Dodaj do ulubionych

Koniec pewnej przygody

IP: *.chello.pl 15.01.09, 21:10
wreszcie koniec, wreszcie koniec pewnej przygody.
A jednak szkoda, że koniec. :(
Edytor zaawansowany
  • eliiii 15.01.09, 21:13
    każdy koniec jest początkiem nowej przygody...:)

    --
    "Będę brał Cię...w aucie..."

    "Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • eliiii 15.01.09, 21:23
    A może jednak jakieś szczegóły?... Nie... nic??? ;D
    Budujesz napięcie, tak???

    --
    "Będę brał Cię...w aucie..."

    "Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 15.01.09, 21:27
    tak, buduję napięcie.
    To chyba mój największy sukces w życiu!!!
    Buduję napięcie!!!
    Zostańcie przy kompach dziś, warto, zaręczam, że warto!!!!!!
    SENSACJA!!!!!!!!!!!
    oKOŁO 22-EJ COŚ POWINNO SIĘ POJAWIĆ!!!
  • eliiii 15.01.09, 21:30
    Pół dnia tu czatuje... ahhhhhh:)))))))))))) czekam!!!!!!!!!!!!!!!

    --
    "Będę brał Cię...w aucie..."

    "Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • shadow59 15.01.09, 21:34
    tak czułem i wiedziałem!
    Kogo trzeba pozdrawiam. Pozdrowienia też od hrabiego Drakuli!
    Jakoś trzeba było się mobilizować.
    Teraz to już nieistotne. ( to nie do Ciebie eliiii ), sorry.
    Zdniem dzisiejszym znikam z forum jako cień59.
  • eliiii 15.01.09, 21:40
    też tak czułam i wiedziałam:) hahahaha

    --
    "Będę brał Cię...w aucie..."

    "Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 15.01.09, 22:02
    jeszcze poczekamy, jakieś 30 minut.
  • eliiii 15.01.09, 22:04
    napięcie sięga zenitu!!!!!!!

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • toyota08 15.01.09, 22:05
    Ja też czekam zaciekawiona :)
  • mdrive 15.01.09, 22:15
    ...co tu się święci???. Czuję "pismo nosem", czyżby???
  • eliiii 15.01.09, 22:19
    ... dobrze czujesz, mdrive, tylko jeszcze trochę nas pomęczy...

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • permanentne_7_niebo 15.01.09, 22:45

    Pewnie znów zaraz zatrzęsie się ziemia...

    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • mdrive 15.01.09, 22:47
    ...już się trzymam krzesła!!!
  • eliiii 15.01.09, 22:48
    No dawaj, dawaj...jużżżżżżżżżżżżżżżżżżżż

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • sarawi 15.01.09, 22:56
    ja bym powiedziala, ze juz mocno po 22 ... i co i co ?!
    --
    sarawi
  • eliiii 15.01.09, 22:59
    czekamy!!!!

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • linia.frontu 15.01.09, 23:07
    Czekałam na to od 13 lipca 2006, a ten Drań, Mój Kochany Obecny
    Instruktor, zabrał mi całą zabawę... ;p ;p :*

    2,5 roku... jakieś... 150(?) wyjeżdżonych godzin... i cóż no...
    no... Oooo bez kitu... nie będę już z wami zdawać na nowych
    zasadach... nie przerobię nowych testów, jeśli kiedyś wejdą...
    Wawka się upija!!! ;D

    Tylko jedno sprostowanie: żaden koniec. We mnie to się nie
    skończyło, ani się eLki nie skończyły, ani moi instruktorzy nigdy
    się dla mnie nie skończą, ani forum, ani ta cała impreza...
    neveeeeeer :) Ja tym żyję ;)

    Będę pisać na raty:)
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
    ...ale jeśli ściga cię miejsce, De Vane, ty nie masz szansy, bo
    miejsce dogoni cię zawsze, a jeśli cię nie dogoni, to wtedy sam
    wrócisz, po to aby tam zginąć. I to jest ta Jerozolima.

    A jeszcze jeden instruktor nie wie, nie chciałabym, aby przeczytał
    to na forum.
  • permanentne_7_niebo 15.01.09, 23:09

    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 15.01.09, 23:09
    GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! cieszę się bardziej niż ze
    swojego plastiku, słowo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • linia.frontu 15.01.09, 23:37
    Kurde... nie chce mi się wierzyć, że to do mnie... ;D

    Podkład muzyczny:
    gonzo86.wrzuta.pl/audio/b681PWfuLp/
    Więc tak:

    Lista płac bedzie.

    Chciałabym podziękować najpierw Panu Adamowi, za "nie mam żadnych
    zastrzeżeń" ;D;D;D

    Mojemu Obecnemu Instruktorowi;) Chyba nikt nigdy w moim życiu nie
    zrobił dla mnie tyle... tak ot tak sobie po prostu, żeby zrobić.
    Odwalił ku...wski kawał dobrej roboty, żeby zrobić ze mnie kierowcę.
    Wyszło:)

    Andrzejom. Za dni pachnące wrzosem.
    Reszcie mogę podziękować prosto w oczy - i tak zrobię:)

    I nieprzebranej ilości ludzi z forum, którzy robili ze mną to
    prawko: Stasiowi, Mdrive'owi, Pontusowi, Egzekowi_byd, Kazikowi,
    Elii, No_Commens, Smile, Xadamowi, mg, Animamiemarty, Edycie, Milce,
    Schadow'owi... słuchajcie, jest Was tylu, że mi się w poście nie
    zmieści... pełną relację z egzaminu poprzetykaną natłokiem miłości
    do wszystkiego, co się rusza obiecuję jutro, bo na dziś to padam
    dokumentnie :)

    Swoją drogą... ja teraz i bez prawka miałam za co dziękować Bogu 20
    x razy na dzień, a stało się to akurat teraz, kiedy mam wszystko,
    czego potrzebuję, nie zaś wtedy, kiedy prawko wydawało mi się...
    heh, zresztą;)
    Spać idę :*
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
    ...ale jeśli ściga cię miejsce, De Vane, ty nie masz szansy, bo
    miejsce dogoni cię zawsze, a jeśli cię nie dogoni, to wtedy sam
    wrócisz, po to aby tam zginąć. I to jest ta Jerozolima.
  • permanentne_7_niebo 16.01.09, 00:07
    viva1988.wrzuta.pl/audio/m5ybwEzzbn/
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • shadow59 15.01.09, 23:21
    padam z zachwytu! O rany ale się wysiliła. To za którym razem jeśli to od
    2006-go? Chyba jakiś osiemnasty egzamin?
    Tak czy siak gratulacje, ha, ha, ha.
    To ja, two cień, który Ci towarzyszył.
    No dobra już spadam. żegnam Ciebie i wszystkich.
    Już mnie nie będzie.
  • linia.frontu 15.01.09, 23:38
    Wiesz co, Parszywcu, akurat, jak Cię polubiłam, no. :)
    Jakiś 6, czy 7 był:)
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
    ...ale jeśli ściga cię miejsce, De Vane, ty nie masz szansy, bo
    miejsce dogoni cię zawsze, a jeśli cię nie dogoni, to wtedy sam
    wrócisz, po to aby tam zginąć. I to jest ta Jerozolima.
  • mdrive 15.01.09, 23:25
    ...gratuluję serdecznie!!!
    Witamy nowego KIEROWCĘ na drogach.
    Kierowca, ale już nie "bombofca".
  • permanentne_7_niebo 16.01.09, 00:05
    Arystokrata szos ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • Gość: € IP: *.lot.pl 16.01.09, 11:16
    Autor: linia.frontu☺ 15.01.09, 23:07

    > Tylko jedno sprostowanie: żaden koniec.



    To by się zgadzało .
    Wystarczy zebrać odpowiednią ilość PUNKTÓW (w promocji)
    i ponowny Egzamin murowany :-)
  • Gość: € IP: *.lot.pl 16.01.09, 11:19
    Autor: linia.frontu☺ 15.01.09, 23:07

    > Tylko jedno sprostowanie: żaden koniec.

    To by się zgadzało .
    Wystarczy zebrać odpowiednią ilość PUNKTÓW (w promocji)
    i ponowny Egzamin murowany :-)
  • eliiii 15.01.09, 23:15
    To nie koniec, to dopiero początek tej imprezy!!!
    3miasto też pije!!!

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • eliiii 15.01.09, 23:21
    Cholera no... tak się cieszę, że nie wiem co napisać. Ze swojego tak
    się nie cieszyłam, powaga.
    Jestem z Ciebie dumna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    FullWypasDriver z Ciebie!!!!!!!!!!!!!

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • toyota08 15.01.09, 23:29
    OGROMNE GRATUUUUUUUUUUULACJE !!!!!!!!!!!!
    Widzę. że ta moja pozytywna energia z 7.01 działa.
    ALE SIĘ CIESZĘ ŻE ZDAŁAŚ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • galadriel01 15.01.09, 23:39
    Moje gratulacje - bomba naaareeszcie :))
  • linia.frontu 15.01.09, 23:41
    Nie, bez kitu, i jeszcze wszyscy o mnie pamiętają :D

    Mam taką dawkę narkotycznej pewności siebie, że przedawkuję, jak nie
    oddam, więc bierzcie ;D
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
    ...ale jeśli ściga cię miejsce, De Vane, ty nie masz szansy, bo
    miejsce dogoni cię zawsze, a jeśli cię nie dogoni, to wtedy sam
    wrócisz, po to aby tam zginąć. I to jest ta Jerozolima.
  • linia.frontu 15.01.09, 23:44
    Lepiej kupić flachy, czy takie kubki, które trzymają ciepło z
    podłączeniem do zapalniczki samochodowej? ;D
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
    ...ale jeśli ściga cię miejsce, De Vane, ty nie masz szansy, bo
    miejsce dogoni cię zawsze, a jeśli cię nie dogoni, to wtedy sam
    wrócisz, po to aby tam zginąć. I to jest ta Jerozolima.
  • eliiii 15.01.09, 23:48
    hahahha, kawa z takiego kubka smakuje plastikiem:) Sprawdzone
    osobiście (wyślę Ci na priva dalszą część mojej historyjki, kiedyś
    sobie przeczytasz, jak zatęsknisz za zwierzeniami kursantek)

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • eliiii 15.01.09, 23:52
    eliiii napisała:

    > hahahha, kawa z takiego kubka smakuje plastikiem:) Sprawdzone
    > osobiście
    >

    Plastikiem- w sensie tworzywem sztucznym, hahaha
    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • permanentne_7_niebo 16.01.09, 00:00
    Moja herba dzisiejsz też smakuje plastikiem ... ;)
    Mała, ja każdym nerwem tęsknię do zwierzeń kursantek i do eLek i do
    skrzyżowań o ruchu okrężnym i do... pisz pisz, w week będę mieć
    dłuższa chwilę i popełnię jakąś porządnę epistołę:)
    --
    [*] w pół...
    Ja nie chcę niczego zapomnieć. Pamiętaj, że powiedziałem Ci o tym.
  • eliiii 16.01.09, 00:02
    Napiszę, napiszę, druga część jest pikantniejsza:) buhahaha

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • permanentne_7_niebo 16.01.09, 00:08
    Dawaaaaj - oddźwięczę się ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 16.01.09, 23:16
    Ufff, poszło na priva, a teraz idę się napić:) Za Twój sukces przede
    wszystkim!!!!!!!!!

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • linia.frontu 15.01.09, 23:40
    Buahahaha, permanentne w końcu zdało ;D

    A ja jestem taka poj..ana, że nie wiem, komu mam dziękować i jak i w
    ogóle... ;D
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
    ...ale jeśli ściga cię miejsce, De Vane, ty nie masz szansy, bo
    miejsce dogoni cię zawsze, a jeśli cię nie dogoni, to wtedy sam
    wrócisz, po to aby tam zginąć. I to jest ta Jerozolima.
  • eliiii 15.01.09, 23:43
    To idź już spać KIEROWCO:)
    Do zobaczenia jutro na forum, czekamy na pełną relację. Buziaki i
    gratulacje jeszcze raz!!!!!

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • linia.frontu 15.01.09, 23:45
    Wy też leccie spać;) Praca, te sprawy, wiecie... ;);D
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
    ...ale jeśli ściga cię miejsce, De Vane, ty nie masz szansy, bo
    miejsce dogoni cię zawsze, a jeśli cię nie dogoni, to wtedy sam
    wrócisz, po to aby tam zginąć. I to jest ta Jerozolima.
  • sylwil30-pl 16.01.09, 00:11
    Gratulacje!!!Ale ostatnio miło się tu porobiło:)Pozdrawiam:)
  • sarawi 16.01.09, 03:16
    no ladnie, ladnie - GRATULUJE !!!
    ale czemu ja do cholery nie moge zdac i tez sie tak cieszyc?
    --
    sarawi
  • linia.frontu 16.01.09, 07:47
    Zdasz!!! Patrz, nawet ja zdałam! A mój instruktor (3) dopiero
    wczoraj po egzaminie przyznał rację mojemu instruktorowi (1), że
    BYŁAM szczególnym przypadniem tępoty drogowej :) Zresztą pozwolę
    sobie zacytować: .. nk sie tnie. To wieczorem zacytuję, a szło to
    jakoś tak, że jest ze mnie dumny, ale jeszcze bardziej z siebie, bo
    byłam naprawdę trudnym egzemplarzem i że uważa to za swój największy
    sukces zawodowy:)
    Czyli każdy może ;D
    Ej, a może mi się śniło..? Żadnej kartki nie mam...
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
    ...ale jeśli ściga cię miejsce, De Vane, ty nie masz szansy, bo
    miejsce dogoni cię zawsze, a jeśli cię nie dogoni, to wtedy sam
    wrócisz, po to aby tam zginąć. I to jest ta Jerozolima.
  • eliiii 16.01.09, 12:13
    linia.frontu napisała:



    > Ej, a może mi się śniło..? Żadnej kartki nie mam...


    OOO, dobrze znam to uczucie, dlatego nie potrafiłam się cieszyć.
    Teraz cieszę się z Twojego plastiku podwójnie.
    Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!
    Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!
    Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!!Zdałaś!!! (no
    przecież mi wczoraj w WORDzie powiedzieli, jak dzwoniłam, hahahaha)


    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • eliiii 16.01.09, 06:27
    Dzień dobry pani driverko:) tak, tak do pani piszę, haha. To tyle.
    Lece do roboty.

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • linia.frontu 16.01.09, 07:41
    Wariat ;D Wiedziałaś, że rano też tu wlezę?:)
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
    ...ale jeśli ściga cię miejsce, De Vane, ty nie masz szansy, bo
    miejsce dogoni cię zawsze, a jeśli cię nie dogoni, to wtedy sam
    wrócisz, po to aby tam zginąć. I to jest ta Jerozolima.
  • eliiii 16.01.09, 12:13
    Wiedziałam:)

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • Gość: staś IP: *.idc.net.pl 16.01.09, 19:37
    No to jeszcze raz moje gratulacje, Pani Kierowco!!!!!!!
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 16.01.09, 20:49
    eliiii,
    masz pozytywną energię. jesteś super do przodu. Jesteś super. Takich
    "wspomagaczy" nam potrzeba. Bardzo Cię lubię!!!
  • eliiii 16.01.09, 21:56
    Gość portalu: :) napisał(a):

    > eliiii,
    > masz pozytywną energię. jesteś super do przodu. Jesteś super.
    Takich
    > "wspomagaczy" nam potrzeba. Bardzo Cię lubię!!!

    Miło mi, baaaaardzo:)!!!

    --
    Czemu moje życiowe szczęście zależy od czyjegoś bałaganu...?:(

    "Będę brał Cię...w aucie..."-"Nie jestem już Twoją kur...santką..."
  • inia.frontu 17.01.09, 08:03
    Ja teeeeż _ubię!!! No zwłaszcza, jak mi ktoś tak kadziii ;D Moja
    pewność siebie i samouwielbienie (b. kruche) rozrasta się do
    rozmiarów dla kat. D, a nie B ;D
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • inia.frontu 17.01.09, 08:16
    Mój instruktor (2) się ze mnie śmieje, że informację o tym, że dałam
    zamieszczą sobie na stronie, to będzie trzeba zatrudnić 2 x ty_e
    instruktorów, taki będzie natłok ;D

    Moja siostra wykupiła Mamie dodatkową opcję OC ;D A mój boski szeeef
    powiedział, że jak auto będzie całe, to mogę jeździć służbówką na
    myjnię (taaa, ty_ko ja bez chłopaków się nigdzie nie ruszę...? ;p)

    Nie zdążyłam nawet wypa_ić papierosa, kiedy usłyszałam: „w wyniku
    doboru komputerowego egzaminowanego do egzaminatora...”, zdziwiłam
    się i nie bardzo byłam przekonana, że to o mnie chodzi. Pan
    Egzaminator bardzo forma_ny, nie rozmawiał ze mną podczas drogi na
    p_ac i w ogó_e nie chciał się zaprzyjaźnić:). Już jak usłyszałam
    sposób, w jaki rozpoczynał egzamin, pomyś_ałam, że będzie ostro i że
    tym razem raczej nic z tego. Sprawiał też wrażenie jednego z tych ,
    którzy jak mogą, to wo_ą kasować na p_acu. Było to ty_ko wrażenie.
    Płyny eksp_oatacyjne bez niespodzianek, światła na wyrywki. Pas
    ruchu w pierwszym podejściu: nie wjechałam do końca w stanowisko z
    przodu, więc powtarzałam manewr. Zamiast skręcić kierownicę w prawo,
    dałam w _ewo. Pomyś_ałam: po ptakach, a_e postanowiłam jakoś z tego
    wybrnąć, a jedynym sposobem na wybrnięcie było... wyczucie (tu ukłon
    w stronę mojego instruktora (2), który mnie tego uczył). Zrobiłam.
    Wzniesienie bez niespodzianek. Zawracanie na 3 i wyjazd z WORD.
    Jazda głównie po mieście 50km/h, znacznie mniejszy stopień
    eksp_oatacji strefy 30km/h, wykorzystanej do jazdy na poprzednim
    egzaminie.
    Z atrakcji d_a Radarowców: 2 x skrzyżowanie z łamanym
    pierwszeństwem, z jednej i z drugiej strony skręt w prawo,
    skrzyżowanie całkiem nieda_eko ze znakiem STOP, poza tym trasy a_bo
    mi nieznane, a_bo takie, do których przykładałam mniejszą wagę na
    szko_eniu – bez haczyków, zwykły ruch drogowy. Zie_ona strzałka,
    zawracanie na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym. Radarowa ma
    najłatwiejsze i naj_epiej mi znane trasy spośród WORD-ów w
    Warszawie. Nie chcę się zagłębiać w szczegóły infrastruktury Okęcia,
    nie znam nazw u_ic.
    Parkowałam prostopad_e po _ewej i musiałam przeciąć pas d_a
    przeciwnego kierunku ruchu, zawracałam już przy samym WORD-zie z
    wykorzystaniem infrastruktury. Zawracałam też na skrzyżowaniu.
    Skręcałam w _ewo z u_iczek jednokierunkowych.
    Pod koniec Pan Egzaminator wyrażał niewerba_nie potrzebę z_iczenia
    mi tego egzaminu, zwłaszcza przy zawracaniu, w _ekką panikę wpadłam
    parkując już w WORD-zie, jednak to, zdaje się, do egzaminu w_iczone
    nie było, bo sam mi pomógł i powiedział, co mam robić (głownym
    prob_emem było d_a mnie to, gdzie mam dokładnie wjechać). Sam koniec
    również forma_nie: „Dziękuję, egzamin za_iczony. Nie mam żadnych
    zastrzeżeń”. Wtedy zupełnie mnie zatkało, w myś_ach: „Eeee... co???
    W8... jeszcze raz...”. Kiedy zostałam na zewnątrz tępo wpatrując się
    w to w auto, to w egzaminatora spytał, czy czegoś nie zostawiłam. No
    tak oprócz L to nic. :)

    Chciałam jeszcze podziękować: Panu Egzaminatorowi Wojciechowi, Panu
    Egzaminatorowi Arkadiuszowi i Panu Egzaminatorowi _eopo_dowi.

    I po raz enty, w porządku chrono_ogicznym:: Mojemu Instruktorowi(1)
    Mojemu Instruktorowi(2) i Mojemu Instruktorowi(3). Moim zdaniem nie
    ważne jest to, czy to było 10 minut, 10 godzin, czy 10 _at. _udzi
    się nie prze_icza na godziny. Na przykład:
    - A_e nie wiem, czy ze mną wytrzymasz aż ty_e.
    - A i_e Twój instruktor z Tobą wytrzymał?
    - 70
    - No. To ja wytrzymam 80.
    Na i_e godzin to prze_iczyć?

    Zmie_i_i myś_enie o si_niku benzynowym... ;)


    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)

    (nie zapominaj o L | możesz zapomnieć kape_usza | rękawiczek notesu
    z ważnym adresami | czegoko_wiek wreszcie...)
  • inia.frontu 17.01.09, 08:18
    Mój instruktor (2) się ze mnie śmieje, że informację o tym, że dałam
    zamieszczą sobie na stronie, to będzie trzeba zatrudnić 2 x ty_e
    instruktorów, taki będzie natłok ;D

    * że zdałam, buahahahaha ;D;D;D
    Nie, nie dałam ;D Ale dam... Flachy chłopakom;)
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • inia.frontu 17.01.09, 08:22
    Śniło mi się, że coś powiedziałam i że w związku z tym musiałam
    jeszcze raz robić tę zawrotkę i wiedziałam już, że uwa_ę :)
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • eliiii 17.01.09, 08:40
    A co tu robisz? Kaca leczyć!!!!!:):):)
    Sukces już oblany? Chociaż trochę? :)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 18.01.09, 09:45
    Zawsze zazdrościłam kursantom, że przeszli przepuszczenie przez inny
    pojazd, a mnie to jakoś zawsze omijało.
    Wpakowaliśmy się w korek, bo 'jeden z drugim' się stuknęli,
    upakowałam się zaraz za skrzyżowaniem na skrawek wolnego pasa,
    przede mną wstrzymany ruch, daję kierunek na środkowypas, ktoś mnie
    wpuszcza. Ulokowana byłam niefortunnie i Egzaminator powiedział,
    żeby wjechać, a ja się tylko upewniłam: "mogęęęęęęęęę???" i nie
    oblałam na tym:) A wpakowałam się kisznie, niby byłam na swoim
    pasie, ale na granicy tamowania i tak już zatamowanego ruchu:)
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 18.01.09, 10:19
    Aaaaa widzisz, tzn. że traktują Cię jak pełno(s)prawnego kierowcę,
    hahah. Pełen szacun, respekt- pemanentne jedzie:)
    Mnie na kursie nikt nigdy nie wpuszczał (chyba, że sama się
    wepchnęłam), a za to jak jechałam już sama...SZOK. O co im chodzi?
    Po cholerę się przepisów uczyłam. Zresztą jeszcze nie umiem
    podziękować (zamrugać, nie ogarniam):) A może widzieli moje
    przerażenie w oczach........nieeeeeeee... hmmm... chyba nie...:)
    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 18.01.09, 10:22
    Ja im macham prawą łapą:) Na egzaminie też pomachałam, ale
    Egzaminator patrzył na stłuczkę i chyba nie widział... choć z nimi
    to jest tak, że nie muszą widzieć, oni wyczuwają... :) Nic się przed
    nimi nie ukryje:)
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 18.01.09, 10:32
    no właśnie, ONI... ja się jednak nie czuję członkiem tego elitarnego
    klubu:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 18.01.09, 10:36
    Zależy którego;) Dla mnie egzaminatorzy to też poniekąd 2 strona
    barykady;)
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 18.01.09, 10:53
    aaaa bo ja kierowców miałam na myśli... Elitarny klub kierowców:)
    Egzaminatorzy to uuuuu, po drugiej stronie linii frontu:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 18.01.09, 10:59
    Hehe, też się wcale nie czuje Kierowcą:) Oj daleeeeeeeeka droga...
    pełna miękkich drzew ;p
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • permanentne_7_niebo 18.01.09, 09:46
    Mój instruktor(2) oblewał mój sukces w sobotę:) A ja moooże dziś?
    Pracohoooooolizm przede wszystkim!!!;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 17.01.09, 09:50
    A właściwie jak to z Tobą będzie? Masz czym śmigać? Czy będziesz tak
    jak ja smędzić, że nie masz czym, nie masz jak, że bez sensu, że
    tęsknisz... Ale o tym później, teraz naciesz się prawkiem ile
    wlezie, bo potem...
    Nieeeeeeee, cholera, miałam być "wspomagaczem"... pozytywna energia,
    pewność siebie!!!!! Masz jeszcze w nadmiarze? bo jadę na rezerwie;P

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • toyota08 17.01.09, 09:58
    Jeżeli to do mnie było to odpowiadam że L-ki mi jak narazie nie
    brakuje. Może za jakiś czas.
    Bo miałam już naprawdę dosyć.
    Jakiś śmigacz się znajdzie.
    Przecież muszę jak najszybciej spróbować tego do czego przez rok
    dążyłam. Tej samodzielności. A jak mi to wyjdzie to nie mam pojęcia.
    Teraz dopiero się okaże czy nadaję się na kierowcę :)
  • toyota08 17.01.09, 10:01
    Sorry że się wtrąciłam.To chyba było nie do mnie.
  • eliiii 17.01.09, 10:05
    To było do Linii Frontu, ale dyskusja mile widziana:)
    Czekam z niecierpliwością na Wasze relacje z pierwszych
    samodzielnych jazd, ahhhh ile emocji:)
    Tylko w żadnym razie się nie załamywać (bo bywa różnie), jakby co
    wbijać na forum:) pozdr

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • inia.frontu 17.01.09, 10:45
    Dokładnie: inia monopolu na forum nie ma, a dyskusje nt/ tego, kto
    czym i jak są zawsze b. mi_e widziane;)
    Co do mnie: nasz Heeerszt pozwolił mi śmigać na myjkę, pod
    warunkiem, że Auto wróci całe.... czy_i ta opcja zasadniczo
    odpada ;D A Mama możeeee mi da dojechać do bramy, jak już będę mieć
    p_astik;) Chciałam dziś instruktora namówić, że ju priv auto umyję,
    a_e się tak jakoś miiiiga ;D Ciekawe dlaczego...
    Dobra, bo ja mam robotę (nie to, że nie mam ochoty tu siedzieć całą
    sob... maaaaaaaaam ;D), wpadnę po południu ;D

    Pozytywna energia... kobieto, ja od początku roku chodzę na
    permanentnym haju - a bierz!!! Zabieraj zabieraj ;D
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • inia.frontu 17.01.09, 10:46
    Muszę pisać posty w WORD... yyy... Wordzie:)
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • eliiii 17.01.09, 11:01
    inia.frontu napisała:

    > Muszę pisać posty w WORD... yyy... Wordzie:)

    hahahahaha, a to dobre było:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • toyota08 17.01.09, 12:52
    Mi Microsoft Word też natychmiast tylko z jednym się kojarzy :)
  • eliiii 17.01.09, 13:07
    Bo nam się wszystko z JEDNYM kojarzy...:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • inia.frontu 17.01.09, 18:07
    yes yes yes ;D yes ;D

    Buahaha, a pośród _icznych pomysłow na sygny (jakaś kreatywność mnie
    dopadła?;p) miałam właśnie taki, jak Twój ;P Te same fale ;P
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • eliiii 17.01.09, 18:14
    Sygnatura? ehhhh, na wspominki mi się zebrało... (wyjaśnienie na
    privie):)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 17.01.09, 19:24
    A potem, kiedy zabrakło już Esther, mówiłem to wszystkim kobietom,
    aby przestało to coś znaczyć w moim życiu raz i na zawsze, i to
    jedyne, co mi się w życiu udało, a próbowałem i pisać, i być
    lotnikiem; chciałem wstąpić do Legii Cudzoziemskiej i potem chciałem
    iść na wojnę do Wietnamu. A jeszcze potem miałem bogatą żonę; a
    jeszcze potem inną bogatą kobietę i wszystkim im mówiłem to samo, co
    mówiłem Esther; te same słowa i w tych samych momentach, ponieważ
    nie było już Esther, a ja chciałem zniszczyć to wszystko, co
    należało się jej, i tylko te kobiety o tym nie wiedziały, a kiedy
    mówiłem im to, nie wierzyły mi i chodziły ze mną do psychiatrów, a
    inne do nocnych lokali; a ja wciąż mówiłem im te wszystkie słowa,
    które mówiłem Esther, a potem tłumaczyłem im to, ale nie wierzyły
    mi; nawet najgłupsze z nich. Nie umiałem ocalić Esther, więc
    chciałem zniszczyć to wszystko, co należało się jej; nie mogłem już
    nigdy powiedzieć jej niczego, więc mówiłem to samo tym wszystkim
    innym, ale nie wierzyły mi. Więc nie udało mi się nawet i to, a
    Esther wierzyła mi zawsze.

    Ja się idę podleczyć 2 zabiciem psa. Po harlekinach beczę.

    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • permanentne_7_niebo 17.01.09, 19:47
    Mama mnie goni, ale odpiszę:)
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 17.01.09, 21:36
    permanentne_7_niebo napisała:

    > Mama mnie goni, ale odpiszę:)

    eeeee, teraz nie zawracaj sobie głowy głupotami. będzie jeszcze
    czas:) teraz ciesz się do upadłego swoim szczęściem, tak jak ja nie
    mogłam. obiecujesz?:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • inia.frontu 17.01.09, 21:57
    Musisz mi dać swoj adres, bo piszę _ist ;D
    Bo muszę na papierze... obok w szafce _eży czysty papier,
    nitrog_iceryna współczesnego _iterata... napawam się napawam ;D
    Cieszę się, że mam was:) Z tego najbardziej. A w końcu to o czym
    piszę, jest integralną częścią tego, z czego się cieszę ;)
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • eliiii 17.01.09, 19:52
    ... ja też beczę po harlekinach... nawet tych kiepskich i
    banalnych... a zwłaszcza po tych z życia wziętych... z mojego
    życia...

    dobra, koniec sentymentów, już dobrze:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • mdrive 17.01.09, 19:54
    ...czy w twojej klawiaturze odpadł klawisz litery L ?????????? :):):)
    Ach już rozumiem. Jesteś już bez L !!! :)
  • inia.frontu 17.01.09, 21:51
    Jestem bez _ :) Całkiem bez _ ... no, nie całkiem;) Z tym, że ja
    jestem już poza _inią.frontu;)
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • inia.frontu 17.01.09, 22:01

    wreszcie koniec, wreszcie koniec pewnej przygody.

    Panie Instruktorze... jakie wreszcie? Żadne wreszcie...
    I żaden koniec:)
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • inia.frontu 17.01.09, 22:11
    Wreszcie wreszcie... aż tak okropnie było??? :( Full wypas przecież
    jestem, nie? ;D
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 17.01.09, 22:12
    właśnie, że wreszcie! :)
    Wreszcie koniec katorżniczej pracy z zawsze "zbuntowanym ziarenkiem"!!!
    :):):):):):):):):):)
    Mam to z głowy :):):):), ile chęci, ile modłów, ile stresu i ile starań, tego
    nikt nie przeliczy, w żadnej ziemskiej "walucie".
    60,5 godz., 60,5 godz., 60,5 godz. oto jest miara sukcesu.
    Tak, wreszcie koniec.
    To nie znaczy, że nie chciał bym Cię kiedyś jeszcze zobaczyć :):):)!!!!
  • kitek_maly 17.01.09, 22:21

    Inio, ja co jakiś czas wpadałam na PJ, żeby zerknąć co w trawie piszczy i zawsze
    byłaś tu Ty. W sumie to już zaczęłam myśleć, że jesteś podstawiona. :-))

    --
    wydrylujesz śliną mnie | otoczysz sprężystą łydką
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 17.01.09, 22:32
    nie, kitek, ona na pewno nie podstawiona!!!!!!, prawdziwa, realna i zdolna tylko
    taka krnąbrna, że głowa mała.
  • eliiii 17.01.09, 22:42
    trzeba było za samochodem przegonić, to by się uspokoiła, hahah:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 17.01.09, 22:49
    ją przegonić za samochodem ?????, ja siedziałem ze strachu jak trusia, żeby
    tylko nie podniosła głosu:):):):):):)
  • eliiii 17.01.09, 23:02
    Dżizes!!! Co się dzieje w tych L- kach!!! Terror normalnie, skandal:)
    Tym bardziej ukłony i podziękowania za permanentnego kierowcę:):):)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • inia.frontu 18.01.09, 09:06
    Ej, no... chyba trochę przasadzasz...:) Nauczyłeś mnie nawet nie
    rozpoczynać dyskusji z cyklu: "A móóóóóóóóóóój instruuuuuuuuuktor
    powieeeeeeeeedział...".

    Kurcze, o dziwo z Moim Instruktorem(1) było na odwrót: to ja
    mod_iłam się, żeby się ty_ko nie zdenerwował -> był oazą spokoju i
    NIE DAŁO się go wyprowadzić z równowagi, ale ja ubzdurałam sobie, że
    w końcu na pewno się na mnie wkurzy i żyłam w stresie:)

    Konf_ikt tragiczny mnie dopadł i trzeba było na wszelki wypadek, na
    prostych odcinkach drogi, bronić Chłopców z P_acu Broni (1)(2),
    mojego stadka, moich robaczków i w ten deseń. Dopiero, jak
    zauważyłam, że to i tak nic nie da, to z_uzowałam i zaczęłam
    jeździć:)

    A tak poważnie... czy byłam taka koszmarna ze wzg_ędu na charakter
    (narowistość, bunt, te sprawy), czy ze wzg_ędu na ogromne trudności
    w nauczeniu mnie podstaw jazdy autem (szczegó_ny przypadek tępoty
    drogowej).

    W ogó_e to okropne usłyszeć od własnehgo instruktora: wreszcie
    koniec tej katorżniczej pracy... ;)
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • inia.frontu 18.01.09, 09:18
    Tak to mi mówił, że jestem świetna, jak nie gadam i że jeżdżę
    prawie, jak kierowca, i że mniej sprawni autkowo kursanci zdawa_i...
    pic na wodę fotomontarz ;D;D;D;D
    Wiecie, co mi napisał, jak zdałam? Pozwo_ę sobie zacytować: a_e
    byłaś na prawdę trudnym "egzemp_arzem". Tak, to nie wątp_iwie jeden
    z moich największych sukcesów zawodowych!!! TAK!!!!!

    A ja głupia myś_ałam, że dobrze jeżdżę... ;p;p A jaka byłam w ogóle
    dumna i b_ada ;p
    Ale przynajmniej w jednym Moje Chłopaki się zgadzają ;D
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • eliiii 18.01.09, 10:49
    powieeeeeeeedział... najczęście wypowiadane słowa za kółkiem. Jakieś
    kilka razy na minutę:) Brat (najczęstszy pasażer) dostaje piany na
    ustach, hahaha. Ale on nie lubi tego MOJEGO instruktora... chociaż
    go na oczy nie widział...

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 20.01.09, 21:20
    Moje też... tylko nikt nigdy nie wie, który to ten mój ;D Mój jest w
    zależności od tego, o kim akurat myślę. Mója mojość jest najmojsza.
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 18.01.09, 20:41
    "
    A tak poważnie... czy byłam taka koszmarna ze wzg_ędu na charakter
    (narowistość, bunt, te sprawy), czy ze wzg_ędu na ogromne trudności
    w nauczeniu mnie podstaw jazdy autem (szczegó_ny przypadek tępoty
    drogowej).

    W ogó_e to okropne usłyszeć od własnehgo instruktora: wreszcie
    koniec tej katorżniczej pracy... ;)"
    Na charakter i nieokiełznany bunt.
    Na pozostałe sprawy też, bo jak Cię przejąłem to byłaś już po wielu godzinach ze
    swoimi robaczkami ( bez obrażania się, ale nic nie wiedziałaś o jechaniu
    samochodem ). Z szacunku do Ciebie o "robaczkach" nie będę rozmawiał.
    A to, że usłyszałaś, że koniec katorżniczej pracy, to cieszyć się powinnaś
    chyba, nie??? To w moim przekonaniu nie jest okropne.
    i już nie musisz słuchać mojego przynudzania.
    No i trzeba prawdzie w oczy spojrzeć, tak byłaś przypadkiem "tępoty drogowej" (
    twoje słowa ), ale już nie jesteś!!!!
    Teraz jesteś KIEROWCĄ.
    Jako instruktor zawsze muszę mówić prawdę!
  • Gość: Adam IP: *.chello.pl 18.01.09, 21:36
    Prowadzicie jakas prywatna korespondencje na publicznym forum, wiec sie wtrace.



    > No i trzeba prawdzie w oczy spojrzeć, tak byłaś przypadkiem "tępoty drogowej"


    Zaden profesjinalny nauczyciel nie ma prawa mowic (doroslym!) uczniom takich rzeczy. Jedzic sie moze nauczyc KAZDY i nie istnieje cos takiego jak "szczegolny przypadek tepoty".

    Tylko psychopatom sie prawi komplementy, ze sa naj... w czyms malo pozytywnym. 'Najinteligentniejszy zabojca', to ich kreci. 'Wyjatkowo grozny'....'szczegolnie niebezpieczny' itd.

    Mlodym dziewczynom z deficytem uwagi nie nalezy wmawiac ze sa gorsze, tylko spowodowac zwiekszona koncentracje i wzrost zaufania do siebie oraz cwiczyc, cwiczyc, cwiczyc i powtarzac, powtarzac.

    A juz to o najwiekszym osiagnieciu zawodowym, to zwyczajnie ponizej pasa.

    Linio, gratuluje egzaminu. Zycze wiecej wiary w siebie i wewnetrznego spokoju. Przyda sie na niespokojnych drogach.
  • inia.frontu 19.01.09, 10:48
    Thx, Adam.

    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • Gość: Bea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 11:24
    chyba zbyt powaznie to potraktowales Adam;)
  • sylwil30-pl 22.01.09, 19:39
    Mnie również szła opornie nauka:)Kiedyś ktoś powiedział mi,że uczę się wolniej
    niż inni...he he dobre:)co?Ale zawsze efekt był taki,że w końcu załapałam i nie
    gorzej od innych radziłam sobie w życiu:)
  • eliiii 22.01.09, 19:54
    Wiesz, mi też kiedyś ktoś powiedział coś podobnego... może to i
    racja, ale ambitna ze mnie bestia, jak mi na czymś zależy to wkładam
    w to cholernie dużo pracy... a Ci, którzy to mówili zostali daleko
    daleko za mną z głupimi minami:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 22.01.09, 21:40
    nie Adamie!
    Jak sam zauważyłeś, prowadzimy trochę prywatną korespondencję.
    A to wiele zmienia. I nie znając całokształtu popełniasz błąd.

    Oczywiście w tym:

    Zaden profesjinalny nauczyciel nie ma prawa mowic (doroslym!) uczniom takich
    rzeczy. Jedzic sie moze nauczyc KAZDY i nie istnieje cos takiego jak "szczegolny
    przypadek tepoty".

    masz 100 % racji. W trakcie szkolenia nigdy jej tego nie powiedziałem a i to, że
    teraz to pisałem to też z przymrużeniem oka, które Ona rozumie. Ty zrozumiałeś
    inaczej, mając rację!.
    Ale z uwagi na "prywatną korespondencję", nie znasz całości zagadnienia.
    Ona wie, że ja wiem i że to z przymrużeniem oka.
    W całości przyznaję Ci rację, ale to nie tak jak wygląda.
    Pozdrawiam i z szacunkiem.
  • inia.frontu 18.01.09, 09:29
    Jakbym była podstawiona, to bym pewnie musiała co jakiś czas tak na
    poważnie zmieniać nicki:) A, że robię gazecie frekwencję, to pewnie
    dlatego mnie nie blokują;) Byłam i będę, choć już parę rzeczy mnie
    ominie, tutaj nie muszę być "zawsze genialna idealna" :)
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • Gość: staś IP: *.idc.net.pl 18.01.09, 09:58
    Ciesz się, ciesz. I podtrzymuj innych na duchu!!!
    P.S.
    Bez L-ki to także bez instruktora z boku. Czyli sama sobie sterem, żeglarzem,
    okrętem :-)
    Powodzenia.
  • permanentne_7_niebo 18.01.09, 10:09
    Właśnie Ci odpisuję:) Przecież wiesz dobrze: bez Lki to także bez
    powietrza. Mam plasticzek... tzn robią mi plasticzek, ale z L nie
    zrezygnuję ;) Już nie przesadzajcie, plastik nie wyklucza mnie z tej
    calej imprezy ;p
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 18.01.09, 11:13
    jakby mnie tu ktoś zobaczył do wieczora, to od razu przeganiać...
    w przyszłym tygodniu same kolokwia... 4 dokładnie... 4 kółka:) no i
    znowu wszystko w temacie, haha. Ale jakby się uprzeć, to jedno ma
    coś wspólnego z pojazdami...

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • eliiii 18.01.09, 21:19
    Czym się przejawia???

    Może też miałam/mam? tylko mi nikt nie powiedział...:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • mdrive 18.01.09, 21:30
    ...kazałaś się wyganiać z forum jak Cię ktoś dziś na nim zobaczy!!! :)
    Masz sesje, WYNOŚ SIĘ!!!!!!!!!!! a kysz!!!!!!!!!!!!
  • eliiii 18.01.09, 21:35
    hahaha, przerwa jest:) właśnie zaserwowałam sobie kawkę, że łyżka
    staje, ale kopa daje! Sesja nie zając, nie pierwsza, nie ostatnia:)
    pozdr
    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • mdrive 18.01.09, 21:40
    ...forum też nie pierwsze i nie ostatnie. Ucz się eliiii, ucz :):):).
    A kawa?, o tej porze??? :)i to jeszcze taka gęsta???
  • eliiii 18.01.09, 21:44
    Macie mnie dosyć, tak? zrozumiałam...:)
    kawa być może nie ostatnia tego dnia, ciężka noc się zapowiada.
    uczę się, uczę... o silnikach...

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • mdrive 18.01.09, 21:49
    ...nikt Cię nie ma dość, eliiii, ale sama prosiłaś, żeby Cię dziś przeganiać,
    prawda?, to zmykaj do książek!!! :):):)
  • eliiii 18.01.09, 21:54
    ehhh, ale pan zasadniczy, panie mdrive:) na jazdach też tak, nie ma
    zmiłuj???:) dobra lecę. Miłego tygodnia życzę:)
    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • inia.frontu 19.01.09, 10:49
    tygodnia?????????? nie przeżyję bez ciebie tygodnia ;D
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • eliiii 19.01.09, 16:45
    Noooooooo ja bez Ciebie też nie... więc jestem:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • Gość: inia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 17:26
    łeeeeeeeeeeeeeeeeee jak ta wrednota się nie ruszy i mi porządnie nie
    przyjdzie, to wkońcu się wkurzę i nici z flachy będą ;D drugiego też
    muszę ścignąć. bo w końcu tylko Nowy dostanie:)
  • eliiii 19.01.09, 17:40
    ścigaj ich, ścigaj... tylko czy napewno warto?:):):)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • Gość: inia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 18:17
    ... no właśnie czasem myślę, że NIE warto. Jak sobie przypominam...
    no zero wyczucia... jak mu dam tę wódkę i mi pojedzie, to dopiero
    odkryję: "oooo, nie warto było". Ale ogólnie to dobry człowiek jest
    i należy mu się:)
  • Gość: inia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 18:18
    Noweeeeeeeeemu na 100wę warto. Za wyczucie:)
  • permanentne_7_niebo 19.01.09, 22:04
    Nie, no coś Ty, było minęło, a ja teraz jestem naprawdę zakochana,
    najszczęśliwiej, wstaję rano, namawiam wszystkich na jeżdżenie,
    hoduję kwiatki, prowadzę kalendarz, kwitnę i nie mogę nic zrobić,
    nic na to poradzić, bo to jest takie piękne, takie piękne...
    A, czy warto... widzisz, mój mózg tego nie ogarnia, ja się muszę
    codziennie, co godzinę przekonywać: ooo, jednak nie było warto, to
    jest jedna z tych rzeczy, których nie potrafię zapamiętać. Zawsze
    mam to nie odhaczone na liście. Za cholerę nie umiem myśleć źle o
    własnym instruktorze. A mam mu za co dziękować przecież.

    Muzyka pod sesję:
    kleymen.wrzuta.pl/audio/iGmC9cwtv3/
    --
    [*] potem cisza normalna więc całkiem nieznośna

    -> tej Pani brakuje L ;)
  • eliiii 19.01.09, 22:15
    jednak myślę, że warto... zawsze warto... kto powiedział, że ma być
    łatwo???

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 19.01.09, 22:33
    Nieee no, mój człowiek ;D
    Co jest warte łatwe? Jakby było łatwo, to mnie już by dawno nie było
    w tym temacie ;D
    Warto. Bo warto wierzyć w dobroć ludzi. I pamiętać te dobre
    rzeczy. :)
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • permanentne_7_niebo 19.01.09, 22:36
    Jesteś takim debilem, że musisz wyjeździć 150 godzin, żeby
    przejechać raz dobrze 40 min i dostajesz smsy: "I nie mów, że cię
    sposobami uczyłem, bo nie mam takiego zwyczaju i nie lubię tego, a
    jak podałem jakiś, to tylko dlatego, że inaczej nie docierało, a
    szkoda mi było, żebyś nie zdała" i nie wiesz, czy autor jest
    kochany, bo szkoda mu było, czy jednak trzeba mu w mordę... ;D A
    nie... to jest szczególny przypadek tępoty emocjonalnej...
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 19.01.09, 22:42
    bo trzeba znać sposób... na permamentne 7 niebo...:) tylko tyle:)
    może on nie znał...

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 20.01.09, 21:11
    nic dodać, nic ująć.. ;)
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 20.01.09, 00:38
    To ja jestem przypadkiem wtórnej tępoty drogowej... i chyba
    emocjonalnej też...
    to się leczy?:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...

    ...K., nie jestem już Twoją kur...santką...
  • permanentne_7_niebo 20.01.09, 21:16
    A wtórna na czym polega? Może ja też mam?
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 20.01.09, 21:27
    Wtórna tępota drogowa- jesteś takim debilem, że mimo zdanego
    egzaminu nie potrafisz "normalnie" jechać i dostajesz zjeb...y od
    własciciela auta...:)
    A emocjonalna... może na priva...

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 20.01.09, 22:23
    Eeeee.. to jeszcze nie wiem, czy mam, ale pewnie mam ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • permanentne_7_niebo 20.01.09, 21:18
    Że moja Finlandia kiepsko będzie się prezentować w jego
    barku "pełnym markowych flach od kursantów"........ To może mu
    jednak dam słoik ogórków konserwowych? ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 20.01.09, 21:32
    Dobra Finlandia nie jest zła:)
    To może jednak termokubek, taki z dzióbkim (przydatna rzecz).
    Wszelkie dary w naturze...yyyhh... odradzam:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 20.01.09, 22:26
    Ale moja zrzęda i tak będzie zrzędzić ;) Dlatego mogę o nim tak
    swobodnie pisać: ŻADEN kursant nigdy przenigdy nie skoreluje zrzędy
    z tą wyszczerzoną oazą spokoju z eLki... swoją drogą... mi się też
    jakoś nie może skorelować ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • permanentne_7_niebo 20.01.09, 23:31
    2 lata temu chciałam mu dać Finlandię i płytkę z tą piosenką:
    www.youtube.com/watch?v=GIBp8RgSAKQ
    Mam jeszcze tę płytkę. "I kiedy będziesz o mnie myślał, czyń to
    proszę z uśmiechem. Uśmiech, Kowalski, jest najlepszą rzeczą...
    Zwłaszcza Twój".
    Będzie tylko flacha. Nigdy nie myślałam, że zamknę ten rozdział tak
    sztampowo, tak od tak. Nie z potrzeby tylko tak... fachowo.

    Ja napisałem rzecz o trudnej miłości, a Ford zrobił z tego film na
    temat, że ludzie nie mają się gdzie rżnąć, co oczywiście nie jest
    prawdą; rżnąć można się wszędzie.


    Kurde, a ja się miałam dziś "już na pewno" wyspać... ;p

    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • permanentne_7_niebo 20.01.09, 23:43
    Buuuuuuuuu nie znoszę pożegnań ;(
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 21.01.09, 00:16
    permanentne_7_niebo napisała:

    > Kurde, a ja się miałam dziś "już na pewno" wyspać... ;p

    Masz młody organizm, dasz radę:)
    A ja miałam się "już na pewno" uczyć... cholera, teraz muszę walnąć
    sobie kawę jakiej nie lubię- z fusami, moccccną:) po drugiej takiej
    dostaje palpitacji serca i ręcę mi się trzęsą:) ale działa, student
    zniesie wszystko:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 21.01.09, 07:32
    > Masz młody organizm, dasz radę:)

    ;D;D;D;D
    No tak, ale założenie było: wejdę na chwilę na forum... ta... ;D

    > A ja miałam się "już na pewno" uczyć... cholera, teraz muszę
    walnąć sobie kawę jakiej nie lubię- z fusami, moccccną:) po drugiej
    takiej dostaje palpitacji serca i ręcę mi się trzęsą:) ale działa,
    student zniesie wszystko:)


    Właśnie przy takiej siedzę (ale musi być Gala) - wielki kubek z
    dużym uchem. Sypana to rytualna, bez niej rano nie kontaktuję
    dokumentnie, nie wiem, o co chodzi. I kilkanaście minut tak
    przymulam i mędzę przy tej kawie. Obowiązkowo. I fajeeek.
    Wczoraj siedząc na forum wypiłam identyczną, po czym poszłam spać ;D
    Rozpuszczalna w ciągu dnia, nierytualna:)
    A na sesję polecam lepszy od redbulla (ltańszy też). Syf straszny,
    no ale raz na jakiś czas.. O.. ja na sesji też obowiązkowo siedzę po
    nocach i czytam... tylko na drugi dzień Baczyński myli mi się ze
    Staffem ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • permanentne_7_niebo 20.01.09, 22:42
    Już 2 dni go nie ma :(

    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 20.01.09, 22:53
    Tak go wykończyłaś???:)

    Pojechał na urlop odpoczywać po swoim największym wyczynie
    zawodowym:):)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 20.01.09, 23:18
    Oj maaaaa się ze mną:) Ale on mnie i tak kocha:) Sms po
    egzaminie "dzisiaj to ja cię za to k... kocham" ;D;D;D;D
    Kochany jest, że tyle ze mną wytrzymał:) Martwię się, że go nie ma:(
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 22.01.09, 21:15
    no jestem, jestem!
    Ale sobie poczytałem! Wystarczy zniknąć na dwa dni i od razu tęsknota jakaś. Ach.
  • eliiii 22.01.09, 21:23
    O jest permanentny instruktor, tfu..., tzn. instruktor z
    permanentnego 7 nieba. Nie znikaj nam z forum. Może Linia wpadnie:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 22.01.09, 21:30
    ha, ha, ha!,ale śmieszne.
    Cześć eliiii!
    Ale żeście się rozpisały. Czytam, czytam, czytam...............
    (L)inia to niech nie marudzi tylko prawko odbiera i do mnie autkiem w odwiedziny!!!
  • eliiii 22.01.09, 21:36
    Witam, witam:)
    czytasz? ale wszystko??? yyyhhh... nie zawracać sobie głowy
    głupotami!!!;D ale wątek jest genialny, hahaha

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 22.01.09, 21:41
    genialny???, cóż mam powiedzieć? ( taki sobie )
  • eliiii 22.01.09, 21:47
    wątek fajny jest(o wszystki i o niczym), tylko trzeba sie wczuć w
    klimat:)

    P.S. też chcę w odwiedziny do takiego sympatycznego pana
    instruktora:) tylko do Wawy to ja samochodem może za jakieś 10 lat
    się wybiorę, haha

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 21.01.09, 07:40
    Wypas ;D Tekst też nie taki banalny "żałuję, że cię znałam" "kiedy
    znajdziemy się na zakręcie"... Czas się Panom bliżej przyjrzeć:) O,
    jak mi się marz, żeby ktoś coś takiego zrobił i połączym z czymś
    mocniejszym, kocham takie wykręty ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • Gość: p7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 11:19
    nie powiedziałam, że to ode mnie, bo jeszcze by nie wziął... ;D
  • eliiii 22.01.09, 10:42
    Jak się czuje tygodniowy Kierowca? mam nadzieję, że nadal
    permanentna radość i uśmiech na twarz:) właśnie sobie uświadomiłam,
    że ja też zdałam w czwartek:) 2 miesiące i dwa dni przed Tobą:):):)

    Prawko się drukuje?
    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • Gość: p7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 17:03
    ;D prawko się jeszcze nie zapłaciło ;D nadaaaal permanentne 7 niebo,
    nadal wyszczerz od ucha do ucha... tylko z prawkiem ... no dobra, ma
    b. dużo wspólnego z prawkiem... a że niekoniecznie tym moim to
    szczegół ;D cierpię na niedosyt ;D kocham żyć ;D
    a dziś jest 22 ;)

    dobra, koniec obijania ;D
  • eliiii 22.01.09, 19:18
    Gość portalu: p7 napisał(a):

    > tylko z prawkiem ... no dobra, ma
    > b. dużo wspólnego z prawkiem... a że niekoniecznie tym moim to
    > szczegół ;D cierpię na niedosyt ;D kocham żyć ;D
    > a dziś jest 22 ;)

    hmmm, nie te fale dzisiaj;D nie kumam, haha


    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • eliiii 22.01.09, 19:37
    W ogóle słabo kontaktuję:) ale co to za sesja bez zarwanych nocy:)
    Jest coś, co trzyma mnie przy życiu: może w połowie lutego będę
    śmigać, sama, niezależna od nikogo... Rany! jak ja to kocham (a
    przynajmniej tak mi się wydaje:)) Sprawa się odwleka, ale mam
    nadzieję, że się uda!!!!
    No i jest jeszcze coś, co...ehhh... pewnie się nie powstrzymam i
    wygadam na privie.
    Linia, nie męczę Cię przypadkiem???
    Ale wątku nie zagarniamy, bo to Twój wątek, na Twoją cześć:)
    No tak, dziś 22, zamierzam Ci co tydzień gratulować, haha:)
    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 22.01.09, 21:35
    Buahahahahaha, "dali już Nobla temu wszarzowi, czy nie? Powinni mu
    dawać co tydzień. Taki zarzygany... który przeczytał zbyt wcześnie
    Kieerkegarda." ;D;D
    A ja mooooooże będe mieć Tico:) Będzie sobie stać i pięknie
    wyglądać, bo mnie nie stać na OC, przeglądy i wachę:) Heh. Przecież
    ja mam WSZYSTKO "i nie mogę nic zrobić nic na to poradzić, bo to
    jest takie piękne, takie piękne, bo jeśli się z tobą kochałam, to
    nie potrzebuję jechać na Majorkę, na wycieczkę objazdową, to nie
    muszę mieć nowych butów Prady i sukienki Sisley, nie muszę jeść ani
    pić, nic, żadnych książek". Po co mi Tico?:) Ja się rżnę tylko z
    Yarkami:)
    Męcz mnie, kocham, jak mnie męczysz:)

    Zagarniamy - właśnie dlatego, że to jest mój wątek - tu można pisać
    o wszystkim ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 22.01.09, 21:52
    tak cichutko i nieśmiało pozwolę sobie zwrócić uwagę, że to jest mój
    wątek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, tak cichutko.
  • permanentne_7_niebo 23.01.09, 08:10
    Ale prawko chyba moje...? Czy też Twoje...? To może oddam? :)
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 22.01.09, 23:51
    Kumpela dostała nowe auto (mąż jej kupił Audice uuuuułłłłaaaa).
    Stwierdziła, że zrobię jej dużą przysługę (kochana, wie jakie to dla
    mnie ważne), jak będę jeździć jej starym fordem, którego planują
    sprzedać. Jej mąż powiedział, że jak najbardziej "... tylko się nie
    zabij...". Fordzik (escort chyba)- rysa na rysie, rdza go trochę
    ruszyła, ale "narządy wewnętrzne" ma w porządku:) Czuję, że pokocham
    go miłością pierwszą i bezgraniczną (póki nie rozkraczy mi się na
    środku skrzyżowania):)
    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 23.01.09, 08:11
    mmmmmmm:) A ja chcę sobie kupić kaszlaka za 3 bańki - nie będzie
    szkoda, jak rozwalę:) Chyba, że się zakocham... ;p
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 24.01.09, 12:25
    Chociaż nie wiem jak z tą miłością będzie, bo ja tylko Grande Punto
    kocham i to jeszcze w określonym kolorze:)
    Wiadomo, ten pierwszy- najważniejszy:)
    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 24.01.09, 22:58
    Ja pierwszy raz miałam z nią... bezcenne ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • aniamamamarty 24.01.09, 23:22
    eliiii napisała:

    > Chociaż nie wiem jak z tą miłością będzie, bo ja tylko Grande
    Punto
    > kocham i to jeszcze w określonym kolorze:)
    > Wiadomo, ten pierwszy- najważniejszy:)

    ja pierwszy raz (poza plcykiem) jechałam corsą w dieslu i
    silniczkiem 1.7 :) jak ja nienawidziłam yarisa w benzynie, zwłaszcza
    w kolorze czerwonym, to tylko ja wiem. Ale ten co mnie w tą corsę
    wsadził, dał mi na 3 dni przed moim drugim praktycznym ( i zdanym)
    Nissana Micrę i to dopiero była zemsta Stalina, myślałam że za
    chwil,ę się zabiję bo jakoś to auto nie było do mnie
    kompatybilne... i jak na egzaminie wsiadłam w yarisa no to zdałam,od
    pierwszej chwili jak wsiadłam myślałam tylko o tym, że go jednak
    kocham...
    --
    w złotych sierpnia pokojach,moja miłość największa...czas ją syci jak wino, wyobraźnia upiększa...
  • eliiii 25.01.09, 01:16
    "Otrząsam pył z moich nóg i przeklinam"... oraz zalewam się łzami...
    Ale tak musi być! Pozwolę sobie jeszcze zacytować:

    "wreszcie koniec, wreszcie koniec pewnej przygody.
    A jednak szkoda, że koniec. :("


    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 25.01.09, 12:04
    Czytaj Drugie zabicie psa. Czytaj koniecznie.
    Przynajmniej ma klasę. Mniej szkoda.

    Wiesz co, ze mnie już zeszło, ale kiedy Cię czytam, to mi się
    pojawiają flaschbacki. I się zastanawiam tylko nad jednym: dlaczego
    tak?

    Czytam 2 zabicie. Prowadze kalendarz, kwitnę.

    Hłasko to był jedyny facet, który miał odwagę pisać prawdę. Promotor
    stwierdził, ze ciekawi go, w którą stronę to u mnie pójdzie: miał
    Hłasko rację, czy nie miał? Promotor chciałby, żeby nie miał. Ale
    miał. To nie są kobiety pokazane obiektywnie, ale kobiety
    postrzegane przez pryzmat spojrzenia mężczyzn. I w tym własnie
    Hlasko miał rację.
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • permanentne_7_niebo 25.01.09, 12:07
    Właśnie za to go czytam. Ok, jest jak jest, cięzkostrawne, ale
    Hłasko Ci przynajmniej kitów nie wciska. Wiesz, na czym stoisz.
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 25.01.09, 12:20
    A co jeszcze z Hłaski polecasz? Bo przyznam, że przez "Pięknych
    dwudziestoletnich" ledwo przebrnęłam, a chciałabym faceta polubić.
    Łatwy to on nie jest w odbiorze, ale przecież łatwe nic nie warte:)

    P.S. Właśnie o te flashbacki mi chodziło, dlatego pytałam czy Cię
    nie męczę? Ale to już koniec, analiz chyba też nie będzie.

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 25.01.09, 14:32
    Jeśli chcesz faceta pokochać, zacznij od Brudnych czynów... Piękni
    to jest ten etap, kiedy kochasz już Hłaskę, nie "Brudne czyny",
    czy "Palcie ryż...". I trzeba już Hłaskę znać, żeby zrozumieć i
    pokochać Pięknych. Mnie rozpie...ją w drobny mak te wstawki o
    Ameryce, o Izraelu, o tym, jak był konfidentem i pisał zmyślone
    raporty, o Hance... W roku pięćdziesiątym szóstym wydano zbiór moich
    opowiadań pod tytułem Pierwszy Krok w Chmurach, ale był to krok
    również i ostatni. W literaturze interesowała mnie poza donosem
    policyjnym jedyna tylko sprawa: miłość kobiety do mężczyzny i ich
    klęska. Nie wiem, dlaczego tak się stało: ja sam kochałem się w
    życiu tylko raz; było to jedenaście lat temu i potem już nigdy nie
    kochałem nikogo ani przez minutę. mimo iż bezustannie starałem się
    stworzyć sobie złudzenia. Wszyscy, którzy mnie znają i pamiętają,
    wiedzą, iż przestałem się interesować literaturą naprawdę z chwilą,
    kiedy rozstałem się z Hanią.
    Ale do tego trzeba już kochać Hlaskę, zreszta do 2 zabicia też
    trzeba dojrzeć...

    P.S. Nie, flashbacki mnie nie męczą. One. Nie wiem.
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 25.01.09, 23:29
    Przewertowałam jeszcze raz Pięknych... druga połowa jest jednak
    niezła, ale masz rację, trzeba dojrzeć, niech stoi na półce i czeka.
    Zabrałam się za Niego nie z tej strony. Następna książka już
    zamówiona (Wszyscy byli odwróceni, Brudne czyny, Drugie zabicie
    psa). Zobaczymy, ale jestem pełna dobrej woli:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 26.01.09, 10:06
    Kupujesz książki? Ja miałam raz w miesiącu kupić choć jednego
    Hłaskę. Czas zacząc to realizować:) Na razie pastwię się nad xerem
    cyklu Izraelskiego:) Żałosny ze mnie ""polonista""...
    Zacznij od Brudnych. Do Wszystkich też trzeba dojrzeć, więc Drugie
    zabicie. Ja po pierwszej lekturze stwierdziłam, że nuda i że co za
    kretyn, burzy mi tu moją idealną wizję miłości czystej i że ludzie
    nie mogą być tak wyrachowani. A za czas jakiś poczułam głód Drugiego
    i zaczęło do mnie docierać, opornie. A potem dostrzegłam tę swoją
    czysą miłość i w Drugim, i tę całą resztę, to że rzeczywistość się
    nie sprawdziła i że trzeba ją kreować, tę miłośc poza słowem, całą
    rzeszę innych rzeczy. Hłasko nie jest "łatwo, niedrogo i podaj,
    dziewczyna kocham kino".
    Ja bym dała tak: Opowiem wam o Esther, Ósmy dzień tygodnia, Brudne
    czyny, długo nic, Palcie ryż, długo nic, reszta cyklu Izraelskiego i
    na końcu proza polska. Sonata to już wyższy stopień napalenia na
    Hłaskę, zresztą Piękni też.

    W zakładce powieści "Nawrócony w Jaffie - Opowiem wam o Esther
    Polska Fundacja Kulturalna, Londyn 1966". Jest opowiem wam o Esther.
    Przemiel i zobacz, co z tego wyjdzie - jak wyjdzie, to Hłasko jest
    Twój:)
    --
    [*] w pół...
    Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
  • eliiii 26.01.09, 11:03
    Ktoś na allegro sprzedaje 4 tomy Hłaski za 25 zł!!! ale tylko odbiór
    osobisty, nie kalkuluje mi się podróż do Wawy. Ja zamówiłam ten
    jeden tom za 8,5 zł:) stare wydanie, ale takie lubię najbardziej:)

    A Piękni byli w Wyborczej:)
    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • Gość: zizi IP: *.chello.pl 26.01.09, 20:54
    czy to jest na temat prawa jazdy?
    biblioteke otwórzcie., albo ksiegarnię.
  • eliiii 26.01.09, 21:00
    Tak, to jest na temat prawa jazdy, wszystko co tu piszemy jest na
    temat.

    --
    ...syndrom byłej kursantki...

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • Gość: zizi IP: *.chello.pl 26.01.09, 21:06
    to chyba syndrom, tak. Tylko ten syndrom to nie ma nic wspólnego z prawkiem,
    raczej z literaturą.
    "wszystko co tu piszemy jest na
    > temat".
    Na temat literatury.
  • eliiii 26.01.09, 21:11
    nie, tylko ostatnie posty są na ten temat. dla mnie to wszystko i
    tak się wiąże, nic nie poradzę
    --

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • Gość: zizi IP: *.chello.pl 26.01.09, 21:16
    zastanówmy się jaki ma wpływ rodzaj rozmnażania się topoli na prawo jazdy?.
  • eliiii 26.01.09, 21:24
    Proszę Cię bardzo. Nie tyle ma wpływ na prawo jazdy, co na
    prowadzenie pojazdu, a konkretnie na kierującego. Niektórzy bowiem
    mają alergię na pyłki topoli. Ma to wpływ niebagatelny (zapuchnięte,
    łzawiące oczy, spowolniona reakcja, nie wspominając o lekach
    antyhistaminowych). Temat rzeka, a wszystko związane z prawkiem.

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • Gość: zizi IP: *.chello.pl 26.01.09, 21:28
    alergia na topolę w zimie???, daj spokój.
  • permanentne_7_niebo 26.01.09, 21:39
    eliii mistrzoooostwo ;D won do innych wątków, ten jest MÓJ ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • Gość: :) IP: *.chello.pl 26.01.09, 22:14
    "won do innych wątków, ten jest MÓJ ;D"!!!!
    Nie, to nie twój wątek, to mój!!!!, przypominam.
  • permanentne_7_niebo 26.01.09, 21:30
    Mi zamów... ale jaja, zamiast na części karoserii trafiłam dziś na
    allegro na... no na Hłaskę... boże, co oni robią z Hłaski... Hłasko
    w GW...
    www.allegro.pl/item538788841_hlasko_utwory_wybrane_4_tomy.html
    ten?
    ku... kończę rejestrację, jak można opylać takie dobro???
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • permanentne_7_niebo 26.01.09, 21:38
    kuuu... zamów dzidzi, dzidzia nie ma konta w banku, pojawiają jej
    się error... dobra, dzidzia wysłała pytanie sprzedającemu
    --
    [*] w pół...
    Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
  • eliiii 26.01.09, 21:43
    ale poważnie zamówić Ci? ale to nie to co ja widziałam, bo tam był
    tylko odbiór osobisty w Wawie

    --
    ...syndrom byłej kursantki...

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 26.01.09, 21:52
    o, no to źle znalazłam... znajdz dzidzi ;D nie no dobra, dzidzia
    sobie sama znajdzie... mam drania!
    www.allegro.pl/item537929195_hlasko_utwory_wybrane.html
    buahahaha, szef ma z nas zlewy: 'moje informatyczki...' ;D ale sobie
    postawił za ambice najwyraźniej, że będę korzystać z allegro, bo
    ostatnio samych paskudztw tam szukam niewyszukiwalnych ;D
    --
    [*] w pół...
    Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
  • eliiii 26.01.09, 21:54
    To no podałaś to licytacja, więc nie wiadomo na jakiej cenie się
    skończy. Mój link to cena kup teraz!
    --
    ...syndrom byłej kursantki...

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 26.01.09, 22:05
    No wlaśnie zczaiłam... kurde, to się skonczy gorzej, niż forum, bedę
    pół dnia siedzieć i wyszukiwać książki ;D Nawet Drotkiewicz jest ;D
    Już po wypłacie... ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 26.01.09, 22:09
    Nawet tak nie myśl! Masz zamiar zaniedbać forum? nie zostawiaj mnie
    tu samej:)
    --
    ...syndrom byłej kursantki...

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 26.01.09, 22:14
    Buehehe, nie no AŻ tak to mnie nic nie wciągnie... ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 26.01.09, 22:19
    Uffff, bo już myślałam, że będę tu musiała gadać o rozmnażaniu
    topoli;D
    --
    ...syndrom byłej kursantki...

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 26.01.09, 22:33
    To było mistrzostwo z tą topolą ;D Coś Ty, leję po nogach, jak was
    czytam, w życiu z tego nie zrezygnuję... ale mnie wzięło na Esther
    od tego całego gadania o Hłasce, to idę przeczytam... ta, miałam
    jeany uprać... zostały mi już tylko zdechłoróżowe...:/
    --
    [*] w pół...
    Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
  • eliiii 26.01.09, 22:06
    Oglądasz cześci karoserii na allegro?:) a ja myślałam, że to ja
    jestem stuknięta. Oglądam samochody i kalkuluję kiedy i na co mnie
    będzie stać:)
    --
    ...syndrom byłej kursantki...

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 26.01.09, 22:11
    Mam total fetysz na części karoserii... może sobie kiedyś złożę
    autko? ;D Będzie charbowoniebieskie ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 26.01.09, 22:14
    permanentne_7_niebo napisała:

    > Będzie charbowoniebieskie ;D


    Moja kochana Lka taka była!!!!!!!!!!!!!!:):):)
    Chociaż może to nie chaber, była po prostu niebieska
    --
    ...syndrom byłej kursantki...

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 26.01.09, 22:23
    A jaka marka? ;D Moja też była charbrowoniebieska... zresztą wbijaj
    natychmiat na priv - masz konto na nk? ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 01.02.09, 23:29
    Dadzą Ci ten plastik, czy jednak nie?;D
    Czekamy na relację z pierwszego razu bez "L":) bo wcześniej to
    zawsze z instruktorem... ehhh;D

    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • eliiii 01.02.09, 23:38
    ...no i z egzaminatorem też;D

    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 02.02.09, 06:43
    No właśnie nie wiem, czy mi dadzą, w gminie powiedzieli, że go nie
    ma. Może zgubili?:) A wniosek oni przesyłają ten ostatni? Bo jak
    ten pierwszy, to 2 lata temu nie było filii WK w mojej wiosce i
    dokumenty leżą sobie spokojnie w niedalekiej mieścinie ;p

    Pierwszy raz "bez L" to będzie pierwszy raz w L i to do tego z
    instruktorem :D.
    - Ktoś mnie musi ocenić, ale nie możesz to być Ty, bo jesteś zbyt
    miły i powiesz mi, że dobrze jeżdżę, żeby mi nie było przykro.
    - Ja??? Ja jeestem obiektywny, to kiedy się ustawiamy?
    :)

    A odn. mojego instruktora 1 - nie poznaję w nim tego faceta sprzed 2
    lat, który ,mnie uczył jeździć. Wrak instruktora. Lepiej dla niego,
    żeby jak najszybciej znalazł pracę. Przykre.
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • permanentne_7_niebo 02.02.09, 07:09
    No przecież ja prędzej umrę, niż sama pojadę na myjnię... wiem, że
    to 2 przecznice... ale trzeba wyjechać tyłem... przejechać przez
    rondo... i to takie bez sygnalizacji... i są samochody... nie ma
    mowy... ja tam nigdzie nie jadę... co z tego, że sama chciałam? ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 02.02.09, 09:27
    Z tym wnioskiem, to nie mam pojęcia, ale nie jest tak, że składa się
    tylko jeden na początku, niezależnie od ilości egzaminów?
    Ja mam lęk przed myjniami (nie wiem dlaczego) i przed parkingami
    podziemnymi. Czasami jest taki moment, że jedziesz prosto w mur i w
    ostatniej chwili musisz kręcić. Od razu mam przed oczami sceny z
    crash-testów:)

    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • eliiii 02.02.09, 18:28
    permanentne_7_niebo napisała:

    >
    > A odn. mojego instruktora 1 - nie poznaję w nim tego faceta sprzed
    2
    > lat, który ,mnie uczył jeździć. Wrak instruktora. Lepiej dla
    niego,
    > żeby jak najszybciej znalazł pracę. Przykre.


    Wypalił sie jako instruktor? nie wierzę... szkoda faceta...

    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • Gość: p7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 19:57
    czy ja wiem...... mi jakoś nie szkoda... choć życie nigdy nie jest
    sprawiedliwe, to jednak bywa interesujące.
  • permanentne_7_niebo 02.02.09, 21:55
    Nierpawda. Zawsze szkoda - takich ludzi to zawsze. Chłopak ma
    pogibany charakter i potrafi dokopać, ale w gruncie rzeczy ma
    naprawdę złote serducho:). W pewnym sensie go rozumiem - pamiętam
    jeszcze, jak dawał całego siebie, był zaangażowany, jak można było
    zawsze na niego liczyć. Tylko jakoś nikt nigdy nie umiał tego
    docenić. A w ten sposób łatwo się wypalić. Ile można dawać z siebie
    wszystko? Zresztą prerabiałam to dopiero co. Do tej pory nie umiem
    zrozumieć, dlaczego tak się dzieje. Chyba czasami angielscy turyści
    przysłaniają tubylców ;)
    Ja mu życzę tylko takiej branży, w której ktoś go dostrzeże i
    doceni, żeby mógł się wreszcie w cymś spełniać.

    www.youtube.com/watch?v=rmhh7KGP28s
    --
    [*] w pół...
    Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
  • eliiii 04.02.09, 21:11
    Hłasko już do mnie przyszedł pocztą:) Narazie niewiele przeczytałam,
    nie chcę Go wciskać na siłę między dwa egzaminy:) Ale jak trafiam na
    cytaty, które pojawiały się na forum, w Twoich sygnaturach to mi się
    jakoś cieplej na sercu robi:)

    To co? Jutro śmigasz na myjnie???
    Czyli plastik już masz w łapce? Jak wrażenia?
    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 05.02.09, 07:26
    Heh, zepsułam Ci cała lekturę ;D Już nie masz po co czytać Hłaski,
    najlepsze kawałki są na forum ;D A co teraz czytasz?

    Nie, nie mam plastiku, coś mi świrują:/. Ale mam instruktorów, w
    dodatku niektórzy z nich nawracają mnie na normalność:) Czegóż
    chcieć więcej?;D Właśnie jeden taki sprzątnął mi sprzed nosa śliczną
    brudną L którą zamierzałam umyć!! :)
    --
    [*] w pół...
    Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
  • eliiii 05.02.09, 13:49
    Drugie zabicie psa. Właśnie to jest najlepsze, jak trafiam na
    znajome słowa:) Wtedy buzia mi się sama uśmiecha:)

    Samochody mają to do siebie, że się szybko brudzą. Jeszcze będzie
    okazja. A ja już tak dawno nie jechałam, że pewnie nie pamiętam jak
    to się robi, buuuuuuu:(
    Teraz pewnie przyjdzie strach przed wsiadaniem za kółko, czyli
    ogólnie kicha:( Może się na jazdy doszkalające zapiszę?;D
    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 06.02.09, 01:38
    Wooow bo zaczynasz ostro. Jeśli się po 2 w Hłasce zakochasz tak ad
    hoc, to będe pełna podziwu. Ja do tego dojrzewałam dłuuugo:)

    Ja też juŻ nie pamiętam, jak się śmigało ;p
    --
    [*] w pół...
    Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
  • permanentne_7_niebo 06.02.09, 02:00
    A ja to napiszę w nie-moim wątku. Takiej strony nauki jazdy, jaka
    się teraz pokazuje na forum, ja nie chcę znać. Przysięgamn, że nigdy
    nikomu nie polecę na tym forum żadnego mojego instruktora. Szkoda
    moich instruktorów.
    --
    [*] w pół...
    Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
  • Gość: p7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 10:43
    Dopiero jak przyparłam szturm mailowo telefoniczny na gminę. Wydane
    w dniu przesłania dok, czyli 23. Dziwne, Mama była po 23
    i "dokumenty jeszcze nie dotarły" ;(
  • eliiii 06.02.09, 13:49
    Nooooooooo nareszcie:) Proszę wysłać mi kserokopię, oprawię w
    ramki!!!;D

    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • eliiii 15.02.09, 00:09
    Jak tam kierowco (tudzież kierownico, kierowniczko)? Plastik zajął
    już honorowe miejsce w portfelu?
    Mama dała Ci dojechać do bramy???:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 15.02.09, 10:21
    Heh, nie mam czasu na odebranie plastiku, zajmuję się namiętnie
    spełnianiem się. Nie mam nawet czasu na maile. Prawdopodobnie
    najszczęśliwszy człowiek na świecie. Już dziś posprzątam, obiecuję ;)
    --
    [*] w pół...
    Mamy wszystko: nieszczęścia, mordy polityczne, wieczną okupację,
    donosicielstwo, nędzę, rozpacz, pijaństwo - czegóż jeszcze trzeba na
    Boga?
  • eliiii 15.02.09, 11:07
    permanentne_7_niebo napisała:

    > Nie mam nawet czasu na maile.

    Jeśli o mnie chodzi, to się absolutnie nie przejmuj. Przecież
    mowiłam, że będę Ci zaśmiecać skrzynkę, co nie znaczy, że musisz
    odpisywać, hahaha

    > Prawdopodobnie
    > najszczęśliwszy człowiek na świecie.

    Jakie prawdopodobnie??? Tak trzymać:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 15.02.09, 12:06

    > Jeśli o mnie chodzi, to się absolutnie nie przejmuj. Przecież
    > mowiłam, że będę Ci zaśmiecać skrzynkę, co nie znaczy, że musisz
    > odpisywać, hahaha

    Za to Cię kocham:)

    > Jakie prawdopodobnie??? Tak trzymać:)

    Masz rację - jakie prawdopodobnie? ;D
    --
    [*] w pół...
    Mamy wszystko: nieszczęścia, mordy polityczne, wieczną okupację,
    donosicielstwo, nędzę, rozpacz, pijaństwo - czegóż jeszcze trzeba na
    Boga?
  • eliiii 06.02.09, 14:14
    permanentne_7_niebo napisała:

    > A ja to napiszę w nie-moim wątku. Takiej strony nauki jazdy, jaka
    > się teraz pokazuje na forum, ja nie chcę znać. Przysięgamn, że
    nigdy
    > nikomu nie polecę na tym forum żadnego mojego instruktora. Szkoda
    > moich instruktorów.

    Wiesz, to jest branża jak każda inna. Też mi się nie podoba, to co
    się teraz dzieje na forum. Ale to chyba ostatnia cienka niteczka,
    króra łączy mnie z tym całym zamieszaniem pt. "L". Już dawno
    powinnam stąd zniknąć, bo patrząc krytycznie na moje własne posty,
    dla większości osób muszą być nie na temat i bez sensu:) Więc
    dlaczego tu siedzę? żeby przypadkiem nie zapomnieć...?

    "Jestem kobietą... Próbowałam być szczęśliwą tak długo, jak tylko
    można. To wszystko"

    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 07.02.09, 06:36
    > Wiesz, to jest branża jak każda inna. Też mi się nie podoba, to co
    > się teraz dzieje na forum.

    Heh, jak kiedyś pracowałam w tej branży jak każdej innej, to nasz
    szef był ponad to. Szacun dla szefa. Nie było różowo, nigdy nie jest
    (dopóki trafiają się tacy ludzie, jak na załączonym obrazku), ale
    dla takich ludzi jak tam się chciało pracować. Nie, ja po prostu
    tego nie ogarniam. Z tego, co zrozumiałam, to Ci goście razem
    wynajmują plac, a jeden drugiemu świnie podkłada. Dla mnie to jest
    poniżej jakiegokolwiek poziomu i dla mnie ktoś taki nie ma nic
    wspólnego z tą branżą. Szkoda tych paru zdań na niego. Jedzie na
    tych swoich przyczepkach i nie potrafi wymyślić nic lepszego, to
    próbuje udupić wszystkich innych. To jest nauka jazdy?

    Zresztą po co tyle pieprzyć. Staś. Porównaj to i Stasia.

    Mi się już powoli odechciewa tego forum. p.k, k.n, a.o-g.a, h.h,
    wszystko, co chcesz, pojedynczy instruktorzy, jedna laska z biura
    (większej ilości się nie doliczyłam).. halo... ktoś tu robi prawko?
    jacyś kursanci...?

    Tego też nie obczajałam w 2 Zabiciu, dopóki nie zaczęłam rozumieć, o
    co w tym chodzi... trochę mi to zajęło. Nie to, że ideał i że
    książę, ale nie obczajałam tego wyrachowania, tej reżyserki. Aż
    zczaiłam i się zakochałam. Wyskiel mnie oświecił.

    > "Jestem kobietą... Próbowałam być szczęśliwą tak długo, jak tylko
    > można. To wszystko"

    - Nie jest źle. Tylko nie mów tego wszystkiego za szybko. Staraj się
    tekst powiedzieć źle. To musi wyglądąc na Twoje własne słowa. ;)


    --
    [*] w pół...
    Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
  • permanentne_7_niebo 07.02.09, 06:43
    Zresztą może być też tak, że ktoś jemu podkłada świnie i robi z
    niego idiotę, żeby ich skłócić i to już by było w ogóle śmiesznie:)
    A niech się kiszą w tym swoim sosie. My zajmijmy sie nauką jazdy ;D
    --
    [*] w pół...
    Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
  • eliiii 08.02.09, 03:32
    permanentne_7_niebo napisała:

    Nie, ja po prostu
    > tego nie ogarniam. Z tego, co zrozumiałam, to Ci goście razem
    > wynajmują plac, a jeden drugiemu świnie podkłada. Dla mnie to jest
    > poniżej jakiegokolwiek poziomu i dla mnie ktoś taki nie ma nic
    > wspólnego z tą branżą.
    >
    > Mi się już powoli odechciewa tego forum.
    >

    Nie mam pojęcia o co dokładnie chodzi, nie wiem kto ma rację, nie
    chcę się zagłębiać w to bagno. Masz rację, nie chcę znać osk od tej
    strony. Szkoda słów. Ale powiedz, bo tu dłużej siedzisz, czy bywało
    tak, że ludzie sobie sądem na forum grozili??? Po prostu żal...

    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 08.02.09, 10:05
    Aż tak ostro to nie...

    Po co kończysz to piwo masz karabin zamiast gitary

    JA KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI! ;D
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 08.02.09, 10:36
    permanentne_7_niebo napisała:

    > Po co kończysz to piwo masz karabin zamiast gitary
    >
    > JA KIESZENIE PEŁNE CZEREŚNI! ;D

    Nienawidzę twojej generacji...;D

    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • permanentne_7_niebo 08.02.09, 10:59
    Ale to było do tamtych!!! ;D I jeszcze do paru parapetów. Ty też
    masz kieszenie pe łne cze re śni i za to Cię kocham:)
    --
    [*] w pół...
    Będą dni pachnące wrzosem
    Ale też noce nieprzeeespane wcale... ;D
  • eliiii 06.02.09, 14:00
    Nie wiem czy się zakocham, ale chyba się dogadamy:) Nigdy nie miałam
    wizji idealnej, czystej miłości, toteż nie ma czego burzyć.
    Nie wierzę w przeznaczenie, drugą połowę, nie czekam na księcia na
    białym koniu, do związków się nie nadaję (ahhh te rozmowy z
    instruktorem: "To jest przerażające, że taka młoda dziewczyna tak
    myśli"... ale potem przyznał mi trochę racji:)).

    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • mdrive 06.02.09, 20:23
    ...no, jak już Wy z forum znikniecie to będzie smutek wielki, bez jaj.
  • eliiii 06.02.09, 20:35
    mdrive napisał:

    > ...no, jak już Wy z forum znikniecie to będzie smutek wielki, bez
    jaj.

    O rany! To ktoś czyta ten wątek???:)
    No tak, kto będzie pisał takie bzdety, jak nie my. Równowaga w
    przyrodzie musi być! off topiki też są potrzebne:):):)

    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • mdrive 06.02.09, 21:08
    ...a co to są topiki???
    Ja znam dwa określenia tego słowa:
    1. pająk wodny, taki co może ugryźć
    2. Element bezpiecznika elektrycznego starego typu
    3. ???????
  • eliiii 06.02.09, 21:21
    mdrive napisał:

    > ...a co to są topiki???
    > Ja znam dwa określenia tego słowa:
    > 1. pająk wodny, taki co może ugryźć
    > 2. Element bezpiecznika elektrycznego starego typu

    3. hehe, spolszczona wersja off topic = nie na temat:)

    No i gdzie bym się dowiedziała, że topik to element bezpiecznika
    elektrycznego??? tak samo o rozmnażaniu topoli, ruchach frykcyjnych
    powietrza (w357) i wielu innych ciekawostkach??? dlatego tak lubię
    to forum:):):)
    --
    "Nie trąb na eLkę! Nie budź instruktora!"

    ...kawa smakująca plastikiem... najlepsza w moim życiu...
  • mdrive 06.02.09, 21:31
    ...
    :):):):):):):):)
    No widzisz, prawdziwa encyklopedia.
  • permanentne_7_niebo 07.02.09, 06:08
    > No i gdzie bym się dowiedziała, że topik to element bezpiecznika
    > elektrycznego??? tak samo o rozmnażaniu topoli, ruchach
    frykcyjnych
    > powietrza (w357) i wielu innych ciekawostkach??? dlatego tak lubię
    > to forum:):):)

    Też kocham to forum, zwłaszcza za ten groch z kapustą ;D
    --
    [*] w pół...
    Ale ja wolę zginąć na swój sposób, niż żyć i cieszyć się na wasz.
  • permanentne_7_niebo 24.02.09, 15:58
    Szakale krążą i się nawet nie kryją. Są tu jacyś kursanci, czy tylko
    Ty Elii i toyota? :(
    --
    [*] w pół...
    Ile Cię trzeba dotknąć razy żeby się człowiek poparzył?
    Ale tak żeby już więcej ani razu Żeby już więcej za nic
    Żeby już więcej nie miał odwagi No ile razy?!
  • eliiii 24.02.09, 18:28
    A co, a co? Chyba nie jestem na bieżąco. Ja? Kursantka?
    Taaaaakkk... mentalnie wieczna kursantka:)
    Dziwne, ale "prawdziwych" kursantów na forum można policzyć na
    palcach jednej ręki...

    --
    ...kawa smakująca plastikiem...najlepsza w moim życiu...
  • karakum_2 24.02.09, 18:37
    zależy, którzy to ci "prawdziwi"?
    są tylko się ukrywają!!!
  • eliiii 24.02.09, 18:48
    > zależy, którzy to ci "prawdziwi"?

    Jak nazwa wskazuje, Ci którzy są na kursie:) lub w trakcie zdawania
    egzaminów.

    --
    ...kawa smakująca plastikiem...najlepsza w moim życiu...
  • karakum_2 24.02.09, 18:56
    no cóż jako "mentalnie wieczne kursantki" nieźle sobie radzicie w podtrzymywaniu dyskusji na tym forum:) prawdziwi kursanci nie mają nic do dodania:)
  • eliiii 24.02.09, 19:08
    czy wyczuwam ironię w tej wypowiedzi?:):):) wychodzić z ukrycia i
    nas przeganiać!!!

    --
    ...kawa smakująca plastikiem...najlepsza w moim życiu...
  • karakum_2 24.02.09, 19:20
    broń boże żadnej ironii!!:)
    czasami fajnie poczytać wasze posty, można sobie humor poprawić:):)
    po prostu już wszystko napisałyście....:)
  • eliiii 24.02.09, 22:45
    :):):) wszystkiego na pewno nie napisałysmy...:) mnie ciągle coś
    zadziwia na tym forum... już myślałam, że czytałam wszystko, a tu
    takie niespodzianki:)
    My jesteśmy raczej nieszkodliwe w porównaniu z tym, co dzieje się w
    niektórych wątkach...
    karakum_2, zapraszamy częściej do dyskusji:)

    --
    ...kawa smakująca plastikiem...najlepsza w moim życiu...
  • karakum_2 24.02.09, 23:15
    obiecuje, że będę się odzywać jak tylko będę miała coś do powiedzenia, niekoniecznie mądrego:)
  • permanentne_7_niebo 25.02.09, 07:53
    wylinkuj mi proszę wątki, w których można napisać coś mądrego... bo
    czekam i czekam i nie widzę :(
    --
    [*] w pół...
    Ile Cię trzeba dotknąć razy żeby się człowiek poparzył?
    Ale tak żeby już więcej ani razu Żeby już więcej za nic
    Żeby już więcej nie miał odwagi No ile razy?!
  • karakum_2 25.02.09, 10:23
    aj czepiasz się:):) dla niektórych pewne rzeczy nie są tak oczywiste i logiczne, a innym nie chce się szukać!! Nawet w tych bzdurach można coś ciekawego przeczytać, ja znalazłam to co chciałam:)
  • permanentne_7_niebo 25.02.09, 10:27
    To gratulacje! Ja dzielnie czekam na jakieś pytania o światła, czy
    krzyżówki, zastaję tylko stare dobre wątki wśród piętrzących się
    reklam ośrodków szkolenia.
    --
    [*] w pół...
    Ile Cię trzeba dotknąć razy żeby się człowiek poparzył?
    Ale tak żeby już więcej ani razu Żeby już więcej za nic
    Żeby już więcej nie miał odwagi No ile razy?!
  • karakum_2 25.02.09, 10:42
    o takie rzeczy pytam instruktora, po to go w końcu mam:) a reklamy to nie problem, nie chcesz nie czytasz, gorzej jak się ludzie nabierają i wierzą we wszystko co w nich napisane, to jest problem!!!
  • permanentne_7_niebo 25.02.09, 17:48

    karakum_2 napisała:

    > o takie rzeczy pytam instruktora, po to go w końcu mam:)


    czyli forum niepotrzebne, bo o wszystko można zapytać instruktora ;)
    jest jeden dobry wątek, ale "uczony w piśmie" go rozłożył nie
    pozostawiając pola do dyskusji - ale nic, może się rozkręci ;)
    bez sensu taka gadka, zwijam ;)
    --
    [*] w pół...
    Ile Cię trzeba dotknąć razy żeby się człowiek poparzył?
    Ale tak żeby już więcej ani razu Żeby już więcej za nic
    Żeby już więcej nie miał odwagi No ile razy?!
  • eliiii 31.05.09, 23:25
    nasz wątek ulubiony:):):) muszę się wyszaleć, bo lada chwila będę
    miała baaardzo ograniczony dostęp do neta:( jak ja bez Cibie
    przeżyje?

    --
    ...kawa smakująca plastikiem...
  • permanentne_7_niebo 01.06.09, 07:55
    buuuuuuuuuu a ja? :( ja też muszę te swoje interpretacje
    popłodzić... kto to w ogole wymyślił...:/
    --
    [*] w pół...

    .
  • eliiii 14.12.09, 22:44
    permanentne, jakieś refleksje po roku?:D

    --
    ...kawa smakująca plastikiem...
  • permanentne_7_niebo 15.12.09, 10:16
    Ojaaaa.. no.. więc tak:

    "Lista płac bedzie.
    Andrzejom. Za dni pachnące wrzosem".

    Ale też noceeee nieeeprzespane wcale ;)
    angelu5.wrzuta.pl/audio/7v33IKGvTIP
    "właśnie, że wreszcie! :)
    Wreszcie koniec katorżniczej pracy z zawsze "zbuntowanym
    ziarenkiem"!!!
    :):):):):):):):):):)
    Mam to z głowy :):):):), ile chęci, ile modłów, ile stresu i ile
    starań, tego
    nikt nie przeliczy, w żadnej ziemskiej "walucie"".

    Nikt dla mnie tyle nie zrobił, żźaden instruktor i teraz to wiem;)

    No i cóż no, śmigam i dobrze mi:)



    --
    [*] w pół...

    To dlatego tak właśnie lubiłem literaturę, że tam liczą się tylko
    Ci, którzy idą w pojedynkę i nie wierzą w to, że ktoś im kiedyś
    wytłumaczy, o co im właściwie chodziło przez cały czas.
  • belcia26 15.12.09, 19:13
    No ja jakis czas temu zakończyłam zajebistą przygode z kursem i
    powiem szczerze z zadnym instruktorem nie jezdziło mi się tak
    fantastycznie.Mimo zdanego prawka szkoda że to juz koniec.Bardzo
    lubiłam te swoje jazdy i instruktorów.Polecam ich wszystkim.
  • toyota08 15.12.09, 21:03
    Taaaaaak. Niedługo i mi roczek suknie bez L-ki na dachu :)
    Nie powiem było trochę tej adrenalinki przez ten rok.
    Ale nie żałuję, że tamta przygoda się skończyła a zaczęła nowa :)
  • belcia26 15.12.09, 22:00
    jakis sentymen pozostał do "L"
  • mdrive 15.12.09, 22:25
    ...
    to już ro prawie, kierofco! :)

    "Nikt dla mnie tyle nie zrobił, żźaden instruktor i teraz to wiem;)"

    Sama to zrobiłaś!Bo chciałaś!
  • belcia26 15.12.09, 22:29
    przeszłam w sumie w swoim zyciu przez 3kursy i powiem ze ten ostatni
    czegos mnie nauczył,ten czas nie byl zmarnowany.Moim zdaniem duzo
    rownież zależy od instruktora.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka