Dodaj do ulubionych

Kazaki na ulicach Moskwy.

26.11.12, 20:10
Казаки начинают патрулировать улицы Москвы

Ciekawo,czy to tylko pic na wode,czy rzeczywiscie cos powaznego.

http://telegrafist.org/wp-content/uploads/2012/11/image116848_c49242a4fba52a8b2b7ae6c6fcdb51fc.jpg
--
*****************************************************************
Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
Edytor zaawansowany
  • romrus 26.11.12, 20:28
    igor_uk napisał:
    > Ciekawo,czy to tylko pic na wode,czy rzeczywiscie cos powaznego.

    W stanicach na poludniu (Stawropolje, Krasnodarski kraj) moze byc powaznie.

    W Mockwie to czysty PR atamanow, nie maja zadnych praw, bez policjantow patrowolac nie moga. Moga byc wylacznie kyms w rodzaju bylych druzynnikow.
  • igor_uk 26.11.12, 20:42
    A jak beda konno i przy szaszkach?

    http://www.kommersant.ru/Issues.photo/CORP/2012/11/26/KVL_000280_00007_1_t206.jpg
    --
    Лучше умереть вдали от родины, чем прожить без родины в душе.Vadim Delaunay
  • brat_ramzesa 27.11.12, 18:17
    No nie wiem, tworza coraz silniejsze struktury, tworza wlasnie partie i chca wejsc do parlamentu, co ciekawe nawet Kaukazcy beda mogli wejsc w ich szeregi, w statucie nowej organizacji jest ze nie ma ograniczen dla nacji i religii.Na marginesie w Osetii tworza silne struktury i nowe stancje
  • walter622 27.11.12, 20:05
    brat_ramzesa napisał:
    > w statucie nowej organizacji jest ze nie ma ograniczen dla nacji i religii.

    A z czego by miały być te ograniczenia ? W Grebieńskich było sporo Kaukazców, w Uralskich
    wcielano Francuzów (Mongoł się zaraz obrazi), Siemireczecew żeniono na Kazaszkach ( w tym celu był specjalnie powołany fundusz państwowy wykupu niewiast), Kubańcy tradycyjnie żenili się na Czerkieskach i kabardynkach, Zabajkalców rekrutowano z miejscowych ( tj. Buriatów) itd.
    Ba w szeregach Kozaków, byli też Kałmucy (buddyści), Tatarzy (muzułmanie), a nawet ... Niemcy (baptyści).
    > w Osetii tworzą silne struktury i nowe stancje
    I słusznie.

    www.youtube.com/watch?v=4oIBj7yTnAQ&feature=related
  • malkontent6 27.11.12, 20:22
    walter622 napisał:

    > Kubańcy tradycyjnie żenili się na Czerkieskach i kabardynkach,

    Żenili się na... Co to znaczy?



    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • eva15 27.11.12, 20:34
    A co Greka udajesz? Rusycyzmów nigdy nie słyszałeś, czy co? smile Malkontencisz...
  • ubiquitousghost88 27.11.12, 20:45
    ...cztob malkontentom nie stałsia... smile
  • walter622 27.11.12, 21:06
    ubiquitousghost88 napisał:

    > ...cztob malkontentom nie stałsia... smile

    Malkontent to by się nawet na newfoundland'a nie wgramolił. No może by się jemu to udało gdyby w pobliżu miał taboret do pomocy. A tańcząc z kłyczem to by sobie obowiązkowo ucho odciął (lub coś innego).

    www.youtube.com/watch?v=uepw8tlQcig&list=FLcmDD1o6erQGQZdD1hOdRHg&index=233&feature=plpp_video
  • malkontent6 27.11.12, 21:12
    Wołodia, czy to prawda, że ożeniłeś się na kobiecie a nie z kobietą?


    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • swiblowo 27.11.12, 21:53
    malkontent6 napisał:

    > Wołodia, czy to prawda, że ożeniłeś się na kobiecie a nie z kobie
    > tą?

    smile
  • krzysiozboj 27.11.12, 23:37
    A dlaczego jedno ma drugie wykluczać? Nie można na kobiecie z kobietą? wink Co prawda dziwnie by wyglądało gdyby to dwie różne były ale ... we współczesnym świecie nawet i to może by przeszło big_grin
  • eva15 28.11.12, 00:04
    Swiblowo, różnice językowe trzeba brać z humorem.
    Z naszego polskiego językowego punktu widzenia dla nas śmiesznym jest określenie rosyjskie ożenić się na kobiecie, bo na oznacza po polsku być/leżeć na kimś/czymś, więc to musi powodować naszą wesołośćsmile.

    Lubat dał doskonały przykład na polsko-rosyjskie nieporozumienia językowe wynikające z ogromnego podobieństwa języków. Zaczerpnął ten przykład od J. Przymanowskiego (tego od "4 Pancernych i psa"), który z Armią Radziecką szedł na Berlin i miał swoje doświadczenia z bratnim rosyjskim językiem:

    Ja czytałem wojenne wspomnienia J. Przymanowskiego i jego (i nie tylko jego) potyczki językowe z zrusaczonymi Polakami i Rosjanami w LWP.
    Oto fragment z pl.scribd.com/doc/73821505/Przymanowski-Janusz-Ze-101-Frontowych-Nocy-1984-Zorg#outer_page_33

    "Życie bywało twardsze niż poetycka strofa. Prócz synów zesłanych ongiś na Sybir Polaków pełniło służbę w naszych szeregach wielu najautentyczniejszych Rosjan i uczyło nas sztuki wojowania nowoczesną bronią. By uczyć, musieli sami opanować nie znany przedtem język,
    a rezultaty nie od razu były olśniewające. Czasem właśnie bratnia bliskość i podobieństwo słów prowadziły na kłopotliwe manowce.

    Jeszcze w Sielcach jeden z poważnych oficerów radzieckich, rozpoczynając służbową odprawę sztabu,oświadczył:
    - Odmykam zebranie.Podczas przerwy ktoś zwrócił mu uwagę, że należało powiedzieć
    „otwieram”, i w związku z tym na zakończenie pułkownik gromko stwierdził:
    - Zatwieram zebranie.
    Dowiedziawszy się, że należało powiedzieć „zamykam” - westchnął i otarł pot z czoła.

    Innym razem wynikła grubsza rozróbka, gdy wykładowca taktyki w batalionie kobiecym
    zaproponował:
    - Z początku trzeba się rozebrać, a potem dokazywać.

    Dziewczęta pokraśniały, zachichotały i wreszcie obraziły się.

    A przecież zdanie było tylko wolnym przekładem słusznego skądinąd twierdzenia, że „naprzód trzeba się zorientować (razobrat’sia), a potem udowadniać (dokazywat’"


    forum.gazeta.pl/forum/w,154812,140397223,140401025,Re_Wlasnie_dlatego_nie_lubie_publicystyki_.html
  • krzysiozboj 28.11.12, 00:13
    No z bratnimi językami tak jest, taki dalszy znajomy otwierał biuro w Czechach i w takiej luźnej dyskusji mówi że szuka sekretarkę. Czesi przemilczeli z uśmiechem, szuka sekretarkę to jego prywatna sprawa big_grin A ten po jakims czasie znowu mówi że szuka sekretarkę i czy by mu ktoś nie pomógł bo nie za bardzo mu idzie big_grin
  • eva15 28.11.12, 00:29
    No. powiedz, powiedz, co znaczy po czesku sekretarka, można się domyślićsmile ale powiedz dokładnie.
    Kochanka, czy prostytutka?
  • krzysiozboj 28.11.12, 00:48
    sekretarka jak sekretarka, taka tu jak i tam, kluczowe słówko to "szukać", z czeskiego "šukat" wink
  • eva15 28.11.12, 00:59
    I znów mówisz zagadkami , "šukat" - chodzi o p..rzyć sekretarkę?
  • eva15 28.11.12, 01:02
    W sumie -pięknesmile -smile .

    Trzeba uważać na bratnie języki, bardziej niż na obce!
  • krzysiozboj 28.11.12, 01:09
    dokładnie, samo pieprzenie sekretarkę niczym nadzwyczajnym nie jest ale wyznanie bezradności w tym temacie i prośba o pomoc już ciekawa jest wink
  • dystans4 29.11.12, 19:45
    Mojej koleżance zdarzyło się coś po rosyjsku wyjaśniać. Ponieważ zapomniała słowa интеграл, użyła polskiego odpowiednika całka. Jak to się słuchaczom skojarzyło (jak ktoś nie wie, niech szuka słowa целкаwink, nietrudno zgadnąć.
    --
    bul.
  • walter622 29.11.12, 19:59
    dystans4 napisał:
    > nietrudno zgadnąć.
    Owszem takich podobieństw jest więcej. Można sobie wyobrazić jakie wrażenie robi
    na Rosjanach wtrącone słowo "prostopadła". Wtrącone, bowiem rzadko który z polskich rozmówców zna rosyjskie słowo "перпендикуляр".
  • dystans4 29.11.12, 20:33
    Восхищён. Кстати, перевёл ПРУЦЦА! как CURSUM CORDA!
    --
    bul.
  • krzysiozboj 28.11.12, 01:07
    Co do bratnich relacji - jakiś czas temu znajomy Słowak opowiadając mi o jakichś mistrzostwach w hokeju gdzie na podium była Rosja, Słowacja i Czechy mówił mi że czuł dumę że trzy bratnie słowiańskie narody zgarnęły całą pulę, no mnie jako Polakowi takie coś średnio pod ta dumę by podpadało, ja tam tradycyjnie dumny byłby z gestu Kozakiewicza w stosunku do bratniego narodu big_grin

    Ale dla mnie najważniejsze by móc o tym rozmawiać, by śmiać się z innych ale także i z siebie.
  • eva15 28.11.12, 01:24
    Mnie to jakoś do głowy by nie przyszło. Jeśli już komuś życzyłabym powinięcia nogi na jakichkolwiek mistrzostwach to chyba tylko Anglosasom i ich kumplom.
    Ech, chyba za długo mieszkam na Zachodzie i się wynaturzyłamsmile
  • krzysiozboj 28.11.12, 09:11
    Ale dlaczego zaraz podwinięcia nogi? Drugie miejsce dla bratniego narodu też dobre pod warunkiem że pierwsze moje wink
    Kozakiewicz przecież nie życzył niczego złego swoim rywalom smile)

    Dzisiaj to może już pal licho, nie ma tego podtekstu politycznego i można zdrowo do tego podejść ale przez ileś tam lat byliśmy niejako pod radziecką okupacją, a przynajmniej w ich strefie wpływów i każda możliwość odgryzienia się im była miła.

    ps
    Jeśli nie ma bezpośredniej ostrej rywalizacji z Rosją a Rosja bierze udział w zawodach to też raczej za nich trzymam kciuki a nie za ich przeciwników (dla mnie tylko bezpośrednia rywalizacja o pudło ma swoisty smaczek wink ), tu np cholernie podoba mi się współpraca Rosjanek (czy generalnie ludzi z byłego ZSRR) z Kowalczyk w biegach.
  • malkontent6 28.11.12, 04:45
    eva15 napisała:

    > Swiblowo, różnice językowe trzeba brać z humorem.
    > Z naszego polskiego językowego punktu widzenia dla nas śmiesznym jest określeni
    > e rosyjskie ożenić się na kobiecie,

    Ewciu, ja doskonale rozumiem, że nasz Wołodia622 też dopiero uczy się języka polskiego i muszę przyznać, że nieźle mu to idzie, aczkolwiek śmieszne błędy mu się czasami zdarzają.

    Moja uwaga nie była z mojej strony złosliwością, lecz życzliwą pomocą językową.


    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • eva15 28.11.12, 23:30
    Malkontenciku, z tego co wiem polski JEST językiem ojczystym Waltera ( co do Włodii - to takiego na forum chyba nie mamy). Walter, jak sam podawał, spędził b. dużo czasu w Rosji, zna b. dobrze ten kraj, jest z nim głęboko związany i podejrzewam, że rosyjskim posługuje sę równie swobodnie jak polskim, a dogłębna znajomość danego języka może powodować różne "wpadki" w języku własnym. Jego rusycyzmy nie są niczym innym niż moje germanizmy. Staram się przed tym ustrzegać, ale czasem też miewam" wpadki".
  • walter622 28.11.12, 23:58

    Ewa, dzięki za wstawiennictwo w mojej obronie, lecz uważam, że ten typek nie wart jest jakiejkolwiek dyskusji. Swego czasu zachował się jak zwykły cham i na tym "znajomość się urwała".
    Wypisuje przy tym brednie o "Wani". Najwyraźniej kompletnym debilem jeżeli nie może odróżnić Turańczyka od Rosjanina. Byłby bardziej rozgarnięty to by napisał np. Iskander.
    Owszem bywałem i nadal sporo czasu spędzam na Wschodzie tak więc rusycyzmy się
    zdarzają. No, ale jak ktoś nie ma kompletnie nic do powiedzenia to choć w poszukiwaniu rusycyzmów może mieć jaką radochę i dowartościowanie - wiadomo zrywanie azbestu może deprymować.
  • romrus 29.11.12, 00:06
    walter622 napisał:
    > Owszem bywałem i nadal sporo czasu spędzam na Wschodzie tak więc rusycyzmy się zdarzają.

    U mnie polonizmy sie zdarzaja, kiedy rozmawiam w jezyku ojczystym smile

    A z zona pomiedzy soba czesto uzywame polski wyrazy, chociaz wyjechali z Polski 17 lat temu. Kazdy jezyk ma swoi czekawostki i czasami wyraz w bratnim jezyku jest bardziej trafny.
  • walter622 29.11.12, 00:24
    romrus napisał:
    > U mnie polonizmy sie zdarzaja, kiedy rozmawiam w jezyku ojczystym smile

    Azbeściarz tego nie zrozumie.

    Czasem bywa zabawnie. Swego czasu byłem w Astana i miałem do czynienia z Kazakhami. Jeden Rosjanin przyleciał z Moskwy i nie wiedział, że jestem w ekipie. Był początkowo bardzo zdziwiony dlaczego Kazakhowie (z którymi współpracowałem) mówią po rosyjsku z polskim akcentem.
  • eva15 29.11.12, 00:33
    Ba, ja z moi dzieckiem stworzyłam własny 3. język polsko niemiecki, robimy to dla zabawy, na żarty. Tak np. po niemiecku pytasz "jak ci idzie/leci ("kak dieła"): "wie geht es Dir" . My z tego robimy: "jak ci gejuje"?
  • malkontent6 29.11.12, 01:00
    Moja córka sama stworzyła taki język.

    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • eva15 29.11.12, 00:37
    Ech, mara nie też nieraz wkurzyła, później mi przeszło.
    Prawdziwa chrześcijanka ze mniesmile -
  • walter622 29.11.12, 00:58
    eva15 napisała:
    > Ech, mara nie też nieraz wkurzyła, później mi przeszło.

    W rzeczy samej kilka razy solidnie dała do wiwatu. Kompletną masakrą były jej dywagacje na temat zamieszek w Żanaozen. Choćby raz przez miesiąc była w Kazakhstanie to by takich bzdur nie wypisywała. Z takim przekonaniem brnęła w oparach absurdów bo coś wyczytała
    w internecie.
    No a po tym, gdy jej zwróciłem uwagę, że pisze zupełnie nie mając pojęcia zaczęła mnie przypisywać jakieś idiotyczne wypowiedzi, nie będąc przy tym w stanie wskazać skąd to jej przyszło do głowy.
    Owszem, ostatnio nic nie pisze o Kazakhstanie. Tak więc widać jakąś poprawę.
  • malkontent6 29.11.12, 01:03
    walter622 napisał:

    > zaczeła mnie przypisywać jakieś idiotyczne wypowiedzi, nie będąc przy tym w stanie w
    > skazać skąd to jej przyszło do głowy.

    Mnie też pewien facet na forum przypisuje jakieś głupie wypowiedzi, i też nie potrafi tego udowodnić.

    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • malkontent6 29.11.12, 00:59
    walter622 napisał:

    > zrywanie azbestu może deprymować.

    Wierzę ci na słowo, Wołodia.


    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • malkontent6 29.11.12, 00:54
    eva15 napisała:

    > dogłębna znajomość danego języka może powodować różne "wpadki" w języku własnym.

    Ewciu, ja też spędziłem dużo czasu za granicą i przez przynajmniej połowę każdego dnia posługuję się tutejszym językiem, a mimo to podczas moich corocznych podróży do Polski nikt mnie nie rozpoznaje jako Polonusa z Hameryki. A prosty ze mnie człowiek. Azbeściarz.

    Na rusycyzmy Wołodii622 (ja się do niego tak pieszczotliwie zwracam) reaguję, bo one mi jakoś dziwnie przypominają polszczyznę niektórych polskich komsomolców z czasów, które jeszcze pamiętam.

    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • czlowiek_ksiazka 29.11.12, 01:09
    Słusznie, elitarny myslicielu - na pewno, szlachetny "Polonusie" he he nikt cię nie rozpoznaje! Doskonale się maskujesz, jak za komuny - kiedy to w gronie nielicznych uprzywilejowanych uciekłeś na zachód! smile

    Tak na marginesie - jesteś przekonany, czcugodny filozofie i ekspercie ds. polskiej czystości rasowej, że Polonus piszemy dużą literą? smile

    Żeby upewnić się i podkreślić publicznie na forum, że walter to "rusek", a nie Polak, musisz mu jeszcze zajrzeć do majtek i sprawdzić czy nie jest obrzezany, nie sądzisz? Tak chyba postępują prawdziwi współcześni tropiciele "rusków" wzorując się - nie wiem? może mi podpowiesz - na swoich poprzednikach ideologicznych, nie?


    --
    "W Polsce do tej pory Niemcy traktowani są jak dawni okupanci" - elitarny forumowy myśliciel amerykański o sytuacji w naszym kraju

    "Macierewicz nie jest wyrazicielem naszej polityki zagranicznej.
    A szkoda, bo wiele ma słuszności" - mędrzec forumowy wojciech.2345
  • malkontent6 29.11.12, 01:24
    czlowiek_ksiazka napisała:

    > Tak na marginesie - jesteś przekonany, czcugodny filozofie i ekspercie ds. pols
    > kiej czystości rasowej, że Polonus piszemy dużą literą? smile

    Nie, nie jestem przekonany i będę wdzięczny za pomoc w kwestiach językowych.


    > Żeby upewnić się i podkreślić publicznie na forum, że walter to "rusek", a nie
    > Polak, musisz mu jeszcze zajrzeć do majtek i sprawdzić czy nie jest obrzezany,
    > nie sądzisz?

    Zaglądanie do kaleson zostawiam tobie. Znasz się na tym najlepiej. smile

    forum.gazeta.pl/forum/w,50,124555265,124559514,Re_Neofici_sa_najgorliwsi.html
    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • czlowiek_ksiazka 29.11.12, 01:29
    No ale przecież ja nie tropię "rusków" na forum i nie obnoszę się z tym tak publicznie - walcząc jak rozumiem o czystość rasową - jak niektórzy Polonusi! smile

    Antysemita Tejkowski czy inny psychol mówił chyba kiedyś w telewizji czy w innym wolnym medium, że trzeba wiedzieć kto jest, a kto nie jest Żydem! Czy ty przyp. nie jesteś Tejkowskim w odniesieniu do Rosjan? smile Jakbym Tejkowskiego widział! smile Twoje węszenie i tropicielstwo-donosicielstwo forumowe chyba świ-dczy o tym właśnie, nie? smile

    --
    "podczas moich corocznych podróży do Polski nikt mnie nie rozpoznaje jako Polonusa z Hameryki" - powszechnie szanowany za wybitne poczucie humoru i nietuzinkowy talent oraz erudycję filozof amerykański malkontent o trudnym życiu w konspiracji solidarnościowej
  • malkontent6 29.11.12, 01:40
    czlowiek_ksiazka napisała:

    > No ale przecież ja nie tropię "rusków" na forum

    To po co zaglądasz rewolucjonistom w gacie?

    > Antysemita Tejkowski

    O ile wiem Tejkowski przez długi czas był jednym z was, członkiem ZMP i PZPR.


    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • czlowiek_ksiazka 29.11.12, 01:53
    Piątka z biografii Tejkowskiego! smile

    Nawet ja tego nie wiedziałem - no, ale skoro wyjeżdżało się za komuny, to się w różnych strukturkach brało udział, co, azbest? smile

    Sprawdzałeś Tejkowskiego? Pogrzebałeś? "Rusek" czy nie? smile Czyścioszku etniczny! smile
  • malkontent6 29.11.12, 02:09
    czlowiek_ksiazka napisała:

    > Nawet ja tego nie wiedziałem -

    Dobra, dobra, uświadomiłeś mnie na temat pochodznie etnicznego rosyjskich rewolucjonistów, ale nie znałes biografii dawnego współtowarzysza. Myslisz, że ktoś ci uwierzy? smile

    pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_Tejkowski

    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • walter622 29.11.12, 01:41
    czlowiek_ksiazka napisała:
    > Żeby upewnić się i podkreślić publicznie na forum, że walter to "rusek", a nie Polak,

    Spoko, nie raz przekonywałem "prawdziwych Polaków", że nie pretenduję na to wyjątkowo zaszczytne miano. Również doszukiwanie się we mnie "ruskości" jest nonsensem z prostej przyczyny, o czym już niejednokrotnie pisałem. Jestem potomkiem Kipczaków/ Komanów,
    z ordy chana Kucjena, która przeszła na stronę Węgrów, walcząc wspólnie z nimi przeciw Tatarom w bitwie nad Sajo i w Dalmacji.
    No, a później przybyli do Polski wraz z Andegawenami.
  • czlowiek_ksiazka 29.11.12, 01:51
    Bardzo mi miło, ale mi jest wszystko jedno i w sumie nie bardzo mnie to interesuje! smile
    Możesz być nawet "ruskiem" smile, to nie jest forum czystości rasowej. Polonus-elitariusz, wybitny przedstawiciel Obozu Polskości w Ameryce powinien takie forum założyć - mógłby wszystkich sprawdzać grzebiąc przed wpuszczeniem!? smile

    Co ma wspólnego twoje pochodzenie z tym co piszesz? Nic.
    Ja np. jestem Eskimosem i bardzo się tym szczycę!
    I bardzo lubię popełniać błędy językowe i wszystkie inne!

    --
    "podczas moich corocznych podróży do Polski nikt mnie nie rozpoznaje jako Polonusa z Hameryki" - powszechnie szanowany za wybitne poczucie humoru i nietuzinkowy talent oraz erudycję filozof amerykański Polonus-malkontent o trudnym życiu w konspiracji solidarnościowej
  • walter622 29.11.12, 02:00
    czlowiek_ksiazka napisała:
    > Bardzo mi miło, ale mi jest wszystko jedno i w sumie nie bardzo mnie to interesuje! smile

    Ale jednak dyskutujesz z tym azbeściarzem o pochodzeniu forumowiczy.

    > Co ma wspólnego twoje pochodzenie z tym co piszesz?
    Dość banalne - znam swój ród, z przeszłości którego jestem dumny i znam swoją narodowość, z której również jestem dumny. A wyskoki takich "prawdziwych Polaków"
    jak ten azbeściarz, który nie zna swego rodu i pochodzenia, tylko mnie w tym utwierdzają.
  • czlowiek_ksiazka 29.11.12, 02:05
    O, nie krytykuj guru forumowego! smile

    Azbest to postać wielopłaszczyznowa: myśliciel i filozof, komediant i rozśmieszacz, elitarny i dumny Obrońca Polskości w kraju i za granicą, Bojownik z komuną (z daleka)! smile


    --
    "podczas moich corocznych podróży do Polski nikt mnie nie rozpoznaje jako Polonusa z Hameryki" - powszechnie szanowany za wybitne poczucie humoru i nietuzinkowy talent oraz erudycję filozof amerykański malkontent o trudnym życiu w konspiracji solidarnościowej
  • malkontent6 29.11.12, 02:15
    czlowiek_ksiazka napisała:

    > Azbest to postać wielopłaszczyznowa: myśliciel i filozof,

    Oh, daj spokój, bo się zarumienię ze wstydu.


    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • walter622 29.11.12, 02:20
    czlowiek_ksiazka napisała:
    > Azbest to postać wielopłaszczyznowa: myśliciel i filozof, komediant i rozśmiesz
    > acz, elitarny i dumny Obrońca Polskości w kraju i za granicą, Bojownik z komuną
    > (z daleka)! smile

    Zapomniałeś o najważniejszym - typowy neofita.
    Swego czasu, rozpisując się o poprzednim systemie, z jego wypowiedzi wynikało, że dostał się na studia dzięki dodatkowym punktom. A teraz, jak typowy neofita, usilnie zbiera kolejne punkty.
    Inny neofita na forum światowców dumnie się obnosił ze swoim herbem, który gdzieś tam "przypadkiem" odnalazł. Przecież to jest żałosne. Azbeściarz, jak na razie, na taki pomysł jeszcze nie wpadł. smile)))))
  • malkontent6 29.11.12, 02:55
    walter622 napisał:

    > że dostał się na studia dzięki dodatkowym punktom.

    Wołodia, zupełnie ci się w głowie pokręciło.


    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • malkontent6 29.11.12, 02:13
    walter622 napisał:

    > wyskoki takich "prawdziwych Polaków" jak ten azbeściarz, który nie zna swego rodu i pochodzenia,

    Masz rację, Wołodia, mało wiem o swoim pochodzeniu oprócz tego, że moi przodkowie to prości chłopi mazowieccy.

    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • igor_uk 29.11.12, 20:56
    Ja co roku bywam u swojej siostry,ona mieszka na Ukrainie (tam pochowana moja mama) i ciagle mnie tam pytaja,kim jestem z narodowosci.To mnie strasznie denerwuje,przeciez moim zdaniem moj rosyjski jest doskonaly,przeciez rozmawiam nim od urodzenia,ale,jak okazuje sie,ciagle wtracam slowa,ktory moim rozmowcom nie sa znane.
    --
    Лучше умереть вдали от родины, чем прожить без родины в душе.Vadim Delaunay
  • malkontent6 29.11.12, 22:48
    W moim przypadku ludzie ludzie coś wyczuwają gdy mówię jakieś angielskie słowo, na przykład Chicago, New Jersey itp.

    U ciebie sytuacja może być inna, bo twoja żona nie jest Rosjanką więc chyba mnie mówisz po rosyjsku.


    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • igor_uk 29.11.12, 23:09
    Po rosyjsku na co dzien wprawie nie rozmawiam.
    --
    Лучше умереть вдали от родины, чем прожить без родины в душе.Vadim Delaunay
  • walter622 28.11.12, 12:26
    swiblowo napisała:

    > malkontent6 napisał:

    Czyżby ten szczeniak, usiłujący koniecznie nasikać adwersarzowi na nogawki spodni i pośmiać się do rozpuku na każdą wieść o tragicznej śmierci jakiś młodych Rosjan, już produkuje się na tym forum ?
    Przecież dla takiej psiarni wystarczy światowe forum dla debili.
  • malkontent6 28.11.12, 21:16
    Wołodia, ja też cię lubię.


    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • swiblowo 28.11.12, 22:37
    Aaaa to juz nie wiem. Musisz jego samego zapytac. Ludzie sa...непредсказуемые.
  • walter622 28.11.12, 23:01
    swiblowo napisała:
    > Musisz jego samego zapytać.

    Po jego wyjątkowo chamskim wyskoku, którego powodem była śmierć młodych Rosjan na Kaukazie facia "przefiltrowałem" i na dobre znikł z mojego ekranu. Na wieś o ich śmierci
    taki był wesoły, że zaczął wypisywać dowcipy w stylu "Polish jokes". Nie wiedziałem,
    że tu się przyplątał.
  • eva15 28.11.12, 23:22
    Mam wrażenie, że on i mara należą do nielicznych, którzy jednak są otwarci, próbują się uczyć i wyciągać wnioski. Nie wiem, może się mylę i jestem naiwna, ale odnoszę wrażenie, że ich posty są inne niż jeszcze kilka miesięcy temu.
    Tak np. to co dawniej wypisywała mara o Rosji było kalką najgłupszych, najprymitywniejszych artykułów mainstreamowych, teraz jakoś tego mniej. Może i malkontencik zaczyna myślećsmile ? Igor ma do niego cierpliwość, może ma rację?
  • swiblowo 28.11.12, 23:36
    У меня уже нет иллюзий co do ludzi. Chociaz podswiadomie mam nadziejesmile

    A niektorzy to nawet jedza koty! Ужас!

    www.google.ru/imgres?imgurl=http://www.sunhome.ru/UsersGallery/wallpapers/38/30234631.jpg&imgrefurl=http://www.sunhome.ru/wallpapers/12561&h=768&w=1024&sz=97&tbnid=wP8e1NuE6v3uUM:&tbnh=103&tbnw=137&zoom=1&usg=__Lw9poMRKAb9KnBxI_z7EQ_njEiE=&docid=lEh2t0JOipQrJM&hl=ru&sa=X&ei=2JC2UMTlKc714QSB-oGIDg&sqi=2&ved=0CC0Q9QEwAA&dur=64
  • walter622 29.11.12, 00:31
    swiblowo napisała:
    > A niektorzy to nawet jedza koty! Ужас!

    Nawet mój kocur jest w szoku od tej wiadomości.
  • malkontent6 29.11.12, 00:56
    A ja ciągle miewam takie iluzje. smile


    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • swiblowo 29.11.12, 00:58
    To dobrze. Zazdroszcze Ci.
  • malkontent6 29.11.12, 01:08
    Nie zazdrość mi. Wielu ludzi mówi o mnie - naiwny.


    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • swiblowo 29.11.12, 01:19
    He,he, wlasnie tej naiwnosci i zazdroszcze...i nic na to nie poradze! smile)
  • brat_ramzesa 28.11.12, 22:34
    Dobrze wiedziec, bo z pozoru wydawaloby sie ze to etniczni Ruscy,a to dobrze ze tak jest jak piszesz, integracja i rozwoj, podoba mi sie
  • walter622 28.11.12, 23:28
    brat_ramzesa napisał:
    > integracja i rozwój,

    Piszę o historii - jak widać tak zawsze było.
    Z najciekawszych ( i moich ulubieńców) :

    - Niekrasowcy (to też Kozacy - przez ponad 250 laty przeszli na stronę Turcji, w połowie XX w. powrócili do Rosji) .
    www.youtube.com/watch?v=qlVNvHmbft4
    www.youtube.com/watch?v=LffpqYF6Anw&list=FLcmDD1o6erQGQZdD1hOdRHg&index=11&feature=plpp_video
    - Zabajkalcy ( najmłodsze i najmniej liczne z Wojsk Kozackich).
    www.youtube.com/watch?v=jv0T5ZHAxi8
    www.youtube.com/watch?v=mdggmhXxEIs&feature=endscreen&NR=1
  • swiblowo 27.11.12, 15:51
    Правительство уже не знает как себя защищать.
  • igor_uk 29.11.12, 20:59
    Juz wiele razy czytalem twoi slowa o tym,ze malkontent cieszyl sie ze smierci rosyjskiej mlodzieze.
    Czy moglbys mnie cos wiecej o tym napisac.Bo malkontent mnie nie wyglada na takiego,kto mogl by pasc tak nisko,zeby cieszyc sie ze smierci niewinnych ludzi.
    --
    *****************************************************************
    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja i swiat"

    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
  • walter622 29.11.12, 22:40
    igor_uk napisał:

    > Juz wiele razy czytalem twoi slowa o tym,ze malkontent cieszyl sie ze smierci
    > rosyjskiej mlodzieze.

    Na początku ubiegłego roku (chyba w lutym lub marcu) był w Kabardyno-Bałkarii zamach na młodych turystów z Moskwy. O ile dobrze pamiętam, wtedy zginęły trzy osoby (jedna dziewczyna i dwóch chłopaków). Ich rozstrzelali na drodze w elbruskim rejonie.
    W rezultacie Miedwiediew natychmiast zwołał we Władykaukazie posiedzenie NAK.

    Facio tak się cieszył, że nawet na ten temat założył na FŚ jakiś idiotyczny wątek, w którym
    między innymi naśmiewał się nad śmiercią tych turystów, wypisując dowcipy w stylu "polish jokes".
    Zupełnie kuriozalne zachowanie. Gdy zwróciłem jemu uwagę, że kompletnie nieprzyzwoitym jest śmianie się z czyjejś śmierci, faciu nadal rznął głupa (wtedy doszedł do wniosku, że jestem "ruskiem", który nie zna się na żartach). A, że nikt jego nie poparł w okazywaniu tej radości to ostatecznie stwierdził, że w Ameryce nic o tym zamachu nie pisali, w związku z tym on nic o nim nie wie (jak nie wie - to po kiego pisze ???). Na marginesie - w polskich gazetach na temat tego zamachu i wysadzeniu kolejki linowej na Elbrusie było sporo informacji. Tak więc facio doskonale wiedział (chociażby z polskiej prasy) co tam się stało.
  • malkontent6 29.11.12, 22:46
    walter622 napisał:

    > Facio tak się cieszył, że nawet na ten temat założył na FŚ jakiś idiotyczny wątek,

    Wołodia, łatwiej ci będzię co to wszystko wyjaśnić jeśli po prostu podasz link do tego wątku.

    --
    "Tam [w amerykańskiej szkole] nauczyciele w ogóle nie korzystają z podręczników! Tam ich po prostu nie ma!"

    "w [amerykańskich] szkołach, w których uczą się dzieciaki moich znajomych nie ma ... okien" - czlowiek_ksiazka
  • igor_uk 29.11.12, 23:12
    Szukalem na rozne sposoby tych slow malkontenta,ale nie moge znalezc.Moze wyszlo jakies nieporozumienie.
    Bo to ze malkontent rusifilem nie jest,to widac,ale i typowym rusofobem on rowniez nie jest.
    W sumie jego komentarze sa bardzo wywazone .Oprocz tego widze,ze on lubi ciebie podraznic.
    --
    Лучше умереть вдали от родины, чем прожить без родины в душе.Vadim Delaunay
  • walter622 29.11.12, 23:23
    igor_uk napisał:

    > Szukałem na rożne sposoby

    Jak się uparłeś w swych poszukiwaniach to przekop jego watki z początku 2011 r. - w czasie wizyty Miedwiedia we Władykaukazie na posiedzeniu NAK.
    Igor, dla mnie sprawa jest jasna - jak ktoś tańczy lezginkę na grobach wrogów to jest
    śmieciem.
    Facia "przefiltrowałem" i może pisać co chce - na Berdyczów...
  • dystans4 01.12.12, 16:03
    Odnoszę wrażenie, że artykuł dobrze oddaje istotę tego wszystkiego, co oglądamy, w różnych szczegółach.

    Атаманы требуют народного признания
    Кубанские и терские казаки намерены добиваться от российских властей превращения сословия в полноценный этнос


    2012-11-23 / Александр Шаповалов
    Подробнее: www.ng.ru/regions/2012-11-23/6_atamany.html

    Reszta to dekoracje.
    --
    bul.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.