• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Odzyskanie prawa jazdy Dodaj do ulubionych

  • IP: *.versanet.de 12.03.09, 08:17
    Mój mąż w 2003 roku miał zabrane prawo jazdy za jazdę pod wpływem
    alkoholu. Kara trwała do 4.02.2007. Teraz chciałby się ubiegać
    ponownie o prawo jazdy. Jakich czynności powinien dokonać krok po
    kroku?
    Edytor zaawansowany
    • 12.03.09, 09:01
      niech zadzwoni do wydzialu komunikacji i zapyta

      PS wyrazy wspolczucia z powodu posiadania takiego meza
      --
      - Mamo, mamo nie lubię dziadka.
      - To jedz kartofle.

      ...
      • Gość: kamila IP: *.versanet.de 12.03.09, 12:15
        ale mądre....
        • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 12:20
          niomie nigdy się coś takiego nie przytrafilo,dlatego nie rozumie
          innych ludzi
          • 12.03.09, 12:36
            Nie wiem co tu jest do rozumienia...jak ktoś wsiada po alkoholu za kółko to
            chyba nie jest zbyt mądry i bardzo dobrze, że odebrali mu prawko...jakby ten
            ktoś zabił kogoś z Twoich bliskich, to pewnie byś uważał inaczej. Albo jest się
            odpowiedzialnym albo nie a pijak za kółkiem to jest osoba nieodpowiedzialna!!!
          • 12.03.09, 13:16
            i nie przytrafi.
            po to mam mozg zeby go uzywac.
            kazdy kto wsiada pijany za kolko to dla mnie potencjalny morderca.

            natomiast telefon do wydzialu komunikacji jest najlepszym
            rozwiazaniem bo tam sie ten pan dokladnie dowie co i jak.
            --
            - Mamo, mamo nie lubię dziadka.
            - To jedz kartofle.

            ...
            • Gość: mis-mis IP: *.pl 12.03.09, 18:21
              niezależnie od poniekąd słusznego stanowiska w kwestii jazdy po
              alkoholu, uważam, że ten komentarz ("gratulacje") był niepotrzebny.
              każdy sam może sobie wyrobić zdanie i nie o to autorce chodziło,
              żeby tu kogoś oceniać. na pewno sami wyciągnęli wnioski ze zdarzenia.
    • 12.03.09, 18:47
      a może ktoś jednak coś o tym powie?

      --
      [*] w pół...

      I wiedział również, jak łatwo jest spłycić, zubożyć sprawy naprawdę
      ważne ,
      jeśli spróbuje się je dosłownie opowiedzieć w obawie, że nie zostaną
      właściwie zrozumiane.
      • Gość: . IP: 80.48.90.* 12.03.09, 19:13
        ....co chciałyby , a BOJĄ się !!!

        Autorka "tematu" zadała pytanie.....

        Co zrobiły "małolaty" ?

        Zaaplikowały koleiny WYROK !!!!!!!
        - Jeżeli miał "zatrzymane" Prawo Jazdy za alkohol,
        to jest
        PIJAKIEM !!! (?)

        Świetna diagnoza Młodych Mocherówek.

        Aż Strach się bać, co będzie jak dorośniecie.
    • Gość: . IP: 80.48.90.* 12.03.09, 19:37
      ...najlepiej zacząć od wizyty w "lokalnym" Wydziale Komunikacji.
      (mając wszystkie "papiery" przy Sobie)

      ->>> artykuł na podobny temat >>>>
      >>>SĄDOWY ZAKAZ TO JEDNO, A URZĘDOWE PROCEDURY - INNA SPRAWA

      W Wydziale Komunikacji Urzędu Miejskiego w Radomiu odmówiono
      czytelnikowi wydania skierowania na egzamin, na prawo jazdy, przed
      upływem terminu sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

      Nie rozumiem, jak można karać kogoś podwójnie. Miałem odebrane prawo
      jazdy na dwa lata, a otrzymam je znacznie później niż po dwóch
      latach - skarży się czytelnik.

      Mężczyzna został przed dwoma laty "złapany" przez policję na jeździe
      po wypiciu alkoholu. Sąd ukarał go dwuletnim zakazem prowadzenia
      pojazdów mechanicznych. Termin zakazu mija w październiku. Aby
      otrzymać prawo jazdy mieszkaniec Radomia musi powtórnie zdać egzamin
      na prawo.

