Dodaj do ulubionych

Zielona Góra Speed

IP: *.dialog.net.pl 09.03.08, 20:42
Hej szukacie dobrej szkoły nauki jazdy polecam w 100% Speed super
instruktorzy, spokojni nie krzyczą pięknie tłumaczą duża zadawalnośc
za I razem!!! Polecam !!!!!!
Edytor zaawansowany
  • fifilinda 09.03.08, 20:50
    Ja uczyłam się w Motorex`ie w Zielonej Górze i również tę szkołę
    polecam :)
    --
    07.02.2008r. ZDAŁAM!!!
    13.02.2008r. PRAWKO W RĘCE!!!
  • Gość: :( IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.03.08, 14:45
    A ja gratuluję, że tak szybko prawko dostałaś :( ja zdałam w ZG 26 lutego i
    prawka wciąż nie ma :(
  • fifilinda 11.03.08, 06:46
    A pytałaś w Wydziale Komunikacji? Czy tylko sprawdzasz na stronie
    Wytwórni Papierów Wartościowych?
    --
    07.02.2008r. ZDAŁAM!!!
    13.02.2008r. PRAWKO W RĘCE!!!
  • fifilinda 11.03.08, 06:47
    Mowa tu o OSK. W jakim Ty się uczyłaś i czy go polecasz?
    --
    07.02.2008r. ZDAŁAM!!!
    13.02.2008r. PRAWKO W RĘCE!!!
  • motocyklistka1 14.05.18, 10:07
    SPEED ZIELONA GÓRA

    Minusy:

    - mój kurs trwał bardzo długo. przez średnią dostępność terminów, byłam zmuszona przenieść drugą połowe kursu na kolejny sezon, czyli cały kurs trwał ponad rok.

    - szkoła oferuje samodzielną naukę teorii z domu, bez chodzenia na wykłady. Jeżeli polegałabym tylko na autoteorii, nigdy nie zdałabym testu teoretycznego. Zdałam go dopiero za 3 razem i tylko dlatego, że wykupiłam dostęp do nauki na innej stronie. Pytania z Autoteorii mają mało wspólnego z tymi na egzaminie.

    - 20 h jazd. 15 h trzymali mnie na placu tłumacząc to argumentami typu że jeszcze trzeba poćwiczyć, bo średnio wychodzi. Nieistotne było to, że kolejną godzinę z kolei wałkuję ósemkę, która wychodziła mi 10/10 razy. Myślę, że wynikało to z tego, że na placu jest inny instruktor, "na mieście" inny, który akurat nie miał za dużo czasu. Dlatego trzymają tak długo.
    "Na miasto" czyli dojazd do szybkiego slalomu wyjechałam dopiero na 16 godzinie. Chciałam, nie chciałam, zmusiło mnie to do wykupienia dodatkowych godzin, których łącznie wyszło 10, co znacznie zwiększyło cenę kursu.

    - Tak jak poprzedniczka, również parę razy usłyszałam, że kobiety do dzieci a nie na motocykle.. :)

    - To prawda, że właściciel będąc z kursantem na placu siedzi ciągle z telefonem. Parę razy pokazał co i jak, a poza tym kursant zostawiony sam sobie

    - plac jest w złym stanie. na ósemce są dziury, które początkującym mogą mocno utrudniać. Po pewnym czasie można się przyzwyczaić, że po deszczu co chwile wpada się w dziurę z wodą :)

    - zdarza się tak, że na plac brane są po dwie osoby na raz. Skutkiem tego było to, że ósemka była zajęta, a ja na około 8 godzinie, dostałam polecenie "poruszaj sobie z jedynki i spróbuj wrzucić dwójkę :)

    - szybki slalom jest przez instruktora oceniany "na czuja". Raz przypadkowo trafiłam na instruktora z innej szkoły. Miał bardzo prosty sposób na sprawdzenie tego czy kursant dobrze wykonał manewr. Proste mierzenie czasu. Ale skuteczne i zawsze to więcej niż jeżdżenie i patrzenie jak Twój instruktor jak zwykle robi coś na telefonie i czasem tylko na ciebie zerknie. Czasem trzeba czekać dłuższą chwilę aż zauważy potrącony pachołek :)

    Plusy:
    + p. Jakub zabiera na trasy które często są praktykowane na egzaminie. Akurat u mnie to się nie sprawdziło, ale podobno u wielu osób tak.

    + Przy glebie, szybko wyszedł z samochodu, zapytał czy wszystko ok i podniósł motocykl. Ważniejszy człowiek niż maszyna. Za to ogromny plus.

    + p. Jakub zabiera kursanta na teren Wordu. Można wykupić jazdy na ich placu. Ale nikt do tego nie zmusza. Samo pokazanie przez instruktora jak wygląda ten plac jest już dużym ułatwieniem


  • magdakowal 30.09.19, 14:00
    Ja się ciesze, że kurs robiłam w Akademii Nauki Jazdy. Miałam fajnego instruktora, który wiele mnie nauczył. Był zawsze punktualny a auta, którymi jeździła była fajne i wygodne. Polecam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka