Sposob na parkowanie tylem. Zasady? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • chyba kazdy ma problem z parkowaniem tylem? moze sie myle . ja napewno mam .
    znacie jakies sposoby na to? Zazwyaczaj jakos mi sie udaje ale odbijam sie od
    kraweznika. nie najezdzam na krawężnik ale odbijam sie od niego ... dozwolone
    to jest na egzaminie?
    • Gość: pytajnik IP: *.chello.pl 04.04.09, 13:16
      Z tego, co wiem, od krawężnika można się odbić na egzaminie. Ważne jednak, żeby
      nie było to "gruchnięcie", tylko delikatne odbicie - wniosek: noga pracuje na
      sprzęgle, wszystko jest płynne i jak delikatnie dotkniesz krawężnika to nikt nie
      powinien się doczepić :).
    • Gość: witek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 13:44
    • Gość: Artur IP: 91.150.161.* 09.09.09, 20:47
      chodzi Ci o parkowanie na koperte? jesli tak to to jest bardzo proste. patrz w
      prawe lusterko, jak tyl auta bedzie na wysokosci slupka skrec do konca w prawo,
      wtedy patrz w lusterko wewnetrzne, obserwuj slupek stojacy po przekatnej czyli
      ten ktory jest z tylu, przy krawezniku, gry ten bedzie rowno z wycieraczka
      wyprostuj kierownice i patrz w prawe lusterko, obserwuj kraweznik, gry tylne
      kolo bedzie ok 30cm od niego skrec do kocna kierownice w lewo, wtedy patrz przez
      tylna szybe aby wiedziec kiedy zatrzymac auto. powinno sie udac elegancko. a gdy
      obijesz sie o kraweznik zatrzymaj auto, podjedz do przodu blosko kraweznika,
      podjedz do przodu tyle na ile pozwoli Ci miejsce z przodu, wtedy wsteczny i
      dojedz do slupkow z tymu auta i to nie bedzie traktowane jaklo blad. pozrawiam
      • Gość: staś IP: 89.234.192.* 09.09.09, 21:35
        Arturze, mała zmiana nastąpiła. Nie zauważyłeś, ze parkowanie równoległe wykonuje się między pojazdami.
        PS:
        A do wiadomości Pani wcześniej piszącej: Nie ma na egzaminie parkowania prostopadłego tyłem. Przynajmniej na kategorię B.
        Ale warto się nauczyć !
        • Gość: Artur IP: 91.150.161.* 10.09.09, 07:00
          No tak, masz racje. Ale zasady i tak sie nie zmieniaja, no moze troszke trudniej
          jest. Napisalem ze slupkami bo akurat wczoraj mialem to parkowanie na jezdzie i
          parkowalem miedzy slupkami na placu ;D
          • Gość: Mona IP: *.waw.cdp.pl 10.09.09, 10:01
            no tak, ale w ruchu miejskim nie będziesz parkował między słupkami, a między
            samochodami, a to już jest pewna różnica ;)aczkolwiek na różne wredne słupki,
            koziołki i barierki też trzeba uważać;)
            • Gość: Artur IP: 91.150.161.* 10.09.09, 11:42
              Ee dzisiaj miedzy samochodami parkowalem i bez problemu ;D Jeszcze zalezy ile
              miejsca jest ale nie jest to takie trudne
              • Gość: Mona IP: *.waw.cdp.pl 10.09.09, 13:09
                to może masz jaki sposób na parkowanie równoległe tyłem, ale po lewej stronie?
                ;p;p;p
                • Gość: Artur IP: 91.150.161.* 10.09.09, 15:13
                  hmm, to bedzie praktycznie tak samo tylko sie strony zmieniaja, czyli patrzysz w
                  lewe lusterko, jak sie tyl zrowna z pierwszym slupkiem/samochodem to krecisz w
                  lewo i obserwujesz w wewnetrznym lustrze slupek/rog auta lezacy na przekatnej,
                  gry ten bedzie rowno z tylna wycieraczka prostujesz kierownice i patrzysz przez
                  lewe lusterko na kraweznik, jak ten bedzie ok 30cm od kola to skrecasz no konca
                  w prawo a nastepnie obserwujesz przez tylna szybe odleglosc od slupka/auta za
                  Toba. pewnie na takiej zasadzie to dziala ale parkowania rownoleglego tylem w
                  lewo nie praktykowalem jeszcze i nie wiem czy jest na egzaminie takie. pozdrawiam
                • Gość: Artur IP: 91.150.161.* 10.09.09, 15:15
                  Parkowanie nawet proste, ja sie boje luku ;/ mi on tak srednio wychodzi. moze
                  masz na to jakis dobry patent?
                  • ...
                    jak na mieście instruktorzy uczą równoległego ( tyłem oczywiście ) :)
                    kiedy z tyłu w odległości 20 metrów nie ma żadnego auta.
                    I męczą tak tych kursantów i męczą.
                    Kompletny debilizm. Jeśli z tyłu nie ma auta to głupi tylko będzie parkował
                    tyłem, prawda? Wtedy podjeżdżamy przodem i parkujemy.

                    Ideą tego manewru jest wjechanie tyłem pomiędzy dwa pojazdy.
                    Zawsze uważam wyżej wymienione ćwiczenia jako stratę czasu i niedouczenie
                    instruktorów.
        • Gość: mrowka IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.04.10, 00:26
          czy ty zdawałeś prawo jazdy za kury czy kaczki kretynie jest
          parkowanie tylem i to bardzo często mnie za to oblali wiec zanin
          zaczniesz wypisywacć bzdury doinformuj się lepiej nie wprowadzaj
          kogos w błąd
          • Gość: Anula IP: *.lublin.mm.pl 01.05.10, 20:53
            Jest parkowanie tyłem, ale równoległe. Prostopadłego nie ma. Czy to
            odróżniasz?
            Trzeba znać zasady i wynagania, wtedy nie obleją Cię za coś, czego
            nie musisz umieć.
            Ale... Parkowanie tyłem dobrze jest umieć, bo się bardzo przydaje,
            zarówno równoległe, jak i prostopadłe. Wystarczy obejrzeć wąskie,
            osiedlowe uliczki, aby to wiedzieć...
            I grzeczniej proszę, wyzywanie nie sprawi, że będziesz mieć rację,
            najwyżej zaświadczy o Twojej kulturze:-).
            Buziaczki!!
    • Gość: yes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 11:30
    • Gość: ula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 21:40
      Mnie parkowanie tyłem wychodziło lepiej,niż przodem.Ustawiasz się równolegle z
      samochodem,za którym będziesz parkować cofasz na pół tylnej szyby. Skręcasz na
      max kierownicą wprawo i jedziesz do tyłu robiąc kąt około 45 stopni. Prostujesz
      kierownicę półtora obrotu w lewo i jedziesz do tyłu w prawym lusterku
      obserwujesz krawężnik .Jak jesteś przy krawężniku to na max w lewo i do tyłu.
      Nie możesz wjechać na krawężnik,ale możesz dotknąć krawężnik. Jak nie uda ci się
      i dotkniesz krawężnik to kierownica na max w prawo i jedziesz do przodu
      obserwujesz odjechałaś od krawężnika to na max w lewo i do tyłu.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.