Dodaj do ulubionych

My, super imigranci...

30.11.18, 11:01
Serdecznie polecam...

Ot, co...
--
www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
Edytor zaawansowany
  • the-great-inuk 30.11.18, 11:26
    Właściwie ta książka jest kaszubską sagą rodzinną ...



    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
  • monalisa2016 30.11.18, 14:03
    Nie bardzo rozumiem odniesienie "Serdecznie polecam..." tendencyjnego kolejnego artykulu w formie wywiadu do wybiorczego prania mozgow Polakom?

    Komentarze pod artykulem mowia same za siebie jaki intelektualny poziom ma spoleczenstwo ktore daje sie latwo uwodzic manipulatorom, znaczy artykul osiagnal swoj cel u osob z klapkami na oczach.

    Z mojej krotkiej obserwacji wpadlo mi w oko, ze tylko jedna osoba zauwazyla moim zdaniem zamierzony cel tego wywiadu.
    Post wisial pare minut zostal zaraz przez cenzure brutalnie ocenzurowany co potwierdza moje podejrzenia.

    smile The-great-inuk zamierzasz twoimi linkami prac nam tu na forum mozgownice, a moze jestes w takiej samej rozdartej sytuacji jak ta osoba, ze zatraciles juz orientacje nie rozumiejac gdzie w koncu nalezysz i co albo jak masz myslec? smile

    --
    "Złote"(lol) mysli zebrane z forum (cytat wpisu babaobaba) "Wrogowie PiS ubzdurali sobie, że nowy minister rolnictwa zezwolił na stosowanie w rzepaku substancji toksycznych, które trują pszczoły. To atak ślepych z nienawiści osobników, którzy nie zdają sobie sprawy z tego jak niebezpiecznym owadem jest pszczoła, której użądlenie może nawet spowodować zejście śmiertelne."
    =================
    Odpowiedz: Jak zniknie pszczoła, zniknie też człowiek.
  • the-great-inuk 30.11.18, 18:37
    monalisa2016 napisał(a):

    > smile The-great-inuk zamierzasz twoimi linkami prac nam tu na forum mozgownice, a
    > moze jestes w takiej samej rozdartej sytuacji jak ta osoba, ze zatraciles juz
    > orientacje nie rozumiejac gdzie w koncu nalezysz i co albo jak masz myslec? smile
    ========================>
    Wielki Inuk ma tu wielką misją do spełnienia.
    Pomóc Rodakom w powzięciu decyzji o pakowaniu walizek.
    I ulepszać Ojczyznę w Ojczyźnie !

    Ot, co...

    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
  • monalisa2016 30.11.18, 19:53
    Dlaczego piszesz "My, super imigranci..."? smile
    Nie mam zamiaru sie przesiedlac do San Escobar (Waszczykowski) czy Morza Azorskiego (R. Petry > Twitter). smile

    --
    "Złote"(lol) mysli zebrane z forum (cytat wpisu babaobaba) "Wrogowie PiS ubzdurali sobie, że nowy minister rolnictwa zezwolił na stosowanie w rzepaku substancji toksycznych, które trują pszczoły. To atak ślepych z nienawiści osobników, którzy nie zdają sobie sprawy z tego jak niebezpiecznym owadem jest pszczoła, której użądlenie może nawet spowodować zejście śmiertelne."
    =================
    Odpowiedz: Jak zniknie pszczoła, zniknie też człowiek.
  • aby 01.12.18, 04:52
    Rzecz jest autentyczna.
    W tej historii występują trzy pokolenia, miedzy którymi historia postawiła mury.
    Autorka, jak się zdaje, nie potrafi rzucić więcej światła na świadomość tamtych ludzi. Pokolenie dziadków zupełnie za murem, rodzice też jawią się jak jakieś nieludzkie roboty, których jedynym motywem jest chęć posiadania.
    Autorka pozbawiona jest zupełnie empatii, ale również brakuje jej zwyczajnej ciekawości, bo do swoich rodziców dotrzeć, zastanowić się jakie zadać im pytania, pociągnąć za język, zastanowić się razem jaki były myśli, motywacje, rachuby ich i ich rodziców, zwłaszcza w momentach historycznych cezur.
    Autorka jest zapatrzona w siebie i ujmuje swoje życie z perspektywy ofiary, która gdy się wyżali dozna ulgi i będzie szczęśliwa. Jest na ten typ opowieści teraz moda (chociaż jako model są one zawsze dostępne dla potencjalnych opowieściopisarzy). Rodzice narzucający mocne rygory - nie wolno ci robić tego, musisz robić coś innego. W ten wzór wpisuje autorka język i poczucie narodowej tożsamości. Jeżeli tylko tyle, to mało, chociaż głodnym narodowej afirmacji Polakom wystarcza.
    Brakuje mi postawy ‘let’s be fair’.
    Motyw przymusu/dyscypliny często występuje w biografiach sportowców, muzyków i nie tylko; nierzadko patrząc wstecz wspominają swoje niedole, ale uznają, że był to pierwszy stopień do sukcesu. Autorka zrobiła imponującą zawodowa karierę. Czy gdyby jej rodzice nie wepchnęli ją na niemiecki tor, udałoby się jej to osiągnąć co osiągnęła? Czy, skoro jest tak bezkompromisowa w ocenie rodziców, uważa, że te sukcesy zawodowe są mniej warte niż inna droga życiowa?
    Zastanawiam się, na ile, na tym, że jest taki akurat wynik, nie zaciążyła łącznie presja historii i chęć zrobienia maksimum dla dziecka. W rodzinie po 1945 roku zapewne podtrzymywano w ukryciu jakieś formy niemieckości, ale dzieci dla ich dobra kierowano wyłącznie na polski tor. Stąd u rodziców tak potężna motywacja, by nadrobić ‘zmarnowany czas’, nadrobić (nachholen), by mieć i wyglądać na 100% NRF.
    Autorka gani ich za to, ale w gruncie rzeczy myśli i robi tak samo – odreagowuje, nadrabia, tym razem na rzecz opcji polskiej. Z córką rozmawia wyłącznie po polsku, święta będą po polsku; o niemiecki obyczaj niech się martwi parter. Oceniam to na 1:0 dla Polski.
    Teraźniejszość nie wygląda źle. Kto chce się włączyć w polskie życie może to zrobić, jak świadczy przypadek pani ES, i vice versa. Po 1989 roku upadła socjalistyczno-narodowa dyktatura: mogą działać koła NTKS, można rozmawiać , śpiewać kolędy, a nawet pojechać na Festiwal do Wrocławia.
  • eva15 01.12.18, 10:51
    Nie wiem, czemu serdecznie polecasz ten artykuł. Wyjechałam mniej więcej w tym samym czasie do Niemiec a moje oceny i obserwacje są inne.
    Z jednym się zgadzam - sporo rodzin przesiedleńców, ale dotyczy to głównie Slązaków, często szybko rezygnowało z używania j. polskiego i nie przekazywało go dzieciom. W relatywnie homogennym społeczeństwie, jakim Niemcy wówczas jeszcze były, nacisk na asymiliację był silniejszy a "inność" bardziej widoczna i nie traktowana jako godna wspierania norma multi-kulti, wypierająca własną kulturę i język we własnym kraju. To przyszło później.

    Niemniej nawet i wcześniej można było dbać o j. pochodzenia i nikt z tego powodu nie robił trudności. Moja córka wyrastała otwarcie dwujęzycznie i nigdy nie przeżyła z tego powodu przykrości, przeciwnie - gdy w drugiej połowie lat 90. zaczęły się szkolne wycieczki na "Wschód" służyła za tłumacza i miała podziw klasy za swobodę przechodzenia z języka na język.

    W Niemczech na przykład mieliśmy o wiele lepsze warunki niż Turcy - moi rodzice dostali najlepszy kurs językowy w Instytucie Goethego w Berlinie. Taki kurs, na którym poznaje się język w małych grupach, jest kluczem do integracji.

    No to już niezłe przekłamanie ideologiczne. Kursy w Goethe to Rolls Royce wszystkich kursów językowych w Niemczech. Poziom jest rzeczywiście bardzo wysoki a efekty kształcenia imponujące. Aby tak było są dostępne dla ludzi na odpowiednio wysokim poziomie, czyli dobrze wykształconych o bogatym języku własnym i szerokim aparacie pojęciowym. Tych ludzi nie trzeba od zera uświadaniać, co to rzeczownik, co czasownik a co przymiotnik.

    Wprowadzenie na takie kursy Turków posiadających z reguły niski poziom wykształcenia (czasem wręcz b. niski) niewiele może dać. Cały system nauczania jest nakierowany wszak na akademików. Te kursy wcale nie są tylko dla przesiedleńców, korzystają z nich studenci, doktoranci, naukowcy czy ludzie sztuki i całego świata, jeśli tylko chcą się uczyć, są przyzwyczajeni do wielkiego wysiłku umysłowego, no i mają kasę (choć oczywiście istnieje też sieć stypendiów).


    Autorka pisuje do lewackich gazet i w tym wywiadzie dyskretnie przemyca obowiązujące w tych środowiskach poglądy - zrównuje imigrację związaną z pochodzeniem/korzeniami kulturowymi z napływem ludzi z innych kultur. Tymczasem to dwie różne rzeczy. Imigracja ludzi o pochodzeniu niemieckim (lub przynajmniej europejskim) łatwo się asymiluje, bo ma w gruncie rzeczy bliskie korzenie kulturowe no i zwłaszcza religijne - to wyklucza konflikty na tym tle. Jedni z tych imigrantów (bądź przesiedleńców) zachowują przy tym i kultywują w Niemczech język kraju przyjazdu (pochodzenia) a inni, jak rodzina autorki, nie, ale jednych i drugich łączy bezkonfliktowe włączenie się w społeczność niemiecką.
    Natomiast imigracja muzułmańska ma zupełnie inne cele, a akceptacja zachodniego stylu życia jest ostatnią rzeczą jaka przychodzi jej do głowy. Wrzucanie tych dwóch grup do jednego worka jest typowym zamulaniem stosowanym przez lewicę.
  • monalisa2016 01.12.18, 11:13
    Trudno jest powiedziec czy ten wywiad wygladal w rzeczywistosci tak jak go przedstawilo medium, czy troche innaczej jak wiemy z doswiadczen i doniesien wielu autorow udzielajacych takich rozmow.
    Jedno co widzimy artykul z wywiadem osiagnal swoj cel, nienawisci, podzialow jak i krzewienia ideologi wielokulturowej.
    smile Od wyksztalconej w Niemczech dziennikarki wymaga sie nieco wiecej. smile, smile

    --
    "Złote"(lol) mysli zebrane z forum (cytat wpisu babaobaba) "Wrogowie PiS ubzdurali sobie, że nowy minister rolnictwa zezwolił na stosowanie w rzepaku substancji toksycznych, które trują pszczoły. To atak ślepych z nienawiści osobników, którzy nie zdają sobie sprawy z tego jak niebezpiecznym owadem jest pszczoła, której użądlenie może nawet spowodować zejście śmiertelne."
    =================
    Odpowiedz: Jak zniknie pszczoła, zniknie też człowiek.
  • the-great-inuk 01.12.18, 11:47
    Nie tylko Polscy Niemce wracają do Polski!

    Także Rosyjscy Niemce wracają do Rosji!

    A młoda, religijna rodzina z 10 (dziesięcioma) dziećmi by się w Niemczech przydała...

    Moi arabscy sąsiedzi mają już trójkę uroczych dzieciaczków, a czwarte już w drodze...

    Ale wyglądają na zaadaptowanych, bo na balkonie widać małą choineczkę z gwiazdką betlejemską...
    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
  • the-great-inuk 01.12.18, 12:31
    Około 7 680 000 wyników (0,42 s)

    Umie to kto wytłumaczyć?

    Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem
    Wesoła nowina
    Że Panna czysta, że Panna czysta
    Porodziła Syna

    Chrystus się rodzi
    Nas oswobodzi
    Anieli grają
    Króle witają
    Pasterze śpiewają
    Bydlęta klękają
    Cuda, cuda ogłaszają
    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka