08.02.07, 10:10
Czy jest na tym forum osoba, która praktycznie korzysta z tego programu i
byłaby tak miła udzielić mi małej podpowiedzi?
Edytor zaawansowany
  • 08.02.07, 12:21
    Chodzi o "Advanced calculator and mathematical tool within Emacs", czy o "An
    arbitrary precision C-like arithmetic system"? Czy o inny?
  • 08.02.07, 13:20
    moze chodzi o xcalc? .......
    pozdrawiam i rtfm.bsdzine.org/


    --
    ================================
    In Googlis non est, ergo non est
  • 08.02.07, 13:39
    Właśnie, jak wyżej zauważono, chodzi mi o arkusz kalkulacyjny Open Office'a,
    wersja 2.1.0. Nie mogę sobie tam poradzić z kilkoma sprawami związanymi z
    drukowaniem seryjnym (nie kreatorem korespondencji seryjnej)i aktualizacją bazy
    danych, ustawieniami. Liczę na wsparcie, bo problem wydawałoby się banalny:). A
    jednak nie działa:(
  • 08.02.07, 13:51
    nadal nie wiadomo o co chodzi. Po wielkich trudach wiadomo, ze chodzi o
    OpenOffice-calc. ale co dalej?
    Pozdrawiam i jednak jeszcze raz polecam: rtfm.bsdzine.org/
    --
    ================================
    In Googlis non est, ergo non est
  • 08.02.07, 14:09
    beretelwi napisał:

    > nadal nie wiadomo o co chodzi. Po wielkich trudach wiadomo, ze chodzi o
    > OpenOffice-calc. ale co dalej?
    > Pozdrawiam i jednak jeszcze raz polecam: rtfm.bsdzine.org/

    Forum dobrala dobrze,
    pl.wikipedia.org/wiki/Lista_programów_FLOSS
    podala nazwe programu, a ze nie korzystasz z niego i nie wiesz o co moze jej chodzic, to nie jest jej wina.

    --
    Eurokonstytucja dla dociekliwych
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • 08.02.07, 14:16
    z oprogramowania wymienionego korzystam codziennie.
    zamiast mi tu wypisywac jakies banialuki pomoz pytajacemu.
    --
    ================================
    In Googlis non est, ergo non est
  • 08.02.07, 14:22
    beretelwi napisał:

    > z oprogramowania wymienionego korzystam codziennie.
    > zamiast mi tu wypisywac jakies banialuki pomoz pytajacemu.

    Widziales wczesniej moja odpowiedz do autorki posta.
    natomiast smiem watpic, ze korzystasz na codzien z calc , skoro post wczesniej piszesz, ze musiales znalezc nazwe tego programu.

    --
    Eurokonstytucja dla dociekliwych
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • 08.02.07, 14:33
    > natomiast smiem watpic, ze korzystasz na codzien z calc
    smiej watpic masz do tego niezbywalne prawo
    > piszesz, ze musiales znalezc nazwe tego programu.
    calc, xcalc, kcalc, openoffice-calc malo tego jest? a jest jeszcze wiecej.
    Krotko mowiac chodzi mi o brak umiejetnosci zadawania pytan. Nikt, jestem o tym
    doglebnie przekonany nie zadal sobie trudu przeczytania cytowanego przeze mnie
    wyzej dokumentu, bo po co? lepiej dogryzc komus.
    Jeszcze raz apeluje: umiesz to napisz jak kobieta_itd..... ma postapic. Ja nie
    wiem, przyznaje, nie zajmuje sie korespondencja seryjna.
    Pozdrawiam
    --
    ================================
    In Googlis non est, ergo non est
  • 08.02.07, 15:02
    beretelwi napisał:

    > > natomiast smiem watpic, ze korzystasz na codzien z calc
    > smiej watpic masz do tego niezbywalne prawo
    > > piszesz, ze musiales znalezc nazwe tego programu.
    > calc, xcalc, kcalc, openoffice-calc malo tego jest?

    Wyraznie napisala "calc"
    Jest to (sadze, ze podobnie jak dla mnie dla wiekszosci korzystajacych z oppen office) jednoznacznie okreslajace jaki to produkt.
    Podobnie jak w tej chwili mam otwarty arkusz Microsoft Office Excell 2003 , ale pisze sie o nim Excell lub dodaje 2003 zeby okreslic wersje

    a jest jeszcze wiecej.
    > Krotko mowiac chodzi mi o brak umiejetnosci zadawania pytan. Nikt, jestem o tym
    > doglebnie przekonany nie zadal sobie trudu przeczytania cytowanego przeze mnie
    > wyzej dokumentu, bo po co? lepiej dogryzc komus.

    Zapoznalem sie pobieznie - dlatego odpowiedzialem, ze pytanie jest skierowane na wlasciwe forum.
    Pyta nie tylko tutaj, rowniez na komputer i zapewne na innych tez.

    > Jeszcze raz apeluje: umiesz to napisz jak kobieta_itd..... ma postapic. Ja nie
    > wiem, przyznaje, nie zajmuje sie korespondencja seryjna.
    > Pozdrawiam

    Ja rowniez nie - i tak jej napisalem.
    Natomiast odezwalem sie, bo nie lubie takich odsylek przy jasno wg mnie postawionym problemie (dziewczyna szuka praktyka w konkretnym programie), ktore potem skladaja sie na opinie o srodowisku Linuksowym jako wyjatkowo nieprzyjaznym, zwlaszcza dla poczatkujacych.

    --
    Eurokonstytucja dla dociekliwych
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • 08.02.07, 15:24
    krzysztofiefs, stwierdzam ze sie czepiasz mnie nie wiedziec dlaczego.
    przypominam ze jestesmy na forum Linux i Open Source. Pytania nalezy zadawac
    scisle, podajac dokladna nazwe aplikacji o jaka chodzi pytajacemu - dlatego
    linki ktore podalem do rtfm.itd....
    Linux windowsem nie jest, jako zywo. Duza liczba dystrybucji i oprogramowania o
    podobnych nazwach to chleb codzienny. Kobiety_itd.... pyta o Calc. Calc to
    kalkulator w windows. Moze byc tez xcalc - kalkulator dla X, albo kcalc dla KDE.
    Naprawde pisanie, ze "uzywam Excell" to troche malo, wybacz. Nawet jak podasz nr
    wersji. W przypadku pytajacej numer wersji OpenOffice-calc nie odgrywa wiekszej
    roli. Problem, ktory obchodzi pytajaca to aktualizacja bazy danych przy
    korespondencji seryjnej o ile sie nie myle. To raczej OpenOffice-base.
    Odpowiedzi moze byc duzo i lepiej by bylo gdyby pytajaca napisala - przedstawila
    swoj problem w szczegolach.
    --
    ================================
    In Googlis non est, ergo non est
  • 08.02.07, 16:45
    beretelwi napisał:

    > Odpowiedzi moze byc duzo i lepiej by bylo gdyby pytajaca napisala - przedstawil
    > a swoj problem w szczegolach.

    Wydaje mi się, że napisałam już prawie wszystko. Mogę jeszcze krok po kroku
    opisać swoje poczynania, o ile masz czas na czytanie i szczerą chęć pomocy.
    Wszystko sprowadza się zapewne do jakiegoś niuansu związanego z połączeniem
    doukumentu z bazą (źródłem)danych. Jeśli jesteś w temacie, to sądzę, że
    WYPUNKTOWANIE czynności, które należy wykonać nie byłoby chyba zbyt wielkim dla
    Ciebie wyzwaniem. Możesz spóbować na malutkim arkuszu i dokumencie głównym
    własnej roboty.
  • 08.02.07, 17:34
    > Jest to (sadze, ze podobnie jak dla mnie dla wiekszosci korzystajacych z
    > oppen office) jednoznacznie okreslajace

    Niestety, to nie jest oczywiste. Bo nie każdy korzysta z Open Office. Ba, ja
    korzystam, ale oczywiste to nie było (pomyślałem raczej o jakim generycznym
    arkuszu pracującym w trybie tekstowym lub kalkulatorze...). Zauważ, że "calc"
    to nawet nie jest nazwa - to fragment nazwy. To tak jak by ktoś zadał pytanie
    o "Worda" - dla każdego będzie to oznaczać co innego.
  • 08.02.07, 14:39
    Po przeczytaniu wcześniejszych wypowiedzi zakładam, że chodzi o OOCalc2. Jeśli
    przeczytam dalsze pytania, spróbuję pomóc.
  • 08.02.07, 15:17
    Jak mi się te wszystkie dywagacje na forach podobają;)
    Wnioskuję więc, że macie małą chwilkę czasu, a przy wielkim serduchu i rozumie
    może wspomożecie, nawet jeśli pytania niedoskonałe?

    Rzadko udzielam się na forach, a komputerowych to już w szczególności. Niemnniej
    na moje pytanie zadawane gdzie indziej odzew był żaden. A ponieważ dzisiaj rano
    nie miałam czasu na rozpisywanie się, rzuciłam tylko hasło. Sadząc po
    zainteresowaniu, fachowców jest sporo i nadzieja na rozwiązanie problemu
    zabłysła:) To tyle tytułem wstępu.

    W OpOff wersji 2.1.0 po zaakceptowaniu drukowania seryjnego dokument z polami
    drukuje mi się z odsyłaczem do poszczególnych rekordów, zamiast z konkretnymi
    danymi ze żródła (bazy) danych w arkuszu. Dlaczego? Co zrobić, aby połączyć
    dokument główny z bazą?

    Natomiast po wprowadzeniu nowych danych do arkusza stanowiącego źródło danych
    nie potrafię połączyć go z istnniejącą bazą. Otrzymuję komunikat: błąd
    ogólnywejścia/wyjscia. Trudno, aby przy każdej zmianie tworzyć nową bazę. Czy
    wersja 2.1.0 jest gorsza od poprzednich, gdzie wszystko prościej działało
    (chociaż i tam były niespodzianki)? Bardzo proszę o wskazówki, krok po kroku,
    tak aby uporać się z DRUKOWANIEM SERYJNYM (do pliku) wybranych rekordów i
    aktualizacją bazy.

    Zauważyłam, że poprzez kreatora korespondencji seryjnej też można niby
    wydrukować dokumenty z rekordami, ale to nie jest rozwiązanie, o które mi
    chodzi. Ponadto i tutaj szwankuje aktualizacja bazy danych.Ciekawe przy tym
    jest, że owa aktualizacja zaskakuje czasem sama (tzn. nie udało mi sie ustalić
    związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy moim klikaniem, a aktualizacją bazy:)
    No i zastanawiam się, czy w ustawieniach dot. połączeń nie trzeba coś pogrzebać.

    A teraz nisko się kłaniam i o pomoc błagam:)
  • 08.02.07, 15:30
    bazami danych kiedys sie bawilem.
    jak nikt nie odpowie konkretnie to przeslij prosze swoj arkusz mailem do mnie to
    poeksperymentuje. Oczywiscie skasuj dane wazne dla Ciebie a najlepiej zastap je
    bezzsensownymi.
    --
    ================================
    In Googlis non est, ergo non est
  • 08.02.07, 16:09
    Teraz moje pytanie, bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałem.
    Pakiet OOo współpracuje z jakąś bazą danych, na przykład PostgreSQL, MySQL lub inną.
    Po włączeniu drukowania seryjnego dane widoczne na ekranie nie są drukowane do
    pliku. Zamiast nich drukowane są odnośniki / odsyłacze do bazy danych, z którą
    połączony jest OOo.
    Po kliknięciu podglądu wydruku widać dane, a nie widać odsyłaczy.
    Po uzupełnieniu arkusza o nowe dane, baza danych nie chce akceptować zmian.
    Drukowanie arkusza nie pochodzącego z bazy danych przebiega prawidłowo.
    Czy napisane powyżej zdania są prawdziwe?
  • 08.02.07, 16:15
    nie do mnie to pytanie ale naszkrybie bo mysl pewna mnie drazy. Mianowice
    Kobiety_itd.... ma baze w Openoffice gdzie tabela jest arkusz kalkulacyjny -
    OpenOffice-Calc. Poniewaz taki uklad nie moze zawierac relacji - dlatego
    pytajaca ma klopoty.
    Ale to tylko wrozenie z fusow.
    Nie mam kuli i Ty tez i nikt na tym forum, ale moze ten costamfs ma?
    --
    ================================
    In Googlis non est, ergo non est
  • 08.02.07, 16:36
    beretelwi napisał:
    > Mianowice
    > Kobiety_itd.... ma baze w Openoffice gdzie tabela jest arkusz kalkulacyjny -
    > OpenOffice-Calc.

    Tak.

    >Poniewaz taki uklad nie moze zawierac relacji - dlatego
    > pytajaca ma klopoty.

    A mógłbyś tak dokładniej wyrazić myśl?
    Zapewne nie następuje odpowiednie połączenie dokumentu głównego z bazą danych,
    ale nie wiem, co w tej wersji OO trzeba zrobić, aby to uczynić. I dlatego pytam:)

    > Ale to tylko wrozenie z fusow.

    Niby dlaczego?
    Jak masz chwilę czasu, dostęp do tej wersji OO i głowę na karku to pewnie szybko
    dojdziesz do kolejnych kroków. Ja potrzebuję zrobić wydruki i brakuje mi czasu,
    aby rozwikłać ten temat.Pomoc w OO nic właściwie nowego dla sprawy nie wnosi. W
    necie odpowiedniej pozycji też nie znalazałam. Pytałam informatyka w realu, ale
    dla niego OO to be... Pozostaje mi chyba na piechotę zrobić zadanie, a na
    przyszłość ściągnąć starą wersję (nawet nie pamiętam, która to była)i na niej
    działać:( No chyba, że jakaś dobra dusza ...

  • 08.02.07, 16:48
    na twoim miejscu to zaladowalbym starsza wreske jesli chodzila ladnie i wykonal
    zadanie.
    Nie kazdy "informatyk" musi znac openoffice. - ja na ten przyklad zadnym
    informatykiem nie jestem co chyba widac.
    jak czas bedziesz mial/la to wroc na forum to szanowne i sie przypomnij. Wtedy
    na spokojnie rozgryziemy to. I pewnie sie okaze jak zwykle, ze bylo to tak
    proste ze, itd, ..... ........ :)
    --
    ================================
    In Googlis non est, ergo non est
  • 08.02.07, 16:59
    beretelwi napisał:

    > na twoim miejscu to zaladowalbym starsza wreske jesli chodzila ladnie i
    >wykonal zadanie.

    Kto wie, czy do tego, to się nie sprowadzi. Niemniej ja dociekliwa jestem i
    chciałabym temat rozgryźć, bo na przyszłość też mi się to przyda. Ponadto
    naiwnie (?) zakładam, że nowa wersja jest lepsza od starej, więc chyba warto
    byłoby ją opanować, szczególnie, gdy mam temat gorący i motywację ku temu.

    > jak czas bedziesz mial/la to wroc na forum to szanowne i się przypomnij.

    Jak będę miała czas, to chętnie wrócę na forum, w celach ... pogawędkowych. Bo
    jeśli chodzi o meritum w interesującej mnie obecnie sprawie, to albo ktoś zna
    temat i jest w stanie dać szybką odpowiedź, albo nie. I mój brak czasu w chwili
    obecnej nie ma nic do tego:(

    Pamiętam, że raz, już dawno skorzystałam z pomocy na forum w sprawie OO. Sama
    bym chyba tygodniami dochodziła do rozwiazania, chociaż podpowiedź jednej
    pomocnej wirtualnej duszy ograniczała się do Opisania kolejnych poleceń, raptem
    mniej niz 10 słów, podczas gdy inni debatowali ...

    >Wtedy
    > na spokojnie rozgryziemy to. I pewnie sie okaze jak zwykle, ze bylo to tak
    > proste ze, itd, ..... ........ :)

    Myslisz, że wtedy dla Ciebie będzie to znacznie prostsze niz teraz?
  • 08.02.07, 17:11
    bardzo mnie cieszy, ze dociekliwa jestes i ze masz czas. Jeszcze raz skladam
    propozycje, zebys wyslala mi ten arkusz i baze z danymi bezsensownymi. Wtedy
    spokojnie poeksperymentuje i napisze na forum. Dobrze by bylo gdyby inni tez
    zechcieli przyjac te dokumenty i popracowali nad nimi.
    --
    ================================
    In Googlis non est, ergo non est
  • 08.02.07, 16:25
    olpc napisał:

    > Pakiet OOo współpracuje z jakąś bazą danych

    Tak, ale obecnie chodzi o najprostszy arkusz w Calcu

    > Po włączeniu drukowania seryjnego dane widoczne na ekranie nie są drukowane do
    > pliku.

    Tak. Tzn w dokumencie głównym mam pola, w których widnieją odesłania do
    konkretnych pozycji z bazy (arkusza). I dane z arkusza nie drukują mi się,
    pozostają odesłania. W poprzednich wersjach po wyświetleniu okna żródła danych
    wybierało się polecenie administracja ź.d. i łączyło źródło z dokumentem
    głównym. Tu jest to trochę inaczej rozwiązane i nie mogę dojść, co jeszcze
    powinnam zrobić.

    > Zamiast nich drukowane są odnośniki / odsyłacze do bazy danych, z którą
    > połączony jest OOo.

    Dokładnie.

    > Po kliknięciu podglądu wydruku widać dane, a nie widać odsyłaczy.

    Cały czas widać tylko odsyłacze. Jedynie jeśli drukuję poprzez kreatora
    korespondencji seryjnej to wszystko działa i wskakują odpowiednie dane. Ale to
    rozwiązanie nie pasuje mi (m.in. trudno wydrukować jeden konkretny rekord z
    dużej bazy, brak bieżące podglądu i in.).

    > Po uzupełnieniu arkusza o nowe dane, baza danych nie chce akceptować zmian.

    Tak właśnie! Tylko tutaj kilka razy dane mi jakoś wskoczyły (może w desperacji
    poklikałam już wszystko, co możliwe?), ale trudno na piechotę wszystkie pozycje
    sprawdzać:)

    > Drukowanie arkusza nie pochodzącego z bazy danych przebiega prawidłowo.
    Z drukowaniem samego arkusza nie ma problemu.

    Serdeczne dzięki za zainteresowanie:-).



  • 08.02.07, 22:34
    Nagrałem film z testów. Format ogg. W razie czego hasło Wikipedia OggVorbis i
    tam można znaleźć informacje o programach, które obsługują ten format.
    Przesłałem oocalc.ogg pocztą.
    Na filmie można obejrzeć. Uworzenie arkusza w oocalc, następnie przeniesienie go
    do bazy danych, następnie uzupełnienie arkusza o nowe dane i dołączenie tych
    danych do wcześniejszych danych z bazy danych, następnie utworzenie czystego
    arkusza i przeniesienie do niego danych z bazy danych, następnie wydrukowanie
    ich z arkusza do pliku. Problemu z odesłaniami nie stwierdziłem.
    Drukowania seryjnego nie sprawdzałem, ale to wydaje się być rzeczą drugorzędną.
    Reszta na filmie.
  • 08.02.07, 23:07
    Naprawdę, ogromnie Ci dziękuję za zaangażowanie.

    olpc napisał:

    > Przesłałem oocalc.ogg pocztą.

    Mam rozumieć na mój adres gazetowy? Bo na razie nic nie otrzymałam.

    > Uworzenie arkusza w oocalc, następnie przeniesienie go
    > do bazy danych,

    Z tym nie ma problemu (tak mi się przynajmniej wydaje)

    >następnie uzupełnienie arkusza o nowe dane i dołączenie tych
    > danych do wcześniejszych danych z bazy danych,

    Niby też dołączałam.

    >następnie utworzenie czystego
    > arkusza i przeniesienie do niego danych z bazy danych, następnie wydrukowanie
    > ich z arkusza do pliku. Problemu z odesłaniami nie stwierdziłem.

    Ja tworzyłam dokument podstawowy w Writerze. Potem wstawiałam pole z bazy danych
    w arkuszu i do tego momentu wszystko było OK.

    > Drukowania seryjnego nie sprawdzałem, ale to wydaje się być rzeczą >drugorzędną.

    Po wybraniu drukuj - czy chcesz drukować listy seryjne - tak - efektu nie było
    (piszę o moich dotychczasowych doświadczeniach)

    > Reszta na filmie.

    Jeżeli to wszystko u mnie zadziała, jestem nawet skłonna przesłać skromną
    (niestety, ale zawsze) gratyfikację pieniężną za pomoc.
  • 08.02.07, 23:37
    kobiety_sagoroce napisała:

    > Mam rozumieć na mój adres gazetowy?
    Tak, rano na pewno będzie.
    >
    > > Uworzenie arkusza w oocalc, następnie przeniesienie go
    > > do bazy danych,
    >
    > Z tym nie ma problemu (tak mi się przynajmniej wydaje)
    Tutaj mogą być ważne nagłówki. Na filmie to pokazałem. Muszą być takie same w
    arkuszu kalkulacyjnym i w bazie danych.

    > Ja tworzyłam dokument podstawowy w Writerze.
    Domyślam się, bo w oocalc nie ma polecenia drukowania seryjnego. W razie czego
    zrobię dokument podstawowy w OOWriter i sprawdzę.

    > Jeżeli to wszystko u mnie zadziała, jestem nawet skłonna przesłać skromną
    > (niestety, ale zawsze) gratyfikację pieniężną za pomoc.
    To forum jest od takich spraw. Tu się pokazuje zalety alternatywnego
    oprogramowania. Viva la Open Source Revolution :P.
  • 08.02.07, 23:47
    olpc napisał:

    Teraz jeszcze ślęczę nad tym i akurat baza danych mi się uaktualnia. Zaczynam
    się zastanawiać czy może kolejność zapisywania, każdorazowego zamykania pliku
    może mieć tutaj znaczenie.

    > Domyślam się, bo w oocalc nie ma polecenia drukowania seryjnego. W razie czego
    > zrobię dokument podstawowy w OOWriter i sprawdzę.

    U mnie za nic nie chce drukować. Widnieją tylko odesłania do bazy. Może trzeba
    coś jeszcze połączyć? Bardzo jestem ciekawa, jak na tym filmiku będzie to wyglądać.

    > To forum jest od takich spraw. Tu się pokazuje zalety alternatywnego
    > oprogramowania. Viva la Open Source Revolution :P.

    Naprawdę nie wiem, jak Ci dziękować (z góry, bo wierzę, że w końcu zadziała:)
    Bardzo mi brakuje rozsądnych pozycji (podręczników) do nauki O.O., kursów
    on-line. Do tej pory miałam kilka pomocy w ręku, ale to właściwie ogólniki, albo
    tematy, które nie były mi potrzebne do rozgryzienia.
  • 09.02.07, 00:17
    Przypomniałem sobie jeszcze, że na początku filmu znikąd pojawia się okno bazy
    danych nad arkuszem kalkulacyjnym. To w wyniku naciśnięcia F4.
  • 09.02.07, 01:05
    Dotarło -). Przyznam szczerze, że trochę inaczej wygląda to na filmie niż w moim
    wykonaniu. Jednak efekt końcowy na pierwszy rzut oka wydaje się taki sam (ale
    pewnie w tym szkopuł, że mi się wydaje:). Jutro (a właściwie już dzisiaj, ale po
    południu) stworzę bazę Twoim sposobem. Niemniej napisz, bo jestem bardzo
    ciekawa, czy Ci się drukują rekordy w seryjnym wydruku?

    A tak na marginesie, kiedy ja dojdę to tego, aby takie filmiki nagrywać???

    olpc napisał:

    > okno bazy
    > danych nad arkuszem kalkulacyjnym. To w wyniku naciśnięcia F4.

    F4 jest analogiczne, jak w wersji, na której kiedyś pracowałam. Ale ja wszelkie
    tłumaczenia przyjmę, jak rasowa blondynka:)
  • 09.02.07, 01:42
    Chyba się dzisiaj nie położę :(
    Jak wspomniałam, ja to trochę w inny sposób robię, natomiast śledząc Twoje ruchy
    mam problem na min. 1.09. Nie mam aktywnego takiego polecenia (czy ikony), aby
    dojść do: kopiuj tabelę-dołącz dane:( Może jakaś wybrakowana wersja? Chociaż nie
    wiem, czy akurat to ma wpływ na wynik końcowy. Ponadto, w moim wypadku nie
    wchodzi w grę zaznczanie w arkuszu wyjściowym wierszy do kopiowania. Ze względu
    na rodzaj i sposób wprowadzania (zmiany dotychczasowych danych) muszę łączyć
    (przesyłać do bazy)wszystko, aby się poźniej nie pogubić.
    To chyba tyle na dzisiaj. Gnębi mnie dalej to drukowanie seryjne:(
    Jeszcze raz dzięki serdeczne!
  • 09.02.07, 12:58
    Jeśli chodzi o pierwsze pytanie, tą ikoną jest ikona "Wklej". Trzeba postępować
    tak, jak napisano w Pomocy OOo:

    """Importowanie i eksportowanie danych w programie Base"""

    "Łatwą metodą importowania i eksportowania tabeli bazy danych jest skorzystanie
    z programu OOCalc jako "aplikacji pomocniczej".

    - Eksportowanie danych z programu OOBase -

    Skopiuj tabelę z programu Base do nowego arkusza programu Calc, a następnie
    zapisz lub wyeksportuj dane do dowolnego formatu pliku obsługiwanego przez
    program Calc.

    1.Otwórz plik bazy danych zawierający tabelę bazy danych, którą należy
    wyeksportować. Aby wyświetlić tabelę kliknij opcję Tabele, natomiast aby
    wyświetlić kwerendy, kliknij opcję Kwerendy.

    2.Wybierz Plik - Nowy - Arkusz kalkulacyjny.

    3.W oknie programu Base prawym przyciskiem myszy kliknij nazwę tabeli, która ma
    zostać wyeksportowana. Z menu kontekstowego wybierz opcję Kopiuj.

    4.W nowym oknie programu Calc kliknij komórkę A1, a następnie wybierz opcję
    Edycja - Wklej.
    Teraz można zapisać lub wyeksportować dane do wielu typów plików.

    - mportowanie danych do programu Base -

    1.Otwórz plik programu Base zawierający wybraną bazę danych.
    Utwórz nowy plik programu Base, korzystając z Kreatora baz danych lub otwórz
    istniejący plik programu Base z możliwością zapisu.

    2.Otwórz plik programu Calc zawierający dane, które mają być importowane do
    programu Base. Można otworzyć plik *.dbf programu dBase lub tez wiele innych
    typów plików.

    3.Wybierz dane, które mają być skopiowane do programu Base.
    Zamiast przewijać arkusz można w polu Obszar arkusza wprowadzić odwołanie do
    zakresu np. A1:X500.
    Podczas kopiowania arkusza dBase należy uwzględnić górny wiersz zawierający dane
    nagłówkowe.

    4.Wybierz Edycja - Kopiuj.

    5.W oknie programu Base kliknij Tabele, aby wyświetlić tabele.

    6.W oknie bazy danych wybierz Edycja - Wklej.

    7.Zostanie wyświetlone okno dialogowe Kopiuj tabelę. Większość baz danych wymaga
    podania klucza głównego, dlatego też można zaznaczyć pole Utwórz klucz główny.

    W przypadku systemów Windows zamiast kopiowania i wklejania można także użyć
    techniki przeciągania i upuszczania. W przypadku zarejestrowanych baz danych
    zamiast otwierania okna programu Base można także otworzyć przeglądarkę źródła
    danych (przez naciśnięcie klawisza F4)."


    Jeśli chodzi o drukowanie seryjne? Drukowanie realizuje serwer wydruku, na
    przykład CUPS. Na pewno musisz zajmować się definiowaniem zadań serwera wydruku?
    Czy nie chodzi o tak zwaną korespondencję seryjną?
  • 09.02.07, 15:51

    Witam!

    > Jeśli chodzi o pierwsze pytanie, tą ikoną jest ikona "Wklej".

    Rozumiem, problem w tym, że ona u mnie jest nieaktywna (jasna). Moze już wczoraj
    spała:) Zerknę dzisiaj raz jeszcze na to.

    > """Importowanie i eksportowanie danych w programie Base"""

    Zrobię to poźniej wg podanych przez Ciebie metod. Jednak chciałabym zaznaczyć,
    że nie mam problemu ze stworzeniem bazy danych, importowaniem całej tabeli.
    Problem pojawia się wtedy, gdy dochodzi do aktualizacji danych w arkuszu, które
    raz wskakują do bazy, a raz nie. Tworzenie za każdym razem nowej bazy, to
    chodzenie na około, no i mozna zgubić sie przy tym. Mam nadzieję, że Twój sposób
    ominie te problemy, ale jak je przetestuję wieczorem, to dopiero będę mogła coś
    więcej napisać.

    > Jeśli chodzi o drukowanie seryjne?

    BARDZO Cie proszę, stwórz jakikolwiek dokument w Writerze, wstaw pola ze
    zrobionego przez Ciebie arkusza testowego i napisz mi, czy drukują Ci się
    wybrane REKORDY (np. 2,8) poprzez polecenia: drukuj - czy chcesz wydrukować
    listy seryjne -tak.

    > Czy nie chodzi o tak zwaną korespondencję seryjną?

    Tak jak wspomniałam już zwykła korespondencja seryjna stwarza w moim przypadku
    pewne niedogodności, z których najważniejsza to brak możliwosci wyboru danego
    rekordu do druku (ja doszukałam się jedynie eliminacji pojedynczych rekordów, a
    to zbyt długa zabawa).
  • 09.02.07, 19:08
    Aby dowolne, zmienione przez Ciebie pole, było w takiej zmienionej formie
    kopiowane do bazy danych, musisz podczas tworzenia tabeli połączyć klucze dla
    wszystkich nagłówków, a więc:

    1. Uruchomić program oobase2
    2. Kliknąć: Użyj kreatora, by utworzyć tabelę.
    3. Wybrać pola tabeli.
    4. W kolejny oknie określić ich cechy.
    5. W oknie "określ klucz główny", trzeba wybrać: "Zdefiniuj klucz główny jako
    kombinację kilku pól" - trzeba przenieść _wszystkie_ pola, które podczas pracy z
    tabelą mają być zmieniane i kopiowane do bazy danych w zmienionej formie.
    6. Nadanie nazwy tabeli.

    Bez wykonania pkt. 5 w odpowiedni sposób, OOBase nie będzie wiedziała, że coś
    się zmieniło w OOCalc.
  • 09.02.07, 20:08
    Zrażam się do Opena coraz bardziej :(

    > Bez wykonania pkt. 5 w odpowiedni sposób, OOBase nie będzie wiedziała, że coś
    > się zmieniło w OOCalc.

    Nie do końca ...
    U mnie występują 3 sytuacje:
    1) Zmieniam, dopisuję zmiany w arkuszu; zapisuję, zamykam arkusz i ... baza
    automatycznie sama, bez dodatkowej ingerencji aktualizuje się.
    2) Nie chce się zaktualizować, więc klikam (gdzie mogę:) i po sprawdzeniu w
    bazie widzę, że zmiany zostały naniesione.
    3) Pomimo moich usilnych starań baza nie chce "przyjąć" zmian w dokonanych w
    arkuszu, do którego ma przypisana ścieżkę.

    Dlaczego tak się dzieje - nie wiem! (błędy w programie? trudne do ogarnięcia
    związki przyczynowo-skutkowe?)

    PROBLEM DRUGI (istotniejszy!) to owe drukowanie seryjne poszczególnych rekordów,
    które nie działa!!! I nie mam pojęcia - dlaczego (pewnie coś jeszcze trzeba
    zrobić). Jeszcze raz BARDZO Cię PROSZĘ SPRAWDŹ, czy u Ciebie działa.

    KOLEJNA kwestia: nie mam możliwości użycia "wklej" (dołącz dane), o czym pisałam
    powyżej. Dlaczego tak jest - również nie wiem. Dopóki baza aktualizuje mi się,
    mogę się jednak (chyba?) bez tego obejść.

    Po kilku dniach ślęczenia przy kompie, szukania pomocy na różne sposoby - wiem,
    że ... NIC nie wiem i mam ochotę krzyczeć RATUNKU!!! A przy tym intuicyjnie
    czuję, że problem w sumie jest banalny...
  • 09.02.07, 20:35
    olpc napisał:

    > Aby dowolne, zmienione przez Ciebie pole, było w takiej zmienionej formie
    > kopiowane do bazy danych,

    Ja nie chcę kopiować pola do bazy, tylko dane z bazy z wybranych rekordów do
    dokumentu źródłowego (w Writerze) w konkretne miejsca (pola).
  • 09.02.07, 22:16
    1. W OOBase przefiltrowanie recordów według własnych wymagań.
    2. Otworzyć OOWriter
    3. F4
    4. Prawym przyciskiem myszy kliknąć nazwę tabeli, z której chcemy kopiować.
    5. Wybrać nazwy kolumn i opcje kopiowania.
    6. Wstawić kursor w wybrane miejsce w edytorze tekstu.
    7. Wydać polecenie kopiuj.
  • 10.02.07, 00:14

    Chyba nie rozumiemy się:(

    olpc napisał:

    > 1. W OOBase przefiltrowanie recordów według własnych wymagań.

    Nie, mam arkusz (bazę z danymi) i nie mam potrzeby grzebania tam.

    > 2. Otworzyć OOWriter

    OK

    > 3. F4

    OK

    > 4. Prawym przyciskiem myszy kliknąć nazwę tabeli, z której chcemy kopiować.
    > 5. Wybrać nazwy kolumn i opcje kopiowania.

    Nie, nie o tę funkcję mi chodzi.

    > 6. Wstawić kursor w wybrane miejsce w edytorze tekstu.

    Tak

    > 7. Wydać polecenie kopiuj.

    Nie. Pole - wstaw.
  • 09.02.07, 19:55
    W przypadku OOWriter nie umiem pomóc. Moim zdaniem rekordów nie da się wybierać
    w edytorze tekstu, bo tam pracuje się ze zwykłą tabelą tekstową. Rekordy można
    wybrać na poziomie OOCalc lub OOBase na przykład poprzez odfiltrowanie zbędnych
    rekordów, a następnie skopiować dane do OOWriter i dalej postępować według
    Narzędzia - Kreator korespondencji seryjnej i tak dalej.
  • 09.02.07, 20:25
    Ponieważ dookoła mnie posucha, jeśli chodzi o głębszą znajomość OO, wychodzi
    chyba na to, że wszelkie poważniejsze zadania robione są w Excelu. I nawet,
    jeśli OO nie jest teoretycznie mniej użyteczny, to jednak o wiele trudniej
    dotrzeć do osoby, która ma poszczególne funkcje w różnych wersjach w małym
    palcu, wyćwiczone na co dzień.

    olpc napisał:

    > W przypadku OOWriter nie umiem pomóc.

    A na tym najbardziej mi zależy :)

    > Moim zdaniem rekordów nie da się wybierać

    Da się (słowo!) przecież sama drukowałam swego czasu.

    > w edytorze tekstu, bo tam pracuje się ze zwykłą tabelą tekstową.

    Ale mi w ogóle tabela na dobra sprawę nie jest potrzebna w Writerze. Wklejam po
    prostu interesujące mnie pola (może też być i w tabeli).

    Niemniej, bardzo dziękuję Ci za zaangażowanie :-).
    Cały czas jednak liczę na to, że - zważywszy na Twoją ogólną wiedzę - prędzej
    dojdziesz do rozwikłania problemu niż ja. Bo jam nieuczona w informatycznym fachu:(

    Ponieważ dookoła mnie również posucha, jeśli chodzi o głębszą znajomość OO,
    wychodzi chyba na to, że wszelkie poważniejsze zadania robione są w Excelu. I
    nawet, jeśli OO nie jest teoretycznie mniej użyteczny, to jednak o wiele
    trudniej dotrzeć do osoby, która ma poszczególne funkcje w róznych wersjach w
    małym palcu, wyćwiczone na co dzień. W drukowanych podręcznikach też nie udało
    mi się znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

  • 09.02.07, 22:46
    > Da się (słowo!) przecież sama drukowałam swego czasu.
    Kilka zdań wyjaśnienia, skąd moje wcześniejsze twierdzenie.
    W żadnym z istniejących edytorów tekstu, a jest ich bardzo dużo, nie ma
    implementacji funkcjonalności wynikającej z istnienia tego, co nazywamy
    rekordami. Rekordy mają swoje współrzędne definiujące pola. Tym edytory tekstu
    różnią się od arkuszy kalkulacyjnych, że pole edycji jest inaczej zdefiniowane,
    to znaczy jest zdefiniowane jako pole tekstowe i nic więcej.
    Dlatego jakiekolwiek elementy umieszczone w jakimkolwiek edytorze tekstów, można
    jedynie formatować.
    >
    Jeśli chcemy znaleźć odpowiedzi na zadane pytania, musimy postępować krok po
    kroku, bez omijania problemów.

    1. Musimy mieć dokładnie taką samą sytuację, jak przedstawiona na tym moim filmie.
    2. Musimy mieć tak samo zdefiniowane klucze dla naszej tabeli.

    P.S.
    Dla edytora tekstu możemy przyjąć dowolne założenie. Możemy mu przypisać
    funkcjonalność, o której napisałaś. To, czy filtrowanie wykonamy w OOBase,
    OOCalc, OOWriter, czy innymi sposobami, ma marginalne znaczenie. Bo przecież
    liczy się to, żeby właściwe rekordy przekazać do korespondencji seryjnej, a nie
    to, jak uzyskamy te właściwe rekordy.
  • 10.02.07, 00:10
    olpc napisał: .

    > W żadnym z istniejących edytorów tekstu, a jest ich bardzo dużo, nie ma
    > implementacji funkcjonalności wynikającej z istnienia tego, co nazywamy
    > rekordami.

    Być może nie potrafię precyzyjnie się wyrazić, być może wieloznaczność pewnych
    określeń prowadzi do nieporozumień.

    >Rekordy mają swoje współrzędne definiujące pola.

    Oczywiście, że rekordy są w arkuszu, tego nie kwestionuję. Chcemy jedynie dane z
    tych rekordów umieścić w interesującym nas dokumencie, w konkretnym miejscu za
    pośrednictwem drukowania seryjnego.

  • 10.02.07, 00:20
    kobiety_sagoroce napisała:

    >Chcemy jedynie dane
    > z tych rekordów umieścić w interesującym nas dokumencie, w konkretnym miejscu
    za >pośrednictwem drukowania seryjnego.

    A wcześniej funkcji: pole-wstaw (nie kopiuj)

    Ufff, wykończy mnie ten calc.
  • 10.02.07, 00:31
    olpc napisał:

    > 1. Musimy mieć dokładnie taką samą sytuację, jak przedstawiona na tym moim
    >filmie.
    > 2. Musimy mieć tak samo zdefiniowane klucze dla naszej tabeli.

    Twój film dot. 1. części problemów (załóżmy optymistycznie, że uda się z nimi
    uporać).
    Nie odnosi się natomiast do 2. problemu (najistotniejszego), zapewne dlatego, że
    nigdy z tej funkcji nie miałeś okazji korzystać.

    > To, czy filtrowanie wykonamy w OOBase,
    > OOCalc, OOWriter, czy innymi sposobami, ma marginalne znaczenie.

    Może i nie ma. Ale mnie się niedługo wszystko w głowie pomąci od nadmiaru
    informacji, a dalej nie wiem dlaczego teraz nie drukuje (nie ściąga wartości do
    pól), a w poprzedniej wersji drukowało!!!

    >Bo przecież
    > liczy się to, żeby właściwe rekordy przekazać do korespondencji seryjnej, a
    >nie to, jak uzyskamy te właściwe rekordy.

    Rekordy to nic innego, jak wiersze w arkuszu, a te mamy gotowe (zwłaszcza gdy
    baza ma dobry humor i się aktualizuje:) i nie musimy nic uzyskiwać dodatkowo.

    Może nam się w końcu uda, jak sądzisz?
  • 10.02.07, 00:41
    kobiety_sagoroce napisała:

    > Twój film dot. 1. części problemów (załóżmy optymistycznie, że uda się z nimi
    > uporać).
    OK.
    > Nie odnosi się natomiast do 2. problemu (najistotniejszego),
    Jeśli zrealizujesz pkt. 1 i zdefiniujesz klucze, jak pisałem powyżej, to
    będziemy mieć pewność, że uzależnimy się od humorów bazy danych lub arkusza
    kalkulacyjnego.
    Potem zostanie tylko sprawa odpowiedniego filtrowania i przeniesienia do edytora
    tekstu.
    Przyznaję, że przenoszenie czegokolwiek za pomocą polecenia korespondencja
    seryjna jest czymś, o czym wcześniej nie słyszałem.

    > Rekordy to nic innego, jak wiersze w arkuszu, a te mamy gotowe (zwłaszcza gdy
    > baza ma dobry humor i się aktualizuje:) i nie musimy nic uzyskiwać dodatkowo.
    Czy to znaczy, że nie musimy odfiltrować właściwych rekordów, lecz kopiowane są
    wszystkie?
  • 10.02.07, 00:54
    olpc napisał:

    > Przyznaję, że przenoszenie czegokolwiek za pomocą polecenia korespondencja
    > seryjna jest czymś, o czym wcześniej nie słyszałem.

    > Czy to znaczy, że nie musimy odfiltrować właściwych rekordów, lecz kopiowane
    >są wszystkie?

    Wstawiane są odnośniki (adresy) do kolumn (wg nagłówków). Dane z każdego rekordu
    porozsiewane są po dokumencie głównym, który chcemy drukować. No, a potem
    decydujemy w zależności od potrzeb, czy chcemy mieć 1 czy 2 czy 100 dokumentów
    (nowych plików), a w każdym są dane z jednego, konkretnie wybranego (podczas
    drukowania) rekordu. Chyba już jaśniej nie potrafię:( Szkopuł w tym, że mi sie
    drukuja dokumenty z odnosnikami zamiast z danymi z tabeli (bazy). I nie wiem,
    jak to skutecznie połączyć.


  • 10.02.07, 01:14
    kobiety_sagoroce napisała:

    > Wstawiane są odnośniki (adresy) do kolumn (wg nagłówków).
    Do kolumn, a więc dzieje się to w OOCalc, czy tak? Czy może odnośniki wstawiane
    są do OOWriter a odnoszą się do kolumn w OOCalc? Jak wygląda taki odnośnik /
    adres? Wstawiane są ręcznie?
    Pytam, bo jeśli dzieje się to na podstawie jakiejś wcześniej zdefiniowanej
    makrodefinicji, to całkowicie zmienia postać rzeczy. Może informatyk w firmie
    napisał jakieś makro, a my o tym nie wiemy.

    > Szkopuł w tym, że mi sie
    > drukuja dokumenty z odnosnikami zamiast z danymi
    O tym pamiętam.
  • 10.02.07, 02:00
    Jeszcze jedną rzecz chciałbym wykluczyć albo potwierdzić. Czy na pewno nie jest
    tak, że te edytowane pola w OOWriter zostały utworzone metodą:

    Wstaw - Obiekt - Obiekt OLE - Utwórz nowy / Arkusz kalkulacyjny / Połącz z plikiem

    a potem:

    Wstaw - Arkusz z pliku - Przeglądaj / Łącz z plikiem

    Coś takiego wyjaśniałoby istnienie odnośników / ścieżek i mówiłoby, że nie
    korzystasz z bazy danych OOBase, a jedynie nazywasz bazą danych plik arkusza
    kalkulacyjnego.
  • 14.02.07, 12:17
    Nie wiem, czy ktoś śledzi jeszcze ten wątek, ale dopiszę parę słów.
    Podejrzewając, że problem tkwi w programie, kilka razy przeinstalowywałam pakiet
    - bez skutku. Dopiero ZMIANA wersji us na org przyniosła efekt i interesująca
    funkcja zadziała od ręki!

    Jednak radość trwała krótko. Po pomyslnym wydrukowaniu, kiedy przyszła pora na
    zmiany w bazie, okazało się, że dylemat "wejdą, nie wejdą" jest dalej aktualny.
    O ile w poprzedniej wersji udało mi się już w konkretnym arkuszu doprowadzić do
    sytuacji, że wprowadzane w nim zmiany AUTOMATYCZNIE wskakiwały do bazy, o tyle
    teraz dalej jest wszystko niewiadomą. Ciekawostka: po włączeniu kompa po kilku
    godzinach przerwy czasami okazuje się, że baza danych jest uaktualniona, choć
    wczesniejsze zapisywania nic nie dawały.

    do OLPH - niestety, również w wersji org nie działa mi funkcja "wklej" (tabela w
    edycji bazy), nie mam więc mozliwości zrobienia połaczeń na około wedle Twoich
    wskazówek. Innymi słowy import ("kopiuj") z bazy danych do arkusza działa bez
    zastrzeżeń, a w drugą stronę - nie chce:(

    Jeżeli w sumie tak proste funkcje są niedopracowane, to jak to funkcjonuje
    głębiej? Po prostu bubel. I nawet świadomość, że darowanemu koniowi ... nie
    specjalnie mnie pociesza.
  • 14.02.07, 13:41
    kobiety_sagoroce napisała:

    > do OLPH - niestety, również w wersji org
    > Jeżeli w sumie tak proste funkcje są niedopracowane, to jak to funkcjonuje
    > głębiej? Po prostu bubel. I nawet świadomość, że darowanemu koniowi ... nie
    > specjalnie mnie pociesza.
    Program jest bardzo dobry, przynajmniej jak na tak zwany pakiet biurowy.
    Szczególnie od momentu, gdy w wersjach 2.* przyspieszył. Niestety nie udało nam
    się ustalić, co masz zdefiniowane, czy sama to coś definiowałaś, gdzie to
    definiowałaś, w jaki sposób to definiowałaś i tak dalej. To się czasem zdarza.
    Na wypadek, gdybyś jeszcze szukała pomocy w innych miejscach:
    Istnieją różne odmiany tego pakietu biurowego. Najważniejsze z nich to
    StarOffice firmy Sun Microsystems oraz OpenOffice.org. Ten drugi jest
    dostarczany przez różne firmy z różnymi dodatkami. Nie istnieje odmiana ani
    wersja us lub org.
  • 14.02.07, 14:05
    olpc napisał:

    > Program jest bardzo dobry, przynajmniej jak na tak zwany pakiet biurowy.

    Niestety, nie funkcjonuje prawidłowo, czy nam się to podoba czy nie:(
    Wiesz, co mi z dobrego (?) programu, który NIE działa dobrze?

    >Niestety nie udało nam
    > się ustalić, co masz zdefiniowane,

    Nie gniewaj się, ale naprawdę nie mam teraz czasu (a może umiejętności) , aby
    ująć to bardziej obrazowo. W każdym razie osoby, które korzystały z tych funkcji
    po 2 moich zdaniach łapały o co chodzi.

    Ponadto, ponad wszelką wątpliwość wskazałam, że pewna ikona (funkcja "wklej") w
    konkretnym miejscu NIE DZIAŁA, czyli nie mam możliwośći odtworzenia poleceń
    wskaznych w Twoim filmiku . Co tu WIĘCEJ do ustalania z moje strony? Ponadto,
    skoro udało mi się metodą prób i błędów, klikania na wyczucie sprawić, że
    zaskoczyło AUTOMATYCZNE łączenie to wnioskuję, że jest możliwe (przynajmniej
    teoretycznie), aby taka funkcja działała na stałe. Niestety, ani w pomocy
    programu, ani w dostępnych drukowanych podręcznikach ani słowa, jak tego dokonać.

    > Na wypadek, gdybyś jeszcze szukała pomocy w innych miejscach

    Jeszcze raz dziękuję za dotychczasową pomoc. Aczkolwiek zrobię, co mam zrobić
    (pół na piechotę) i chyba przerzucę się na MO (żal kasy, ale cóż); szkoda
    zdrowia, czasu i nerwów.

    > Nie istnieje odmiana ani
    > wersja us lub org.

    Nie znam się na niuansach czy ściśle fachowej terminologii, niemniej w opisach
    są właśnie takie wersje podawane; zarówno jedne, jak i drugie mają swoich
    zwolenników i przeciwników. Faktem jest też, że w jednej interesująca mnie
    funkcja działa, a w drugiej - nie. Ja w każdym razie mam dość Opena O.!
    W każdym razie, gdyby coś jeszcze nasunęło Ci się, to ja jestem otwarta.
    Pozdrawiam:)
  • 14.02.07, 14:21
    kobiety_sagoroce napisała:

    > Nie gniewaj się, ale naprawdę nie mam teraz czasu (a może umiejętności) , aby
    > ująć to bardziej obrazowo. W każdym razie osoby, które korzystały z tych
    > funkcj po 2 moich zdaniach łapały o co chodzi.
    Nie ma mowy o gniewaniu się, bo u mnie wszystkie funkcje działają bardzo dobrze,
    a dzięki Tobie gruntownie przetestowałem OOo.

    Bezstresowego dnia życzę.
  • 14.02.07, 14:42
    olpc napisał:

    > Nie ma mowy o gniewaniu się, bo u mnie wszystkie funkcje działają bardzo
    >dobrze a dzięki Tobie gruntownie przetestowałem OOo.

    Tzn jedna funkcja, bo drugiej nie uzgodniliśmy:(
    Nie przychodzi Ci do głowy, dlaczego ta ikona może u mnie nie działać?

    > Bezstresowego dnia życzę.

    Życzenia przydadzą się, zakładam , że szczere:). Najgorsze i tak już za mną, nie
    przeczę, że wściekłość mną rzucała:(
  • 14.02.07, 14:50
    Życzenia były szczere. Stresować się nie ma czym. To tylko jeden z milionów
    programów.
  • 14.02.07, 15:16
    olpc napisał:

    > Stresować się nie ma czym.

    Jak się coś testuje dla przyjemności, albo pogłębienie wiedzy, to racja
    całkowita. Ale jak leży robota, którą MUSISZ zrobić na wczoraj, a nie działa
    coś, co teoretycznie działać powinno i nie wiesz, dlaczego, to naprawdę można
    wyjść z siebie. A gdy potem okazuje się, że to program był do kitu (pomińmy
    szczegółowe dociekania, co to oznacza), który rzekomo jest dobry, to tylko ręce
    załamać:(

    > To tylko jeden z milionów
    > programów.

    Na każdy - tydzień i do kosza, no, no.. (szukam sponsora;)
  • 14.02.07, 14:20
    olpc napisał:

    > jest
    > dostarczany przez różne firmy z różnymi dodatkami.

    Jeżeli sciągam program z różnych oficjalnych stron lub instaluję z gotowych
    płytek, to chcę mieć pewnośc, że to działa. Nie mam ani czasu, ani
    wystarczającej wiedzy, aby rzucić okiem i z góry wiedzieć, co który dostawca
    dołożył, zablokował czy pozmieniał. Nie ma żadnej możliwości zaciągnięcia
    języka, a wycinać sobie tydzień z życiorysu, aby dojść do konkluzji, że program
    ma wady (usterki, blokady, itp) też mi się każdorazowo nie uśmiecha.
    Natomiast jeżeli mówimy o wersji płatnej (za co właściwie te firmy biorą kasę i
    na ile pewne jest ich doradztwo?, to już wolę zapłacić za MO.

    OO jest dobry jako maszyna do pisania i bardziej zaawansowany kalkulator,
    tudzież pole do popisu dla hobbistów lubiących informatyczną grzebaninę.
  • 14.02.07, 14:23
    kobiety_sagoroce napisała:

    > OO jest dobry jako maszyna do pisania i bardziej zaawansowany kalkulator,
    > tudzież pole do popisu dla hobbistów lubiących informatyczną grzebaninę.
    To bardzo krzywdząca teza dla tego oprogramowania.
  • 14.02.07, 14:25
    olpc napisał:

    > kobiety_sagoroce napisała:
    >
    > > OO jest dobry jako maszyna do pisania i bardziej zaawansowany kalkulator,
    > > tudzież pole do popisu dla hobbistów lubiących informatyczną grzebaninę.
    > To bardzo krzywdząca teza dla tego oprogramowania.

    Sie wtrace

    Mam wrazenie, ze OO lepiej chodzi w wersji linuxowej niz windzianej - tu moze tez byc przyczyna czesci problemow.
    --
    Eurokonstytucja dla dociekliwych
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • 14.02.07, 14:36
    krzysztofsf napisał:

    > Mam wrazenie, ze OO lepiej chodzi w wersji linuxowej niz windzianej - tu moze t
    > ez byc przyczyna czesci problemow.

    Być może. Nigdy nie pracowałam na linuxie i chyba nie mam ochoty na kolejne
    testowania, tym bardziej że windowsa posiadam.
    Nie ulega natomiast wątpliwości, że zakłócenia w funkcjonowaniu są.
  • 14.02.07, 14:58
    System operacyjny nie ma tu nic do rzeczy, ewentualnie jakieś pozostałości po
    innym oprogramowaniu użytkowym, na przykład MS Office, albo jakiejś bazie
    danych, której nazwy nie znamy, albo jakieś automagiczne makrodefinicje, które
    bez względu na nazwę pakietu biurowego same się nie tworzą i tak dalej. W każdym
    razie nie system operacyjny.
  • 14.02.07, 14:38
    olpc napisał:

    > To bardzo krzywdząca teza dla tego oprogramowania.

    Po spędzeniu kilkudziesięciu godzin nad nim, niestety, taka jest moja opinia.
    Oczywiście nie mam zamiaru nikogo zrażać, ale chcę, żeby przyszli uzytkownicy
    mieli świadomość, z jakimi problemami mogą spotkać się.
  • 14.02.07, 15:03
    Mogą się spotkać wyłącznie w przypadku specyficznej konfiguracji.
    Prawdopodobieństwo zaistnienia takiej sytuacji na innym komputerze jest znikome.
    W przeciwnym razie ludzie, którzy Cię bardzo dobrze rozumieli, co masz na myśli,
    znaliby ten problem i znaliby jego rozwiązanie.
  • 14.02.07, 15:24
    olpc napisał:

    > Mogą się spotkać wyłącznie w przypadku specyficznej konfiguracji.

    Jeżeli program jest zły (niedopracowany, przyblokowany) to już mamy specyficzną
    konfugurację:)

    > Prawdopodobieństwo zaistnienia takiej sytuacji na innym komputerze jest >znikome.

    Trudno mi w to uwierzyć.

    > W przeciwnym razie ludzie, którzy Cię bardzo dobrze rozumieli, co masz na
    >myśli, znaliby ten problem i znaliby jego rozwiązanie.

    Po warunkiem, że kiedykolwiek na tej dokładnie wersji, go przerabiali...
    Zresztą, skoro już na org - działa, to nie ma co kruszyć kopii. Było minęło.
    Niemniej, skoro TY, osoba obeznana w oprogramowaniu, nie potrafisz dojść do
    tego, jak automatycznie przesyłać dane z arkusz da bazy (a mnie się jakoś w
    jednym arkuszu udało, choć algorytmu nie znam) to co tu mówić o przyjazności OO?

  • 14.02.07, 16:29
    kobiety_sagoroce napisała:

    > Jeżeli program jest zły (niedopracowany, przyblokowany)
    Nie znamy przyczyny Twoich problemów. Dlatego nie możeby stwierdzić, że program
    źle działa.
    >
    > Niemniej, skoro TY, osoba obeznana w oprogramowaniu, nie potrafisz dojść do
    > tego, jak automatycznie przesyłać dane z arkusz da bazy
    Pisałem powyżej o definiowaniu kluczy w bazie. U mnie automatyczna aktualizacja
    danych działa. W przeciwnym przypadku zgodziłbym się z Twoją złą opinią o OOo.
  • 14.02.07, 17:37
    olpc napisał:

    > Nie znamy przyczyny Twoich problemów. Dlatego nie możeby stwierdzić, że
    >program źle działa.

    Jeżeli instaluję wersję x, gdzie interesująca mnie funkcja nie działa, po czym
    usuwam tę wersję i instaluję wersję y i funkcja jest OK to z punktu widzenia
    uzytkownika (niech będzie blondynki) wersja x źle działa (bez wnikania już w
    głębsze przyczyny)

  • 14.02.07, 18:19
    olpc napisał:

    > Pisałem powyżej o definiowaniu kluczy w bazie. U mnie automatyczna
    >aktualizacja danych działa.

    Przesłałeś mi fajny filmik (dzięki:) i rozumiem, że nie jesteś duchem świętym,
    aby stwierdzić, dlaczego u mnie nie da się wszystkiego po kolei zrobić, ale:
    1) nie podsunąłeś ŻADNEGO kroku, który by mógł przynajmniej teoretycznie
    wyeliminować ten stan rzeczy (Ok, stwierdzam tylko fakt).
    2) to co pokazałeś (choć wystarczyłoby mi), to jednak NIE automatyczna zmiana
    (rozumiana, jako: wspisuję nowe dane w komórki calca, zapisuję, otwieram
    powiązaną z nim bazę,która uwzględnia już zmiany).

    >W przeciwnym przypadku zgodziłbym się z Twoją złą opinią o OOo.

    Tu akurat nie musisz się zgadzać; nie korzystasz z "moich" funkcji, więc masz
    inne zdanie. Pozatem przyjmijmy, że to ja (mój komp?)wydzielam złe bioprądy:)

    Na chwile obecną, jestem w stanie obejść jakoś problem, część rzeczy, które
    miałam zrobić już zrobiłam (a była już wizja robienia wszystkiego na piechotę,
    brrr), nie zmienia to jednak mojej negatywnej opinii o programie, jego
    funkcjonalności połączonej z przyjaznością obsługi.
  • 25.02.07, 02:00
    JA to tam sie na tym nei znam :)



    ------------------------------
    www.twojatapeta.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.