Dodaj do ulubionych

Instruktor-ale uczciwy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 10:52
Proszę o poradę,mianowicie:jak delikatnie dać do zrozumienia
instruktorowi,żeby nie skracał godzin jazd.tzn.zamiast godziny
jeżdżę czterdzieści pięć minut.
Dodam,że jestem z małego miasteczka i ten instruktor szkoli
dobrze,ale skraca czas jazd,nie tylko mnie.
Nie chcę się przenosić do innej szkoły,bo tam jest jeszcze gorzej.
Proszę o poradę.
Obserwuj wątek
    • Gość: drzazga kursant nie wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 17:32
      Stawka za 1 kilometr przebiegu pojazdu wykorzystywanego do celów
      służbowych = 0,8358 - to są same koszty pojazdu.
      Do tego dolicz koszta osobowe, płace, narzuty na płace, ZUS,
      podatki ...
      To,że przepisy pozwalają instruktorom prowadzić działalność poniżej
      kosztów ich uzyskania nie znaczy, że oni Was oszukują.
      Raczej jest odwrotnie - to kursant wykorzystuje tą nienormalną
      sytuację, niszczy sprzęt, zdrowie instruktora, płaci za 20 km a
      chciałby przejechać 100 km za 35 zł.

      Ważniejsza jest nauka niż przejechane kilometry.
      pozdr

      • permanentne_7_niebo Re: kursant nie wie 06.11.08, 22:44
        A ewentualna wymiana sprzęgła, zwalona skrzynia biegów, filtr
        paliwa, czy inny diabeł. Przeglądy jeszcze. Materiały
        eksploatacyjne. Nie ma lekko.

        Tylko widzisz. Ośrodki szkolenia coś zobowiązuje. Tym czymś jest
        Dziennik Ustaw. A tam w tym dzienniku jest napisane, że szkolenie
        praktyczne to 30h x 60 minut. Nie 45.

        Jeszcze bym coś napisała, ale się zamknę.

        Jak bym rozwiązała sprawę? Tak:
        "Dlaczego skracasz mi jazdy??? Jestem uczciwą osobą i życzę sobie
        uczciwego traktowania".
        --
        [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
        po to aby ...
      • permanentne_7_niebo Re: kursant nie wie 06.11.08, 23:56
        Jednak się nie zamknę. Jak sobie wytwarzasz nienormalną sytuację, to
        nie miej pretensji do kursantów, że nie mają świadomości pewnych
        spraw i chcą jeździć zgodnie z programem nauczania (chamy i
        prostaki, co?;p). Jakoś ludzie prowadzą OSK, jakoś mogą mieć
        konkurencyjne ceny i jakoś mogą na tym dobrze wychodzić. Tylko w to
        trzeba włożyć pracę. Jeśli nie umiesz prowadzić firmy, to nie wiń za
        to kursantów, bo to już jest paranoja. Przeczytaj to, co piszesz,
        rozłóż to sobie na czynniki pierwsze i złóż spowrotem.

        Wiesz co, to jest tania prowokacja, tak? Brak mi słów po prostu.
        --
        [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
        po to aby ...
      • permanentne_7_niebo Re: Instruktor-ale uczciwy 07.11.08, 10:47
        Tomeczku, ty chyba sobie żartujesz? Ostatnim miejscem, w które
        pojadę jest ten twój boo.pl, niedobrze mi się robi, bo widzę to od
        roku, cyklicznie, w każdym wątku. Czas przeznaczony na spam
        przeznacz na moderację strony internetowej, bo nawet mój blog
        wygląda bardziej profesjonalnie. Ta strona odstrasza.
        --
        [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
        po to aby ...
      • Gość: ppp Re: Instruktor? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 21:45
        Z planu nauczania:
        "4. Zajęcia praktyczne obejmują zajęcia prowadzone na placu
        manewrowym i w ruchu drogowym, przy czym:
        1) mogą być rozpoczęte po przeprowadzeniu zajęć teoretycznych;
        2) muszą uwzględniać jazdę poza obszarem zabudowanym lub na drogach
        o dopuszczalnej prędkości poruszania się powyżej 70 km/h o łącznym
        czasie nie krótszym niż:
        a) 3 godziny, przy kategorii A1, A lub B1,
        b) 4 godziny, przy kategorii B, C1, C, T, B+E, C1+E lub D1+E,
        c) 10 godzin, przy kategorii D1, C+E oraz D+E,
        d) 20 godzin, przy kategorii D;
        3) powinny być prowadzone łącznie na odcinku nie mniejszym niż 50 km
        (z wyjątkiem kategorii T) w czasie jednych zajęć, jeżeli dotyczą
        jazdy, o której mowa w pkt 2;
        4) powinny uwzględniać co najmniej 2 godziny jazdy w ruchu drogowym
        w okresie od zmierzchu do świtu dla wszystkich kategorii prawa
        jazdy – nie dotyczy osób w stosunku do których
        lekarz wprowadził ograniczenie możliwości prowadzenia pojazdu w
        okresie od zmierzchu do świtu."
        "§ 5. Godzina szkolenia teoretycznego równa się 45 minutom, a
        szkolenia praktycznego 60 minutom."

