Dodaj do ulubionych

Co sadzicie o Holendrach?

10.09.05, 18:10
Nawet
jesli nie sa zabojczo przystojni, to jest w nich jakis magnes.... A pieknymi
slowami potrafia tak omotac jak malo kto.... Zwlaszcza, ze nie podziwiaja
tylko
twojego ladnego cialka ale bardzo podkreslaja twoje wysokie IQ! Ale musze
przyznac, ze pracujac zaledwie trzy miesiace w polsko-holenderskiej firmie,
bardzo sie dowartosciowalam, pod kazdym wzgledem. Na koniec: polecam kazdemu
znajomosc z uroczymi szalonymi Holendrami, ale jednoczesnie radze, by
zachowac pewien
dystans i traktowac, to co mowia z duzym przymruzeniem oka!
Edytor zaawansowany
  • m.jaskolska 13.09.05, 15:44
    czesc,ja mieszkam w Holandii od jakis 2 lat i moj maz jest Holendrem.moze
    jestem tez przez to niezbyt obiektywna,ale uwazam ze holendrzy w porownaniu z
    polakami sa bardziej partnerscy i rzeczywiscie cenia IQ,czasami wiecej niz
    urode. Co do traktowania tego co mowia z przymruzeniem oka to nie zgadzam sie
    calkowicie,ale mysle ze holendrzy zachowuje sie tez inaczej w otoczeniu ladnych
    eterycznych polek,niz w poblizu swoich wyemancypowanych rodaczek. CZego brakuje
    troszeczke w holendrach to szarmanckosc,ale jezeli mam wybierac to wole byc
    traktowana jako rowny partner w zwiazku a nie wyrobnik w kuchni.pozdrawiam monia
  • gabrielarz 15.09.05, 13:18
    Ja pisze w sumie do dziewczyny pod pseudonimem bachatka....
    Wspomniałas w swojej wypowiedzi,ze pracujesz w firmie pol-hol...chciałam sie
    Ciebie zapytac,gdzie mozna znalezc jakis wykaz takowych firm,gdzie mogłabym
    przsłac cv...Z góry za ta informacje dziekuje...Bede bardzo wdzieczna...
    A moze wie ktos z internautów?????pozdrawiam
  • gabrielarz 15.09.05, 13:21
    przepraszam do dziewczyny pod pseudonimem biserka79....
  • biserka79 25.09.05, 18:19
    Drogi Gabrielarzu, ja akurat zostalam skierowana do polsko-holenderskiej firmy
    przez Urzad Pracy w moim miescie. Jedyne co moge ci poradzic, to troche zmudna
    robota czyli czytanie w bazie firm danych kazdej z nich po kolei, az na
    natrafisz na taka, w ktorej udzialy maja Holendrzy. Powodzenia!! I daj znac jak
    ci poszlo!
  • rapatap 30.11.05, 21:19
    Witam,
    oto kilka z nich:
    Nedpol - www.nedpol.biz
    De Ruiter Seeds - www.deruiter.com.pl (polski oddział holenderskiej firmy. Nie wiem na ile są samodzielni wobec Holendrów)
    BN Polen - www.bnpolen.com (firma rekrutacyjna)
    Den Braven East - www.denbraven.pl (uszczelnienia)
    Groenewout - www.groenewout.com (firmą konsultingowa)
    H.Z. Transport Poland - www.hztransport.com
    Raben Logistics - www.raben.com.pl
    Randstad - www.randstad.pl

    W wielu przypadkach związki między polskimi oddziałami a holenderskimi "firmami matkami" są dosyć luźne. Więcej firm znajdziesz na stronach Niderlandzko - Polskiej Izby Gospodarczej www.nlchamber.pl
    Powodzenia!

  • agagaby 03.10.05, 13:49

    -- gbury, gbury , samolubni,nie mysla o drugich(jak bylam w 9-tym miesiacu
    ciazy to nikt mi miejsca nie ustapil) niechlujni(w domu, bo sami dbaja o
    higiene osobista);niegoscinni. skapi,fauszywi(gadaja za plecami kazdego)
    potrafia poswiecic sie rodzinie(faceci bo kobitki to zakupom), wygodni w kuchni
    (duzo rzeczy gotowych co nie jest glupie jak sie nie ma czasu i ma kase i
    ochoty na plastykowe jedzenie
    probuja kupic swoje sumienie dajac spore sumki na cele charytatywne

    faceci mi sie nie podobaja, zamydlaja oczy niektorym glupiotkim polkom, a potem
    to polki to sa obrzucane blotem

    Gabriel
  • 3eti 04.10.05, 18:16
    Z wlasnych obserwacji:
    uprzejmi,halasliwi,rodzinni,oszczedni,wyluzowani,dbaja o zielen,swietni kupcy,zorganizowani...
  • agagaby 08.10.05, 23:57

    -- A gdzie tacy sa to przyjade ich poogladac?
    a tak serio:
    _uprzejmi z pozoru
    halasliwi za bardzo
    rodzinni bo musza a nie chca
    oszczedni bo chytci
    wyluzowani bo ich caly swiat nie obchodzi
    dbaja o zielen , o cos musza
    swietni kupcy-????
    zorganizowani az sie gubia


    Lepiej stracic 1 minute w oczekiwaniu na swiatla , niz zycie w jedna minute...
  • kakaka19 19.01.06, 11:35
    A ja mam męża Holendra i uważam, że jest najwspanialszym mężczyzną na świecie.
    Żaden Polak mu nigdy nie dorównał. Jak większośc Holendrów jest oszczędny ale
    potrafi wydać duże pieniądze na mnie i naszą córeczkę, na pewno nie jest
    skąpy.
  • azza4 01.12.05, 10:38
    Zauwazylam podczas niedlugiego pobytu tutaj,ze nie pija zbyt duzo alkoholu w
    przeciwienstwie do Polakow.Mam wrazenie ze alkohol moglby nie istniec co
    praktycznie nie jest do pomyslenia na wiekszosci polskich uroczystosci typu
    wesele,komunia.Jak juz pija to bardziej dla smaku niz podkrecenia humoru i
    symboliczne ilosci.Moze sie myle,nie wiem,ale tak wlasnie jest w moim otoczeniu
    i zwrocilo to moja uwage.Poza tym pierwsze wrazenie to zachwyt-OOOch,jacy oni
    przemili i sympatyczni!!!- a po pewnym czasie zaczelam wyczowac,ze to wzsystko
    jakies sztuczne,wyuczone,jakby odruch bezwarunkowy.Po prostu teraz nie wiem
    kiedy naprawde sa zadowoleni.
  • asialubelska 01.12.05, 17:00
    nie pija alkoholu? a grolsch i heineken to nie leje sie strumieniem na kazdej
    imprezie? jestem tu 4 lata i leje sie, moze nie pija mocnych alkoholi, ale te
    slabsze w koszmarnej ilosci!!!!!!!
  • london_calling 01.12.05, 13:12
    mój facet jes holendrem.
    na pewno jest to najlepszy kochanek jakiego w zyciu mialam a bylo ich kilku :-)
    holendzry wg mnie są wrażliwi, otwarci, wyluzowani.
  • salomea78 01.12.05, 16:56
    Ludzie jak wszyscy inni... Sa wsrod nich i pedanci i flejusy i brzydale i
    przystojniacy..
    A wogole to jak sie ich odbiera zalezy od tego z jakimi sie ma doczynienia i z
    jakimi Polakami sie mialo doczynienia..
    Jedno jest pewne ze przecietny student Holenderski jest mniej inteligetny i
    mnie powazny od przecietnego Polskiego studenta... To z autopsji wiem;)
  • ipodgorzak 06.01.06, 10:14
    Holendrzy sa najwyższym narodem na świecie, a zatem w tych kategoriach są
    przystojni!
    A poza tym trzeba przyzwyczic się do ich jednego kawałka ciasta na imprezie i
    niestety poczucia wyższości w stosunku do Polaków.
    Kilka anegdot z mojego życia: kiedy mój facet (Holender) powiedział kolegom w
    pracy, że ma dziewczynę z Polski - padło hasło, że Polki to chodzą za parę
    rajstop! - No niestety, tak kiedys podobno było ... a niektórzy to jeszcze
    pamiętają.
    Jeszcze jedno: kiedyś byliśmy z bliskimi znajomymi w kasynie, po wyjściu jeden
    kolega zapytał mnie czy w Polsce też są kasyna. Odparowałam bez chwili
    zastanowienia: tak! I stacje benzynowe też!
  • mimi764 09.01.06, 00:13
    Ja z wlasnego doswiadczenia wiem ze przecietny holenderski student ma mniej
    wiedzy teoretycznej ale znacznie latwiej wszelka wiedze potrafi zastosowac i
    wlaciwie to tego sie tutaj glownie ludzie ucza. Nie suchych regolek a
    praktycznego ich zastosowania. Mysle iz jest to cenniejsze.Moze dlatego sa tak
    szybcy w podejmowaniu decyzji i ich realizacji, podczas gdy my musimy spedzac
    godziny na czysto teoretycznych rozwazaniach zamiast dzialac. No i u nich do
    dzialania dochodzi podczas gdy u nas czesto na czczych dyskusajch sie konczy.
  • aretse11 14.01.06, 19:19
    podoba mi sie to,ze wiekszosc Holendrow jest wysoka..wreszcie 2m faceci a nie
    kurdupelki..bez obrazy..ale ja naleze do wysokich i w Pl nie bylo latwo znalezc
    kogos z kim mozna byloby jeszcze wyjsc..w butach na obcasach/..
  • katja36 14.01.06, 22:13
    Ja tez mam faceta Holendra i musze przyznac ze traktuje mnie z wiekszym
    szacunkiem niz robili to Polacy. Ale... Mowi sie o Francuzach ze to
    nacjonalisci, a kim sa Holendrzy? Moja znajoma ma regularnie na ulicy zwracana
    uwage na to ze ma do swoich dzieci mowic po niderlandzku (jest Polka wiec z
    wlasnymi dziecmi rozmawia po polsku bo chce zeby dzieci znaly dwa jezyki, to
    chyba zrozumiale?. Mnie samej tez dwa razy zwrocono uwage ze mam mowic po
    niderlandzku. Nie mam nic przeciwko mowieniu (i mowie)po niderlandzku ale
    zaczyna to juz zakrawac na jakas farse. Czy Wy tez spotkaliscie sie z podobnym
    przesladowaniem?
    Jeszcze cos: pytanie czy sa w Polsce kolorowe telewizory i pralki automatyczne
    zaliczam do standardowych. Mysle ze nie chodzi o to ze oni tego nie wiedza,
    chodzi raczej o podkreslenie wyzszosci Holandii nad krajem ze wschodniej Europy
    (czyli dla Holendrow tej gorszej czesci swiata).
    Moje obserwacje dotycza roznych srodowisk i ludzi roznych zawodow.
    Aha, jeszcze jedno: spotkalam sie z tym ze pewien Holender (pracownik socjalny)
    szukal Polski (na mapie) gdzies za Uralem...
  • tylko-slowa 16.01.06, 14:33
    hej,
    holendrzy,krórych znam mają podstawowa wiedze o Polsce choć i sa tacy którzy
    pytają sie mnie o misie polarne polujące na ludzi w Gdańsku:)na szczęście są to
    wyjątki:)pozdrawiam
  • asiekok 19.01.06, 09:54
    Holenrzy sa spoko :) Wlasciwie to ja nigdy nie spotkalam sie z jakas
    dyskryminacja z ich strony. Mysle, ze duzo tez zalezy od wlasnego nastawienia
    do nich. Czasami troche wkurzaja, ale da sie wytrzymac. O tym, ze Polska to
    North Pol to slyszalam juz w Irlandii. Najpierw od dziesieciolatka, wiec
    stwierdzilam, ze moze nie wiedziec. Ale potem od jego ojca :) O tym, ze biegaja
    u nas biale niedzwiedzie to sa tam przekonani :) zreszta wielu Polakow dalo
    sobie juz spokoj z uswiadamianiem i potwierdzaja czesto ta teze :)
    Wracajac do Holendrow, to jest jedna rzecz ktora mnie wkurza. Maja bardzo duze
    mniemanie na temat swojego jezyka. Wszyscy uwazaja, ze jest bardzo trudny, a
    niektorzy nawet twierdza, ze to jeden z najtrudniejszych jezykow na swiecie :D
    O twierdzeniu, ze w Polsce nic nie ma i jest zacodanie, to nie ma sie troche co
    dziwic. Wkoncu przez lata bylismy po drugiej stronie muru i duzo Holendrow nie
    interesuje sie zbytnio czy tam sie zmienilo czy nie.
    Czasami jak jade do Polski to sama sie zastanawiam, czy nie maja racji. Po
    spedzeniu w Holandii kilku lat zaczynam widziec, ze Polska to faktycznie
    zascianek Europy. Juz nawet nie wspominam o politycznym kabarecie. Jednak jest
    to moje osobiste wrazenie i jako Polka mowie w Holandii i kazdym innym kraju
    zawsze dobrze o Polsce, i staram sie pokazac ja z jak najlepszej strony.
  • ki.diabel 19.01.06, 12:31
    Mieszkajac w Holandii 14 laat niestety stwierdzam ze zgadzam sie z wieloma
    Waszymi negatywnymi wypowiedziami. Jednak czyz nie wszyscy mamy po prostu wady?
    Jedna rzecz jest pewna..... holenderska zarozumialosc (czesto tak odbierana
    przez Polakow) to chyba po prostu zwykla asertywnosc, ktorej Polakom bardzo
    czesto brakuje. Jako dziecko bylam wychowana w Polsce na mila i skromna
    dziewczynke. Tutaj jest to odbierane jako falszywa skromnosc. No coz, pewnych
    rzeczy trzeba sie nauczyc. ;) Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka