Dodaj do ulubionych

WORD Elbląg

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 09:18
Co sądzicie o egzaminatorach z tego ośrodka, jak oceniacie egzaminy ??
Obserwuj wątek
    • Gość: Mati161181@wp.pl Re: WORD Elbląg IP: *.centertel.pl 30.08.08, 20:54
      Ja własnie skończyłem przygotowania do egzaminu na prawo jazdy - mam
      metlik głowie czy uda mi sie zdac egzamin -nie powiem widze sam że
      podczs kursu popelniałem drobne błedy ale jestem ambitnym
      człowiekiem i starałem sie je niwelowac mialem dobrych instruktorów
      bo dużo wymagali - a czy zdam okarze sie?????????????????? jeżeli
      moge prosilbym o jakies dobre rady jakich błedów nie popelniac itd
      piszcie na mój m-eil widnieje w tabelce autor
      • piotrkasza1 Re: WORD Elbląg 31.08.08, 13:15
        Mysle ze nie ma dobrych rad przed samym egzaminem ,trzeba wierzyc w siebie i nie
        słuchac porad przed samym egzaminem bo jak bedziesz stał na poczekalni to
        bedziesz słuchał stu porad ,wiec najlepiej nie wchodz w dyskusje bo zrobi ci sie
        mętlik w głowie ,a w twojej głowie zaistnieje nie pewnośc ... moja rada co do
        placu manewrowego to ..... nie badz sztywny i nie stosój sie do reguł skrecajac
        w prawo (pełny obrót kierownica) owszem jesli tak jestes wyuczony to tak rób ale
        jesli zobaczysz ze cos jest nie tak za bardzo zblirzyłes sie do pachołka lub
        lini to wcisnij hamulec i zrób korekte ,bo wystarczy tylko sekunda spuznienia i
        wjedziesz na pachołek (tak jak ja) wiec patrz na to co sie dzieje wokół ciebie
        ,co do miasta to przed jazda upewnij sie czy swiatła masz właczone i pasy
        zapiete ,kierownica nie zablokowana i czy dzrzwi nie sa otwarte i przed jazda
        zwolnij reczny hamulec patrz na lampki kontrolne,na miescie nie zapomnij o
        kierunkowskazach i ustawieniu sie przy manewrze skretu (w prawo z prawej strony
        ,w lewo bardziej na srodku) patrz na znaki i zajmowanie prawidłowego pasa ruchu
        np przy zawracaniu zawsze lewy pas ruch (patrz na znaki informacyjne ,pasy
        ruch)sa wane ,pamietaj ze przy parkowaniu w razie potrzeby mozesz poprosic o
        korekte itd to sa podtawowe rzeczy ...sam tez dwókrotnie nie zdałem egzaminu ale
        człowiek na błedach sie uczy .... stres robi swoje...mam nadzieje ze teraz zdam
        ,bo finansowo mnie te prawko wykonczy.pozdrawiam.
        • Gość: gość Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 20:18
          Uczulam na wyjazd z WORDU w Elblągu- ustąpić pierwszeństwa!! i nie korzystać z
          uprzejmości innych kierowców, kiedy machają ręką, by przejechać- wbrew
          przepisom, no chyba że egzaminator sam pozwoli na to. Egzaminatorzy zwracają
          dużą uwagę na zachowanie kierowcy podczas przejeżdżania przez przejście dla
          pieszych-kolega z kursu świetnie jeżdził na kursie a nie zdał, ponieważ
          wyprzedził rowerzystę na przejściu...Bardzo ważne jest tez patrzenie w lusterka,
          obserwacja tego, co dzieje się na drodze. No i oczywiście spokój, spokój i
          jeszcze raz spokój... życzę powodzenia :)
    • Gość: Toldi.40 Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 08:19
      Wczoraj zdałem egzamin na kat C+E za drugim podejściem (na własne życzenie)i
      jestem mile zaskoczony postawą egzaminatorów .Niedawno jeżdziłem na egzaminy z
      córką zdała za 3 razem jak dodatkowo pojeżdziła z instruktorem i przestała się
      denerwować.Obserwowałem egzamin znajomego który już 7 raz oblał bo nie potrafił
      ruszyć na wzniesieniu, czy to też wina egzaminatora?Jako ciekawostkę dodam że na
      egzaminie ze mną był kursant który przeniósł dokumenty z Olsztyna bo twierdził
      że tam specjalnie go oblewali ,oczywiście tu też oblał nie potrafił sprząc
      przyczepy z samochodem a to jedna z podstaw na egzaminie.
    • Gość: bozenaaa Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 20:49
      ja zdałam za drugim razem, pierwszy oblałam na łuku więc mam tylko pretensje do
      siebie. Jeden i drugi egzaminator był naprawdę ok . Ale widziałam jak jeden tak
      stresował grupę przy pokazywaniu świateł , że mi samej ciarki przeszły po
      plecach. Może ci co nie zdali niech naprawdę przemyślą swoją jazdę w większości
      przypadków chodzi o poważne błędy. Na wyjeżdzie z WORD-U trochę osób oblewa,
      nawet jak mąż czekał na mnie to się dziwił dlaczego - a kierowca z dużym stażem-
      dopiero jak mu powiedziałam o co chodzi to zrozumiał:)) Teraz jak juz sama
      jeżdzę , to wielu kierowcom zabrałabym prawko i może egzaminatorzy chcą
      utemperować takich "o jaki zemnie dobry kierowca"
      • Gość: Mała Re: WORD Elbląg IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.08, 12:57
        Ja nie zdałam już trzy razy i za pierwszym razem trafił mi się taki
        egzaminator pan Langer miał wszystko gdzieś już na samym początku
        wiedziałam że nie zdam... a za 2 i 3 taki w pożadku Pan Mirosław
        Ossowski i nie winie go za to że nie zdałam po prostu za bardzo się
        zestresowałam i popełniłam głupie błędy nie żadne tam poważne , ale
        jednak błędy. Radze wszystkim niech nie słuchają zadnych głupot co
        ludzie opowiadają na poczekalni bo to tylko niepotrzebnie stresuje.
    • Gość: minka Re: WORD Elbląg IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.09, 13:28
      Mnie egzaminował Pan Ryszard Kruk. Nie zdałam z własnej winy (stres)
      na łuku. Egzaminator ten jak wiekszość nie tryska radością, :P ale
      nie widziałam woli i chęci oblania mnie. To była moja wina.
      Aczkolwiek powiem szczerze mogliby stwarzać chociaż pozory miłych,
      bo ich miny stresują maksymalnie.
      Wiem natomiast, że sa egzaminatorzy, ktorzy gotowi rozchorować sie
      jak chociaż połowę kursantów nie obleją... Słyszałam nawet o
      przypadku, kiedy to jakis egzaminator (nie znam nazwiska) wyłączał
      mikrofon w czasie egzaminu i wrzeszczał na kursanta - NIE DAJCIE
      SIE! BIERZCIE ZE SOBĄ DYKTAFON! Wyłączenie mikrofonu przez
      egzaminatora moze nastąpić dopiero gdy egzamin jest zakończony.
      Inaczej egzamin zostaje PRZERWANY Z WINY EZGAMINATORA!!! MACIE PRAWO
      ZAŻĄDAĆ NOWEGO EGZAMINATORA JEŚLI TEN ŁAMIE W TAKI SPOSÓB PRZEPISY!A
      na tego można złożyć oficjalną skargę na piśmie. Pracownik państwowy
      NIE MA PRAWA wywierać presji na egzaminowanym, tym bardziej
      wrzeszczeć,czy ubliżać! Pmiętajmy o tym.
      • Gość: niezbędnik Re: WORD Elbląg IP: 109.243.160.* 04.06.10, 16:20
        szanowna PANI minka --- jest takie przysłowie mowiace ze lepiej sie nie
        odzywac i wygladc na glupiego niz sie odezwac i udowodnic ze sie nim jest .
        SZANOWNA PANI--EGZAMINATOR NIE MOZE WYLACZYC MIKROFONU I NGRYWANIA BO
        JEST TO POLACZONE ZE STACYJKA I ZAPŁONEM A NAWET JESLI WYŁACZY SIE STACYJKA I
        ZAPŁON TO NAGARYWANIE TRWA JESZCZE OKOLO 10 MINUT I JEDYNE CO MOZNA
        ZROBIC TO PODNIESC MASKE I WYLACZYC AKUMULATOR --PROSZE TERAZ NAPISAC ZE
        WIDZIAŁĄ PANI JAK TO NIEKTÓRZY EGZAMINATORZY ODŁĄCZAJA AKUMULATORY--POZA TYM
        POLECAM PRZEPISY PRAWO O RUCHU DROGOWYM DZIAŁ SPOSOBY EGZAMINOWANIA--MOZE
        WTEDY DOWIE SIE PANI DLACZEGO EGZAMINATOR NIE MA WYPISANEJ NA TWARZY
        RADOSCI-OT CHOCIAZBY ZEBY KTOS NIE WNIÓSŁ SKARGI ZE EGZAMINATOR GO
        ROZŚMIESZŁ ALBO ZAGADYWAL - A MOZE BY TAK WYBRAC INNY OSRODEK EGZAMINOWANIA
        --GDZIE SAMOCHODY SA W INNYM KOLORZE NIZ W WORDZIE ELBLAG--TO PONOC TEZ
        MA ZBAWIENNY WPŁYW NA WYNIK EGZAMINU-BO JAK UCZYLISMY SIE NA NIEBIESKIM TO
        CIEZKO ZDAWAC NA CZARNYM
    • Gość: pszczola Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 11:05
      miałam dzisiaj egzamin 3.. nie zdałam i mowcie co chcecie kazdy sie
      myli ale egzaminator tez!! kobieta przed przejsciem dla pieszych
      stała, nie ruszyła noga a gdy przejechałam przez przejscie dla
      pieszych Pan egzaminator powiedzial ze przerywa egzamin.... poprostu
      szlag mnie trafił .. dlaczego!!! Przeciez pieszy nawet noga nie
      wykonał ruchu zeby wejsc na przejscie dla pieszych !! Były 3 osoby w
      mojej grupue, jedna zdała wiec co .. ja od razu byłam przegrana!!
      Naprawde nie zrobiłam nic zeby ten egzamin był przrwany a pan z
      wordu w rozmowie tel. kiedy dzwoniłam z zapytaniem jak sie odwołac
      był tak niemiły ze niech go szlag trafi!! I chyba jednak nie dowołam
      sie bo z ta mafia moze i sie nie wygra a tylko strace czas. Czy jest
      moze czarna lista Panow egzaminatorów???
      • Gość: 6 raz zdajacy Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 21:17

        Ja nie zdałem dwa tyg. temu w WORD Wa-wa bo na równorzędnym
        skrzyżowaniu przepuściłem kobietę która stała i czekała aby
        przejść. Pasów dla przejścia nie było wymalowanych tylko obniżone
        chodniki. Znaków że to przejście dla pieszych też nie było. Pan EXA
        uznał że ta staruszka nie miała pierwszeństwa, a ja widocznie nie
        znam przepisów ruchu.

          • daria275 Re: WORD Elbląg 27.06.09, 18:53
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > oj widze ze ten pan wojtek to musi byc niezly przystojniacha tak
            go
            > tu chwala ja mam egzamin we wtorek, jak uslysze witam panstwa mam
            na
            > imie wojciech... to podskocze z radosci

            Hmmm, jakby to powiedzieć - ważne, że pan Wojciech D. to miły
            człowiek, który nie traktuje adeptów trudnej sztuki kierowania autem
            jak zła koniecznego... Powodzenia życzę :)
        • Gość: kierowca Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 14:04
          oblał mie bo pojechałem po krawęrzniku i po lini ciągłej tyłem autokaru nie było
          wyjścia albo linia ciągła albo zachacze samochód a uczyłem się jeżdzić na
          autosanie a na egzamin dali volvo 3metry dłuższe i większe gabaryty to jest
          najbardziej skorumpowany ośrodek w polsce masz znajomości i kase to do elbląga
          kamery po co tam łapówek nie dają sprawcie ich konta i jakimi samochodami jeżdżą
          za pęsie egzaminatora to nie możliwe
          • Gość: pszczoła Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 19:30
            moze zrobimy wykaz tych dobrych i złych Panów :))... bo sa i dobrzy.
            Miałam egzamin z Panem Mackiem .. nie pamietam nazwiska, młody
            chłopak, nie zdałam bo najechałam na linie ciagła na łuku wiec
            ewidentnie moja wina i juz ale chłopak był tak miły ze chciałam mu
            podziekowac za to jak rozmawiał ze mna i jak traktował. Naprawde
            wyrozniajacy sie, nie chamski ale kulturalny i widziałam ze zalezy
            mu zeby człowiek zdał a nie zeby nie zdał, a te staruchy z Wordy
            elblag powinni sie uczyc od niego sposobu podejscia do nas. Jak zdam
            a kiedys w koncu zdam napewno to pojde sobie pogadac z panem
            dyrektorem tego obiektu a jak nie to pojde wyzej i zapytam sie czy
            płaca im za chamstwo i gburowatosc czy za ocene czy sie nadaje czy
            nie.
            • Gość: GOŚĆ Re: WORD Elbląg IP: *.gprs.plus.pl 16.02.09, 12:48
              A JA NIE ZDAŁAM NA PLACU-NA PASIE RUCHU. A DLACZEGO? BO NERWY MNIE ZJADŁY.
              PIERWSZY RAZ POJECHAŁAM DOBRZE-DO PRZODU I DO TYŁU,TYLKO SAMOCHÓD STAŁ POZA
              POLEM.MIAŁAM TO ZADANIE POWTÓRZYĆ I JUŻ Z NERWÓW NIE UDAŁO SIĘ. TERAZ BĘDĘ
              ZDAWAĆ DRUGI RAZ I NIE WIEM JAK POZBYĆ SIĘ NERWÓW? A EGZAMINATOR BYŁ PRZYSTĘPNY.
              • Gość: GOŚĆ Re: WORD Elbląg IP: *.gprs.plus.pl 25.02.09, 16:07
                NO I NIE ZDAŁAM DZISIAJ DRUGI RAZ. TYM RAZEM PLAC ZALICZYŁAM I NAWET PÓŁ GODZINY
                JEZDZIŁAM,DOPÓKI NIE TRAFIŁAM NA PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH.JECHAŁAM POWOLI,BO
                WIDZIAŁAM TYCH DWÓJKĘ LUDZI,KTÓRZY SOBIE ROZMAWIALI,I RAPTEM WESZLI OBOK
                PRZEJŚCIA-NIE ZDĄŻYŁAM ZAHAMOWAĆ,BO EGZAMINATOR TYLKO NA TO CZEKAŁ. EGZAMINATOR
                TYM RAZEM,NIE BYŁ PRZYSTĘPNY-BYŁ JUŻ WYMIENIANY W POSTACH.DZIEWCZYNA ZDAJĄCA
                RAZEM ZE MNĄ U TEGO PANA POLEGŁA NA TYM SAMYM. CHYBA JAKIŚ MANIAK,ALBO WIE,ŻE
                NAJŁATWIEJ NA TYM OBLAĆ. CHCIAŁABYM JUŻ ZDAĆ!
                • Gość: gościu Re: WORD Elbląg IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.02.09, 17:40
                  Ja dzisiaj zdałem za 3 razem, egzaminował mnie pan Biedluński czy jakoś tak. U niego chyba wszyscy zdali, bo ja popełniłem parę błędów, a mimo to zdałem. Tak więc ten pan jest u mnie na białej liście. Na tą listę fajnych egzaminatorów mogę zaliczyć też pana Ludwiczaka...
                  Co do czarnej listy do na pierwszym miejscu znajduje się nikt inny jak pan Kruk, z prostego względu - najbardziej wymagający facet ze wszystkich.
                  Dziwię się tylko jednej rzeczy - że po zdaniu egzaminu możesz łamać przepisy, tzn. masz ograniczenie prędkości do 40 a jedziesz 50... Tak też na pewno robią nasi kochani egzaminatorzy którzy każą nam przestrzegać przepisów a sami tego nie robią (jak zresztą każdy kto zda egzamin)...
                  • Gość: Youko Re: WORD Elbląg IP: *.elb.vectranet.pl 28.02.09, 10:35
                    a ja zdałam za pierwszym razem! U Pana Bacławskiego. Cholernie się bałam, bo na początku....przepytał mnie z przebiegu egzaminu! Zaskoczył mnie tym "ustnym" egzaminem. Ale zdałam! Próbował mnie złapać - to drzwi na placu nie domknął, kręcił po jednokierunkowych i manewrował na linie ciągłe. Podczas egzaminu /cholerne godziny szczytu, jeśli o takich w E-gu można mówić - piątek 15.30/ wleciał mi na pasy koleś gadający przez komórkę, ale cały czas powtarzałam sobie spokojnie, powoli. Potem wymusili mi pierszeństwo, ja po hamulcach, egzaminator po klaksonie. Chyba dobrze, że nie odwrotnie ;) Jestem przeszczęśliwa, a egzaminatora o mało na koniec nie ucałowałam! Choć przystępny nie był. Zdaje się nawet, że kiedy nie zrozumiałam komendy i dopytałam, szepnął "durna". Ale i tak go kocham!!!! Powodzenia!
                    • Gość: Edyta Re: WORD Elbląg IP: 78.8.27.* 01.03.09, 17:25
                      Witam wszystkich!!!
                      Ja zdawałam egzamin 24.02.09 i jestem barrrdzooo zadowolona bo zdałam za
                      pierwszym razem:)))
                      Niestety nie znam imienia ani nazwiska egzaminatora ale był młody wysoki miał
                      czarne włosy i ogromnie miły - byłam mile zaskoczona:)))
                      • Gość: Madzia Re: WORD Elbląg IP: *.elb.vectranet.pl 07.03.09, 12:50
                        Ja zdałam za 2 razem, pierwszy egzamin oblany z mojej winy-
                        potrąciłam pachołka na łuku, egzaminował mnie p. Ludwiczak. Drugi (i
                        ostatni na moje szczęście) egzamin miałam z takim młodym, czarnym, z
                        2-dniowym zarostem xD egzaminatorem, na maxa miły-widać po twarzy,
                        dawał mi proste zadania (nazwiska nie pamiętam, ale chyba coś
                        na "D"). Popełniłam kilka błędów za które u innych bym pewnie
                        oblała. Ale normalne, że każdy, nawet dobry kierowca, popełnia
                        błędy!! Oby więcej takich egzaminatorów:):):)
    • Gość: Domachowski przem Re: WORD Elbląg IP: 77.255.24.* 16.03.09, 20:16
      Witam opowiem o swoich sytuacjach na ktorych oblewam egzaminy...

      1. nie powiedzialem swiateł ... było dla mnie wazne by tylko zdać teorie ...
      2. wyjechałem z placu ... jade i egzaminator kaze mi zawrocić za poźno się
      domyslilem i nie zjechalem na pas ... zajełem tak jakby dwa pasy ..
      3. kazano mi skręcić w prawo był zakaz ominełem skrzyrzowanie wjeźdzam w
      uliczkie a tam zakaz wjazdu Specjalnie ?
      4. wyjazd z wordu kierowca kiwał mi bym jechal podjechałem do osi spytałem czy
      mogę jechać powiedział ze nie (TAK MI KAZAŁ INSTRUKTOR JAZDY ) a egzaminator mi
      przychamował .
      5. za szybko ruszyłem gdy na torach sie bariery podnosiły


      przed 4 i 5 egzamin miałem z tym samym egzaminatorem
      przed 5 egzaminem miałem wykupione 2 godziny jazdy ... i sam instruktor mi
      powiedzial ze nie wie dlaczego oblewam egzaminY przeciez ja umiem jeździć lepiej
      niż ci co jeźdzą po ulicach ....

      fakt faktem .. moje błędy w środę następny egzamin o 14 : 00 wykupie sobie
      godzinę jazdy .
      nie rozumiem jednego ... w całym egzaminie można postąpić dwa błędy a mi zaden
      egzaminator nie dał 2 szans ...

      ZDANIE EGZAMINU TO LOTERIA ... KTOREJ NIE DA SIE KUPIĆ ZYCZE WSZYSTKIM BY NIE
      MIELI TAKIEGO PECHA JAK JA ... POZDRAWIAM I PRZEPRASZAM ZA BLĘDY,
    • Gość: komarek Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 09:22
      masakra ja zdaje w piątek 20 marca 3 raz jazdę. Uwalają za co chcą. Ja za 2
      razem jeździłem 1,5 godziny i dopiero jak wróciłem do ośrodka i zaparkowałem na
      placu i tam mi powiedział ze oblałem, powodem było nie wyprzedzenie w mieście
      ciągnika. jechałem z prędkością około 45 na godzinne. powodzonka życzę wam.
    • Gość: gość ... Re: WORD Elbląg IP: *.gprs.plus.pl 25.03.09, 14:52
      Ja zdałam za 6 razem i jeszcze to do mnie nie dociera. Powiem
      szczerze, że egzaminatorzy są ok. To nieprawda, że są opryskliwi...
      Co prawda mogliby troszeczkę przymknąć oko na drobiazgi... no ale
      niestety tak nie jest... Kamery chyba robią swoje. Jak większość z
      was się stresowałam, myslałam, że po prostu jestem jakimś głąbem,
      ale wreszcie zdałam. I jestem z tego dumna. 6 raz, ale bynajmiej
      wiem, że zrobiłam to o własnych siłach i na to zasłużyłam. Życzę
      wszystkim powodzenia :-)
      • Gość: szczesliwa Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 15:47
        a ja zdalam dzisiaj za 4 razem, zlego slowa nie powiem na elblaskich
        egzaminatorow /no z wyjatkiem jednego czarnego kruka/ super ludzie
        nie stresuja jasno wydaja polecenia, dzisiaj jezdzilam z panem
        wojtkiem niestety nazwiska nie pamietam ale naprawde pomogl mi jak
        tylko mogl jestem mu strasznie wdzieczna, trzymam kciuki za
        wszystkich ktorzy egzamin maja jeszcze przed soba, musicie jakos
        zapanowac nad stresem i nie sluchac glupot jak to egzaminatorzy
        specjalnie oblewaja to sa bzdury ja za kazdym razem robilam blad
        dosc powazny, raz wymusilam pierwszenstwo drugi raz smyknelam na
        czerwonym bo sie zwyczajnie na psa zagapilam , a raz na luku mi ie
        poszlo, ale za kazdym razem egzaminatorzy byli naprade przemili,
        owszem wymagajacy bo taka praca musza sprawdzic czy umiem jezdzic
        ale napewno nie zlosliwi POZDRAWIAM EGZAMINATOROW Z WORD
        ELBLAG /SZCZEGOLNIE PANA WOJTKA/
        • Gość: GOŚĆ Re: WORD Elbląg IP: *.malbork.mm.pl 31.08.09, 23:09
          Dziś 9.30 egzamin praktyczny powtórkowy...oczywiście...sama,bez obecnosci osob
          ktore wspierają duchowo..nikomu nie powiedziałam o egzaminie...
          czekam ..stres czuje jak narasta..przychodzi pan egzaminator jeden
          ,drugi..trzeci wyczytuje mnie.,,jestem przerazona czytajac jego nazwisko na
          plakietce P,Kruk..nasluchalam sie troszke...i tu musze powiedziec ze bardzo mile
          mnie zaskoczył..łuk bez problemow ..gorka -zapanowanie nad noga ktora drżala
          bylo nie lada wyzwaniem ale udalo sie i wyjazd na miasto..jeździłam 40
          minut..parkowanie prostopadle dwa razy cofanie..bywaly momenty krytyczne-noga
          dawala o sobie znac..ale wytrwalam..wjechalam na plac !!! JAKIEZ TO UCZUCIE GDY
          SIE WJEŻDZA ! az łzy mi poplynely i bardzo dziękuje Panu Krukowi poniewaz
          zachował sie życzliwie i okazal sie serdecznym człowiekiem serdecznie
          pozdrawiam Pana Kruka
    • Gość: 3m Re: WORD Elbląg IP: *.chello.pl 02.06.09, 23:13
      wczoraj zdalem, za 4 razem, wczesniej oblalem z mojej winy - 2razy na łuku gdyz
      w mojej szkole mnie do tego za bardzo nie przygotowano, wiec poszedlem do innej
      szkoly na doszkolenie, pozniej oblalem za nie ustapienie pierszenstwa pieszemu
      na oznakowanym przejsciu dla pieszych, wiadomo stres mnie zjadl, tutaj nie bylo
      bledow egzaminatora. Ale za to dzisiaj zdalem co mnie cieszy bo na dodatek
      zdalem egzamin w miescie ktorego w ogole nie znam gdyż mieszkam w Trojmiescie,
      egzamin w Elblagu skusil mnie dlatego gdyz czas oczekiwania wynosi zaledwie 2
      tygodnie
      Grunt to sie nie stresowac, mozna sprobowac sie odstresowac przez rozmowe z
      egzaminatorem na jakis temat to pomaga przezwyciezyc stres, no i oczywiscie
      trzeba sie rozgladac na drodze, patrzec na znaki poziome i pionowe, panowac nad
      samochodem, ustepowac pierszenstwa (przedewszystkim pieszym na oznakowanych
      przejsciach dla pieszych!), ogolnie starac sie nie dawac egzaminatorowi powodu
      do oblania egzaminu

      Pozdrawiam i zycze powodzenia
      • Gość: Już kierpwca:) Re: WORD Elbląg IP: *.elblag.vectranet.pl 06.06.09, 11:26
        Hej! Ja zdałem wczoraj egzamin w E-gu.Nie ma co narzekać,wcześniej zdawałem w Zielonej Górze i tam to jest hardcore:P Ktoś tutaj napisał,że Boss nie przygotowuje dobrze do egzaminu.Jeśli chodzi o mnie to naprawdę są dobrzy.Instruktor nie jedzie z tobą,aby "zaliczyć" tą godzinę tylko tłumaczy co i jak.Pyta się co chciałbyś robić,gdzie pojechać itd. Mam o nich jak najlepsze zdanie:) Co do egzaminu to wcześniej na 11 miałem jazdę.O 12.30 miałem mieć egzamin.Wpadam do WORDu,zjadłem Grześka(wafelka oczywiście) bo podobno czekolada obniża stres.Zamuliło mnie,ale zjadłem całego.poszedłem do poczekalni i czekam...Spaliłem pare fajek(o dziwo stres minął i strasznie mi się chciało śmiać z tych co tak strasznie przeżywali:) Nagle przychodzi kolo i wyczytuje mnie.Taki wysoki,po 30 stce,łysy i w ciemnych okularach.Nie wyglądał na miłego,ale pozory...Plac bez problemów.Pózniej miasto,parkowanie skośne,zawracania z wykorzystaniem infrastruktury,pózniej zawracanie na rondzie i...na Gdańsk ekspresówką i 110 km/h! :))) Wyjechałem z drugiej strony Ega i do wordu:) Patrze a on ma jaką kartkę z Nkami.Myśle sobie lipton.A on do mnie: "Przykro mi proszę pana,ale niestety...już się więcej nie zobaczymy" :))) Wspaniałe uczucie:D Tak więc nie przejmujecie się.jeśłi potraficie jeździć to na pewno w końcu zdacie.Powodzenia:)
        • Gość: Kierowca Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 12:27
          Ja też uczyłam się w Bossie ale prawko zdawałam w grudniu i tez za pierwszym
          razem zdałam:) egzamin stresujący ale było dobrze:)najgorsze to są chwile jak
          czeka się w poczekalni i słucha się tych historii ludzi którzy zdają prawko 7
          albo 10 raz:D nie wiem jak oni to robią że nie zdają:D:D:D Polecam szkołę nauki
          jazdy Boss naprawdę dobrze przygotowują:):):)
    • Gość: Olcia Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 13:28
      Ja zdałam w poniedziałek 8ego czerwca 2009:) Za drugim razem. Za
      pierwszym nie zdałam bo uderzyłam przodem w pachołek;) Egzaminował
      mnie wtedy Pan Bobel. Bardzo przyjemny egzaminator.Aż szkoda, że tak
      szybko się z nim pożegnałam;). Poniedziałek...7 rano, myslałam że
      sobie trochę poczekam, zapalę spokojnie, a tu chyba 2 minuty po woła
      mnie egzaminator...juz jak usłyszałam jego głos to mi serce do
      gardła podskoczyło, myślę sobie, no ładnie, juz po mnie. Tu wszystko
      szybko, nie marnujemy czasu itd. Ku mojemu zaskoczeniu Pan Osowski
      (bo tak się zwie egzaminator, od którego usłyszałam: WITAM W GRONIE
      KIEROWCÓW) okazał się cichym, spokojnym, obiektywnym, niegroźnym
      egzaminatorem:)Co tam, że łuk musiałam powtarzać, i parkowanie też;/
      *ciamajda ze mnie:P Przy łuku nie wjechałam w kopertę przodem, bo
      bałam się, że znowu uderzę, jak za pierwszym razem, za drugim jakoś
      poszło, cud po prostu, a parkowanie za pierwszym nie zaliczone, bo
      zapomniałam o kierunku;/Stres...Mimo wszystko CUDEM zdałam:) I życzę
      Wam, żebyscie również mieli tyle szczęścia, co ja;)
      • patidomek111 Re: WORD Elbląg 10.06.09, 14:04
        dlaczego obwiniacie o to egzaminatorów ze nie zdaliście egzaminu
        przecież jesli bedziecie jechać dobrze to zdacie Egzaminator musi
        wykonywac swoją prace A jak myslicie jesli by kazdego przepuszczali
        to co by sie dzialo na drogach bylaby katastrofa! Najwiecej
        kierowców młodych robi wypadki
        • daria275 Re: WORD Elbląg 16.06.09, 22:53
          Niech i ja się pochwalę – zdałam dziś za pierwszym razem J co
          więcej – moje dotychczasowe kontakty z samochodami i szeroko
          rozumianą motoryzacją wynoszą w całym moim 26-letnim życiu...30
          godzin jazdy. Przed zapisaniem się na kurs nigdy nawet nie
          siedziałam na fotelu kierowcy, na pierwszych zajęciach praktycznych
          instruktor musiał tłumaczyć mi, gdzie gaz, gdzie hamulec... Ale do
          rzeczy: egzamin miałam o 11.30 – teoria to formalność, 0 błędów i w
          zasadzie po tej części byłam gotowa iść do domu, bo co do części
          praktycznej nie miałam większych złudzeń... Na wywołanie czekałam do
          12.50, wylosowałam światła mijania i sprawdzenie sygnału
          dźwiękowego, potem rękaw (do poprawy, bo za pierwszym razem nie
          zmieściłam się w polu zatrzymania przy cofaniu), górka bez kłopotów
          i ruszam na miasto o 13.09. Egzaminował mnie p. Dziewulak (czyżby to
          ten sam „Wojtek”, którego ktoś już tu wyżej tak miło wspominał?).
          OK., nie pretenduję do zaszczytów mistrza kierownicy, ale
          obiektywnie przyznaję, że miałam wyjątkowo proste zadania –
          parkowanie prostopadłe w łatwym i niezatłoczonym miejscu, mało
          jednokierunkowych ulic, zawracanie na skrzyżowaniu robiłam na
          rondzie, obyło się bez „podwójnych” poleceń typu: „na najbliższym
          skrzyżowaniu w lewo, potem w prawo” itp. Nie ustrzegłam się
          oczywiście drobnych błędów, ale pan egzaminator był naprawdę miłym i
          przystępnym człowiekiem, udzielił mi paru wskazówek. Jako że o
          przebiegu egzaminu informują teraz na bieżąco, wiec jak już
          obraliśmy trasę powrotną w okolice WORDu, to byłam pewna swego...no,
          prawie pewna, bo zawsze przecież można się wyłożyć... Uwierzcie,
          można zdać za pierwszym razem. Pozdrawiam Pana Wojtka i wszystkich
          obecnych i przyszłych kierowców J
    • Gość: toja Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 17:53
      witam wszystkich juz kierowcow i tych ktorzy dopiero nimi beda, ja
      zdawalam egzamin 4 razy, udalo sie z panem Wojtkiem o ktorym zreszta
      we wczesniejszych wypowiedziach mozna przeczytac same mile rzeczy,
      rzeczywiscie jest to swietny egzaminator , na egzaminie mialam
      wrazenie ze ten pan wie w jakim jestem stresie i do konca zycia bede
      mu wdzieczna za jego zyczliwosc, ale moi drodzy oprocz tego ze trafi
      sie na fajnego egzaminatora trzeba jednak pokazac na egzaminie ze
      sie umie jezdzic, nie kupuje tych bajek typu oblal mnie bo to kawal
      dziada, mam wrazenie ze niektorzy wymyslaja te dziwne historie tylko
      po to zeby znalezc usprawiedliwienie dla swoich watpliwych
      umiejetnosci. Ja zdawalam 4 razy i naprawde egzaminatorzy sa super,
      serdecznie pozdrawiam pana Szykucia, pana Ossowskiego- atmosfera na
      egzaminie super oblalam tylko i wylacznie z wlasnej winy, a co do
      pana Ossowskiego to na koniec dal mi pewna rade i jestem pewna ze to
      pomoglo mi zdac za 4 razem. Ja juz pomykam moim autkiem , zycze
      wszystkim ktorzy maja egzamin przed soba powodzenia, pamietajcie
      najwazniejsze to sie nie stresowac, wiem wiem latwo powiedziec ale
      jakos musicie nad tym zapanowac bo stres tak potrafi zjesc ze sie
      robi glupie bledy i po egzaminie-oblane!!!!! Dacie rade!!!!!!
      • kari.24 Re: WORD Elbląg 25.06.09, 20:20
        Też uważam, że egzaminatorzy z Elbląga są w porządku. Zdawałam pięć
        razy (5 ostatni)i co do wcześniejszych czterech podejść to oblewałam
        tylko z własnej winy. I myśle, że ten egzamin można oblać tylko z
        własnej winy. Żeby zdać to też nie trzeba pojechać idealnie, bo parę
        drobnych błędów mi się zdażyło, a mimo to zdałam. 100% uwagi przy
        tym co się robi i wiara w siebie przede wszystkim i da radę wrócić
        do WORDu za kierownicą. Każdemu się kiedyś uda, więc nie poddawajcie
        się.Pozdrawiam.
    • Gość: PCP Re: WORD Elbląg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 20:17
      Witam moze mi ktos podpowiedziec na co trzeba najbardziej uwazac zdajac w
      elblagu??swoje jazdy mialem po gdansku lecz mimo to zdecydowalem sie zdawac w
      egu.Zyje w przekonaniu ze wystarczy patrzec na znaki i w miare dobrze panowac
      nad samochodem i wystarczy zdac gdyz Elblag nie jest tak trudnym miastem do
      jazdy jak Gdansk,wiec jesli ktos ma ochote mnie przestrzec to bardzo by mnie to
      ucieszylo:)Pozdrawiam
      • daria275 Re: WORD Elbląg 28.06.09, 23:19
        Ja długo wahałam się między Gdańskiem a Elblągiem - zdecydowałam się
        na Elbląg głównie ze względu na czas oczekiwania na egzamin (dwa
        tygodnie wobec prawie dwóch miesięcy w Gdańsku...) i nie żałuję, bo
        zdałam za pierwszym razem. Z tego co słyszałam egzaminatorzy w
        Elblągu lubią wydawać "podwójne" polecenia przy skręcaniu, żeby
        sprawdzić czy po wykonaniu pierwszego manewru od razu ustawisz się
        na odpowiednim pasie do kolejnego skrętu
      • Gość: drajwer Re: WORD Elbląg IP: *.elblag.vectranet.pl 30.06.09, 01:07
        Przede wszystkim uważaj przy wyjeżdzie ze starówki.Musisz zatrzymać się na światłach,ktore sa z prawej strony a nie pod tymi,które wiszą nad jezdnia :) Jak wyjezdzasz ze star. na główną to zajmij lewy pas bo tam pasy ruchu oddzielone są linią ciągłą.często tam ktos konczy egzamin.Druga rzecz to krzyzówka koło banku millenium gdzie tez mozna sie potknąć.Poza tym trzeba uwazac na jednokierunkowych.Cóż...powodzenia życze:)
      • Gość: Wróbelek Re: WORD Elbląg IP: *.malbork.mm.pl 02.07.09, 11:44
        Wróbelek oblał bo padał deszcz bardzo,nic nie widzialam w lusterkach i oblalam
        dlatego ze mi piesi wyleżli specjalnie...oj dlugo by tu pisac ale wina pieszych
        no i troche moja bo moglam poczekac...poprawka 7 lipca na 13.30 trzymajcie
        mocniej te kciuki :D pozdrawiam
          • Gość: ziombbb Re: WORD Elbląg IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.07.09, 23:48
            witam. zdałem za 1 razem ale nie obyło sie bez stresu... już przy luku
            egzaminatorowi nie pasowało jak ustawiłem sobie lusterka.egzaminował mnie Pan
            "ludwiczek". na mieście bylo jako tako, popełniłem parę niegroźnych błędów
            mianowicie nie włączyłem kierunkowskazu, gdy wyjezdalem z word-u. usłyszałem z
            jego ust "to pana pierwszy błąd" bylem pewien ze nie zdam. pierwszy raz w życiu
            doznałem uczucia stresu;) ale na szczęście zapory kolejowe się zamknęły i trochę
            się uspokoiłem. Ton w jakim wymawiał polecenia Pan egzaminator był okropny, ale
            może poprostu tak gada. Po dojechaniu do word-u zaczął mi gadać jakie błędy
            popelnilem. loooooooz zdalem :D pozdro dla ponurego egzaminatora