Dodaj do ulubionych

Minal kolejny rok - podsumowanie

29.12.18, 20:17
Co, waszym zdaniem, wydarzylo sie najwazniejszego w tym roku, jak na swiecie, tak i w krajach w ktorych mieszkacie?
https://gameplay.pl/galeria/ilustracja/225_283290990.png


--
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ga/gh/npe0/CeTewxGOVqWNfJ4SLX.jpg
Edytor zaawansowany
  • eva15 29.12.18, 22:50
    Rok 2018:
    Trump brnie dalej w wojnę z globalistami/międzynarodówką finansów i odmawia dawania im mięsa armatniego (czyli armii) do realizowania ich celów na świecie.
    EU brnie dalej w swoim posłuszeństwie wobec globalistów, bo jest do głębi nimi przeżarta i nie ma jak dotąd swojego Trumpa. Niemcy idą dalej po równi pochyłej, a Polska mnoży pomniki Lecha Kaczyńskiego oraz oczekuje ataku Rosji.

    Kto wygra - czy globaliści czy Trump? Szanse globalistów są większe, ale zobaczymy. Natomiast jedno jest już teraz na 100% pewne - Polska nie doczeka się rosyjskiego ataku.

    --
    P_f o Polkach w Niemczech:
    "Polin w Niemczech brzmi troche jak kobieta lekkich obyczajow".

    Feluś zachwycony F-22 i zniesmaczony pilotami nie umiejącymi latać bez tlenu:
  • rosjaiswiat1 30.12.18, 00:09
    eva15 napisała:


    > Kto wygra - czy globaliści czy Trump? Szanse globalistów są większe, ale zobaczymy.

    Ja wieksze szansy daje Trumpowi, bo on nie walczy z globalistami w samotnosci. A oprocz tego on bardzo madrze podchodzi do tej walki. Bo cos mi sie wydaje, ze te wszystkie wojny handlowe on prowadzi walczac z globalistami.

    >Natomiast jedno jest już teraz na 100% pewne - Polska nie doczeka się rosy
    > jskiego ataku.

    Rosja nigdy nie napadala na Polske, wiec nic nowego smile




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ga/gh/npe0/CeTewxGOVqWNfJ4SLX.jpg
  • wwwi.gil 30.12.18, 01:18
    Rosja nigdy nie napadala na Polske, wiec nic nowego smile

    To tak jakby powiedzic ze Niemcy nigdy nie napadli na Polske tylko nazisci.
  • rosjaiswiat1 30.12.18, 09:40
    wwwi.gil napisał:

    > To tak jakby powiedzic ze Niemcy nigdy nie napadli na Polske tylko nazisci.

    To absolutnie nie jest tym samym.
    Kiedys, dosc dawno temu, na forum "Swiat" ja poprosilem forumowicze wskazac mnie dzien, w ktorym Rosja napadla na Polske, i nawet najwieksi rusofoby nie potrafili tego zribic, poniewaz oprocz 17.09.1939 roku nic nikomu nie przychodzilo do glowy, ale formalnie ta date nikt na swiecie nie uznaje za date napasci ZSRR na Polske, oczywiscie to, ze ZSRR i Rosja nie byli tym samym wspominac nie bede. Niemcy, czy demokratyczne. czy nzistowski, zawsze byli Niemcami. ZSRR nie byl monoetnicznym panstwem, a wsrod jego zalozyciele byli prrzedstawiciele roznych narodow, w tym i Polacy. Czy mozesz wskazac chociazby jednego Polaka. ktory wspolrzadzil Niemcami obok Hitlera?

    p.s. z kolei Polska wielokrotnie napadala ziemi, zamieszkale przez Rosjan. Ostatni raz to zrobil Pilsudski. ale w zbiorowej pamieci Polakow zyje mit, ze Polska zawsze byla malym, gnebionym przez wszystkich sasiadow panstwem, lubiacym pokoj. A prawda jest inna - Polska zawsze byla normalnym panstwem, nie marnujacym okazje, zeby cos urwac. Ale bieda Polski, to niesamowita niechec Polakow do Polakow, z czego korzystali sasiedzi.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ga/gh/npe0/CeTewxGOVqWNfJ4SLX.jpg
  • wwwi.gil 30.12.18, 20:17
    Jest Rosja spadkobiwrca ZSRR?
    Ty dalej palaces Igor wielkim sentymentem do ZSRR.
  • rosjaiswiat1 30.12.18, 20:35
    wwwi.gil napisał:

    > Jest Rosja spadkobiwrca ZSRR?
    > Ty dalej palaces Igor wielkim sentymentem do ZSRR.

    Ha, ha - tak wlasnie myslalem, ze nic innego i tobie, oprocz 17.09.1939, do glowy nie przyjdzie. A przeciez zaznaczylem, ze ta date noe mozna uznac za atak Rosji (ZSRR) na Polske, poniewaz faktycznie Polska juz nie istniala, i ZSRR, jak i Polska w swoim czasie, po prostu cos urwala z upadlego panstwa. Zapomniales jak zachowala sie Polska w stosunku do Czechoslowacji? Nie pomysl, ze ja osadzam Polske za tam ten krok. Z punktu widzenia Polakow to byla dobra okazja, zktorej trudno byloby nie skorzystac. Tak w tam tych czasach postepowali wszyscy. I pod tym wzgledem ani owczesna Polska, ani owczesny ZSRR nie postepowali zle. Oczywiscie wszystko zmienia sie, gdy za okazje sluzy twoje panstwo. Wtedy wszystko zmienia sie.

    p.s. Ja urodzilem sie w ZSRR, ktory radykalnie roznil sie od tego z 1939 roku, i dlatego nie czuje zadnej odpowiedzialnosci za to, co robil Gruzin Stalin i jego bezpieka, stworzona przez Polaka Dzierzynskiego. Czy ty, jako mieszkaniec USA, czujesz sie odpowiedzialny za to, co zrobilo twoje panstwo rdzennej ludnosci tych ziem, ktore im zostali odebrani?


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ga/gh/npe0/CeTewxGOVqWNfJ4SLX.jpg
  • wwwi.gil 31.12.18, 02:41
    Ha, ha - tak wlasnie myslalem, ze nic innego i tobie, oprocz 17.09.1939, do glowy nie przyjdzie. A przeciez zaznaczylem, ze ta date noe mozna uznac za atak Rosji (ZSRR) na Polske, poniewaz faktycznie Polska juz nie istniala,.....

    Bawisz sie w sofistyke nie ladnie
    Wszystkie dokumenty historyczne i ksiazki mowia o podzieleniu Polski przez Niemcy I ZSRR.
    Niemcy nie zajeli calej Polski, czekali az ZSRR zajmie jej wschodnia czesc.
    Miej troche cywilnej odwagi i szacunku dla historii.
  • rosjaiswiat1 31.12.18, 11:00
    wwwi.gil napisał:

    > Bawisz sie w sofistyke nie ladnie

    Trzymam sie scisle faktow historycznych.

    > Wszystkie dokumenty historyczne i ksiazki mowia o podzieleniu Polski przez Niem
    > cy I ZSRR.
    > Niemcy nie zajeli calej Polski, czekali az ZSRR zajmie jej wschodnia czesc.

    Ale mowa idzie nie o podziale, a tylko o napasci.

    > Miej troche cywilnej odwagi i szacunku dla historii.

    Ja akurat mam i odwage i szaxunek do historii, czego tobie brak. Ty ani razu nie odniosles sie do moich slow o tym, ze ZSRR postapil wobec Polski tak samo, jak ona pare lat wczesniej w stosunku do Czechoslowacji.Przy tym ZSRR byl zmuszony do takiego postepowania przez kraje zachodnie, ktore robili wszystko, zeby skierowac Hitlera na ZSRR, a Polska postapila tak wylacznie z jednego powodu - nie chciala stracic okazje, zeby odzyskac to, co uwazala za swoje. Na zachodzie nie moga darowac Stalinowi nie to, ze on podpisal z Hitlerem jakas umowe, bo przeciez wszyscy takie umowy z nazistami mieli, a tylko to, ze on potrafil zmienic kierunek ataku, i w ten sposob zyskal czas, zeby przygotowac swoj kraj dla wojny.
    Vigil, ty zrozum jedna rzecz - Panstwa z zasaady sa amoralne wobec innych panstw. Bo w tym swiecie panstwa, ktore kieruja sie zasadami moralnymi, nie maja szans na przetrwanie. Wiec nawet najbardziej "moralne" panstwa, nadstawiaja dupe silniejszym, zeby miec ochrone. I staja sie prostytutkami z zasadami moralnymi smile




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ga/gh/npe0/CeTewxGOVqWNfJ4SLX.jpg
  • eva15 31.12.18, 00:24
    Rosja/ZSRR/Rosja nigdy nie atakował/a Polski - to prawda. Rozbiory odbyły się na prośbę polskich magnatów, bez jednego wystrzału. 17.09.1939 był rzeczywiście brzydkim posunięciem ZSRR, ale dyktowanym militarną strategią w obliczu wydarzeń. I też się odbył bez jednego wystrzału.
  • rosjaiswiat1 31.12.18, 01:18
    W Polsce istnieje przekonanie, ze Rosja wielokrotnie zbrojnie napadala Polske,i to dla zdecydowanej wiekszosci Polakow jak 2+2. Ale nikt z nich nie jest wstanie podac date rosyjskiej napasci, poniewaz kieruja sie emocjami, a nie wiedza. Jest oczywistym, ze z dzisiejszego moralnego punktu widzenia dzialania Rosji, jak i ZSRR byli naganne, ale czy inne panstwa, w tym i Polska, dzialali inaczej?
    Ale pozostawimy Polske. Sa o wiele bardziej ciekawe, dla psychologow spolecznych, kraje. Powiedzmy w takiej Anglii Rosja jest postrzegana jako wyjatkowo agresywne panstwo, i to na wielowiekowej przestrzeni lat. Przy tym Rosja nigdy nie zaatakowala UK, ale odwrotnie bylo wielokrotnie. Kolejne panstwo-pacjent USA. Rosja, mozna tak powiedziec, uratowala to panstwo przed agresja Brytyjczykow, i nigdy sama nie zaatakowala Stany, chociaz odwrotnie zderzylo sie, i tym nie mniej Rosja jest postrzegana przez Amerykanow jako agresywne panstwo.
    Ja, oczywiscie, nigdy nie bede twierdzic, ze Rosja nigdy nie byla agresywna, ale jej grzechy
    wobec innych narodow sa niczym, w porownaniu do tego, co zrobili kraje tak zwanej cywilizacji zachodniej, ktore zniszczyli nie jedno panstwo i narody, czesto z dluzsza od nich historia. Zreszta robia to po dzien dzisiejszy, ale agresorem jest Rosja.




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ga/gh/npe0/CeTewxGOVqWNfJ4SLX.jpg
  • wwwi.gil 31.12.18, 02:42
    Nastepna w sofistyce sie specjalizuje
    Mowimy o 17 wrzesnia 1939.
  • monalisa2016 30.12.18, 00:29
    eva15 napisała:

    > Kto wygra - czy globaliści czy Trump? Szanse globalistów są większe, ale zobaczymy.

    Jak na razie wygrywa ja Trump, jestem optymistyczna ze ja wygra, on dopiero zaczal wojne z europejskimi globalistami do wydorow (06.11.18) sie wstrzymal. Teraz jak ma sklad w sadownictwie dopasowany dobierze sie do amerykanskich a pozniej do europejskich. Efekty jego walki z globalistami w Europie juz widac.
    Francuzi dopiero sie wkurza i pokaza srodkowy palec Macronowi, francuskie problemy go nie obchodza przez to uciekl od nich na urlop "elegancji i pieknosci" do St. Moritz (Szwajcaria) podczas gdy w "domu wali sie i pali".




    --
    "Złote"(lol) mysli zebrane z forum (cytat wpisu babaobaba) "Wrogowie PiS ubzdurali sobie, że nowy minister rolnictwa zezwolił na stosowanie w rzepaku substancji toksycznych, które trują pszczoły. To atak ślepych z nienawiści osobników, którzy nie zdają sobie sprawy z tego jak niebezpiecznym owadem jest pszczoła, której użądlenie może nawet spowodować zejście śmiertelne."
    =================
    Odpowiedz: Jak zniknie pszczoła, zniknie też człowiek.
  • boavista4 30.12.18, 05:08
    W USA jest wojna Trumpa z finasiera , mediami i tak zwanymi globalistami. Niemniej jednak Trump tez chce panowac nad swiatem, bo bez tego Ameryka moze sie rozleciec, zniknac, przegrac. Trump ma przewage wsrod narodow swiata, zmeczonych wojnami. ekonomia i ideologia globalistow. Swiat jest riwniez zmeczony amerykanska demokracja czyli amerykanskim kapitalizmem. Bedzie wiec poszukiwanie nowego systemu, odmiennego od kapitalizmu i komunizmu , ale zdolnego do planowego organizowania miliardow ludzi. Jak dotad Zydzi chca narzucic narodom swoja wizje swiata, a to wyglada odrazajaco, i jest juz w swiadomosci tlumow.
  • boavista4 30.12.18, 05:20
    To nie tylko sukces miltarny 2018 roku, to rowniez sukces medialny:
    1. Putin na weselu w Austri
    2. Spotkania Trumpa z Putinem.
    3. Putin przedstawiony Melani
    4. Putin sciska chore dzieci
    5. Nowe pociski
    6. Nowa polityka Putina z Japonia, Bialorusia, pod mostem Krymskim
    7. Putin gra w hokeya
    8. Walesa Chwali Putina, a to juz cos, teraz kolej na Putina, czekamy jednak na rozwoj wypadkow miedzy Polska , Izraelem, USA, Niemcami.
  • rosjaiswiat1 30.12.18, 09:56
    Bracie, to odchodzacy rok byl rokiem Putina. Jakim bedzie rok nastepny przekonamy sie wkrotce. Cos mi sie wydaje, ze Putin postawil przed soba zadacze na rok 2019 wieksza integracja bylych republik radzieckich. Ja nie twierdze, ze on odbuduje ZSRR, ale cos na wzor obecnej Unii Europejskiej. Formalnie wszystkie podmioty nowego tworu panstwowego beda suwerenne, ale faktycznie beda zalezne od centrum. Putin, a to wskazuja jego obecne spotkania z Lukaszenko, nie bedzxie dalej cierpiec sytuacji, w ktorej partnerze Rosji staraja sie siedziec na dwuch taburetach jednoczesnie. Oni beda musieli wybrac jeden taburet, i to rosyjski smile
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ga/gh/npe0/CeTewxGOVqWNfJ4SLX.jpg
  • wwwi.gil 31.12.18, 02:47
    Bracie, to odchodzacy rok byl rokiem Putina.

    Zgadza sie, Syria byla wielkim sukcesem Putina choc duzo za pozno ale lepiej pozno niz wcale.
  • rosjaiswiat1 31.12.18, 11:17
    wwwi.gil napisał:


    > Zgadza sie, Syria byla wielkim sukcesem Putina choc duzo za pozno ale lepiej po
    > zno niz wcale.

    Pomoc nadeszla wtedy, kiedy byla mozliwa. Rosja musiala miec nie tylko odpowiednie srodki militarne, a i byc przygotowana do bardzo silnej konfrontacji w sferze gospodarczej. Oprocz tego, vigil, ciagle klania sie twoje niezrozumienie ogolnej sytuacji geopolitycznej, i ty nie bierzesz Turcje pod uwage, a jej pozycja byla i pozostaje sie bardzo wazna, a chodzi mi o logistyke. Zeby okazywac pomoc, trzeba miec mozliwosc zaopatrywac swoje wojsko i wojsko sojusznika w niezbedne dostawy wszystkiego, zaczynajac od maki, a konczac rakietami. Turcja nusiala wyrazic zgode na dzialanie tak zwanego syryjskiego ekspresu, dzieki ktoremu non stop z Rosji ida dostawy do Syrii przez Bosfor. Zanim Rosja bardziej aktywnie zaangazowala sie w Syrii, Ankara musiala mec zepsute stosunki z Waszyngtonem, ktory w innych okolicznosciach mogl wplynac na decyzje Turcji, ktora znacznie utrudnilaby Rosji dostawy do Syrii. A zeby tak nie stalo sie, Putin musial cos zaproponowac Erdoganowi, na czym mu zalezalo. To na prawde bylo bardzo trudne zadanie dyplomatyczne, ktore pochlonelo mnostwo czasu.
    Gdyby Rosja miala wspolna granice z Syria, to twoje pretensje do Putina mozna byloby uznac za sluszne, ale biorac pod uwage to, co napisalem wyzej, i fakt, ze Rosja nie ma wspolnej granicy z Syria, to trzeba uznac, ze Putin zrobil max z tego, co mogl zrobic, i przy tym potrafil uratowac Syrie, i sam nie wpadl w pulapke. A szansa na to, ze Rosja wpadnie w pulapke byla bardzo realna.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ga/gh/npe0/CeTewxGOVqWNfJ4SLX.jpg
  • rosjaiswiat1 30.12.18, 09:46
    Oczywiscie, ze jest. Dla globalistow USA jest tylko narzedziem, i jesli zajdzie taka potrzeba, oni zniszcza ten kraj w dwa tygodni, z kolei Trump chce Ameryke zrobic znow wielka, bo on doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze USA w tym systemie pelni role mlota.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ga/gh/npe0/CeTewxGOVqWNfJ4SLX.jpg
  • rosjaiswiat1 31.12.18, 20:13
    Kolejnosc jest przypadkowa:
    - Morderstwo Zacharczenko;
    - Reforma systemu emerytalnego w Rosji;
    - Protesty "zolych kamizelek" we Francji;
    - Walka z Trumpem w Waszyngtonie;
    - Zwyciestwo (chociaz jeszcze nie ostateczne) Assada i jego sojusznikow;
    - Morderstwo w saudowskim konsulacie (podwojne standarty Zachodu w calej okazalosci);
    - Transformacja chinskiej polityki, jak wewnetrznej tak i zagranicznej;
    - Zwyciestwo skrajnie prawicowego Jair Bolsonaro w Brazylii i katastrofa miejscowych socjalistow.
    - Masowe zabijanie Palestynczykow na granicy z Izraelem (to juz tradycja);
    - Ocieplenie na Koreanskim Polwyspie i "pokojowy atomowy Kim" (tak go widzi Trump);
    - Otwarcie mostu Krymskiego i inne projekty infrastrukturalne na Krymie;
    - Trwajaca bezsensowna pozycyjna wojna na Donbasie, ktora nie przerodzila sie w krwawy konflikt (banderowcy uslyszeli Putina);
    - Wyssana z brudnego paluszka sprawa Skrypala;
    - Kolejne eksplozji magazynow amunicji na Ukrainie ( nie wiem czyja w tym zasluga, ale jest dobrze);
    - Powrot syna Kaddafiego w polityke (nie wiem co z tego wyjdzie, ale ma szanse zajac miejsce ojca);
    - Wietnam USA w...Afganistanie.Faktycznie USA uznali, że Talibow nie uda sie pokonac;
    - Aktywizacja walki o strefy wplywow w Afryce, gdzie nastapil wielki powrot Rosji.
    - Niezalatwiona sprawa Brexitu, na tle duzego spadku realnych zaobkow Brytyjczykow.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ga/gh/npe0/CeTewxGOVqWNfJ4SLX.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka