• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Wybory na Ukrainie, Kliczko jako nowy bohater

  • 28.10.12, 12:41
    Wesoło się zrobiło:
    ulubieniec Niemiec/ Zachodu - Witalij Kliczko oskarżył w poważnej prasie ulubienicę Niemiec/Zachodu - Julię T. Kliczko zarzucił w FAZ tej dopieszczanej przez Zachód demokratce, że z więzienia ogranizowała przeciw niemu oszczerczą, brudną kampanię :-).

    www.faz.net/aktuell/sport/mehr-sport/witalij-klitschko-der-schmutzigste-wahlkampf-den-ich-je-erlebt-habe-11940825.html

    Aj, jaj, Zachód ma urwanie głowy z tą Ukrainą, sam już nie wie na jakiego konia stawaić, by skutecznie dokuczyć Janukowiczowi (czyli przepędzić go ze stołka).

    Zaczyna wygląć na to, że Julia T. zostaje powoli uznana za klacz, która nie ma szans w wyścigach, tak więc walka Zachodu o jej uwolnienie przycicha. Najwyraźniej nadzieje skoncentrują się teraz na Kliczce, który liczy na to, że jego partia będzie 2. w tych wyborach.

    Kliczko byłby znacznie wygodniejszy - jest bardzo znany i lubiany na Zachodzie (zwłaszcza w Niemczech gdzie mieszka/ł i boksuje bądź boksował), nie jest wplątany w żadne afery władzy, ma czyste nieskorumpowane (jeszcze) ręce. Timoszeko ze swoją brudną przeszłością antagonizuje społeczeństwo, bohater pozytywny- Kliczko mógłby je zjednoczyć, z nim może się identyfikować każdy Ukrainiec.

    Edytor zaawansowany
    • 28.10.12, 18:44
      Bardzo ciekawie o Ukrainie pisze - jak zawsze - Michaił Leontiew.
      Polecam.

      www.odnako.org/magazine/material/show_21651/
      Klany, oligarchia, quasi-państwowość, bezsens wyborów (tasowanie kast) - nie-odnoszących się do dylematów cywilizacyjno-politycznych państwa czy też nie biorących pod uwagę nastrojów społecznych.
      Jest kilka słów o pięknej Julii i bokserze Kliczko czy nawet pomarańczowym Janukowyczu.


      --
      "W Polsce do tej pory Niemcy traktowani są jak dawni okupanci" - elitarny forumowy myśliciel amerykański malky o sytuacji w naszym kraju

      "Macierewicz nie jest wyrazicielem naszej polityki zagranicznej.
      A szkoda, bo wiele ma słuszności" - mędrzec forumowy wojciech.2345
      • 28.10.12, 22:50
        No ładnie pojechał po wszystkich włącznie z Kliczko - tą nową, cichą nadzieją Zachodu.
        Co do meritum - pewnie ma rację, tyle, że ta racja brzmi dla ukraińskich elit niemiło.
        • 29.10.12, 00:22
          Tak, Leontiew jest krytykiem obecnej (współczesnej) państwowości ukraińskiej. Po tym jak pomarańczowy zapał wyczerpał się, umarł, lub jak mówią "ruskie" zdechł na Majdanie - red. Michaił traktuje ją dzisiaj lekceważąco, z przymrużeniem oka.

          Walka buldogopodobnych klanów bez oglądania się na interes państwa (którego w związku z tym praktycznie nie ma, nie istnieje) czy tym bardziej potrzeby społeczne - mają miejsca przetasowania z jednego stronnictwa aż do przeciwnego. Coś jak w Stanach - tam też Robert Gates mógł być ministrem u Busza i Obamy nie zmieniając poglądów.

          No, może Janukowycz trochę więcej daje zwykłym Ukraińcom - chociażby jęz. rosyjski oficjalnie na wschodzie, południu i w centrum kraju. Dlatego wygra pewnie wybory.

          Stany to jednak Stany - to one dyktują reguły gry, a Ukraina - to Ukraina, państwo na tzw. demokratycznym dorobku. Dopiero się kształtuje. A właściwie w zapale samo-unicestwia (razy Kliczko) - chociaż kto wie...?

          Myślę, że właśnie dlatego Janukowycz odczuwa pewien dyskomfort - to, że Stany nie przyjęły go do "obozu wolności" stanowi chyba największą porażkę polityczną obecnego prezydenta Ukrainy.

          Wciąż nie rozumie dlaczego. Nie wie, że miejsca brak, a wszystkie wolne zajęte i w ogóle... kryzys...

          Mnie się spodobał  fragment o Pięknej Julii - gdyby ją nie oskarżono, to trzeba by było tych dwóch kolesi prezydenta. No to na słabą kobitkę huzia! :)

          Oj demokracja, he he demokracja ukraińska :)

          --
          "W Polsce do tej pory Niemcy traktowani są jak dawni okupanci" - elitarny forumowy myśliciel amerykański o sytuacji w naszym kraju

          "Macierewicz nie jest wyrazicielem naszej polityki zagranicznej.
          A szkoda, bo wiele ma słuszności" - mędrzec forumowy wojciech.2345
          • 29.10.12, 13:34
            No taka słaba to ta kobitka znowu nie była i nie jest. nawet teraz zza krat wodzi za nos Europę Zachodnią. Choć trzeba przyznać, że ostatnio już jakby mnie.
            Spiegel wykrył właśnie, że piękna Julia łazi po celi na wysokich obcasach, a to nijak nie współgra z ciężko chorym krzyżem, w dodatku wali tymi butami w drzwi, jak się zdenerwuje :-)

            Ech, nic tak nie potrafi rozśmieszyć jak "odkrywczość" zachodnich mediów.
            • 29.10.12, 15:29
              Pozostawmy "wolne" zachodnie media samym sobie - niech się kiszą w sosie własnej bełkotliwej nienawiści.

              Jeśli masz wolną chwilę - rzuć okiem na kolejny pyszny artykuł prof. Łagowskiego.
              Tym razem polskie media - wyjątki czynią cuda.

              www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/bronislaw-lagowski-sami-niepokorni
              Prof. Łagowski i eva15 - to dla mnie dwa najważniejsze autorytety naukowo-medialne.
              Czytam ich i wiem co w trawie piszczy.

              Niesamowite - ale prawda, a nawet fakt.
              • 29.10.12, 15:46
                Czytałam, czytałam, po to kupuję "Przegląd", by czytać prof. Łagowskiego.
    • 29.10.12, 12:47
      eva15 napisała:
      > Wesoło się zrobiło:

      W kraju, stajacym na drodze polaczenia do UE faszysci weszli do parlamentu.
      pl.wikipedia.org/wiki/O%C5%82eh_Tiahnybok

      W Kijowie banderowcy uzyskali wiecej, niz Parcia regionow:
      -faszystowska Swoboda ~17%;
      -regionale ~13-14%.

      www.echo.msk.ru/news/945641-echo.html

      Wielki sukces polskiego Partnerstwa Wschodnego, gratuluje serdecznie.

      A GW milczy, jak ryba, bo to nie pasuje do slusznej linii :-)
      • 29.10.12, 13:09
        romrus napisał:
        > A GW milczy, jak ryba, bo to nie pasuje do slusznej linii :-)

        Po małym szoku, gazeciane wacki zaraz udowodnią, że Oleh Tiahnibok jest demokratycznym "opozycjonistą" z "rewolucyjnymi" korzeniami. Bublikarstwo nie takie numery odwalało.
        • 29.10.12, 13:29
          Naturalnie. Hołubili banderowca Juszczenkę, więc nim im już nie straszne, nawet i Tiahnibok!
          • 29.10.12, 14:14
            Przecież nie możecie nie znać korzeni UE!

            www.relay-of-life.org/pl/chapter.html
            • 29.10.12, 15:44
              Ja się Tobie dziwię, że rozpowszechniasz taki bullshit. Internet dużo wytrzyma,ale to już chyba rekord wariactwa. Autorzy tego zalinkowanego "dzieła" ustalili, że EU jest sprytną konstrukcją nazistowskiego kartelu naftowo (sic!!!!- Niemcy jako naftowa potęga!) - farmaceutycznego i chcą zniszczyć biedną Wielką Brytanię.

              Przedstawianie prof. Hallsteina jako czołowego nazisty, tylko dlatego, że pracował na uniwerku we Frankfurcie, gdzie była siedziba IG-Farben to niezła groteska, zwłaszcza, że facet nigdy nie był w NSDAP, a wzięty we Francji do niewoli i wywieziony do USA tworzył tam.... uniwersytet polowy. Ponieważ był zwykłym oficerem rezerwy wcielonym do wojska pod sam koniec wojny, Amis już w 1945 r. wypuścili go do domu, a kilka lat później był u nich na gościnnej profesurze.

              Sugerowanie, że EU jest tajną konstrukcją niemieckich nazistów-nafciarzy (!) pod wodzą super-nazisty Hallsteina, to już odlot do kwadratu. Podobny odlot ma niestety Brofl, dla którego spisek czyha na każdym rogu.
              • 29.10.12, 18:59
                eva15 napisała:

                > Ja się Tobie dziwię, że rozpowszechniasz taki bullshit. Internet dużo wytrzyma,
                > ale to już chyba rekord wariactwa. ......

                To nie ja, a Internet "rozpowszechnia taki bullshit". Mozes mieć pretensje do Steve Jobs'a.
                Jeżeli nawet naleciałem na materiał śmieciowy, to nie wyklucza faktu, że cała polityka Zachodu skierowana jest na, mniej lub bardziej zawoalowaną, negację Wschodu, który nadal próbuje urabiać na swoją modłę i stosownie do własnych apetytów i potrzeb.
                W tym procesie najaktywniejsze są elementy bardzo wątpliwej proweniencji, które nie mogą się pogodzić z myślą, iż ten Wschód mógłby im zgotować kolejną, tym razem ostateczną klęskę, bez patyczkowania się w branie jeńców.
                Nie wykluczam, że, spoglądając z Twojej perspektywy, Hallstein został w tym materiale potraktowany niesprawiedliwie, tym niemniej ci co dziś rozrabiają na Białorusi, Ukrainie, czy w Gruzji mają sporo IG-Farben pod paznokciami zupełnie nie przypadkowo.
                Faszyzm nie umarł i przenosi się z pokolenia na pokolenie jako obciążenie genetyczne niemalże. Wyrósł na rasizmie, wstydliwej chorobie z Włoch zawleczonej (dość rozpowszechnionej zresztą w świecie), z której sami Włosi nie wyleczyli się do dzisiaj.
                Daleko by NATO, wyzwoliciel całego świata, zaszło na wschód, bez takich kolaborantów...
                Tak ja to widzę z mojej perspektywy.

                • 29.10.12, 20:21
                  Naturalnie, że faszyzm nie umarł, bo główną cechą faszyzmu jest splot władzy z kartelami gospodarczymi oraz militaryzacja, więc gołym okiem widać, że faszyzm dalej żyje, a dokładniej - że się na naszych oczach bujnie odrodził.
                  Prawdą jest także, że część tych, którzy mieli akcje w IG-Farben nadal pociągają za sznurki różnych koncernów (tyle, że nie chodzi tu wcale w pierwszym rzędzie o Niemców).
                  Naturalnie, że istnieje grupa ponadnarodowych, zachodnich karteli, które chcą sobie podporządkować Wschód. Z tym wszystkim trudno się nie zgodzić, można tylko dodać, że dziś kartele bankowe są silniejsze, niż koncerny produkcyjne.

                  To wszystko prawda, ale sęk w tym, że w zalinkowanej książce chodzi o nieco inną sprawę. Tam wykryto spisek hitlerowskich nazistów, którzy już podczas wojny planowali utworzenie EU i wg autorów po wojnie udało im się EU utworzyć, a wszystko po to .... by wykończyć GB oraz by zapanować nad całym światem (!) czyli nawet nad USA i kumplami !

                  Jak to nie jest odlot, to nie wiem, co nim jest....
                  • 29.10.12, 21:29
                    Rozwalenie w drebiezgi Jugosławii planowane i realizowane było jeszcze przez Gehlena & Co.
                    Nie wyszło na chybcika, po blitzkriegu, bo im się Tito przydarzył, z którym i Stalinowi jakoś nie chciało się brać za rogi.
                    Zakończone zostało z powodzeniem, pół wieku później, przez następców Gehlena & Co.
                    Kartele, i te produkcyjne, i te bankowe, wsiadły na tego konia już po fakcie, jak został osiodłany przez struktury faszystowskie, mało ponadnarodowe, a za to bardzo narodowe...

                    Im bardziej jest tendencyjny, a nawet schrzaniony materiał, który stał się fermentem naszej owocnej dyskusji, tym bardziej zaczynam podziwiać intelekt jego autorów, bo, jak Ktoś powiedział: "Po owocach jego poznacie" :)
                    • 29.10.12, 23:59
                      Wg mnie, ci autorzy całkiem źle identyfikują reżyserów przedstawienia, którego od dawna jesteśmy widzami i jednocześnie ofiarami.
      • 29.10.12, 13:27
        W swoim powyborczym wystąpieniu ogłosił, że będzie starał się o rozszerzenie granic państwa ukraińskiego, ponieważ obecne są "niesprawiedliwe"

        Fajny chłop, ma fantazję!
        Problem w tym, że "sprawiedliwe" granice oznaczałaby silnie okrojoną, znacznie mniejszą Ukrainę.
        • 29.10.12, 15:01
          A jak tam wyniki partii bohatera pomarańczowej rewolucji pana prezydenta Juszczenki?

          Jego partia wchodzi do parlamentu? Oj, chyba nie... :)

          TPara banderowska poszła w gwizdek Tiahnyboka, a nie Juszczenki.


          Ja się dziwię dziarskim Europejczykom atlantyckim dlaczego nie krzyczą, że wybory zostały sfałszowane. Przecież Piękna Julia w więzieniu - za niewinność, a mandat "totalitarnych" reguł został potwierdzony w plebiscycie.

          W mętnej ukraińskiej wodzie można (by było) tyle rybek wyłapać...


          --
          "W Polsce do tej pory Niemcy traktowani są jak dawni okupanci" - elitarny forumowy myśliciel amerykański malky o sytuacji w naszym kraju

          "Macierewicz nie jest wyrazicielem naszej polityki zagranicznej.
          A szkoda, bo wiele ma słuszności" - mędrzec forumowy wojciech.2345
          • 29.10.12, 15:48
            Jeszcze wczoraj, gdy Zachód liczył na to, że partia Julki T. lepiej wypadnie, było cicho o fałszerstwach wyborczych. Ale dziś, gdy się okazało, że Julka wypadła blado, gazety (w internetowych artykułach) już się rozwrzeszczały, że wybory były nieprawidłowe :-).
            • 29.10.12, 16:25
              Wiesz jak w tej sytuacji reagują "wolne" media?

              Piszą, że tak naprawdę to "totalitarny" i "niedobry", "prorosyjski" (he he!) Janukowycz ... przegrał wybory, bo jak się zsumuje demokratycznych neonazistów Tiahnyboka, bicepsy Kliczki, hufce Julii, szalone poparcie dla jegomościa Juszczenki - to wyjdzie na to, że razem mają więcej niż prezydent!

              Czekaj, czekaj - za chwilę takie artykuły w "wolnej" prasie się pojawią, jeśli już ich tam nie ma! :)

              Oraz porównania z Gruzją - tam dobrze i demokratycznie: lud samodzielnie wybrał opozycyjnego Iwana-szwili :) , a Ukraińców na potęgę prorządząco zmanipulowano/sfałszowano!
              • 29.10.12, 17:02
                To taka egzotyka polityczna.
                Jemu samemu to znudzi sie bardzo szybko.Bo polityka,to nie ring,gdzie mozno wszystko zalatwic jednym dobrym ciosem.W polityce trzeba nauczyc sie qrwic sie,klamac,bo bez tego nie osiagniesz zadnych cele.

                --
                *****************************************************************
                Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                • 29.10.12, 17:35
                  Coś jak Palikot w Polsce, tak.

                  Widzisz jak to jest, igorze.
                  System polityczny na ustabilizowanym Zachodzie polega na przeciąganiu liny pomiędzy kilkoma (najczęściej są to dwie lub trzy niczym się nie różniące ugrupowania) odnogami tego samego systemu. Śmiało można powiedzieć, że jest to system jeśli nie pół-autoryatrny czy oligarchiczny (a tak chyba jest), to skrupulatnie kontrolowany. Nie ma tam miejsca na improwizację czy "niespodziewane" wyniki wyborów - najbliższe wybory oraz 10 kolejnych wygra w Stanach przedstawiciel zlepikonu repu-demo.

                  Ja osobiście uważam, że taki sam system buduje Putin - różnice między nim a Miedwiediewiem są wg mnie większe niż między Obamą czy Romney'em. W "ruskiej" "totalitarnej" TiVi przewagę mają np. zwolennicy Miedwiediewa. Tak mi się wydaje.
                  Putin chce zbudować (aspiruje do tego) system samodzielnie, nie chce, by rozwiązania były narzucone, a "outcomes" kontrolowane. Stąd być może ta wściekłość "samodzielnych" polityków zachodnich i "wolnych" mediów. :)

                  Pozostałe byłe demoludy też aspirują. Do. Bycia przyjętym do grona cywilizowanych nowoczesnych społeczeństw. Demokratycznie, że tak powiem, koncesjonowane partie - niewiele się różniące - które mają euro-atlantycki moralny glejt na rządzenie doszlusowały do powstałego systemu.

                  PO czy PIS - jaka różnica? Jeśli nie liczyć drobnych, kosmetycznych różnic. Jest za to powszechna pewność, że partie mainstreamowe nie wywiną numeru i nie zaczną wspierać np. niesłusznych ideologicznie przeciwników. Charakterystyczne jest tu - niespodziewane i solidarnie potępione - wierzganie Orbana czy rewolta - spacyfikowana już chyba - Fico na Słowacji.

                  Pozostałe partie próbują dosiąść tej samej klaczy. Podrygiwania Palikota, kuksańce dr. Kliczko, itp. to próba wejścia na podium. (Inni - ci, którzy chcą utrącić podium - kończą politycznie mam na myśli jak Lepper).
                  System polityczny w Europie Środkowej a nawet Wschodniej jest wciąż nieustabilizowany - stąd te emocje. We Francji np. niesłuszny ideologicznie Front Lepena jest zwalczany wyborczo. Spójrzcie na wyniki wyborów parlamentarnych we Francji - kto ile dostał procent poparcia, a ile ma miejsc w parlamencie! Za głowę się złapiecie - jakby Putin urządził takie "demokratyczne" liczenie wyników, to by się już dawno III wojna zaczęła!
                  • 30.10.12, 00:13
                    czlowiek_ksiazka napisała:

                    > System polityczny na ustabilizowanym Zachodzie polega na przeciąganiu liny pomi
                    > ędzy kilkoma (najczęściej są to dwie lub trzy niczym się nie różniące ugrupowan
                    > ia) odnogami tego samego systemu. Śmiało można powiedzieć, że jest to system je
                    > śli nie pół-autoryatrny czy oligarchiczny (a tak chyba jest), to skrupulatnie k
                    > ontrolowany. Nie ma tam miejsca na improwizację czy "niespodziewane" wyniki wyb
                    > orów - najbliższe wybory oraz 10 kolejnych wygra w Stanach przedstawiciel zl
                    > epikonu
                    repu-demo.

                    > Ja osobiście uważam, że taki sam system buduje Putin - różnice między nim a Mie
                    > dwiediewiem są wg mnie większe niż między Obamą czy Romney'em. W "ruskiej" "tot
                    > alitarnej" TiVi przewagę mają np. zwolennicy Miedwiediewa. Tak mi się wydaje.
                    > Putin chce zbudować (aspiruje do tego) system samodzielnie, nie chce, by rozwią
                    > zania były narzucone, a "outcomes" kontrolowane. Stąd być może ta wściekłość "s
                    > amodzielnych" polityków zachodnich i "wolnych" mediów. :)

                    Wg mnie Putin aspiruje samodzielnie do innego systemu. O ile na dzisiejszym Zachodzie panuje absolutny prymat kapitału nad polityką, o tyle Putin krok po kroku stara się (po latach jelcynowskich i ich realnych skutkach dla układu sił w Rosji) odzyskać prymat polityki nad kapitałem. To rozwój dość dokładnie odwrotny niż ten na Zachodzie.
                    • 30.10.12, 11:40
                      Jego koncepcja jest z zasady o niebo zdrowsza od zjełczałej diermokracji.
                      Absolutyzm oświecony.
                      Dlatego Putin sporo energii ładuje do walki o kasę.
                      I najostrzej traktuje konkurentów w tej walce.
                      Bo co to za car bez kasy...


                      • 30.10.12, 12:48
                        > Bo co to za car bez kasy...

                        Gorszy byłby już chyba tylko car bez rozumu:-) Ale to mu nie grozi.

                        Tak swoją drogą - czemu prymat polityki nad kapitałem ma być absolutyzmem oświeconym?
                        Czy wobec tego prymat kapitału nad polityką to absolutyzm nieoświecony (zwany dla niepoznaki demokracją) ?
                        • 30.10.12, 13:59
                          ... kto wie czy nie więcej?

                          Co dwie głowy to nie jedna!
                          Już odpowiadam na Twoje pytanie:
                          "Czemu prymat polityki nad kapitałem ma być absolutyzmem oświeconym?"

                          Czemu? Bo mniej ludzi kradnie.
                          Tylko, tę odwrotność absolutyzmu oświeconego proponowałbym ochrzcić raczej "mrokiem absolutnym", jako że w demokracji diabeł świeczkę trzyma...

                          Oj, żeby mnie tylko cenzor nie wywalił!
                          Jak mu się przypadkiem świeczka z GW skojarzy, a nie daj Boże diabeł z szefem, to "Piszi kući propalo!" - "Napisz do domu, że wszystko stracone!" (SRB - Oni, oznajmując stanowczo więcej od nas, wyrażają się zwięźlej...)
                        • 30.10.12, 14:10
                          Dla mnie prymat polityki nad kapitałem to jeszcze niekoniecznie absolutyzm. Społeczeństwo ma jako taki (w obecnym systemie słaby, ale jednak) wpływ na polityków - choćby via wybory podlegają oni kontroli społecznej, natomiast prymat kapitału wymyka się nawet tej słabej kontroli.
                          Innymi słowy - jako, że politycy są wybierani przez całe społeczeństwo, muszą uwzględniać interesy różnych grup społecznych i ich polityka jest wypadkową tych interesów. Kapitał nie potrzebuje żadnej legitymacji społecznej i nie odpowiada przed społeczeństwem, lecz tylko przed swoimi udziałowcami (czyli sam przed sobą).
                          • 30.10.12, 16:48
                            Ale ,jak na razie,on jeszcze nie wie o co. Putin,razem z Rosja, w tej chwile nabieraja sily.Wiedzac dobrze,ze potrzebuja minimum 20 lat pokoju dla Kraju.Wlasnie dla tego tyle sprzecznych ,wydawalo by sie, posuniec.On,jak Lenin po rewolucji -dwa kroki do przodu,jeden w tyl.Napewno kontrola kapitalu przez polityke nie jest jego cela.Bo to droga w slepy zaulek.To Rosja juz przerobiala. On robi wszystko,zeby kapital nie dominowal nad polityka,jak to bylo za Jelcyna.

                            --
                            *****************************************************************
                            Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                            forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                            • 30.10.12, 21:17
                              ...Ktoś z głową taką robotę w kraju musi odwalać.

                              Tak jak koncepcja ograniczonej suwerenności zyskuje powoli w świecie prawo obywatelstwa, i demokracja ograniczona nie wzbudza już tyle podejrzeń co kiedyś.
                              A kto ją ma ograniczać, Św. Piotr?
                              A więc absolutyzm oświ...ęcony to wymóg chwili dziejowej...
                              • 30.10.12, 21:29
                                Ale mi sie wydaje,ze ma dosc mgliste pojecie o tym,co bedzie robic jutro.
                                najwazniejsze dla niego,i uwazam to za sluszne,doprowadzic do экспроприации награбленного,czyli odzyskac kontrole panstwa nad tym,co u niego,a tak naprawde, u narodu rosyjskiego, bylo ukradziono.
                                Oprocz tego jestem pewien tego,ze za Putinem stoja bardzo powazne sily,ktore i robia go tak silnym.
                                Putin,zadzierajac z Zachodem,musi byc pewien tego,ze nie dostanie noz w plecy.I jak widzimy,Zachod nie jest wstanie tego zrobic.Wszystkie antyputinowskie wystapienia nie daja zadnego efektu w Rosji.


                                --
                                *****************************************************************
                                Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                                forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                • 30.10.12, 21:54
                                  ...mieć kilku dobrych konsultantów, godnych zaufania...
                                  • 30.10.12, 22:19
                                    I napewno takowych ma.
                                    Mowi sie,ze w Rosji znow rzadzi "politbiuro",a Putin wystepuje w roli arbitra i to jest prawda.
                                    --
                                    *****************************************************************
                                    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

                                    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                                    • 31.10.12, 09:17
                                      ...Bez tego nic by nie wyszło.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.