam. dla mnie najgorszy byl plac - stres najwiekszy. na miescie
      nie ma czasu sie stresowac, bo trzeba sie skupic na jezdzie.
      powodzonka dla zdajacych w najblizszym czasie. Będzie dobrze ;)
      • Gość: teon55 IP: 62.148.81.* 03.12.07, 23:01
        Zgodzę sie z poprzedniczką, że plac jest miejsem gdzie najbardziej widać jak
        kursant jest odporny na stres. To jest pierwszys chrzest. Miasto nie jest już
        takie straszne. Na pewno nikt nie obleje kyto idealnie zna miasto. No nie ma
        bata... Co egzaminatorach. Egzaminatorzy jacy są tacy są. Nic na to nie
        poradzimy. Tak prawda, że jak ktoś umie jeździć to to dla niego bez różnicy do
        kogo trafi. Ja zdałem 26 listopada. Wiec wiem jak to jest... Powodzenia
        wszystkim. Pamiętajjcie nie stresujcie sie bo to tylkjo może zaszkodzić...
        • Gość: bass001 IP: *.eranet.pl 03.09.08, 14:42
          Zdawałem egzamin przedwczoraj u pana Jaworskiego. Zdałem ale muszę przyznać, że
          bardzo duża zasługa Auto Szkoły Sport z Pabianic. Aha zdałem za pierwszym razem:)
    • Gość: pkpkpsda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 19:24
      Nie idźcie do sieradza !!!! dzisiaj nie zdałem za rzekome chlapanie pieszych....
      bez komenatarza.... egzaminatorzy sa tam beznadziejni omijajacie sieradz
      wielkime łukiem!!!
      • Gość: mala.41 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 17:43
        Hej:)W jednym dniu miał zaplanowany egz teoretyczny i praktyczny... teoria oki:)
        0 błędów:-) ale niestety praktyka nie poszła tak dobrze:( ok 1.5h czekałam na
        jazdę... z p.Elą Stasiak samochód nr21 pechowy... tyle się o niej nasłuchałam że
        niestety stres zrobił swoje... zbiorniki i światełka czego się bardzo bałam
        poszły super ale niestety nie wyjechałam z placu:( na 2 podejściu bałam się żeby
        nie trafić na ta panią i nie trafiłam:) jeździłam z p. Jaworskim:) młodym,
        bardzo sympatyczny z pedagogicznym podejściem do egzaminowanych...dzięki jego
        wsparciu bo tak to mogę nazwać udało się bezstresowo zaliczyć plac i miasto.
        Pozdrowienia dla Egzaminatorów bo mimo wszystko Egzaminator też człowiek :-)))) :*
        • Gość: kierwoca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.11, 16:08
          ja zdawałem w Marcu tego roku...za drugim razem zdałem .pierwszy mialem u Jaworskiego samo. nr 20( gościu nie uprzejmy) a drugi egz . u E.Stasik samo.nr 21 (Babka zajebista jednym słowem):] pzdr
          • Gość: gośc ;) IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.11, 15:38
            Ja zdawałam pierwszy egzamin 4.04.2011 r. i niestety nie udało się.. miałam z Panem Z. Jaworskim.. dla mnie gość jest niemiły i czepia się szczegółów.. później miałam Pana A. Muchę.. bez komentarza ;/ następnie był Pan M. Jaworski.. tak jak jego ojciec.. niemiły i wszystkiego się czepia. Potem miałam Panią Stasik.. taka sobie jest.. ani zła, ani dobra.. Następnie miałam Pana Sękalę. Bardzo miły Pan, żartował, opowiadał jakieś głupoty, ale nie zdałam na własne życzenie.. ehh.. Później trafiłam na Pana M. Gaja.. nie przypadł mi do gustu.. zabrał mnie na osiedla czego bardzo nie lubiłam w czasie kursu.. 7 egzamin miałam 7 czerwca, uznałam, ze to będzie szczęśliwa 7 niezależnie na kogo trafię :) i tak było ;) zdałam ;) trafiłam również na Pana M. Gaja, ale wiedziałam co mnie czeka i jakoś poszło ;) jechałam tą samą trasą co na 6 egzaminie, jeździłam 52 minuty ;) życzę Wam żebyście na niego trafili ;) jest młody i bardzo fajny.. ;) powodzenia ;)
      • Gość: wiola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.09, 08:41
        masz złe informacje karolciu ponieważ w soboty, a przynajmniej jedną w miesiącu
        jest czynny i odbywają się praktyczne egzaminy:)dowiedz się dokładnie i nie
        wprowadzaj w błąd korzystających z tej strony. pozdr.
      • Gość: mlody IP: *.pronet-serwis.pl 13.04.11, 16:07
        beznadziejny ty moze TY jestes w sieradzu jest najlepsza zdawalnos
      • Gość: abc IP: 80.50.126.* 02.04.12, 22:52
        ogólnie to nie można ochlapać pieszego więc nie gadaj że niby "rzekomo" go ochlapałeś.
        A egzaminatorzy w Sieradzu, zależy który, ale są w miare w porządku.
        • 04.05.12, 13:14
          Majda(współczuje jeśli komuś trafi się ten egzaminator,nerwowa atmosfera od samego początku,bardzo nieprzyjemny człowiek)
          Żmuda(polecam, bardzo sympatyczny,spokojny i przemiły facet)
          Borecki(spokojna atmosfera na egzaminie jest bardzo ważna,a ten pan taką właśnie stworzył,choć był wymagający, ale bardzo sympatyczny,u niego zdałam,polecam!!!)
          • Gość: Łodzianka IP: *.246.142.217.rev.vline.pl 30.11.12, 16:45
            Żmuda - to jest gość :D
    • Gość: Krzychu IP: *.149.246.26.zdnet.com.pl 23.01.08, 22:24
      Mi wczoraj udało się zdać za 2 razem. Trafilem na uroczą blondynkę o
      ile pamietam nazywala sie Aga Stasiak czy cos podobnego(nie pamietam
      za duzy stres byl). Kobitka bardzo w porzadku choc skrzyzowania
      robilem najgorsze w Sieradzu. Ale udalo sie. A co do innych to
      podobno brunetka jest najbardziej wporzadku i na prawde trzeba sie
      natrudzic zeby uwalic a najgorzej wiadomo Mucha popieprzony typ
      uwala nawet tych co jezdza super bo np wymysli ze ktos wychodzil na
      pasy. A co do placu...to chyba najlatwiesze co moze byc trzeba sie
      nauczyc ja mialem metode ze jak rekaw robilem od tylu to w ogole nie
      w lusterka tylko troszke krecilem i jak jest 3 pacholek od wewnątrz
      to jak widzicie ze daleko to krecic mocno a jak blisko to tylko
      troszke. Za chwile juz sie jest na prostej i tylko kierownice
      wyprostowac i looz. Wiekszy stres jest na miescie szczegolnie jesli
      jest duzy ruch a Ty masz skrecic w lewo:p przerabane :P pozdrawiam
      • Gość: gehirn IP: *.cable.wsm.wielun.pl 29.01.08, 14:53
        ja zdalam w sieradzu za 4 razem i na te cztery egzaminy trafilam na trzech
        bardzo milych egzaminatorw i na jednego bardzo niemilego, gburowatego itp..;/
        • Gość: DOROTKA IP: 83.14.199.* 13.02.08, 14:07
          Ja zdawałam swój pierwszy egzamin zaraz po świętach Bożego Narodzenia 27,12,2007
          zdawałam u faceta młody Maciej Gaj normalnie koszmar jest nie miły gburowaty
          wmówił mi że nie ustąpiłam pierszeństwa podczas gdy samochód w ogóle nie hamował
          noramlnie koszmarny facet, drugi egazamin w lutym widziałam ze u niego nikt nie
          zdawał facet jeździ micrą z nr 12 nie wiem czy to sie zmienia ale na dwa razy
          jak tam byłam on jeździł tym autem. Drugi egzamin u pana chyba Dudek starszy
          facet ale oblałam z własnej winy przyznaje sie bez bicia mam nadzieje ze trzeci
          będzie już ok.
          • Gość: kiciuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 23:47
            zdawałam u pana M. masakra jednym słowem, maglował mnie strasznie z płynów;/ i tak sie zestresowałam, ze z placu nie wyjechałam, a za drugim razem u jakiegoś innego, nazwiska nie pamietam, niesympatyczny, gburowaty, myslałam, że umre i te jego dziwne uwagi...no ale udało się, zdałam i pozdrawiam pana egzaminatora
            • Gość: Monika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 13:45
              Miałam dokładnie to samo u Pana Muchy...zadawał mi pytania jakbym
              była mechanikiem :| Jak sie odezwałam że instruktor nas takich
              szczegółów nie uczy bo to nie jest wymagane to powiedział że mam
              pogonić swojego instruktora i ze powinnam to wiedziec dla
              bezpieczeństwa :| kiedy pokazywałam swiatło stopu oburzył sie kiedy
              powiedziałam "niech pan sprawdzi z tyłu czy świeci" miałam
              powiedziec "czy mógłby pan sprawdzic" :/ nawkrecał mi że raczej juz
              oblałam i ze mam jechac na łuk bo zapłaciłam za egzamin...no to
              wku..ona ze z.. a psychika przy cofaniu najechałam lekko na
              linie i dupa ! A najleszpe jest to że potem siedziałam z nim 20 min
              w aucie, smialiśmy się i gadalismy o byle czym..całkiem inny
              człowiek ! ehh mam nadzieje że za drugim razem sie uda. Powodzenia
          • Gość: nice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 08:46
            ja również za pierszym razem trafiłam na p. Marcina Gaja -bardzo
            sympatyczny i jak najbardziej w porządku egzaminator oblałam wtedyu
            z własnej głupoty, za drugim podejsciem egzaminował mnie
            p.B.Waniewski (ehh bez komentarza).... no i 3 podejscie zdane u p.
            Agnieszki( tak się stresowałam że nie pamietam nazwiska) z Yaris nr
            3 - super egzaminatorka:)żeby wszyscy tam tacy byli....
            Pozdro dla p. Agnieszki i p. Marcina
            • Gość: ANTY GAJ IP: *.free.aero2.net.pl 23.10.13, 20:01
              Gaj jest wredny, patrzy tylko żeby upieprzyć kogoś. Pilnować się nie zwracać na jego uwagi dotyczące prędkości, bo potem obleje was za przekroczenie o 2KM/H
    • Gość: siara111 IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.08, 14:55
      Za pierwszym razem oblałem u Pana Tomasza S. za niebezpieczne omijanie oraz
      gwałtowny wjazd na rondo. Los chciał że za drugim razem trafiłem na tego samego
      egzaminatora, ale będąc mądrzejszym o 112 złotych nie popełniłem tych samych
      błędów co wcześniej i zdałem :) Ogólnie egzaminator bardzo sympatyczny ale
      nerwowy i lubi się czepiać, co nie przekłada się od razu na negatywny wynik, ale
      bardzo stresuje. Powodzenia zdającym!
      • Gość: gośc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 14:28
        ja zdawałam 21 maja ( zdałam za pierwszym razem :) ) u Pana który sie nazywał na
        K super facet po prostu polecam go wszystkim młody czarny skutecznie potrafił
        mnie odstresować nawet jak coś zrobiłam nie tak to się uśmiechał, ale też sporo
        osób tego dnia oblał:(
      • Gość: megrose IP: *.multimo.gtsenergis.pl 09.02.09, 20:28
        Ja rowniez oblalam na niebezpiecznym omijaniu! U tego samego pana
        egzaminatora! Ten facet ma bzika na punkcie omijania!
    • Gość: młody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 20:54
      Ja dziś zdawałem w Sieradzu po raz 1 i niestety oblałem ale ewidentne była moja wina z chrzaniłem sprawę hehe pozdrawiam pana Kalisza
      • Gość: Justyna IP: 91.218.157.* 13.05.11, 15:42
        ja też zdawałam u Kalisza. Fajny gość maglował mnie przeszło godzinę,ale nie zdałam za dynamikę,ale egzaminator wpożądku.
    • Gość: paaaaaweł IP: *.116.202.58.kutno202.tnp.pl 30.05.08, 15:34
      ja dziś zdawałem u Pana Jaworskiego (młody, czarne włosy samochód nr17)
      Egzaminator bardzo w porządku. Nie oblał mnie, choć naprawde miał okazję. Zdałem
      za 1 razem, tremę miałem dużą, noga mi na sprzęgle trzęsła się jak szalona, ale
      wyjechałem na miasto i trema sama przeszła. Z tym Panem czułem się jak na
      zwykłych jazdach, a nie jak na egzaminie.

      Życzę, abyście trafiali na tego Pana :)
      • Gość: mops IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.12, 23:06
        egzaminator M.JAWORSKI to kawal ch...a i nic wiecej, koles ma zerowa kulture, nie mily nie polecam czepia sie wszystkiego.. zdalem u niego za 1 na kategorie C ale frajera wiekszego nie maa NIE POLECAM!!
        • Gość: młody IP: *.free.aero2.net.pl 22.12.12, 21:51
          potwierdzam. Ja napisałem skargę na tego Pana M. Ja....go między innymi za brak minimum kultury i łódź uznała moją rację. Cały czas egzaminu mówił że jestem niedouczony a po odpowiedzi z łodzi mądrzejsi od niego poinformowali go że jednak to on jest niedouczony. WORD zwrócił mi 112 zł za unieważniony egzamin. Mój ojciec z dyrektorem oglądał nagranie z egz i powiedział że zastanawia się po co oni go trzymają w tym WORD. Wstyd, żenada i słoma z butów.....
    • Gość: kierowca ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 13:08
      Ja zdawałem ponad miesiąc temu u pani Oli M. ( brunetka ) bardzo miła i sympatyczna pani. Zdawałem pierszy raz i miałem straszną treme, cały się trzęsłem... Ale im dłuzej jeździłem tym było lepiej. I udało mi się. A co do pani egzaminator to jeśliby bardzo chciała to mogłaby mnie oblac a jednak nie zrobiła tego ;) Pozdrowienia dla pani Oli ;)
      • Gość: zdruzgotana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.08, 12:09
        Wczoraj zadawałam swój kolejny egzamin w Sieradzu i stwierdzam że mam
        zajebistego pecha trafiłam na gościa nazywa się Skrzypczyk jeździłam nie jak
        wszyscy tzn wszyscy którzy zdają 45 min a 55 min a Pan do mnie ojej jeździmy
        dłużej niż powinniśmy wracamy do ośrodka no i jedziemy do ośrodka zaparkowałam
        odetchnełam z ulgą no i podchodzi do nas inny egzaminator no i co pozytywny na
        co ja z uśmiechem mam nadzieje a pan Skrzypczyk że nadzieja to matka głupich i
        powiedział ze oblałam bo jak parkowałam to koła za mocno uderzyły w krawężnik i
        że byłam zakałą na drodze bo tak gdzie było ograniczenie do 50 km/h jechałam
        42-45 km/h ciekawe jakbym jechała 52-55 km/h to by powiedział że za szybko!
        zaproponował że jak chce to on mnie może przewieść swoim prywatnym autem po
        godzinach- nie wiem czy to była propozycja korupcji czy zapłaty w
        naturze!dodatkowo jak się zdenerwowałam tym faktem iż nie zdałam i głupimi
        uwagami pana Skrzypczyka to pan mi powiedział że jak mam problem to powinnam się
        leczyć na nerwy a nie na egzamin przyjażdzać i jak mi nie pasuje to mogę sie
        przenieść do innego ośrodka egzaminowania. Czy ci ludzie przypadkiem nie powinni
        być systematycznie badani na głowe i czy nie powinni mieć przeszkolenia
        pedagogicznego? bo dla mnie to jest paranoja nie zdaje sie mimo że się nie
        stwarza zagrożenia na drodze!
        • Gość: zizuza1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 13:22
          ja za pierwszym razem zdawałam u pani "czarnej" nie pamietam
          nazwiska OBLAŁAM nie przepusciłam pieszego, za drugim razem sie
          udało u p. Sękali całkiem normalny facet tak mi sie wydaje chociaż
          przede mna nikt u niego nie zdał i moze postanowił wreszcie kogos
          przepuscic i mialam szczęscie życze powodzenia zdającym w sieradzu
          tylko nie autko z nr. 10....
        • Gość: piotr IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.10, 14:23

          sra ta tata juz napewno cie chcial wybzykac naucz sie a potem pisz bzdety
      • Gość: dzasttaa IP: *.cdma.centertel.pl 16.09.10, 14:07
        Ja dzisiaj miałam 2 podejście za pierwszym razem nie zdałąm moj ewidentny bład wjechałam na pomaranczowym swietle po czym zaraz było czerwone, zdawałam u Pana Bobrowskiego sympatyczny Pan miło się uśmiechał... Natomiast dzisiaj u p. Muszyńskiej Brunetka) wyglada na surowa egzaminatorke ale bardzo miło było z nia jezdzic czułam sie jak na zwykłych jazdach. Zadnego błedu jezdziłam 30min. Pomijajac to ze wjechałam w duza dziure ;/ troche widziałąm ze była na to zła ale nie widziałam jej;/;/ Pozdr Pania Olę;*
        • Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.10, 21:47
          Ja zdawałam 3 razy,za pierwszym trafiłam na p.Jaworskiego przemiły,wesoły,luzacki starszy pan:) niestety na palcu potrąciłam pachołek ,czyli ewidentnie moja wina;/ za drugim razem p.Daniel Kaźmierczak niby sympatyczny ale jakoś nie przypadł mi do gustu..jego poolecenia nie były jasne,i za trzecim razem p.Bobrowski -kiedy wsiadłam do auta odrazu sie do mnie uśmiechnął:) w ogóle baaardzo miły i ma fajny głos ;P zdałam oczywiście;) pozdrowienia dla p.Bobrowskiego i samochodu nr.1:*
      • Gość: abc IP: 80.50.126.* 02.04.12, 23:02
        Ja także zdawałem u tej pani, niestety nie udało mi się z mojej winy.
        Jednak co do pani egzaminator to jest bardzo miła,sympatyczna i wyrozumiałą.
        Pozdrawiam panią egzaminator :)
    • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.08, 08:08
      Wkurzyłam się niesamowicie! 04.08.2008 miałam wyznaczony egzamin w Sieradzu.
      Wyjechałam odpowiednio wcześnie ale niestety w drodze do Sieradza (mam do
      Sieradza 60 km)wydarzył się wypadek i musiałam stać w korku- spóźniłam się 5
      min na egzamin teoretyczny nie pozwolono mi już wejść bym mogła napisać test.
      Pani w okienku powiedziała że jest to liczone jako nieobecność a oni nie uznają
      czegoś takiego jak zdarzenie losowe. Tak więc odbyłam tylko wycieczkę do
      Sieradza i z powrotem. W efekcie zażądałam zwrotu połowy kwoty za egzamin i
      poprosiłam o przesłanie moich dokumentów do WORD w Łodzi.
      • Gość: marcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 11:12
        A może mi ktos powiedzieć jak nazywa się młody egzaminator z autka nr. 5 był
        bardzo sympatyczny i wyrozumiały przy paru małych błędach które popełniłam
        pozwolił mi dojechać samej do ośrodka i... oczywiście ZDAŁAM :}} Egzaminator
        super aby więcej takich
        • Gość: Te IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.08, 01:18
          pozdrowienia dla małej pani blondynki z "jedenastki"
          • Gość: yyyyyyyyyyyy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 15:24
            no własnie jak sie nazywa taki młody wysoki czarny egzaminator?
            wydaje sie sympatyczny;)
            • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 16:03
              ja zdawałam dzisiaj w sieradzu i zdałam,miałam za egzaminatorke
              blondynke z prostymi włosami,już myslałam że mnie uwali,bo taka była
              ostra..ale udało mi się i zdałam!!!!!!!!!
              • Gość: elia_kazan IP: *.toya.net.pl 21.09.08, 10:38
                egzaminator nie wybiera samochodu, dostaje ciagle inny, a Was też sie losuje, ani ja Was, ani wy mnie nie mozecie wybrać i sobie polecać.
                • Gość: grey eyes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 14:00
                  wiemy to.

                  chodzi o to, że psychicznie bedzie sie lepiej nastawionym gdy
                  wsiadzie się do egzaminatora o którym opinia jest zdecydowanie
                  pozytywniejsza niż do takiego, o którym krąży opinia, że oblewa
                  więkoszość osób.. dlatego istnieją takie fora.


                  • Gość: jaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 21:59
                    wiec nikt nie wie jak nazywa sie ten młody ciemny egzaminator?:(
                    • Gość: ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 18:22
                      Wiem jak sie nazywa ten egzaminator to Marcin Jaworski!!!
                    • Gość: literka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 11:37
                      ten młody czarny egzaminator to chyba p. Łukasz B. - jeśli myślimy o
                      tym samym.. bardzo sympatyczny, młody, w ogóle się przy nim nie
                      stresowałam, pomyliłam zbiornik chłodniczy z hamulcowym a on się
                      tylko uśmiechnął.. oczywiście oblałam, ale nie mam do niego
                      pretensji bo to był mój ewidentny błąd... na koniec mnie pocieszył i
                      podzielił się ze swoją opinią o mojej jeździe - z której byłam
                      zadowolona... a przy tym bardzo przystojny :)
                      • Gość: Pinka IP: *.19.199.109.static.rdi.pl 05.08.11, 10:54
                        Ja zdalam za 7 razem u pana D.Kazmierczaka , byl w raz z praktykantem wiec tak jak by podwojny ezamin mialam :) wszystko potoczylo sie dobrze i zdalam . Mily pan :)
                        • Gość: anetka IP: *.play-internet.pl 10.08.11, 08:48
                          Witam Wszystkich ja zdałam za 2 podejsciem u Pani E.Stasik pierwszy moj egzamin tez miałam z nia była bardzo nieprzyjemna do tego stopnia ze niechciałam opłacac 2 egzaminu poniewaz bałam sie ze znow trafie do niej i stało sie przy 2 egzaminie trafiłam znow do niej pomyslałam ze pewnie Babka sie na mnie uparła szczerze niemiałam checi podchodzic do auta jak zobaczyłam ze ona w nim siedzi po zaliczonym placu czas na miasto nic sie nieodzywała o dziwo niewiem czy to ze strachu z jazdy nawet ja byłam zadowolona po 40 minutach jazdy zobaczyłam ze zmierzamy w kierunku WORD niebyłam pewna czy zdałam ale stało sie usłyszłam te magiczne słowo ze Egzamin został zaliczony! Wiem teraz po sobie ze niewarto sluchac i oceniac pochopnie kto jakim jest egzaminatorem bo ja myliłam sie co do Pani Stasik i niechodzi o to ze u niej zdałam tylko poprostu uswiadomiłam sobie ze nie kazdy musi miec codziennie dobry humor i byc przyjemny dlatego dziekuje Pani Elu za ten szczesliwy wtedy dzien i zycze wszystkim pozytywnych egzaminow!
                    • Gość: ewa IP: 86.93.216.* 12.03.09, 17:39
                      a moze wawrzyniak jest nowym egzaminatorem
                • Gość: Anonim IP: 78.88.71.* 26.06.09, 10:40
                  Kochani Ja zdałam za drugim razem i sama wiem po sobie jeżeli jazdę się czuje i stosuje się do przepisów to napewno się zda!!!!Wiem jaki to stres sama tego doznałam i oblałam za pierwszym razem ,za drugim razem powiedzałam sobie że nie ma takiej możliwości by nie zdać byłam pewna siebie i wierzcie mi nie zrobiłam żadenego błędu jeżdziłam 25 min.Pozytywne nastawienie trzba pokazać co się umie i bedze dobrze. Co do instruktorów to nie ma zasady który jest lepszy gorszy swoje trzeba zrobić!!! Powodzenia!!!
                • Gość: Krzysztof IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 19:31
                  Bzdura, dzisiaj byłem świadkiem trzech ustawień terminu na
                  odpowiedniego egzaminatora.Mogę to udowodnić,wiem kiedy na którą
                  godzinę i do kogo. I CO MOŻE NI MAM RACJI? MOŻESZ TO SPRAWDZIĆ I
                  MOŻE BYĆ Z TEGO DUŻY SMRÓD.
        • Gość: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.12, 10:48
          to chyba pan Pietrzak :)
          • Gość: Łodzianka IP: *.246.142.217.rev.vline.pl 30.11.12, 16:56
            Nie, Pietrzak jest raczej niższy, jak na mężczyznę :) Ale przesympatyczny :) I fajnie puszcza oczko :P
    • Gość: PAN KLEKS IP: *.vodafone.is 28.09.08, 11:38
      egzaminatorzy w sieradzu sa bardzo fajni,ja jak zdawałem na motorynke to kazał
      mi jezdzić rowerem na placu manewrowym.A jak zaliczyłem 6 pahołków to był tak
      zadowolony że powiedział "teraz prosze pojechac na miasto" i pojechalismy.ja
      kierowałem a PAN INSTRUKTOR SIEDZIAł NA BAGAZNIKU.POWIEDZIAł ZE SZCZEGóLNA UWAGE
      BEDZIE ZWRACAł NA PREDKOSC.JA JUZ OD SAMEGO POCZATKU BYłEM ZADOWOLONY,BO
      WIEDZIAłEM ZE ZDAM TEN EGZAMIN.NO CUZ PRZELICZYłEM SIE OBLAł MNIE
      PIWEMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMM.
      • Gość: Miśka IP: *.tktelekom.pl 30.09.08, 14:13
        czy ktoś zdawał u Pana Kalisza? napiszcie prosze coś o tym
        egzaminatorze.
        • Gość: miśka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.08, 10:40
          cześć ja zdawałam u Kalisza to bardzo sympatyczny facet .Nie zwracał uwagi na
          drobne błędy które niestety robiłam.Na placu mówiłam wszystko tak jak się
          uczyłam on nie zadał żadnego pytania a na mieście mówił tylko prawo,lewo.To
          naprawdę SPOKO gość.Pozdrawiam
    • Gość: mmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 16:31
      kilka dni temu zdawałam u p. Majdy. ogólnie nie był bardzo rozmowny, tylko prawo
      i lewo, ale zrobiłam kilka błędów za które inny egzaminator spokojnie mógłby
      mnie upierniczyć, jednak ten tego nie zrobił. poza tym, po mieście jeździłam
      góra 25 minut i zdałam ;) pozdrawiam wszystkich zdających ;)
      • 03.12.08, 21:07
        Ja tam trafiłem na Pana Marka Matusiaka i wrogowi go nie życze...Po prostu nie
        przypadlem mu do gustu jeździłem 59 minut,przyjechalem na plac po czym
        powiedział jednak nie zdałes:] zakreślił sobie nieumiejętnosc ocenienia sytuacji
        bezpieczenstwa na drodze,bo raz jak wymijałem miałem ok metra odstepu od mojego
        lewego lusterka,ale on bał sie ze moze sie cos stac:]
        • 03.12.08, 21:57
          Ja tam trafiłem na Pana M. Matusiaka i wrogowi go nie życze...Po prostu nie
          przypadlem mu do gustu jeździłem 59 minut,przyjechalem na plac po czym
          powiedział jednak nie zdałes:] zakreślił sobie nieumiejętnosc ocenienia sytuacji
          bezpieczenstwa na drodze,bo raz jak wymijałem miałem ok metra odstepu od mojego
          lewego lusterka,ale on bał sie ze moze sie cos stac:]
          • Gość: Ktosik IP: 83.142.202.* 22.01.09, 09:47
            Witam was, ja zdawałem już trzy razy pierwszy egzamin miałem u Pana
            W.Pertkiewicz nikomu nie polecam strasznie się wszystkiego czepia mnie oblał bo
            najechałem na linie ciągłą, kolejny egzamin z Panią E. Stasik też nie
            sympatyczna ale nie zdałem na placyku, i trzeci z Panem Gajem miły, sympatyczny
            ale czepia się drobiazgów nie zdałem z własnej winy teraz będę miał 4 egzamin
            ale musze kupić 5 godzin jazdy
            • Gość: 4543 IP: 86.93.216.* 12.03.09, 17:41
              a jaki jest wawrzyniak spoko czy nie
          • Gość: kkkkk IP: *.noblebank.pl 14.06.12, 02:26
            A ja miałem egzamin z Panem Matusiakiem i uważam że to najlepszy egzaminator jakiego znam :))) Bardzo miły, wygadany, i nie robi stresowych sytuacji. Zabrał mnie na miasto, jeździłem 45 min. Po wjeździe do WORD-u powiedział gratuluję i życzę szerokich dróg :))
    • Gość: migotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 20:08
      zdałam dziś za drugim podejściem:) Może ktoś wie jak nazywa się sypmatyczny
      młody , pan czarne włosy, na imie przemysław i jeździ autkiem numer 3:)
      • Gość: Mroczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 14:50
        Przemysław Plesiak chyba , bardzo sympatyczny gość
        • Gość: asia IP: 80.48.73.* 16.04.09, 22:20
          Ja zdawalam 14.04.09w sieradzu taka babka wioleta ratajczyk jest wporzadku ona
          jezdzi samochodem 24 no i taki facet co jezdzi samochodem 20 jest spoko
          • Gość: mal IP: *.ms.lnet.pl 18.04.09, 19:38
            Ja zdałem 17.04 w Sieradzu u pana Marcina Gaja. Wcześniej próbowałem w Łodzi ale
            bez powodzenia a w Sieradzu - za pierwszym razem:). Ten Gaj był średnio miły,
            bardzo oschły i taki zasadniczy "czy ma pan pytania, proszę jechać drogą z
            pierwszeństwem" itp. Żadnych ludzkich odruchów. Był też dość stresujący na
            egzaminie; bez przerwy coś pisał w zeszycie a jak za długo było cicho to
            pstrykał długopisem. Oznajmił mi też w pewnym momencie: "no już miałby pan po
            egzaminie, gdyby ten pieszy nie stał na wysepce...". Zestresowałem się jak
            cholera, bo myślałem, że znowu fail z powodu "wielu drobnych błędów", ale nie.
            Egzamin zdany z kilkoma zastrzeżeniami, ale ogólnie do przodu. Mógł się czepić
            ale koniec końców się nie czepił, więc mimo wszystko pozdrawiam serdecznie pana
            Gaja i życzę mu duuuużo dzieci:)))
            • Gość: zniechęcona IP: *.153.rev.vline.pl 19.04.09, 19:53
              no własnie, ja juz 4 razy próbowałam w Lodzi i nic :( , zawsze kończe swoja
              przygodę na mieście po okolo 30minutach. Za ostatnim razem stwierdził,że
              zajechalam komus droge. Stwierdziłam, że nie mam sily a tym bardziej ochoty na
              łódzki WOrd. POmyslalam, że moze własnie Sieradz. Moze tam łatwiej?! Napiszcie cos!
              • Gość: mal IP: 89.108.251.* 20.04.09, 11:10
                no fakt, oni wszyscy mają świra na punkcie bezpieczeństwa: jak dojeżdżasz do
                pasów to warto się zatrzymać, nawet jak piesi stoją spokojnie i nie wchodzą na
                pasy, to samo z przejazdem kolejowym: zarośnięty trawą, widać, że od stu lat nic
                tam nie jechało, ale warto się zatrzymać. Przed każdym skrzyżowaniem bez
                świateł, nawet jak ma się pierwszeństwo warto zdjąć na chwilę nogę z hamulca i
                się rozejrzeć. I jeśli wyprzedzasz rowerzystę, to nie metr ale jak najdalej od
                niego! Pozdrawiam!
                • Gość: mal IP: 89.108.251.* 20.04.09, 11:22
                  *zdjąć nogę z gazu
                  • Gość: M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 13:03
                    A ja zdawałam dziś u Pani Wioletty z srebrengo yarisa 24(blondynka, kręcone włosy).. Pani egzaminator w trakcie trwania egzaminu nie była jakoś specjalnie miła, ale nie była też niemiła ani stresująca. Wydawała zrozumiałe polecenia, nie na "ostatnią chwilę" tylko odpowiednio wcześnie abym mogła na nie zareagować. Niestety nie zdałam, bo pieszy wbiegł mi na jezdnię kiedy ruszałam(straszny ból,bo to już pod sam koniec egzaminu, wracałam do ośrodka), ale nie mam jej tego za złe bo taka jest jej praca;) Kiedy wracałyśmy do ośrodka wytłumaczyła mi na czym polegał błąd, zapytała czy coś jeszcze chcę wiedzieć, odpowiedziała na zadane przezemnie pytania i powiedziała że bardzo szkoda, bo poza tym wszystko było w porządku, ale niestety musiała mnie za to oblać. Ogólnie Pani egzaminator bardzo sympatyczna, i na pewno nie oblewa "za nic", chociaż z tego co widziałam jak czekałam na egzamin nikomu w tym czasie nie udało się u niej zdać,a były to około 4 osoby. Bardzo chciałabym na nią trafić kiedy będę zdawała swój drugi egzamin, ale pewnie nie będę miała tyle szczęścia;)
                    • 26.06.09, 11:48
                      witam ja zdaje w czwartek i już się boje powiedzcie kogo sie najbardziej bać a kogo nie i którymi samochodami jeżdżą pozdrawiam
                      • Gość: xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.09, 18:46
                        to są nieroby i nic więcej! dostawają grube pieniądz za to że oblewają ludzi!
                        walić ten Sieradz!!!!!!!!
                        • Gość: ;** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 16:34
                          witam;) ja zdawałam 24 czerwca no i nie zdałam ale mimo co nie załamałam się...
                          gdy weszłam do samochodu zaczęło lać, szyby boczne zaparowane i nic nie było
                          widać... więc jeśli ktoś będzie w takiej samej sytuacji niech poprosi
                          egzaminatora o to aby mógł chwilkę poczekać...
                          ja zdawałam w samochodzie nr 18 u pana Łukasza Pietrzaka, którego gorąco
                          pozdrawiam bo świetny facet z niego:)
                          a co do egzaminatorów to Mucha i jakaś babka, która nazywana jest czarną mambą
                          udupiają za byle co (czarna mamba za ubiór i makijaż, jeśli ktoś jest u niej
                          lepiej ubrany niż ona to ma gwarantowaną poprawkę:))a co do tych na plus
                          egzaminatorów to oczywiście pan Łukasz Pietrzak, pan Wawrzyniak (chyba)i taka
                          blondynka w loczkach.
                          pozdrawiam wszystkich zdających w najbliższym czasie i trzymam kciuki za Was;D
                          • Gość: Agnes IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.09, 21:38
                            Zdałam za 5 razem tym razem teorja praktykę za jednym podejśiciem




                            Zdałam za5 razem pozdrawiam pana Marcina egzaminatora dziękuje))))))))






                          • Gość: Agnes IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.07.09, 21:41




                            Zdałam za5 razem pozdrawiam pana Marcina egzaminatora dziękuje))))))))






                          • Gość: Matt IP: 91.218.156.* 18.07.13, 23:33
                            Witaj, co do tego powiem tyle, nieprawda...
                            Osobiście zdawałem 2 razy. Za 1 razem z panem Łukaszem Pietrzakiem - nie udało mi się zdać za dosłownie najmniejszą głupotę jaka tylko może być. Egzaminator może i fajny, ale nie jak dla mnie. Za 2 razem zdawałem z Waszym postrachem - Adamem Muchą. Zdałem. Więc nie jest taki straszny. Krążyły o nim legendy, ale człowiek bardzo sympatyczny. Na końcu jeszcze przybił ze mną piątkę. Ludzie różnie mawiają - jedni że u niego nikt prawie nie zdaje, drudzy że jak ktoś umie jezdzić to zda u niego.

                            Co do tej czarnej mamby, to jest ponoć jego córka.
                        • Gość: erh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.12, 19:38
                          -widocznie mają powody zeby uwalic! nic za nic... ja oblem za 1wszym mimo iz gosc byl bardzo mily i wporzadku, to nie ma reguły trzeba umiec jezdzic!
                • Gość: kasiulka IP: *.toya.net.pl 13.04.13, 14:37
                  Do Sieradza przenioslam sie z Łodzi. Bardzo nie milo wspoimnam tutejszych egzaminatorow... Dzis pierwsze podejsie mialam w Sieradzu i uwaga..zdalam za pierwszym chociaz jeszcze w to nie wierze ; ) . Polecam Pana Gaja. Chociaz moze i nie mozna z nim nawiazac jakis blizszych relacji, wybral mi mega prosta trase. Zaparkowalam nie tam gdzie on chcial ale i tak zaliczyl, ogolnie nie bral wielu malenkich drobnych bledow.
                  • Gość: D IP: *.1000lecie.pl 22.05.13, 13:59
                    A czy są tam kamery?
                    • Gość: cinarus IP: *.pl.159.230.91.in-addr.arpa 27.05.13, 23:33
                      No jasne że są a co by miało nie być.
              • Gość: Lola IP: 80.50.140.* 27.06.13, 09:52
                Nieprawda:) Wszedzie jest tak samo, a w sieradzu szczegolnie jest zdawalnosc b.niska. Po 30 godzinach tak naprawde nikt z nas nie jest wytrawnym kierowca zeby zdac potrzeba duzo szczescia chociaz ze 30% ;) Reszta to opanowanie i troche umiejetnosci nabytych w czasie kursu poza tym trzeba dobrze trafic bo sa egzaminatorzy rozni, wiadomo chicby byl nie wiem jaki fajny to jak przjedziesz na czerwonym to Cie nie przepusci ale sa tacy ktorzy przymykaja oko. Ja wczoraj zdalam za 4 u p.Kazmierczaka przemilego pana ktorego serdecznie pozdrawiam wczesniej nie zdalam u Stasik bo sie ustawilam na zly pas, u Kalisza za dynamike, u Pietrzyka za przekroczenie predkosci:) zycze powodzenia
            • Gość: blondyna IP: *.zdnet.com.pl 27.09.10, 16:30
              Gaj nie gej. Gaj jak las... Hah
              Jednym slowem buc icw...
          • Gość: BLACK_SWAN IP: 91.218.156.* 14.05.11, 18:26
            Pan z samochodu numer 20 ma bardzo ładne oczy ;) Przyłóżcie zlikwidujcie stres to też dacie sobie radę ;** Pozdrawiam .
            Byłam egzaminowana z 14 maja 2011 stres ogromny ale polecam samochód nr . 20:*:)
            • Gość: Becia IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 19:35
              Zdawałam wczoraj u pana Kalisza. Bardzo miły i sympatyczny Pan, którego bardzo serdecznie pozdrawiam :) Egzamin zaliczony...
        • Gość: seba IP: *.cable.wsm.wielun.pl 21.10.09, 15:13
          Ten koles jest bardzo chamski, oblal mnie na motor z tylnym kolem
          najechalem 2 cm na linie jak wyjezdzalem z osemki i tego dnia u
          niego z 7 zdaly 2 osoby. Bardzo skrupulatny i niesympatyczny. Na
          auto tez pewnie jest hard.. baran ;/ sam by lepiej nie zrobil
          • Gość: A IP: *.bugaj.pabianice.pl 22.10.09, 16:43
            Ja zdawałam najpierw u pana Z.Jaworskiego, moze i nie chcial mnie oblac ale jego
            wieczne komentarz o dynamice mojej jazdy, albo o tym ze za wolno wyprzedzam i
            zmieniam pas zrobily swoje....nie chcac sie narazic na kolejny z tej serii
            niestety zajechałam komus droge(bo pan za mna sie spieszyl i mnie nie wpuscil;|
            )a cała droge powrotna mi opowiadal ze wszystko bylo dobrze i ze juz bysmy do
            osrodka wracali i byloby pozytynie gdyby nie ta sytuacja...co mnie tylko
            dodatkowo zdolowało...

            2 podejscie.....tragedia....egz. na 14.OO....wsiadłam po 15.30....byłam ostatnia
            u tego pana(nazwiska nie pamietam, chyba pan Piotr, ok.30 lat z hakiem, w
            okularach)i chyba mu sie do domu spieszyło....cały czas pretensje....chcial mnie
            juz na swiatłach oblewac, potem na gorce niby za blisko podjechałam, na miescie
            tez ciagle sie czepiał....znalazł mi mejsce do parkowania praktycznie na progu
            zwalniajacym zeby trudno było.....az w koncu stwierdzil ze na pustej drodze
            stworzyłam zagrozenie bo nie spojrzałam w lusterko mimo ze widziałam ze nic nie
            jedzie...kazał jechac do osrodka a ja zdenerwowana na linie najechalam wiec sie
            przesiedlismy, ale to i tak juz znaczenia nie mialo....potem zrobił mi cały
            wykład o tym ze ja niebezpiecznie jezdze...blee bleee....kolejne 112 w plecy
            3 podejscie...poszłam z mysla ze nie zdam bo przestałam wierzyc w egzaminatorow,
            ponad 2 tyg nie jezdziłam bo zadnych jazd nie wziełam bo to i tak by nic nie
            dało.Dodam ze byl to ten dzien kiedy w pazdzierniku spadł śnieg(14.10).Ale
            trafiłam na Pana Tomasza Sękałę....złoty człowiek, tak mnie zagadał ze opuscił
            mnie stres i udało sie wszystkie manewry wykonać poprawnie....małe błędy były
            ale uważam ze zasłużyłam i zostałam oceniona sprawiedliwie .....Życze każdemu
            takiego egzaminatora i pozdrawiam tego pana.
      • Gość: Ewe IP: *.komputerlan.pl 25.08.10, 13:10
        to jest pan Przemysław Wawrzyniak. Zdałam u niego za 1 razem ;)
        • Gość: karola IP: *.ip.netia.com.pl 25.07.11, 13:03
          Ja zdałam za trzecim razem. Najpierw miałam z panią Wiolą uznała,że nie byłam wystarczająco blisko lewej strony na jednokierunkiwej skręcając w lewo.. paranoja poźniej miałam pana Przemka Wawrzyniaka,a za trzecim miałam pania Aleksandre Muszyńską i u niej zdałam. Tak się masakrycznie bałam, najgorsza jazda ze wszystkich trzech byłam pewna,że nie zdam, w dodatku wszyscy mówili,że ona jest taka wredna i wg jak pan Mucha. Ale nie wierzcie w to. Jest miła i sympatyczna. Zdawałam 18 lipiec 2011 r. Pozdrawiam ;)
    • Gość: ja IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.09, 12:30
      hej:P
      dziś miałam drugi egzamin:P zdałam;)))))
      zdawałam u Pana Marka Matusiaka:) bardzo sympatyczny gość:P wyraźnie wydawał polecenia, jeśli chciałam to powtórzył, komendy wydawał na tyle wcześnie, że zdążyłam zareagować:)
      ja nie mam zastrzeżeń;)))) nawet można było porozmawiać;)
      mój poprzedni egzamin również przebiegał w pozytywnej atmosferze u Pana Łukasza Boreckiego, też bardzo sympatyczny;) oblałam z mojej winy na strzałce warunkowej;/
      ŻYCZĘ WSZYSTKIM POWODZENIA
      • Gość: ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.09, 20:35
        witam:)
        ja dziś zdawałam u pana zdzisława majdy(taki ch**, że nawet nie potrafię się
        zmusić żeby napisać jego imię i nazwisko z dużej litery) na wstępie z
        grzeczności powiedziałam w samochodzie do niego dzień dobry i tylko usłyszałam
        "dowód!!!" oblal mnie gdy sie zaczymalam przed sygnalizatorem bo on nie zauważył
        czerwonego światła(ślepy idiota) i powiedział jeszcze bezczelnie ze powinnam
        przejechac po czym ja do niego ze jest czerwone swiatło!!!
        ale najbardziej mnie wkurzała komenda "panienko!! na skrzyżowaniu w prawo/lewo"
        jeśli ktoś będzie u niego zdawał to nie odpowiadajcie na zaczepki słowne tylko
        ugryźcie się w język... ja dopóki nie odpyskowałam mu wszystko szlo gładko a
        później to już przed samym skrzyzowaniem "w prawo/lewo"
        jednym slowem stary zgred z niego i tyle;/ no ale cóż tacy ludzie też jeszcze
        chodzą po tym świecie;/;/;/

        życzę wszystkim powodzenia i nie stresujcie się:)
        • Gość: g IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.09, 15:03
          Ja zdawałem również w Sieradzu dzisiaj u jakiegoś h**a... zdąłem :D, ale powiem wam, ze poje**ny człowiek. Dopieprzył się, że "to i tamto". "Na sarych zasadach powinien pan nie zdać" - mówi. Już nic sie odzwywałem bo by mni udupił, ale co mnie obchodzą stare zasady. Zdalem i tyle. Koles takich obleśny i niemiły... ale co tam. ZDAŁEM!!!!!!
          • Gość: Olka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 11:15
            też zdawałam 23ego. powiem wam ze mialam z najfajniejszym egzaminatorem. Gaj
            Marcin,. super po prostu. taki wyluzowany :) i najlepsze to ze zdane;D
            • Gość: :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 17:11
              a ja będę zdawać 9 raz i zawsze uwalaja na byle czym :/ a co do Gaja to zależy
              wszystko od jego humoru i ilości osób które już uwalił :/ żal.... :(:(:(:(
              • Gość: Magda1241 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.09, 21:39
                Ja najgorzej wspominam p.A.Bednarka...;/ straszny buc i gbur!!
                A co do fajnych egzaminatorów to pozdrawiam panów: J.Studenta, R.Bobrowski, Ł.Pietrzak, Plesiak,T.Sękala
                • Gość: Miśka IP: *.tktelekom.pl 30.07.09, 08:01
                  Huraaaaa!!!!!!! wreszcie zdałam nie było łatwo ale udało się ;-)
                  Egzaminator Pan Tomasz Sękala super gość. Pozdrawiam gorąco
                  wszystkich zdających Nigdy nie rezygnujcie wkońcu się uda!!!!!
                  • Gość: Agnes18 IP: 94.254.146.* 07.08.09, 16:13
                    Hej!! ja zdałam za 5razem u Przemka Wawrzyniaka <autko nr.3>bałam się do niego
                    podejśc bo słyszłam ze cwaniak i za byle co ujeb..
                    ogolnie na placu jak robiłam łuk to obok mnie szedł wiec jeszcze bardziej sie
                    stresowałam:( pozniej gorka i na miasto u tego pana warto troche poczekac jak
                    widzimy zblizające sie auto na skrzyzowaniu z oddala bo lubi na tym oblewac za
                    żekome wymuszenie,parkowałam u niego 5razy .pozatym nie lubi sie powtarzac tuż
                    przed skrzyzowaniem mowi gdzie jechac wiec nie ma duzo czasu na zastanowienie
                    się a tak ogolnie to gośc ok o byle sie co nie czepia jezdziłam 31min.gdy
                    przyjechałam na plac nic nie powiedział złożył kartke i powiedział "do widzenia"
                    i po chwili wynik POZYTYWNY:))))ze szczęćia aż gostka uściskałam;)) Uważam że
                    egzaminatorzy w Sieradzu nie sa za bardzo ok szczególnie Majdan,Mucha<czarna
                    su..Stary Jawor.
                  • Gość: paulina IP: *.ip.netia.com.pl 04.12.12, 22:42
                    zgadzam sie :) super pan chcialabym jeszcze raz na niego trafic :D
                • Gość: jaaaaa IP: *.p.lodz.pl 18.02.10, 20:50
                  bednarek gbooooooooooooooooooooooooooooorrrrrrrrrrr jezdzi,łam godzine u niego
                  najpierw powiedział ze za wolno a pozniej ze za szybko i za to mni oblał nie ma
                  gorszego....
                • Gość: ren IP: *.xdsl.centertel.pl 14.09.10, 15:29
                  ja też za pierwszym razem zdawałam u p.Bednarka,z nerw potrąciłam pachołek,niemiły od samego początku,drugi raz u p.Matusiaka,ten w porządku,ale za póżno zauważyłam czerwone światło,on zareagował szybciej,jutro mam kolejny egzamin,bardzo bym chciała żeby wreszcie się udało.
                • Gość: Angelika IP: *.ingram.com.pl 17.07.11, 18:59
                  ja zdalam za drugim razem pierwszy raz tez mialam fajnego egzaminatora p.Marka Matusiaka wydawal sie bardzo sympatyczny ale nie zdalam bo ja wiem ze to bylo z mojej winy ale bylo mi szkoda;{Wiec pozdrawiam go bo byl spoko,a za drugim razem mialam tez spoko egzaminatora P.Roberta bobrowskiego spoko nawet byl wogole sie nie czepia bzdur tylko spokojnie sobie jechalam.....;PWiec mysle ze w Sieradzu jest o wiele lepiej zdawac prawo jazdy niz w innych wiekszych miastach;]Pozdrawiam tych egzaminatorow.najlepiej ich wspominam;*
                • 28.10.11, 22:29
                  Zdawałem 27.10.2011r u Pana Arkadiusza Bednarka,bardzo konkretny Pan,polecam bardzo tego Pana wszystkim zestresowanym bo ja tak śię czułem w aucie jak by wogule tego Pana tam nie było gdyż,nie zadaje zbędnych pytań i co najważniejsze polecenia wydaje stanowczym głosem więc wiadomo o co chodzi,jazda z tym Panem to naprawde wielka przyjemnośc,mam 40 lat i po raz pierwszy zdawałem na prawo jazdy i oczywiśćie zdałem z wynikiem pozytywnym za pierwszym podejśćiem,pozdrawiam Pana Arkadiusz Bednarka,autko nr:4 :-)
                  • Gość: pantarei IP: *.ingram.com.pl 01.11.11, 00:43
                    dzisiaj (31.10.11) zdawałam u pana Bobrowskiego, auto nr 1. Gościu konkretny, przymknął oko na kilka moich potknięć. Nic zbędnie nie mówił, nie rozpraszał, nawet próbował na początku mnie odstresować, za co Mu serdecznie dziękuję. Egzamin zdany!:)
                    Wcześniej miałam p. Wiolettę. Babeczka super, ale nie zdałam przez brak kierunku na zawracaniu. Mimo to, na koniec się uśmiechnęła i powiedziała "głowa do góry". Pozdrawiam tych naprawdę ludzkich egzaminatorów!
                • Gość: marta IP: *.promax.media.pl 19.05.13, 16:42
                  ja zdawałam u pana Bednarka egzamin zdany pozytywnie :D to fakt jest służbowy ale jak sie umie jezdzic to nic nie moze zrobic:) wszyscy egzaminatorzy sa tacy sami jak sie nic nie zawini to nie zaszkodza pozdro dla pana Bednarka samochód nr 4 :)
            • Gość: maga6 IP: *.play-internet.pl 12.09.11, 15:45
              Ja zdałam za trzecim razem u Pana Z. Lipowskiego, bardzo spokojny człowiek o delikatnym, męskim głosie, życzę każdemu takiego egzaminatora. Wcześniej miałam u pana A. Bednarka ale potrąciłam pachołek, a za drugim podejściem u pana Majdy, w porządku facet, przepuściłby mnie ale po 55 minutach jazdy byłam tak zaaferowana, że wymusiłam pierwszeństwo.
              • Gość: Kursantka IP: *.play-internet.pl 23.10.11, 08:42
                Zgadzam się w pełni w poprzedniczką, wczoraj po raz 4 -ty zdawałam egzamin, stres niewyobrażalny, prosiłam tylko o dobry los, i sensownego egzaminatora.Choć jeżdżę całkiem dobrze, to po nieudanych poprzednich egzaminach człowiek traci wiarę w swoje możliwości.Bardzo chciałam trafić na 6- Pana Zbigniewa Lipowskiego, spokój, opanowanie i niesamowity głos rozluźniający napiętą atmosferę. Jazda to sama przyjemność, z tym Panem a zadania po prostu wychodziły same- wczoraj wreszcie stanęłam na wysokości zadania.ps. zero błędów...........

                Wyrazy szacunku dla Pana Z.Lipowskiego
    • Gość: ak IP: 193.138.242.* 09.08.09, 13:28
      ja zdawałam u pana Jaworskiego (tego starszego) i zdałam za pierwszym razem w
      sumie nie jest zły, nie czepiał sie za byle co
      • 10.08.09, 12:51
        witam:)
        w sobotę 08.08.09 zdawałam 3 raz egzamin w Sieradzu u Pani Oli M.-zgrabnej i ślicznej czarnulki.
        wspaniała kobieta, szkoda,że nie ma jej na naszej klasie bo wysłałabym jej najpiękniejsze kwiaty! to prawda budzi respekt i bałam się jej jak cholera:) bardzo mi pomogła swoim doskonałym i profesjonalnym zachowaniem.Strasznie się denerwowałam, a ona uprzejmie miło i grzecznie uspokajała mnie. Serdecznie jej dziękuję całuję pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego. PANI OLU TAK TRZYMAĆ!!! wiolka, która była w sobotę ostatnią egzaminowaną osobą:)
        • Gość: karolcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 19:15
          dziwne ale w soboty word jest zamkniety...lol
          • Gość: wiola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.09, 08:44
            masz złe informacje karolciu ponieważ w soboty,albo przynajmniej jedną w
            miesiącu jest czynny i odbywają się egzaminy praktyczne:) Dowiedz się dokładnie
            ,a nie wprowadzasz w błąd korzystających z tej strony. pozdr.
            • Gość: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 13:18
              word w sieradzu jest czynny w co drugą sobotę

              ja dziś zdawałam u pana Daniela Kaźmierczaka... młody, przystojny i nic się nie
              odzywał z wyjątkiem wydawanych poleceń więc stres odszedł na bok...a do tego
              cały czas prawie pisał smsy więc nie obserwował drogi z taką ostrożnością:D po
              przyjechaniu na plac stwierdzil że nie ma żadnych zastrzeżeń do mojej jazdy i
              wszystko mu się bardzo podobało:D:D:D

              wielkie podziękowania i buziaki dla tego Pana... jest Pan WIELKI:D
              • Gość: nie kumam IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.09, 14:04
                EGZAMINATOR PISAL SMSY podcass egzaminu Panstwowego na prawo jazdy???
                sorrki ale to karalne powinno byc! sa kamery, egzamin powinni uznac
                za niewazny.
                • Gość: oj tam :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 19:38
                  Bez przesady :)przynajmniej trochę mniej stresu jest bo przecież ma się
                  to na uwadze że wszystkich błędów nie zobaczy :)
                • Gość: Młody Kierowca xD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.11, 15:45
                  za pierwszym zdawałem (07.03.2011) u M.Jaworskiego (młody,brunet, ok 40lat) nie miły,nieuprzejmy;\\ jednym słowem jest poje****!!! miałem samochód nr 20. i nie zdałem;// tydzień po poszedłem na początku bałem się żeby znów nie mieć z nim albo nie miec z P.Elą Stasik (czyli blondynką) patrze a tu MNIE WYCZYTUJĄ i zapraszaja do samochodu nr 21..a tam była onaa... Pani E.jest bardzo miła,uprzejma wql gitesowo babka!!!:))) i ot co ludzie o niej mówią,że jest nie miła itd to gó... prawdaa.... jest zajebistą egzaminatorką .. u niej zdałem:)) to ze nie kogoś uwali to znak,ze ta osoba z która miła to nie umiała jeżdzić i tyle....!!! nie słuchajcie tych kłamst co o niej mówią ,że jest kosaa!! bo to nie prawdaa...naprawde... pozdrawiam Panią Elę Stasik:) i swojego instruktora M.Surmaczaaa
                  • Gość: bla IP: *.xdsl.centertel.pl 14.01.14, 19:49
                    Eee...pani Ela Stasik jest mila tylko dla chlopakow, mnie chciala uwalic nawet na placu, wydawali mi polecenia jak juz praktycznie bylam na skrzyzowaniu. Na blokach byla tak zajeta odpakowywaniem cukierka, ze nie wiedziala co sie dzieje. Na skrzyzowaniu rownorzednym zatrzymalam sie zeby udzielic pierszenstwa, a ona nagle podniosla glowe i powiedziala, ze za daleko sie zatrzymalam i mnie oblala...zalosne
              • Gość: gosanta 18 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.09, 19:40
                Ja tez zdawałam u niego zgadzam się z każdym słowem :)tyle że stres był
                :P również mu serdecznie dziękuje :) pozdrawiam
                • Gość: monia IP: *.cdma.centertel.pl 17.09.09, 18:47
                  Witam serdecznie zdawałam dziś egzamin po raz drugi i zdałam a egzaminatorem był
                  pan Jarosław Klisz na prawdę super egzaminator byłam taka zestresowana cała się
                  trzęsłam podczas jazdy a on uspokajał że nie ma czym ale to nie jest takie
                  proste i jak by chciał to by mnie oblał a tego nie zrobił i za to mu serdecznie
                  dziękuje i pozdrawiam ,życzę wszystkim powodzenia na egzaminie :-))))))))))))
                  • Gość: karolinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 15:30
                    ja zdawałam 2 tyg temu u pana Cyganka, ogólnie niebyłam pozytywnie nastawiona
                    ponieważ ciągle coś mu niepasowało i wytykał mi najmniejsze błędy ktorych
                    powodem byl stres, spokojnie mógł mnie oblać ale tego nie zrobił :))) pozdrawiam
                    tego Pana :))) i zycze powodzenia innym zdającym w Sieradzu ;p
                    • Gość: looliee IP: *.p.lodz.pl 15.10.09, 15:14
                      ehh, ja właśnie wróciłam z examu w Sdzu. oblanego. miałam go z panem Z. Majdą. Egzaminator średnio sympatyczny, ale daje się znieść. niestety po 5 min jazdy uwaliłam na czymś czego nigdy bym się nie spodziewała.. wrr.. przy zawracaniu z betonowki na krakowskim ubzduralam sobie ze mam dodatkowy pas do zawrotki <wtf?>, rany, jaka ja głupia jestem...!! sama siebie też od razu bym oblała. nie wiem czy to był stres czy jakaś totalnie głupia myśl mi przeleciała przez chwilowo pustą wtedy głowę.ehhhh. a pan M. pokazal mi jak sie zawraca, wyjasnil, żem mało myśląca, a jak już powiedziałm że jestem na V roku na PŁ to juz wogole sie uśmiał i powiedział ze ma nadzieje ze juz nigdy mi sie cos tak glupiego nie zdarzy i ze mu przykro strasznie, ale musiał. no wiem ze musial
                      • Gość: milagros 25 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 12:40
                        witam:)ja zdałam w czwartek 22.10. było to moje trzecie podejscie!wcześniej dwa
                        razy oblałam na górce!zdawałam u pani Elżbiety z samochodu nr 21,u Pana Andrzeja
                        z samochodu nr 5 i trzeci raz u pana Jana z samochodu nr 16. Panowie byli bardzo
                        mili a pani niekoniecznie;p;p;p
                        • Gość: looliee IP: *.p.lodz.pl 03.11.09, 22:16
                          siemka, to znów loolie (patrzec 2 wpis wyżej).
                          od czasu pierwszego niezdanego mialam już 2 kolejne examy.
                          drugi byl w 17 u pana Przemysława Plesiaka - bardzo sympatyczny człowiek ;) ale tak sie zestresowalam ze na placu nogi mi na sprzegle skakaly niesamowicie i poszlo..
                          a trzeci, dzis w 26 u pana Łukasza Pietrzaka, również świetny ;) (pozdrawiam) tez stres byl, ale jakos poszlo. plac ok, mialam na luku poprawke bo nie dojechalam tylem. a na miescie bardzo fajnie, kilka glownych skrzyzowan (bez ronda), kilka zawrotek, proste parkowanie. wybaczyl mi kilka bledow ;) i jakos tak autka wyczuc nie moglam, ale mimo wszystko ZDAŁAM! ;D uff, szczesliwy dzien!! aa i krotko jezdzilam, bo bylam u pana P. ostatnia ;) kolo 14.50 wsiadlam i o 15.25 spowrotem na placu.
                          obu panów serdecznie pozdrawiam!! ;D
                          i.. juz nie bede przeklinac na placu przy wlaczonej tasmie nagraniowej..hihi
                          • Gość: szczęśliwa IP: *.sieradz.vectranet.pl 20.11.09, 10:06
                            ja zdałam wczoraj u pana Łukasza Pietrzaka z samochodu nr 26 :)
                            świetny człowiek gorąco pozdrawiam :)
                            • Gość: Nika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 14:28
                              Też miałam z panem Pietrzakiem.. bardzo miły człowiek ;) Niestety nie zdałam.. ale moja wina.. ale naprawde to był stres nieprzemyslana dezcyzja ;/
                              najgorszy jest pan Bednarek ! nie życze nikomu z nim zdawać.. Gbur jakiego jeszcze nie widziałam.. i ham !
                          • Gość: Wiola IP: *.sieradz.vectranet.pl 28.03.11, 08:58
                            Ja też zdawałam u p.Przemysława Plesiaka i zdałam za pierwszym razem udało mi się,ale byłam tak zdenerwowana że szok nogi miałam jak z waty.
                            • Gość: Wioleta z Sieradza IP: *.sieradz.vectranet.pl 28.03.11, 09:07
                              Ja zdawałam egzamin 26.03.2011r u p.Przemysława Plesiaka (nie pamiętam numeru auta) udało mi się zdałam za pierwszym,ale byłam tak zestresowana,że pomyliłam słup ze znakiem:) Dziękuję Panie Przemku i pozdrawiam serdecznie.Wioleta z Sieradza
                        • Gość: szczesciara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 10:09
                          ja zdałam u mana z 1 Plesiak chyba, bardzo mi odpowiadał ten
                          egzamin, pan nie zagaduje, nie krzyczy zrobiłam par błędów,troszkę
                          pomarudził ale i tak napisał cudowne słowo POZYTYWNY ,z tego co
                          widzę i słyszę od innych zdawajacych pani bladynka w włosami do
                          ramion, strasznie wredna mało kogo puszcza chyba jej nikt dawno
                          nie... powodzenia zdajacym
                        • Gość: gosc IP: *.xdsl.centertel.pl 22.04.10, 00:16
                          czesc wam! dzisiaj zdawalam 3 raz u pana z. majdy. bardzo sie przestraszylam jak wyczytano mnie do jego samochodu( w moim przypadku nr 18) ale coz mialam zrobic, poszlam. byl bardzo nie mily, nie odpowiedzial mi "dzien dobry" tylko warknal "dowod!". cala droge nie odzywal sie tylko wydawal jasne i wczrsnie wypowiedziane komendy.jezdzialam glownie po osiedlach co poprawilo mi chumor(dwa wczesniejsze egzaminy z panem studentem i przewrazliwionym sekala, ktory moim zdaniem nie powinien byc egzaminatorem bo panicznie boi sie omijania innych aut, oblalam na miescie przez wymuszenie:)).pan majda nie mial zadnych zastrzezen do mojej jazdy, nie zaznaczyl mi zadnego bledu i na koniec usciskalam go:) swietny czlowiek! pomomo tego co inni o nim mowia moge spokojnie powiedziec ze jest ok! widocznie mial dobry dzien haha:D
                        • Gość: szelma IP: *.dolsatbelchatow.pl 11.08.10, 10:37
                          czy ktoś mógłby się pochwalić egzaminem na kat. A? jacy egzaminatorzy i jak to
                          wygląda? są podobno dwa motocykle a ja bardzo bym chciała na tym mniejszym
                  • Gość: emilgoldyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 19:26
                    Kalisz to Ziomek nie z tej planety :) więcej takich egzaminatorów potrzeba... :)
            • Gość: sierdzanin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.11, 12:39
              ja dziś zdawałem u Jaworskiego...;\\\ zjebany jest... a ciągu 10 min u niego nie zdało trzy osoby..co za pech.. oby drugi raz z nim nie miał
    • Gość: egzaminowana IP: *.sieradz.vectranet.pl 04.11.09, 12:04
      W Sieradzu jest strasznie... Najgorszy jest pan z samochodu nr 5, nie polecam go
      najgorszemu wrogowi. Przykry i strasznie problemowy jest również pan z samochodu
      nr 22. Z wielką przyjemnością wspominam pana z samochodu nr 3 oraz panią z
      samochodu nr 24.
      • Gość: Inka IP: *.246.159.9.rev.vline.pl 17.04.14, 16:36
        Samochody akurat codziennie maja inne. Zgadzam się ze w Sieradzu jest bardzo ciężko zdac.Oblewaja na byle czym a jak nie wiesz o co chodzi to chodzi o pieniądze. Nie lubie wordu w Sieradzu nie cierpie ich
    • Gość: majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 15:25
      • Gość: majka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 15:33
        Z tymi egzaminatorami to rzeczywiście różnie.Ja zdawalam u pana
        Gaja , zdalam , ale w życiu o nim nie powiem ,że jest mily.
        Gburowaty buc, powiedzial mi ,że mam wielkie szczęście ,że
        zdalam .Zapytalam go wobec tego, jakie ma do mojej jazdy
        zastrzeżenia , odpowiedzial,że wlaściwie żadnych .??? Jechać trzeba
        powoli , spokojnie , robić swoje i trochę mieć ich w nosie :) ,a
        ufać sobie.Dawno temu próbowalam zdać w Kaliszu... tam dopiero byly
        ORYGINALY. Nawet mi się nie chce wspominać, Sieradz w porównaniu z
        Kaliszem kiedyś,to bulka z maslem.Powodzenia wszystkim zdającym :)
        • Gość: mal IP: 188.33.65.* 21.11.09, 20:44
          Tak to jest, jak ktoś nie lubi swojej pracy: pretensje do kursantów, że na
          egzamin przyszli. Spotkałem takiego w Łodzi. A w Sieradzu miałem z Gajem.
          Średnio przyjemny. Zdałem, ale drugi raz nie chciałbym z nim jechać...
        • Gość: angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.09, 09:45
          Zdałam w Sieradzu za pierwszym podejściem. Wcześniej w Łodzi
          próbowałam 2 razy. Jeśli ktoś jeździł w Łodzi to bez problemu zda w
          Sieradzu. Liczą się oczywiście umiejętności, a te nabywa się podczas
          jazd w Łodzi. Jeździłam po Sieradzu tylko 3 godziny i to na 2
          tygodnie przed egzaminem i zdałam bez problemu. Najważniejsze to nie
          jeździć na pamięć (to do tych z Sieradza), robić swoje i nie
          przejmować się uwagami egzaminatora. Ja trafiłam na p. Patyka z auta
          numer 8 i fajne było to, że mówił na bieżąco jakie popełniałam
          błędy, więc natychmiast mogłam się poprawić. Nie wdawałam się w
          dyskusję podczas jazdy i to na pewno mu się podobało. Najważniejsze
          to jechać bezpiecznie i ostrożnie. Zatrzymywać się przed przejściem
          dla pieszych gdy tylko ktoś przy nim stoi. Jeśli chodzi o osoby z
          Sieradza, które nie mogą zdać egzaminu w Sieradzu (gdy czekałam na
          egzamin sporo takich spotkałam) to myślę, że najlepiej by było
          wykupić sobie godziny w większym mieście, wtedy o wiele łatwiej
          zdaje się w Sieradzu, a poza tym na pewno warto pojeździć w mieście
          z tramwajami :) Pozdrawiam wszystkich przyszłych jak i świeżo
          upieczonych kierowców :)
          • Gość: jsjd IP: *.p.lodz.pl 18.02.10, 20:58
            bednarek gbor i ham kazdy to wie facet bez uczuc beznadziejny nie zycze wrogowi...
        • Gość: zdająca IP: 89.107.159.* 18.12.09, 18:50
          hej wszyscy zdający w Sieradzu polecam ten word zdałam za drugim
          razem Pan egzaminator Ł.Borecki przemiły cvzłowiek troszke się
          czepia płynów pod maską ale ogólnie jest spoko .Tu gdzie mieszkam
          zdawałam kilka razy i za każdym razem klapa a tam krótkie terminy
          egzaminów i calkiem inna atmosfera
          • Gość: ktoś taki IP: *.205.54.108.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.03.12, 15:51
            Ł.Borecki to pajac który mnie uwalił za małą płynność jazdy na rękawie tylko że podczas cofania na rękawie miałem 10km/h
            • Gość: bololo IP: *.246.159.9.rev.vline.pl 17.04.14, 16:33
              Prawda jest taka ze na egzamin do Sieradza nie warto się przenosić z innego miasta. Jest tak samo ciężko jak w Lodzi. WORD SIERADZ ma tyle kursantow ,ze się bardzo zmanierował i nie ma roznicy,a koszty jeszcze większe.Ja zdawałem u M.atusiaka i oblal mnie bo tak miało być.
        • Gość: Krzych91991 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:33
          Ja zdawałem u Pani Wioletty R. Srebrna Yaris nr 24 . Bardzo sympatyczna pani .
          chociaż robiłem błędy zdałem:) Obyście na Nią trafili, jeździjcie spokojnie bo
          to lubi :)pzdr
    • Gość: Novator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 14:22
      Ja zdawałem u Pana Jarosława K. i zdałem, mimo że gdyby chciał to
      spokojnie mógłby mnie oblać. To naprawdę w porządku człowiek, nie
      zwracał uwagi na drobne błędy i po ok. 10 min jazdy miałem
      przeczucie, że nie zależy mu na tym, by mnie za wszelką cenę uwalić,
      co jest bardzo ważne. Naprawdę jestem Panu niesamowicie wdzięczny
      Panie Jarosławie i życzę szczęścia!
      • Gość: krystynna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 16:23
        egzaminator z auta nr 5 p. Andrzej Kuśmierkowski to spoko facet, polecam zdawac
        u niego a ten Gaj to szkoda słów, buc i gbur
        • Gość: kinga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 19:17
          popieram:)pan Andrzej Kuśmierkowski jest bardzo sympatyczny:)
          • Gość: Dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 19:15
            Dzisiaj zdałem za 2 podejściem:] Pierwszy raz jechałem z Panem Matusiakiem, miły gość, polecam. Nie udało sie bo 2 razy zapomniałem o kierunkowskazie przy zawracaniu. Dzisiaj sie udało. samochód 21 z Panią Elżbietą Stasik. Kazała mi na skrzyżowaniu jechać drogą z pierwszeństwem czyli w prawo, a ja sie wyłączyłem i pojechałem prosto. Myśle sobie, już nie zdałem, ale upomniała mnie tylko żebym bardziej się skupił, i dalej to już z górki. Miałem chyba najłatwiejszą trasę jaką można by sobie wymarzyć, głównie to sieradzkie osiedla i 1 raz rondo, i aleje grunwaldzkie. Zdziwiłem się że tak szybko poszło. Pozdrawiam i polecam ww. egzaminatorów!
            • Gość: świeży kierowca. IP: *.197.89.214.edial.pl 17.02.10, 20:55
              Ja zdawałam aż 7 razy w Sieradzu:) Powiem tak P.Bednarek to faktycznie kawał gbura. Bardzo nie miły. P.Mucha taki sobie o p. stasiak już nawet nie wspomnę. Ja zdałam u p. A. Króla bardzo miły i sympatyczny pan. Też zrobiłam kilka błędów ale skończyło się pouczeniem i magicznym słowem POZYTYW.Byłam w siódmym niebie. Polecam pana z samochodu 20:). A jeśli chodzi o panią z 24 to też podobno bardzo sympatyczna kobietka. Pozdrawiam wszystkich kursantów i zyczę powodzenia i samochodu nr. 20
              • Gość: sycow IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 01:53
                Ja zdałem za trzecim i właśnie u Pana Bednarka. Fakt, dosyć niemiły ale wyraźnie
                wydawał polecenia i mówił kiedy popełniam błedy, więc mogłem je poprawić.
                A już się bałem, że zbyt dużo jazd miałem po Sycowie, a dosyć mało w Sieradzu.
                Ale jednak się udało :)
            • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 22:07
              P.Elżbieta Stasik nr 21 .. pierwszy egzamin i nie zdany.. przy wracaniu do ośrodka na zakręcie tu przed strażą ponoć najechałam Delikatnie na linię podwójną ciągłą i mnie oblała.. a na kartce napisała mi że gdzieś wymusiłam pierwszeństwo co na bank nie jest prawdą bo ja już ktoś pisał bierze na osiedla i rondo i kończy egzamin, a ja miałam cały czas prawą wolną i podczas zawracania również. chciała mnie udupić i tyle. za późno powiedziała mi że mam skręcić i niezdążający do końca wyhamować i no delikatnie ponoć najechałam na tą linie. no ale trudno jak pech to pech.
    • Gość: tomasz IP: *.sta.asta-net.com.pl 09.04.10, 17:47
      Międzynarodowy obóz z kursem nauki jazdy zakonczony egzaminem
      panstwowym .Grupa szkoleniowa dla osób dorosłych .Więcej na
      www.obozmotoryzacyjny.boo.pl
    • Gość: remin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.10, 12:27
      a ten Wawrzyniak to w miare jest?
      • Gość: mila IP: *.sieradz.vectranet.pl 30.08.10, 08:42
        4 września będzie rok jak mam prawo jazdy. Zdawałam właśnie u
        Wawrzyniaka, młody człowiek, ale strasznie gburowaty. Mówi bardzo
        cicho, a przy hamowaniu specjalnie pochyla się do przodu. Stres by
        ogromny, ale zdałam za pierwszym razem. Powodzenia dla wszystkich.
    • Gość: orzechowa IP: *.149.246.27.zdnet.com.pl 21.09.10, 11:46
      Ja miałam z p. Marcinem Gajem. Naprawde miły i żałuje, że nie zdałam , ale to była moja wina. Wszystko ze stresu. Dzisiaj podchodzę drugi raz.
      • Gość: mirian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 16:54
        to powodzenia! :)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.