• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

WORD Elbląg Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 09:18
    Co sądzicie o egzaminatorach z tego ośrodka, jak oceniacie egzaminy ??
    Zaawansowany formularz
    • Gość: zdalem wlasnie IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.08, 14:25
      egzaminatorzy z elblaga sa cudowni...wprost rewelacyjni..aaach.. dali mi szanse za 5 ryzem... jestem im wdzieczny za ten przywilej...
      • Gość: bez prawa jazdy IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.04.08, 16:58
        no nie powiem ze sa tacy cudowni...czesto bardzo sie staraja zeby
        kogos oblac a odwolania jezeli ktos sie odwazy to nawet jak dostanie
        dodatkowy egzamin to raczej go nie zda :( oprócz tego to ze
        znajomosci robia swoje to juz wiemy .... pozdrawiam wszystkich
        ktorych ciagle oblewają...moze prawko trzeba poprostu kupic???
        • 25.04.08, 18:51
          I przy okazji zasięgnąć lekturki w postaci slownika
          ortograficznego...

          P.S. Zawsze mozesz swoje spostrzezenia i uwagi opisac w liscie do
          Urzędu Marszalkowskiego, ktoremu podlega WORD...
          • 01.10.08, 20:22
            W poniedziałek miałem 3 egzamin i.... zdałem ,ale o egzaminatorze
            nie chcem sie puki co wypowiadac ,wazne ze zdałem ;-) jezdziłem
            ponad 1h a na koniec usłyszałem ze zdałem
            • Gość: Legia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.12, 13:45
              Lepiej się nie wypowiadaj bo jeszcze Ci prawka nie wydadzą :D dostaniesz pismo że jednak egzamin niezaliczony :D
          • 15.01.09, 17:05
            Ja powiem że dla mnie to banda złodziei zrozumiem wszystko ale to już szczyt
            wszystkiego każdy z nas chciał by już mieć prawo jazdy ale ci szanowni ludzie
            zrobią wszystko by nas udupić ja 22 mam już trzeci egzamin oby już ten ostatni
            przecież to zrozumiałe że początkujący kierowca nie będzie idealny bo takich nie
            ma a oni czepiają się o czasem zwykłe duperele zrobią wszystko by tylko na nas
            zarobić a sami nie są tacy idealni na koniec chciałem wam wszystkim życzyć
            obyście zdali i cieszyli się już jako nowi kierowcy pozdrawiam was wszystkich
            trzymajcie się i nie poddawajcie!!:):)
            • Gość: Energo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.12, 13:47
              Lepiej naucz się jeździć a nei narzekasz :D też BYM CIE UWALIŁ ZA TEN RYJ WYSZCZEKANY!
              • Gość: ble ble ble.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.14, 21:34
                Moim skromnym zdaniem to prawda,co kolega napisal-niestety to prawda ja mam niezdany kolejny egzamin ,uwazaja ze sa lepsi a sami robia blad chociazby w postaci przejazdu przez przejazd kolejowy bez zatrzymania ha i co niby wszystko wiedza lepiej a mmo to popelniaja bledy
          • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 19:17
            egzaminatorzy w elblagu sa naprawde ok, nie sluchajcie histori
            opowiadanych za bramka to sa glupoty, jak ktos oblewa to zwala wine
            na egzaminatora, a moze tak warto dokupic 2-3 godzinki jazdy jak sie
            czuje niepewnie, ja osobiscie polecam KOREL z hetmanskiej , cudowne
            dziewczyny , cierpliwe przy tym z poczuciem humoru, tlumacza
            sytuacje na skrzyzowaniach do bolu , odpowiedza na kazde pytanie,
            moja kolezanka uczyla sie jezdzic gdzie indziej to instruktor
            potrafil sie wydrzec w korelu nigdy cos takiego nie mialo miejsca,
            dzieki dziewczyny dzieki wam zdalam tak szybko
          • Gość: my IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 20:10
            !!!!!!!!!!!!!!!!!!a my polecamy OSK KOREL !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • 12.03.10, 22:20
              za reklamę trzeba płacić
            • Gość: renata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.12, 10:52
              Są super. świetni instruktorzy, naprawdę warto. Super atmosfera w trakcie nauki.
          • Gość: aneta IP: *.cdma.centertel.pl 20.07.09, 20:32
            A ja zdałam dzis egzamin i bardzo sie cieszę pan egzaminator super. Miły i wogóle fajny człowiek .Dziekuję P. Mariuszowi S.
            • Gość: mała IP: *.centertel.pl 28.08.09, 17:53
              Do skorzystania z usług tej szkoły skłoniła mnie cena znacznie niższa od cen
              firm konkurencyjnych.Odkąd po raz pierwszy przekroczyłam próg tej szkoly
              przeczulam ze to bedzie koszmar.(a mianowicie rozmowa z sekretarką -strasznie
              nieprzyjemna kobieta brrr) co do instruktorów to porazka na maksa,szczególnie
              ten gruby mirek(nic nie tłumaczy,notorycznie sie wydziera,infantylny sposób
              bycia,a poza tym okropnie smierdzial
              • Gość: 123 IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.10, 19:51
                To wierutna bzdura. Ten wpis zrobił ktoś z konkurencji.Chodziłam do
                nich i nic co napisałaś nie jest prawdą.
                • Gość: mini IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.10, 19:54
                  Potwierdzam. instruktorzy są super. a jeśli coś śmierdzi to ten
                  wpis. na bank konkurencja
              • Gość: 135 IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.10, 20:39
                miom zdaniem najlepsza szkoła a nie najgorsza
                • Gość: Zielona IP: *.elblag.vectranet.pl 02.03.12, 10:47
                  Też tak uważam. Jest to najlepsza szkoła w Elblągu. Uczą super, tłumaczą technicznie wszystkie manewry plus super atmosfera- pan Mirek bardzo sympatyczny i kompetentny człowiek ;) Po oblanym któryś raz z kolei prawku brałam u nich lekcje jazdy i zdałam!
                  Także nie słuchajcie tego co pisze zawistna konkurencja, bo Jol-Tex są najlepsi!
                  • Gość: Polecam JOL-TEX IP: *.play-internet.pl 04.04.12, 17:36
                    Zgadzam się. Też wykupiłam kilka godzin u Pana Mirka Sakowskiego. Miła atmosfera i przede wszystkim profesjonalizm+doświadczenie.
              • Gość: anonim IP: 78.133.148.* 15.09.10, 17:22
                mam mase problemów po skorzystaniu z tej szkoły... 3 egzamin oblalam i uswiadomoilam sobie ze oni mnie nic nie nauczyli.... chcialam zapisac sie do kujawy na 5 godzin to powiedzieli ze ludzi po joltexie nie biorą bo oni nic nie potrafia... załamana jestem...
                • Gość: misio IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.09.10, 20:52
                  Kujawa cię nie wziął bo on swoich kursantów nie może obrobić i wali ich na godziny . a joltex za darmo nie dostał listu gratulacyjnego z WORD za dobrą zdawalność tylko jest jedną z lepszych szkół.
                • Gość: j IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.09.10, 10:27
                  Jak ten pijaczyna śmie oceniać inne szkoły. Lepiej niech popatrzy we własne gniazdo ten przekręt - mnie wykręcił na 4 godziny, nie oddał i zdałem za 4 razem po wykupieniu dodtkowych godzin w innej szkole( dla jasności nie w joltexie). Dla mnie to nie jest żaden autorytet. A wielu moich znajomych do joltexu chodziło i sobie chwaliło.
                  • Gość: ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.10, 10:20
                    Fakt. Kujawa to przekręt. Źle trafiłaś.
              • Gość: justynka IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.09.11, 20:52
                Takich bzdur w życiu nie czytałam. Pani Jola to super babka , Pan Mirek zajefajny wykładowca i profesjonalny instruktor.Ludzie nie wierzcie w te bzdury. Zdałam za pierwszym razem chociaż przystępowałam do kursu zupełnie zielona.
              • Gość: ania IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.10.11, 14:37
                W życiu większych bzdur nie czytałam. Joltex to super szkoła. Pani Jola super babka a panowie instruktorzy to super fachowcy.
                • Gość: kaśka IP: 78.9.117.* 25.07.12, 22:49
                  Nie wierzcie tym bzdurom wypisywanym przez konkurencję. Chodziłam do Joltexu wykłady Pana Mirka super. Przygotowanie do egzaminu profesjonalne i efekt - zdane za pierwszym razem. POLECAM
              • Gość: MÓZG IP: 193.107.32.* 04.11.11, 08:12
                wielka bzdura. super szkoła. chodziliśmy we trzech kumpli i czwarta moja siostra. Wszyscy zdaliśmy za pierwszym razem. Pan Mirek super instruktor. pozdrawiamy.
              • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 21:32
                nie zgadzam sie zupełnie, jesli ktos kto to czyta szuka szkoły jazdy niech nie kieruje sie ceną- ta w joltexie jest faktycznie najniższa- ale kompetencjami instruktorów- chodziłem u nich na kurs i zmieniłem w trakcie na schoolcar- bez porównania! pan mirek i wojtek jezdżą tak, aby wyjezdzic godziny, nie uczą za dużo, gadają o glupotach, po drodze jadą zatankowac albo do sklepu, jak jezdziłem z instruktorem ze schoolcar caly czas byla intensywna nauka, konkretne wskazówki, powtarzanie manewrów do skutku, naprawde zastanówcie się dobrze!
              • Gość: kursant IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.12, 14:27
                Totalna bzdura. Chodziłem do Joltexu i stwierdzam ,że to bardzo dobra szkoła, Wykłady bardzo dużo mi dały. Jazda prowadzona profesjonalnie. Zdałem za drugim razem i byłem naprawde dobrze przygotowany. POLECAM!!!!!!
              • 07.01.15, 20:35
                Witam. Ja także skusiłam się ceną JOLTEX-u. Nie polecam tej szkoły! Instruktor P.Mirek zamiast uczyć to cały czas korzystał z telefonu. O wszystko musiałam się sama dopytywać. Prawie wszystkie 30 godzin jeździliśmy w kółko po mieście. Sama musiałam upominać się o naukę parkowania, o jazdę na łuku czy ruszania ze wzniesienia. Krzyczy, a do tego trzeba było samemu przychodzić na jazdę, gdzie w każdej innej szkole przyjeżdżaja po Ciebie i odwożą. Trudno jest się z nim także dogadać. Ma być tak jak on chce o koniec.
            • Gość: misio IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.10, 20:42
              Moim zdaniem najlepsza szkoła to joltex. Zdałam za pierwszym razem
              • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 12:17
                najgorsza szkoła! nie polecam! niczego nie uczą i chodzi im tylko o kase, oszukują na godzinach, porażka!
                • Gość: jaa IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.09.11, 23:05
                  na pewno nie oszukują na godzinach. Wykłady pełne jak w żadnej szkole , wszystkie godziny wyjeżdżone i nawet egzamin wewnętrzny. i nie słyszałam , żeby było inaczej. Ja jestem super zadowolona. Zdałam za drugi razem i byłam dobrze przygotowana.
                  • Gość: justynka IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.09.11, 20:56
                    Potwierdzam . Joltex super szkoła, pełna profeska. POLECAM!!
                  • Gość: XXXXX IP: 212.244.202.* 10.11.12, 17:17
                    Polecam szkołę Jol-Tex. Jest naprawdę bardzo dobra szkoła... Ale jest jeden problem, dotyczącego instruktora pana Wojtka, dlatego, że w czassie przygotowania do pojazdu, pan Wojtek zawsze bierze komórkę do kogoś dzwoni i rozmawia dość długo, że zawsze się spóźnia o 5 min. Jestem trochę wkurzony, bo szkoda mi straty czasu. Ale pan Mirek jest najlepszym instruktorem.
                • Gość: Michal IP: *.147.188.22.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.05.12, 00:05
                  co za bzdury ludzie wypisują, kurs teoretyczny w joltexie ukończyłem, dziś(w sumie wczoraj,już północ minęła:P) miałem 1 godzinę jazdy.nie z p.Mirkiem tylko z 2gim instruktorem.pierwszy raz za kierownicę wsiadłem i po tym gdy instruktor pokazał i dokładnie,kilkukrotnie, wytłumaczył jak ruszyć,jezdziliśmy po placu,cały czas z dokładnymi instrukcjami,powtarzanymi za każdym razem gdy tylko coś nie tak zrobiłem.i na koniec wróciliśmy-ja prowadziłem-ul.Grunwaldzką do punktu spotkań.jestem zadowolony jak cholerka^^
          • Gość: goody-goody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 21:18
            hahhahahaha ale się ubawiłam tą idiotyczną radą. Może to jakis cwaniak z wordu tak doradza? przecież wszyscy wiemy, że tam ładnie rączka rączkę myje. wszyscy doskonale wiedzą jak jest w elblaskim wordzie i policja i inne istytucje. to się nadaje tylko do uwagi, bo tylko poprzez takie naglośnienie coś może się zmienic a nie przez nasze chore panstwowe instytucje, które tylko w teorii powinny zareagować
          • Gość: Egyaminator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.12, 13:44
            Kierownik referatu w Urz.. Marszal.... jest bliskim współpracownikiem WO...D i dorabia tam sobie na zlecienie :D No to jak tu pisać skargi i wnioski?? :D
        • Gość: ann IP: *.gprs.plus.pl 04.06.08, 22:25
          zgadzam sie z toba! mnie tez oblali juz piec razy! i nie wydaje mi
          sie, zeby zawsze z mojej winy! egzaminatorzy wcale nie sa super, sa
          opryskliwi, i wcale nie rusza ich to ile osob obleja!
          • Gość: :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 15:47
            Wczoraj nie zdałam w Elblągu czwarty raz. Egzaminatorzy wogule nie
            dają szans. Trzeba jezdzić rewelacyjnie (co jest nie możliwe po
            kursie 30 godzinnym) lub poprostu kupić prawo jazdy.
            • Gość: juz kierowca IP: *.elb.vectranet.pl 24.07.08, 21:09
              a ja zdalem z 2 razem. nie pamietam nazwiska egzaminatora ale to taki jeden z
              mlodszych egzaminatorow wysoki w czarnych wlosach
              • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 00:12
                Egzamin w Elblągu zdawałam kilkanaście dni temu. Nie mogę zgodzić się z
                przedmówcami. Zdałam za pierwszym razem i zapewniam, że nie kupiłam prawa jazdy.
                Byłam dość dobrze przygotowana, ale pewnie coś by się znalazło.. Egzaminator nie
                był rozmowny, ale ludzki. Jeździłam w ulewie, myślę, że gdyby chciał bardzo, to
                pewnie doprowadziłby w końcu do oblania egzaminu. Nie stresował mnie, obserwował
                moją jazdę i tyle. Nawet jak nie skręciłam w lewo na jego polecenie, bo myślałam
                że chodzi o najbliższe skrzyżowanie, powiedział-nie szkodzi, jest następna
                uliczka w lewo. Jeździłam ok, 40 min i na koniec usłyszałam -Egzamin zdany
                POZYTYWNIE! Czyli można zdać za pierwszym razem :)
                • Gość: fgt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 20:32
                  Ja wierze że jest możliwe zdanie za pierwszym razem, ale zdarza się
                  to bardzo rzadko, więcej jest tych co zdają po kilka razy. Ja nie
                  zdałam już 6 razy. Egzaminatorzy czepiają się małych błędów, zawsze
                  oblewam na mieście.
                  • Gość: ricson IP: *.eranet.pl 15.08.08, 02:27
                    Ale mnie pocieszyliscie.A ja zastanawiam sie czy nie wybrac papierow z mojego
                    miasta i czy nie zdawac w Egu.Bo u mnie to mafia a nie word!Naprawde jest u was
                    taka skifa???
                    • 28.08.08, 18:57
                      JA wczoraj miałem mój drógi egzamin i niestety nie zdałem (-: ale
                      nie obwiniam o to egzaminatorów lecz siebie,za pierwszym razem w
                      30min jazdy wymusiłem pierwszenstwo :-( a wczoraj oblałem na
                      pachołkach (szczerze miałem goraczke i nie do konca dobrze sie
                      czułem ale myslałem ze dam rade ,i w jednym i drógim przypadku
                      egzaminatorzy byli mili a nawet udzielali wsparcia duchowego
                      (prosze wziazc głeboki oddech )itp .... a zreszta co oni moga?sa
                      kamery itd fakt mogli by kursantów przed samym egzaminem bardziej
                      odstresowac (bo to najwiekszy wróg egzaminu) mówiąc np prosze
                      wszystko bedzie dobrze,prosze sie nie bac itp ,mam nadzieje ze
                      nastepnym razem napisze tu juz jako kierowca. pozdrawiam Piotr z
                      Braniewa
                  • Gość: nin IP: 78.133.148.* 02.10.08, 17:53
                    no dokladnie, niektorym sie udaje...ja probowalam 3 razy i tez na
                    miescie oblewam:((
                • Gość: P.L. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.10, 13:52
                  Przecież to jest oczywiste i logiczne że ty się nie przyznasz do
                  tego że kupiłaś to prawo jazdy. Przy obecnych procedurach zdawania
                  egzaminu praktycznego na prawo jazdy trzeba być sam nie wiem jak
                  bardzo naiwnym żeby wierzyć że uda się komukolwiek zdać za pierwszym
                  razem. Takie mamy czasy, że prawo jazdy można jedynie kupić za
                  przynajmniej 2000 zł.
                  Jak słyszę kogoś kto zdał za pierwszym razem to mu po prostu nie
                  wierzę.
                  A szkołom jazdy wcale nie zależy na tym żeby dobrze nas wszystkich
                  przygotować - zarówno WORD-om jak i wszystkim ośrodkom szkolenia
                  chodzi o to żebyśmy możliwie jak najwięcej razy podchodzili do
                  egazminu praktycznego.
                  • Gość: maritka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 08:20
                    Mylisz sie.. W elblągu można zdać za 1 razem. Egzaminatorzy sa ludzcy,nie chcą
                    oblać- wręcz przeciwnie- dążą do tego aby osoba egzaminowana zdała.Nie stresują,
                    jasno i spokojnie wydają polecenia. Ja zdałam za drugim razem.Pierwszy raz
                    popełniłam poważny błąd i to była moja wina. Cała drogę moj egzaminator pytał
                    dlaczego ja to zrobiłam, przeciez tak swietnie szło.... Nie wiem ...moze
                    trafiłam akurat na dwoch cudownych egzaminatorów tylko ze z tego co słyszałam
                    od ludzi zdających tam po kilka razy to wszyscy sa spoko. Prawda jest taka ,ze
                    jesli ktoś nie umie jezdzic,bąź zjada go stres to nie zda. W samochodach są
                    kamery i panowie egzaminatorzy nawet jeśli chcieliby przymknąć oko to nie mogą
                    • 13.08.10, 13:28
                      właśnie to nie był Olejnik ponieważ miałam też z nim egzamin jeszcze
                      jeden jest taki wysoki tylko że nie pamietam jego nazwiska czy ktos
                      wie jak on sie nazywa???
                      • Gość: Czorcinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 21:43
                        To pewnie był jeden z najlepszych egzaminatorów w Elblągu - Mariusz Stankiewicz
                      • Gość: gość IP: *.200.157.62.internetia.net.pl 16.01.13, 16:11
                        chodzi ci o takiego wysokiego,młodego i łysego egzaminatora ?
                    • Gość: kery mk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 23:15
                      no ja zdałem za 4 :D ale do 3 prób to sie lekko nie przykładałem i moje błedy :D ale egzminatorzy sa wporzo moim zdaniem :) wkoncu odpowiadaja za bezpieczenstwo n drodze bo nie puszcza mysle kogos kto pod prad jezdzi :)
                    • Gość: WORD-sam chłam IP: 83.238.43.* 12.11.12, 12:59
                      Nie chrzań głupot! WORD jak chce to oblewa spoglądając na twarz człowieka - wystarczy że twarz się nie spodoba...szczególnie gdy egzaminuje A.B....wiadomo o kogo chodzi - stara kadra lubi określone kursantki...................... banda! A te przydupasy które piszą pozytywne opinie to na bank pracownicy WORD. Kto normalny po zdaniu egzaminu będzie się bawił na forum by coś pozytywnego napisać skoro nic dobrego o WORD napisać nie można!!!!!!!! Kiedy prawo jazdy w kieszeni nikt nie chce mieć z nimi już do czynienia!
                      • Gość: dr Czesław Maślana IP: *.play-internet.pl 15.11.12, 15:40
                        Tak to cała prawda. Mnie kiedyś oblał bo dowiedział się, że moja stara zalega z czynszem, nie płaci za prąd i ściąga nielegalnie pliki z neta. Skandal! A tak już na poważnie ćwoku z tonu twoich wypocin wynika jasno, że twój tatuś w dzieciństwie robił ci krzywdę. Gamoniu.
                  • Gość: inj IP: *.cdma.centertel.pl 03.02.12, 23:46
                    do gość P.L
                    bzdury piszesz jak ośrodkom ma niezależeć na zdanym egzaminie taka osoba przyprowadzi następnego kandydata
              • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 18:19
                tak kupic prawko latwo powiedziec tylko trzeba sie dowiedziec u kogo mozna
                • Gość: M - - - g IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.04.09, 22:52
                  Ja zdałam za 6 razem i jeszcze to do mnie nie dociera.Było ciężko
                  ale poradziłam sobie ze stresem i zdałam, jestem dumna z siebie.
                  Miałam egzamin 21.04.09 na 10.00 ale później na miasto wyjechałam.
                  Powodzenia życzę wszystkim !!!!!
                  • Gość: Ty IP: 77.255.169.* 29.10.09, 19:02

                    A moj pierwszy egzamin oblał włsnie pan Kruk. Dobrze ze nie wiedziałam o nim nic
                    bo bym pewnie w ogóle do niego nie podeszła. Nie był zbyt miły... Za drugim
                    razem pan Ossowski- atmosfera super ale niestety oblałam:D Za 3- Dariusz
                    Ludwiczak. Wielu ludzi na niego narzeka ale dla mnie był miły. 4- pan Bobol
                    [albo jakoś tak podobnie], kurcze przemiły starszy pan. Ale na własne zyczenie
                    oblałam. To egzaminatorzy których poznałam w swojej półrocznej karierze:D
                    • Gość: gość IP: *.elblag.vectranet.pl 06.05.12, 14:06
                      Ja zdałem za drugim razem, mialem przyjemność z Panem Ludwiczakiem i Panem Ossowskim. Mit o Panu Ludwiczaku jest prawdziwy, arogancko odnosi sie do zestrenowanych osob podchodzacych do egzaminu. Ja opisze swoj przypadek. W pierwszej kolejnosci zostałem nie poproszony tylko z krzykiem wezwany do podania dowodu osobistego, w nastepnej kolejnosci watpil ze wskazuje prawidlowe swiatlo, bylo to swiatlo przeciwmgielne tylne (ciezko nie zauwazyc ;) ) w trzeciej kolejnosci mialem przygotowac sie do jazdy po łuku i co sie okazalo byly dzwi nie domkniete-lekko domknalem swoje po czym sprawdzalem jego dzwii i nagle z morda do mnie ze to moje dzwii i wyobrazcie sobie co moglo byc dalej, pojechalem po luku i widzac go w tylnej szybie obcinajacego moja jazde zapomnialem o skreceniu kierownica ( mialem w myslach tylko jedno kiedy jechalem po łuku a to ch..j ). Na koniec zadowolony ze dopiał swego powiedzial no zdal pan teorie moze nastepnym razem pojdzie lepiej. Wiec wiedzialem juz zeby do nastepnej proby podchodzic sceptycznie, dokupilem 4 godzinki jazdy. Dzien przed poszedlem popic troche z rana wstalem walnałem 2 kawy i poszedlem zdawac. Trafilem na Pana Ossowskiego bardzo wyrozumiała osobę. Nie krzyczał nie odnosil sie arogancko tylko spokojnie wydawal komendy co mam zrobic i co zdalem w drugim podejsciu. Moge powiedziec tak naprawde ze egzamin zalezy tylko i wylacznie od atmosfery w auci i, opanowania nerwow. Powodzenia wszystkim!!!
              • Gość: maritka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 08:14
                Ja tez u niego zdałam swój 2 egzamin :) Nazywa się Olejnik :) .Młody ,czarny
                ,wysoki. Pierwszy raz tez jeździłam z młodym-Kołodyński- Tez super egzaminator.
                To ja popełniłam głupi błąd- zdałabym,sam mi powiedział, zresztą jeździłam
                bardzo dobrze tylko na koniec już myślami odbierałam prawo jazdy i.... nie
                zauważyłam znaku :) Odbiłam,ale i tak dotknęłam linii. Nie mógł mi tego zaliczyć
                bo kamery ... No ale za drugim razem już byłam do końca skupiona na tym co
                robię. Jeździłam 37 min.
                • Gość: jaaaa IP: 31.6.242.* 10.04.12, 23:02
                  Ludwiczak????????????masakra strasznie niemily
            • Gość: qwert IP: 78.8.27.* 11.07.09, 15:21
              masakra.ja dzisiaj zdawalem.na 15 osob zdala jedna.wogole nie daja szans.czepiaja sie szczegolow.nawet najdrobniejszych przewinien typu brak kierunkowskazu...
        • Gość: iwona IP: *.elblag.vectranet.pl 07.12.09, 18:53
          Mam pytanie:wie ktoś może do którego grudnia Word jest czynny i do kiedy
          odbywają się egzaminy?za kilka dni będę zapisywała się na egzamin ale nie wiem
          czy zdążę jeszcze w tym roku podejść do egzaminu.Za odpowiedz z góry dzięki.
      • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 20:55
        zdałam dzisiaj za 4 razem ale było cięzko... wspólczuję tym co egzamin mają
        przed sobą:( a ja jestem w siódmym niebie:)
      • Gość: wkurzony IP: *.malbork.mm.pl 29.07.10, 12:22
        egzaminator powiedział że dobrze jeżdżę ale nie jest mi dane zdać tym razem,
        ponieważ WORD w Elblągu musi kupić sobie nowe komputery !!!!! Jakie było moje
        zdziwienie gdy pani z biura też to potwierdziła
        ??????????????????????????????????????????????????????????????????????
      • Gość: JJ IP: *.elblag.vectranet.pl 07.06.11, 21:05
        Mi również dali szansę za 5tym razem. Gorąco polecam Pana Olejnika. Pana Kurka i Kołodyńskiego, niestety....
      • Gość: ach tam IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.12, 20:58
        dobry humor egzaminatora - egzamin zdany .....
        jedno jest pewne : zaden nowo zdajacy nie bedzie posiadal umiejetnosci prowadzenia pojazdu na poziomie "egzaminatorow"-(bo tacy rowniez popelniaja bledy-rzecz ludzka)a niestety testowani sa rygorystycznie!!!!! Sama mialam okazje przejsc przez to i powiem ze czesto 'OBLANY EGZAMIN"to fanaberia lub 'WIDZIMISIE" Egzaminatora...:-P... Prawko od ponad 4 lat setki kilometrow przejechanych - zero stluczki zero jakichkolwiek kolizjiiiii a slyszalam ze nie potrafie jezdzic !!!!! Zdane za......4 razem ....dzieki "przychylnemu"egzaminatorowi - nie traccie nadziejiii - wierzcie w siebie - kazdy uczy sie na bledach -"egzaminator " w ciagu 45 min nie jest w stanie ocenic Waszych umiejetnosci - poprawka na stres nacisk i nieraz doxcciekliwe docinki z "ich' strony - nawet najlepszego kierowce wyprowadzilyby z rownowagi.... takze .... glowa do gory ...za wszystkich zdajacych trzymam kciuki ....powodzenia i pamietajcie ----- Racje ma ten kto wie ze zrobil dobrze (p.s) za 2 razem oblalam "wymuszenie pierwszenstwa przejazdu"- na drugi dzien jazda z instruktorem-przedstawienie sytuacjii- zero bledu z mojej stronu!!!!! tak to jest jak jest sie pod naciskiem...takze nie zalamujcie sie i nie traccie wiary w swoje mozliwosci - jest dobrze -tylko poprostu potrzeba odrobiny szczescia - trafic na 'NORMALNIE LUDZKIEGO "eGZAMINATORA!!! POWODZENIA !!!! Pozdrawiam.
        • Gość: jaaaaa IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.13, 12:04
          Ja zdałam za 3 razem Za 2 oblałam u p. Stankiewicza kazał mi ustawić lusterka do jazdy miejskej (na co dzien) poruszam się po wsi.
          • Gość: betka IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.02.13, 13:40
            Zdałam za 3 razem z p.Andrzejem B nie było zbyt miło obwiozłam go po całym mieście i podsumował juz na parkingu WORD-u Egzamin z wynikiem pozytywnym dał papier i wyszedł. ani dziekuje ani do widzenia ani pocałuj mnie w d...! Trochę kultury i wyrozumiałości panowie ludzie i tak sa zdenerwowani a wy wprowadzacie dodatkowo negatywne emocje. Nawet nie miałam jak sie nacieszyć ze zdanego egzaminu, zostawił mnie w samochodzie i tyle go widzieli chyba byl bardzo nie zadowolony że zdałam>?
            • Gość: praktyk obserwator IP: *.play-internet.pl 17.02.13, 16:18
              Chodzi o to dziecinko, że miał dosyć Twojej tzw. jazdy i po prostu holował Ciebie do końca i żeby nic nie komentować pie...ął drzwiami tak aby jak najszybciej zapomnieć o tym egzaminie. ciesz się,że zdałaś i nie komentuj...
          • Gość: sylwialo IP: *.elblag.vectranet.pl 28.03.13, 17:32
            Jestem szcześliwa, bo udało mi się zdac za drugim razem.Za pierwszym oblałam na placu bo uderzyłam w pachołek, kolejny raz nauczyłams ię łuk na lusterka i udało się bez problemu.Potem na miasto i powrót z wynikiem pozytywnym.Pozdrawiam Pana K.K który nie jest taki zły jak niektórzy mówia :) Życzę wszystkim powodzenia tym którzy są przed egzaminem i nie zazdroszczę, bo stres straszny.
    • Gość: Mati161181@wp.pl IP: *.centertel.pl 30.08.08, 20:54
      Ja własnie skończyłem przygotowania do egzaminu na prawo jazdy - mam
      metlik głowie czy uda mi sie zdac egzamin -nie powiem widze sam że
      podczs kursu popelniałem drobne błedy ale jestem ambitnym
      człowiekiem i starałem sie je niwelowac mialem dobrych instruktorów
      bo dużo wymagali - a czy zdam okarze sie?????????????????? jeżeli
      moge prosilbym o jakies dobre rady jakich błedów nie popelniac itd
      piszcie na mój m-eil widnieje w tabelce autor
      • 31.08.08, 13:15
        Mysle ze nie ma dobrych rad przed samym egzaminem ,trzeba wierzyc w siebie i nie
        słuchac porad przed samym egzaminem bo jak bedziesz stał na poczekalni to
        bedziesz słuchał stu porad ,wiec najlepiej nie wchodz w dyskusje bo zrobi ci sie
        mętlik w głowie ,a w twojej głowie zaistnieje nie pewnośc ... moja rada co do
        placu manewrowego to ..... nie badz sztywny i nie stosój sie do reguł skrecajac
        w prawo (pełny obrót kierownica) owszem jesli tak jestes wyuczony to tak rób ale
        jesli zobaczysz ze cos jest nie tak za bardzo zblirzyłes sie do pachołka lub
        lini to wcisnij hamulec i zrób korekte ,bo wystarczy tylko sekunda spuznienia i
        wjedziesz na pachołek (tak jak ja) wiec patrz na to co sie dzieje wokół ciebie
        ,co do miasta to przed jazda upewnij sie czy swiatła masz właczone i pasy
        zapiete ,kierownica nie zablokowana i czy dzrzwi nie sa otwarte i przed jazda
        zwolnij reczny hamulec patrz na lampki kontrolne,na miescie nie zapomnij o
        kierunkowskazach i ustawieniu sie przy manewrze skretu (w prawo z prawej strony
        ,w lewo bardziej na srodku) patrz na znaki i zajmowanie prawidłowego pasa ruchu
        np przy zawracaniu zawsze lewy pas ruch (patrz na znaki informacyjne ,pasy
        ruch)sa wane ,pamietaj ze przy parkowaniu w razie potrzeby mozesz poprosic o
        korekte itd to sa podtawowe rzeczy ...sam tez dwókrotnie nie zdałem egzaminu ale
        człowiek na błedach sie uczy .... stres robi swoje...mam nadzieje ze teraz zdam
        ,bo finansowo mnie te prawko wykonczy.pozdrawiam.
        • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 20:18
          Uczulam na wyjazd z WORDU w Elblągu- ustąpić pierwszeństwa!! i nie korzystać z
          uprzejmości innych kierowców, kiedy machają ręką, by przejechać- wbrew
          przepisom, no chyba że egzaminator sam pozwoli na to. Egzaminatorzy zwracają
          dużą uwagę na zachowanie kierowcy podczas przejeżdżania przez przejście dla
          pieszych-kolega z kursu świetnie jeżdził na kursie a nie zdał, ponieważ
          wyprzedził rowerzystę na przejściu...Bardzo ważne jest tez patrzenie w lusterka,
          obserwacja tego, co dzieje się na drodze. No i oczywiście spokój, spokój i
          jeszcze raz spokój... życzę powodzenia :)
    • Gość: Toldi.40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 08:19
      Wczoraj zdałem egzamin na kat C+E za drugim podejściem (na własne życzenie)i
      jestem mile zaskoczony postawą egzaminatorów .Niedawno jeżdziłem na egzaminy z
      córką zdała za 3 razem jak dodatkowo pojeżdziła z instruktorem i przestała się
      denerwować.Obserwowałem egzamin znajomego który już 7 raz oblał bo nie potrafił
      ruszyć na wzniesieniu, czy to też wina egzaminatora?Jako ciekawostkę dodam że na
      egzaminie ze mną był kursant który przeniósł dokumenty z Olsztyna bo twierdził
      że tam specjalnie go oblewali ,oczywiście tu też oblał nie potrafił sprząc
      przyczepy z samochodem a to jedna z podstaw na egzaminie.
    • Gość: bozenaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 20:49
      ja zdałam za drugim razem, pierwszy oblałam na łuku więc mam tylko pretensje do
      siebie. Jeden i drugi egzaminator był naprawdę ok . Ale widziałam jak jeden tak
      stresował grupę przy pokazywaniu świateł , że mi samej ciarki przeszły po
      plecach. Może ci co nie zdali niech naprawdę przemyślą swoją jazdę w większości
      przypadków chodzi o poważne błędy. Na wyjeżdzie z WORD-U trochę osób oblewa,
      nawet jak mąż czekał na mnie to się dziwił dlaczego - a kierowca z dużym stażem-
      dopiero jak mu powiedziałam o co chodzi to zrozumiał:)) Teraz jak juz sama
      jeżdzę , to wielu kierowcom zabrałabym prawko i może egzaminatorzy chcą
      utemperować takich "o jaki zemnie dobry kierowca"
      • Gość: Mała IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.08, 12:57
        Ja nie zdałam już trzy razy i za pierwszym razem trafił mi się taki
        egzaminator pan Langer miał wszystko gdzieś już na samym początku
        wiedziałam że nie zdam... a za 2 i 3 taki w pożadku Pan Mirosław
        Ossowski i nie winie go za to że nie zdałam po prostu za bardzo się
        zestresowałam i popełniłam głupie błędy nie żadne tam poważne , ale
        jednak błędy. Radze wszystkim niech nie słuchają zadnych głupot co
        ludzie opowiadają na poczekalni bo to tylko niepotrzebnie stresuje.
    • Gość: piechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 09:32
      ogólnie to nie jest źle, ja zdałam za drugim razem a mistrzem
      kierownicy to nie jestem...Fakt, to bardzo stresujace doświadczenie,
      ale jak człowiek potrafi zamienic paraliżujący strach na ten
      mobilizujący to da sobie rade=)Bardzo sympatyczny jest Pan
      Kołodyński jr.
    • Gość: minka IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.09, 13:28
      Mnie egzaminował Pan Ryszard Kruk. Nie zdałam z własnej winy (stres)
      na łuku. Egzaminator ten jak wiekszość nie tryska radością, :P ale
      nie widziałam woli i chęci oblania mnie. To była moja wina.
      Aczkolwiek powiem szczerze mogliby stwarzać chociaż pozory miłych,
      bo ich miny stresują maksymalnie.
      Wiem natomiast, że sa egzaminatorzy, ktorzy gotowi rozchorować sie
      jak chociaż połowę kursantów nie obleją... Słyszałam nawet o
      przypadku, kiedy to jakis egzaminator (nie znam nazwiska) wyłączał
      mikrofon w czasie egzaminu i wrzeszczał na kursanta - NIE DAJCIE
      SIE! BIERZCIE ZE SOBĄ DYKTAFON! Wyłączenie mikrofonu przez
      egzaminatora moze nastąpić dopiero gdy egzamin jest zakończony.
      Inaczej egzamin zostaje PRZERWANY Z WINY EZGAMINATORA!!! MACIE PRAWO
      ZAŻĄDAĆ NOWEGO EGZAMINATORA JEŚLI TEN ŁAMIE W TAKI SPOSÓB PRZEPISY!A
      na tego można złożyć oficjalną skargę na piśmie. Pracownik państwowy
      NIE MA PRAWA wywierać presji na egzaminowanym, tym bardziej
      wrzeszczeć,czy ubliżać! Pmiętajmy o tym.
      • Gość: niezbędnik IP: 109.243.160.* 04.06.10, 16:20
        szanowna PANI minka --- jest takie przysłowie mowiace ze lepiej sie nie
        odzywac i wygladc na glupiego niz sie odezwac i udowodnic ze sie nim jest .
        SZANOWNA PANI--EGZAMINATOR NIE MOZE WYLACZYC MIKROFONU I NGRYWANIA BO
        JEST TO POLACZONE ZE STACYJKA I ZAPŁONEM A NAWET JESLI WYŁACZY SIE STACYJKA I
        ZAPŁON TO NAGARYWANIE TRWA JESZCZE OKOLO 10 MINUT I JEDYNE CO MOZNA
        ZROBIC TO PODNIESC MASKE I WYLACZYC AKUMULATOR --PROSZE TERAZ NAPISAC ZE
        WIDZIAŁĄ PANI JAK TO NIEKTÓRZY EGZAMINATORZY ODŁĄCZAJA AKUMULATORY--POZA TYM
        POLECAM PRZEPISY PRAWO O RUCHU DROGOWYM DZIAŁ SPOSOBY EGZAMINOWANIA--MOZE
        WTEDY DOWIE SIE PANI DLACZEGO EGZAMINATOR NIE MA WYPISANEJ NA TWARZY
        RADOSCI-OT CHOCIAZBY ZEBY KTOS NIE WNIÓSŁ SKARGI ZE EGZAMINATOR GO
        ROZŚMIESZŁ ALBO ZAGADYWAL - A MOZE BY TAK WYBRAC INNY OSRODEK EGZAMINOWANIA
        --GDZIE SAMOCHODY SA W INNYM KOLORZE NIZ W WORDZIE ELBLAG--TO PONOC TEZ
        MA ZBAWIENNY WPŁYW NA WYNIK EGZAMINU-BO JAK UCZYLISMY SIE NA NIEBIESKIM TO
        CIEZKO ZDAWAC NA CZARNYM
        • Gość: lala IP: *.malbork.mm.pl 16.05.11, 23:02
          :)
      • Gość: tratata IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.09.10, 18:11
        mnie egzaminował pan olejnik, najlepszy egzaminator na jakiego mogłam trafic,
        miły i spokojny, każdemu życzę zeby na niego trafił, zdałam za pierwszym razem:)
    • Gość: aga IP: *.malbork.mm.pl 03.01.09, 16:47
      zdałam tam nie dawno.egzaminatorzy jak wszedzie tacy sami.
    • Gość: pszczola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 11:05
      miałam dzisiaj egzamin 3.. nie zdałam i mowcie co chcecie kazdy sie
      myli ale egzaminator tez!! kobieta przed przejsciem dla pieszych
      stała, nie ruszyła noga a gdy przejechałam przez przejscie dla
      pieszych Pan egzaminator powiedzial ze przerywa egzamin.... poprostu
      szlag mnie trafił .. dlaczego!!! Przeciez pieszy nawet noga nie
      wykonał ruchu zeby wejsc na przejscie dla pieszych !! Były 3 osoby w
      mojej grupue, jedna zdała wiec co .. ja od razu byłam przegrana!!
      Naprawde nie zrobiłam nic zeby ten egzamin był przrwany a pan z
      wordu w rozmowie tel. kiedy dzwoniłam z zapytaniem jak sie odwołac
      był tak niemiły ze niech go szlag trafi!! I chyba jednak nie dowołam
      sie bo z ta mafia moze i sie nie wygra a tylko strace czas. Czy jest
      moze czarna lista Panow egzaminatorów???
      • Gość: 6 raz zdajacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 21:17

        Ja nie zdałem dwa tyg. temu w WORD Wa-wa bo na równorzędnym
        skrzyżowaniu przepuściłem kobietę która stała i czekała aby
        przejść. Pasów dla przejścia nie było wymalowanych tylko obniżone
        chodniki. Znaków że to przejście dla pieszych też nie było. Pan EXA
        uznał że ta staruszka nie miała pierwszeństwa, a ja widocznie nie
        znam przepisów ruchu.

        • Gość: abc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 19:24
          oj widze ze ten pan wojtek to musi byc niezly przystojniacha tak go
          tu chwala ja mam egzamin we wtorek, jak uslysze witam panstwa mam na
          imie wojciech... to podskocze z radosci
          • 27.06.09, 18:53
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > oj widze ze ten pan wojtek to musi byc niezly przystojniacha tak
            go
            > tu chwala ja mam egzamin we wtorek, jak uslysze witam panstwa mam
            na
            > imie wojciech... to podskocze z radosci

            Hmmm, jakby to powiedzieć - ważne, że pan Wojciech D. to miły
            człowiek, który nie traktuje adeptów trudnej sztuki kierowania autem
            jak zła koniecznego... Powodzenia życzę :)
      • Gość: kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 13:45
        u państwa jest bardzo duża lista czarnych egzaminatorów i nie długo to ujrzy
        światła dziennego ponieważ najpierw będzie radio zet a następnie tvn .koledzy
        już mają parę ważnych nagrań
        • Gość: kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 14:04
          oblał mie bo pojechałem po krawęrzniku i po lini ciągłej tyłem autokaru nie było
          wyjścia albo linia ciągła albo zachacze samochód a uczyłem się jeżdzić na
          autosanie a na egzamin dali volvo 3metry dłuższe i większe gabaryty to jest
          najbardziej skorumpowany ośrodek w polsce masz znajomości i kase to do elbląga
          kamery po co tam łapówek nie dają sprawcie ich konta i jakimi samochodami jeżdżą
          za pęsie egzaminatora to nie możliwe
        • Gość: kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 14:07
          pęsia egzaminatora jest podobna do pęsi nauczyciela porównajcie jak żyje
          nauczyciel a jak egzaminator śmiechu warte
          nikt nie widzi jacy to łapówkarze co robi policja i nasz rząd
          • Gość: pszczoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 19:30
            moze zrobimy wykaz tych dobrych i złych Panów :))... bo sa i dobrzy.
            Miałam egzamin z Panem Mackiem .. nie pamietam nazwiska, młody
            chłopak, nie zdałam bo najechałam na linie ciagła na łuku wiec
            ewidentnie moja wina i juz ale chłopak był tak miły ze chciałam mu
            podziekowac za to jak rozmawiał ze mna i jak traktował. Naprawde
            wyrozniajacy sie, nie chamski ale kulturalny i widziałam ze zalezy
            mu zeby człowiek zdał a nie zeby nie zdał, a te staruchy z Wordy
            elblag powinni sie uczyc od niego sposobu podejscia do nas. Jak zdam
            a kiedys w koncu zdam napewno to pojde sobie pogadac z panem
            dyrektorem tego obiektu a jak nie to pojde wyzej i zapytam sie czy
            płaca im za chamstwo i gburowatosc czy za ocene czy sie nadaje czy
            nie.
            • Gość: Edyta IP: 78.8.27.* 01.03.09, 17:27
              Ja zdałam za pierwszym razem 24 lutego 2009
              Jestem bardzo zadowolona:)
              • Gość: kiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.09, 10:18
                Tak ,chyba jesteś ładna,a może piękna....
                • Gość: Edyta IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.09, 19:19
                  hahahaha ładna albo piękna , ale mnie to rozśmieszyło:))No tak powiem nie
                  skromnie ,że niby jestem ładna albo piękna hahahha ale ogólnie jeżdziłam dobrze
                  po placu i na mieście ponad 40min:))
          • Gość: ona... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 14:36
            "> pęsia egzaminatora jest podobna do pęsi nauczyciela <"
            Pęsia hahaha (niesamowite)
            • Gość: GOŚĆ IP: *.gprs.plus.pl 16.02.09, 12:48
              A JA NIE ZDAŁAM NA PLACU-NA PASIE RUCHU. A DLACZEGO? BO NERWY MNIE ZJADŁY.
              PIERWSZY RAZ POJECHAŁAM DOBRZE-DO PRZODU I DO TYŁU,TYLKO SAMOCHÓD STAŁ POZA
              POLEM.MIAŁAM TO ZADANIE POWTÓRZYĆ I JUŻ Z NERWÓW NIE UDAŁO SIĘ. TERAZ BĘDĘ
              ZDAWAĆ DRUGI RAZ I NIE WIEM JAK POZBYĆ SIĘ NERWÓW? A EGZAMINATOR BYŁ PRZYSTĘPNY.
              • Gość: GOŚĆ IP: *.gprs.plus.pl 25.02.09, 16:07
                NO I NIE ZDAŁAM DZISIAJ DRUGI RAZ. TYM RAZEM PLAC ZALICZYŁAM I NAWET PÓŁ GODZINY
                JEZDZIŁAM,DOPÓKI NIE TRAFIŁAM NA PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH.JECHAŁAM POWOLI,BO
                WIDZIAŁAM TYCH DWÓJKĘ LUDZI,KTÓRZY SOBIE ROZMAWIALI,I RAPTEM WESZLI OBOK
                PRZEJŚCIA-NIE ZDĄŻYŁAM ZAHAMOWAĆ,BO EGZAMINATOR TYLKO NA TO CZEKAŁ. EGZAMINATOR
                TYM RAZEM,NIE BYŁ PRZYSTĘPNY-BYŁ JUŻ WYMIENIANY W POSTACH.DZIEWCZYNA ZDAJĄCA
                RAZEM ZE MNĄ U TEGO PANA POLEGŁA NA TYM SAMYM. CHYBA JAKIŚ MANIAK,ALBO WIE,ŻE
                NAJŁATWIEJ NA TYM OBLAĆ. CHCIAŁABYM JUŻ ZDAĆ!
                • Gość: gościu IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.02.09, 17:40
                  Ja dzisiaj zdałem za 3 razem, egzaminował mnie pan Biedluński czy jakoś tak. U niego chyba wszyscy zdali, bo ja popełniłem parę błędów, a mimo to zdałem. Tak więc ten pan jest u mnie na białej liście. Na tą listę fajnych egzaminatorów mogę zaliczyć też pana Ludwiczaka...
                  Co do czarnej listy do na pierwszym miejscu znajduje się nikt inny jak pan Kruk, z prostego względu - najbardziej wymagający facet ze wszystkich.
                  Dziwię się tylko jednej rzeczy - że po zdaniu egzaminu możesz łamać przepisy, tzn. masz ograniczenie prędkości do 40 a jedziesz 50... Tak też na pewno robią nasi kochani egzaminatorzy którzy każą nam przestrzegać przepisów a sami tego nie robią (jak zresztą każdy kto zda egzamin)...
                  • Gość: Youko IP: *.elb.vectranet.pl 28.02.09, 10:35
                    a ja zdałam za pierwszym razem! U Pana Bacławskiego. Cholernie się bałam, bo na początku....przepytał mnie z przebiegu egzaminu! Zaskoczył mnie tym "ustnym" egzaminem. Ale zdałam! Próbował mnie złapać - to drzwi na placu nie domknął, kręcił po jednokierunkowych i manewrował na linie ciągłe. Podczas egzaminu /cholerne godziny szczytu, jeśli o takich w E-gu można mówić - piątek 15.30/ wleciał mi na pasy koleś gadający przez komórkę, ale cały czas powtarzałam sobie spokojnie, powoli. Potem wymusili mi pierszeństwo, ja po hamulcach, egzaminator po klaksonie. Chyba dobrze, że nie odwrotnie ;) Jestem przeszczęśliwa, a egzaminatora o mało na koniec nie ucałowałam! Choć przystępny nie był. Zdaje się nawet, że kiedy nie zrozumiałam komendy i dopytałam, szepnął "durna". Ale i tak go kocham!!!! Powodzenia!
                    • Gość: Edyta IP: 78.8.27.* 01.03.09, 17:25
                      Witam wszystkich!!!
                      Ja zdawałam egzamin 24.02.09 i jestem barrrdzooo zadowolona bo zdałam za
                      pierwszym razem:)))
                      Niestety nie znam imienia ani nazwiska egzaminatora ale był młody wysoki miał
                      czarne włosy i ogromnie miły - byłam mile zaskoczona:)))
                      • Gość: Madzia IP: *.elb.vectranet.pl 07.03.09, 12:50
                        Ja zdałam za 2 razem, pierwszy egzamin oblany z mojej winy-
                        potrąciłam pachołka na łuku, egzaminował mnie p. Ludwiczak. Drugi (i
                        ostatni na moje szczęście) egzamin miałam z takim młodym, czarnym, z
                        2-dniowym zarostem xD egzaminatorem, na maxa miły-widać po twarzy,
                        dawał mi proste zadania (nazwiska nie pamiętam, ale chyba coś
                        na "D"). Popełniłam kilka błędów za które u innych bym pewnie
                        oblała. Ale normalne, że każdy, nawet dobry kierowca, popełnia
                        błędy!! Oby więcej takich egzaminatorów:):):)
                      • Gość: Edi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 17:08
                        Ja zdawałem tego samego dnia ale niestety oblałem ale egzaminator był wporzo kolo
    • Gość: Domachowski przem IP: 77.255.24.* 16.03.09, 20:16
      Witam opowiem o swoich sytuacjach na ktorych oblewam egzaminy...

      1. nie powiedzialem swiateł ... było dla mnie wazne by tylko zdać teorie ...
      2. wyjechałem z placu ... jade i egzaminator kaze mi zawrocić za poźno się
      domyslilem i nie zjechalem na pas ... zajełem tak jakby dwa pasy ..
      3. kazano mi skręcić w prawo był zakaz ominełem skrzyrzowanie wjeźdzam w
      uliczkie a tam zakaz wjazdu Specjalnie ?
      4. wyjazd z wordu kierowca kiwał mi bym jechal podjechałem do osi spytałem czy
      mogę jechać powiedział ze nie (TAK MI KAZAŁ INSTRUKTOR JAZDY ) a egzaminator mi
      przychamował .
      5. za szybko ruszyłem gdy na torach sie bariery podnosiły


      przed 4 i 5 egzamin miałem z tym samym egzaminatorem
      przed 5 egzaminem miałem wykupione 2 godziny jazdy ... i sam instruktor mi
      powiedzial ze nie wie dlaczego oblewam egzaminY przeciez ja umiem jeździć lepiej
      niż ci co jeźdzą po ulicach ....

      fakt faktem .. moje błędy w środę następny egzamin o 14 : 00 wykupie sobie
      godzinę jazdy .
      nie rozumiem jednego ... w całym egzaminie można postąpić dwa błędy a mi zaden
      egzaminator nie dał 2 szans ...

      ZDANIE EGZAMINU TO LOTERIA ... KTOREJ NIE DA SIE KUPIĆ ZYCZE WSZYSTKIM BY NIE
      MIELI TAKIEGO PECHA JAK JA ... POZDRAWIAM I PRZEPRASZAM ZA BLĘDY,
    • Gość: komarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 09:22
      masakra ja zdaje w piątek 20 marca 3 raz jazdę. Uwalają za co chcą. Ja za 2
      razem jeździłem 1,5 godziny i dopiero jak wróciłem do ośrodka i zaparkowałem na
      placu i tam mi powiedział ze oblałem, powodem było nie wyprzedzenie w mieście
      ciągnika. jechałem z prędkością około 45 na godzinne. powodzonka życzę wam.
    • Gość: gość ... IP: *.gprs.plus.pl 25.03.09, 14:52
      Ja zdałam za 6 razem i jeszcze to do mnie nie dociera. Powiem
      szczerze, że egzaminatorzy są ok. To nieprawda, że są opryskliwi...
      Co prawda mogliby troszeczkę przymknąć oko na drobiazgi... no ale
      niestety tak nie jest... Kamery chyba robią swoje. Jak większość z
      was się stresowałam, myslałam, że po prostu jestem jakimś głąbem,
      ale wreszcie zdałam. I jestem z tego dumna. 6 raz, ale bynajmiej
      wiem, że zrobiłam to o własnych siłach i na to zasłużyłam. Życzę
      wszystkim powodzenia :-)
      • Gość: ja IP: 78.8.27.* 23.07.09, 22:17
        jutro egzamin ja wiem , ze skonczy sie na teorii ja jestem gamon
    • Gość: kicia IP: *.elblag.vectranet.pl 02.04.09, 22:45
      bo zeby zdac to trzeba 10 razy pomyslec nad wyborem egzaminu;-))) ja
      wybralam boss i dupa 3 razy oblalam poszlam na doskonalenie do
      adama i zdalam za 1 razem znaczy sie za 4 ale chodzi o nauczenie
      zatem boss to pomylka byla wieklka i strata kasy;((((
      • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 00:03
        no na pewno! u adama kupiłaś 5 godzin i on Cię wszystkiego
        nauczył...? bzdury piszesz... nie miałaś szczęścia wcześniej i już.
        trzeba trafić na swojego egzaminatora i każdy zdaje. jak nie za
        pierwszym to za drugim aż do skutku
    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 10:24
      ja mam egzamin we wtorek 21 kwietnia to drugie podejscie nie wiem
      jak to wytrzymam na sama mysl mnie skreca w zoladku spac nie moge
      boje siie ze znowu poleje na rekawie
      • Gość: leszekju IP: *.ib.tcz.pl 26.04.09, 14:22
        Czesc i jak zdane jak tak to moje gratulacje jesli nie to przykro mi wraz z toba.
        • Gość: ja IP: *.elblag.vectranet.pl 26.04.09, 19:17
          oblaneeeeeeeeeeee ;((((((((((((((((((((((((((((((((((((
          • Gość: didi IP: 82.177.29.* 05.05.09, 14:35
            czesc a ja zdawałam 2 lata temu 3 razy oblane teraz wykupie z 10
            godz i znowu podchodze i mam obawy ze juz zapomnialam jazdy do
            testów jak usiadłam to robie błędy a dwa lata temu zero błędów na
            testach i stres juz mnie dopada
            • Gość: Matka IP: *.ib.tcz.pl 07.05.09, 10:52
              A ja właśnie wczoraj zdałam;) za pierwszym razem! Pozdrawiam
              • Gość: Mateusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 20:14
                Ja zdałem 6.05.2009 za trzecim podejsciem:)
                • Gość: B@rtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 18:20
                  Ja dzisiaj zdałem w Elblągu egzamin. Było to moje drugie podejście, za pierwszym
                  oblałem z własnej winy bo stres mnie zjadł. Co do egzaminatorów to nie mogę
                  powiedzieć złego słowa. Zarówno za pierwszym jak i drugim razem były to osoby
                  kulturalne i miłe. Faktem jest, że może czasem trafi się osoba, która chcę oblać
                  i to zrobi... Natomiast normalką stało się już gadanie " oblałem przez
                  egzaminatora" często jest to najłatwiejsze usprawiedliwienie... Trzeba jeździć
                  tak aby nie dać możliwości oblania... A jeśli mimo idealnej jazdy ktoś nas
                  obleje zawsze można się odwołać. Ja z Wordem Elbląg nie kojarzę niczego złego i
                  życzę wszystkim tego samego. A dla przystępujących do Egzaminu jedna podstawowa
                  rada... Wyluzujcie się i nie słuchajcie żadnych rad osób w poczekalni... W ogóle
                  nie gadajcie z nikim a jeśli już to nie o egzaminach :) Pozdro
                  • Gość: Mantenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.09, 16:38
                    Hej!Ja zdalam wczoraj:)to bylo moje 4 podejscie i nie mialam wielkich nadziei ze zdam,nawet chcialam zrezygnowac:)Co do egzmainatorów to z tymi 4 co ja mialam egzamin nie zarzucilabym nic-w zadnym wypadku specjalnie nie oblewaja-aczkolwiek sadze,ze gdyby byli milsi i pstawili sie w naszej sytuacji byloby o niebo lepiej
                    Ostatni egzmainator probowal mnie zmylic liniami ciaglymi,zakazami skretow itd,troche pokrzyczal nawet,ale nie dalam sie:)
                    Nie poddawajcie sie:)Tzra walczyc do samego konca i najwazniejsze miec do tego pozytywne podejscie i sie nie stresowac choc wiem ze to nie latwe:)Zycze powodzenia przyszlym kierowcom:)
                  • Gość: ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 18:15
                    a ja uwazam ze trzeba dobrze wybrrac szkole jazdy , sama zdalam za
                    9!!!! razem juz myslalam zeby dac sobie spokoj, ale kolega polecil
                    mi OSK Korel na Hetmanskiej- dokupilam tam sobie 9 godzin i zdalam -
                    DZIEKI EWA!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 00:06
                      no tak... Ewa to uczy po 10 razy zdają, tak to jest jak ktoś majtki
                      sprzedawał to niech dalej je sprzedaje,
          • Gość: wystraszona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 10:55
            tak czytam te opinie i coraz bardziej sie boje mam egzamin za 3
            dni , wielu z was chwali pana Dziewulaka ale z moim szczesciem to
            pewnie na niego nie trafie, to moje pierwsze podejscie , jeszcze
            stres podwojny bo testy ale z tym raczej dam rade, zeby tak trafic
            na tego pana moze wtedy...
    • Gość: Ada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 08:57
      A ja dwa tygodnie temu zdałam egzamin za 4 razem. Egzaminował mnie Pan M.
      Ossowski. I bardzo się cieszę że w końcu mi się udało:)
      • Gość: szczesliwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 15:47
        a ja zdalam dzisiaj za 4 razem, zlego slowa nie powiem na elblaskich
        egzaminatorow /no z wyjatkiem jednego czarnego kruka/ super ludzie
        nie stresuja jasno wydaja polecenia, dzisiaj jezdzilam z panem
        wojtkiem niestety nazwiska nie pamietam ale naprawde pomogl mi jak
        tylko mogl jestem mu strasznie wdzieczna, trzymam kciuki za
        wszystkich ktorzy egzamin maja jeszcze przed soba, musicie jakos
        zapanowac nad stresem i nie sluchac glupot jak to egzaminatorzy
        specjalnie oblewaja to sa bzdury ja za kazdym razem robilam blad
        dosc powazny, raz wymusilam pierwszenstwo drugi raz smyknelam na
        czerwonym bo sie zwyczajnie na psa zagapilam , a raz na luku mi ie
        poszlo, ale za kazdym razem egzaminatorzy byli naprade przemili,
        owszem wymagajacy bo taka praca musza sprawdzic czy umiem jezdzic
        ale napewno nie zlosliwi POZDRAWIAM EGZAMINATOROW Z WORD
        ELBLAG /SZCZEGOLNIE PANA WOJTKA/
        • Gość: GOŚĆ IP: *.malbork.mm.pl 31.08.09, 23:09
          Dziś 9.30 egzamin praktyczny powtórkowy...oczywiście...sama,bez obecnosci osob
          ktore wspierają duchowo..nikomu nie powiedziałam o egzaminie...
          czekam ..stres czuje jak narasta..przychodzi pan egzaminator jeden
          ,drugi..trzeci wyczytuje mnie.,,jestem przerazona czytajac jego nazwisko na
          plakietce P,Kruk..nasluchalam sie troszke...i tu musze powiedziec ze bardzo mile
          mnie zaskoczył..łuk bez problemow ..gorka -zapanowanie nad noga ktora drżala
          bylo nie lada wyzwaniem ale udalo sie i wyjazd na miasto..jeździłam 40
          minut..parkowanie prostopadle dwa razy cofanie..bywaly momenty krytyczne-noga
          dawala o sobie znac..ale wytrwalam..wjechalam na plac !!! JAKIEZ TO UCZUCIE GDY
          SIE WJEŻDZA ! az łzy mi poplynely i bardzo dziękuje Panu Krukowi poniewaz
          zachował sie życzliwie i okazal sie serdecznym człowiekiem serdecznie
          pozdrawiam Pana Kruka
    • Gość: 3m IP: *.chello.pl 02.06.09, 23:13
      wczoraj zdalem, za 4 razem, wczesniej oblalem z mojej winy - 2razy na łuku gdyz
      w mojej szkole mnie do tego za bardzo nie przygotowano, wiec poszedlem do innej
      szkoly na doszkolenie, pozniej oblalem za nie ustapienie pierszenstwa pieszemu
      na oznakowanym przejsciu dla pieszych, wiadomo stres mnie zjadl, tutaj nie bylo
      bledow egzaminatora. Ale za to dzisiaj zdalem co mnie cieszy bo na dodatek
      zdalem egzamin w miescie ktorego w ogole nie znam gdyż mieszkam w Trojmiescie,
      egzamin w Elblagu skusil mnie dlatego gdyz czas oczekiwania wynosi zaledwie 2
      tygodnie
      Grunt to sie nie stresowac, mozna sprobowac sie odstresowac przez rozmowe z
      egzaminatorem na jakis temat to pomaga przezwyciezyc stres, no i oczywiscie
      trzeba sie rozgladac na drodze, patrzec na znaki poziome i pionowe, panowac nad
      samochodem, ustepowac pierszenstwa (przedewszystkim pieszym na oznakowanych
      przejsciach dla pieszych!), ogolnie starac sie nie dawac egzaminatorowi powodu
      do oblania egzaminu

      Pozdrawiam i zycze powodzenia
      • Gość: Już kierpwca:) IP: *.elblag.vectranet.pl 06.06.09, 11:26
        Hej! Ja zdałem wczoraj egzamin w E-gu.Nie ma co narzekać,wcześniej zdawałem w Zielonej Górze i tam to jest hardcore:P Ktoś tutaj napisał,że Boss nie przygotowuje dobrze do egzaminu.Jeśli chodzi o mnie to naprawdę są dobrzy.Instruktor nie jedzie z tobą,aby "zaliczyć" tą godzinę tylko tłumaczy co i jak.Pyta się co chciałbyś robić,gdzie pojechać itd. Mam o nich jak najlepsze zdanie:) Co do egzaminu to wcześniej na 11 miałem jazdę.O 12.30 miałem mieć egzamin.Wpadam do WORDu,zjadłem Grześka(wafelka oczywiście) bo podobno czekolada obniża stres.Zamuliło mnie,ale zjadłem całego.poszedłem do poczekalni i czekam...Spaliłem pare fajek(o dziwo stres minął i strasznie mi się chciało śmiać z tych co tak strasznie przeżywali:) Nagle przychodzi kolo i wyczytuje mnie.Taki wysoki,po 30 stce,łysy i w ciemnych okularach.Nie wyglądał na miłego,ale pozory...Plac bez problemów.Pózniej miasto,parkowanie skośne,zawracania z wykorzystaniem infrastruktury,pózniej zawracanie na rondzie i...na Gdańsk ekspresówką i 110 km/h! :))) Wyjechałem z drugiej strony Ega i do wordu:) Patrze a on ma jaką kartkę z Nkami.Myśle sobie lipton.A on do mnie: "Przykro mi proszę pana,ale niestety...już się więcej nie zobaczymy" :))) Wspaniałe uczucie:D Tak więc nie przejmujecie się.jeśłi potraficie jeździć to na pewno w końcu zdacie.Powodzenia:)
        • Gość: Kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 12:27
          Ja też uczyłam się w Bossie ale prawko zdawałam w grudniu i tez za pierwszym
          razem zdałam:) egzamin stresujący ale było dobrze:)najgorsze to są chwile jak
          czeka się w poczekalni i słucha się tych historii ludzi którzy zdają prawko 7
          albo 10 raz:D nie wiem jak oni to robią że nie zdają:D:D:D Polecam szkołę nauki
          jazdy Boss naprawdę dobrze przygotowują:):):)
    • Gość: Olcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 13:28
      Ja zdałam w poniedziałek 8ego czerwca 2009:) Za drugim razem. Za
      pierwszym nie zdałam bo uderzyłam przodem w pachołek;) Egzaminował
      mnie wtedy Pan Bobel. Bardzo przyjemny egzaminator.Aż szkoda, że tak
      szybko się z nim pożegnałam;). Poniedziałek...7 rano, myslałam że
      sobie trochę poczekam, zapalę spokojnie, a tu chyba 2 minuty po woła
      mnie egzaminator...juz jak usłyszałam jego głos to mi serce do
      gardła podskoczyło, myślę sobie, no ładnie, juz po mnie. Tu wszystko
      szybko, nie marnujemy czasu itd. Ku mojemu zaskoczeniu Pan Osowski
      (bo tak się zwie egzaminator, od którego usłyszałam: WITAM W GRONIE
      KIEROWCÓW) okazał się cichym, spokojnym, obiektywnym, niegroźnym
      egzaminatorem:)Co tam, że łuk musiałam powtarzać, i parkowanie też;/
      *ciamajda ze mnie:P Przy łuku nie wjechałam w kopertę przodem, bo
      bałam się, że znowu uderzę, jak za pierwszym razem, za drugim jakoś
      poszło, cud po prostu, a parkowanie za pierwszym nie zaliczone, bo
      zapomniałam o kierunku;/Stres...Mimo wszystko CUDEM zdałam:) I życzę
      Wam, żebyscie również mieli tyle szczęścia, co ja;)
      • 10.06.09, 14:04
        dlaczego obwiniacie o to egzaminatorów ze nie zdaliście egzaminu
        przecież jesli bedziecie jechać dobrze to zdacie Egzaminator musi
        wykonywac swoją prace A jak myslicie jesli by kazdego przepuszczali
        to co by sie dzialo na drogach bylaby katastrofa! Najwiecej
        kierowców młodych robi wypadki
    • Gość: anc IP: *.cdma.centertel.pl 15.06.09, 22:19
      czy ktoś juz zdawał egzamin na nowych warunkach jak to wygląda w teorji i praktyce
      • Gość: sonm IP: 88.220.111.* 16.06.09, 21:40
        Ogólnie sa to zmiany kosmetyczne rózni sie tylko tym ze nie trzeba
        robic całej Obsługi tylko dwa wybrane elementy(wylosowane z
        kartek),egzamin moze byc zakonczony po 25 min(ja skonczyłem po 27)
        • 16.06.09, 22:53
          Niech i ja się pochwalę – zdałam dziś za pierwszym razem J co
          więcej – moje dotychczasowe kontakty z samochodami i szeroko
          rozumianą motoryzacją wynoszą w całym moim 26-letnim życiu...30
          godzin jazdy. Przed zapisaniem się na kurs nigdy nawet nie
          siedziałam na fotelu kierowcy, na pierwszych zajęciach praktycznych
          instruktor musiał tłumaczyć mi, gdzie gaz, gdzie hamulec... Ale do
          rzeczy: egzamin miałam o 11.30 – teoria to formalność, 0 błędów i w
          zasadzie po tej części byłam gotowa iść do domu, bo co do części
          praktycznej nie miałam większych złudzeń... Na wywołanie czekałam do
          12.50, wylosowałam światła mijania i sprawdzenie sygnału
          dźwiękowego, potem rękaw (do poprawy, bo za pierwszym razem nie
          zmieściłam się w polu zatrzymania przy cofaniu), górka bez kłopotów
          i ruszam na miasto o 13.09. Egzaminował mnie p. Dziewulak (czyżby to
          ten sam „Wojtek”, którego ktoś już tu wyżej tak miło wspominał?).
          OK., nie pretenduję do zaszczytów mistrza kierownicy, ale
          obiektywnie przyznaję, że miałam wyjątkowo proste zadania –
          parkowanie prostopadłe w łatwym i niezatłoczonym miejscu, mało
          jednokierunkowych ulic, zawracanie na skrzyżowaniu robiłam na
          rondzie, obyło się bez „podwójnych” poleceń typu: „na najbliższym
          skrzyżowaniu w lewo, potem w prawo” itp. Nie ustrzegłam się
          oczywiście drobnych błędów, ale pan egzaminator był naprawdę miłym i
          przystępnym człowiekiem, udzielił mi paru wskazówek. Jako że o
          przebiegu egzaminu informują teraz na bieżąco, wiec jak już
          obraliśmy trasę powrotną w okolice WORDu, to byłam pewna swego...no,
          prawie pewna, bo zawsze przecież można się wyłożyć... Uwierzcie,
          można zdać za pierwszym razem. Pozdrawiam Pana Wojtka i wszystkich
          obecnych i przyszłych kierowców J
          • Gość: Wróbelek1818 IP: *.malbork.mm.pl 18.06.09, 13:03
            kto ma egzamin 22 czerwca na okkolo godz. 14??Powodzenia :)
            • Gość: do wrobelka IP: *.elblag.vectranet.pl 19.06.09, 17:24
              czes wrobelek ja mam egzamin ale na 1 starsznie sie boje;( powodzenia
              • Gość: Wróbelek IP: *.malbork.mm.pl 21.06.09, 07:58
                Nie streś się ^.^ będzie gites :)powodzenia również życze:)
                • Gość: sonm IP: 88.220.111.* 21.06.09, 17:41
                  Wróbelek napisz czy zdałas
    • Gość: toja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 17:53
      witam wszystkich juz kierowcow i tych ktorzy dopiero nimi beda, ja
      zdawalam egzamin 4 razy, udalo sie z panem Wojtkiem o ktorym zreszta
      we wczesniejszych wypowiedziach mozna przeczytac same mile rzeczy,
      rzeczywiscie jest to swietny egzaminator , na egzaminie mialam
      wrazenie ze ten pan wie w jakim jestem stresie i do konca zycia bede
      mu wdzieczna za jego zyczliwosc, ale moi drodzy oprocz tego ze trafi
      sie na fajnego egzaminatora trzeba jednak pokazac na egzaminie ze
      sie umie jezdzic, nie kupuje tych bajek typu oblal mnie bo to kawal
      dziada, mam wrazenie ze niektorzy wymyslaja te dziwne historie tylko
      po to zeby znalezc usprawiedliwienie dla swoich watpliwych
      umiejetnosci. Ja zdawalam 4 razy i naprawde egzaminatorzy sa super,
      serdecznie pozdrawiam pana Szykucia, pana Ossowskiego- atmosfera na
      egzaminie super oblalam tylko i wylacznie z wlasnej winy, a co do
      pana Ossowskiego to na koniec dal mi pewna rade i jestem pewna ze to
      pomoglo mi zdac za 4 razem. Ja juz pomykam moim autkiem , zycze
      wszystkim ktorzy maja egzamin przed soba powodzenia, pamietajcie
      najwazniejsze to sie nie stresowac, wiem wiem latwo powiedziec ale
      jakos musicie nad tym zapanowac bo stres tak potrafi zjesc ze sie
      robi glupie bledy i po egzaminie-oblane!!!!! Dacie rade!!!!!!
      • 25.06.09, 20:20
        Też uważam, że egzaminatorzy z Elbląga są w porządku. Zdawałam pięć
        razy (5 ostatni)i co do wcześniejszych czterech podejść to oblewałam
        tylko z własnej winy. I myśle, że ten egzamin można oblać tylko z
        własnej winy. Żeby zdać to też nie trzeba pojechać idealnie, bo parę
        drobnych błędów mi się zdażyło, a mimo to zdałam. 100% uwagi przy
        tym co się robi i wiara w siebie przede wszystkim i da radę wrócić
        do WORDu za kierownicą. Każdemu się kiedyś uda, więc nie poddawajcie
        się.Pozdrawiam.
    • Gość: PCP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 20:17
      Witam moze mi ktos podpowiedziec na co trzeba najbardziej uwazac zdajac w
      elblagu??swoje jazdy mialem po gdansku lecz mimo to zdecydowalem sie zdawac w
      egu.Zyje w przekonaniu ze wystarczy patrzec na znaki i w miare dobrze panowac
      nad samochodem i wystarczy zdac gdyz Elblag nie jest tak trudnym miastem do
      jazdy jak Gdansk,wiec jesli ktos ma ochote mnie przestrzec to bardzo by mnie to
      ucieszylo:)Pozdrawiam
      • 28.06.09, 23:19
        Ja długo wahałam się między Gdańskiem a Elblągiem - zdecydowałam się
        na Elbląg głównie ze względu na czas oczekiwania na egzamin (dwa
        tygodnie wobec prawie dwóch miesięcy w Gdańsku...) i nie żałuję, bo
        zdałam za pierwszym razem. Z tego co słyszałam egzaminatorzy w
        Elblągu lubią wydawać "podwójne" polecenia przy skręcaniu, żeby
        sprawdzić czy po wykonaniu pierwszego manewru od razu ustawisz się
        na odpowiednim pasie do kolejnego skrętu
      • Gość: drajwer IP: *.elblag.vectranet.pl 30.06.09, 01:07
        Przede wszystkim uważaj przy wyjeżdzie ze starówki.Musisz zatrzymać się na światłach,ktore sa z prawej strony a nie pod tymi,które wiszą nad jezdnia :) Jak wyjezdzasz ze star. na główną to zajmij lewy pas bo tam pasy ruchu oddzielone są linią ciągłą.często tam ktos konczy egzamin.Druga rzecz to krzyzówka koło banku millenium gdzie tez mozna sie potknąć.Poza tym trzeba uwazac na jednokierunkowych.Cóż...powodzenia życze:)
      • Gość: buhh IP: *.malbork.mm.pl 02.07.09, 11:42
        uwazaj na pieszych...
      • Gość: Wróbelek IP: *.malbork.mm.pl 02.07.09, 11:44
        Wróbelek oblał bo padał deszcz bardzo,nic nie widzialam w lusterkach i oblalam
        dlatego ze mi piesi wyleżli specjalnie...oj dlugo by tu pisac ale wina pieszych
        no i troche moja bo moglam poczekac...poprawka 7 lipca na 13.30 trzymajcie
        mocniej te kciuki :D pozdrawiam
        • Gość: lucky ;D IP: 89.174.178.* 03.07.09, 14:51
          a ja zdawałam dziś i zdałam za 1 razem ;))) pozdrawiam pana Roberta
          D. ;)))
          • Gość: ziombbb IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.07.09, 23:48
            witam. zdałem za 1 razem ale nie obyło sie bez stresu... już przy luku
            egzaminatorowi nie pasowało jak ustawiłem sobie lusterka.egzaminował mnie Pan
            "ludwiczek". na mieście bylo jako tako, popełniłem parę niegroźnych błędów
            mianowicie nie włączyłem kierunkowskazu, gdy wyjezdalem z word-u. usłyszałem z
            jego ust "to pana pierwszy błąd" bylem pewien ze nie zdam. pierwszy raz w życiu
            doznałem uczucia stresu;) ale na szczęście zapory kolejowe się zamknęły i trochę
            się uspokoiłem. Ton w jakim wymawiał polecenia Pan egzaminator był okropny, ale
            może poprostu tak gada. Po dojechaniu do word-u zaczął mi gadać jakie błędy
            popelnilem. loooooooz zdalem :D pozdro dla ponurego egzaminatora
            • Gość: bubel IP: *.malbork.mm.pl 09.07.09, 15:28
              gratuluje...jednak u niego da sie zdac...
              • Gość: wiki IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.10, 23:31
                TYLKO NIELICZNI są w porządku ! Mam na myśli pana Ossowskiego ( u niego akurat
                nie zdałam na własne życzenie, euforia po zjechaniu całego miasta, myśl że już
                koniec egzaminu sprawiła iż nie zatrzymałam się na strzałce warunkowej)
                natomiast atmosfera wspaniała ! Chciałabym przede wszystkim wspomnieć o panu
                Kurowskim ! Przesympatyczny starszy egzaminator ! Dzięki niemu w końcu mi się
                udało za 6 razem:) oby więcej takich ! Co do reszty no cóż...dużo pozostawiają
                do życzenia, przede wszystkim odrzuca ich snobizm i podejście do zdającego,
                który jest potwornie zestresowany...wszystko mają gdzieś i generalnie są
                nastawieni na oblanie, bo w końcu to dla nich kasa. Dzięki jednemu panu 3 razy
                nie zdałam, za każdym razem coś...chciałam się kłócić, ale czy to w ogóle ma
                jakiś sens ? i tak jesteśmy na przegranej pozycji, a jak chcą coś wmówić to i
                tak to zrobią. Bardzo odrzucała mnie niektórych arogancja i chęć pokazania
                wyższości nade mną...no cóż oni mnie w ogóle nie znają a oceniają właściwie po
                czym ? Generalnie to muszę przyznać że egzaminy na prawo jazdy były jednymi z
                najbardziej stresujących w moim życiu, a tak się składa że miałam ich wiele.
                Wszystkim zdającym życzę powodzenia i przede wszystkim dużo
                szczęścia bo ono tak na prawdę odgrywa tu kluczową rolę ! Szczęścia w
                wylosowaniu tak cudownego egzaminatora jak ja dzięki któremu w końcu mam
                upragnione prawo jazdy:)
              • Gość: strenka777 IP: *.elblag.vectranet.pl 27.11.10, 14:53
                wczoraj miałam na 7 00 rano egzamin teorie ,o 8 10 bylam juz po wszystkim z pozytywnym wynikiem zdalam za pierwszym razem egzaminator byl miły choc małomówny ,super da sie zdac za pierwszym razem i nie obwiniajcie za swoje bledy egzaminatorow jak ktos umnei jedzic to zda napewno powodzenia
            • Gość: pszczoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 21:05
              Pan "ludwiczek" jest okropny gosc i gbur i mam nadzieje ze czyta
              sobie te forum. Tego Pana trzeba wyslac na kurs dobrych manier bo on
              tam pracuje dla nas i za nasza kasę. Nie zdalam u niego niestety
              albo na szczescie bo potem przekonałam sie ze wsrod egzaminatorów sa
              normalni ludzie. Ale egzamin mam juz dawno za soba a od lutego 2009
              wyjezdzilam juz ok 5 tys km:))
              • Gość: jjj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 09:33
                zgadzam sie z opinią o panu "Ludwiczku" jest beznadziejny
            • Gość: jaaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 22:15
              ja tez trafiłam na pana L... pierwsze wrażenie bezcenne...ton głosu..no
              comment...przy ustawianiu lusterek widać było jak się patrzy i ogląda w
              nich...egzamin negatywny z własnej winny..nie mam do niego pretensji ale gdyby
              było choć ciutke uśmiechu an twarzy było by lepiej...może to tylko moje wrażenie
              może tak na prawdę jest pogodnym człowiekiem..ale ja odebrałam inne
              wrażenie...no ale egzamin moja wina...
          • 30.07.10, 14:46
            Hej
            zna ktoś nazwisko egzaminatora z elbląga który jest wysoki, ma
            troszke długi nos i może byc koło 30 albo i po nie wiem jaki ma
            kolor włosów bo jak mnie egzaminował to miał czapke
            pozdrawiam
          • 30.07.10, 14:48
            czy zna ktos nazwisko egzaminatora z elbląga jest wysoki ma troszke
            długi nos koło 30 nie wiem jaki ma kolor włosów bo nie widziałam bo
            jak wtedy go widziałam to miał czapke
            pozdrawiam i czekam na odpowiedz
      • Gość: mmax IP: 78.8.27.* 11.07.09, 15:25
        zdawaj w gdansku!!! w elblagu strasznie sie czepiaja. ja dzisiaj zdawalem.na 15 osob zdala jedna.ja nie zdalem.pozdro
    • Gość: lilka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.07.09, 14:48

      POZDRAWIAM SERDECZNIE DWÓCH EGZAMINATORÓW PANA O.....i PANA D....
      ŻEBY BYŁO WIĘCEJ TAKICH EGZAMINATORÓW JAK ONI TO LUDZIE BY NA LUZIE PODCHODZILI DO EGZAMINU JESTEM ZADOWOLONA Z WORDA W ELBLĄGU POZDRAWIAM WSZYSTKICH SERDECZNIE ZDAŁAM EGZAMIN I JESTEM SZCZĘŚLIWA ŻYCZĘ INNYM KURSANTOM POWODZENIA....
      • Gość: monia IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.07.09, 22:17
        a ja mam egzamin 24 lipca i jestem pełna obaw , bo mistrzem kierownicy to nie
        jestem , a zeby sie nauczyc jako tako jeżdzic to musiałam 40 h wyjezdzic ale beka...
        • Gość: mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 16:10
          ja dokupilam sobie tyle dodatkowych godzin ze prawie drugi kurs mi
          wyszedl, zdalam za 4 razem a teraz jezdze jak stara wiec sie nie
          przejmuj jak juz sie siada za kolko samemu to calkiem inaczej
          wyglada mm
        • Gość: asia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 22:00
          oj ja tez mam 24 lipca egzamin i na samą mysl sie cala trzęsę:Dale
          mam nadzieje ze jakos to bedzie;)POWODZENIA TYM CO MAJĄ EGAZMIN
          JESZCZE PRZED SOBA:D
          • Gość: Wróbelek IP: *.malbork.mm.pl 29.07.09, 21:58
            A ja jestem szczęśliwa :) Za 3 razem w końcu zdałam!!!! :D egzamin mialam
            dzisiaj na 9,jeździłam prawie godzine...było spoko:D
            Mówie wam..totalny looz,i cziLaut:F he he...Niech ktoś mi powie jak sie płaci za
            prawko?przy odbiorze czy wcześniej??
            • Gość: aneta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 18:10
              ja mam egzamin za tydzien czy ktos moze dac maly cynk jacy
              egzaminatorzy sa ok a jacy nie koniecznie
              • Gość: w koncu... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.08.09, 11:46
                ja mialam egzamin 4.08 i zdalam za 4 razem trafilam na P.Dziewulaka
                z ktorym zreszra mialam trzeci egz. i mnie na placu oblal jak ja go
                zobaczylam ze wyczytuje moje nazwisko pomyslalam ze to koniec ale
                zdalam!!! jezdzialm 50 minut po miescie objezdzilam elblag w ta i we
                wta parkowanie skosne kolo rynku we wtorek masakra ruch jak nie wiem
                co (latwo wymusic pierszenstwo oblalam za to dwa pierwsze egzaminy)
                jakos poszlo cala bylam mokra bylam pewna ze z nerwow cos znowu
                odwale strzasznie sie pilnowalam nie widzialam nic poza liniami
                ciaglymi znakami pionowymi poziomymi patrzylam na to co dzieje sie
                na drodze a ten wozil mnie w ta i z powrotem jednokierunkowe drogi
                przejechalam chyba wszystkie haha... pelno polecen typu,,na
                najblizszym skrzyzowaniu w lewo nastepnie w prawo itp.. raz
                przekroczylam predkosc o 10km ale przychamowal mi do 50 i pogrozil
                palcem no i raz zgaslo mi auto ale nic nawet nie powiedzial... jak
                wjechalam do wordu to dalej nie bylam pewna czy zdalam bo przeciez
                duzo takich przypadkow ze juz na miejscu dowiadujesz sie ze niestety
                ale NIE. zgasilam samochod i czekam jak na zbawienie jak uslyszalam
                ze witam w gronie kierowcow i podal mi reke nie moglam uwierzyc
                bylam taka szczesliwa ze chcialo mi sie plakac krzyczec smiac
                wszystko na raz z tego wszystkiego zapomialam torebki jak
                wychodzilam beka jak nic...pozdrawiam....
                • Gość: daria275 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.09, 12:08
                  Gratulacje :) Pan Dziewulak rules!
                  • Gość: 007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 10:59
                    co tu zrobic zeby trafic na tego pana Dziewulaka tak go tu chwala a
                    ja mam pierwszy egzamin za trzy dni, czy ktos wie jak on wyglada to
                    taki wysoki blondas calkiem mily z twarzy????????
                    • Gość: ll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 11:08
                      nie lysy brunet heheheheheheheh
                    • Gość: w koncu... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.08.09, 15:39
                      Pan Dziewulak nie jest zbyt wysoki troszke przy sobie mlody bladyn
                      zawsze w szarym gajerku strasznie zadbany gosciu od razu rzuca sie w
                      oczy i na pierwszy rzut oka wcale nie wyglada na takiego
                      przystepnego kazdy ma o nim inne zdanie moja kolezanka miala z nim
                      trzy egzaminy i trzy razy ja oblal raz na placu raz na parkowaniu i
                      raz na miescie ale juz nie pamietam za co... z wlasnego
                      doswiadczenia wiem ze fajni sa Pan ossowski czy jakos tam i Pan
                      Dudek pozdrawiam i zycze powodzenia a puki co ciesze sie ze juz nie
                      bede musiala stac na tej poczekalni i stresowac sie jak niewiem co
                      przed matura tyle stresu nie mialam...
                      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 16:53
                        Kto by pomyślał,że do matury podchodziłaś,z takimi bykami
                        ortograficznymi!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: olis26 IP: *.elblag.vectranet.pl 20.08.09, 15:18
                          A ja dziś♦ zdałam egzamin.I szczęśliwie trafiłam na Pana Dziewulaka,o którym tak
                          miło piszecie.Przemiły pan egzaminator,niebiosa mi go zesłały chyba,bo mam to
                          już za sobą.Pan Ossowski też wporzo!!!!
                      • Gość: jjjjj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 10:02
                        chwala tu pana D a mnie oblal dwa razy na 2 i na 4 egzaminie za
                        tydzien 5 podejscie juz nie mam sily jak obleje to rezygnuje
            • Gość: do wrobelka IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 07.09.09, 16:01
              wrobelek otoz za prawo jazdy trzeba uiscic oplate w kwocie 70 zlotych w wydziale
              komunikacji miejskiej to jest na dworcu w elblagu nie daleko word;) od zdanego
              egzaminu odczekaj sobie 2-3 dni i wtedy idziesz do tego urzedu i na parterze
              jest kasa -tam uiszczasz oplate 70 zl a pozniej kasjerka da ci kwitek i
              wedrujesz z nim na 1 pietro i tam go zostawiasz;)))i po 2 tyg ja mialam po 5
              dniach odbior prawka i jestes kierowca hehe gratuluje ze zdalas chociaz za 3 ;)))
            • Gość: do wrobla IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 07.09.09, 16:08
              wczesniej
          • Gość: justek :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 22:35
            ja zdałam w poniedziałek miałam wspaniałego egzaminatora jednak są
            ludzie mili i uprzejmi także zycze powodzenia zdającym i miejcie
            wytrwałość wkońcu zdacie i bedziecie tez mieli radość z uzyskanego
            pozytywnego wyniku :)
      • Gość: BRAWO DLA EGZAMINA IP: 109.243.123.* 14.03.10, 21:31
        SMIAC MI SIE CHCE JAK WAS CZYTAM LUDZIE;) A ZARAZEM ZAL MI WASZEJ GLUPOTY;))) BARDZO DOBRZE ZE EGZAMINATORZY OBLEWAJA , BO CO TU DUZO UKRYWAC JAK MOZNA PRZEPUSCIC KOGOS KTO STWARZA ZAGROZENIE DLA RUCHU DROGOWEGO?? ZASTANOWCIE SIE NAD SOBA CZY WY JESTESCIE DOBRYMI KIEROWCAMI SKORO OBLEWACIE I ZDAJECIE PO 7 RAZY??? MI SIE WYDAJE ZE NIEEEEEEE A POZA TYM WIDAC JAK JEZDZICIE I TE SILNIKI GASNA AHHHH SZKODA SLOW. DZIEKI BOGU ZE EGZAMINATORZY SIE NIE CACKAJA BO KTO WIE CZY BYSCIE MI RODZINY NIE POZABIJALI. PS: ODNOSNIE EGZAMINATOROW TO NIE JEST ICH WINA TEZ ZE JESTESCIE GLABAMI, POPROSTU TRZEBA ZROZUMIEC I POGODZIC SIE Z TYM ZE NIE KAZDY MUSI MNIEC PRAWO JAZDY!! I NIE ZAPOMINAJCIE ZE SA KAMERY -ZATEM EGZAMINATOR NIE OBLEJE JAK BYSCIE JEZDZILI BARDZO DOBRZE;) BRAK MI SLOW LUDZIE JESZCZE RAZ BRAK MI SLOW NA WASZA GLUPOTE, ZALOZCIE LEPIEJ ZWIAZEK ZAWODOWY/ STOWARZYSZENIE GAMONI UBIEGAJACYCH SIE O PRAWA JAZDY
        • Gość: dina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 11:47
          tylko debil tak napisze a egzaminatorzy jak im czapka staje tak
          robią byle kłopot maja lub problem to wyżywaja sie na ludziach-
          debilizm elbląski !!!!!!!!!!!!czy z ich prawkiem czy bez ludzie i
          tak sobie jezdzic beda i nikt im niezabroni ha! tym co oblewaja
          niesłusznie zycze zeby szybko zbankrutowali i stracili te pieniądze
          co wydzierają czubki niemądre.wkoncu kazdy sobie przeniesie papiery
          ipredzej lub pozniej i tak zda a cały słynny word zbankrutuje-
          oszuści jedni niech sie pilnuja bo predzej lub pozniej zapłaca za
          swoje wynioslości.a i niech coniektórzy nauczą sie kulturalnego
          zachowania wobec innych bo mozna wniesc skargi i wtedy zobaczymy kto
          bedzie taki mądry.powodzenia zdającym
    • 29.08.09, 22:49
      Widzę, że wszyscy chwalą p.Ossowskiego, ja też się dołączam :)Co do
      p.Dziewulaka to w sumie bez rewelacji. A może ktoś coś powie o
      innych egzamionatorach z naszego WORDU?
      • Gość: asia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 09:21
        nie bede sie wypowiadac na temat egzaminatorów kazdy ma inne zdanie:)
        powiem tylko ze mnie oblał najpierw pan Franciszek K a potem Dariusz
        L.. srednia przyjemnosc z nimi jezdzic byli oschli i oblali za
        szczegóły ktorych nawet nie zauwazyłam..mam nadzieje ze nastepnym
        razem mi sie trafi ktos chociaz troche fajniejszy
      • Gość: k IP: *.xdsl.centertel.pl 19.11.09, 21:40
        Bardzo polecam Pana Olejnika człowiek anioł nie gburowaty odrazu
        widać że jest z tobą a nie przeciw żeby na siłę cię oblać!!!jego
        postawa trochę odjeła mi stresu przy czwrtym podejściu i zdałam!!!!
        oczywiście ze strony zdającego trzeba troche wisiłku i bez rażących
        błędów napewno przepuści!!!! z pozdrowieniami dla Pana
        OLEJNIKA!!!!!!!!!
    • Gość: Anonim ``` IP: 87.204.90.* 04.09.09, 09:26
      No ja zdałem za 3 razem ... egzaminatorzy nie są fajnie ... tylko co
      poniektórzy ... ostanio oblał mnie za dynamike jazdy gdzie nie
      miałem żadnego błedu ... wiec co tu mysleć o niech to sam juz nie
      wiem ...
    • Gość: xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.09, 10:50
      trzech egzaminatorów jest do bani ale nie bede mowil nazwiskami
      oblewaja za co chcą...najlepszy jest pan Mariusz - naprawde spoko
      gosc
      • Gość: ....???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 15:39
        zgadzam się z przedmówczynią... są egzaminatorzy którzy oblewają bez
        powodu a w dodatku nie mają żadnej kultury do osoby
        egzaminowanej...wśród nich pan L.
        Jednak nie mozna tego powiedzieć o wszystkich-> trafiają się i tacy
        którzy potrafią zrozumieć nerwy i stres a nawet czasami pożartują:)
        • Gość: xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 11:23
          dokładnie ten pan L jest tragiczny jak mialam gzamin to byl taki
          niezadowolony ze wogole placyk mi sie udal no ale niestety oblal
          mnie na miescie po 55 minutach jazdy niewiadomo nawet za co..
          • Gość: Olo IP: 89.231.71.* 07.10.09, 14:48
            powiedz....czy jeśli będziesz naprawde umiał jeździc i naprawde znał i stosował przepisy...bedziesz oswojony z jazda w trudnych warunkach miejsch...rótko mówiąc - będziesz umiał jeździć....myslisz, że będzie w stanie Cie oblac?
            Prawda jest taka drodzy kursanci....tylko 20 % wychodzi po kursach z jako taka wiedza a jak ma egzaminator wzuiąść odpowiedzialność za kogos kto za chwile zabije siebie lub kogos...to wcale sie nie dziwie ze obleje.
            • Gość: martuska IP: *.ip.netia.com.pl 13.10.09, 13:06
              Ja dzisiaj zdałam w Elblagu! Uwazam,że zdarzają sie tacy
              egzaminatorzy niesprawiedliwi, którzy wywieraja presję na zdającym,
              ale powiedzmy sobie szczerze wiekszość jest naprawdę super i nie
              oblewaja za nic. Ja zdawałam parę razy,ale uwazam że nie zdałam z
              mojej winy i nie uważam,żeby egzaminatorzy specjalnie chcieli mnie
              oblać.Miałam utrudnione zadanie bo nie jestem z Elblaga,ale
              wykupienie kilku godzin pozwala poznac to miasto.
              Pozdrawiam Serdecznie i Nie Poddawać Się!!
            • Gość: lucky ;) IP: 89.174.178.* 13.10.09, 14:47
              zgadzam sie w 100% a najbardziej wkurzaja tacy co mowia ze wg nich
              oni jezdzili super i sa swietnymi kierowcami a oblali ich za
              niewiadomo za co-to jest zalosne! jakbys umial/a jezdzic to by cie
              nie oblali !!!
              50% sukcesu to dobra szkola a kolejna polowa to nasz wklad w prace i
              umiejetnosci, bo nawet jesli ma sie super nauczyciela,a nie potrafi
              sie wykorzystac jego wiedzy i umiejetnosci to nic po jego wysilkach.
              • Gość: krzys220 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 11:23
                Ja zdawałem wczoraj i uwierzcie mi współczuje wszystkim co zdawali w ten dzień.
                Wiatr wrecz zmiatał pachołki z placu,a po za tym czekając na swoją kolej tak
                zmarzłem ze już sam nie wiedziałem czy jest mi tak zimno czy tak na mnie stres
                działa. Mam nadzieje że następny egzamin będzie przy dużo lepszej pogodzie.
                Pozdrawiam...
                • Gość: kaska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.09, 17:08
                  ja siie zgadzam ze trzeba wybrac dobra szkole jazdy wg mnie poza
                  wszelka konkurencja jest KOREL z Hetmanskiej , niesamowite
                  dziewczyny Ewka i Monika naucza nawet najwiekszego glaba dzieki
                  dziewczynki jestescie najlepsze
                  • Gość: posiadaczka IP: *.ip.netia.com.pl 18.10.09, 18:13
                    Ja sie douczałam u Panów Wadeckich, ale polecam również szkołę jazdy
                    Boss.
                    • Gość: Karolina IP: *.elblag.vectranet.pl 30.10.09, 01:50
                      A ja polecam ELZAM. Jestem wdzięczna instruktorowi p. Zenkowi za
                      cierpliwość i wyrozumiałość. Wogóle tam są spoko goście i mają fajne
                      wykłady. Egzamin zdałam za 2 razem (na pierwszym mnie trochę
                      poniosło), ale tą szkołę mogę polecić, bo warto. Pzdr.
                  • Gość: anticol IP: *.elblag.vectranet.pl 30.10.09, 02:05
                    I znowu właściciele szkól jazdy chcą się tu wypromować. To nie jest
                    miejsce na reklamę. A póki co Korel nie jest w czołówce ośrodków i
                    chyba długo nie będzie. Jednym słowem ŻAL
                    • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 19:00
                      pewnie jestes wlascicielem jakiejs szkoly ktora tu obsmarowali wiec
                      postanowiles obsmarowac innych bardzo brzydko, trzeba sie przylozyc
                      do roboty a nie oczerniac innych zeby siebie wybielic a KOREL jest
                      the best ja tez tam sie uczylem i zdalem za pierwszym
                      razem!!!!!!!!!!!! Ewka i Monika sa super pozdrawiam dziewczynki Adam
                      • Gość: mała IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.11.09, 18:28
                        Mam pytanie czy nie uwazacie ze plac do "rekawa" przy płocie jest w jakis innych wymiarach niz powinien byc??? Pytam bo pierwszy raz trafiłam na ten plac i niestety nie poszło mi a przede mna równiez 3 osobom
                    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 23:12
                      Korel? :) proszę Was. chyba sama właścicielka bzdury wypisuje.
                      zapytajcie ludzi z Pasłęka to wam prawdę powiedzą. słabo tam
    • Gość: Tyśka IP: 77.255.193.* 22.10.09, 10:43
      Miałam dziś 5-ty egzamin. Gdybym nie trafiła na w/w egzaminatora to pewnie nie
      byłby to mój ostatni. Na prawde fajny facet, miły, nie krzyczy, nie robi
      złośliwych uwag, nie trzesie sie o samochód jakby ten był z kryształu. Przymyka
      oko na drobne błędy ale trzeba z nim uważac na predkość- kilka km wiecej i żółta
      kartka. Generalnie- wszystkim życze żeby trafili właśnie na niego!
      • Gość: mala IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.10.09, 17:46
        Zdawałam dzisiaj po raz drugi.No niestety nie wyjechałam nawet na miasto bo pan L..... bardzo m,nie zestresował. No ale mówi sie trudno i zapisuje sie na nastepny egzamin.
      • Gość: anna IP: *.dialog.net.pl 04.11.09, 15:31
        Zgadzam się z opinią o Panu O. Prawdopodobnie, gdybym nie trafiła na tego
        egzaminatora, zdawałabym po raz kolejny.
        • Gość: qaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 16:08
          no ja mialem tez dzis egzamin z panem O., gosciu jest niesamowity wprowadza extra atmosfere zartuje, nie jak z innymi, chociaz nie powiem, na latwe uliczki to mnie nie bral, jak ktos umie jezdzic i w miare opanuje stres to zda na pewno, wszystkim zycze tego pana!!!!!!! wreszcie te upragnione prawko!!! 3mcie sie
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.