• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Choroba skóry u kota - poradźcie!

  • 18.04.08, 00:12
    Witajcie!
    Mam problem z moim kotem i to tej pory nie udało mi się go rozwiązać, pomyślałam że napiszę na forum, może ktoś z Was miał podobne doświadczenia. Żaden weterynarz nie umiał mi pomóc:(
    Mój kot zawsze miał dosyć cienką sierść, taki widocznie ma "gatunek" sierści. Jest przy tym podatny na choroby skóry. Od dłuższego czasu się drapie, mimo iż regularnie jest odpchlany. Na grzebiecie zrobiły mu się od tego strupy. Weterynarz sugerował że to jakaś alergia (być może pokarmowa) i podawał kotu zastrzyk odczulający, ale to przynosiło poprawę tylko na 1-2 miesiące. Zmieniłam też kotu karmę na lepszą, często podaję mu świeże mięso zamiast gotowej karmy.
    Inny weterynarz podejrzewał że to świerzb i dał mojemu kotu serię odpowiednich zastrzyków, sierść się nieco poprawiła, ale kot nadal się drapie:( Doszło do tego, że wydrapał sobie rany, które krwawią. Przycinam mu pazurki,żeby nie robił sobie krzywdy, smaruję rany antybiotykiem ale niestety nie widać efektu.

    Czy ktoś z Was może miał taki problem z kotem? Nie wiem już co robić. Najrozsądniej byłoby chyba zrobić posiew, ale każdy weterynarz mnie od tego odwodzi, mówiąc że to dużo roboty, trzeba próbki zawieźć do większego miasta oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów, można najpierw wypróbować taką a taką serię zastrzyków... I tak już od dłuższego czasu nie mogę się doprosić o to badanie. Szkoda mi mojego kota, że tak się męczy. Większość czasu siedzi na kaloryferze, najwyraźniej takie wygrzewanie przynosi mu ulgę. Przez to swędzenie jest też bardzo nerwowy. Dodam jeszcze, że jest to kotka i była wysterylizowana ok.3 lata temu.
    Pomóżcie!

    Pozdrawiam serdecznie
    Edytor zaawansowany
    • 21.04.08, 12:29
      Czy tam gdzie kot sie drapie są jakieś krostki, zmiany skórne itp?

      Proponuję z pytaniem przenieść się na forum weterynaria forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=525 lub forum.miau.pl
      --
      www.fundacjakot.pl/content/view/98/50/

      "Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą." - Robert A. Heinlein
      • 01.01.12, 14:19
        Witam, wprawdzie nie jestem specjalistą od chorób skóry, ale proponowałbym odwiedzenie poniższej strony
        speczona.org.
    • 23.04.08, 12:15
      dhirkae napisała:
      Najrozsąd
      > niej byłoby chyba zrobić posiew, ale każdy weterynarz mnie od tego odwodzi, mów
      > iąc że to dużo roboty, trzeba próbki zawieźć do większego miasta oddalonego o k
      > ilkadziesiąt kilometrów, można najpierw wypróbować taką a taką serię zastrzyków

      Hm,dziwne gdy ja miałam zrobić kotu badania to weterynarz nie widział problemów
      z tym że testy miały być wysłane do Niemiec.Poza tym twierdzę że takie leczenie
      w ślepo to większe koszty a efekty nie pewne.Posiew byłby za pewne najlepszym
      rozwiązaniem.
      --
      Tajemniczość kotów polega na tym że choć dobrze je znamy to nie do końca rozumiemy.
      • 24.04.08, 01:41
        Dziękuję wam za rady. Ja też uważam, że leczenie "na ślepo" to kiepski pomysł.
        Nie wiem dlaczego tak trudno było dogadać się w tej sprawie z weterynarzem.
        Chyba po prostu będę musiała zmienić weterynarza. Tym razem będę się upierać na
        posiew, bo ta choroba skóry już zbyt długo się ciągnie.
        Pozdrawiam!
        • 24.04.08, 10:25
          dhirke nie bój się postawić weterynarzowi,ja kiedyś byłam taka że co wet powie
          to święte.Ale któregos razu wymusiłam wręcz coś na nim i wyszło to na dobre
          mojej koteczce.Tak więc bądż twarda albo zmień weta.
          : )
          --
          Tajemniczość kotów polega na tym że choć dobrze je znamy to nie do końca rozumiemy.
          • 27.04.08, 11:59
            posiew ok, ale może alergia to dobry trop. Mialam kiedyś psa, który
            nie tolerował zadnego jedzenia z puszek, objawy te same, gryzienie,
            drapanie, rany... Wygladał okropnie i męczył się, zastrzyki
            przeciwalergiczne rozwiązywały problem na krotko. Pomogła całkowita
            zmiana diety. Z kotkiem nie jest tak prosto, zazwyczaj koty nie sa
            takie chętne do zmian:)... tych zmian w żywieniu również. Piszesz o
            surowym mięsie ale czy całkiem odstwiłaś puszki, zwróc też uwagę na
            skład suchego pokarmu jeśli taki kotek je. Teraz mam koteczkę,
            której od początku oszczędziłam jedzenia z puszek, nie zna tego
            wynalazku, być może było by wszystko ok ale nie zamierzalam
            ryzykować. Dostaje tylko suchy pokarm (podobno bez konserwantów,
            przynajmniej wierzę w ich ograniczoną ilośc) i surowe mięso wołowe i
            drobiowe. Jest zdrowym, pieknym i szczęśliwym kotem, przynajmniej
            mam taka nadzieję:) Powodzenia:)
          • 14.10.10, 09:28
            Ja bym na twoim miejscu była bardziej stanowcza wobec weterynarza albo poprostu zmieniała go na innego./ Po co zadręczać siebie i kota. Lepiej udac sie do kogos kto naprawdę bedzie chciał pomóc twojemu kotu. Możliwe, że jest na coś uczulony. Może zajrzyj sobie do sklepu www.krakvet.pl/koty-preparaty-pasozyty-c-26_78.html tam jest spory wybór preparatów leczniczych dla kotów :)
    • 07.02.10, 16:12
      mój kot ma to samo.(tylko nie drapie tego) jakieś 3 tyg temu byłam z
      nim u weterynarza bo drapał uszy i na grzbiecie miał stupy.Lekarka
      doła mu 2 zastrzyki i powiedziała mi, że może to być alergia
      pokarmowa. I jeśli problem się pojawi należy znowu przyjść wtedy ona
      zmieni mu karmę bo może tam by7c coś czego on nie toleruje. Ale jak
      się nie pojawi tzn. że nie była to alergia.Jak na razie strupy się
      nie pojawiły.Dlatego proponuje tobie udać się szybko do weterynarza.


      POZDRAWIAM.
    • 27.01.11, 12:41
      Niestety nie mogę pomóc, na forum raczej nie znajdziesz specjalisty. Trzeba szukać wśród weterynarzy do skutku, bo inaczej się nie dowiesz. Poszukaj w internecie lepiej opinii o jakiejś dobrej klinice weterynaryjnej i tam się dowiedz.
    • 04.03.11, 13:52
      Witam,
      Mój kocurek też miał swego czasu problemy ze skórą, z tym, że objawiało się to "napadami" świądu. Kot zaczynał nagle biegać jak szalony, widać było, że jest wystraszony, drapał się, gryzł. Na szczęście nie zdążyły mu się porobić od tego żadne strupy czy inne zmiany.
      Nie miał pasożytów, kąpiel, zastrzyk odczulający też nic nie dały. Nie pomogły rady weterynarza. W końcu na jednym z kocich forów znalazłam informację, że takie skórne objawy mogą występować przy zbyt ubogiej w tłuszcz diecie. Po konsultacji z weterynarzem zaczęłam podawać kotu tran. Około łyżki co drugi dzień. Po tygodniu objawy ustąpiły i nie pojawiły się nigdy więcej.
      Tran raczej nie zaszkodzi więc polecam spróbować.
      • 12.09.11, 00:26
        Zgadzam się. Ja moim kotom regularnie daję do picia trochę oleju (uwielbiają) lub tłuszczu do jedzenia np. masło, właśnie po to by nie miały problemów z futrem i skórą oraz na lepsze trawienie ( w końcu łykają sierść). Skórę i strupki można również posmarować odrobiną oliwy. Nie zaszkodzi, a ukoi swędzenie skóry. Rany przemywać rywanolem.
        Genialnym lekiem na problemy skórne i futro jest siemię lniane. Spróbuj jakoś przemycić je w jedzeniu swojej kotce. Zarówno ugotowany kisielek, jak i zmielone w młynku (tylko nie kupuj siemienia już zmielonego, odtłuszczonego bo jest bezwartościowe) oraz dodane do karmy, albo w kapsułkach.
        Powodzenia
        Pzdr
    • 12.09.11, 15:51
      Posiew mu zrób koniecznie, jeśli trzeba to pojedź z kotem do większego miasta. Poszukaj też weterynarza specjalizującego się w chorobach skóry - trzeba wiedzieć, że weterynarze w Polsce są kształceni pod kątem przydatności dla rolnictwa, żeby się dobrze znać na psach i kotach muszą się sami dokształcać, a z tym bywa różnie.

      Świerzb byłoby widać pod mikroskopem, strupy mogą być też powodowane alergią albo grzybem. Grzyba się wykrywa oglądając kota pod specjalną lampą.

      Jeśli to alergia na jedzenie, to należałoby karmić kota dietą barf (czyli mięsem z suplementami), testując po kolei różne rodzaje mięsa - kot może być uczulony np. na kurczaka.

      Gotowe karmy zwykle zawierają w sobie "produkty pochodzenia zwierzęcego" - czyli jakieś niewiadomoco, soję i kukurydzę - te dwie ostatnie mogą uczulać. Więc żeby kontrolować co kot je należałoby mu dawać domowe jedzenie o znanym składzie, pamiętając o suplementowaniu co najmniej wapna i tauryny.
      • 12.10.11, 11:48
        Dokładnie, poszukaj najlepiej weterynarza specjalizującego się w chorobach skóry. Możesz zakupić też jakiś środek specjalny do skóry kota, ja polecałabym ten środek www.krakvet.pl/systems-tree-olejek-bakteriobojczy-grzybobojczy-antyseptyczny-drzewa-herbacianego-125ml-p-5132.html - to jest olejek bakteriobójczy, grzybobójczy, antyseptyczny z drzewa herbacianego. Jest środkiem bakteriobójczym i zwalcza także niektóre grzybice nie oddziałując negatywnie na zdrowie kota.
    • 04.01.12, 18:28
      przeczytałem twój list i powiem Ci że mam dokładnie taki sam problem ,mój kot kot ma 11 lat jest kastratem je kitiketa i suche z puryną a objawy identyczne jak opisujesz.Jeżeli ktoś by pomógł skutecznie twojemu zwierzaczkowi to proszę napisz na adres szan12@onet.pl dzięki Krzysztof
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.