WORD Ostroleka :))) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Nie ma lepszego WORD-u niz ten w Ostrolece. Egzaminatorzy sa nastawieni
    pozytywnie, chca sprawdzic poziom Twojej wiedzy i umiejetnosci prowadzenia
    samochodu. Nie czyhaja, tak jak egzaminatorzy w Warszawie, na jakiekolwiek
    drobne (nic nie znaczace) potkniecie.
    Gdyby Ci z Warszawy sami zdawali egzamin wedle swoich wlasnych wymogow i
    kryteriow nigdy by go nie przeszli... A po za tym, nastawieni sa wrogo i
    wyraznie zalezy im na oblaniu kandydatow (dlaczego ? - to powszechnie wiadomo).

    Jesli wiec ktos chce zdawac egzamin w normalnych, europejskich warunkach z
    ludzkim podejsciem egzaminatorow to polecam (z wlasnego doswiadczenia) WORD w
    Ostrolece :))) !!!!!!

    Mi trafil sie w Ostrolece superowy egzaminator - pan Miroslaw F. :)))) !!!
    Jego wiedza i doswiadczenie pozwolily na ocene moich rzeczywistych
    umiejetnosci. Na dodatek to bardzo kulturalny Pan, ktory sprawil, ze egzamin
    przebiegl w milej i przyjaznej atmosferze :))))

    Warto przed egzaminem wziac pare lekcji jazdy po miescie, ja tak zrobilam w
    Szkole Nauki Jazdy GT (www.gt.auto.pl). Instruktor Pan Mariusz jest
    fantastyczny, swietnie uczy jak poruszac sie po drodze i omijac wszelkie
    "przeszkody i pulapki".
    Dzieki niemu zdalam egzamin za 1szym podejsciem, bez zadnych problemow :D :D
    :D !!!!!!

    Zaluje, ze zrobilam podejscie (na szczescie tylko jednokrotne) do egzaminu
    praktycznego w Warszawie... Wierzcie mi, to strata czasu i szkoda nerwow.
    Polecam absolutnie wybrac sie do Ostroleki :)))) !!!
    • Gość: Marek IP: *.gprs.plus.pl 26.02.09, 21:31
      Polecam na jazdy doszkalające OSK "Jazda" www.jazda.ostroleka.pl Ja
      zdawałem u młodego egzaminatora, poszło OK
      • i podobno wjeżdżają tam do koperty na łuku :-))
        --
        "W życiu piękne są tylko chwile ..."
        • Gość: natii x2 IP: *.cdma.centertel.pl 01.10.12, 14:52
          Ja zdawałam z P. Leszkiem Załuską.... nie przyjemny facet ; ]

          wszyscy u niego oblewaliiiii ; >

          mnie sie udalo :D ale stressssssssss był ;o
      • Każdy instruktor jest dobry jeśli się zda egzamin,ja razem z koleżanką miałyśmy doświadczenia z czterema instruktorami więc coś o tym wiemy co do jazd po Ostrołęce możemy polecić Pawła Łuczyńskiego,naprawdę bomba tylko ciężko u niego o terminy.
        • Gość: Gosc IP: *.play-internet.pl 13.11.13, 07:55
          Sama racjs, tak jak mowiono ze P. Dorota B. jest zla egzaminator a wrecz przeciwnie, podchodzilem u niej raz i zdalem. nie prawda ze jest wredna i nie mila... to na prawde sympatyczna kobieta i nie ma co sie bac. wszystko ladnie wyjasnia i nawet pzypomina o jakis drobnych rzeczach np swiatlach. a co do szkoly jazdy to polecam ,,Kurs“ w Oatrolece Krzysztofa Szymanskiego. uczy elegancko i bezblednie jezdzic, kurs nie jest drogi a instruktorzy na najwyzszym poziomie!!! Pozdrawiam.
    • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 12:23
      jestem innego zdania, zdawalność w Ostrołece jest przerażająca nie
      to żbym zdał za pierwszym razem, nie było łatwo
      • Gość: Michał R IP: *.gprs.plus.pl 13.03.09, 10:37
        Musiałeś mieć wyjatkowego pecha. Faktycznie egzaminatorzy wjeżdzają
        w koperte i z tamtego miejsca zaczynasz egzamin. Nie czepiają się do
        byle czego w ogole widać ze ich nastawienie jest optymistyczne.
        Word w Ostrołęce ma jedną z największych zdawalności w Polsce
      • Gość: anna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.05.09, 09:44
        Zdawałam wczoraj (dodam, że trzeci raz) i zdałam. Trafiłam na
        fantastycznego egzaminatora, który w przeciwieństwie do swoich
        poprzedników odniósł się do mnie życzliwie. Na początku uśmiechnął
        się i powiedział żebym się nie denerwowała tylko spokojnie
        wykonywała manewry. Zrobiłam jak kazał i poszło rewelacyjnie. Gdyby
        było więcej sympatycznych egzaminatorów, zdawalność byłaby wyższa.
        Największym wrogiem zdającego jest stres.
        Nie polecam pań egzaminatorek!!!!! Wspominam koszmarnie.
      • Ja zdawałam dzisiaj z wynikiem negatywnym .egzaminator p.leszek był
        niemiły.oblałam jazdę po łuku .pierwsze podejście niepodobało mu się
        że dojechałam nie do samego pachołka a przy 2 podejściu przejechałam
        linnię.zdawalność jest tam raczej mała bo dzisiaj prawie wszyscy
        oblewali
        • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 21:34
          W WORD Ostrołęka zdałem prawko za pierwszym razem.
          Egzaminator nie był niemiły, był po prostu profesjonalny i ani specjalnej
          życzliwości, ani wrogości nie zauważyłem.
          Jutro kolejny egzamin ( kat. A ). Mam nadzieję że podniosę zdawalność :)
      • Gość: GOCHA1981 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.12, 18:25
        JESTEM INNEGO ZDANIA JAK TY , JA DZISIAJ ZDAWAŁAM EGZAMIN W OSTROŁECE I ZDAŁAM ZA PIERWSZYM RAZEM.MOJA RADA DLA WSZYSTKICH PRZED EGZAMINEM NIE STRESUJCIE SIĘ RÓBCIE WSZYSTKO NA SPOKOJNIE NA LUZIE I NIE BÓJCIE SIĘ EGZAMINATORZY SĄ OK.MOIM EGZAMINATOREM BYŁ PAN GRZEGORZ A DLA TYCH KTÓRZY CHCĄ SIE ZAPISAĆ NA KURS PRAWA JAZDY TO POLECA "DOMASIK" I INSTRUKTORA PANA GRZEGORZA MIERZEJEWSKIEGO PO PROSTU ANIOŁ WSZYSTKO WYTŁUMACZY NA SPOKOJNIE I NAUCZY DOBRZE.ABY TAKICH INSTRUKTORÓW WIĘCEJ BYŁO.DZIĘKUJE PANIE GRZESIU TO PANA ZASŁUGA ŻE ZDAŁAM BO MIAŁAM SUPER INSTRUKTORA:):)POZDRAWIAM
    • Gość: Julisia IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.09, 15:52
      Jestem z Olsztyna i po nieudanych próbach zdawania u siebie wybrałam się do
      O-ki.Wykupiłam przed egzaminem jazdę u Pana Wieczorka(którego polecam,
      pozdrawiam, najlepszy )Zdałam.Egzaminatorzy sympatyczni, mają ludzkie
      podejście.Mnie nawet zapytał o samopoczucie.byłam w szoku.Odpowiedziałam , że
      stres .A on na to :"spokojnie , proszę się rozlużnić i pokazac czego się pani
      nauczyła".Polecam , jeśli ktoś potrafi to zda.
      • Gość: niunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 17:41
        cześć ja jestem przeciwnego zdania w ostrołece na egzaminie miałam
        nie miłego pana oblałam egzamin praktyczny -przeniosłam sie do wawy
        i za pierwszą razą w wawie zdałam .POZDRO.
    • Gość: Ruda IP: *.chello.pl 22.05.09, 22:37
      Ja dzis oblałam po raz 5 w Warszawie.Bardzo się zastanawiam czy nie
      wybrać sie do Ostrołęki na egzamin.Mam dość zdawania tu.Stres
      bieganina chce zdać raz a porządnie.
      • Witam,
        a co jeśli zapłaciłam juz za egzamin(4 z kolei:/)w warszawie jednak nie wybrałam
        żadnego terminu jeszcze. Ci z kasa, oddadzą? Ma ktoś taką wiedze?
        Rozważam wlasnie Ostrołęke.
        Pozdrawiam
        --
        [IMG]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/nc/gi/lveh/F5bZZpf415zbf2nQoX.jpg[/IMG]
        [b][color=red]Monika i Wikulinek[/color][/b]
        • Gość: Marlena IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.05.09, 14:06
          Powinni (word) tą opłatę razem z dokumentami przeslac do Ostrołeki i
          po przeslaniu telefonicznie umow sie na egz w Ostrołęce.
        • Gość: Kasia IP: *.gdynia.mm.pl 22.06.09, 11:11
          witam, miałam podobną sytuację :) Przeniosłam sie z PORD-u w Gdyni
          do Ostrołęki i zapłaciłam juz za 3 egzamin w Gdyni. W tej sytuacji
          pisałam oświadczenie, że prosze o przesłanie moich dokumentów do
          WORD-u w Ostrołęce i o zwrot pieniędzy za egzamin. PORD W Gdyni sam
          pieniedzu nie przesyła !!!!! Sama przelewałam pieniadze na konto
          WORDu w Ostrołęce, a PORD w Gdyni zwrocił mi pieniądze. Pozdrawiam
          • Zauważyłam pewną regularność w wypowiedziach ... mianowicie, każdy kto oblał
            pisze o niemiłym/łej egzaminatorze/rce. Ja zdawałam u p. Doroty i nie narzekam,
            wprawdzie dosyć długo jeździłam jak na skrócony czas egzaminu(53min. -chęć
            oblania?), ale udało się za pierwszym razem:)
      • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 14.11.09, 00:38
        Raz a porządnie to się powinnaś nauczyć jeździć a nie kombinować z jakąś ostrołęką! Lebiega jesteś, beztalencie i tyle! Nie nadajesz się zapewne na kierowcę, skoro PIĘĆ RAZY oblałaś egzamin!! Jak to jest w ogóle możliwie? Nie mam pojęcia, ale baby potrafią robić wiele rzeczy, których racjonalnie myślący człowiek, mężczyzna, nie weźmie nawet uwagi w swych kalkulacjach. PIĘĆ razy oblać egzamin! Toż to trzeba w ogóle nie umieć jeździć! Dziewczyno, łyżworolki, sanki, hulajnoga a nie samochód są adekwatne dla twoich znikomych umiejętności!
        • Gość: m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.11, 12:18
          Debil. Znam chłopaka który zdał za piątym razem, a teraz jeździ normalnie. Tam tylko czekają na Twoją wpadkę.
    • Gość: myszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 10:04
      Miło czytać pozytywne opinie,ja zdawałam w Wawce cztery razy i klapa.Teraz chce
      zdawać w Ostrołęce,przesłałam tam już dokumenty.Musze z powrotem zdawać teorie
      bo minął już okres ważności.Mnie też powalał stres na egzaminach ale na
      szczęście powoli odchodzi .Jeśli piszecie że egzaminatorzy nie są złośliwi i są
      w pełni profesjonalistami to spróbuje jeszcze raz zawalczyć,pozdrawiam:)
      • Gość: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 15:29
        kazdy bedzie chwalił osrodek gdzie zdał,a jak gdzieś nie zdał to
        bedzie go opluwał.Ja nie zdałam w Warszawce ale co tam i tak uważam
        że osrodek na Radarowej jest ok.Zastanówcie sie naprawde dlaczego
        niezdajecie,a nie odrazu gaddacie źle na egzaminatora.
      • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 13.11.09, 23:51
        Skoro czterokrotnie oblałaś praktyczny, to oznacza tylko to, że nie umiesz jeździć i z łaski swojej zakonotuj sobie tę diagnozę w główeczce. 4 oblane egzaminy, więc nie wierzę, że za każdym razem był ten sam, wredny i złośliwie udupiający egzaminator. Pewnie za każdym razem był inny a mimo to oblałaś AŻ CZTERY EGZAMINY. Nie umiesz jeździć, kobieto i nie żadna Ostrołęka a porządny trening dodatkowych jazd. Jeśli zamierzasz szukać szczęścia w jakiejś Ostrołęce, to jeźdź tam i już tu nie wracaj, bo nie mam ochoty ponownie odwiedzać blacharza-lakiernika, bo jakaś baba, nie umiejąca jeździć, oblewała egzaminy w Warszawie i zdawała w jakieś tam Ostrołęce czy Łomży. Jak nie umiesz jeździć po mieście, w którym mieszkasz, to albo rower albo wypad do Ostrołęki i tam już zostajesz, bo kto oblewa 4 egzaminy to powinien się gruntownie zastanowić nad sobą i swoimi predyspozycjami do siedzenia za kółkiem. Prawko zrobiłem za pierwszym, maturę za pierwszym, magistra za pierwszym i to wszystko zawdzięczam sobie a nie żadnemu tam szczęściu, pogodzie itd. Albo się umie, ale panią/pana żegnamy!
        • Gość: antydemokrata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.11, 20:41
          Za taką wypowiedź to powinieneś ZA 1 RAZEM porządny wpie...dostać.
        • Gość: Danuta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.13, 17:06
          ups... ale fachowiec, ja tez zdałam za pierwszym razem w wieku 45 lat ale na takie opinie nigdy bym się nie odważyła.. ja znam takich którzy za pierwszym razem zdają i uciekają z miejsca wypadku po potraceniu rowerzysty... no i toi ma być doświadczenie i "bakcyl" do bycia kierowca???
    • Gość: Olaf IP: *.acn.waw.pl 10.11.09, 20:34
      Mam podobne wrażenia. Ośrodek bardzo profesjonalny. Egzaminatorzy życzliwi (nie
      ma nawet co porównywać z "profesjonalistami" z Warszawy). Warto się tam wybrać
      na egzamin.
    • Gość: psotka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.11.09, 22:01
      Po dwóch próbach na Odlewniczej przeniosłam się do Ostrołęki
      pojezdziłam 3 godziny po tym miescie i zdałam. Polecam te miasto do
      zdawania. Mały ruch, nie ma tramwajów, małe skrzyżowania.
      • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 13.11.09, 23:28
        Jak zdałaś w tej Ostrołęce, to jeździj na co dzień po Ostrołęce i od warszawskich ulic trzymaj się z daleka, bo już taka jedna, po egzaminie w Łomży zrobiła mi bok samochodu. Oblałaś dwukrotnie na Żeraniu, bo nie dawałaś sobie rady w Warszawie, byłaś za cienka, więc próbowałaś na prowincji i tam się prześlizgnęłaś. Ja zdawałem na Odlewniczej i bez problemu zaliczyłem egzamin a ty poległaś, bo byłaś za kiepska, nieprzygotowana i oblałaś.
        • A Odlewnicza to Żerań czy jednak Bródno????
          Co ty z tym Żeraniem? Na Odlewniczej zasadniczo mają ustalone trasy,
          rzadko kiedy robią niespodziankę i jadą poza standartowy rejon, dużo
          WORD-L sunie jedna za drugą :) Na Bemowie hulaj dusza, ostatnio
          kilka Wordowskich L widziałam w kierunku Prymasa Tysiąclecia, czyli
          z Gen. Maczka w prawo. Kto jeździ codziennie Prymasa w kierunku
          Dworca zachodniego, ten wie jaki tam sajgon o 7.30 :)
          • I ogólnie - czemu zdawałeś na Odlewniczej, skoro w tak wielu wątkach
            sugerujesz, że mieszkasz nieopodal Radarowej??? A może zdawałeś,
            przed wprowadzeniem kamer i nagrywania ? (daj w łapę, przymknij oko,
            egzamin zdany za 1 razem??)
            • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 14.11.09, 22:07
              Ależ to jest proste, paniusiu! WORD na Radarowej otworzyli nie tak dawno, chyba jeszcze w tym roku a ja prawko zrobiłem ciut wcześniej, kiedy jeszcze Radarowej nie było, a że na Żeraniu, bo niedaleko stamtąd pracowałem, więc tam poszedłem na egzamin, bo mi było wygodnie i okolicę znam. Z sugerowaniem korupcji to sobie daj na wstrzymanie, bo ktoś kiedyś może nie potraktować tego wyrozumiale. A to, że ktoś zdawał egzamin, kiedy nie było jeszcze kamer, to wcale nie oznacza dużego prawdopodobieństwa dawania łapówki.
          • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 14.11.09, 22:02
            Odlewnicza to jest Żerań a nie żadne Bródno. Bródno to jest koło cmentarza i ulicy Wysockiego.
    • Gość: Aneczka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.11.09, 19:48
      Na jazdy doszkalające w Ostrołęce polecam
      Tą szkołę
      • Gość: nika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 09:56
        Ja za namową koleżanki nie zdawałam w wawie tylko od razu dała mi namiar na
        instruktora w ostrołęce i on mi przysłał druk pełnomocnictwa, ja go podpisałam i
        odesłałam do niego i zapisał mnie na egzamin. Przyjechałam do ostrołęki,
        pojeździłam 3 godziny i zdałam za pierwszym razem, egzaminator stary ale w
        porządku. Jak ktoś chce namiar na instuktora to: db78@onet.eu
    • Gość: pirat drogowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 21:13
      Polecam wszystkim Ostrołękę;) Kiedy siedzi sie w barze obok Wordu przeżywa sie zajebisty stres... co chwile wychodzi z tamtąd osoba z łzami i wynikiem negatywnym... Uważam ze nie ważne jest gdzie sie zdaje tylko tak naprawde to jak jesteś przygotowany... Pamiętam jak nadszedł dzień zapisu na egzamin;D (tak naprawde bardziej bałam sie zapisać niż iść na ten egzamin)... od tamtego momentu bałam sie o to czy zdam:P kiedy nadszedł dzień egzaminu... mój instruktor zabrał mnie godzine wcześniej na jazde po mieście... na teoretyczny przyszedł do naszej grupy bardzo sympatyczny pan.... opowiedział kilka kawałów dla rozluźnienia atmosfery... potem sprawdzenie sprzętów... i egzamin teoretyczny... w moim przypadku trwał 5min:D po zdanym bezbłędnie teoretycznym zaczeło sie oczekiwanie na praktyczny... kiedy wywołali moje imię wszyłam na zewnątrz... czekał tam na mnie starszy pan:D bardzo miły... zapytał mnie czy jestem zestresowana i czego sie boje... jada po mieście przebiegła śpiewająco... a egzamin zakończył sie wynikiem pozytywnym... miło wspominam ten dzień... i jeszcze tam wróce;D mam nadzieje już jako egzaminator:D
    • Gość: martuśkaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 19:30
      Ostrołęka ma najlepszych egzaminatorów bez dwóch zdań. Ja dzisiaj zdałam co
      prawda za czwartym razem ale zdałam.miałam super egzaminatora Pan Tomasz B.
      Bardzo miły pan. Do końca życia będę go milo wspomina.
    • Gość: Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 20:53
      Zdałem w Ostrołęce bezproblemowo. Polecam.
      • Gość: malutka IP: *.ostrowmaz.mm.pl 18.05.10, 15:36
        A najgorszy egzaminator to który.
        • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 18.05.10, 22:00
          Najgorszy to taki co przepuszcza osobę nie patrzącą w lusterka. A to bardzo częste. Obserwuję każdego dnia yarisy wordowskie koło domu. Mało kiedy dziewczyna w środku patrzy się w lusterka. O nie nie, one chyba wszystkie wyglądają jednakowo - mają kurczowo zaciśnięte ręce na kierownicy, zagryziona warga, napięte jak sznur wisielca i oczy wpatrzone w koniec maski, zamiast obserwujące otoczenie i patrzące w różne strony. One nie patrzą w lusterka zewnętrzne, wewnętrzne, one wzrok mają wbity w to, co jest bezpośrednio przed maską. I do tego te kurczowe trzymanie kierownicy i zaciśnięte zęby albo zagryziona warga. Ooooo to jest codzienny widok koło mnie!
        • Gość: kierowca IP: *.dynamic.mm.pl 17.12.11, 20:32
          racja; który jest najgorszy; tego dnia, gdy ja zdawałem, każdy wracał z wynikiem pozytywnym oprócz osób jeżdżących z którym; tylko cudem można zdać u którego;
      • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 18.05.10, 22:00
        A w Warszawie to pewnie oblałeś, tak?
        • Gość: escobar IP: *.ms.gov.pl 21.05.10, 12:53
          egzamina jak egzamin umiesz jeżdzić nie stresujesz sie to zdasz.W
          Ostrołęce jest wysoka zdawalność,niski natomiast poziom kultury pań
          w pokoju 10 chyba siedza tam za kare.Uważajcie na nieeee........
        • Gość: mojito IP: 195.116.169.* 17.06.10, 19:36
          nie, no kurde. Jak czytam to co piszesz to mi się ciśnienie podnosi. ak Ty
          uogólniasz. Ok, zgadzam się, że mężczyźni lepiej sobie radzą za kierownicą, ale
          bez przesady z tym nie patrzeniem w lusterka i zagryzaniem wargi. Ja dzisiaj
          właśnie oblałam w Ostrołęce... Egzaminator był super. Pan Tadeusz:D A, że już
          byłam zbyt pewna, że już zdałam to niestety...(w 40 minucie..., zostało mi tylko
          jeden manewr do zalicznia) Nie zauważyłam znaku i ups... Ale nie jeżdżę tak jak
          opisałeś. Zdaję za tydzień jeszcze raz. Polecam Ostrołękę. Myślę, że wysokiej
          zdawaloności w tym ośrodku nie można określić jako 'prześlizganie się na
          prowincj'. To raczej dzięki miłym egzaminatorom, którzy potrafią zrozumieć jaki
          to jest stres i przyjemnie rozładowują atmosferę.
          • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 19.06.10, 23:22
            Zrozum pewną prostą sprawę, że STRES jest tylko u kursantki/a i jest on dokładnie taki, jaki sam kursant/ka sobie zafunduje. Dla egzaminatora nie jest to stres, tylko rutynowa robota, ani przyjemna ani łatwa. Jeśli osoba zdająca nie wytworzy atmosfery stresu, to jej tam nie będzie i egzamin przejdzie w zgodzie i spokoju, jak to było w moim wypadku. TO NIE EGZAMINATOR POWODUJE STRES A KURSANT/KA!!
            • Gość: mojito18 IP: 195.116.169.* 27.06.10, 15:05
              a czy ja twierdze, że egzaminator powoduje stres? mówię, że po prostu
              egzaminator czasami potrafi ten stres uśpić. przeczytaj jeszcze raz moją
              wypowiedź i może wtedy ją zrozumiesz.
              • Gość: Świeżo upieczony IP: *.centertel.pl 17.09.10, 10:30
                16.09.2010.Pojechałem razem z instruktorem i dwoma kolegami do Ostrołęki.Ja i jeden kolega zaliczyliśmy teorie na 0 błędów,drugiemu koledze niestety nie udało się.Później poszliśmy na egzamin praktyczny.Miałem samochód Fiat Grande Punto.Ja miałem egzaminatorke blondynke o imieniu Dorota.Bardzo jej się śpieszło.Kazała mi sprawdzić sygnał dźwiękowy i światła awaryjne.Później jazda po łuku,później górka.Wszystko zrobiłem doskonale.Szkoda tylko,że tego nie wiedziałem,gdyż nic mi nie mówiła,tylko wydawała coraz nowe polecenia.Pojechalismy na miasto.Kazała skręcić w prawo,a było czerwone światło i zielona strzałka.Po 10 sek.dopiero zorientowałem się,że nie muszę czekać i że mogę skręcić w prawo.Myślałem już,że nie zdałem,a to był wielki błąd..Jeździliśmy dalej po rondach miałem parkowanie prostopadłe,cofanie przodem wyjazd tyłem.Byłem w 100% przekonany,że nie zdałem.I kiedy pojechaliśmy do WORDU kazała mi zaparkować,dała papierek,że zdałem(byłem w szoku)i kazała czekać.Nie wiem ,po co ale jacyś kolesie powiedzieli mi ,że samochód się stacza(!).To ja biegne i natychmiast zaciągam ręczny.Udało się.Wielkie szczęście,że w nic nie uderzył,bo byłby niezły przypał.Poszedłem do mojego instruktora i chłopaków,oznajmić im,że zdałem!Zdziwili się,delikatnie mówiąc.Nagle sobie przypomniałem,że zostawiłem w samochdzie egzaminacyjnym plecak(!).To poszedłem tam szybko,bo pani Dorota już zdawała z następnym jazde po łuku.Dała mi plecak,podziękowałem jej,za to,że zdałem i za to,że była wyrozumiała.Uf!Emocji było mnóstwo.Ale najważniejsze ,że zdałem.Żeby zdać,trzeba być pewnym siebie.Trzeba dokładnie wiedzieć co ma się zrobić.Nie wolno przejmować się tym,że popełniło się jakiś błąd.Można popełnić parę błędów.Jeśli egzaminator nic nie mówi,poza tym gdzie masz jechać to wszystko jest bardzo dobrze,a jeśli popełnisz błąd to się tym nie przejmuj.Ludzie w Ostrołęce sa mili,nie tak jak w Warszawie.Rozpisałem się nie ma co.Mam nadzieję,że to pomoże przyszłym zdającym.Mi się udało,więc dlaczego Tobie nie miało by się udać?Pozdrawiam.
                • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 11:20
                  nikt mi nie powie, że w wawie jest wszystko ok
                  ja uczyłam się jeździć po warszawie, oprócz placu manewrowego, prawie wszystkie godziny tam wyjezdziłam- zadnych oporow nie mam aby tam jexdzic, a wrecz przeciwnie, uwazam, ze dobrze jest tam i zdawac i jezdzic, bo wszystkie oznakowania, sa widoczne--linie swiezo pomalowane, nic nie jest posrcierane itd.
                  jednak co do warszawskich egxaminatorów-- to pozostawiają wiele do życzenia--dwa razy oblałam, po ponad 50 minutach jazdy--i no comment- raz wróciłam do word na odlewniczej i kolo mi powiedział, że jego zdaniem mam za małą wprawę---chociaż wszystkie manewry wykonałam poprawnie i za pierwszym razem bez zadnej korekty. za drugim razem podobno WYMUSIŁAM PIerwszeństwo, TYLE, ŻE JAK SIĘ PÓŹNIEJ OKAZAŁO, TO JA BYŁAM NA DRODZE Z PIERWSZEŃSTWEM!!!!!! odwołałam się i dostałam zwrot połowy opłaty egzaminacyjnej!!!!
                  ale niestety prawka nie dostałam!!!!
                  warszawcy egzaminatorzy to becwały---nie wiem, chyba im po protu płacą od osoby, że muszą mieć taki przebieg duży!!!!
                  • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 25.10.10, 06:11
                    Tak, napisze, że w Warszawie jest ok, zwłaszcza na Odlewnicznej, bo tam zdałem bez problemu nie zostałem źle potraktowany.
                  • Gość: egzekutor IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.11.10, 11:05
                    Ola. Zastanów się co piszesz. Gdybyś się odwołała i twoje odwołanie zostałoby rozpatrzone pozytywnie, wówczas ten egzamin byłby unieważniony i dostałabyś zwrot pełnej kwoty za egzamin lub mogłabyś przystąpić do kolejnego na koszt WORD-u.

                    odwołałam się i dostałam
                    > zwrot połowy opłaty egzaminacyjnej!!!!
                    > ale niestety prawka nie dostałam!!!!

                    Kierowcą powinna być osoba, która potrafi myśleć i jeździć. Życzę powodzenia w przyszłości.
    • Gość: kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 20:58
      Ja też polecam Ostrołękę. Po 3 godzinach jazd doszkalających na egzaminie wiedziałem gdzie i po co jadę.
      • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 18:53
        ile mniej wiecej czeka sie na egz praktyczny po zdanej teorii?oczywiscie w tym samym dniu:)
        Zdaje ktos moze 10listopada o 10?
        • Gość: szkoda IP: 188.33.68.* 20.10.10, 16:58
          Szkoda bo terminy są długie . Na stronie www napisali że czeka sie 3 tygodnie. Zadzwoniłem dziś i okazało się że co najmniej 4 tygodnie czyli praktycznie miesiąc na kategorię B.
          • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 21:00
            Terminy są teraz długie, ale warto poczekać. Ja czekałam 3 tygodnie. Polecam Ostrołękę
            • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 25.10.10, 06:13
              Ale niech zgadnę, że mieszkasz w Warszawie, jeździć będziesz po Warszawie, ale jesteś zbyt kiepsko przygotowana, aby tutaj zdać i wymyślasz bzdury, jakoby tutaj źle traktowano kursantów, więc trzeba zdawać gdzieś indziej?
              • Rozbroiła mnie czyjaś wypowiedź w tym wątku, że w Ostrołęce jest łatwo, bo mały ruch, małe skrzyżowania i nie ma tramwajów. Wszystko super, tylko jak się to potem ma do jeżdżenia po Warszawie, gdzie ruch jest duży, skrzyżowania też bywają baaaardzo duże, no i niestety są jeszcze tramwaje!

                Rozumiem, że ktoś, kto mieszka w Łomży, Ostrołęce czy okolicach, to zdaje u siebie, a jak już przyjedzie do W-wy, to przyjedzie. Ale mieszkając na stałe w W-wie zdawać w Ostrołęce czy Łomży, a potem na stałe jeździć po stolicy to jednak świadczy o braku umiejętności.
                • Gość: jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 13:07
                  Cześć, jestem Jacek. Zdawałem w Łomży i bardzo ją polecam wręcz namawiam. Zdawałem egzamin z kobieta byłem tak zestresowany, że nie mogłem utrzymać kierunkowskazu trząsł mi sie w reku a ona była taka wyrozumiała, że potrafiła mnie tak uspokoić ze zdałem za pierwszym razem. Jeśli możecie to zdawajcie w Łomży.
                  • Gość: Elcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 13:21
                    Właśnie przeczytałam w internecie, że tak ciężko zdaje się w Ostrołęce. Dopóki nie zdawałam egzaminu nie zdawałam sobie sprawy z tego, ale rozmawiałam ze znajomymi i oni twierdzą że Ostrołęka jest do kitu. Za to każdy poleca Łomżę i Ciechanów i właśnie to zrobi, ponieważ dowiedziałam sie tez ze tam specjalnie oblewają zdających by probowali kolejny raz i kolejny.
                    Pozdrawiam Ela
                    • Gość: ja 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 13:38
                      Jestem Krzysiu zdawalem wszedzie i jeszcze nie zdalem. Może rozejrzeć sie za karta rowerową jak myslicie? Jestem do niczego i nikogo nie wienie bo jestem co niczego. Nawet moja mama powiedziala ze sie nie nadaje i zeby m nie wsiadal za kierownice. Z jednej strony to sie ciesze bo bede dluzej zyl
                      • Gość: olus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.10, 13:48
                        Witam, zdawałam ostatnio egzamin w Ostrołęce i oblałam drugi raz przed każdym egzaminem dokupywałam dodatkowe godziny to samo zrobiłam teraz i instruktor powiedział mi tak ze dodatkowe godziny są nie potrzebne Pani jeździ bardzo dobrze po Legionowe po warszawie nie miałam do pani zarzutów problem tkwi mianowicie w samej Ostrołęce. Zgadzam sie ze zdaniem poprzedników, że egzaminatorzy stresują i potrafią wyprowadzić z równowagi.
                        OLA
              • Gość: za 2 razem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.10, 19:07
                za 1 razem to śmieszna postać chwali się że zdal za pierwszym bo mu się udało. Ha ha ha ha
                Pajacyki, pajacyki...
                • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 26.10.10, 20:06
                  Właśnie różnica w tym, że nie SIĘ udało, ale sam zdałem, bo byłem przygotowany. To larwy oblewające tak mówią, że SIĘ udało, albo SIĘ nie udało i SIĘ oblało. Zupa SIĘ sama nie rozlewa, sól sama SIĘ nie rozsypuje. Sól ktoś rozsypuje, przez swoją nie uwagę, podobnie ktoś oblewa egzamin na prawko, podczas gdy drugi zdaje bez trudu i bez żadnego tam SIĘ. Zdaje, mówi dziękuje, dowidzenia i wychodzi z wordu. Larwy oblewające tylko gadają, że ten to miał szczęście, ma znajomości, jemu to SIĘ udało. Życiowi nieudacznicy mówią tak też o ludziach majętnych, że im to SIĘ udało. Bzdura! Się udało tylko tym, co dostali spadek po bogatym dziadku albo wygrali w totolotka.
                  • Gość: Martusia IP: 217.116.110.* 25.11.10, 21:27
                    Dzisiaj zdawalam egzamin w Ostrolece. Oczywiscie zdalam za 1razem :) Mialam przyjemnosc byc egzaminowana przez Pana Mirosława niestety nazwiska nie pamietam. Pan bardzo mily. Polecam Word w Ostrolece naprawde warto tam zdawac oczywiscie trzeba sie przyłożyc i przygotować raz a porządnie zeby kilka razy nie jeździć. :)
                • Gość: ----- IP: 194.181.94.* 17.11.10, 19:49
                  Gdzie się znajduję " sala komputerowa "?
    • Gość: ala IP: *.kosnet.pl 26.10.10, 10:52
      nie rozumiem ludzi mieszkających w wawce a chcących zdawać egzamin na wsi po to idziemy na kurs żeby się nauczyć jeżdżić a nie tylko by jeżdzić do kościoła w niedzielę w Ostrołece czy tam gdzie indziej na wsi
    • Gość: Arek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.10, 21:06
      Polecam Ostrołekę. Nie słuchajcie tych pajaców co wam odradzają zdawanie poza Wawą
    • Gość: Komentator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 22:03
      Przez kilka dni obserwowałem ten plac. Nie podobało mi się to, że posypują tylko żółtą linię łóku, a reszta łóku jest oblodzona i po kilku dniowej obserwacji zauważyłem, że te panie, które egzaminują z nimi nikt nie zdawał. Oblewali zaraz na łóku, a może one powinny wziąść się za miotły i zamiatać łók, a przestać stresować ludzi. A tak naprawdę to te oblanie egzaminu to jest celowa robota żeby wyłudzić jak najwiecej pieniędzy, ponieważ pensje zatrudnionych tam ludzi są spore i ktoś to musi pokryć. A po drugie egzaminatorzy zamiast dać swobodę i nie stresować zdających, oni doprowadzają ich do kompletnej frustracji. Powinno zajac sie tym CBA. Jestem kierowcą prawie 30 lat i chciałbym z taką egzaminatorką zamienić się miejscami i to ona by była z kierownicą a ja bym oceniał, oczywiscie z kamerami.
      • Gość: art IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 14:08
        Kolego to ze masz prawo jazdy 30 lat nie oznacza ze umiesz jezdzic. Egzaminatorki znają idealnie przepisy i na tej podstawie egzaminują. A że po łuku ktoś nie potrafi cofnąć to wybacz. Widzę ze i dla Ciebie by był problem. Zdobędziesz 25 punktów karnych to przyjdziesz na egzamin zobaczymy jakim jestes kierowcą...
        • Gość: KOmentator IP: *.broker.com.pl 23.12.10, 19:44
          Oj, ludzie, ludzie ! Nie czytacie przepisów ??? Od 1.01. 2011 nie będzie egzaminu po zaliczeniu 24 punktów !!! I powinien wiedzieć o tym każdy kierowca !!! Trzeba śledzić zmieniające się przepisy !!!
          • Gość: Karol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 23:31
            Kolego tak jak mowilem jezdze od 30 lat i prawo jazdy robilem w latach 80 cofajac przyczepa dwuosiowa z osia skretna podczepiona do samochodu. Nie tandem tak jak w Ostrolece i kolego podczep sobie taka przyczepe do samochody albo do traktoru i ustaw to w prostrj lini i cofnij 5 metrow bez zlamania sie przyczepy.Wtedy mozemy po dyslutowac. Puntkow jeszcze nie mialem wyda to sie dziwne ale to jest prawda, a mandat mialem tylko jeden. To cos chyba oznacza. W Ostrolece to maja nawet Kubice-egzaminuje kierowcow. Zdac egzamin to nie wszystko tylko jezdzic przez cale swoje zycie nie powodujac wypadku a z tym jest na polskich drogach problem bo nie uczy sie mlodych kierowcoe jak maja sie zachowywac na drodze, mylec za innych kierowcow bo jakbym chcial rozbijac samochod to moglbym to robic kilka rzy dziennie. Wyjedz na Warszawe rano a do poludnia mozesz miec nawet 5 stluczek nie z twojej winy. Wystarczy sie przepisowo zachowac. Powinni mlodych dzieci juz w szkole przygotowywac do zachowywania sie na drodze, bo taka mloda osoba zda za puerwszym razem a potem w wiadomosciach slyszymy ze wjechal w przystanek pelen dzieci i doroslych!!!
            • Gość: dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 18:27
              Chcialabym zapisac sie na egzamin ale nie jestem pewna czy Ostroleka jest odpowiedznia poniewaz czytalam kometrarze poprzednikow i ich opinie nie sie pozytywne, przeciwnie oceniaja go jako najgorszy WORD.
              • Gość: ____ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 18:29
                Ja na twoim miejscu wybralam bym inne miejsce. Dostalam od znajomej porade zeby zapisac sie do lomzy za drugim razem zdalam bardzo sie ciesze i polecam.
                • Gość: heh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 18:37
                  nie wiele wiem na temat Łomzy ale skoro polecaja to chyba jest wporzadku. W kazdym razie w Ostrolece zdawalam tam 4 razy i nie zdalam przenioslam sie do Ciechanowa zdalam tam za 1 razem. Ja bym polecila Ciechanow.
                  • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 19:13
                    Wojtuś z Branszczyka
                    Jak slysze co opowiedaja znajomi i kolezanki o nauce jazdy w wyszkowie w przyspieszonym tempie i wyrwac jak najwiecej pieniedzy unijnych bo wykladowcy nie chca marnowac czasu na zbedne pierdoly. Ne poswiecaja ani godziny na konkretna nauke teoretyczna, a przeciesz najwazniejsze zeby kazdy przyszly kierowca rozumial teorie. Umawia sie tylko z instruktorem jazdy który albo grzebie w papierach pisze smsy albo rozmawia przez telefon a sa nawet tacy zktorym sie zetknalem ze cwiarteczke za pazucha, czarwony jak burak albo jest zmeczony i jezdzi po okolicazh zamiast wytlumaczyc kursantowi co i jak powiniem robic i tacy ludzie maja nauczyc kursanta do egzaminu. To jest kpina i dlatego nie zdaja bo dla nich liczy sie zysk.
              • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 28.12.10, 21:17
                KAŻDY word jest odpowiedni, jeśli UMIESZ jeździć. Dyskusje o tym, że ten a tamten word jest lepszy uskuteczniają osoby niedostatecznie przygotowane do egzaminu, które potrafią zdać tylko w mniejszym mieście, umiarkowanym ruchu i przy zastosowaniu taryfy ulgowej. Ja zdałem bez najmniejszego problemu na Żeraniu, kiedy urban legendy mówiły, że tam się nie da za 1 razem zdać, tylko szczęście, fuks, łapówki albo znajomości. No fakt, przez ten czas, gdy czekałem na swoją kolejkę, to wszystkie inne osoby przede mną (jakiś traf, że wszystkie to kobiety) oblały i tylko ja jeden zdałem. Warunki pogodowe były beznadziejne, bo lał ostry deszcz, aż było ciemno od chmur. I co? I można zdać! Za 1 razem, na Odlewniczej, bez znajomości i specjalnego traktowania przez egzaminatora. MOŻNA!! To lebiegi nie umiejące jeździć wstają w środku nocy, żeby pojechać do jakiejś Łomży! Osoba przygotowana zdaje egzamin w swojej okolicy. Ja wtedy pracowałem na Żeraniu i każdą ulicę znałem. Kiedy przyszło mi zdawać praktykę, pojechałem tak bezbłędnie, aż egzaminator patrzył w papiery, czy ja na pewno pierwszy raz podchodzę i pytał, czy nie jeździłem na lewo bez prawka, bo zbyt płynnie mi szło. A ja byłem najzwyczajniej dobrze przygotowany do egzaminu i nie płakałem, nie dygotałem i nie sikałem po nogach czekając w wordzie. MOŻNA!
    • Gość: AT IP: *.cdma.centertel.pl 24.02.11, 16:39
      Ja też tutaj zdawałam :)) . Zdałam za pierwszym razem, ale stres był niesamowity :) poradziłam sobie :) mój egzaminator był naprawdę wyrozumiały :) Polecam !! :)
    • Gość: ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 20:33
      Ostrołęka SUPER SUPER i jeszcze raz SUPER. Pojechałam z koleżanką i zdałyśmy obie. Prosta trasa egzaminacyjna POLECAM WSZYSTKIM.
      • Gość: Zofia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.12, 12:20
        huuuuurrrrrrrrrrrrrrrrrra, hurrrrrrrrrrrrra zdałam. I bardzo się z tego cieszę. za pierwszym podejściem. Byłam ogromnie zestresowana , ale bardzo dobrze przygotowywałam się do tego egzaminu. Myślę, że jeśli ktoś dość dobrze jest przygotowany to zda pomimo zbyt dużego stresu. Egzaminator wymaga ale musi, to jego praca. zresztą nie może zdać ten co nie potrafi jeździć . Tu chodzi przecież też o nasze życie byśmy sprawnie jeździli i nie mieli wypadku. Miałam suuuuuuper egzaminatora, nie dość, że bardzo przystojnego to i wyrozumiałego. Nie jest tak strasznie jak mi opowiadano i przez to mój wielki stres. Nie warto było się stresować, jeśli jesteśmy przygotowani.
    • Gość: instrukto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 23:33
      Też tak myślałem że nie ma lepszego wordu niż ostrołeka ale po dzisiejszym dniu zwątpiłem.
      Egzaminator pan Andrzej J. oblał moją kursantkę bo za długu czekała przy wjeździe na skrzyżowanie (rondo), 2 raz tak samo zrobiła i oblał. Panie Andrzeju to raczej nie jest dwukrotny błąd przy włanczaniu się do ruchu - przecież ona już była w ruch drogowym.
      • Gość: miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 19:18
        Odwołaj się! Niech on nie bedzie taki cwany. Jak za wczesnie kursant wjedzie to oblewa za wymuszenie. Nie zostaw tej sprawy!
        • Gość: Janusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 20:22
          Niech nikt nie opowiada bajek że w Ostrołęce jest łatwo zdać... Bo to jest pic na wode. Sami się reklamują żeby ściągnąć najwiecej pieniedzy. A co sie tyczy egzaminatorów to robią na 2 etaty i przychodzi taki po nocce i ledwo mu łeb na szyji sie trzyma i tacy ucza jazdy.
          • Gość: madi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.12, 13:08
            zdawałam w ostrołęce przedwczoraj,zdałam za drugim razem,i polecam ten Word,egzaminatorzy spoko,nastawieni na pozytywne zdanie egz.,miasto jest dobrze oznakowane,a kierowcy wyrozumiali,cieszę się że własnie tam zdecydowałam się zdawać,jeszcze raz Polecam!
            • Gość: za 1 razem IP: *.acn.waw.pl 27.01.12, 17:32
              A po jakim mieście będziesz jeździć na co dzień, skoro zdawałaś w Ostrołęce? Mam nadzieję, że nie po Warszawie.
              • Gość: madi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.01.12, 20:51
                nie ,nie po Warszawie,bo nie mieszkam w Warszawie, a Warszawa to nie ''pępek świata'' jak niektórym się wydaje...i znam wielu ''warszawiaków''którzy zdawali np. w Ciechanowie:-)pozdrawiam
              • Gość: człowiek IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.12, 22:54
                siemano Panie "za 1 razem"
                masz jakiś kryzys egzystencjalny, czujesz się niedowartościowany? lubisz obrażać ludzi, którzy egzamin na prawo jazdy zdali nie za PIERWSZYM razem jak TY wielki, mądry najnajnajlepszy kierowca, którzy zdali w innym mieście? Nie wiem czy zauważyłeś ale temat dotyczy WORD-u w Ostrołęce więc jeżeli nie masz pojęcia o tym ośrodku to z łaski weź swoje prawo jazdy które zdałeś za PIERWSZYM razem i wsadź sobie je w dupę, ok? Dyskryminacja widzę też wchodzi w rachubę, ciemnoskórych też nie lubisz, z gejami i lesbijkami masz problem? Może jeszcze jakaś "polaczkowatość" z Ciebie wychodzi? Pozdrawiam serdecznie -.-
                • Gość: Ello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.12, 07:33
                  Z mojej klasy pojechalismy w 6 osób i wszyscy zdali więc polecam bardzo Ostrołęke.
                  • Gość: mati IP: *.meditrans.ostroleka.pl 03.09.12, 14:29
                    hahaha ja też luzik. egzaminek zaliczony za pierwszym razem. Brałem tylko 3 h doszkolenia a instruktor byl zaj............bisty. zapodam wam link do jego stronki NAPRAWDE WARTO Tekst linka
    • Gość: Zig IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.12, 21:31
      WORD Ostrołęka - zdałam tam wczoraj egzamin za pierwszym razem. Egzaminator - Pan Grzegorz - spokojny i bardzo miły, miasto puste, bez warszawskich korków. Nigdzie wczesniej nie zdawałam, więc nie mam porównania, ale Ostrołękę będę bardzo miło wspominac i polecać wszystkim. Wrócę tam zresztą na egzamin kat A.
    • Gość: Keczon IP: *.play-internet.pl 13.08.12, 19:48
      Witam!!!
      Osobiście polecam Szkołę nauki jazdy ''Panda'' z Myszyńca. Superowi instruktorzy. Zdałem za 1-szym razem!!! Polecam!!!! Zapraszam
    • Potwierdzam, statystyki mówią same za siebie, a oto link: www.izbaosk.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=64&Itemid=1
      • Gość: Zig IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.12, 14:20
        W lipcu za pierwszym razem zdałam egzamin kat B. 20 września za pierwszym podejściem przeszłam egzamin kat A. Ostrołęka jest wspaniała!!!
przejdź do: 1-100 101-108
(101-108)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.