• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

WORD- Rzeszów Dodaj do ulubionych

  • 04.02.08, 19:27
    Hej co myślicie o WOrdzie w Rzeszowie? czy naprawde tak trudno tam
    zdać, za którym razem zdaliści. Wpisujcie wasze opinie!!
    Edytor zaawansowany
    • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 10:11
      Cześć imienniczko.WORD jest ok.Ja zdawałam już 4razy,5 będddę zdawać
      w kwietniu.2razy oblałam na placu i 2 na mieście.
      • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 10:45
        CZeść,to znowu ja!!!Zdaję za tydzień po raz 5.Trzymajcie kciuki.Co
        zrobić,żeby się nie denerwować?poradźcie coś.Pozdrawiam.
        • 26.03.08, 19:22
          hej hej aga a moze zdawalas 26 stycznia?
        • Gość: czekus87 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 11:35
          trawki sobie popal albo jakiejs melisy zaparz ja tez mialem ten problem 6 razy
          zdawalem . Az jednego pieknego poranka na wielkim KACU pojechalem i zdalem:)
      • Gość: Madzia:) IP: 89.231.194.* 21.08.08, 22:37
        Word w Rzeszowie jest ok:)
        ja zdałam dzisiaj za 1 razem:)
        egzaminatorzy sa naprawde ok(przynajmniej mój )
        jeździłam w samochodzie nr 11
        jeśli ktos zna przepisy i nie popełnia błędów z własnej głópoty to
        zda,i to wcale nie zależy od egzaminatora tylko od zdającego :)
        • Gość: mądra IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.10.10, 21:37
          chyba zwariowałas. jak czytam takie opinie to nei wiem czy mam smiac sie czy plakać. oczywsicie ze sa egzaminatorzy zdajac u ktorych licza sie tylko umeijetnosci no ale polowa to osoby ktore oblewaja lub tez nie tylko dla wlasnego 'widzi mi sie "
          • 22.10.13, 15:23
            szczera prawda!!!!jak sie trafi ten co sie nie wyrzywa(to cud!!!!!) za swoje frustacje jakie ma w swojej jakze upodlajacej pracy gdzie on biedny jest na nia poprostu skazany i kazdy kto przychodzi na egzamin to nieszczescie wielkie i kolejne niepowodzenie jakie go spotkalo na tym lez padole.
            • Gość: greenius IP: *.165.enf.pl 03.02.14, 15:17
              elo dzis zdawalem teorie, nie zdalem ale nie ma załamki bede probowal dalej i trzeba przyznać ze tu akurat nic mi egzaminator nie zawinil. Byli praktykanci chyba nowi egzaminatorzy i powiem wam ze byla tam taka fajna blondynka, nie wiem jak bedzie egzaminowac ale sam widok tak sympatycznej buzi poprawia nastrój .pozdro
      • Gość: agata88 IP: *.dynamic.mm.pl 19.06.12, 15:54
        Ośrodek jest jak najbardziej O.K. ma dużą zdawalność.Ja właśnie dziś zdałam za 1 razem i mega się cieszę!!!!!!!!!!!!. Życzę każdemu dużo spokoju i mało nerwów:P (nie ukrywam że ciężko) ale lepiej mieć podejście "jak się uda to super a jak nie to może następnym razem) wtedy będzie lepiej. Pozdrawiam wszystkich świeżo upieczonych kierowców i życzę powodzenia wszystkim którzy mają to jeszcze przed sobą:)
    • 07.03.08, 17:22
      moja koleżanka zdawała w Rzeszowie i zdała za pierwszym razem a
      dodam, że miasta dobrze nie znała bo tam nie mieszka. Przed
      egzaminem wziela sobie kilka jazd no i jej to wystarczyło:) Mówiła,
      że egzaminator cały czas zwracał jej na coś uwage, krzyczał na nią,
      nawet się z nim kłóciła itd. a jak już dojechali do WORDu to
      powiedział, ze zdała- nie mogła uwierzyć;)
      • Gość: Pieter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 20:48
        Kasiu07 nie moge sie z Toba zgodzic ze mogla sie klucic z egzaminatorem bo
        odrazu prawdopodobnie by ja uwalil
        • 07.03.08, 22:01
          owszem mogła, widocznie egzaminator był nie do konca normalny;)
          • Gość: agusia_ok IP: *.debica197.tnp.pl 15.03.08, 21:29
            A ja w to wierze bo tez o taki jednym juz kilka razy słyszałam ze
            wrzeszczy cala droge a potem i tak sie zdaje. Sama jakos na niego
            nie trafiłam. A fakt rzeszów ma plusik taki ze jest swietnie
            oznaczony ale kolejki w wordzie sa okropne
    • Gość: Pieter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 20:45
      no wiec latwo nie jest ale nie ma sie co bac przedewszytskim nie wolno sie
      denerwowac bo to najgorszy wrog:D:D pozdrowionka
      • Gość: krzysiek IP: *.debica231.tnp.pl 11.03.08, 20:54
        ja zdawalem tam w 2007 w pazdzierniku, i byl lajcik-za drugim razem
        zdalem, ale to zasluga tego, ze mieszkam niedaleko rzeszowa i czesto
        tam jezdzilem, egzamiantorzy sa jak dla mnie (spotkalem tylko dwoch)
        sa okay, choc kraza niestworzone historie o nich. najwiekszy minus
        dam za to, ze dlugo czeka sie na exam, nie wiem jak teraz. rzeszow
        jest duzym miastem, ale doskonale (no w 99%) dobrze oznakowanym -
        wystarczy dobrze patrzec i jest okay.ale dobrze sie mowi juz po
        examie.ja za pierwszym razem bylem okropnie zestresowany, ze nie
        zauwazylem dwoch znakow stop! i klapa. za drugim bylem pewien, ze
        nie zdam! i zero stresu lajcik a tu suprise :P
        pozdrowienia dla wszystkich kursantow i instruktorow i powodzonka na
        examie.
    • Gość: blob IP: *.axelspringer.pl 14.03.08, 13:48
      za 1-szym wcześniej raz zdawałem w wawie
    • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 08:54
      Zdawałam 26 lutego.Następne podejście 2.04.2008.o 10.30.Już się
      denerwuję,a co będzie w środę to nie wiem.
      • Gość: krzysiek okolice IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.08, 12:24
        ja zdawałem 1-szy raz 17.06.08 i zdałem!!!testy poszły gładko-0
        błędów.przed jazdą nerwówka jak nigdy.byłem drugi a jezdziłem ze
        starszym panem w czapce bejsbolówce białej lub beżowej-przedstawiał
        się ale człowiek nie zapamiętał, aha samochód nr 14.pogoda-niebo
        zachmurzone,lekko kropił deszcz.prezentacja:pod maską-ok,światełka-
        pan słuzbista zapytał czy przeciwmgielne to na pewno te które
        pokazuję(zrobił mi banię!)ale potwierdziłem że tak.kazał usiąść z
        prawej strony-a to oznacza porażkę zdającego-byłem pewny ze na
        glupich światłach padłem-ale nie,on po prostu podjechał na łuk z
        prawej strony poczekalni.uff!tam jest w miare równo(jak zobaczyłem
        innych przedemną na łukach tych pod górki to miałem dość)ale mi
        poszło bez błędnie.ale samochód co mi wył!o rany jak bym pierwszy
        raz zasiadł za kółko.potem ruszanie pod górke z recznego-
        poszło,skret w prawo i ogień.na wysokości zaczernia skręt przez tory
        na rudna małą, tam zawrócić(o mały włos nie wjechałem tyłem w
        otwarta bramę), znowu tory,skret na zaczernie,skret na jasionkę,
        ul.lubelska, skret w lewo pod alime,w prawo do torów, ul
        kochanowskiego-parkowanie przodem-egzaminator mówił zebym nie
        najechał zderzakiem na krawężnik,zrobiłem a on sie pyta czy to
        koniec mojego parkowania?zrozumiałem ze mam podjechac ciutek jeszcze
        i tak zrobiłem.uff, poszło-parkowanie było moja najsłabszą
        stroną.aha,jeszcze przed łukiem pan mówił zeby sie przygotowac(jak
        zawsze na kursie zapinałem pas tak teraz tego nie zrobiłem)on to
        zobaczył otworzył drzwi i mówi prosze przygotowac sie do jazdy i
        olśnienie!nie mam pasów!póżniej podchwytliwe prosze skrecić w
        najbliższą w lewo a tam zakaz który zobaczyłem(oczywiście nie
        skręciłem), jednokierónkowe kolo ul. partyzantów, rondo koło pomnika
        z papieżem i powrót na plac jako kierujący czyli jako zdający!
        podczas jazdy pan tylko mówił gdzie mam jechać, nic nie zagadywał,
        ja też nie.ze 2 razy ostro zachamowałem hehe mało co na szybe nie
        poleciał, ze 7 razy ruszałem z recznego.aha przedemną gościa uwalił
        na mieście(byłem drugi w kolejności),miałem problem tez z
        wycieraczkami-na kursie nigdy sie ich nie uzywało a tu jak na złośc
        sie rozpadało.ale dałem rade!na koncu powiedział zebym jezdził
        bardziej zdecydowanie i tam z jazdy jak mijałem rowezyste i ze mi
        egzamin zalicza.taka moja historia.pozdrawiam wszystkich zdajacych i
        tych którzy zdali oraz instruktorów z "Motor"z Rzeszowa
        • Gość: nati IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 12:41
          Gorąco polecam Rzeszów! Zdałam za 1szym razem, a pan mógłby mnie oblać jak by
          chciał, egzaminator był super. Uśmiechnięty, przynajmniej człowiek mniej sie
          wtedy denerwuje. Nerwy na początku nie dawały mi spokoju, ale potem jakoś
          poszło. Najbardziej wkurzały mnie nierówności na palcu, na łuku miałam
          wgłębienie w asfalcie, nie mogłam ruszyć, ale w końcu więcej gazu i dałam rade:)
          Byłam mile zaskoczona kiedy wróciłam sama pod ośrodek, i usłyszałam że zdałam xD
    • Gość: ewa IP: *.nm.e-zet.pl 20.07.08, 18:01
      Zdałam za pierwszym razem. Sobota, 8 rano. Na testach byłam mega zestresowana,
      zwłaszcza, że byłam dopiero na 8 pytaniu, a dwóch chłopaków już wychodziło!
      Potem się okazało, że skończyłam swój test, a było jeszcze ładnych kilka minut
      do końca.
      Zdawałam pierwsza, światełka, (nie zapomnijcie o klaksonie!) łuk. Wiedziałam, że
      jak łuk zaliczę, to 70% sukcesu. Zaliczyłam. Potem ręczny - bezproblemowo. I
      pojechałam na Zaczernie. Potem gdzie jeździłam nie pamiętam! Na stówę byłam na
      staromieściu i przy Alimie. Ogólnie - pana wspominam b. miło. W ogóle się do
      mnie nie odzywał poza poleceniami, gdzie mam jechać i co zrobić. Trudność miałam
      z parkowaniem. Ale - o dziwo - zaliczył.
      Po examie stwierdzam: b. dużo zależy od instruktora. Ja ich niestety miałam
      kilku, mało na kursie parkowałam i teraz, gdy jeżdżę po mieście to to wychodzi.
    • Gość: Asiula IP: 89.231.197.* 07.08.08, 19:21
      hejka...ja już zdawałam 5 razy i nic z tego...jednak jest trudno..
      • Gość: koles IP: *.ostnet.pl 07.08.08, 21:39
        ja zdawalem w poniedzialek i zdalem za pierwszym razem, egzaminator nie byl mily, ciagle mu cos nie pasowalo, ale...
        • Gość: lulek IP: 82.160.120.* 22.08.08, 14:46
          Ciekawa jestem ze wszyscy tak zdali za pierwszym razem , moze to ci
          co zapłacili , bo ilu jest tych którzy bardzo dobrze pojechali a nie
          zdali. A wy piszecie ze z takimi potknięciami i bylo OK. Ci
          egzaminatorzy traktują ludzi jak śmieci.
          • Gość: Gosia IP: *.gl.digi.pl 03.09.08, 12:54
            jestem z Gliwic, przystapie do egzaminu w Rzeszowie i mam pytanie...
            na jakich samochodach tutaj egzaminuja?? u mnie punto grande...
            zalezy mi zeby wiedziec... dodam ze to moj 4-ty raz ;P
    • 03.09.08, 15:21
      W Rzeszowie egzaminy odbywają się na peugeotach 207.
      • Gość: o IP: *.19.165.62.osk.enformatic.pl 06.09.08, 19:31
        :D
        a ja dziś zdałam za pierwszym razem :D I rzeczywiście, gdyby mój egzaminator
        chciał mnie oblać to mógł to zrobić ;] miły niestresujący pan sprawił, że
        jechało mi się prawie bezstresowo :]
        Powodzenia XD
        • Gość: To ja IP: 89.17.224.* 23.09.08, 08:13
          Cześć Wam.... Wczoraj miałem egzamin , wszystko pieknię , zostalo mi 2 min do
          konca a tu mi kazal rownolegle zaparkowac i dupa.... Egzaminator poprostu ideal
          , pogadal i posmial sie .... chcial zebym zaliczyl ale dalem dupy na kopercie
          ......POzdrawiam ....zaraz sie zapisuje na nastepny......EJ mozna sie zapisac do
          konkretnego egzaminatora ????????????? Powiedzcie mi !!!!!!! pYk
        • Gość: Elka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 22:45
          Ja zdawałam 05.09.08 i zdałam za pierwszym razem.Jest to możliwe i dużo zależy
          od podejścia(kolega zbyt pewny swoich umiejętności zdał za 5 razem)Dla mnie było
          najważniejsze żeby zdać testy i mieć część egzaminu za sobą,bo po tym co
          słyszałam od znajoych to naprawde bałam się egzaminu mimo iż instruktorzy
          zapewniali mnie że zdam za pierwszym razem("bo jeśli nie ja to kto ma zdać")a
          jezdziłam z kilkloma instruktorami.najważniejsze to nie denerwować sie i jezdzić
          wg.przepisów.Życzę powodzenia
    • Gość: Kropa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 20:58
      siemano z tej strony konrad :) zdawalem dzisiaj po raz 2 i sie udalo :) naprawde
      niee jest tak trudno zdac wystarczy tylko opanowac stres i nerwy !!! pozdrawiam
      • 08.10.08, 15:33
        W końcu zdałam egzamin - za piątym razem. Teraz jestem pijana ze
        szczęścia. Nie poddawać się, zdawać do bóluuuuuu. Pozdrawiam
        wszystkich starających się o prawo jazdy.
        • Gość: zdający IP: 89.231.206.* 15.10.08, 16:34
          ja zdawałam już 4 razy i za każdym razem niestety klapa . tak mnie to
          zniechęciło,że mam ochote to olać
          • Gość: kaśka IP: *.mcon.pl 16.10.08, 18:00
            jedź do przemyśla ja tam zdałam :),nie ma takich kolejek.
    • Gość: zdajacy IP: *.ostnet.pl 08.10.08, 14:16
      to jest wykańczalnia ludzi
      • Gość: ksiądz IP: *.mcon.pl 16.10.08, 18:05
        a zadaj sobie pytanie i zrób sobie rachunek sumienia- czy ja jestem
        na tyle przygotowany do egzaminu? czy nie oszukuje siebie samego? do
        kogo mam mieć żal jeśli nie zdam? kto ten egzamin zdaje ? wszyscy są
        winni tylko nie ja to prawda:)
    • Gość: instruktor IP: *.ostnet.pl 10.10.08, 11:14

      same buchny,wydaje im sie ze sa bogami,a sami nie umieja dobrze
      jezdzic.jak slysze word odrazu jestem zly.i to za nasze pienidze
      w skali od 1 do 10 jak dlamnie -10
      • Gość: były instruktor IP: *.mcon.pl 16.10.08, 17:58
        ile razy zdawałeś egzamin na instruktora ? jeśli tak się wysoko
        cenisz to dlaczego nie zostaniesz egzaminatorem ??? udowodnij ,że
        stać cie na więcej? a co może ty nie douczony może i nie możesz tego
        udownić . Hmm myslę ,żebyś się zdziwił bo tak czy siak przecież
        doszli młodzi egzaminatorzy oni też nie umieją jeździć ??????????/
    • Gość: krzysiek IP: *.mcon.pl 15.10.08, 18:39
      Pojazdy egzaminacyjne: Word Przemyśl
      tel (016)6750658 z działem klienta
      Kategoria A - Tajfun ZS150-23
      Kategoria B - Peugeot 207
      Kategoria C - Renault Midlum
      Kategoria C + E - Renault Midlum + przyczepa

      Pare informacji:

      Generalnie na egzamin w WORD'dzie czeka sie okolo 3 tygodnie. +/- 3
      dni.
      Takze wydaje mi sie, ze to bardzo przyjazny termin w porownaniu do
      WORD'ow w wiekszych miastach.
      ,


      Wszystkie sprawy związane z zapisem na egzamin można zrealizować w
      godzinach:

      Poniedziałek-Piątek 730- 1515
      Sobota pracująca 800- 1300

      Dlaczego podaje te informację dla tych którzy chcą zdać szybciej
      prawo jazdy na kat C lub D powinni zapisać się do przemyśla bo ja
      mieszkam w Krakowie
      i musiałem czekać 3 miesiące a robota czeka z kolegą
      napisaliśmy podanie do mordu o przeniesienie dokumentów word
      przemyśl i do 1,5 miesiąca i po wszystkim zdane tylko trzeba się
      umówić na jazdę na ciężarowe dzień szybciej byliśmy umówienie na 7
      do 10 i potem jeździliśmy cały dzień z innymi osobami i
      poznawaliśmy miasto co nam przyniosło efekt pozytywny. No cóż trzeba
      umieć jeździć i znać zasady te które obowiązują na egzaminie i jest
      gwarancja zdania – a nie jak mój kolega nie może zdać i narzeka na
      egzaminatorów a wcale się nie przykłada do tego egzaminu mówi jak
      się uda to dobrze jak nie to nie .już 9 razy zdawał. Weźcie się za
      nauke i bez problemu zdacie co to za miasto Przemyśl w porównaniu do
      większego miasta.
    • Gość: kmundi IP: *.189.216.4.skyware.pl 22.10.08, 20:32
      zdałam za drugim razem:) na pierwszym egzaminie poległam na łuku - nerwy, stres,
      noga skakająca na sprzęgle - standard:) za drugim razem było już lepiej, łuk
      poszedł dobrze (mimo tych nieszczęsnych wzniesień) potem wyjazd na miasto:
      miłocińska, osiedle baranówka IV, ofiar katynia (tu parkowanie równoległe na
      dość ruchliwej ulicy), potem broniewskiego koło wieży telewizyjnej, dalej
      okulickiego i przejazd na witosa, potem kotuli i osiedle projektanta (polecam
      tam poćwiczyć), oczywiście byliśmy też na słynnym skrzyżowaniu na jałowego i na
      rondzie na marszałkowskiej, a stamtąd już prosto do wordu:D jeździłam ok. 45-50
      min, oprócz koperty miałam jeszcze parkowanie prostopadłe.

      Egzaminatorzy byli ok, miałam szczęście chyba, zero chamstwa ani celowego
      utrudniania. Na osiedlowych uliczkach jeździłam chyba zbyt wolno, ale tylko
      zwrócił mi uwagę, że można trochę szybciej:)
      życzę wszystkim zdającym dużo wytrwałości i trzymam kciuki!
      • Gość: 2 raz IP: *.star.net.pl 23.10.08, 14:07
        Ja ze 2 znowu nie zdalem.... ale moja wina , nie zastosowanie sie do znaki
        STOP.... Juz my do wordu jechali.....Człowiek glupieje przez te prawko....
    • Gość: Natali IP: *.gprs.plus.pl 04.11.08, 23:03
      Nareszcie, 4.11.08... 4-ty raz i do przodu. Wiele pracy włożyłam w przygotowanie się do egzaminu ale stres dał znać o sobie i nie wszystko wykonane było perfekcyjnie.Ale jeździłam z egzaminatorem, który chce sprawdzić jak jeżdzę a nie oblać za błachostkę(być może spowodowaną stresem).
      Pozwolił powtórzyć manewr by mieć pewność, czy umie się wykonać polecnie czy nie. Jestem bardzo mile zaskoczona.Uważam,że aby zdać trzeba się przyłożyć ale potrzeba też życzliwego egzaminatora, który będzie chcał sprawdzić zestresowanego zdającego a nie go oblać za to,że np. krzywo siedzi.
      Życzę Wordowi i egzaminowanym dobrych egzaminatorów, dbających o bezpiczeństwo a nie statystki.
    • Gość: Yeahhhhh !!!! IP: 89.17.224.* 19.11.08, 15:40
      Czesc kochani , zdalem dzisiaj za 3 razem :):):)a w taka pogode trudno zdac ,
      snieg + deszcz...... na dodatek jezdzilem godzine i 20 min bo ruch byl
      ogromny....... Życze powodzenia zdajacym......Pozdrawiam
      • Gość: SS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 14:05
        No ja miałam wczoraj egzamin... Niestety na łuku oblałam (strąciłam słupek) porażka!

        A wszystko robiłam wg metody instruktora...:/
        Wydaje mi się a raczej jestem pewna że łuk w WORDzie jest inny!!
        Dajcie rade jak przez niego przejść:(!!!
        Następny termin mam 31 grudnia :] Trzymajcie kciuki!
        • Gość: Yeeaaaahhh IP: *.debica.star.net.pl 01.12.08, 07:57
          SS napewno bede trzymal..... mam adzieje ze teraz sie uda...... Pozdrawiam.....
          Ja juz w tym tygodniu prawko odbieram..... Pa :*:*:*:*
        • Gość: monia IP: *.pul.tke.pl 18.12.08, 13:44
          Hej:) Ja zdawałam dzisiaj 18.12.08 i niestety oblałam również na łuku nr.3 On
          jest troche po górke i auto mi sie zatrzymało. Dostałam 2 szanse i tu juz nerwy
          zadziałały. Jazdy i co... słupek:( Egzaminator był miły i tłmaczył mi ze
          pierwszy bład był dopuszczalny ale drugi niestety... Najwazneijsze sie nie
          zdenerwowac(tylko jak?) Nastepny egzamin 21 stycznia. Życze ci powodzenia
    • Gość: Yeeaaaahhhhhh IP: *.debica.star.net.pl 04.12.08, 15:10
      Witam Was wszystkich :) Dzisiaj wlasnie odebralem wymarzony dokumencik i
      zaczynam przygode za kierownica.....praktyka sie liczy !!!! Pozdrawiam i życze
      wszystkim szerokości i przyczepnosci....hehe .
    • Gość: rafał IP: *.68.92.219.mielec92.tnp.pl 04.12.08, 20:08
      ja zdałem za pierwszym razem chociaż u tego akurat egzaminatora jako
      jedyny na 4 osoby....
      • Gość: mała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 22:11
        ja zdałam za drugim razem, oblała mnie egzaminatorka Olga, strzeżcie się jej,
        paskudna baba
        • Gość: casablanca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 11:58
          dokladnie! ta Olga jest straszna! mialam u niej drugi egzamin i co?
          oblalam na łuku! Nawet nie wytlumaczyla co źle zrobilam bo wszystkie
          słupki stały wiec sama nie wiedzialam o co chodzi... wczesniej jak
          pokazywałam światełka to nawet mnie nie słuchala tylko pisala sobie
          smsy! strzeżcie sie!
          • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 23:02
            Dla mnie egzaminatorka Olga była super!!!
            Nie wierze, ze nie wytlumaczyla bo ich obowiazkiem jest uzasadnic
            wynik egzaminu (zdawałam 4-y razy i dwa razy u p.Olgi)
            Kobieta jest naprawde na poziomie. Jezeli ktos zdawal u niej napewno
            to potwierdzi.Fakt faktem,ze jak sie popelni bledy to trzeba umiec
            przyjac porazke.

            Jezli tylko traficie naprawde nie ma sie czego obawiac.
            Pozdrowienia dla egzaminatorki Olgi
            • Gość: gosc IP: *.bbs.com.pl 14.02.09, 11:52
              Witam! Zdawalam wczoraj drugi raz ,poszlo OK! Zdawalam przy Pani
              Oldze ,byla bardzo mila i sympatyczna! Nie wiem dlaczego tyle zlych
              opini na jej temat!? Powodzenia dla wszystkich zdajacych!!!
            • Gość: aolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 11:27
              Hej tez zdawałem 4 razy i 2 razy u Pani Olgi kobieta stwarza pozory dość ostrej... no ale to tylko pozory :)jest sympatyczna i naprawdę chce pomoc :) często zabiera na ostatni łuk gdzie nawierzchnia jest po prosu falowana i ciężko go przejechać nie używając pedału gazu w dodatku jest to przed zakrętem wiec trzeba się opanować :) wybrała mi tak łatwa trasę ze nie mogło być inaczej :) niestety ale większość egzaminatorów już samym wyglądem odstrasza:)
          • Gość: Sylwia:)) IP: *.multimo.pl 12.03.12, 19:19
            słuchajcie ludzie!!!!!!!!!!!!!!! co wy chcecie od Pani Olgi??????? skoro nie potraficie jezdzić to jak ma wam dać prawko co? i do kogo wąty pozniej ze ludzie zgineli w wypadku??? w kogo sumieniu by to było? nie sztuką jest "dac" prawko komuś kto robi podstawowe błedy



            NAUCZCIE SIĘ JEZDZIĆ!!
            POZDRAWIAM PANIĄ OLGE:)
            • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.12, 12:54
              Jesteś koleżanką Olgii?
    • Gość: gość IP: *.ostdsl.pl 09.12.08, 12:52
      to w rzeszowie jest egzaminatorka,od dawna?Bo zdawałam tam pare razy i nie widzialam
      • 14.12.08, 17:14
        Witam! Ja zdawałam w sobotę, 13ego i zdałam za pierwszym podejściem:)))) Jak
        tylko wsiadłam do samochodu to cały stres uleciał i generalnie gładko poszło! I
        co najważniejsze trafiłam na rewelacyjnego egzaminatora! Życzę wszystkim
        powodzenia!
        Nie taki diabeł straszny:)
        • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 13:18
          witam:) zdawałam dzisiaj za pierwszym razem, teoria bezbłędnie...a
          potem po prostu sama sobie nie wierząc (do tej pory jeszcze:D)
          oblałam na łuku, który zawsze robiłam idealnie!, eh nawet nie brałam
          tego pod uwagę, że mogę na tym zawalić ;o... a jeszcze siedząc w
          poczekalni widziałam jak pokolei wszyscy oblewawli na
          łukach..maskara jakaś...i jeszcze deszcz tak padał:/
          a tak ogólnie to słyszałam już od paru osób, że te łuki(w wordzie)
          są jakieś inne niż w szkołach jazdy, ale instruktor zapewniał mnie,
          że identyczne...
          ale powiem wam tyle, żeby się niczym nie przejmować i nie
          załamywać...jak się nie uda to trudno i nie ma się też samego siebie
          co obwiniać! ...no trochę będę jeszcze zła na siebie:D ale chyba
          najbardziej będą mnie wkurzali znajomi: " haha my nie zdaliśmy za
          pierwszym razem, a ty myślałaś, że zdasz..." no przykre...
          Ale głowa do góry dla wszystkich!!! Powodzenia i WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
      • Gość: casablanca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 12:01
        jest jest;) oblałam u niej w październiku, i z tego co wiem nadal ta
        pracuje...:/ i jak bylam kiedys popatrzec to zauważylam że wszystkie
        dziewczyny oblewaja u niej na łuku. nie widzialam zeby jeszcze
        kiedykolwiek ktos z ta kobieta wyjechal na miasto:P
        • Gość: Jas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 18:59
          casablanca ...
          BZDURY!! BZDURY!!

          SPOKO Babka!!!

          ja zdawale u niej i byłem na miescie a przedemna byly jeszcze 3
          osoby z ktorych to dwie paanny zdały ja padlem na miescie(na
          czerwonym przejechałem skrzzowanie)myslałem ze zdaze, a juz wracalem
          do wordu:(
          ale...
          mam egz w nastepnym tygodniu
          trzymam kciuki za wszystkich zdajacych i wy trzymajcie za mnie zebym
          glupoty znowu nie zrobił
        • Gość: aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 16:29
          a ja wyjechałam i zdałam:D
          • Gość: aguśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 20:47
            Ja zdałam za 2 razem:))))) Samochód nr 21. Naprawdę spoko egzaminator;)
    • Gość: nowa na drodze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 12:10
      zdałam za 4 razem;) i wczoraj odebrałam prawko :)
      egzamin nr 1: bardzo mily egzaminator :) mlody, pozwolil mi wybrac
      sobie łuk, jade i w tylnej bazie samochod mi sie zatrzymal za
      wczesnie, bo te łuki w wordzie są pod górkę! bylam rozczarowana bo
      łuk to był mój uluibiony manewr ktorego nauczylam sie najszybciej :)
      dostalam druga szanse ale juz włączyły się nerwy, słupek:/
      ehzaminator wytlumaczyl nad czym mam dokladnie popracowac :) bylam
      zla sama na siebie ale potem juz sie z tego smialam.
      egzamin nr 2: szok, egzaminatorka! :/ u Pani Olgi równiez nie zdalam
      na łuku oblałam u niej w październiku, i z tego co wiem nadal ta
      pracuje...:/ i jak bylam kiedys popatrzec to zauważylam że wszystkie
      dziewczyny oblewaja u niej na łuku. nie widzialam zeby jeszcze
      kiedykolwiek ktos z ta kobieta wyjechal na miasto:P
      egzamin nr 3 strasznie balam sie łuku bo juz na nim oblalam razy!
      jade na łuku i egzaminator mowi ze przesiadka, no to ja załamka ze
      znowu po raz 3 nie zdalam na łuku, a tu co sie okazalo? ze luk mam
      zaliczony ale kapeć jest! musieli napompowac koło:) potem wyjazd z
      recznego i na miasto! oblałam na skrzyzowaniu z wysepka, gdzies na
      staromiesciu, nie ustąpilam pierwszenstwa jadacemu z naprzeciwka.
      agzamin nr 4, samochod nr 14 łuk bezblednie, ręczny tez, no to teraz
      miasto, bardzo duzo jezdzilam po osiedlach, parkowanie prostopadle
      (z korekta), zawracanie z wykorzystaniem infrastruktury. caly moj
      egzamin trwal dokladnie 1 godzine, ale zdalam! nie podawajcie sie :)
      • Gość: Eliza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 22:30
        ja miesiąc temu też oblałam na łuku numer 1, zatrzymało się auto
        podczas cofania pod górke. Za drugim podejściem nerwy zrobiły swoje.
        Łuk zaawsze robiłam bezbłędnie, na egzaminie na tym nie zdałam.
        Teraz juz panicznie boje sie łuku :/ chociaż na jazdach zrobie go
        100 razy dobrze, to egzaminu i tak nie bede pewna :/
        • Gość: nowa na drodze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.08, 11:27
          jak to mówią do 3 razy sztuka! Mi na egzaminie się udało właśnie za
          3 razem zaliczyć łuk. Nie poddawaj się. Na dokupionych jazdach cały
          czas go powtarzałam, mimo iż instruktor mówił, że wykonuję go
          poprawnie, to ja chciałam dalej. Naprawde ćwicz dużo i wyobrażaj
          sobie, że jedziesz podczas egzaminu
          (wtedy czuć nawet taki sam stresik;). Do znudzenia.
          Zwykle place manewrowe w szkołach nie są pod górkę, tak jak w
          WORDzie ale za to są na nierównym terenie... Jeśli szkoła posiada
          kilka łuków to ćwicz na każdym.
          Co do nerwów, ja zanim poustawiałam sobie fotel, lusterka itd. to mi
          troche zeszło, więc w między czasie próbowałam opanować stres...
          najlepiej to łuk robić powolutku, starannie i mieć wszystko pod
          kontrolą.

          Powodzenia!
          • Gość: Fabek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 11:55
            Ja na placu to byłem lącznie chyba z 15 minut przez cały kurs.... Prawko zdane
            za 1 razem :D
        • Gość: Gość Elka IP: *.podkarpacki.net 22.03.12, 17:04
          Dzisiaj miałam egzamin i niestety zawaliłam na łuku maskara zawsze z tym nie miałam problemu bo wychodził mi perfekcyjnie :) a tu pech nerwy panika wszystko psuje:(:( wziął mnie na łuk nr 3 tam jest pod górkę i auto mi staneło:/ normalnie nie mogeeee!! ale myślę że już teraz będzie dobrze i za 2 razem się uda:) a wszystkim zdającym życzę powodzenia i nie stresować się każdy to mówi ale ciężko jest podejść na l;uzieeee:(:(..... Pozdrooo;D:D:D:D
      • Gość: :) IP: *.xdsl.centertel.pl 27.05.10, 20:17
        Miałam dzisiaj z Panią Olgą. Owszem nie zdałam.
        Jak dla mnie była bardzo miła. Nie zdałam z własnej głupoty :)
        Na łuku zaliczyłam u niej bez problemu :).Widocznie nie wszystkie dziewczyny u
        tej Pani oblewają. I bynajmniej nie jest najstraszniejszym egzaminatorem jak
        niektórzy twierdzą. Wręcz przeciwnie :)
        Chociaż nie zdałam miło ją będę wspominała.
    • Gość: ipkis IP: *.mt.pl 21.02.09, 16:21
      witam word rzeszów to porazka oni ulewaja ludzi bo dra kase bylem swiadkiem jak
      panienka najechala na linie podczas robienia luku i co ? pojechala na miasto i
      zdala prawko to typowa korupcja ja nie moge zdac juz 5 podejscie i nic o byle co
      oblewaja powinni sie za to zabrac bo naprawde ludzie placa i nic z tego nie maja
      134 zł poprawka i to moim zdaniem najdrozsza przejazdzka samochodem z jakims
      starym egzaminatorem co nie ma sam pojecia o niczym ludzie pomyslcie troche za
      co placicie moim zdaniem zrobie jak kolega nagram sam egzamin bo nie wieze w te
      kamery oni nagrywaja co chca a nie to co ma byc zero podejscia do czlowieka pala
      cygary dlubia slonecznik czy tak wyglada podejscie do osoby zaliczajacej ?? to
      sie w glowie nie miesci !!
    • Gość: Pawel IP: *.mielec.mm.pl 26.02.09, 17:03
      czesc ja zdalem za pierwszym i szczerze to jest bardzo latwo zdac w
      rzeszowie
      • Gość: wladek IP: *.19.165.83.osk.enformatic.pl 07.03.09, 16:06
        zadałem za 1 razem instruktor był ok =]
    • 08.03.09, 15:20
      Ja zdawałam ok. miesiąc temu i nie zdałam ;D
      Ogólnie Pana miałam bardzo fajnego i wszystko szło super dopóki nie zabrał mnie
      w miejsce gdzie w życiu nie byłam i niestety :(
      I powiem że śmiać mi się chce jak ktoś pisze że srał ogniem ze strachu przed
      egzaminem. Ja jechałam na luzie jak nigdy w życiu - już bardziej się stresowałam
      gdy się uczyłam z moim instruktorem. Trzeba tylko sobie powiedzieć że jest ok i
      jechać ^^
      A co do trudności w zdawaniu - to 95 % moich znajomych mówi że jest porażka i
      chyba ja też niedługo to potwierdze jak nie zdam ;d
      ale tam w skrócie mówiąć to 1 moja kolezanka zdaje 4 raz, druga siódmy, kolega
      zdał za 4 razem a chłopak za 3 ;)
      Także to nie jest takie piękne jak niektórzy piszą ;p
      Ale powodzenia wszystkim :) do zobaczenia 14 marca ;D
    • Gość: re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 13:37
      ja wczoraj zdałem na c za 1-wszym razem instruktor był ok
    • Gość: aislinn IP: *.mielec.mm.pl 16.05.09, 10:08
      ja zdałam za 1 razem egzaminator super i bardzo miły zrobiłam kilka błędów ale
      podobno małych, samochód nr 15, pozdrowienia dla egzaminatora
      forum.gazeta.pl/i/16/forum/podglad.gif
      • Gość: półroczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 14:41
        egzaminatorzy zmieniaja samochody wiec nie zawsze na nr 15 bedzie
        ten sam :)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.