      - Wiem, że w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego trzeba długo czekać
      w kolejce na egzamin. Chciałem więc wcześniej stanąć w tej kolejce.
      Jednak w Wydziale Komunikacji Urzędu Miejskiego w Radomiu odmówiono
      mi wydania potrzebnych dokumentów. Prawo jazdy zamiast w
      październiku dostanę w listopadzie albo grudniu. Wygląda więc na to,
      że sąd wydał zakaz na dwa lata, a procedur y urzędnicze dołożyły
      jeszcze swoją karę. Jakim prawem? -pyta czytelnik.

      Andrzej Prusiński, dyrektor Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w
      Radomiu: - Skierowanie na egzamin moglibyśmy wydać dopiero wtedy,
      gdy upłynie termin zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
      Dopiero wtedy po raz pierwszy może też usiąść za kierownicą podczas
      powtórnego egzaminu na prawo jazdy.

      Powszechną praktyką wydziałów komunikacji jest jednak wydawanie
      skierowania wcześniej - na dwa, trzy tygodnie przed upływem sądowego
      zakazu. To trochę przyspiesza całą procedurę. Idziemy więc nawet na
      rękę tym, którzy złamali przepisy ruchu drogowego, ale i tak
      procedura odzyskiwania dokumentu prawa jazdy jest czasochłonna.
      Jeśli ktoś dostał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych to
      musi się liczyć z takimi właśnie konsekwencjami. /jp/

      Liczby

      14, a nawet 15 miesięcy może trwać odzyskiwanie prawa jazdy przez
      osoby, które utraciły je w związku z jazdą po spożyciu alkoholu.

      Dotyczy to zwłaszcza kierowców zawodowych. Może być tak, że sąd wyda
      zakaz na rok, a potem trzeba przejść dodatkowe badania lekarskie
      albo psychologicznie, a potem kolejno zdawać egzaminy na kategorię B
      i na inne kategorie prawa jazdy.


      Źródło: Echo dnia
      • Gość: gość 321 IP: *.idc.net.pl 12.03.09, 20:46
        Jeżeli ktoś był pozbawiony prawa jazdy na okres dłuższy niż rok to, poza upływem
        terminu, musi przed odzyskaniem prawa jazdy zdać egzamin państwowy. Należy
        skontaktować się z właściwym Wydziałem Komunikacji. Tam powinno się uzyskać
        wszelkie informacje o konkretnej sprawie.
        Egzamin zdaje się na ogólnych zasadach. Jeżeli ktoś posiadał kilka kategorii
        prawa jazdy to oczywiście egzamin na kategorie C, D zdaje po zdaniu egzaminu na
        B. Analogicznie z kategoriami "przyczepowymi".
        PS: Logika podpowiada, że warto się do egzaminu przygotować.
        • 13.03.09, 07:34
          Jeśli ktoś ma mniej niż rok, a nazbierał 21 punktów - musi znów
          robić kurs.
          Jeśli ktoś ma prawko dłużej, niż rok, a nazbierał 24 punkty - musi
          znów zdać egzamin. Jak nie zda zdaje do opotu.
          Może anulować częśc punktów przechodząc dodatkowe szkolenie.
          Tak?
          --
          [*] w pół...

          I wiedział również, jak łatwo jest spłycić, zubożyć sprawy naprawdę
          ważne ,
          jeśli spróbuje się je dosłownie opowiedzieć w obawie, że nie zostaną
          właściwie zrozumiane.
          • Gość: gość 321 IP: *.idc.net.pl 13.03.09, 08:51
            Tak p_7_n. Tyle, że pytanie nie tego dotyczyło :-)
            • Gość: p7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 11:58
              ale JA się o to pytam ;( przewaliłam pół forum i niestety, wszędzie
              głupie, niemerytoryczne komentarze... a że nie jestem pewna, to chcę
              się upewnić ;)
              • Gość: gość 321 IP: *.idc.net.pl 13.03.09, 13:28
                No to potwierdziłem. Masz rację :-)
                PS: Nie wierzę, że nie mogłaś znaleźć. To niemożliwe!!!
                Ale masz:
                1. 20 pktów - art. 140.1.3)
                2.24 punkty - art. 114.1.2)
                No i oba przypadki - art. 135.1.1 g) i h)
                Oczywiście PoRD :-)
                • Gość: p7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 14:38
                  dziękuję :******
    • 12.03.09, 21:08
      ...Kamilo, widzę, że tu sami sędziowie się zebrali. :)
      Zadałaś proste pytanie a wszyscy hurrra, zamiast odpowiedzieć to krytyka.
      Przykre. W mojej pracy spotykałem się często z takimi osobami jak twój mąż i
      mimo, że uważam jazdę po alkoholu za "niestosowną" :) to nigdy nikogo nie
      krytykuję. Jesteśmy ułomni, niestety.
      Po minięciu "kary' mąż powinien zgłosić w Urzędzie komunikacji chęć
      przystąpienia do egzaminu. Pełnego, teoria i praktyka i zapisać się na egzamin w
      dowolnym WORD-e. To wszystko.
      Ale radzę skorzystać z jazd doszkalających bo nie da sobie rady inaczej. Musi
      się też liczyć z bardzo surowym podejściem egzaminatora :), najczęściej pierwsza
      oblewka, tak ku przestrodze.
      Życzę powodzenia i dalszych jazd już bez speedu.
      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 06:49
        Nie wszyscy,ja nie krytykowałam,odpowiedzi nie udzieliłam,bo nie
        wiedziałam.
      • 13.03.09, 10:34
        mdrive napisał:

        (ciach)
        >Musi się też liczyć z bardzo surowym podejściem egzaminatora :),
        najczęściej pierwsza oblewka, tak ku przestrodze.

        Zaraz zaraz, przecież podobno egzaminator nie wie kogo egzaminuje
        (tak przynajmniej OFICJALNIE się mówi). Czyli jednak jest gdzieś w
        kwitach zakodowane polecenie dla egzaminatora "rozkaz: oblać
        delikwenta na czymkolwiek"

        No ładnie...
        • 13.03.09, 10:38
          jaki rozkaz? gdzies Ty to wyczytal?
          moze byc ewentualnie informacja i wtedy egzaminator surowiej takiego
          delikwenta traktuje i bardzo dobrze.
          --
          - Mamo, mamo nie lubię dziadka.
          - To jedz kartofle.

          ...
          • Gość: gość 321 IP: *.idc.net.pl 13.03.09, 11:12
            Nie musi surowiej. Gość przecież przepisowo nie jeździł i za to mu zabrali prawo
            jazdy. Myślicie, ze się poprawił? Tak akurat na egzamin?
            Spryciarz.
            • 13.03.09, 12:08
              Nie musi ale moze.
              Moze miec np uraz szczegolny do pijakow za kolkiem.
              --
              - Mamo, mamo nie lubię dziadka.
              - To jedz kartofle.

              ...
              • Gość: as IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.09, 17:41
                ktoś kto jeździł wcześniej jest łatwy do rozpoznania bez zaglądania w dokumenty
                • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 18:00
                  A co,mruga rzęsami?
        • 13.03.09, 20:18
          ...a kto powiedział, że on nie wie??? Jak to nie wie, wie bo w papierach jest i
          w komputerze.
    • Gość: x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 10:31
      Mój facet stracił prawko kilka lat temu za jazdę po piwie. Nie
      wdając się w szczegóły:
      polecono nam, by przystąpił do kursu od początku. Można było złożyć
      podanie w jakimś tam urzędzie, by pozwolono mu zdawać egzamin bez
      ponownego robienia kursu, ale znajomy policjant powiedział nam, że
      będzie się mojemu facetowi poważnie utrudniać jego zdanie.
      Także wybrał opcję "kursu od początku", dziś zdaje właśnie teorię. W
      papierach jest zapisane, za co prawko zabrali i wydaje mi się, że
      jest się bardziej "na cenzurowanym", niż w innych przypadkach. W
      sumie słusznie, mimo tego, że to mój facet, to jednak była jedna z
      najgłupszych rzeczy, jaką zrobił. Ale skąd egzaminator ma pewność,
      że ktoś, kto wsiadał po % do samochodu, nie zrobi tego ponownie? No
      właśnie nie ma i pewnie będzie sprawę utrudniał.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.