Dodaj do ulubionych

babska autoszkoła w wawie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 12:29
jestem po 20 godz kursu, uczy mnie kobieta, bo cała szkoła jest
kobieca ;-) czy ktoś z Was miał do czynienia z ta szkołą? jak uczą
wg Was? bo opinii nie znam a mężczyźni i jeżdżące kobiety z mojego
otoczenia twierdzą że lepiej jednak uczy facet, czy doszkalające
brać już u instruktora innej płci???

pozdr.
Edytor zaawansowany
  • permanentne_7_niebo 19.11.08, 12:37
    Zapytaj, czy tym instruktorem jest Jacek A. - a jeśli jest to go
    pozdrów ;D Nie wiem, jak uczy, wiem tylko, że jeśli zrozumie się
    jego poczucie humoru, to zaczyna być zabawny.
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
    po to aby ...
  • Gość: sokramka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 12:38
    nie , uczy mnie kobieta , Eliza
  • permanentne_7_niebo 19.11.08, 12:41
    Wiem, pisałaś, ale kiedyś uczył tam ten Jacek i jestem ciekawa, co u
    niego ;D Babek stamtąd nie znam.
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
    po to aby ...
  • permanentne_7_niebo 29.12.10, 11:09
    A, Jacuś już od dawna w KEN pracuje ;)
    --
    [*] w pół... 28.02.2008

    Nie odbierajcie ludziom marzeń o pracy w wordzie.
  • oshima 19.01.10, 15:10
    polecasz czy odradzasz?
  • Gość: moi IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.10, 09:36
    ja od mojej instruktorki z innej szkoły słyszałam, że ta szkoła jest
    beznadziejna. podobno instruktorki nie przykładają się, generalnie
    mają w nosie kursanta. była nawet podobno taka sytuacja, że
    instruktorka zostawiła na łuku zupełnie zieloną dziewczynę żeby
    sobie poćwiczyła, a sama poleciała na plotki z inną intruktorką. no
    i efekt był taki, że kursantka starciła kontrolę nad samochodem i
    przywaliła w inny samochód, który stał na łuku obok
  • misia126 27.12.08, 17:49
    A ja bardzo polecam "babska", wlasnie ze wzgledu na Jacka A. Jezdzilam z nim i
    zdalam za pierwszym razem. Wiem jeszcze o dwoch innych dziewczynach, ktore tez
    zdaly za pierwszym podejsciem (wiem o nich nie od Jacka :) ).
    Kilka godzin jezdzilam z dziewczyna - jakos "dziwnie" bylo... Jednak co facet to
    facet :)

  • Gość: smutna i zła IP: *.merinet.pl 20.11.08, 14:30
    Jakiś czas temu uczyłam się jeździć w tej szkole jazdy.
    Na początku było całkiem nieźle, dopóki moja instruktorka nie
    odeszła z tej szkoły jazdy.Zaznaczam,że nie wiem jak jest teraz być
    może lepiej niż w wtedy gdy ja chodziłam, a mianowicie Panie
    instruktorki dzieliły się samochodami tzn.jeden tydzień jedna
    instruktorka,a w drugim jej koleżanka jeździła jej samochodem.
    Oprócz tego Panie instruktorki nie zawsze miały czas, by uczyć z
    powodu zbyt dużej liczby kursantów.Niestety odczułam to na własnej
    skórze.Wiem,że uczyli tam też Panowie, ale z nimi nigdy nie miałam
    jazdy.Nie chcę nikogo zniechęcać, każdy ma prawo wyboru,szkół jazdy
    jest przecież bardzo dużo.
  • kasiaksena 21.11.08, 09:17
    ale czy zdałaś? liczy sie efekt koncowy, ja jestem aktualnie
    kursantką babskiej szkółki i nie narzekam, mam b. dobry kontakt z
    moja instruktorka, jest dostepna na telefon itp, mozna sie dogadac a
    i jazdy sa miłe, fachowo prowadzone i w luznej atmosferze,
    --
    Człowiek, który nie robi błędów, zwykle nie robi niczego.
  • Gość: smutna i zła IP: *.merinet.pl 21.11.08, 10:32
    Moje jazdy też były prowadzone w miłej i luźnej atmosferze.
    Niestety nie miało to wpływu na efekt końcowy, bo moja instruktorka
    dzieliła swój czas między ośrodkiem na mokotowie a tarchominem,
    gdzie babska szkółka miała swój drugi ośrodek, by potem odeszła, a
    reszta instruktorek nie zawsze miała dla mnie czas.
    Z tego co piszesz dużo się zmieniło.
    Życzę Ci dużej liczby godzin jazdy i sukcesu na egzaminie.
    Ja niestety nie zdałam.
  • Gość: Ola IP: *.acn.waw.pl 21.12.08, 23:04
    HEJ KOCHANE KOBIETKI!
    UWAZAJCIE!! NIE IDZCIE DO TEJ SZKOLY!
    JAZDY NIESTETY WAS TAM NIE NAUCZA!!

    Lepiej wybrac auto-szkole kolo miejsca zmiaszkania. Zorientujcie się wczesniej jak jest postrzegana szkola przez samych kursantów tzn. pojdzcie do kursanta, ktory wlasnie skonczyl jazdy, wezcie na bok i zapytajcie czy jest zadowolony, czy duzo go instruktor nauczyl i czy przećwiczył wszystkie manewry do perfekcji ( a nie jak w Babskiej Autoszkole- „[…]parkowania równoległego nie cwiczymy bo i tak nie daja tego na egzaminie[…]” )- uwierzcie daja…
    Chce Was kochane przestrzec, egzaminatorzy robia wszystko aby udowodnic mlodemu kierowcy, ze wlasnie nie potrafi jeździć. Zapiszcie sie do osoby starszej, najlepiej baaaardzo wymagającej, a konkretnie do takiej przy której będzie Wam się chcialo plakac po jazdach, ale wierzcie mi, taki instruktor nauczy Was wiecej niż niunia z Babskiej Autoszkoly, która tylko chwali, ze wszystko ladnie Wam wychodzi…heh
    Zycze Wszystkim powidzenia, ja już jestem kierowca ;) i nic Babskiej Autoszkole nie zawdzeczam…
    Pozdrawiam,
    Ola
  • Gość: smutna i zla IP: *.merinet.pl 27.12.08, 12:03
    Zgadzam się z tobą, bo sama odczułam to na własnej skórze,szkopuł w
    tym ,że ta szkoła była najbliżej mojego miejsca zamieszkania i
    dlatego do niej poszłam, a potem z niej odeszłam, bo rzeczywiście
    nic mimo zapewnień ze strony kierowniczki tej szkoły niczego mnie
    nie nauczono.Myślalam,że zmieniło się coś na lepsze, ale z tego co
    piszesz jest po staremu. Ja też tak jak ty przestrzegam przed tą
    szkołą.
  • 17lipiec1976 04.02.09, 15:29
    mam z nim jazdy, polecam:)
    --
    szczęście u progu........?
  • belcia26 09.10.09, 11:38
    Lubie tą babkę,ale Warszawskiej Babskiej Szkoly nie polecam.
  • Gość: mam_prawko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 11:00
    "parkowania równoległego nie ćwiczymy" to stek bzdur, zdałam prawko
    za pierwszym razem, na Odlewniczej, właśnie po kursie w "babskiej" ,
    parkowanie katowałam do bólu, bo właśnie: "a może da ci ten manewr
    na egzaminie" , nie uczono mnie "na blondynkę" pt. tyle i tyle
    obrotów kierownicą w prawo, na łuku to zaczynasz manewr za tym
    słupkiem" nie tędy droga, nauczono mnie jazdy "na słuch" "na
    wyczucie" i wcale nie po to, "zeby zdać" tylko żeby "umieć jeździc".

    tak właśnie, POLECAM BABSKĄ AUTOSZKOŁĘ!
  • belli_sima 08.10.09, 11:35
    bzdura!
    Ja w babskiej jeździłam z dwoma instruktorkami i Jackiem A. którego
    tu wszysscy chwala - i wszyscy, podkreslam, WSZYSCY uczyli mnie
    parkowania równoległego a Jacek A pilował mnie z tego aż do
    znudzenia i mówił, że to może byc na egzaminie. Teraz lepiej umiem
    równoległe niż prostopadłe - jestem przed egzaminem i się nie boję
    raczej.
  • Gość: Anusia IP: *.de.ibm.com 27.03.09, 11:31
    To dziwne co piszesz. Ja też uczyłam się jeździć w tej szkole i
    zdałam za pierwszym razem. Rzeczywiście, na rozpoczęcie jazd z
    wybraną przeze mnie instruktorką (panią Moniką) musiałam poczekać,
    bo było dużo kursantów (tę instruktorkę poleciła mi koleżanka, więc
    nie chciałam iść do "pierwszej wolnej"). Ale do poziomu nauki nie
    mam żadnych zastrzeżeń, 100%-towy profesjonalizm.
  • Gość: ika IP: *.aster.pl 10.03.11, 17:31
    akurat to, że jeździ się w tej szkole różnymi autami jest plusem. Każde auto jest inne, inaczej się jeździ,ba rusza. Na egzaminie człowiek się nie stresuje, że do tej pory jeździł jednym autem i nagle musi wsiąść do innego. Różne auta to naprawdę duży plus plus!!!
  • Gość: . IP: 80.48.90.* 04.02.09, 19:04
    Hmmm

    Dla mnie to mało ważne czy "Babska" , czy "Chłopska",
    aby tylko POPRAWNIE Łuczyła,
    a nie traciła czas na "Babskie Gadki"!!!!

    "Bawiłem się" w kilka "sportów extremalnych" i Kobitki-Instruktorki
    sprawdzały się na 100% TYLKO WTEDY, gdy traktowały wszystkich
    po "Chłopsku" , a nie --- "jakoś to ....." itd.itp.

    Kręcenie "kółkiem" może być tak samo śmiertelne jak zabawa z BRONIĄ
    PALNĄ.

    Dziś.....z samego rana .... widziałem kiiiilka dobrze roztrzaskanych
    samochodów.
    Niby ślizgawica, ciemno i zimno.....
    Patolog nikogo nie pyta z jakiej "szkółki" pochodzi....On robi
    swoje...
    Blacharz robi swoje....
    Policja robi swoje (tzn.spisuje Protokół)
    Urząd Miasta/Gminy (itp.) wypisuje Akt Zgonu.....

    Każdy ma zajęcie .

    I Gdzie Tu Kryzys Gospodarczy ?
  • Gość: obserwator IP: 88.220.166.* 15.05.09, 10:32
    Ogolnie instruktorki sa w porzadku, i staraja się dobrze uczyć ale
    głowna włascicielka Babskiej niemiłosiernie je wykorzystuje, m.in.
    dając niskie stawki.
  • belli_sima 08.10.09, 11:39
    Wszyscy instruktorzy chyba mało zarabiają, bo sam kurs nie jest
    drogi licząc 30 godzin teoretycznego i tyle samo praktycznego kursu.
    Inaczej musielibysmy płacić duzo więcej - logiczne, że szkoła nie
    podniesie opłaty za kurs, co się odbija na zarobkach
    instruktorów.Chcialibyście zapłacić za kurs więcej? ja nie bardzo...
  • Gość: zadowolona IP: 193.138.110.* 23.10.09, 14:55
    skończyłam kurs w tej szkole, filia Al. Lotników. zdałam za
    pierwszym razem! a wszystko dzięki Pani Iwonie - dobrze tłumaczy,
    motywuje, ale i wymaga, naprawdę polecam
  • Gość: pola IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.10.09, 10:03
    Podobno pani Iwona Slowicka (czy Slowińska, jakos tak) bardzo dobrze
    uczy i u niej ludzie zdaja za pierwszym albo drugim razem). A ja mam
    lekcje u pani Marty i tez jest super (nie pamietam nazwiska).
  • Gość: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 17:43
    A ja kiedys mialam u P.Ani i nie polecam
  • Gość: czarna IP: *.aster.pl 02.01.10, 16:26
    Ja polecam babską autoszkołę - w szczególności Panią Basię M ;) o
    poziomie świadczy najlepiej zdany za 1 razem egzamin ;)
  • mwiha1 20.01.10, 12:04
    Ja mam rowniez jazdy z panią Basią M, czy ona rowniez na Ciebie krzyczała? :-)
  • Gość: Basia IP: *.chello.pl 20.01.10, 12:59
    Co to za towarzystwo wzajemnej adoracji ? :-O
  • Gość: mwiha1 IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 20.01.10, 13:34
    A to ty jezdzisz z Barbarą M, ja z Panią Basią ale P.
  • Gość: Baba IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 20.01.10, 13:40
    No dziewczyny wymieniają się opiniami ot tyle :-)
    A moze ty Basiu jesteś jedną z instruktorek baskiej? :-)
    Basia M? Basia P? :-)
    Ja mam kiepskie wrazenia co do tej szkoły...pozniej doszkalałam się w innej i
    o niebo więcej sie dowiedziałam.
  • oshima 21.01.10, 15:35
    a u kogo jezdziłas?
  • belcia26 21.01.10, 15:40
    Gość portalu: czarna napisał(a):

    > Ja polecam babską autoszkołę - w szczególności Panią Basię M ;) o
    > poziomie świadczy najlepiej zdany za 1 razem egzamin ;)

    Nie ma znaczenia ile razy zdajesz egzamin,sa tacy co zdali za
    10razem i jeżdzą ,a sa tacy co za pierwszym razem i boja sie wsiąść
    za kółko
  • Gość: justa IP: *.jmdi.pl 22.01.10, 12:33
    wybrałam kurs w tej szkole i od razu powiem PORAŻKA!!!! jeździłam z
    instruktorka o imieniu Agnieszka...młoda dziewczyna beznadziejna, patrzyła tylko
    aby odbębnić godziny..właściwie przy niej to nauczyłam się jeździć tylko po
    prostej drodze...zmieniać jedynkę na dwójke itd ..pozatym nagminnie urywała czas
    z jazdy..konczymy o pełnej godzinie a z 7 minbut urwane ..policzcie sobie przez
    30 godzin ile czasu poszło w kosmos...
    po 2 zdawać mam na Bemowie...spotykam sie z nia na Elektoralnej ..jade tą samą
    trasą na Bemowo, na Bemowie z pół godziny na placyk i wracam tą sama trasą na
    Elektoralną. Z 2 godzin ..godzine spędzam na dojazd na Bemaowo i powrót na
    Elektoralną...koncze kurs i okazuje sie ze nie wiele umiem..wybiram sobie juz
    inna szkołe ..chociaz usilnie mnie namawia na dodatkowe jazdy instruktorka
    ..nawet dostaje smsa o promocji na dodatkowe..ale ja juz wiem ze to wywalanie
    kasy w błoto...szukam po necie szkoły..instruktora..znajduje..nie napisze kto i
    jak szkoła zeby nie było ze reklama...
    trafiam do chlopaka...tez młodego...tylko ze chlopakowi sie chce mnie nauczyc ,
    tłumaczyc, korygować błedy...w końcu jeździmy po trasach egzaminacyjnych,
    wychodzi szydło z worka , że ja nie wiele umiem...mam nawyk nie puszczania
    sprzegła przy zmianie biegów...nigdy instruktorka z babskiej nie skorygowała
    ...chlopak mi tłucze do głowy...jak ma byc prawidłowo..chłopak kazdy manewr
    omawia, tłumaczy jak krowie na pastwisku...jezdzi po trasach gdzie egzaminy...po
    prostu mu sie chce..mnie nauczyc...jak przyszłam do niego po 30 godzinach to
    zapytał co ja robiłam na kursie..praktycznie uczy mnie jezdzic...po kazdej
    lekcji omawia ze mna wszystko..jakie błedy , co dobrze, co źle...
    tak na serio dopiero teraz sie ucze jezdzic ..w lewo , zawrac..rownąrzedne,
    jednokierunkowe itd itd ...
    w babskiej szkole nie objezdziłąm Bemowa, nigdy nie byłam przy metrze, przy
    Nasielskiej..po prostu jedna trasa aby godziny zleciały
    NIE POLECAM.....TO KIEPSKA SZKOŁA...NIE NAUCZĄ CIE JEŹDZIC...
    NIE ZDASZ EGZAMINU.... ta insytruktorak podrudziła total beznadzieja..Agnieszka
    wystrzegajcie sie jej...olewka , oszukiwanie na czasie ..byle ona zarobiła..nic
    nie nauczy ...
    mam porównianie..chłopak tez młody , spokojny, ale jemu sie po prostu chce
    nauczyc aby czlowiek jezdził//
  • Gość: justa IP: *.jmdi.pl 22.01.10, 12:39
    i jeszcze jedno jak czytam te pochwały na temat tej szkoly to mam wrazenie ze
    sami sobie robia dobry PR...
    a prawda jest taka ze to kiepska szkoła...nie nauczą ...kiepska jest
    instruktorka Agnieszka...beznadziejna tak na serio..nie znam p Basi ale nie
    ufam tej szkole i radze omijacx ją z daleka..
    najlepiej wybrac szkołe , ktora jest blisko osrodka egzaminacyjnego....aby nie
    tracic czasu na dojazdy...
    NEGATYW DLA TEJ SZKOŁY...chociazby za oszukiwanie na czasie...bo to po prostu
    jest złodziejstwo
  • Gość: Balbibna IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 26.01.10, 10:28
    Ja również nie jestem zadowolona. Jak słucham jak inni maja lekcje i
    instruktor podchodzi do kursanta na zasadzie-ty nie umiesz to ja cię naucze. W
    babskiej mialam wrazenie, ze wymaga sie ode mnie ze od razu wsiądę i będę
    jezdzial, Ja mialam problemy nawet z ruszaniem i wstydzilam sie tego- inni
    instr. uwazaja ze ruszanie nie zawsze wychodzi-moja Pani instr. zakladala, ze
    taki banal to kazdy poinien potrafic. Na ulicy czulam sie zakompleksioną
    pierdołą...a nie powinnam- w koncu dopiero się uczę....No nic-ja koncze tam
    kurs i pójdę na jazdy doszkalające do innego ośrodka.
  • belcia26 26.01.10, 11:06
    Chętnie polece szkole w której ja kończyłam kurs:)
  • Gość: Goska IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 26.01.10, 12:06
    No właśnie, kazda z was umiala od razu jezdzic?
  • belcia26 26.01.10, 16:58
    Gość portalu: Goska napisał(a):

    > No właśnie, kazda z was umiala od razu jezdzic?

    Na początku kursu było fatalnie ale po nim tyle wykupiłam jazd
    doszkalajacych,że teraz jest ok.
  • Gość: berdebul IP: *.chello.pl 26.01.10, 14:15
    To nie jest złe podejście - jak musisz sobie poradzić to sobie radzisz i nauka idzie szybciej:) Zaczynałam w ścisłym centrum Wwy, czułam się jak pierdoła nie raz i jeszcze nie raz się tak poczuję za kółkiem. Nie przejmuj się tym, nawet jak trąbią - kompleksy sobie leczą klaksonem;)
    Problemy z ruszaniem mogę powiedzieć że miałam do ostatniej chwili - na ostatnich jazdach doszkalających (54?55? godzina) też mi gasł, bo wyłam ze śmiechu:)
  • Gość: Goferek IP: *.acn.waw.pl 28.01.10, 21:02
    Mnie kobieta z tej szkoły wogóle niczego nie nauczyła, jazda po miescie to było
    jej gadanie co zrobic a nie jak zrobic, przy jednoczesnym kreceniu moja
    kierownica.Jakby mi powiedziala co i jak to szybciej bym to zlapal...Jazdy
    doszkalajace mialem w innej szkole bo wiem, ezostajac tam i tak niczego bym sie
    nie nauczyl.Moze mialem pecha do instruktorki, ale coz...na szczescie prawko juz
    mam a babska autoszkola pozostala tylko koszmarem.
  • Gość: Gość IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 29.01.10, 09:54
    A jak jest z jazdami doszkalającymi w tej skzole? Czy jesli po
    wyjezdzonych 30 h nie umiemy najlepiej i chcemy sie doszkalac ale w
    innej szkole to czy wydadza zaswiadczenie o zakonczonym kursie?
  • Gość: berdebul IP: *.chello.pl 29.01.10, 12:59
    kończysz kurs=odbierasz papiery. A to co z tym zrobisz, gdzie będziesz robić doszkalające itd to już Twój wybór.
    Ja jeździłam w swoim osk, z tym samym instruktorem. :)
  • Gość: Gość IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 29.01.10, 13:05
    No ale jest chyba coś takiego jak egzamin wewnętrzny praktyczny, a
    jeśli się go nie zda to wogóle wyaddzą papiery o zakonczonym kursie?
  • Gość: berdebul IP: *.chello.pl 29.01.10, 22:34
    Nie wiem, możliwe że wtedy nie wydają i trzeba odjeździć ileś h. Ja wewnętrzny bez problemu, więc papiery miałam wydane.
  • Gość: Osóbka IP: *.chello.pl 01.02.10, 11:10
    Pytałam w tej szkole o samochody sześciobiegowe, ale pani powiedziała, że
    takich nie mają i na razie nie będzie. Byłam na stronie internetowej i napisane
    jest, że dysponują nowymi samochodami takimi jakie są używane na egzaminie. Nie
    zapiszę się tam na kurs.
  • Gość: mała IP: *.171.87.67.static.crowley.pl 28.12.10, 13:01
    co do oszukawania czasu to święta racja...instruktorka za każdym razem 15 minut mojego czasu przeznacza na umówienie się na jazdę z poprzednią kursantką, potem papieros a 15 minut za każdym razem to wychodzi 3 godziny :(.....a jak się rozchorujesz to możesz przyjść chora albo nie przyjść wcale tyle że wtedy przepadaja ci godziny i o zgrozO jeszcze musisz za to płacicić BEZNADZIEJA
  • jestklawo 02.06.10, 11:24
    justa napisał(a):

    >że ja nie wiele umiem...

    coś ty, taki geniusz?

    >mam nawyk nie puszczania sprzegła przy zmianie biegów

    a jednak zwykły tłumok :))) Wrzucisz jedynkę i jedziesz z wciśniętym
    sprzęgłem? To niemożliwe :))) O ortografii nie wspomnę
  • Gość: mała IP: *.182.105.68.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.12.10, 22:35
    wiem, że minęło troche czasu od Twojego wpisu, ale może mogłabyś plecić mi instruktora z którego byłas tak bardzo zadowolona?
    o mały włos, a zapisałbym się do Babskiej.... no a teraz o się zastanawiam....
  • Gość: ika IP: *.aster.pl 10.03.11, 17:27
    Nie zgadzam się z tą opinią, własnie tam nauczyłam się jeździć!!! I dzięki tej szkole i swojej instruktorce, zdałam za pierwszym razem. Za pierwszym i żadnego zadania nie powtarzałam na egzaminie 2 razy. O czymś to świadczy prawda!? Instruktorka, która mnie uczyła wszystko co złe korygowała i wszystko dokładnie tłumaczyła. POLECAM SZKOŁĘ !!!!!!!!!!
  • Gość: Miśka IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 01.02.10, 11:24
    Jedyne co mogę polecic w tej szkole to teorie-Pani blondynka ( nie
    pamietam nazwiska)jest swietna, wczuwa sie i widac, ze sprawia jej
    to satysfakcję. Bylam na wsyztskich zajęciach i ani razu sie nie
    nudziłam. Co do instr, no ja poznałam tylko jedną-hmm nie
    polecam.Ale wiem,ze inni byli bardziej zadowoleni niz ja. Co prawda
    kurs ukonczylam, ale ze względów zdrowotonych narazie do państwowego
    egzaminu nie podchodziłam.Doszkalające juz przed samym egzanime
    wezmę na bank w innej szkole!!!
  • mirka.zdzirka 02.02.10, 13:36
    Co do pani blondynki (p. Aneta) - zgadzam się w 100 procentach.
    Zajęcia teoretyczne wspominam bardzo dobrze właśnie dzięki niej.
    Bardzo pozytywnie nastawiona do kursantów. Ta druga pani od teorii
    (chyba p. Agnieszka) też była sympatyczna, ale nie miała w sobie
    tyle entuzjazmu ;) , przez co mniej z tych zajęć wynosiłam.

    A ja akurat z moich instruktorek jestem b zadowolona - jeździłam z
    p. Martą i p. Moniką i dobrze się z nimi dogadywałam i sporo się
    nauczyłam (może parkowanie nadal nie jest moją mocną stroną, ale
    czasem mi wychodzi;)). Żałuję tylko, że tak mało jeździłam w
    okolicach ośrodka egzaminacyjnego. Kurs skończony, ale zanim zapiszę
    się na egzamin, muszę trochę pojeździć po Okęciu i okolicach. Znacie
    może jakąś dobrą szkołę/instruktora w pobliżu Radarowej?
  • belcia26 02.02.10, 15:53
    Ja jezdzilam z taką rudą Agnieszką(nazwiska nie pamietam)i powiem ze
    do pogadania babka fajna ale nie polecam jako instruktorki.
  • Gość: Osóbka IP: *.chello.pl 01.02.10, 12:18
    I jeszcze jedno znalazłam na stronie babskiej szkole jazdy. Tłumaczą się z
    wycieku na zewnątrz danych osobowych kursantów.
    www.babska.pl/oswiadczenie
  • Gość: aranaaa IP: *.acn.waw.pl 01.02.10, 16:30
    No za to akurat nie mozna winic szkoły...wszedzie moze sie znalezc nieuczciwy
    pracownik.
  • permanentne_7_niebo 29.12.10, 11:18
    Ranking TVN Warszawa: Babska Autoszkoła - Najlepsza szkoła nauki jazdy w Warszawie

    Chcecie wiedzieć, jak się robiło ten ranking? On był w necie, klikało się na swoją szkółkę ile wlezie. Nie pamiętam, czy można było tylko raz dziennie, nie mniej zależało to od tego, ilu pracownikom się chciało klikać. ;p Założę się, że wszyscy tak robili.
    Babska ok, ale Collina? Pierwsze słyszę o takiej szkole ;p
    --
    [*] w pół... 28.02.2008

    Faceci są jak kursanci - do ostatniej jazdy nie można im zaufać, bo nigdy nie wiesz, co im do głowy strzeli.
  • Gość: zawiedziony IP: *.chello.pl 09.04.10, 21:32
    Babska to sciema z barakiem na lotników (bazar). Dodatkowo nie mają
    6-biegowych toyot i wychodzi że nie będą ich mieli bo właściciele
    olewają widac kursantów a to ma wpływ na egzaminach.
  • Gość: Ech, ach, och IP: *.chello.pl 26.04.10, 12:25
    Na stronie internetowej wypisują, że posiadają nowiutkie samochody takie jak na
    egzaminie, w rzeczywistości nie mają ani jednego sześciobiegowego. Dużo zmian w
    trakcie kursu, dziś instruktorka pracuje na drugi okazuje się, że nie pracuje.
    Siedziba, to barak wkomponowany między jakieś stragany skośnookich na
    zaniedbanym bazarze.
  • Gość: dora IP: 109.243.197.* 11.06.10, 10:25
    Babska Autoszkoła ma Toyoty sześciobiegowe. Wystarczy zerknąć na stronę, tam
    jest informacja.
  • oshima 11.06.10, 12:12
    Gość portalu: dora napisał(a):

    > Babska Autoszkoła ma Toyoty sześciobiegowe. Wystarczy zerknąć na stronę, tam
    > jest informacja.

    Tak. Te toyoty 6-biegowe istnieją tylko w teorii na stronie internetowej!
  • Gość: dora IP: 109.243.19.* 14.06.10, 15:25
    Nie rozumiem, dlaczego ktoś wprowadza tu w błąd, a nie pofatyguje
    się sprawdzić. Osobiście jeździłam w Babskiej na sześciobiegowej i
    jestem tego absolutnie pewna.
  • oshima 15.06.10, 21:10
    Osobiście jeździłaś? Ciekawe gdzie? Bo na pewno nie z ELEKTORALNEJ. Wyżej
    pisałaś, że "na stronie jest napisane".
    Ja też tam dopiero skończyłam kurs i instruktorka kilkukrotnie powtarzała mi, że
    nie mają 6-biegówek (CENTRUM), więc nawet nie miałam okazji przed egzaminem
    przećwiczyć jazdy z taką skrzynią.
  • Gość: dora IP: 94.254.198.* 16.06.10, 12:00
    Jeździłam (i jeżdżę) na Mokotowie. A na Elektoralnej też jest
    sześciobiegowa teraz, więc zapewne Ty jeździłaś wtedy gdy w Babskiej
    jeszcze sześciobiegowych nie było. Ale teraz są, więc nie wprowadzaj
    ludzi w błąd. Po prostu wcześniej nie było.
  • oshima 17.06.10, 21:09
    Jak zaczynałam jezdzić- to było na stronie napisane- jakże by inaczej?- że są
    6biegówki. Jeździłam, skończyłam ok 2,5 -3 tygodnie temu- i do tamtej pory jakoś
    nie było.
    A Ty skąd wiesz, że są na Elektoralnej? Przeczytałaś na stronie czy uwierzyłaś
    instruktorowi, który uczy Cię jeżdzić? :D
  • Gość: dora IP: 109.243.31.* 01.07.10, 13:55
    Jak zaczynałam jeździć, to na stronie internetowej nie było info, że
    mają sześciobiegowe. Że są sześciobiegowe info pojawiło się
    niedawno (sprawdziłam, wpis na stronie z 10 maja 2010!). Bez sensu
    jest taka dyskusja, generalnie sześciobiegowe są, przecież jeżdże na
    nich
  • oshima 14.07.10, 17:57
    no to świetnie, że są i że jeździsz. Rozumiem, że sugerujesz, iż to instruktorka
    z uporem maniaka wprowadzała mnie w błąd, powtarzając, że nie elektoralnej nie
    ma 6b.
  • Gość: dora IP: 109.243.76.* 16.07.10, 14:33
    Nie, nie to sugeruję, to jasne, że wtedy, gdy Ty jeździłaś to
    jeszcze nie było, a teraz są. I tyle.
  • Gość: zniesmaczona IP: 88.220.166.* 21.07.10, 14:55
    Wstyd jak właścicielka prowadzi taką działalnosc w baraku a lepsza
    siedziba i nowsza na Elektoralnej podobno ma być zlikwidowana :(.
    Z tego co wiem 6-ciobiegówki są na Elektoralnej.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.10, 13:10
    Ja bym wzięła pozostałe godziny u innego instruktora lub instruktorki najważniejsze aby była dość surowa osoba - na egzaminie nikt nie będzie się do ciebie uśmiechał ani gawędził.
    Jestem właśnie przed egzaminem ;) i bardzo żałuję że nikt mi nie doradził :) pewnie bym podjęła zupełnie inne decyzje.
  • Gość: mała IP: *.171.87.67.static.crowley.pl 28.12.10, 12:56
    Ja też się uczę w tej szkole i o ile wykłady z teorii były naprawdę dobrze prowadzone to same jazdy niestety totalna porażka....chyba że trafiłam na taka instruktorkę :(
  • Gość: gość IP: 194.29.130.* 28.12.10, 13:01
    A z kim jezdzisz? Ja tez robie tam kurs, mam panią Iwonę i jestem bardzo zadowolona.
  • Gość: x IP: *.acn.waw.pl 24.01.11, 20:24
    Odradzam Panią A. Ż. miałam z nią jazdy, baaaardzo skąpe tłumaczenie i dzielenie się wiedzą. Ponad to czesto była "nie w humorze" i niemiła. Jakby mi łaskę robiła, że ze mną jeździ. Poza tym są tam duuuuuże problemy z zapisami...musiałam sie upominać, żeby nie skończyć z 1 godziną jazdy tygodniowo...
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 19:05
    może po prostu nie słuchałaś? Ja jeździłam z panią Ż i z panią K- byłam i jestem baaaardzo zadowolona. Dużo jeździłam, wszystko wytłumaczone, nie było pytan bez odpowiedzi. No i najważniejsze zdaaaaałam egzamin. Mogę z czystym sumieniem polecic Babską
  • Gość: x IP: *.acn.waw.pl 01.02.11, 17:48
    No właśnie... nie miałam czego słuchać. Zmieniłam szkołę w czasie kursu i w ciągu pierwszych 4 godzin jazd w nowym miejscu, nauczyłam się więcej, niż przez 20 w babskiej. Bardzo rzadko piszę opinie na forach. Dla autoszkoły zrobiłam wyjątek, bo to jaką tworzą aurę wokół siebie (np. w TVN) najlepszej szkoły, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Nie chcę, żeby ktoś się zdziwił jak ja. Tak, więc uważajcie, bo nie wszystko złoto co się świeci. Powodzenia!
  • Gość: Gość IP: 193.109.212.* 02.02.11, 17:48
    a ja bardzo polecam te szkołę, co prawda robiłam tam kurs ponad dwa lata temu, ale z tego co czytam pani Basia M. wciąż tam uczy i serdecznie ją pozdrawiam. Nauczyła mnie jeździć tak, że nawet koledzy potrafią to docenić :-) Przede wszystkim uczyła jeździć a nie tylko zdawać egzamin i bardzo dużo praktycznych rad od niej usłyszałam. Zdałam egzamin za pierwszym razem, od tamtego czasu przejechałam 80 tys. kilometrów bez żadnej stłuczki, przejechałam całą Europę (mając prawko zaledwie od pół roku) i połowę Stanów Zjednoczonych i wszędzie potrafiłam sobie dać rade. Serdecznie polecam. Oczywiście wybór instruktora to kwestia indywidualna, ja wybrałam kobietę, gdyż uznałam, że mniej mnie to będzie stresować, idąc na kurs nie potrafiłam nawet odpalić samochodu :-)
  • Gość: gościuwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.11, 11:57
    a ja polecę tę szkołę. Dziewczyny są super wszystkie bez wyjątku. Jedziłam z kilkoma bo chciałam szybko skończyć kurs przed wyjazdem. Widziałam na parkingu panny naburmuszone że im nic nie wychodzi i winią za to swoje instruktorki. A prawda jest taka że jak ktoś słucha, chce korzystać z rad a nie od razu z góry zakłada że instruktorka jest "be" to potem takie bzdury na forach wypisują że instruktoka X to niemiła, a Y nic ją nie nauczyła. Któraś zmieniła szkołę- ok ale najpierw podstaw nauczyły cię dziewczyny, a inny instruktor w innej szkole tylko cię doszkolił!! Najwięcej pracy jest na początku, potem to już tylko "szlofowanie" nabytych umiejętniości.
    Polecam Babską- WSZYSTKIE dziewczyny tam są świetne, a czasami nawet my mamy gorszy dzień i trzeba to zrozumieć a nie jechać publicznie, bo nie macie odwagi osobiści instuktorce powiedzieć, zapytać....
    Baby trzymajcie sie pozdrawiam
    Wasza Kursantka
  • oshima 04.02.11, 12:59
    > Polecam Babską- WSZYSTKIE dziewczyny tam są świetne

    Jeździłaś z kilkoma a chwalisz wszystkie? Ciekawe.... Pachnie mi tu autopromocją.. :S
  • Gość: Ika IP: *.aster.pl 11.02.11, 21:09
    I ja polecam szkołę. Nie wiem skąd takie niepochlebne opinie, dziewczyny w szkole świetnie uczą z pełnym profesjonalizmem a świadczyć może o tym fakt, że większość kursantek zdaje za pierwszym czy drugim razem. Polecam instruktorkę panią Edytę i panią Elizę. Jak ktoś się chce nauczyć jeździć, to niech wybierze tę szkołe. Tam się wyjeżdża tyle godzin ile ma się zapłaconych, nie ma czau na pierdoły.
    Tak na marginesie, spotykałam często osoby które jeżdziły w innych szkołach gdzie niczego się nie nauczyły a które po jazdach w Babskiej były maksymalnie zadowolone i złe, że wcześniej tam nie trafiły.
    Polecam szkołę!!!
  • Gość: Ika IP: *.aster.pl 13.02.11, 10:54
    I jeszcze jedno. Wczoraj ja również miałam egzamin i zdałam za pierwszym razem i jak to egzaminator ujął, nie miał się do czego przyczepić. Zadania wykonane bezbłędnie!
    Dodam, że od początku szkoliłam się w Babskiej i bardzo się cieszę!!! Polecam!!!
    A jak ktoś nie wierzy, niech sobie wykupi kurs w innej szkole jazdy a potem narzeka, że zdaje 7, 8 czy 10 raz egzamin.
  • Gość: ala IP: *.kosnet.pl 13.02.11, 11:58
    egzaminator na egzaminie poza zdawkowym wynik pozytywny nie sadzę by ujął cytuje,,nie miał się do czego przyczepić,,jeśli analizuje to raczej wynik negatywny
  • Gość: ala IP: *.kosnet.pl 13.02.11, 12:01
    instruktorzy a nie nazwa ja miałam 4 z czego tylko 1 się do tej pracy nadawał był cierpliwy dawał wskazówki itd.
  • Gość: zdająca. IP: *.aster.pl 14.02.11, 13:56
    Oczywiście ty wiesz najlepiej co powiedział egzaminator! Śmiechu warte.
  • janegood 08.02.11, 15:21
    mnie uczył facet, ale podoba mi się pomysł baskiej szkoły jazdy
  • Gość: franka:) IP: *.play-internet.pl 15.02.11, 04:21
    Robiłam tam kurs na początku 2009 konkretnie o szkole nie mam zdania jedna z wielu,natomiast mogę się wypowiedzieć odnośnie jednej instruktorki z którą wszystkie 30h wyjeździłam.Super kobieta,zjeździłam z panią A.Z chyba całą Warszawę bo ma ją w 1 palcu kurcze lepiej jak taxi pokazała mi znak na Olszynka czy coś takiego,gdzie na wykładach powiedziano,że takiego w Wawie nie ma,pokazała nawet panowanie nad poślizgiem jestem zachwycona bo od 2009 mam prawko i dzięki wskazówką pani A.Z jak szukać ulicy nie z perspektywy autobusu odnajduję się w stolicy.Mama kurs robiła w innej szkole ale na dodatkowe wysłałam ją do p.A.Z zdała za 3 to sukces:)potem poszły 2 koleżanki z pracy obie w tym samym dniu zdawały i za 1 podejściem zdały ja za kontakt dostałam "merci".Teraz przed egzaminem jest brat nie chciał z babą jak to określił ale go namówiłam i jeździ z p.A.Z zobaczymy jaki będzie jego wynik.
    Tylko pani A.Z już chyba po wakacjach 2010 w babskiej nie pracuje szkoda wielka tylko dla szkoły,że straciła lub pozbyła się(p.A.Z nie powiedziała) w 100%doświadczonej,wyrozumiałej i z jajem ale ostrej i wymagającej instruktorki.Się rozpisałam:) ale chciałam naświetlić wszystkim,że cały szkopuł i umiejętność radzenia sobie na drodze tkwi nie w szkole: babska,zielony listek czy imola tylko doświadczenie, wiadomości i wymagania przekazane przez instruktora.Powodzenia wszystkim zdającym i zdolnych kursantów dla pani A.Z:)*
  • Gość: :) IP: *.acn.waw.pl 21.02.11, 21:58
    DLA BABSKIEJ WIELKIE NIE!!!! Słuchajcie, po jazdach w babskiej nie wyjechałam nawet z placu ( i wyprzedzając autopromocyjne komentarze, sam egzaminator mi powiedział, żebym zmieniła szkołę, bo widzi, że sobie dobrze radzę z samochodem, ale brakowało nauczycielskich wskazówek). Tak też uczyniłam i na jazdy doszkalające zapisałam się do innej szkoły. Od razu poczułam różnicę, nauczyli mnie wszystkiego. Byłam w szoku, że jeździłam przez 30 godzin bez podstawowych wskazówek (jak układać ręce na kierowniczy w czasie skrętów, PRAWIDŁOWO ustawić lusterka itd... . Po 5 godzinach w nowej szkole poszłam dziś na egzamin i ...zdałam!!!! Po BABSKIEJ NIE UMIAŁAM NIC, wystarczyło 5 godzin w innej szkole i jeżdżenie staje się łatwe, spokojne i wszystko jest pod kontrolą. Trzymam kciuki za Was i brońcie się przez babską!
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 21:11
    a ja ostatnio jeździłam z panią A. wykupiłam 10h doszkalania. Wreszcie uświadomiła mi że nie korzystam z lusterek, jak się zachowywyać za kierownicą, gdzie patrzeć i nie przejmować sie nie "spinać" za kierownicą (bardzo stresowałama się tymi co stali za mną ). I zdałam za 2. razem. Ale nie była to wina Instruktorki tylko moja-tak byłam zdenerwowana że "nie wyjechałam z placu" jak tu ktoś pisał. Ale noga z nerwów "latała mi" i nie mogłam tego pokonać. Ale po szczerej rozmowie z instruktorką w szkole poszlam nastawiona pozytywnie i zdałam!!! I już jeżdżę!!!
    I ja polecam te szkołe i już :)
  • skapanawogniu 11.04.11, 10:15
    Hej dziewczyny!
    Właśnie jestem po pierwszym weekendzie zajęć teoretycznych w Babskiej szkole na al.lotników. Zajęcia mam z p. Anetą i do niej też wpisałam się na zajęcia praktyczne. Czy któraś z Was miała z nią jazdy? Możecie podzielić się opiniami.
    Zajęcia teoretyczne prowadzi według mnie świetnie. Jest konkretna i porusza wiele tematów.
    Będę wdzięczna za odpowiedzi i polecenie ewentualnie innej instruktorki!
    --
    Pozdrawiam!
  • Gość: Gość IP: 178.73.48.* 28.10.11, 13:29
    Zajęcia teoretyczne były moim zdaniem dobrze prowadzone. Jednak moja instruktorka często odwoływała lub przekładała mi jazdy, na dodatek jakoś nie mogłam z nią pogadać "na luzie", jeździłam w stresie, co nie było przyjemne. Może nie najgorzej tłumaczyła, jednak sama atmosfera nie była za miła :( A Skody się psuły (i było ich mało)...
  • Gość: ja1985 IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.11, 10:28
    a ja bardzo mile wspominam kurs w babskiej. I wbrew negatywnej opinii jednej z osób nie zgodzę się, że Pani A.Ż. jest złym instruktorem. Kobieta skarb, wszystko tłumaczy bardzo dobrze, jak były z mojej strony ajkieś wątliwości, rozrysowywała mi temat na kartce i później ćwiczyliśmy w praktyce. Pytała się, czy znam jakieś punkty w Warszawie, gdzie chcę jeździć, poćwiczyć (ronda, skrzyżowania itp). niezwykle ciepła i cierpliwa osoba. Uczy jeździć na wyczucie, nie schematycznie. Polecam wszystkim tę szkołę i oczyiście serdecznie pozdrawiam Panią Agnieszkę.
  • Gość: hs IP: *.home.aster.pl 07.02.12, 17:17
    A ja w sumie myślę, że to nie kwestia szkoły tylko tego jaki instruktor się trafi i czy będzie pasował do nas temperamentem oraz jakie sami mamy nastawienie.
    Skończyłam kurs w Babskiej w listopadzie 2011 i nie mam złych wspomnień z tej szkoły. Jeździłam z instruktorem Markiem, spokojnie mogę polecić. Pani w biurze szkoły też sympatyczna.
    Jedyne do czego mogę się przyczepić to, że kilka razy trafił mi się zepsuty samochód.
  • Gość: daraba IP: *.centertel.pl 14.02.12, 16:05
    Che! Pani w biurze to po "dropsach" chyba siedzi. Wyczułam że jest fałszywa. Wyuczona i tyle. Kiedyś widziałam jak jedna z instruktorek wyszła z biura spłakana, mówiła do drugiej że źle się tam dzieje, że nie szanują pracowników. Nie miałam jazd z tą Panią za to miałam konkretną instruktorkę E. i zdałam za 2 razem! Polecam choć ta Pani nie stawia na bylejakość:-)Ja z początku chciałam zrezygnować ale zagryzłam zęby i efekt był. Zajęcia teoretyczne z Panią M. w centum marnie mnie przygotowały do praktycznych jazd i może dlatego na początku współpraca z moją instruktorką szła marnie:-( jakieś filmy i ciągłe wychodzenia z telefonem-tu duży minus, reszta ok. aaaaaaaa, i brudne samochody!
  • Gość: Anka IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.05.12, 22:52
    Witam, ja szczerze tej szkoły nie polecam absolutnie nikomu. niczego sie tam nie nauczylam, instruktorki tylko czekaja kiedy minie godzina, niczego stamtad nie wynioslam,zadnej cennej wiedzy i oczywiscie dzieki temu egzamin oblalam. maja wylane na to czy do kogos sie przylozyc,zeby ktos zaliczyl, licza sie tylko wplaty na konto za nauke i doszkalanie, nabijanie ludzi w butelke i czysty marketing.
  • Gość: daraba IP: 79.162.119.* 21.05.12, 14:04
    Jakieś wieśniary tam teraz pracują: ani to obycia nie ma ani formy ani umiejętnoiści prekazywania wiedzy! moja znajoma jeździła z Panią M. i czuła się jak na jakimś wypasie z podlasia. Koszmarrr! Oczywiście jazdy doszkalające po oblanym drugim razie, kiedy okazało się że ma marną wiedzę na temat tras egzaminacyjnych, wykupiła w innej szkole. Jest zadowolona i ma nadzieję żem lepiej ją tam przygotują niż w tej przereklamowanej babskiej szkole!! to już kolejna z moich kolezanek nie zadowolona ze sposobu uczenia.
    Jednym zdaniem: TA FIRMA SPADŁA NA PSY:-(
  • Gość: Kruszonka IP: *.dynamic.chello.pl 05.06.12, 08:52
    Ja nie jestem zadowolona, ponieważ dużo jazd miałam Yarisem i nie mogłam się doprosić w biurze u sekretarek o pomoc w tej sprawie. Wykłady były w ciasnocie i duchocie a jazdy z nerwowa instruktorka, która ciągle narzekała, że musi jeździć całymi dniami. Doszkalanie wykupiłam w innej szkole i bez problemu jeżdżę Skodą
  • Gość: kam IP: 195.93.202.* 03.09.12, 21:49
    jeżeli już to zeszła:)

    Ja nie rozumiem o co wam wszyskim chodzi. Skończyłam kurs i właśnie zdałam egzamin za pierwszym podejściem. Nie miałam żadnego problemu z jazdami na skodach ani z trasami. Uczyłm się jeździć a nie zapamiętywać skrzyżowania. Radzę to samo, bo później nikt nie będzie jeździł z Tobą na przednim isedzniu i mówił gdzie masz skręcic i z którego pasa. Jeżeli ktoś twierdzi, że wyjeździł w babskiej 30 godzin i zdał tylko dzięki doszkalającym w innej szkole, to niech się dwa razy zastanowi zanim palnie jeszcze raz taką bzdurę. Gdyby nie te pierwsze godziny (a co dopiero 30) nigdy by nie dotarł do doszkalających. Zamaisat wieszać psy na szkole, radze się przyłożyc do nauki i słuchać instruktora, może w końcu coś dotrze.

    Życzę dystansu i powodzenia.
  • Gość: Ktosiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.12, 12:47
    Tak czytam twoją opinię i mysle sobie ze chyba potrzeba cie nauczyc kultury. "Zamaisat wieszać psy na szkole, radze się przyłożyc do nauki i słuchać instruktora, może w końcu coś dotrze" - troche malo grzeczne z twojej strony chociazby dlatego ze tu pojawiaja się opinie na temat szkoly a ty oceniasz wystawiajacych te opinie...to tak do przemyslenia - w zupelnosci zgadzam sie z negatywnymi opiniami na temat babskiej...osobiscie stracilam tam czas i pieniadze. A tak poza tym sami instruktorzy z innych szkoł (niezależni od siebie) nie maja najlepszych opnii na temat tej szkoly.
  • Gość: Ine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.12, 12:04
    Uczyłam się w tej szkole- szkoda czasu i pieniędzy. Po wyjeżdżeniu 30 godzin szukałam kompetentnego instruktora obowiązkowo z innej szkoły, któremu zależy na jakości, a nie ilości wyjeżdżonych godzin. W podobnej sytuacji znalazły się osoby będące ze mną na kursie...
    Ja wykupiłam dodatkowe godziny u Pana Jacka w OSK Regaty i zdałam za pierwszym razem- wyłącznie dzięki niemu.
    IMOLA i BABSKA to masówki, więc jeśli ktoś faktycznie chce nauczyć się jeździć oszczędzając przy tym czas i pieniądze, polecam rozejrzeć się za inną szkołą niż Babska. Wybór jest bardzo duży
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.12, 12:21
    Lepiej wykupić jazdy w sprawdzonej, nawet mniejszej szkole niż takiej masówce i nauczyć się porządnie jeździć, bo jak ktoś słusznie zauważył- po wypadku nikt o szkołę Cię nie zapyta. Trzeba rozsądnie dokonać wyboru, a Babska to najgorsza porażka w moim życiu, bo dopiero w innej szkole nauczyli mnie jeździć, podeszli indywidualnie i profesjinalnie.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.12, 12:21
    *miało być: profesjonalnie:-)
    Stanowczo ODRADZAM BABSKĄ
  • Gość: Ktosiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.12, 10:13
    Niestety marna szkoła...mało profesjonalni instruktorzy...w trakcie 30 godzin niewiele się nauczyłam...(wiadomo mają w tym interes)...dopiero kiedy zmieniłam szkołe i instruktora wszystko się zmieniło...Stanowczo odradzam... Polecam za to p. Wiesława z AutoKurs na Woli. Cudowny naprawde dobry instruktor.
  • Gość: Nieznajoma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.13, 20:23
    Tez absolutnie nie polecam :( wyciagaja kase na maxa, instruktorzy nie znaja tras egzaminacyjnych. Mam porownanie, poniewaz po jednym niezdanym egzaminie, wzielam sobie jazdy doszkalajace (10 h) u innego instruktora i za drugim razem zdalam :-)
  • Gość: hienka IP: *.play-internet.pl 15.11.12, 10:44
    ja miałam placyk z kobietą i szczerze powiedziawszy nie widzę żadnej różnicy, poza tym, że kobiety instruktorki są zdecydowanie bardziej miłe dla kursantów niż kursantek:) jednak jeśli szukasz obiektywnych info to wejdź sobie na stronę: www.autoq.pl - znajdziesz tam wszystkie niezbędne dane :D
  • Gość: Bogdan IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.01.13, 21:22
    Nie zapisujcie się już do babskiej szkoły. Nie ma Was już kto tam uczyć. Odeszli najlepsi instruktorzy z tej szkoły.
  • zoskato 18.02.13, 21:22
    Ja niestety rowniez nie polecam Babskiej, ponad miesiac czekalam ostatnio na zmiane instruktora, ogolnie olewka!
  • Gość: Performance IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 23:25
    To coś jeszcze istnieje?
  • Gość: Agaw IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 14:22
    Pierwsze 30 godzin wyjeździłam z Radkiem, który odszedł ze szkoły zaraz po tym jak skończyłam kurs podstawowy. Nawet mnie chwalił. Czegoś tam mnie chłopak nauczył.Miałam przerwę, zwaliły się na głowę inne sprawy i po pól roku postanowiłam pchnąć sprawę do końca. Dostałam kobietę, byłam bardzo ciekawa. Jazda okazała się koszmarem, Pani A była nieprzyjemna, powodowała u mnie taki stres, że odechciewało mi się nauki po każdej jeździe. Uczyła mnie niby podejmować decyzję- ok świetnie. Tylko brakowało w tym wszystkim spokojnego tłumaczenia bez podnoszenia głosu. Na ostatniej godzinie w końcu zaczęłam się jej odgryzać, bo już nie mogłam wytrzymać. Zmieniłam szkołę...polecam Krzysztofa Kamińskiego z Silver. Zapracowany, ale chce cię nauczyć. Pierwsza jazda moja i słowa Krzyśka:)- hej nie wprowadzamy nerwowej atmosfery tylko powoli się uczymy. To wyniosłam po jazdach z panią A z babskiej - nerwy!!!
  • anja_mama_artura 23.08.14, 14:26
    Niestety, ja też nie jestem zadowolona z Babskiej Autoszkoły, wybierający ją proszę przemyślcie ilość negatywów.
    Uczyła mnie p. Iza, która nie potrafiła uczyć, tłumaczyć, dlaczego, tylko się wkurzać, kiedy coś źle poszło. Najlepszy był pierwszy raz na placu manewrowym. Zrobiła mi dłuugi mętny wykład, jak zrobić łuk, a potem była zdenerwowana, że mi nie wychodzi. Po 3(!) kiepskich podejściach był koniec ćwiczeń i foch instruktorki. :-o Hitem był też komentarz oburzonym tonem, że "to są podstawy" (polemizowałabym, pewna sytuacja w trakcie jazdy nie była dla mnie, początkującej, jasna), przy czym kilka dni wcześniej nie potrafiła mi odpowiedzieć na pytanie egzaminacyjne (sytuacja, kto ma pierwszeństwo). Rozumiem, że była przemęczona, ale pewne zasady obowiązują.
    Zmieniłam na drugą instruktorkę, ta była o niebo lepsza w tłumaczeniu co i jak, ale też wkurzona, kiedy coś źle szło. No halo, ja się tu uczę jeździć, mam prawo popełniac błędy. I nie chodzi mi o głaskanie po główce, ale o kulturę nauczania.
    Nie wiem, zawsze w takich przypadkach mam teorię, że to wina kierownictwa, które stresuje pracowników, źle im płaci itd?



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka