Dodaj do ulubionych

Zarobki Egzaminatora

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 10:51
Czy ktoś może wie,ile zarabiają Egzaminatorzy?
Edytor zaawansowany
  • Gość: fachowiec IP: *.sti.net.pl 25.04.08, 20:38
    jestem egzaminatorem i przez ostatnie lata /egzaminuję tylko na kat. B/,
    zarabiałem ok 1800 miesięcznie. Teraz po podwyżkach moja pensja kształtuje sie w
    okolicach kwoty 2600 netto. Pozdrawiam. Acha praca praktycznie od rana do
    wieczora, często sobota i niedziela... Trzeba ja kochać /te prace/ i wtedy można
    przeboleć stracony czas dla rodziny za tak marne pieniądze.
  • Gość: agusia_ok IP: 89.231.200.* 25.04.08, 21:18
    Niejeden chciałby zarabiać tak "marne pieniądze" Proponuje przenieść
    się do marketu za 1000 zł miesięcznie to może doceni Pan to co ma,
    wielu ludzi może o tym tylko pomarzyc i moze warto bylo sie nad tym
    zastanowic przed podjeciem takiej "strasznie wymagajace"
    pracy.Lepiej bylo zostac np policjantem ktory z narazeniem zycia
    pracuje nie tylko w niedziele i soboty ale takze w swieta i zarobki
    ma porownywalne
  • Gość: ewa IP: 83.168.106.* 25.04.08, 21:21
    Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy jak odpowiedzialna jest praca instruktora czy
    egzaminatora-jedzie i non stop musi uwazac,żeby szanowny kursant nie wpakował
    siebie i jego w kolizję.
  • Gość: agusia_ok IP: 89.231.200.* 25.04.08, 21:24
    A twierdzisz ze praca policjanta lub pielegniarki nie jest
    odpowiedzialna a ile zarabiaja np pielegniarki? zdajesz sobie z tego
    sprawe? i wcale nie maja wolnych sobót niedziel i swiat
  • Gość: ewa IP: 83.168.106.* 26.04.08, 08:54
    to w czym problem? Zostań egzaminatorem
  • Gość: Piotr IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 26.04.08, 22:49
    Agusia, strasznie naiwna jesteś! Lub może tylko naiwne są Twoje
    wypowiedzi...
    Uważasz, że 2600 zł to dużo???? To tak średniawo. Na pewno nie dużo!
    A jeśli np. pielęgniarki zarabniają mniej, to nie znczy, że inni
    mają zarabiać też mniej. Niech pielęgniarki zarabiają więcej!!!!
    Pracownicy marketów jeśli czują się poszkodowani niech walczą o
    swoje prawa! To nie jest argument, aby inni zarabiali tyle co oni!
    Co do pracy w soboty czy niedziele... Za pracę w święta ma się inny
    wolny dzień! I nie wolno zatrudniać w każdą niedzilę! Zresztą
    decydując się na pracę w szpitalu czy markecie wiemy, że będzie to
    praca inaczej rozłożona niż od 7.00 do 15.00.
    Istnieje też coś takiego, jak czas nominalny, czyli ilość godzin do
    wypracowania w miesiącu, które określa kodeks pracy i tyle właśnie
    pracownicy muszą wypracować, a godziny pracy mogą być rozłożone
    różnie, np. w nocy czy w niedzielę, ale jest to ta sama ilość
    godzin! Praca ponad te godziny to już praca w godzinach
    nadliczblwych, zupełnie inaczej płatna. Więc jeśli ktoś chce zarobić
    więcej kosztem rodziny, jego wybór! Zresztą dopuszczalna ilość
    godzin nadliczbowych w miesiącu też jest określowa...
    To tak w skrócie jako wyjaśnienie... Mniej zaciekłości, a więcej
    racjonalnego myslenia;-)
  • 28.07.08, 11:30
    Pielęgniarki maja pieniadze porównywalne z egzaminatorem a może
    nawet więcej bo dyzury płatne sa osobno.
  • Gość: Lilka IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 28.07.08, 13:58
    A kto Ci to powiedział i o jakich dyżurach myślisz? Pielęgniarka ma
    stałą pensję + dodatek za pracę w nocy i niedziele i nie są to duże
    pieniądze. Jeśli za wszystkie noce i niedziele razem (zależnie od
    ich ilości i swojej stawki zaszeregowania) ma jakieś 300-400 zł
    wiecej, to już dobry miesiąc. Jeśli uważasz, że to dużo, to... nie
    pozostaje Ci nic innego, jak zostać pielegniarką;-). Jest naprawdę
    duże zapotrzebowanie:-). I wystarczy tylko mieć maturę i skończyć
    licencjat. Każdy może...
  • Gość: Ela IP: *.ghnet.pl 28.07.08, 14:10
    Chodziło mi o inaczej płatne noce i dni swiateczne.
    2400-2600 to zarobki brutto pielegniarki w szpitalu. Po podwyżkach
    oczywiście.
  • Gość: Lilka IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 28.07.08, 18:39
    Nie wiem o jakich PŁATNYCH nocach i dyżurach świątecznych piszesz:-
    ).
    Oczwywiście, że praca, także w nocy i święta jest płatna, społecznie
    jeszcze na szczęście nie musimy pracować. Ile? Napisałam w
    poprzedniej wypowiedzi. Jestem pielęgniarką i to akurat wiem.

    Może myślisz o tzw. dyżurach prywatnych? Ale to praca na czarno, u
    mnie np. w ogóle niedopuszczalna. Jeśli u Ciebie możliwa, to lepiej
    siedź cicho, bo jeszcze Ci się urząd skarbowy do tyłka dobierze:-).
    Poza tym na czarno to na czarno, tego chyba do pensji nie wliczasz?

    Zresztą... Czemu tu akurat o pielęgniarkach??? Czy to jakieś
    pielęgniarskie forum czy co?
  • Gość: Ela IP: *.ghnet.pl 28.07.08, 21:14
    A tak jakos dyskusja zeszła na boczny tor.
    Zasadniczo bywam tu bo robie prawko.
  • 25.04.08, 21:32
    Zgadzam się z przedmówcą, że to nie jest marna kasa. Ale jest to
    naprawdę odpowiedzialne, stresujące i monotonne zajęcie, współczuję.
    Ja na szczęście nie odpowiadam za niczyje życie, choć mam pracę
    odpowiedzialną, odpowiadam tylko za co innego, na szczęście, po tłuc
    się od rana do wieczora z kursantami i jeszcze musieć z nimi gadać;).
    W markecie płacą tysiaka? Za co? Bo jak na zmiany to ja chcę.

    Do autorki: a ty za co ile dostajesz i dlaczego tak mało?
    To pytanie jest cokolwiek nie na miejcu. Jak mnie wpieniają klienci,
    którzy się mnie o to pytają. Może niech się jeszcze zapytają ile
    razy w tygodniu z iloma współżyję i jakiej pasty do zębów używam, no
    ludzie.
    --
    .... potem cisza normalna więc całkiem nieznośna ....
    Po prostu faceci mają swojego rodzaju"honor" i unikają rozgłosu.
    Ot co. (by: w357)
  • Gość: agusia_ok IP: 89.231.200.* 25.04.08, 21:40
    ja wcale nie kwestionuje ze to zajecie nie wymaga odpowiedzialnosci
    czy cierpliwosci ale denerwuej mnie stawianie sie w roli biednego
    umeczonego egzaminatora i jeszcze ubolewanie nad nim. Człowiek jak
    człowiek, i praca jak kazda inna. Jedne zawody sa bardziej
    odpowiedzialne inne mniej i kazdy wybiera to co dla niego najlepsze.
  • 25.04.08, 21:50
    to bardzo malo,biorac pod uwage,ze jest to bardzo odpowiedzialna i
    meczaca praca.szczerze mowiac myslalam,ze z 5000 netto.mysle,ze
    egzaminatorzy naprawde musza to lubic,przeciez maja wiele lat
    praktyki jako instruktorzy,przechodza trudne egzaminy,a na koniec
    2000pln.
  • Gość: linia.frontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 22:10
    Własnie też to przemyślałam i wiesz co Egzaminatorze - nie lepiej Ci
    było zostać instruktorem? Wierz mi, że lepiej, Ty to zresztą pewnie
    wiesz. Ktoś o dodatkowych kwalifikacjach, po kursue za kupę forsy
    powienien mieć większą pensję. W supermarkecie może pracować
    większość ludzi- nie każdy z supermarketu dałby radę być
    egzaminatorem, dlatego pracuje w supermarkecie (tzn. nie tylko,
    doskonale wiemy, że spora część osób po prostu musi mieć jakąś
    pracę, obecne wymagania potrafia być naprawdę śmieszne). Tak, to
    trzeba lubić, może dlatego egzaminatorzy potrafią być tacy mili.
    Egzaminatorze, przecież w niedzielę nie ma egzaminów - czy
    sugerujesz tu jakąś papierologię? A ja myślałam, że papierologię
    robi za was rozbudowana i sformalizowana do granic możliwości
    administracja ośrodka, wy już 'tylko' egzaminujecie?
    A w ogóle to ja chcę powiedzieć, że WORD jako firma to ŻENADA.
    Dodzwonić się nie można, ja potrafiłam całymi dniami wisieć na
    telefonie i nic, na maile nie odpowiada, terminy "realizacji
    zamówienia" masakrycznie długie, sama oferta wcale nie tania i
    jeszcze zlokalizowana na drugim krańcu rzeczywistości. Musiałam to
    powiedzieć, bo mnie to wpienia, po co jest na tej stronie tyle
    mumerów i adresów e-mail, skoro, nic nie działa? Jak robię raban i
    piszę pod wszystkie maile, to wtedy ktoś odpisuje, jak pisze tylko
    do koordynatora to zlewka.
  • Gość: Andre IP: *.onlinesc.net 28.07.08, 01:40
    Pam pytanie. Ile zarobi egzaminator z uprawnieniami na kat. A , B ,
    Cchodzi mi o zarobki teraz obecnie brutto, netto. Dziękuje
  • Gość: linia.frontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 21:55
    Jedne zawody sa bardziej odpowiedzialne inne mniej i kazdy wybiera
    to co dla niego najlepsze.

    Chciałaś powiedzieć: nieliczni wybierają to, co dla nich najlepsze,
    większość wybiera to, gdzie przyjmuja? :)
  • 25.04.08, 22:00
    chcialam powiedziec,ze podziwiam panow egzaminatorow,za
    cierpliwosc,pasje i oddanie z jakim wykonuja swoja prace.tylko
    tyle.a jezeli praca daje satysfakcje,to jest najwazniejsze.pozdrawiam
  • Gość: linia.frontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 22:13
    Zgadzam się w 1005 - kilkanaście godzin spędzonych zamiast kierowcy -
    z galaretą na ruchliwych ulicach, a w zamian bluzgi, że "sk.. mnie
    uwalił".
  • Gość: kostka IP: 83.168.106.* 26.04.08, 09:00
    Mam dwóch instruktórów jazdy-jeden ujada na mnie, na cały świat, drugi jest
    super cierpliwy-ten drugi mówi pierwszemu,że dzięki takim nieumiejącym jeździć
    ma pracę, więc na nich nie zrzędzi, I tro chyba o to chodzi- gdybyśmy nie
    brudzili, sprzątaczka nie miałaby możliwości zarobku. Więc jak słyszę taką panią
    narzekającą,że ludzie to brudasy, to własnie coś takiego jej mówię. Oczywiście
    najlepiej nic nie robić i kasę brać, ale to już temat na inny wątek
  • 26.04.08, 10:54
    W niedziele sa egzaminy, niektore WORDy tak wlasnie ratują się z
    ponad 30 dniowych kolejek.
  • Gość: tsa5 IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.08, 16:08
    w zarobkach nigdy nie będzie zgodności. Zaraz się zacznie dyskusja który zawód
    ważniejszy, lepszy, potrzebniejszy czy lekki czy ciężki. Zawsze będzie tak że
    robotnik będzie narzekał na tych "zza biurka" co nic nie robią a biorą 2 razy
    tyle co on. Kwestia opłacalności danego zawodu powinna narodzić się przy jego
    wyborze.
  • Gość: egzek IP: *.chello.pl 28.04.08, 21:43
    Po pierwsze: każdy może zostać egzaminatorem! oczywiści jak ma
    wyższe wykształcenie itp. Nikt nikomu nie zamyka drogi do tego
    zawodu. Jak w każdej pracy są dobre i złe stron. Złe to sami o nich
    tu piszecie ( oblał mnie - a może poprostu sama/sam sie oblałeś?)
    dobre ... no jest parę, m.in. zarobki, ale to dopiero od stycznia po
    podniesieniu pensji przez rozporządzenie. Dlatego zapraszam do
    zawodu, sam jak zaczynałem 6 lat temu był duży problem aby kurs na
    egzaminatorów w ogóle się rozpoczął, nie było chętnych! Później
    tylko parę egzaminów przed komisją z ministerstwa i jak się ma
    uprawnienia do egzaminowania w zakresie kat. A,B,C,D i E ( tak jak
    ja :))) )to zarabia się znacznie więcej niż 2600 PLN. Proszę
    pamiętać, każdy może zostać egzaminatorem.
  • 28.04.08, 23:15
    no dokladnie egzek, ludzie przeciez nikt wam nie broni zostac
    egzaminatorem...wiec nie rozumiem co poniektorych wyzej ktorzy narzekaja ze
    zarabiajaj mniej...wasz wybor, kazdy wybierajac zawod musi sie liczyc z
    konsekwencjami typu : nizsza placa:P
    --
    Klęski się zdarzają. Nikt ich nie uniknie. Dlatego lepiej czasem przegrać bitwę
    o swoje marzenia niż zostać pokonanym, nie wiedząc po co sie walczyło:)
  • Gość: agusia IP: 89.231.201.* 29.04.08, 19:13
    kazdy wybiera to co uwaza i jak to w zyciu jedni zarabiaja wiecej
    inni mniej zalezy od jego zdolnosci i umiejetnosci
  • Gość: Word IP: *.itcomp.pl 02.05.08, 22:26
    Mam pytanie ije może zarobić na netto ( na ręke ) egzaminator
    posiadający uprawnienia do egzaminowania na kategorie a,b,c ???
  • Gość: gość IP: *.wlb.vectranet.pl 30.04.08, 10:18
    dyskusja wre, a wystarczy zajrzeć do Dziennika Ustaw z 2007 r. Nr
    197,poz.1437 gdzie jest opublikowane Rozporządzenie Ministra
    Transportu z 11 października 2007 r. w sprawie wynagradzania
    egzaminatorów przeprowadzających egzaminy kandydatów na kierowców i
    kierowców
  • Gość: linia.frontu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 23:09
    Ale my nie gadamy o tym ile zarabia, tylko o tym, czy to dobrze, czy
    źle, i czy w oóle, i że ci to to, a tamci to tamto - a tego w DZU
    już nie ma. :)
    Jest to kolejny temat o niczym. Nie zauważyłeś?
  • 28.07.08, 15:45
    Moze jeszcze zapytajmy egzaminatorow gdzie te pieniadze wydaja? :-)
    Dajmy spokoj egzaminatorom,policjantom i pielegniarkom ( fajny mix) -
    ciekawe kogo jeszcze dorzucimy do tego wora - moze lekarzy ? :-)))
    tez maja odpowiedzialna prace a kiepsko zarabiaja. Ja wyznaje
    zasade : komu nie pasuje niech sobie zmieni a ofiary z siebie nie
    robi.
  • 28.07.08, 18:36
    do tych ciekawskich ktorzy bardzo chca wiedziec ile zarabia egzaminator: jak
    byscie naprawde chcieli wiedziec to w internecie jest naprawde wszystko. ja
    jestem egzaminatorem i nie narzekam ani na pensje ani na to ze trzeba pracowac
    nadgodziny i soboty zeby zmniejszyc kolejki ani na to ze ktos mnie za plecami
    nawyzywa od roznych ze niby to moja wina ze go oblalem... lubie to co robie, to
    jest moja pasja i staram sie jak moge. nie interesuja mnie inne zawody i
    zarobki. jaki z tego wniosek? niech kazdy wybiera taka prace jaka mu sie podoba,
    zajecie w ktorym czuje sie dobrze a satysfakcja z pracy uspokoi jego mysli o
    zarobki i warunki pracy innych...
  • 28.07.08, 23:51
    I tak trzymac panie egzaminatorze Bolek-10.Pewnie w porzadku z pana
    gosc egzaminator. Pozdrawiam wszystkich egzaminatorow, ktorzy tez sa
    zadowoleni z pracy i zarobkow jak Bolek-10. Sobie i innym zycze,
    abysmy tylko na takich trafiali podczas egzaminow.pozdr

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.