Dodaj do ulubionych

Głos odrzuconego;)

21.07.19, 21:58
Próbuję czasami coś komentować na łamach "Polityki", ale często zdarza mi się cenzorski szlaban. Dzisiaj próbowałem podroczyć się z p. A. Szostkiewiczem, a ten sprowadził mnie na ziemię, żebym nie pomyślał, że wolność wypowiedzi jest dla wszystkich, nawet tych, co mają inne zdaniesmile
Tekst w Polityce: szostkiewicz.blog.polityka.pl/2019/07/21/lekcja-bialostocka/

Oto niechciany wpis:

Cytat: „Mamy w Polsce problem z jawną, agresywną nietolerancją.”
Nietolerancja nie jest problemem. Jest ona odwrotną stroną tolerancji i jest niezbędna w każdym społeczeństwie i istniała ta nierozdzielna para (tolerancja – nietolerancja) zawsze, poczynając od Dekalogu. Istotne jest, co w danym okresie tolerujemy, a co z całą surowością prawa, i – co ważniejsze – opinii publicznej zwalczamy. Homoseksualizm i wszystko to, co dzisiaj nazywamy LBGT był przez całe wieki zwalczany. Czasami w okrutny i bezmyślny sposób (Oscar Wilde czy Alan Turing). Trwało to aż do lat 70-ch 20 wieku. Natomiast seks z niepełnoletnią partnerką (partnerem) był sprawą osobistą i państwo nie miało nic do tego. Jeśli pojawiła się ciąża to sąd musiał tylko wyrazić zgodę na małżeństwo, co było w zasadzie czystą formalnością. Teraz „wartości” się zupełnie odwróciły. Homoseksualizm jest cool, niejako nobilituje, a na Zachodzie już od dawna ratuje np. przed zwolnieniem z pracy. Ale potrzeba szykanowania kogokolwiek nie wygasła w narodach. Znaleziono więc nowego kozła ofiarnego nad którym można się znęcać: pedofila. Przy czym pojęcie to jest bardzo szerokie i pedofilem jest ten, kto uprawia seks z 16-latką lub tylko kolekcjonuje nagie fotki dzieci, nawet jeśli nigdy w życiu żadnego dziecka nie dotknął.

Taką mamy „modę”. Jedno tolerujemy, coś innego nie. Te mody przychodzą do nas z Zachodu i zawsze są przyjmowane (przynajmniej przez niektórych) jako „postępowe”, a opór przeciwko nim jako wstecznictwo. Te zjawiska mają falowy charakter – przychodzą i wcześniej lub później są wypierane przez bardziej „postępowe” idee. Przypomnę, że bardzo „postępowe” było jeszcze w 20 wieku w Kanadzie masowe odbieranie dzieci rodzinom Indian i Eskimosów i oddawanie ich rodzinom białym w celu „ucywilizowania”. Kobiety zaś sterylizowano. Dziesiątki tysięcy dzieci i kobiet poddano tym zabiegom „cywilizującym”. Sprzeciwu praktycznie nie było, bo uznano, że to działania „postępowe”. Podobnie było w Australii w stosunku do Aborygenów.
Edytor zaawansowany
  • the-great-inuk 22.07.19, 08:11
    lubat napisał:
    Teraz „wartości” się zupełnie odwróciły. Homoseksualizm jest cool, niejako nobilituje, a na Zachodzie już od dawna ratuje np. przed zwolnieniem z pracy.
    =================================
    Gdyby tak było, nie było by tak źle, ale oni uważają, że mają więcej praw, aniżeli w miarę "normalni"...

    I uzurpują sobie prawa szeryfów pomocniczych...

    Ot, co...
    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka