Dodaj do ulubionych

Zmarl Korneli Morawiecki

01.10.19, 20:06
Byl od poczatku i do samego konca uczciwym czlowiekiem. Niech ziemia bedzie mu mieka!
[*]

p.s. bylem w delegacji, wiec dopiero dzis mialem mozliwosc wyrazic zal z powodu smierci Pana Kornela.


--
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
Edytor zaawansowany
  • w.w.w.i.gil 01.10.19, 20:21
    Syn mu narazie do kostek nie dorasta ale moze sie wyrobi jak go Rzydy zionaziolskie nie wykoncza.
  • rosjaiswiat1 01.10.19, 23:23
    W drodze wyjatku odpisze.

    w.w.w.i.gil napisała:

    > Syn mu narazie do kostek nie dorasta ale moze sie wyrobi jak go Rzydy zionaziol
    > skie nie wykoncza.



    Synek jest goowna wart. Gdy po wywiadzie ojca, w ktorym on wystapil o normalizacje stosunkow z Rosja, na Pana Korneli rzucila sie zgraja rusofobow, na czele z czolowymi politykami RP, a synek nawet slowem nie odezwal sie w obronie ojca.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • w.w.w.i.gil 02.10.19, 00:13
    Yep!
  • eva15 02.10.19, 00:53
    rosjaiswiat1 napisał:

    > Synek jest goowna wart. Gdy po wywiadzie ojca, w ktorym on wystapil o normaliza
    > cje stosunkow z Rosja, na Pana Korneli rzucila sie zgraja rusofobow, na czele z
    > czolowymi politykami RP, a synek nawet slowem nie odezwal sie w obronie ojca.

    Igor, bez przesady, jestem prorosyjska, ale uważam mimo to, że nie można mierzyć wartości człowieka tylko miarą jego stosunku do Rosji.
  • boavista4 02.10.19, 01:49
    Kornell powiedzial co mysli, tym w rzadzie nie wolno mowic co mysla. Po co zadawiliby sie z Jojne Danielsem. Przeciez Jojne to aparatczyk obcego wywiadu i na dodatek przecietnosc na miare Nikodema Dyzmy.
    Od Waszyngtonu po Warszawe, politycy zachoduja sie jak za komuny, wszyscy spiewaja z jednego klucza. Nawet Trumpowi nie wolno mowic to co mysli.
  • rosjaiswiat1 02.10.19, 09:30
    eva15 napisała:

    > Igor, bez przesady,

    Nie jestem przesadny smile

    > jestem prorosyjska,

    Przeciez wiem o tym.

    > ale uważam mimo to, że nie można mierzy wartości
    > człowieka tylko miarą jego stosunku do Rosji.

    Jak najbardziej z tym zgadzam sie, i dlatego oceniam premiera Morawieckiego nie na podstawie jego stosunku do Rosji, a tylko na podstawie tego, ze on nie wstal w obronie swojego ojca: " a synek nawet slowem nie odezwal sie w obronie ojca".
    Mozna miec poglady odmienne od tych, ktore ma rodzic, ale psim obowiazkiem kazdego dziecka jest wstawac w obronie rodzica, ktory nie zrobil nic zlego, a tylko skorzystal ze swojego prawa do wolnosci wypowiedzi. Przeciez o to mnie chodzi.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 02.10.19, 11:12
    Pewnie obawiał się, że mu natychmist zarzucą, iż wykorzystuje swe stanowisko dla celów prywatnych...
  • rosjaiswiat1 02.10.19, 11:24
    eva15 napisała:

    > Pewnie obawiał się, że mu natychmist zarzucą, iż wykorzystuje swe stanowisko dl
    > a celów prywatnych...

    A co ma do tego jego stanowisko? Przeciez nie chodzi o to, ze premier Morawiecki, wykorzystujac swoje stanowisko,ukaral kogos, kto napadl na ojca. Wystaczylo publicznie przypomniec tej sforze, ze obowiazuje prawo do wlasnych pogladow.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 02.10.19, 12:04
    Oj, Igorze... Jakbyś nie wiedział, że opozycja wszystko wypaczy i wykorzysta.
  • rosjaiswiat1 02.10.19, 12:45
    eva15 napisała:

    > Oj, Igorze... Jakbyś nie wiedział, że opozycja wszystko wypaczy i wykorzysta.

    Wlasnie w takich przypadkach widac, kto jest goowna wart, a kto ma w sobie czlowieka z duzej litery. Korneli Morawiecki nie bal sie wypowiedziec wlasne zdanie,bez wzgledu na to, ze na pewno wiedzial o tym, ze jego wypowiedz bedzie przyjeta w Polsce tak, jak okazala sie przyjeta, a jego synek myslal nie o ojcu, a o sobie pieknym, i o tym, jak zareaguje opozycja. Czyli polityka-prostytutki w synu Morawieckiego okazalo sie wiecej niz czlowieka.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 02.10.19, 13:41
    Kornel M. był dużym chłopcem i dał sobie radę. To nie małe dziecko bite na podwórku, które trzeba chronić.
  • rosjaiswiat1 02.10.19, 17:41
    eva15 napisała:

    > Kornel M. był dużym chłopcem i dał sobie radę. To nie małe dziecko bite na podw
    > órku, które trzeba chronić.

    Prawdopodobnie nie do konca zdajesz sobie sprawe z tego czym jest lojalnosc. Bo w tym przypadku wlasnie o lojalnosc syna w stosunku do ojca ja pisze. Ale to nie tylko problem Twoj, czy Mateusza Morawieckiego. W swoim czasie Rydzyk nazwal zone owczesnego prezydenta RP:"czarownica, która powinna się poddać eutanazji". I nawet wlos z glowy tej swoloczy nie spadl. A maz tej Kobiety, czyli Lech Kaczynski, postawiony pod murem pytaniem, tylko potrafil powiedziec, ze Rydzyk powinien jego zone przeprosic. Oczywiscie nie przeprosil. Jest oczywistym, ze Maria Kaczynska byla juz duza dziewczynka, i na pewno dala sobie rade, a czy jej maz postapil wlasciwie?
    Ty rowniez byla juz duza dziewczynka, gdy na Ciebie napdli na forum "Swiat", ale ja wstalem w Twojej obronie, poniewaz tak mnie nakazywalo moje pojecie o tym,czym jest lojalnosc wobec przyjaciela.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • w.w.w.i.gil 02.10.19, 17:56
    Niektore kobiety matki swych dzieci postrzegaja ojca ich dzieci jako tego ktory mial tylko przyjemnosc dac jej sperme.
    Lojalnosc syna do ojca to dla kobiet pojecie abstrakcyjne, nie majace wiekszego znaczenia bo to sa jej dzieci I lojalnosc sie im nalezy
    Niektorzy synowie traktuja swego ojca po macoszemu a to jest glownie za przyczyna matki ktora nie uczyla syna milosci do ojca.
    Przyklad Morawieckiego syna I ojca jego ma te konotacje.
    Syn sie do polityki nie nadaje.



  • eva15 03.10.19, 00:05
    Głupstwa wypisujesz o Morawieckim. Przeczytaj sobie ten artykuł:

    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1735292,1,rodzina-morawieckich.read
  • w.w.w.i.gil 03.10.19, 03:57
    Mateusz jest miernota polityczna, szybko zginal karku przed Rzydami.
  • w.w.w.i.gil 03.10.19, 16:29
    Znalazl ojciec inna kobiet(to jest powod dla ktorego kobieta nigdy nie zrozumie mezczyzny)bo kobieta ktora ma dzieci nie jest juz zdolna dac milosci mezowi.
    Tak ze kocana ewo I tynie jestes w dostanie ogarnac problemu bo juz tak jestes tez stworzona.
    Matka mateusza zniechecila go do ojca bo piszesz z inna kobieta. Mayeusz milowal matke ponad wszystko I tu Igor ma racje jak pisze ze Mateusz za ojcem sie nie wstawil bo matka gonauczyla nienawisci do ojca.



  • monalisa2016 03.10.19, 22:30
    w.w.w.i.gil napisała:

    > Niektore kobiety matki swych dzieci postrzegaja ojca ich dzieci jako tego ktory
    > mial tylko przyjemnosc dac jej sperme.


    Twoje uogolnienia, zwalanie wszystkiego na kobiety, sadze ze jest to przyklad z wlasnego podworka. smile, smile Wychowanie dzieci to obowiazek obu stron: ojca i matki!

    > Lojalnosc syna do ojca to dla kobiet pojecie abstrakcyjne, nie majace wiekszego
    > znaczenia bo to sa jej dzieci I lojalnosc sie im nalezy


    Od kiedy syn ma byc lojalny wobec ojca, tak samo syn ma prawo miec odmienne zdanie jak i ojciec. Co innego wiezi rodzinne, co innego lojalnosc!

    > Niektorzy synowie traktuja swego ojca po macoszemu a to jest glownie za przyczy
    > na matki ktora nie uczyla syna milosci do ojca.


    Czy roznorodnosc zdan, pogladow jest traktowaniem kogos po macoszemu?

    > Przyklad Morawieckiego syna I ojca jego ma te konotacje.
    > Syn sie do polityki nie nadaje.

    >

    Musialam zerknac do slownika synonimow, by zrozumiec slowo kontonacja, cytat:

    "Poniżej znajduje się zbiorczy spis wszystkich wyrazów bliskoznacznych do słowa konotacja:

    element, fabuła, idea, intencja, motyw, myśl, przedmiot, przekaz, przesłanie, przesłanka myśl, sens, składnik, temat, tendencja, teza, treść, treść nazwy, wątek, wydźwięk, wymowa, zasada, znaczenie, żywioł, asocjacja, łączenie, podobieństwo,

    konotacja » w kontekście skojarzeniowym
    asocjacja, łączenie, podobieństwo

    konotacja » w odniesieniu do przekazu utworu
    element, fabuła, idea, intencja, motyw, myśl, przedmiot, przekaz, przesłanie, przesłanka myśl, sens, składnik, temat, tendencja, teza, treść, treść nazwy, wątek, wydźwięk, wymowa, zasada, znaczenie, żywioł"
    koniec cytatu.

    Idac tescia znaczenia synonimow nie widze konotacji miedzy ojcem a synem jesli chodzi o Morawieckich, ojciec mial przeciwne zdanie niz syn. Nie bede wnikac w zwiazki rodzinne ale z tego wynika ze akceptowali i tolerowali odmienne zdanie, znaczy byl zwiazek demokratyczny miedzy synem a ojcem. Demokracja to nie tylko jak wiele ja falszywie interpretuje wolnosc slowa, demokracja polega przede wszystkim NA AKCEPTACJI JAK I TOLERANCJI drugiego: czlowieka, zdania, swiatopogladu, ... itd.

    Czy sie Morawiecki nadaje na premiera czy nie, nie lezy to w mojej mocy jak powinnosci by go oceniac.



    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • boavista4 05.10.19, 22:07
    Synowie traktuja czesto ojcow po matczynemu, a maja ojcowskie uczucia dla matek, I tak byc powinno, Matki , rzeczywiscie kochaja swoje dzieci bardziej niz mezow, szczegolnie ta milosc nie zna granic dla jedynakow. Matki czesto wychowuja swoich synow na maczo- egoistow , a corki wyrastaja na sufrazystki, stad kobiety skarza sie bez przerwy, o dyskryminacje ze strony tych paskudnych chlopow (male chauvinist pig), walcza o swoje niezwykle prawa itd. Ale sa rowniez madre kobiety, ktore potrafia udawac kochajace kochanki, wychodza dobrze za maz za starych i bogatych chlopow, ktorzy zaraz umieraja zostawiajac w spadku miliardy, ktore zapewniaja kobiecie i jej potomstwu luksus na wieczne czasy. Taka Melania to ma naprawde dobrze w glowie, powinna byc przykladem dla wszystkich panienek! Polki w tej dziedzinie maja spore osiagniecia, zeby nie byc goloslownym sp. pani Johnson, pani Ranitzky, pani Rosenthal , a z moich znajomych nie chce podawac nazwisk bo mnie powiesilyby na klamce swoich drzwi wejsciowych.
  • the-great-inuk 06.10.19, 12:02
    boavista4 napisał(a):

    > pani Johnson,
    ==============================
    To ta, co chciała stocznię po Leninie przejąć?
    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
  • eva15 02.10.19, 22:47
    Czasem się zastanawiam nad Twoim rozumieniem lojalności, odkąd mieliśmy na ten temat dyskusję. Twoje zachowanie jest w pewnym sensie ujmujące, urokliwe - jak choćby wtedy w mojej obronie - to było rycerskie, męskie i o tyle fajne.

    Ale problem chyba sięga głębiej niż rycerskość wobec kobiety. W gruncie rzeczy widzę, dzięki choćby obecnej dyskusji, że Twoja postawa to jest urok niewinnego dziecka, które widzi świat biało-czarno, bez odcieni szarości. Ty gotów jesteś nawet wtedy walczyć, gdy osoba atakowana związana z Tobą emocjonalnie wcale by tego nie potrzebowała. Mateusz Morawiecki najwyraźniej nie odczuwał takiej potrzeby walki. No i jego ojciec też tego nie potrzebował, skoro się na niego wcale nie obraził.
  • boavista4 03.10.19, 05:32
    Ja uwazam ze Mateusz jest geniuszem . Chocby dlatego ze tak pieknie sie sklada przed Danielsem.
  • eva15 03.10.19, 11:05
    A ja nigdzie nie piszę, że on jest geniuszem.

  • rosjaiswiat1 03.10.19, 20:49
    eva15 napisała:

    > Twoja postawa to jest urok niewinneg
    > o dziecka, które widzi świat biało-czarno, bez odcieni szarości.

    Lojalnosc jest ponadwiekowa.
    Byc moze moja postawa bedzie Tobie bardziej zrozumiala, jesli wspomnimy o lojalnosci Putina wobec swoich najblizszych wspolpracownikow, jak rowniez Jelcyna. Putin napewno zyskalby dodatkowych wiele punktow od Rosjan, gdyby zmieszal z blotem Jelcyna, gdyby wywalil Miedwiediewa, ale wlasnie to, ze Putin jest lojalny do konca, pozwolilo mu zebrac wokol siebie komandu, ktora jest rowniez lojalna wobec niego. A gdyby on zrobil tak, jak chciala wiekszosc Rosjan, czyli rozwalilby centrum Jelcyha w Jekaterinburgu, wywalilby Miedwiediewa, to nikt nie bylby wobec niego lojalny do konca, i zdradzilby przy byle okazji.
    Ja zawsze byl lojalny wobec swoich przyjaciol, i nigdy tego nie zalowalem.



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • boavista4 05.10.19, 21:47
    Potwierddzam jestem lojalny wobec Igora i Ewy dlatego ze laczy nas podobny system wartosci!! A czy slyszelisci mowe Morawieckiego Mateusza na pogrzebie, w ktorej mowil ze tatus chcial Europy od Pacyfiku do Atlantyku?
  • lubat 05.10.19, 22:09
    "...tatus chcial Europy od Pacyfiku do Atlantyku"

    No, to tak jak de Gaulle. Niejaki Adolf H. był ciut skromniejszy. Chciał tylko od Pirenejów do Uralu.
    PS. Po Morawieckim żałoby nie noszę. Nawet jeśli osobiście był człowiekiem przyzwoitym, to liczą się rezultaty jego działań. A wychodzi na to, że walczył o dostęp do koryta dla siebie, swojej rodziny i politycznych kumpli. Kosztem państwa i narodu.
  • monalisa2016 06.10.19, 00:08
    A jaka unie chcial rewolucyjny globalista Lenin, skoro prowadzi sie "przetarg" o nim nie wolno w tym wypadku zapomniec? Idea unia ma bardzo, bardzo stare korzenie.

    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • monalisa2016 06.10.19, 01:38
    monalisa2016 napisał(a):

    > A jaka unie chcial rewolucyjny globalista Lenin, skoro prowadzi sie "przetarg"
    > o nim nie wolno w tym wypadku zapomniec? Idea unia ma bardzo, bardzo stare korz
    > enie.

    >
    Dodam unia ma elitarna przeszlosc mysli jesli chodzi o pewne grupy elit ktore zbogacily sie krwiopijczy sposob na spoleczenstwach (tak bylo i w Stanach > vide FED), wykorzystujace marionetki czesto gesto zadluzone po uszy albo potrzebujace finansowych pomocy pociagajac za sznurki dobranych przez szantaz clownow do spelnienia ich z tylnich siedzen elitarnych zyczen ale w zadnym wypadku spoleczenstw > vide wszystkie swiatowe wojny jak i rewolucje!!!



    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • berek_p 06.10.19, 11:04
    Mechanizm znany jak dlugo istnieje świat. Silniejsze bardziej rozwinięte społeczeństwa pochłaniały te mniej rozwinięte. Często nawet z użyciem siły.
    UE też powstała z użyciem siły. Początek wziął się od okupacji terenów przez wojska USA, pozniej rozpad ZSRR i wojna w Jugosławii.
    Wojny na innych kontynentach też służą tym celom. To kontrola polityczna nad innymi krajami. Nawet przewaga USA w mikroelektronice nie pozwala zawładnąć całym światem. Przykład Kuby a później Wenezueli i Boliwii odzwierciedla że istnieją siły na tyle silne aby uniemożliwić hegemonię swiata zachodniego nawet w biedniejszych krajach.
  • eva15 06.10.19, 12:07
    lubat napisał:

    > PS. Po Morawieckim żałoby nie noszę. Nawet jeśli osobiście był człowiekiem przy
    > zwoitym, to liczą się rezultaty jego działań. A wychodzi na to, że walczył o do
    > stęp do koryta dla siebie, swojej rodziny i politycznych kumpli. Kosztem państw
    > a i narodu.


    Lubacie, możesz ten temat nieco rozwinąć? Z daleka patrząc nie mam dokładnej orientacji, co do działań Kornela W. po upadku komuny.
  • lubat 06.10.19, 16:08
    Temat rozwinąć mogę, ale pewnie Cię rozczaruję, bo mi nie chodziło o Morawieckiego jako indywiduum, tylko o kastę nowych właścicieli Polski, do której on należał, a teraz, już po śmierci zrobili z niego supergieroja, niemal nieskalanego rycerza okrągłego stołu. Tego arturiańskiego, nie magdalenkowego. A o nepotyzmie, karierowiczostwie i zachłanności tej kasty to chyba nie muszę pisać.
  • eva15 06.10.19, 16:28
    No to faktycznie mnie rozczarowałeś smile. Myślałam, że napiszesz konkretniej o Mazowieckim.

  • eva15 06.10.19, 22:11
    Sorry, o Morawieckim.
  • rosjaiswiat1 06.10.19, 16:29
    lubat napisał:

    >A o nepotyzmie, karierowiczostwie i zachłanności tej kasty to chyba nie muszę pisać.

    Byli i wyjatki. Pamietam, jak dzis, ostatni wywiad Jacka Kuronia, w ktorym on przepraszal Polakow za to, co nastapilo po zmianach ustrojowych.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 06.10.19, 16:31
    Kuruń był porządny, to rzeczywiście wyjątek.
  • eva15 06.10.19, 12:16
    porównujesz nieporywnywalne. W przypadku lojalności Putina chodziło o sprawy wagi państwowej, wpływającej na kształt polityki. W przypadku Kornela M. była to tylko wyrażona opinia i ataki na tę opinię (i jej autora) są w sumie błahostką. Trudno by Mateusz M. szedł z tego powodu od razu na barykady i udowadniając swą synowską lojalność angażował w to powagę swego urzędu. To naprawdę niewspółmierne do wagi tej pyskówki wywołanej przez politycznych oponentów.
  • rosjaiswiat1 06.10.19, 14:06
    Lojanosc my rozumiemy po roznemu.Musimy z tym pogodzic sie smile

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 06.10.19, 14:28
    Jestem przekonana, że gdyby ojciec Mateusza M. był w jakiś sposób zagrożony, to syn stanąłby za nim murem. Natomiast (nad)używanie pojęcia lojalności w każdej byle pyskówce jest dzieciniadą, tak zachowują się dzieci na podwórku.
  • rosjaiswiat1 06.10.19, 14:38
    eva15 napisała:

    > Jestem przekonana, że gdyby ojciec Mateusza M. był w jakiś sposób zagrożony, to
    > syn stanąłby za nim murem.

    A ja jestem przekonany w tym, ze on najpierw pezeliczylby straty i zyski polityczne, i dopiero wtedy podjalby decyzje czy wstac w obronie ojca, czy nie..

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • lubat 06.10.19, 16:23
    Igor, pewnie znasz powiedzenie, że nie strzela się do wróbla z armaty. Czyli wybiera się środki adekwatne do osiągnięcia celu. Lub inne powiedzenie: skórka niewarta wyprawy.
    Nie jestem fanem Mateusza M., tym niemniej nie odbieram mu zdolności racjonalnego myślenia. To pożądana cecha polityka, kiedy liczy straty i zyski działania nie tylko politycznego. Ale w "obronie" starego Morawieckiego nie byłoby żadnych zysków ani strat, a zwykła pyskówka. A poza tym byłaby to swojego rodzaju nobilitacja atakujących.
  • rosjaiswiat1 06.10.19, 16:31
    lubat napisał:

    > Igor, pewnie znasz powiedzenie, że nie strzela się do wróbla z armaty.

    Alez mnie nie chodzi o zadne "strzelanie". Ja, na miejscy Mateusza Morawieckiego po prostu powiedzialbym - zamknicie geby, moj ojciec ma prawo miec wlasne zdanie.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • boavista4 06.10.19, 16:24
    PO zrobila bohaterski pogrzeb Adamowicza ni w piec ni w dziesiec, a PiS to uszanowal. Teraz Morawiecki umarl w sama pore, PiS to wykozystal do maksimum , a PO wysmial, uroczystosc zignorowal i swoje szanse pogrzebal jeszcze bardziej.
  • eva15 06.10.19, 16:30
    Jakby nie patrzał Mateusz M. zaadoptował dwoje dzieci (mimo że własne też miał). Mało kogo stać na taki gest i na odwagę, to nie są decyzje zatwardziałego egoisty.
  • rosjaiswiat1 06.10.19, 16:37
    eva15 napisała:

    > Mało kogo stać na taki gest i na odwagę,

    Nic nie wiemy o tym, dlaczego dzieci zostali adaptowani. I mozemy tylko domyslic sie, dlaczego ta informacja zostala ujawniona przez jego bylego najblizszego wspolpracownika.




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 06.10.19, 16:48
    To się dopiero rozpędziłeś! Jeszcze tylko brakuje byś napisał, że zaadoptował, bo chciał się popisać, jaki jest humanitarny. Brzydko się bawisz.

    Mazowiecki latami ukrywał fakt adopcji. Było tylko jedno zdanie na ten temat w jednej, mało chyba poczytnej książce, właśnie chyba jego współpracownika. Nadal nikt o niczym nie wiedział i dopiero szmatławce prasowe wywlokły to na światło dzienne, aby mu dokuczyć i pokazać, że coś ukrywa.
  • rosjaiswiat1 06.10.19, 17:19
    eva15 napisała:

    > To się dopiero rozpędziłeś! Jeszcze tylko brakuje byś napisał, że zaadoptował,
    > bo chciał się popisać, jaki jest humanitarny. Brzydko się bawisz.

    Ewa, to ze ktos adaptowal dziecie, niue robi z niego tego, na kogo mozna polegac w kazdej sytuacji.. My zbyt malo o tym wszystkim wiemy.
    Z kolei Twoja wiara w nieskazicielnosc Morawieckiego jest zadziwiajaca, tym bardziej, ze jako premier on jest nijaki, i wyglada mnie tylko na cien tego, kto jest w rzeczywistosci premierem.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 06.10.19, 22:07
    Co mi próbujesz wmówić? Nigdzie nie piszę o Morawieckim jako o nieskazitelnym człowieku, a już zwłaszcza premierze. Na ten temat nie mam jednoznacznego zdania i też widzę jego wady, zwłaszcza zbyt silną uległość wobec Kaczyńskiego.



    Ale uważam, że przypisywanie mu nieuczciwych zamiarów co do adopcji dzieci jest wstrętne. Dzieci zaadoptował kilka lat temu, gdy nie był jeszcze czynny w polityce i jestem przekonana, że nie zrobił tego z zimnej politycznej kalkulacji planując kilka lat na przyszłość. Ty zachowujesz się, jak opozycja PO i niektóre brukowce - oni uznali, że Morawiecki celowo zaadoptował dzieci i celowo zrobił na ten temat przeciek przed wyborami do parlamentu europejskiego. Napisałeś bardzo nieładnie:

    >Nic nie wiemy o tym, dlaczego dzieci zostali adaptowani. I mozemy tylko domyslic sie, >dlaczego ta informacja zostala ujawniona przez jego bylego najblizszego wspolpracownika.
  • rosjaiswiat1 06.10.19, 22:30
    eva15 napisała:

    > Ale uważam, że przypisywanie mu nieuczciwych zamiarów co do adopcji dzieci jest
    > wstrętne.

    Ewa,spokoinie, do samej adopcji ja nic nie mam, ja tylko napisalem,ze nic o niej nie wiemy. Byc moze byli adaptowani dzieci z rodziny, co oczywiscie w zaden sposob nie pomniejsza szlachetnosc zachowania rodziny Morawieckich. Ale czym innym jest ujawnienia samego faktu adopcji. I tu istnieje mozliwosc, ze nad dobrem dzieci przewazyli wzgledy polityczne, bo adopcja bardzo dobrze wyglada w oczach opinii publicznej. To oczywiscie tylko spekulacja, i nie wykluczam, ze jesli w rzeczywistosci upublicznienie zostalo wykorzystano w celach politycznych, nastapilo bez wiedzy M. Morawieckiego.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 06.10.19, 23:00
    Raczej nie z rodziny, bo z tego co wyczytałam dzieci były wzięte z domu dziecka gdzieś daleko, bodaj na Sląsku. Gdyby w rodzinie Morawieckich wydarzyło się jakieś nieszczęście (np. śmierć biologicznych rodziców w wypadku) wysłanie dzieci do domu dziecka i trzymanie ich tam nie miałoby sensu, skoro Morawieccy zgłosiliby gotowość przejęcia opieki. Raczej musiały to być obce biologicznie dzieci.

    Mnie zastanowiła jego reakcja po tym, jak brukowce sprawę wywlokły. On znów zachował się wg Twoich kryteriów pewnie niewłaściwie. Zamiast kłócić się z mediami w imię lojalności wobec zaatakowanych dzieci (bo w sumie to właśnie dzieci zaatakowano) milczał... Powiedział tylko jedno: "my wszystkie nasze dzieci kochamy tak samo". I tyle w temacie. Nic więcej, żadnego włóczenia po sądach, żadnych awantur... On chciał to najwyraźniej jak najszybciej wyciszyć. Dzięki jego reakcji temat szybko zdechł, zniknął z obszaru opinii publicznej i mediów, nie było jak dalej bić pianę.

    Jakoś więc nie pasuje to do obrazu wykorzystywania dzieci dla celów politycznych.
  • rosjaiswiat1 07.10.19, 20:13
    eva15 napisała:

    > On znów zachował się wg Twoich kryteriów pewnie niewłaściwie.

    Alez wlasnie tak musialby zachowac sie czlowiek, ktory postanowil cos zyskac na upublicznieniu tajemnicy rodzinnej. Ja, na miejscu Morawieckiego, w ogole nie zabralby glosu w tej sprawie, a gdyby jakis dziennikarz mnie zapytal o to, to ja odpowiedzialbym w taki sposob - dajcie mnie i mojej rodzinie spokoj,i postaralbym sie wykorzystac swoje stanowisko do tego, zeby ta sprawa jak najszybciej ucichla i poszla w zapomnienie.



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 07.10.19, 22:43
    Nie rozumiesz, co ja piszę? Przecież on nie zabrał głosu, wyłączył się z pyskówki. Jedyne co powiedział, to tylko to: "my wszystkie nasze dzieci kochamy tak samo". Trudno o lepszą odpowiedź.
  • rosjaiswiat1 08.10.19, 20:32
    eva15 napisała:

    > Nie rozumiesz, co ja piszę?

    Bardzo dobrze rozumiem, ale mam takie wrazenie, ze Ty nie czytasz uwaznie tego, co ja pisze.

    > Przecież on nie zabrał głosu, wyłączył się z pyskówki.

    A ja i nie twierdzilem, ze on zabral glos. Przeciez napisalem:"a gdyby jakis dziennikarz mnie zapytal o to..". Wiec ja wiem, ze on tylko odpowiedzial na pytanie dziennikarze.


    >Jedyne co powiedział, to tylko to: "my wszystkie nasze dzieci kochamy tak s
    > amo". Trudno o lepszą odpowiedź.

    To jedna z najgorszych odpowiedzi. Ona falszywa i dyzurna. To taki banal, ktory bardzo dobrze odbiera sie przez opinie publiczna



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 08.10.19, 22:57
    To była bardzo mądra wypowiedź i to ucięło dalsze pyskówki i spekulacje .
  • rosjaiswiat1 06.10.19, 17:22
    Ty po raz kolejny piszesz o Mazowieckim.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 06.10.19, 22:08
    Wiem, sorry, nałogowo mylę te nazwiska...

  • the-great-inuk 07.10.19, 09:12
    eva15 napisała:

    > Jakby nie patrzał Mateusz M. zaadoptował dwoje dzieci (mimo że własne też miał)
    > . Mało kogo stać na taki gest i na odwagę, to nie są decyzje zatwardziałego egoisty.
    ========================================================
    Przypominam niniejszym, że niejaki Gerhard Schröder razem z jedną ze swoich licznych małżonek zaadaptował dwie rosyjskie sieroty. Pewnie z myślą, że po skończonej karierze politycznej znajdzie dobrze płatnę fuchę jako Gastarbeiter w Rosji.

    I planowanie się w pełni spełniło.

    --
    www.youtube.com/watch?v=7nesCqHSvGM&feature=youtu.be W związku z II amokiem rządu polskiego, rząd niemiecki wypłaca natychmiastowe premie dla Rodaków którzy natychmiast spakują walizki.[Dotyczy także Potomków Plemienia Osmanów]
    wpolityce.pl/polityka/364767-nasz-wywiad-mec-obara-jezeli-niemieckie-trybunaly-nie-beda-realizowac-orzeczen-polskich-sadow-nalezy-podjac-egzekucje-mienia-niemieckiego-w-polsce
  • eva15 07.10.19, 00:16
    Premier Mateusz Morawiecki udzielił pierwszego wywiadu po śmierci ojca. W programie w Telewizji wPolsce skomentował między innymi dotychczasowy przebieg kampanii wyborczej oraz słowa Lecha Wałęsy, które padły pod adresem jego ojca. Były prezydent nazwał zmarłego polityka "zdrajcą".

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,143907,25279687,walesa-nazwal-ojca-premiera-zdrajca-morawiecki-komentuje-szkoda.html#s=BoxOpLink
  • boavista4 07.10.19, 01:58
    przepraszam Morawiecki. Osobiscie uwazam ze niuchanie w jego prywatne i rodzinne sprawy ma na celu odwrocenie uwagi od paskudnych celow, podkopania pozycji premiera. Tymczasem to ma odwrotny skutek.
    Zyjemy w czasach orwelllowskich, dlatego trudno stwierdzic czy Kaczynski jest najwiekszym szuja, czy tez zbawca Narodu, czy jest pacholkiem Putina , czy tez najwiekszym pacholkiem zydow. Wyglada ze wszystko jest mozliwe. Czy PIS poslusznie wykonuje rozkazy Izraela , czy tez te zmierza do moderwania sie od zydowsko - amerykanskiej kurateli. Czy Benedykt XVI zrezygnowal dobrowolnie , czy tez jest wiezniem w Watykanie.
  • eva15 07.10.19, 22:33
    Długo się nad tym zastanawiałam i zbierałam różne, pozornie od siebie niezależne fakty do kupy. Skutkiem tego mam poważne podejrzenie, że BXVI nie zrezygnował dobrowolnie.
  • rosjaiswiat1 07.10.19, 20:27
    Bo to co przeczytalem w zalinkowanym przez Ciebie tekscie, tylko umocnilo moje przekonanie, ze Mateusz Morawiecki jest goowna wart jako czlowiek. To przede wszystkim polityk, i w kazdej sytuacji chce cos ugrac.
    Gdyby Ty przeczytala uwaznie zalinkowany tekst, to zobaczylaby, ze M.Morawiecki w ogole nie broni ojca, a tylko atakuje Walese z wykorzystaniem swojego stanowiska, poniewaz on jest urzedujacym premier-ministrem RP, i ma dostep do dokumentow scisle tajnych, wiec jego slowa:" Mam bardzo swoje określone zdanie na temat Lecha Wałęsy od wielu lat i ogromnie ubolewam, że na początku lat 90. nie przyznał się, że był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa", nie mozemy traktowac jako zwykla spekulacje dziennikarska, czy jakiegos blogera, wiec to mozna uznac za prowokacje z premedytacja, i na miejscu Walesy ja od razu podalby Morawieckiego do sadu.
    I nastepna sprawa:
    M.Morawiecki wykorzystal pamiec ojca w biezacych celach politycznych, a mianowicie w kampanii wyborczej. Te slowa:"Mój ojciec na pewno chciałby, aby PiS wygrało te wybory", nie mozna traktowac inaczej, jak tylko proba zdobyc dodatkowych pare glosow dla partii, czlonkiem ktorej on jest. Przy tym musimy pamietac, ze ojciec Morawieckiego nie ma mozliwosci sprostowac slowa syna.
    Wiec, Ewa, Twoja proba wybielic M.Morawieckiego okazala sie porazka, zreszta i nie moglo byc inaczej - to bardzo niewdzieczna robota, bronic zawodowego polityka smile




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • rosjaiswiat1 07.10.19, 20:29
    Tak powinien wygladac tytul mojego postu smile


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 07.10.19, 22:28
    Nie pierwszy Morawiecki wspomina o przeszłości Wałęsy jako tajnego współpracownika SB. I nikogo jak dotąd Wałęsa do sądu nie podał, bo nie może tam wygrać. Dyskusja ciągnie się od lat 90. i wiele wskazuje na to, że Wałęsa przez krótki okres był w latach 70. tajnym towarzyszem "Bolkiem". Ja go za to nie potępiam - był zwykłym, bezbronnym robotnikiem z gromadką dzieci i łatwo go było za wywrotową działalność przycisnąć do muru i szantażować. Nie był wtedy jeszcze sławny i nikt by się za nim nie wstawił...

    Oczywiście, że Morawiecki jest politykiem i trudno by się nie stosował do reguł gry. Zresztą nawet wcale nie musi kłamać - ojciec na pewno nie chciałby jego (i PiSu) przegranej.
  • eva15 07.10.19, 22:50
    Gdyby ojciec chciał, aby syn- Mateusz i PiS przegrali, to miał wystarczająco dużo czasu, by to ogłosić. Ciężko chory był tylko przez ostatnie kilka miesięcy, jeszcze niedawno udzielał się publicznie.
    Robisz absolutnie bzdurne konstrukcje:

    >M.Morawiecki wykorzystal pamiec ojca w biezacych celach politycznych, a mianowicie w >kampanii wyborczej. Te slowa:"Mój ojciec na pewno chciałby, aby PiS wygrało te wybory", >nie mozna traktowac inaczej, jak tylko proba zdobyc dodatkowych pare glosow dla partii, >czlonkiem ktorej on jest. Przy tym musimy pamietac, ze ojciec Morawieckiego nie ma > mozliwosci sprostowac slowa syna.

    >Wiec, Ewa, Twoja proba wybielic M.Morawieckiego okazala sie porazka, zreszta i nie moglo >byc inaczej - to bardzo niewdzieczna robota, bronic zawodowego polityka

    Gratuluję Ci Twego zwycięstwa w Twoich oczachsmile.

  • rosjaiswiat1 08.10.19, 20:57
    eva15 napisała:

    > Gratuluję Ci Twego zwycięstwa w Twoich oczachsmile.

    Alez, Ewa, ja nie pisze w ogole o swoim zwyciestwie, poniewaz ja nie walczylem nie o nic z Toba. To Ty zaczela bronic dobre imie polityka przede mna, a poniewaz Tobie nie udalo sie go obronic, to znaczy to i jest Twoja porazka. Przy tym ja nie czuje zadnej satysfakcji, poniewaz mnie absolutnie nie zalezy na tym, zeby Morawiecki byl szuja, czy krystalnie czystym czlowiekiem z duzej litery. jak pisalem wczesniej- on jest nijaki, i gdyby nie jego ojciec, ktory krotko przed smiercia wystapil za zmiana polityki wobec Rosji, to ja w ogole nie zostanowilbym sie nad tym, jaki jest Mateusz Morawiecki. Bo ciekawszym tematem jest to, kim jest Jaroslaw Kaczynski, prawdziwy premier-minister RP.




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • rosjaiswiat1 08.10.19, 20:50
    eva15 napisała:

    > Nie pierwszy Morawiecki wspomina o przeszłości Wałęsy jako tajnego współpracown
    > ika SB.

    Ale Morawiecki jest urzedujacym premier-ministrem, z dostepem do dokumentow scisle tajnych. Ty, Ewa, prawdopodobnie nie rozumiesz na ile ta cala sytuacja jest powazna. Oczywiscie to dotyczy powaznego panstwa, w ktorym prawo jest wartoscia najwyzsza. O ile premier-minister twierdzi, ze jakis czlowiek, pelniacy w przeszlosci najwyzszy urzad w panstwie, byl tajnym wspopracownikiem sluzby bezpeczenstwa w poprzednim ustroju, to znaczy ma na to niezbite dowody, a wiec jego obowiazkiem jest zglosic sie do prokuratury z odpowiednim wnioskiem, poniewaz gdy Walesa obejmowal urzad prezydenta, to przeszedl procedure lustracji, ktora stwierdzila, ze Walesa jest czysty. I urzedujacy premier musi albo nie podwazac wyniki lustracji, lub zaskarzyc odpowieednie osoby o ukryciu dokumentow, obciazajacych Walese. Wiec w tej calej sprawie nie chodzi o to, ze Walesa byl Bolkiem czy nie byl, a tylko publiczne wystapienie premier-ministra RP, w ktorym on rzucil oskarzenia wobec osoby publicznej. Bo czym innym przemowa polityka, a czym innym osoby pelniacy urzad panstwowy.

    > Oczywiście, że Morawiecki jest politykiem i trudno by się nie stosował do reguł
    > gry.

    Wiec w czym sprawa? Ja nie zarzucam jemu tego, ze on jest politykiem, a tylko to, ze czlowieka w nim nie widze.

    >Zresztą nawet wcale nie musi kłamać - ojciec na pewno nie chciałby jeg
    > o (i PiSu) przegranej
    .

    Byc moze tak i byloby, gdyby Korneli Morawiecki zyl, ale on jest martwy, i do tego minelo zaledwie kilka dni. I w momencie, gdy o ojcu mowi sie bardzo duzo dobrego, jak to o zmarlych u Slowian przyjeto, wykorzystywac imie zmarlego w kampanii wyborczej jest nie stosowne, a tym bardziej, gdy tym zajmuje sie syn zmarlego.




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 08.10.19, 22:56
    Naprawdę ręce mi opadają, nie mam klucza do Twojej logiki.
  • monalisa2016 09.10.19, 00:00
    Walesa czysty, co za zart!!!
    Lata temu, nie pamietam juz roku ani z jakiej okazji (chyba przystapienia Polski do unii) w niemieckiej telewizji byla dyskusja z Justus Frantz (muzyk urodzony w Polsce), jedna dziennikarka z Potockich (imiona nie pamietam), Geremek i inni byli podlaczeni z Francji, jeszcze inni (juz nie pamietam nazwisk) z Stanow, z Polski byl podlaczony Walesa, osobnym laczem byla podlaczona Walentynowicz (poniewaz byla juz w tym czasie sklocona z Walesa). Justusowi Frantzowi zaczal sie jezyk platac mieszal jezyk polski z niemieckim na wizji, po pewnym czasie reporter ktory prowadzil caly dialog z rozmowcami zadal pytanie Walesie, jak to bylo z podwojnym agentem. Walesie zaczal sie platac jezyk nie potrafil zaprzeczyc ani sie przyznac, tylko tlumaczyl to owczesnym czasem i okolicznosciami. Ta audycja utknela mi bardzo w pamieci, mimo ze nie interesowalam sie w owym czasie polityka ale z racji poaudycyjnej buzliwej dyskusji w domu z polskimi goscmi moich rodzicow utkwila mi bardzo ona w pamieci. Jak dzis widze te sceny krecenia w ta i w tamta strone Walesy oraz smiech i kpiny z niego pozostalych audycyjnych gosci w telewizyjnym studiu w Niemczech. Juz wtedy nie bylo tajemnica ze byl podwojnym agentem. Szkoda ze nie ma z tego widea w necie.
    Jak po pewnym czasie opowiedzialam to w Polsce w pewnym mlodym, wyksztalconym towarzystwie myslalam ze bede zaraz zlinczowana i pogoniona do niemieckiej granicy za zniewazanie polskiego prezydenta mimo ze opowiedzialam prawde z wywiadu z Walesa. Po pewnym czasie wyszlo wszystko na jaw takze i w Polsce, jedni z wyzej wspomianego towarzystwa zadzwonili do mnie i przeprosili, zas drudzy do dzis maja zlosc na mnie, ale mi to ani nie swedzi ani grzeje, ci co nie potrafili przyjac prawdy ani jej przerobic niech zyja sobie w ich urojonym swiecie.

    Jeszcze jedna uwaga, za przyslugi tego pana, dostawal najlepszych tlumaczy na Zachodzie ktorzy potrafili przetlumaczyc jego jezyk na wlasciwa polityczna mowe. Za jego jezyk polski wstydzili sie moi rodzice i dziwili sie jak mozna bylo taka osobe dopuscic do takiego stanowiska.

    Chyba byl to przlom kiedy zaczelam sie interesowac polityka jak i przeszloscia z historii.


    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • eva15 09.10.19, 23:58
    Ja też żamiętam, gdy bodaj w latach 90. Wałęsa tłumaczył się okolicznościami i nie zaprzeczał, że przez krótki czas musiał się podporządkować ówczesnej władzy.
  • monalisa2016 10.10.19, 01:02
    Czy musial czy nie musial sie podporzatkowac wladzy na ten temat nie podejme dyskusji ale jest pewne ze w czasie trwania przewrotu jak i poczatku jego prezydentury byl jeszcze podwojnym agentem, co potwierdzil nastepny wystep po pewnym czasie w niemieckiej telewizji kiedy siedzieli ramie w ramie obok siebie: Jaruzelski, Walesa i Gorbaczow. On (Walesa) tylko przytakiwal co powiedzieli inni, znaczy Jaruzelski z Gorbaczowem. Podczas tej konfrontacyjnej rozmowy Gorbaczow oznajmil ze dawniejszy system w warszawskim ukladzie byl juz na koncu (zu Ende) tylko nie wiedzieli jak maja to przekazac spoleczenstwom, wtedy zrumialismy powod wprowadzenia stanu wojennego jako prewencja w Polsce, co przypisywano potem nieslusznie Jaruzelskiemu za przestepstwo wobec narodu, co nie bylo w ogole z logicznego punktu widzenia prawda ale co mentalnosc to mentalnosc.
    Ciekawe dlaczego nie przerobiono historycznie aktow ktore byly ogloszone na sprzedaz przez jedna z wdow z PRL'u, tu skonfiskowali i na tym zakonczyla sie sprawa. To nie sa akta ktore mozna by bylo przypisac jakiejs kascie politycznej, te akta sa wlasnoscia i historia polskiego narodu a mimo tego siedza Polacy tu cicho. DLACZEGO? smile

    --
    ......................................
    www.youtube.com/watch?v=Et8n9I4YLNY
  • amg10 07.10.19, 22:30
    podczas swojej mowy na cmentarzu. Slychac to od tego momentu:

    www.youtube.com/watch?v=0Z9RzbFFdwA&t=7m10s
    i przez nastepne 25 sekund.

    I w kwestii Rosjii obaj sie roznili. Podobno kiedys to nawet Kornel sugerowal Mateuszowi by ten (jako premier) zaprosil Putina do Polski ... lecz na wypowiedzeniu tej sugestii sie skonczylo. Czy Mateusz to kiedykolwiek zrobi ????? Watpliwe.

  • eva15 07.10.19, 22:39
    No dobrze, że przynajmniej uczciwie przypomniał nad grobem o wizji ojca co do wspólnoty z Rosją.

    Wg mnie on sam jest jakoś mentalnie zbyt zależny od Kaczyńskiego i dlatego szanse na to, że właśnie on zaprosi Putina do Polski są marne. Ja mam wrażenie, że Morawiecki nie potrafi się "wybić na niepodległość" w stosunku do swego mentora i mecenasa.
  • berek_p 07.10.19, 23:01
    Ciężko a nawet niemożliwe być niezależnym premierem kiedy stołek jest zależny od partii i prezesa. A bez poparcia natychmiast straci stanowisko.
    Oczywiście mógłby założyć własną partię jeśli za nim staną wpływowi ludzie.
  • eva15 07.10.19, 23:19
    Otóż to - Morawiecki bez PiSowskiego zaplecza nie ma NIC. Kaczor go wyłowił na to stanowisko, wykazując się tutaj dużo większą mądrością niż w przypadku osławionego Kazka M., i od Kaczora zależy jego pozycja. Na własną poważnie się liczącą partię Morawiecki nie ma wg mnie szans. Przynajmniej obecnie nie.

    Ale Morawiecki powinien chyba coś z tym zrobić - jeśli chce przetrwać politycznie dłużej niż jego mentor, a jest od niego znacznie młodszy (19 lat) . Nie da się dalej tkwić w PRL-owskich rozliczeniach, awanturach członków Solidarności z lat 80. i w mgle smoleńskiej oraz innych omamach. Następne pokolenia tego nie zrozumieją.
  • boavista4 08.10.19, 03:30
    a cala sala oklaskiwalo go ogromnie. Wyglada na to ze cala Platforma popelnia samobojstwo. Wojna juz jest!
    Pierszym tego znakiem byly wyzwiska Leszka Jazdzewskiego na Kosciol, a teraz do akcji wszedl Walesa. Nie mozna nie zauwazyc ze caly ten scenariusz byl napisany przez GW i potomkow zydokomuny. Czyli bedziemy swiadkami wielkiej rozroby miedzy Chamami i Salonem nowych generacji. Nie trudno nie zauwazyc ze PiS zrobil z Pogrzebu Kornela wielka impreze patriotyczna, jednoczaca Polakow, a PO robi teraz wszystko zeby oskarzyc swoich przeciwnikow o zdrade.
    Bardzo pieknie odpowiedzial glupiemu Walesie pan Stanislaw.

  • eva15 08.10.19, 23:05
    Wałęsa wystąpił z obrażaniem Kornela M. jako zdrajcy na forum PO, na którą głosuje i ją popiera. PO liczyła na to, że jego wsparcie przysporzy jej głosów. Po tym, co Wałęsa powiedział o Kornelu M., padł blady strach na PO - co za dużo to i świnia nie chce. PO (jej członkowie) zaczęli się szybko odcinać od podłego fałszowania historii.

    Krytykowany przez PO Wałęsa obraził się na PO i powiedział dzisiaj, że będzie teraz wybierał PSL. Buha, ha. PSL już powinien zacząć się bać. Trudno o "lepszego" pomocnika w wyborach.
  • lubat 09.10.19, 09:44
    eva15 napisała:

    > Krytykowany przez PO Wałęsa obraził się na PO i powiedział dzisiaj, że będzie t
    > eraz wybierał PSL. Buha, ha. PSL już powinien zacząć się bać. Trudno o "lepszeg
    > o" pomocnika w wyborach.

    Któryś z polityków PO skomentował to ironicznie:
    Mam nadzieję, że mimo poparcia dla PSL, Wałęsa zagłosuje jednak na swojego syna z listy PO.
  • rosjaiswiat1 08.10.19, 20:59
    eva15 napisała:

    > Wg mnie on sam jest jakoś mentalnie zbyt zależny od Kaczyńskiego i dlatego szan
    > se na to, że właśnie on zaprosi Putina do Polski są marne. Ja mam wrażenie, że
    > Morawiecki nie potrafi się "wybić na niepodległość" w stosunku do swego mentora
    > i mecenasa.

    I wlasnie o to mnie chodzlio, Ewa. Wiec co Ty mnie chciala udowodnic?



    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 08.10.19, 22:53
    Trudno mieć do niego pretensje. On nie ma własnego zaplecza politycznego.
  • boavista4 09.10.19, 13:08
    Bolek cus kombinuje bo glupi to on nie jest, O wie ze PO juz jest na straconym. Pamietajmy ze niedawno chcial pogadac se z Kaczynskim.
  • boavista4 09.10.19, 13:18
    Polska moze jest krajem waznym, ale nie powaznym. Gdyby byla krajem powaznym to by miala dlugo-planowa polityke i wszyscy by kontynuowali ta polityke w kraju, rowniez inne kraje musialyby sluchac Polski, Tymczasem Polska Ludowa i Polska Obecna musi dokladnie wykonywac rozkazy swoich mentorow. Premier moze miec dowody na falacje Walesy, ale tego nie poda do sadu, poniewaz sa inne wzgledy o ktorych nie wiemy, albo o ktorych oficjalnie nie mozna mowic glosno.
  • boavista4 09.10.19, 13:24
    Nawet Putin nigdy nie oskarzyl nikogo o zatopienie Kurska, a przeciez doskonale o tym wie, i nawet sa informacje prasowe na ten temat. Do wypowiedzenia wojny nie trzeba dowodow, klamstwa sa uzywane bardzo czesto, ale wtedy trzeba miec potege. Saddam mial produkowac bomby nuklearne z rowerowych rurek aluminiowych, a Assad stale trul swoich obywateli.
  • rosjaiswiat1 09.10.19, 20:18
    W swoim czasie zostal on wytypowany przez opozycjonistow-intelektualow (przewaznie pochodzenia zydowskiego), na lidera ruchu robotniczego,walczacym z tym, za co na calym swiecie ruchy robotnicze walcza (he,he), wmowili mu , ze on jest geniusz, w co on chetnie uwierzyl, i manipulowali nim tak, jak chcieli. Na pewno manipulowali nim i odpowiednie sluzby PRL. To czlowiek bez zadnego wyksztalcenia, posiadajacy bardzo maly zapas slowny, co wskazuje na to, ze ksiazek on nie czytal. On byl marionetka, marionetka i pozostal sie, z tym ze w tej chwile malo komu ta kukielka jest potrzebna smile

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • eva15 10.10.19, 00:21
    No to wiadomo, że tak było i trudno mieć do niego o to pretensje. Dostał pozycję, która go przerosła, to też oczywiste.
    Wykreowano dla potrzeb przewrotu robotniczego i tylko Oriana Fallaci jako jedyna natychmiast już w 1981r. robiąc z nim wywiad na fali strajków Solidarności w Gdańsku stwierdziła, że to kompletny idiota.

    Oriana Fallaci to był rolls royce dziennikarstwa, alfa i omega. Była tak doskonała warsztatowo, przenikliwa i obiektywna, że jej artykuły miały ogromny wpływ na opinę publiczną. O jej znaczeniu niech świadczy fakt, że była jedyną dziennikarką, której udzielił obszernego wywiadu Chomeini po rewolucji w Iranie. Miał świadomość jej znaczenia i rozumu.

    Fallaci nie opublikowała wówczas swego wywiadu z Wałęsą. Przekonano ją, że to szkodziłoby sprawie "walki narodowo-wyzwoleńczej" uciśnionych przez ZSRR narodów Ostblocku. Po latach swierdziła, że to był błąd...

    Wracając do Wałęsy "Bolka". Był czas, że był uległy władzy, był wtedy zwykłym nieliczącym się robotnikiem i o to też trudno mieć do niego pretensje. Problem w tym, że on dziś wszytkiemu zaprzecza. Ale może nawet i nie w tym największy problem, ale bardziej w tym, że wskazuje na innych jako na zdrajców.

    Wykreowano Wałęsę na super - bohatera, takie były czasy i mądrość etapu. I niech tak zostanie, bo jest obok JPII najbardziej rozpoznawalnym znakiem firmowym Polski w świecie. Ale niech on już siedzi wreszcie cicho....
  • eva15 10.10.19, 00:38
    Kiedy pomyślisz na przykład, że taki pijak jak Jelcyn był carem, a taki ignorant jak Wałęsa symbolem wolności, to nogi uginają się pod człowiekiem.

    www.fronda.pl/a/oriana-fallaci-walesa-nogi-sie-pod-czlowiekiem-uginaja,118696.html
  • rosjaiswiat1 10.10.19, 01:07
    eva15 napisała:

    > stwierdziła, że to kompletny idiota.

    Tego nie mozna bylo nie zauwazyc. Wiec do jakiego stopnia musieli byc otumanione ludzi, ze poszli za takim czyms?




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/pa/hf/j2ro/awnkSxzhPXyUPxp95X.jpg
  • boavista4 10.10.19, 02:14
    Kazdy kraj ma swoje cacko, Taka Ameryka miala Busha Morona.
    Wracajac do Bolka, pamietam jak w kosciele na pogrzebie Kulczyka , Lechu powiedzial autorytatywnie ze Kulczyk to wielki geniusz i zrobil samo dobro, o czym on, Walesa, moze zaswiadczyc.
    Po smierci Jaruzelskiego , Walesa okreslil zmarlego jako wielkiego Polaka
    ITD
    czyli kto Lecha slucha ten sam sobie szkodzi.
  • eva15 06.10.19, 22:10
    Ech, wg ciebie każdy jest szkodnikiem, kto nie wyśle bombowców na Izraelsmile.
  • amg10 09.10.19, 21:42
    Jak sobie posluchasz ponizszego to moze zmienisz zdanie ....

    Oto mowa M.Morawieckiego:

    www.facebook.com/czeslaw.marko/videos/1253934491429069/
  • eva15 09.10.19, 23:56
    To są dla wielu zbyt trudne do zrozumienia subtelności...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka