Dodaj do ulubionych

Dlaczego Stany maja problem z Chinami

27.05.19, 20:48
Tak naprawde USA maja juz problem z calym swiatem, ale najbardziej wyraznie to widac w relacjach handlowych USA-Chiny, gdzie rozpoczela sie prawdziwa wojna. Czy powodem tej wojny stalo to, ze Chiny zaczeli produkowac wysokotechnologiczne wyroby, stanowiace konkurencje dla wyrobow amerykanskich, jak sugeruje eva15? Sadze, ze powodem jest cos calkiem innego. To nie konkurencja chinskich smartphonow stanowi zagrozenie dla USA, a tylko chinski yuan, a bardziej prawidlowo - slabnacy USD. Przez wiele lat on byl jedyna waluta, mozna powiedziec ze w kazdyem euro, ruble, yuanie czy zlotym, bylo troche dolara, poniewaz pieniadze wszystkich innych krajow w rzeczywistosci byli pochodna od dolara. Wydawalo sie, ze tak bedzie wiecznie, ale tylko sie wydawalo. Obecne dzialania wladz USA pokazuja, ze swietnie dzialajacy w ciagu dziesiecioleci system wyciagania z calego swiatu roznych resursow, w tym i ludzkich, w zamian za zielone papierki, sie zepsul.
Wiec dopoki nie bylo obawy o to, ze swiat przestanie wymieniac wynik swojej ciezkiej pracy na niczym nie zabezpieczone amerykanskie dolary, to Stanom bylo obojetnie kto,co i gdzie cos produkuje i sprzedaje, przeciez i tak z kazdej transakcji Amerykanie dostaja swoj udzial. Teraz oni juz nie sa tego pewni, i dlatego gotowe sa oglosic wojne handlowa calemu swiatu, i co jest pewnikiem, im wydaje sie, ze oni ta wojne wygraja i swiat nadal bezie placic Stanom haracz.
Ja tak to widze. Czy mam racje?



--
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
Edytor zaawansowany
  • eva15 27.05.19, 21:57
    Oj, Igorze. Siła gospodarki i siła waluty to siamskie siostry. Jak długo Chiny były biedne i zacofane gospodarczo, tak długo juan nie zagrażał dolarowi.
  • rosjaiswiat1 27.05.19, 22:19
    eva15 napisała:

    > Oj, Igorze. Siła gospodarki i siła waluty to siamskie siostry. Jak długo Chiny
    > były biedne i zacofane gospodarczo, tak długo juan nie zagrażał dolarowi.

    eva15, Ty to o czym? Czy wiesz od jakiego czasu caly "wzrost" gospodarczy USA byl wynikiem ciezkiej pracy maszyny, drukujacej dolary, a nie wynikiem ciezkiej pracy Amerykanow? Jest oczywistym, ze piekna bajka o tym, zee nastapila epoka postindustrialna okazala sie mitem, i ze tak samo jak i 100-200i lat temu wygrywa ten, kto ma realne moce produkcyjne, a nie maszyne do drukowanie kasy, tym bardziej wirtualnej. Ja pisze o tym, ze system, oparty wylacznie o finanse, stworzony przez Amerykanow, osiagnal swojego apogeum, i Amerykanie zdali z tego sprawe. Wiec nie pisz do mnie "Oj, Igorze", a postaraj sie bardziej wniknac w to, co pisze. Bo widzisz li, zeby znow zrobic z USA kraj industrialny, potrzebno jest bardzo duzo czasu, poniewaz trzeba od zera zbudowac fabryki, wyszkolic pracownikow, czyli efekt bedzie osiagniety w dosc odleglym czasie, a Ameryka musi byc wielka juz dzis, wiec nic innego Amerykanie nie moga wymyslec, jak tylko wojne, na razie handlowa, majaca na celu obronic wiodaca role USD w swiecie.I jeszcze cos, nie ograniczaj sie wylacznie do stosunkow USA-Chiny. Ja pisze o tym, ze Stany wojuja juz z calym swiatem, w tym i z Europa.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 27.05.19, 22:55
    USA osiągnęły hegomonię dolara po II WS. Były wówczas najsilniejszą i jedyną niezrujnowaną gospodarką świata zachodniego. Czyli - hegemonia dolara opierała się na 2 podstawach:
    1) potędze gospodarczej
    2) zwycięstwie wojennym - upadła i zrujnowana Europa Zach. stała się łatwym łupem go ekonomicznego i politycznego podboju.

    Jako, że Chiny nie prowadzą wojen, pozostaje tylko budowanie potęgi juana w oparciu o gospodarkę.

    Wracając do USA:
    dopiero lata później USA oderwały finanse od mocy produkcyjnych, czyli drukowanie kasy straciło kontakt z rzeczywistością gospodarczą. Pierwszym sygnałem było odejście Nixona od Bretton Woods, ale prawdziwy rozpęd zaczął się od ca połowy lat 80., gdy upadł ZSRR dzięki Gorbiemu. Brak zagrożenia politycznego i militarnego doprowadził kapitalizm amerykański w międzyczasie do kompletnych aberracji, do kompletnego odlotu. Ale wówczas USA miały już ponad 800 baz wojskowych w całym świecie, cały system finansowy był już dawno pod ich kontrolą, więc wszyscy łykają pustego dolara bez pokrycia.

  • rosjaiswiat1 27.05.19, 23:04
    eva15, to wszystko co Ty napisale jest oczywistym, i nic odkrywczego w tym nie ma. Tylko ja nie rozumiem jednego - dlaczego Ty uwazasz, ze te Twoje argumenty obalaja to, co ja napisalem w poscie, ktorym otworzylem ten watek? Przeciez ja napisalem, ze epoka postindustrialna okazala sie droga donikad, i ze wygrywa ten, kto ma fabryki. Wiec w czym Ty nie zgadzasz sie ze mna?




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 27.05.19, 23:13
    Ależ USA nigdy nie straciły swych fabryk. One tylko począwszy od lat 80. ub. wieku przeniosły się jedna po drugiej z USA do Chin - po to by zyski były większe.
  • rosjaiswiat1 27.05.19, 23:25
    eva15 napisała:

    > Ależ USA nigdy nie straciły swych fabryk. One tylko począwszy od lat 80. ub. wi
    > eku przeniosły się jedna po drugiej z USA do Chin - po to by zyski były większe

    I co, sadzisz, ze w kazdej chwile oni te fabryki moga przeniesc z powrotem do USA?




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 27.05.19, 23:56
    Nie i to właśnie jest problem Trumpa. On chciałby uczynić USA - jako kraj i naród- znów silnymi, tymczasem elity USA dawno już oderwały się od własnego kraju i narodu - są międzynarodowe, jak ich starsi i mądrzejsi mentorzy.
  • rosjaiswiat1 28.05.19, 00:54
    eva15 napisała:

    > Nie i to właśnie jest problem Trumpa. On chciałby uczynić USA - jako kraj i nar
    > ód- znów silnymi, tymczasem elity USA dawno już oderwały się od własnego kraju
    > i narodu - są międzynarodowe, jak ich starsi i mądrzejsi mentorzy.

    To n ie jest jedynym problemem USA. Bo gdy Ameryka [rzeniosla swoje fabryki do CXhin, to stracila duzo wiecej, jako panstwo, bo do USA byli transferowane tylko zyski, przy tym miejsca pracy Ameryka stracila. I to duzo wiecej, niz pracowalo w samej przeniesionej fabryce. Bo stracili prace i ci, kto wspolpracowal z ta fabryka.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • wwwi.gil 28.05.19, 01:27
    No ale Rzydy zrobili szybko kase I o to chodzi im zawsze. Teraz kiedy Chiny sie zbogacily to to bedzie dobry rynek zbytu.
    Teraz szukaja innych co beda zapieprzac za miske ryzu. Wenezuela im sie marzy.
  • jorl 27.05.19, 22:26
    eva15 napisała:

    > Oj, Igorze. Siła gospodarki i siła waluty to siamskie siostry. Jak długo Chiny
    > były biedne i zacofane gospodarczo, tak długo juan nie zagrażał dolarowi.

    No prosze i eva potrafi rozsadnie napisac.



    --
    Pozdrowienia

    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
  • eva15 27.05.19, 22:35
    Niemniej - cieszę się, że wreszcie zaczynasz rozumować jak ja - nie siła militarna, lecz siła waluty jest w stanie rzucić USA na kolana. Od lat piszę, że odebranie USA hegemonii nad światem, może się tylko odbyć przez odebranie dolarowi tej hegemonii.
  • rosjaiswiat1 27.05.19, 22:39
    eva15 napisała:

    > Niemniej - cieszę się, że wreszcie zaczynasz rozumować jak ja - nie siła milita
    > rna, lecz siła waluty jest w stanie rzucić USA na kolana.

    A co z Rosja? Czy rubel jest az tak silny, ze Stany nie sa wstanie rzucic Rosje na kolana? A moze jednak to sila militarna pozwola Rosji prowadzic wlasna polityke?
    USD bylby goowna wart, gdyby nie sila militarna USA.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 27.05.19, 22:56
    A to rubel jest walutą światową? Myśłałam, że to waluta wewnętrzna Rosji, a jeśli ja mam rację, to trudno ją obalać i po co? Wystarczy ją osłabiać.
  • rosjaiswiat1 27.05.19, 23:05
    eva15 napisała:

    > A to rubel jest walutą światową? Myśłałam, że to waluta wewnętrzna Rosji, a je
    > śli ja mam rację, to trudno ją obalać i po co? Wystarczy ją osłabiać.

    eva15, zostanow sie jeszcze raz nad tym, co Ty napisala.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 27.05.19, 22:58
    rosjaiswiat1 napisał:

    > USD bylby goowna wart, gdyby nie sila militarna USA.

    Tak rozumując rubel powinien być 2. najważniejszą walutą świata. Wszak Rosja to 2. po USA potęga militarna.
  • rosjaiswiat1 27.05.19, 23:07
    eva15 napisała:

    > Tak rozumując rubel powinien być 2. najważniejszą walutą świata. Wszak Rosja to
    > 2. po USA potęga militarna.

    A Ty chcesz powiedziec, ze gdyby Stany byli slabe militarnie, to USD i tak bylby wiodaca waluta swiata?



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 27.05.19, 23:10
    Napisałam u góry, czemu dolar został wiodącą walutą. Rubel mimo potęgi militarnej Rosji nie jest.
  • rosjaiswiat1 27.05.19, 23:23
    eva15 napisała:

    > Napisałam u góry, czemu dolar został wiodącą walutą. Rubel mimo potęgi militarn
    > ej Rosji nie jest.

    eva15, ale w tej chwile sila gospodarcza USA jest oparta wylacznie o sile miltarna, ktora podtrzymuje wiodaca role USD. Czy Ty naprawde nie mozesz zrozumiec tego, o czym ten watek? Przecciez doskonale zdajesz sobie sprawe z tego, ze gdyby obecnie o sile gospodarczej USA decydowal wylacznie rynek, to okazaloby sie, ze realna sila gospodarcza USA jest bardzo mocno przeszacowana.
    eva15, czy znane Tobie sa statystyki, dotyczace obecnego udzialu USD w miedzynarodowym handlu?


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 28.05.19, 00:04
    Siła USA opiera się nadal na :

    1. potędze militarnej
    i
    2. na kontroli nad systemem finansowym, który USA po II WS stworzyły.

    Chiny, w przeciwieństwie do Rosji, atakują USA nie tylko militarnie, czyli zbrojąc się na potęgę, ale także gospodarczo, czego Rosja nie może. I dlatego juan a nie rubel ma szanse na detronizację dolara.

    Jeszcze raz:
    waluta i gospodarka to siamskie siostry.

    Oczywiście, że gospodarcza siła USA jest obecnie przeszacowana, ale dopóki USA kontrolują system finansowy, mogą sobie na to pozwolić. Zwłaszcza mając taką armię. Choć moim zdaniem i jej potęga też jest pewnie przeszacowana.
  • rosjaiswiat1 28.05.19, 01:04
    eva15 napisała:

    > Siła USA opiera się nadal na :
    > 1. potędze militarnej

    I z tym zgadzam sie w 100%

    > 2. na kontroli nad systemem finansowym, który USA po II WS stworzyły.

    Alez wlasnie o tym i jest ten watek, ze ten system zaczyna sypac sie, ze on juz nie jest wstanie nadal utrzymywac sile gospodarcza USA. Czy ja zaprzeczam temu, ze ten system byl przez wiele dekad podstawa sily gospodarczej USA? Ja tylko twierdze, ze on zaczyna dzialac co raz gorzej. Przeciez Trump walsnie dlatego chce ratowac Ameryke smile


    > Chiny, w przeciwieństwie do Rosji, atakują USA nie tylko militarnie, czyli zbro
    > jąc się na potęgę, ale także gospodarczo, czego Rosja nie może. I dlatego juan
    > a nie rubel ma szanse na detronizację dolara.

    eva15, nie o tym ten watek. Ty nadal niechcesz zrozumiec o co chodzi.

    > Jeszcze raz:
    > waluta i gospodarka to siamskie siostry.

    I chyba dlatego bardzo silne gospodarczo Niemcy nigdy nie zagrozili dominacje USD. Czyz tak?

    > Oczywiście, że gospodarcza siła USA jest obecnie przeszacowana, ale dopóki USA
    > kontrolują system finansowy, mogą sobie na to pozwolić. Zwłaszcza mając taką ar
    > mię. Choć moim zdaniem i jej potęga też jest pewnie przeszacowana.

    eva15, ty w kolko powtarzasz to samo, i nawet przez chwile niechcesz zrozumiec, ze ja temu nie zaprzeczam, a tylko pisze, ze ten system zaczyna sypac sie, i stad te wojne.
    Ty mozesz mnie jeszcze 1000 razy napisac, ze podstawa sily gospodarczej USA jest kontrol finansowy nad swiatem, a ja Tobie 1000 razy odpowiem, ze to jest prawda, ale ten system zaczyna po woli zdychac. Czy Ty mozesz przeczytac jeszcze raz moj wpis, ktorym otworzylem ten watek?
    Zeby nie szukala, wkleje go w tym poscie:

    Tak naprawde USA maja juz problem z calym swiatem, ale najbardziej wyraznie to widac w relacjach handlowych USA-Chiny, gdzie rozpoczela sie prawdziwa wojna. Czy powodem tej wojny stalo to, ze Chiny zaczeli produkowac wysokotechnologiczne wyroby, stanowiace konkurencje dla wyrobow amerykanskich, jak sugeruje eva15? Sadze, ze powodem jest cos calkiem innego. To nie konkurencja chinskich smartphonow stanowi zagrozenie dla USA, a tylko chinski yuan, a bardziej prawidlowo - slabnacy USD. Przez wiele lat on byl jedyna waluta, mozna powiedziec ze w kazdyem euro, ruble, yuanie czy zlotym, bylo troche dolara, poniewaz pieniadze wszystkich innych krajow w rzeczywistosci byli pochodna od dolara. Wydawalo sie, ze tak bedzie wiecznie, ale tylko sie wydawalo. Obecne dzialania wladz USA pokazuja, ze swietnie dzialajacy w ciagu dziesiecioleci system wyciagania z calego swiatu roznych resursow, w tym i ludzkich, w zamian za zielone papierki, sie zepsul.
    Wiec dopoki nie bylo obawy o to, ze swiat przestanie wymieniac wynik swojej ciezkiej pracy na niczym nie zabezpieczone amerykanskie dolary, to Stanom bylo obojetnie kto,co i gdzie cos produkuje i sprzedaje, przeciez i tak z kazdej transakcji Amerykanie dostaja swoj udzial. Teraz oni juz nie sa tego pewni, i dlatego gotowe sa oglosic wojne handlowa calemu swiatu, i co jest pewnikiem, im wydaje sie, ze oni ta wojne wygraja i swiat nadal bezie placic Stanom haracz.
    Ja tak to widze. Czy mam racje?

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • rosjaiswiat1 28.05.19, 01:09
    Wyzej zapytalem: eva15, czy znane Tobie sa statystyki, dotyczace obecnego udzialu USD w miedzynarodowym handlu?

    Odpowiedzi nie uzyskalem, a przeciez ona byc moze wiele wyjasnila.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • wwwi.gil 28.05.19, 01:23
    A kto te statystyki zrobil, Rosja?
    To wtedy uwierze.
  • mamdomek 27.05.19, 23:39
    Jest mnóstwo powodów dla których Chiny powoli NIEUCHRONNIE stają się największa potęgą gospodarczą. Pewnie można by grubą książkę na ten temat napisać. Bardziej martw się o matuszkę Rosiję, która dla Chin może niedługo stać się przystawką. Bo o ile dla Chin USA jest konkurencją, to Rosja jest dla nich zacofanym upadłym sąsiadem przydatnym z uwagi na surowce i że także konkuruje z USA (w swoim mniemaniu).
  • rosjaiswiat1 28.05.19, 01:06
    mamdomek napisał:

    > Bardziej martw się o matuszkę Rosiję, która dla Chin może niedługo stać się przystawką.

    Nie mam zadnych powodow do zmartwien. Rosja dla Chin nigdy nie bedzie przystawka. Dlatego Chinczycy maja zbyt male jaja.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.