Brutalny, brudny niedźwiedź rosyjski Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • www.polityka.pl/swiat/analizy/1522507,1,niedzwiedz-w-rosji--symbol-wiecznie-zywy.read#ixzz1j0pHFmfj
    inosmi.ru/poland/20120110/182567872.html
    рекомендую: статья по параноидальности, потрясающей безграмотности и тупой лжи - абсолютный чемпион среди всех русофобских опусов всех времен и народов.
    • W tradycji chrześcijańskiej niedźwiedź przedstawiany był z reguły negatywnie – uosabiał nieczystość i rozpustę, a niekiedy wręcz siły nieczyste, diabelskie. Jako złośliwy i chciwy głupiec niejednokrotnie występował w rosyjskich przysłowiach i bajkach. Niesympatyczny jest nasz bohater również w rosyjskiej literaturze klasycznej i do tej pory nie było żadnych podstaw historycznych, by nadawać mu rolę symbolu, z którym Rosjanie utożsamialiby siebie i swój kraj.
      Popularyzowanie niedźwiedzia jako marki Rosji, na przekór zachodniemu wizerunkowi, rozpoczęło się 12 lat temu. Wówczas, w przededniu wyborów 1999 r., pojawiło się na logo Międzyregionalnego Ruchu Jedność (Межрегиональное движение Единство – Медведь), a następnie przeflancowano je do symboliki partii Jedna Rosja, utworzonej w rezultacie połączenia Jedności z blokiem Ojczyzna – Cała Rosja w 2003 r.
      W ten sposób na rosyjskiej arenie politycznej niedźwiedź stał się postacią niezwykle ważną. Jedna Rosja (właściwsze byłoby tłumaczenie nazwy tej partii jako Zjednoczona Rosja) starała się maksymalnie rozpowszechnić ten symbol.
      W tym kierunku zmieniono herb Republiki Maryjskiej. Teraz jest to niedźwiedź z mieczem i tarczą, zaś logotypem omskiej obłasti (województwa) stała się niedźwiedzia łapa. Chyba nie trzeba dodawać, że rządy w obu tych regionach sprawują przedstawiciele Jednej Rosji.
      Pomyślano także o swoistym powiązaniu ogniw zależności pomiędzy niedźwiedziem, rosyjskością, władzą i Jedną Rosją. Niedźwiedź – gospodarz lasu, a teraz gospodarz kraju – zaczął określać istotę rosyjskości i możemy zaobserwować zjawisko, które ma spore szanse znaleźć się w podręcznikach akademickich jako przykład „wynalezienia tradycji”. Niedźwiedź urasta do autentycznego symbolu narodu. Uosabiając ogrom kraju, jego siłę, potęgę przyprawiającą sąsiadów o drżenie, jest jednocześnie dobroduszny, co pomaga tworzyć pozytywny obraz stosunków międzynarodowych. Niedźwiedź nie ma drapieżnego charakteru, dlatego wszelkie jego akcje siłowe zawsze można usprawiedliwić zwrotami typu „obudzili misia”, „nie należy drażnić niedźwiedzia”.
      • Niesympatyczny jest nasz bohater również w rosyjskiej literaturze klasycznej

        Co za skurwisynstwo!!
        To obliczono na Polakow,ktore nic nie wiedza ,a nie Rosji ,a nie o literaturze rosyjskiej.

        --
        *****************************************************************
        Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

        forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
        • Najbardziej mi zapadło w pamięć stwierdzenie stwierdzenie "Rosyjska kultura może zgwałcić cywilizację europejską” – tak zatytułowano wnioski z przebadania ponad 500 tekstów z prasy brytyjskiej („The Independent”, „The Times”, „The Telegraph”, „The Observer” i „The Guardian”) za lata 1998–2006

          Europejska cywilizacja uprawia rażący samogwałt, od 1000 z górą lat! Nie ma tu co gwałcić.
          Zresztą Brytyjczycy zdążyli przelecieć cały świat, a ten nawet tego nie zauważył.

          Człowiek ma stałą tendencje do używania nieprzyjemnych nazewnictw, przeciw wszystkiemu czego nie rozumie lub nie zna.

          --
          vidmo76.blox.pl/html :>
      • mongolszuudan napisał:
        ..... i do tej pory nie było żadnych podstaw historycznych, by nadawać mu rolę symbolu, z którym Rosjanie utożsamiali by siebie i swój kraj.
        > Popularyzowanie niedźwiedzia jako marki Rosji, na przekór zachodniemu wizeru
        > nkowi, rozpoczęło się 12 lat temu.


        ????????????????????

        W 1980 roku maskotką Olimpiady był MIŚ. I nie był to ukłon w stronę amerykańskiego Teddy Bear, bo Amerykanie akurat tę Olimpiadę bojkotowali - w proteście wobec wojny w Afganistanie. Gdyby to nie było tragiczne, to by było śmieszne. A nawet jest śmieszne. Tragifarsa.

        • gat45 napisała:
          > A nawet jest śmieszne. Tragifarsa.

          Trzeba dodać , że tragifarsa autorstwa wybitnego "specjalisty" - Andrzeja de Lazari.

          **************************************************************
          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
          • Mówiąc "tragifarsa" miałam na myśli Afganistan i wojny - przeplatanki. Raz ty, raz ja.
            • OK, masz rację - nie zrozumiałem twojej wypowiedzi.
              Lecz i omawiany artykulik to w rzeczy samej swoista tragifarsa.

              Pierwsze zdanie:
              "W tradycji chrześcijańskiej niedźwiedź przedstawiany był z reguły negatywnie – uosabiał nieczystość i rozpustę, a niekiedy wręcz siły nieczyste, diabelskie."

              Do tej pory nie wiedziałem, że herb Benedykta XVI rysowali sataniści.
              en.wikipedia.org/wiki/Coat_of_arms_of_Pope_Benedict_XVI
              **************************************************************
              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
              • I herb Kmicica - panna na niedźwiedziu :)

                Fuj, jak ja nie znoszę Trylogii....
                • > Fuj, jak ja nie znoszę Trylogii...

                  W dzieciństwie zaczytywałem się H. Sienkiewiczem. Od niego zaczęła się moja
                  przygoda z historią. Po tym przyszła kolej na lekturę dzieł P. Jasienicy, a także Mariana Brandysa - chociażby "Oficer największych nadziei". Szkoda, że obecnie już jakoś zapomniany.
                  No i chyba warto wspomnieć również niezasłużenie zapomniane nazwisko - Jerzy Łojek.

                  **************************************************************
                  "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                  Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                  • Zaczytywałeś się całym Sienkiewiczem, czy tylko jego przygodowymi, pseudo-historycznymi historyjkami, czyli Trylogią ? Jakoś nie wierzę, że można zaczytywac się w reszcie tego "pierwszorzędnego drugorzędnego pisarza". Gnioty typu "Rodzina Połanieckich" lub "Bez dogmatu" są zdecydowanie niestrawne.

                    A Trylogii zarzucam skrzywienie mentalności wielu pokoleń Polaków, gloryfikację najgłupszych cech narodowych, fałsz i gwałt historii zadany (to tylko te najwazniejsze punkty). Bo są jeszcz płaskie jak wycinanki z papieru postaci kobiece.... itd.... itd.....
                    • Moja wina - w rzeczy samej - zaczytywałem się głownie "pseudo-historycznymi historyjkami". W wieku 12 -14 lat jest to chyba normalne. W tym wieku wszystkie wspomniane przez Ciebie niuanse jakoś się nie dostrzega, a od czegoś należy zaczynać. Znacznie gorzej gdy rozpoczynając przygodę z historią na tym się poprzestaje. Dlatego wspominałem M. Brandysa, do którego prac czasem z dużą satysfakcją powracam - taki na przykład Stanisław ks. Poniatowski ("Nieznany książę Poniatowski") - jakże ciekawa postać.

                      **************************************************************
                      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
        • 11.01.12, 18:17
          A kuj z tym niedwiedziem!!! Niezmiernie rad cie witac na forum "Rosja".

          http://dailyflowers.ru/images/catalog_foto_new/serdce_iz_51_rozy.jpg
          --
          *****************************************************************
          Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

          forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
      • W mentalnosci kazdego naroda Rosji niedzwiedz to nie prosto jakas tam maskotka, lecz dobra i nawet swieta lesna istota. Zadnej rosyjskej bajki ze zlym niedzwiedzem w przyrodzie nie istnieje. Nawet nie ma sensu szukac. W ruskiej kulturze polzapomniany indoeuropiejski kult swetego niebesnego niedzwiedzia nalozyl sie na absolutnie aktualny kult niedzwiedzia wszystkich poganskich do dnia dzisiejszego finno-ugorskich i wiekszosci innych ludow Polnocy, u ktorych Niedzwiedz - syn niebiesnego Wyzszego Boga (u Chantow, Mansi, Niencow - Num, Torum, Numi-Torym)), Tworca Ziemi i Wszechswietu, uwaza sie za pierwszego czlowieka Ziemi, od ktorego pochodza wszystkie inne ludzie. Syberyjskie i Europiejskie finno-ugorskie ludy, Tunguskie narody szanuja niedzwiedzia faktycznie jak Chrzescianie Chrystusa. Naturalnie poluja na niego, zabijaja, lecz potem usadzaja za stol i czestuja jego jak niebiesniego goscia. Cos takie jak Eucharystia u Chrzescianow. Zaden tubylec nie moze nawet nazwac niedzwiedzia glosnie slowem niedzwiedz - to absolutnie tabu, a na polowaniu i uczcie - smiertelny grzech. Tak samo i u rosyjskich Syberiakow, ktore nigdy bedac w lasie nie beda nazywac niedzwiedzia niedzwiedziem, lecz u nich ma dla niego duzo innych laskowych imion. Co dotyczy Europiejskiej Rosji, za wyjatkem borealnych lasow iglastych Polnocy, i w wielkich miastach niedzwiedzia znaja dzis tylko po bajkam, gdzie on zawsze dobra istota, filmam animacyjnym, zoo i cyrku (tresowanie niedzwiedzi to od poczatku Rusi bylo prawdziwym przemyslem w naszym kraje, skad pochodza europiejskie zarty ze rosyjskie murzyki stale pija i tancza razem z niedzwiedziami - zadny jarmark nie byl bez takiego spektakla, ktore rzeczewiscie tak nienawidzieli cierkiewne obskuranty jak slynny protopop Awwakum, co w sr. 17 w. pewnego razu w zlosci pobil 2 jarmarocznych niedzwiedzi razem z ich treserzami-powodyriami). Naturalnie znaja - jak dobrego Miszke. I to - z bajek tysiaciolatnej dawnosci, calkiem nie od czasow Moskiewskiej Olympiady i tym bardzej nie od czasow powstania emblemy jednej Rosji. Taki obraz na tyle ma obecnym w swiadomosci miejskiej ludnosci, ze tych botanikow ustanesz przekonywac byc bacznymi i ostroznymi w tajdzie, gdzie realne niedzwiedze sa dzikimi i niebezpecznymi zwierzmi. Dziko smiesznie czytac o pochodzieniu postaci niedzwiedzia na gerbach starych miast Rosji - szegolnie na bylych i aktualnych finno-ugorskich terenach Rosyjskiej Polnocy, Nadwolzia i Syberii od emblemy Jednej Rosji. Super-glupota i super-paranoja.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.