        Panie instruktorze jak widzisz mowa jest o zajęciach praktycznych a
        nie o jeździe samochodem.
        A to zasadnicza różnica.

        pozdr
        • mdrive Re: Instruktor? 06.11.08, 22:01
          ...ppp, ale żeś się na pracował.:) Czy autor tego wątku napisał coś o
          ograniczeniu jego jazdy z przyczyn zdrowotnych do 45-iu minut???
          Ale żeś się napocił. Dzięki za pouczenie, bez sensu w tym przypadku. Zerżnąć z
          zapisu i wkleić każdy może, ale powinien to zrobić z sensem i w temacie. i w
          ogóle nie wiem po co zamieściłeś/aś ten wydruk. Bo komentarzem to go nie
          nazwę.Przecież wszyscy znamy to na pamięć.
          Pozdrawia pan instruktor.
        • permanentne_7_niebo Re: Instruktor? 07.11.08, 00:09
          Ppp - z posta autorki wnioskujemy wszyscy, że czas szkolenia
          praktycznego wynosi 45 minut i na tym się kończy. Kursantka nie
          dodaje, że pozostałe 15 minut to np. obsługa, lub tłumaczenie błędów
          w jeździe, a koniec i wypad z autka:)

          Ja też nie jestem świrem, który nie da się chłopakowi odpryskać,
          kupić picia, czy kawy z automatu, czy nawet załatwić spr służbowej w
          biurze, i nie będę lecieć do biura, bo się 2x spóźnił. I instruktor
          wiedział, że może - a mimo to nie wykorzystywał tego! Ja wiem, że
          dla chłopaków to jest męczące, praca jest eksploatująca i na
          początku wychodzą z auta zryci. Ale taka jest specyfika tej pracy,
          im też nie opłaca się wyciagać sobie przerw w ramach prywatnego
          czasu, a chyba 99% osk zaczyna o pełnej i kończy o pełnej. Ja też
          jak pracuję nie robię sobie przerwy co godzina. Co innego raz, dwa
          razy, co innego nagminnie po 15 minut.
          --
          [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
          po to aby ...
          • Gość: gość Re: Instruktor? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 07:04
            Dzięki Wszystkim za wypowiedzi,ale ten instruktor skraca czas jazd
            wielu innym osobom i nie broń faceta,bo nie wiesz,jak faktycznie
            jest.
            Coż mogę dodać,zrobiłam u tego faceta dwie kategorie,na każdej
            skrobnął kilka godzin dla siebie tzn,skraca czas jazd,nie wspomnę o
            wielu godzinach,które u niego dokupiłam.
            Teraz chciałam zrobić u niego trzecią kategorię,no i zaczęłam a
            dlatego znowu u niego bo szkoli dobrze,tylko z uczciwością ma
            problemy i szlag mnie trafia,jak znowu zaczyna mnie oszukiwać.
            i nie pisz ,że pozostałe piętnaście minut,to obsługa,tłumaczenie
            błędów.Nie jesteś na kursie ,nie wiesz,jak to wszystko wygląda.
    • Gość: lalka Re: Instruktor-ale uczciwy IP: *.zax.pl 07.11.08, 10:53
      miałam podobna sytuacje, raz, drugi az wkoncu za trzecim razem, gdy tylko sie
      zblizalismy do miejsca zerowego, zapytałam: a to juz koniec jazdy,bo
      ,,chyba,,zostało pare minut do konca, czy sie ,,myle,,...zadziałało:D, od tamtej
      pory jezdzilismy, tyle ile powinnam;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka