kot sika w domu

KOTY I KOCURY

założyciel: misza.slon

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Kociarze, pomóżcie! Kotka( 4 lata) i kocur(1,5),w dość dobrej komitywie, oba wykastrowane . W domu pies(zaprzyjaźniony),kuwety, ogród, kocie feromony w kontakcie, karma calm. Żadnych zmian, srtesów, a one coraz bardziej leją w mieszkaniu. Więc ja sprzątam i sprzątam, bo chociaż lubię koty, nie znoszę smrodu. Wycieraczki zmieniłam w ostatnim miesiącu 4. Bo TO się nasiliło. Co robić?
    • 09.09.11, 23:24 Odpowiedz
      Nie bardzo wiem jak zaradzić temu, żeby nie załatwiały się w domu. Może przetrzymuj je jak najdłużej na podwórku jeżeli to są koty wychodzące, albo zmień żwirek na inny, przestaw kuwetę. Pilnuj je i jak zobaczysz, że któryś dziwnie się zachowuje i kręci wokół miejsca gdzie sikają wystaw je za drzwi. Oby dwa, gdyż koty uczą się od siebie zachowań. Muszą na nowo się nauczyć załatwiania poza domem.

      Mogę za to pomóc w sprawie smrodu moczu. Poniżej wklejam to co napisałam w innym poście na forum.

      "Po wypróbowaniu chyba wszystkiego (octu, szamponów, różnych płynów i innych mieszanek wybuchowych, a nawet rozpuszczalnika birol) znalazłam suteczny sposób na pozbycie się zapachu kociego moczu. Używam do tego najzwyklejszej WODY UTLENIONEJ i to działa!

      Ponieważ w aptekach sprzedają tylko 3% wodę utl. i na dodatek w małych buteleczkach poszłam do sklepu kosmetycznego i kupiłam utleniacz do farbowania włosów 12% o pojemności 130 g za ok. 4 zł. Wymieszałam go z dwoma szklankami wody w umytej butelce ze spryskiwaczem po płynie do mycia szyb (trzeba umyć butelkę, bo płyn do mycia szyb często zawiera amoniak, który ponoć przyciąga koty). Wychodzi trochę śliski jak rozwodniony kisiel roztwór, którym spryskuję porządnie miejsca, które kocury oznaczają moczem. Zostawiam do wychnięcia i raczej już nie zmywam tego. Po ok. 15 minutach przestaje smierdzieć. Można zmyć pierwszą warstwę po kilku godiznach i jeszcze raz spryskać już na stałe. Przed użyciem zawsze porządnie wstrząsnąć. Płyn starcza na długo i się nie psuje.

      Metodę z wodą utl. znalazłam na jakimś anglojęzycznym forum i z ciekawości ją wypróbowałam. Dokarmiamy takiego jednego bezdomnego kocura i z "wdzięczności" często nam oznacza moczem drzwi wejściowe, taras, progi i krzaki. Tylko woda utleniona zneutralizowała ten okropny zapach, co więcej kot znacznie rzadziej dopuszcza się tej zbrodni w tych samych miejscach.

      Innym razem naszej domowej kotce zdarzyło się nasikać na podłogę. Po normalnym umyciu i osuszeniu tego miejsca, spryskałam je na koniec wodą utlenioną i zostawiłam to do wyschnięcia. W ogóle nie śmierdziało.
      Nie wiem tylko, czy woda utleniona nie odbarwi materiału, gdyby ktoś musiał jej użyć na dywan lub kanapę. Ale nie sądzę, zbyt małe stężenie.

      Utleniacz można kupić też w sklepach fryzjerskich w większych butlach i o większych stężeniach gdyby ktoś potrzebował dużych ilości tego roztworu.

      Wypróbujcię tę metodę i podzielcie się nią z innymi kociarzami zwłaszcza opiekunami piwnicznych kotów, którzy często muszą się użerać z wrogo nastawionymi ludźmi m.in. z powodu smrodu kociego moczu. Samochodziarze, którym koty regularnie oznaczają koła i błotniki też mogą spróbować tego sposobu. Ale ostrzegam. Nie wiem jak woda utleniona zadziała na lakier, podobnie z roślinami. Może jakiś chemik się wypowie."

      Zatem spryskaj mocniejszym roztworem podłogę, wycieraczkę i okolice w którym załatwiają się koty, umyj kuwetę i też ją spryskaj. Może to wszystko sprawi, że koty nie będą się załatwiały w domu.

      Pozdrawiam.
      • 10.09.11, 16:19 Odpowiedz
        Dziekuję, będę walczyć!
      • 26.09.11, 19:58 Odpowiedz
        to jest jedno rozwiazanie.
        Poza tym kuwetka czysta dla nas, moze byc zbyt brudna/stara, podrapana/ dla kota?!
        Sa tez rozne produkty do nasypania, dla wielu kotow, gazety itp.
        Staram sie usunac obsikany "piasek", jak tylko to zobacze. Pomaga.
      • 11.12.11, 16:04 Odpowiedz
        no tak ciężka sprawa. Ale całkiem dobrym sposobem jest przetrzymywanie ich jak najdlużej na podwróku, może wtedy nie będa sikać w domu
    • 13.09.11, 17:22 Odpowiedz
      Koty, szczególnie karmione suchą karmą (ale nie tylko), często chorują na pęcherz.

      Zbadaj im mocz i zleć wykonanie USG pęcherza oraz nerek. Jeśli okaże się, że coś nie jest w porządku (białko lub krew w moczu) uprzyj się także na wykonanie posiewu.

      Nie daj sobie jednak wmówić, że same struwity w moczu to objaw chorobowy - one same w sobie jeszcze nic nie oznaczają, mogą się bowiem pojawić także w moczu zdrowego kota lub powstać podczas przechowywania moczu w lodówce przed badaniem.

      Choroba jest wtedy, jak jest piasek bądź kamienie w pęcherzu. Kamienie struwitowe, wbrew temu co twierdzi wielu weterynarzy, wcale nie biorą się z niczego, tylko jednak całkiem często z bakterii wytwarzających enzym alkalizujący mocz, co powoduje powstanie piasku w pęcherzu. Jeśli tak jest, to powinna być przeprowadzona kilkumiesięczna terapia antybiotykami - podanie trzech zastrzyków tylko pogarsza sprawę, bo bakterie robią się odporne i później bardzo trudno się ich pozbyć.

      Jeśli dodatkowo są wspomniane wyżej struwity w pęcherzu, to owszem trzeba zakwaszać mocz by się rozpuściły, ale każdy sposób będzie lepszy od suchej karmy weterynaryjnej - zasada jest taka, że kotu który ma jakieś problemy z pęcherzem trzeba dawać dużo wody,
      co w dużym stopniu zapobiega powstawaniu kamieni, bo mocz jest mniej skoncentrowany, a kot częściej sika.
      • 27.09.11, 01:55 Odpowiedz
        kilka miseczek z woda, zeby probowaly rozne smaki.

        Nie przy puszczam, ze weterynarz jest potrzebny.

        Jesli rzczywiscie maja kamienie w moczu czy piasek, to karma, moze to spowodowac.
        Zle bialko, zaduzo.

        Uzywam karmy w puszkach, dodatkowo, jako nagrode, cos innego.

        Ale to sikanie moze byc psychogeniczne, czyli cos sie zdarzylo, potrzebuja wiecej uwagi
        i glaskania.
    • 21.09.11, 22:58 Odpowiedz
      Stawiam na chorobę nerek, pęcherza.
      --
      The Cornfield
      • 28.09.11, 22:09 Odpowiedz
        0ffka napisała:

        > Stawiam na chorobę nerek, pęcherza.


        co ma sikanie na wycieraczkę do nerek ? hehe

        czy oba koty są po kastracji ?
        ja też to mam,sikał mi jakiś kot na dywanik w kuchni,przestałam go tam dawać i problem znikł,do tego miejsce gdzie było nasikane szorowałam specjalnym środkiem neutralizującym kocie zapachy
    • 12.12.11, 04:35 Odpowiedz
      koty nie czuja sie dobrze; musza zaznaczyc swoje terytorium
      musi pachniec odpowiednio

      podobno maja kuwety
      mozna; trzeba postawic kuwety tam gdzie sikaja, TO jest odpowiednie, bezpieczne miejsce
      do sikania dla kota./potem mozna sprobowac kompromisu; w poblizu tego miejsca/
      Moze cos sie zmienilo? "piasek" kuweta jest tam gdzie byla?
      Co sie zmienilo? Moze boja sie kogos, czegos?
      Moze kuwety zaczely smierdziec czyms dla nich, psem, stara kuweta?
      Jaki jest piasek, jak czesto zmieniany? Czy taki co twardnieje i mozna wyrzucic ten kawalek?
      czy jest taki dla wielu kotow, moze jeden kot nie lubi robic do toalety drugiego?

      pudelka/kuwety/ sie starzeja i zachowuja zapach zepsutego, moze trzeba zmienic?
      mozna uzyc tekturowego pudelka i wyrzucac czesto

      niektore koty lubia sikac na papier/gazety/toaletowy
      inne na chodniki
      trzeba znalezc satysfakcjonujace rozwiazanie

      na Internecie pokazuja, jak nauczyc je sikac do toalety, niektore nawet spuszczaja wode
      /to nie zarty/

      kolezanka w Wwie miala kota co sikal tylko do sedesu, sam sie nauczyl, ale nie spuszczal
    • 13.12.11, 09:55 Odpowiedz
      Do weterynarza! Prawdopodobnie zapalenie układu moczowego. Jeśli problem zaczął się niedawno, to da się szybko wyleczyć. A w razie czego, to "zapach" dobrze się spiera Vanishem ;)

      --
      Kontaktowe.pl
    • Mój kot jak sikał poszłam z nim do weterynarza i dostał jakieś zastrzyki :-) Poza tym zalecił 2 kuwety na jednego kota. Pomogło, jak ręką odjął. Idź do dobrego weterynarza, on porozmawia z Tobą i wskaże Ci możliwe przyczyny a przy okazji zbada kota, kastraty częściej chorują na drogi moczowe.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.