Dodaj do ulubionych

koszmarna zmiana pasa

07.09.08, 21:12
w tej chwili to chyba mój największy problem. Co jest? Nie widzę, czy samochód
przed którym chce się wcisnąć jedzie szybko czy wolno, nie jestem pewna czy
ten, który widoczny jest w lusterku jedzie pasem na który próbuję wjechać czy
może następnym. Egzamin zdawałam w Warszawie ok. 18.00. Jechałam Marynarską.
Dla mnie koszmar, tłumy samochodów i jak tu zmienić pas, żeby np. skręcić w
lewo albo po prostu uciec bo właśnie kończy się ten którym jadę. Może ktoś ma
receptę. Boję się, że na kolejnym egzaminie sytuacja się powtórzy.m
Edytor zaawansowany
  • Gość: Doverowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 21:36
    Myślę, ze to kwestia wprawy i praktyki. Ja też tak miałam na
    początku. Teraz juz wiem że trzeba się wciskac, naprawdę, bo inaczej
    nie wjedziesz/wyjedziesz/zmienisz pasa ruchu. Jak widzę, ze w
    jakiejś tam odległości jest samochód, to kierunek i gazu. ;]
  • Gość: Emilia IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 07.09.08, 21:40
    Tak, właśnie, gazu! Tak mnie uczył mój instruktor, raczej nie
    zwalniać, tylko gazu! Oczywiście są wyjątki, czasem musisz nieco
    wyhamować i zaczekać, ale zaraz potem gazu!
    To wszystko kwestia treningu i wprawy, to po prostu przychodzi z
    czasem. Wiem, miałam tak jak Ty, sądziłam, że nigdy tego nie
    opanuję, a jednak... Czas, trening - tyle.
  • toyota08 07.09.08, 21:47
    Mam ten sam problem.Nie zdałam egzaminu przez złą zmianę pasa.Za
    długo się wachałam a jak się zdecydowałam to zrobiłam to żle i to
    już nie była zmiana pasa tylko wymuszenie.I przesiadka.A jak się tak
    będe wpychać to przecież znowu egzaminator uzna to za wymuszenie.
  • Gość: Doverowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 22:19
    Jeżeli zrobisz to dośc sprawnie i płynnie, a przede wszystkim nie
    będziesz się zastanawiac, to wyjdzie Ci to. Najgorsze jest
    niezdecydowanie, bo w każdym ułamkusekundy pojazd znajduje sie w
    innej odległości i inna ma prędkośc. Liczy się tu przede wszystkim
    refleks i zdecydowanie, ale bez przesady oczywiście ;)
  • Gość: Staś IP: *.idc.net.pl 07.09.08, 22:35
    Zostaje tylko ćwiczenie.
    1.obserwuj co dzieje się nie tylko przed samochodem, ale i po bokach i za Tobą.
    Będzie Ci łatwiej i bezpieczniej.
    2.Chcesz zmienić pas to w kolejności:
    -sprawdź sytuację na sąsiednim pasie (naucz się przy patrzeniu w boczne lusterko
    skręcać głowę, dzięki temu zobaczysz kątem oka co dziej się obok Twojego
    samochodu, w tzw. martwej strefie,
    - włącz kierunkowskaz,
    -sprawdź jeszcze raz, a jeżeli trzeba to i kilka razy. Samochód, który się
    zbliża po prostu "rośnie" w lusterku.
    - dopiero teraz zmieniaj pas. Raczej dodaj gazu, a przynajmniej jedź tak samo.
    Zwalniaj tylko wtedy, jeżeli Twój pas się kończy, a sąsiedni jest zajęty.
    Jak będziesz to robić samodzielni, tzn. nie czekając aż instruktor za każdym
    razem będzie Ci podpowiadał, to dosyć szybko się nauczysz. Powodzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.